Dodaj do ulubionych

křižerjo - czyli Wielkanoc na Łużycach...

05.04.16, 13:26
Ciekawe jak długo jeszcze? Wraz z zanikającą słowiańską społecznością też zanika...

Budź chwaleny Jězus Chrystus!!

křižerjo

www.krizer.de/
--
Eliot
Edytor zaawansowany
  • mlodavy 26.04.16, 14:54
    http://venetianambassadors.org/uploads/images/project-images/venetic-origins-cover.png

    Czy niejaki Rebała wie co pisze i dowodzi.

    http://arktias.blox.pl/resource/udzia_rodw_w_niemczech1.png

    arktias.blox.pl/resource/rebalaosiagniecia.png

    doktoratyihabilitacje.gumed.edu.pl/attachment/attachment/26080/K_R%C4%99ba%C5%82a_-_Autoreferat.pdf
    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 29.04.16, 13:51
    Wielce to ciekawe. Mam nadzieję, że autor będzie kontunuował swoje prace. Ta potwierdza większość tego co już tu pisaliśmy. Oby tak dalej!
    wink


    --
    Eliot
  • mlodavy 02.05.16, 23:10
    Trochę się zacytuję. No dobrze niech sobie bada, tyle, że Rebala chyba wycofał się z niektórych swoich "historycznych" osiągnięć, jego pierwsze ustalenia Słowianie pochodzą znad Dniepru sprzed chyba 10 lat, bo te twierdzenia są chyba nowe, lub nie wie co pisze, choćby ekspansja(eksplozja?) demograficzna populacji (liczba mnoga?) północnych Słowian (czyli w różnych miejscach?), jest wcześniejsza niż ekspansja geograficzna, rozumiem z VI wieku, a ta jest jasna tylko na Bałkanach. Twierdzenie co do wielkiej liczby Słowian przed VI wiekiem jest całkowicie zbieżne z Jordanesem czy Prokopiuszem.

    Allochtonizm twierdzi zaś, że stosunkowo nieliczna populacja dlatego nieznana źródłom strarożytnym z tzw. "kultury kijowskiej" w VI wieku, a nawet jeszcze później dokonała rozmnożenia Słowian, na opuszczonych terytoriach przez wschodnich Germanów, czyli miedzy Łabą, a Bugiem, a nawet Dnieprem bo tzw., "czerniachów" to też byli według nich Goci, oraz oczywiście Bałtykiem i Dunajem.

    Brak asymilacji językowej itp., plusem tych twierdzeń będzie to, że odkrycie kopalnego DNA pokrewnego dzisiejszej populacji Polski, powinno mocno ograniczyć "pangermanizm".

    http://arktias.blox.pl/resource/rebalaosiagniecia.png

    A tu jest inny autor Piero Favero którego tezy ktoś tak przetłumaczył.

    A poniżej w tłumaczeniu: (prym)
    "A wiec znaczy, że Veneti są ludem prześladowanym przez okoliczności, ponieważ w Europe jest znane 7 ludów z nazwą venetico: Veneti dell’Adriatico, Veneti di Paflagonia, Eneti della Macedonia, Reti della Retia, Vindelici della Retia secunda (Baviera), Veneti di Bretagna, Wendi del Baltico. Przez czysty kaprys losu prawie wszystkie mają kult konia, są żeglarzami i handlarzami bursztynem. W siedzibach venetów, w odróżnieniu do pozostałej części Europy, istnieje najwyższe bóstwo typu żeńskiego, które jest wyższe od pozostałych bóstw: w Veneto to Reitia, to samo w Retia oraz w Retia secunda; nad Bałykiem, pomiędzy Niemcami a Polską, plemiona Wendi mają najwyższą boginię Razivia. Wreszcie Strabone potwierdza wchłonięcie kultu Cibele w Paflagonia; otóż Cibele była nazywana Rea i na pobliskiej wyspie Samotracia była bogini Retia, towarzyszka boga północy Apollo: od Retia do Reitia przejście jest krótkie."

    ..................
    Co mi się wydaje logiczne bo to zauważyłem już sam.

    Wenedzi nad Padem są od 3200 lat, były wpływy Etrusków, najazd i kolonizacja przez Galów, kolonie Greków, okupacja Rzymska, inskrypcje są sprzed 2000-2400 lat, czyli prócz tego tysiąc lat oddzielnego rozwoju nad Padem, u nas też się język zmieniał, nie musieli zachować języka, ale coś tam z słownictwa zachowali.

    Butijakos, Aviro Broijokos, Klutavikos, Lessa, czy Leso Krumelons
    (imiona Aviro - Awaro, Leso - Lesio) (Bolko, Maćko, Mieszko)

    (Chorwacki) Domaćin je napadao u retkim prilikama, a Sirigu nije imao previše posla tokom utakmice. Jedina ozbiljnija prilika viđena je u 69. minutu, kada je Butijak poslao loptu tik pored leve stative.

    U nas są Brojek - Brojak ale gdyby było takie nazwisko na śląsku Brojok.

    -os wygląda na końcówkę grecką. Czy mogły być nazwiska w starożytności, nazwiska są potrzebne przy dużej gęstości zaludnienia i w miastach, czyli jeśli tak było to był przymus ich powstania/używania.

    Klutavik-os to może być może celtyckie imię Ludwik(Clodwig), jeszcze bardziej na celtyckie wygląda Krumelos.

    Mamy Polesine wygląda prawie jak Polesie i co "Polesine" is a Venetan term (...)meaning "swamp" or "wetland", dokładnie tym samym są bagna Polesia.
    Adria "One theory is that it derives from the Illyrian (Venetic language) word adur “water, sea”. Adur było by też etymologia dla Odry, którą na śląsku nazywają Wodrą (woda).

    Co do Pliniusza to wyraźnie pisze tłumaczenie polskie Wenetowie "jako pierwsi przyczynili się do jego rozpowszechnienia" (bursztyn) czyli pisze o jakichś czasach historycznych czy wręcz już legendarnych, a nie o pierwszym wieku, pisze też, że bursztyn wydobywa się w Scytii i Scytowie nazywają go sacrium.
    A Ptolemeusz pisze, że północne wybrzeża Sarmacji (które jako wybrzeża Scytii opisuje Pliniusz), zamieszkuje olbrzymi naród Wenedów. A Jordanes, że od Wenedów pochodzą Sklawinowie i Antowie. itp.


    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 02.05.16, 23:21
    http://ecx.images-amazon.com/images/I/41jrUmeZoZL._BO1,204,203,200_.jpg

    autor Piero Favero w/w książki
    "istnieje najwyższe bóstwo typu żeńskiego, które jest wyższe od pozostałych bóstw: w Veneto to Reitia, to samo w Retia oraz w Retia secunda; nad Bałykiem, pomiędzy Niemcami a Polską, plemiona Wendi mają najwyższą boginię Razivia."

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 05.05.16, 09:48
    A tak się to zaczęło:
    genetics.med.harvard.edu/reich/Reich_Lab/Welcome_files/FuQ_nature17993.pdf

    wink

    --
    Eliot
  • eliot 05.05.16, 14:20
    Wracając do naszych baranów... Trudno traktować konkretny haplotyp jako wyznacznik językowo narodowy, ale jako pewien wskaźnik już chyba tak. Rozpad grupy R1 to jednak okres zbyt odległy by traktować te ludy jako konkretne naraody w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. R1a określa umowną grupę Indosłowiańską (aryjsko-słowiańską)- przodka Słowian, Ariów (ludów indyjskich i irańskich), Bałtów, Ormian i Albańczyków)...
    Dla Greków wszystkie ludy na północy to Scytowie, dla Rzymian, te na północ od Dunaju również. Biorąc pod uwagę, że nazwy takie jak Antowie, Chorwaci itd, przejawiają się jako "scytyjskie", nietrudno wywnioskować, że i nasi przodkowie traktowani byli jako "Scytowie" (później Sarmaci). Zauważony w badaniach Rebały wzrost populacji ludności słowiańskiej odpowiada zapiskom kronikarskim o nieprzeliczonych rzeszach Słowian. Ten wzrost demograficzny nie mógł być w ówczesnych warunkach efektem kilkudziesięciu lat lecz raczej kilkuset. Biorąc pod uwagę, że przełamanie linii Dunaju przez Słowian miało miejsce na przełomie VI/VII wieku a Bałkany i większośc Grecji była już w rękach słowiańskich po 602 roku, można przyjąć, że liczebnośc słowiańskiej populacji (w stosunku do pozostałej ludnośći tych obszarów Cesarstwa była przytłączająca. Trzeba więc liczyć,, że wzrost ten trwał około 300 lat. Musiało to mieć miejsce gdzieś na obszarze od śrdkowego okołodnieprza po obecną wschodnią część Małoposki. Migracja większośći Gotów z obszarów na wschód od Wisły nad Morze Czarne (IV w.) i utworzenia tam państwa Hermanaryka dało Słowianom dodatkowe obszary do zasiedlania (również na obszarach kultury przeworskiej - czyli w owym czasie Wandali). Wszystko to dostarczało kolejnych impulsów do demograficznej "eksplozji" Słowian. Nadczarnomorskie państwo Hermanaryka, chociaż było państwm Gotów, to ze względu na swoje rozmiary było konglomeratem różnorodnych etnicznie ludów i plemion, w którym Goci nie stanowili wiekszości. Wiemy, że jednym z ludów podbitych po wieloletnich walkach byli Antowie. Ostateczne zwycięstwo Hermanaryka w 375 roku przypadło jednocześnie na rok upadku jego państwa pod ciosami Hunów... Hunowie zaś, sądząc po zapisanych "huńskich" słowach takich jak "strava" czy "med" (miód) - też mieli znaczący kontakt se Słowianami. Ci zaś, zapewne wykorzystali ucieczkę większości germańskich plemion by w następnym stuleciu sięgnąć na zachód do następnych krain. W VI wieku (jak wskazują ostatnie - niemieckie - badania byli już we wschodniej Bawarii...). Wchłonęli pozostałą na tych obszarach ludność o czym świadczą zachowane "starożytne" nazwy choćby Wisły czy Odry...
    wink

    --
    Eliot
  • mlodavy 12.05.16, 13:10
    pomijając R1a itd

    > Wchłonęli pozostałą na tych obszarach ludność o czym świadczą
    > zachowane "starożytne" nazwy choćby Wisły czy Odry...

    Z badań Rębały wynika, że nie wchłonęli j/w... Dla Ptolemeusza ujście Odry to ujście Wisly a ujście Wisły nazwał ujściem Chronosu, a Pliniusz te okolice Bałtyku nazwał morzem Kronijskim i pisał, że tak nazywają go Cymbrowie.

    > Dla Greków wszystkie ludy na północy to Scytowie, dla Rzymian, te na północ od
    > Dunaju również. Biorąc pod uwagę, że nazwy takie jak Antowie, Chorwaci itd, prz
    > ejawiają się jako "scytyjskie", nietrudno wywnioskować, że i nasi przodkowie t
    > raktowani byli jako "Scytowie"

    Nasi przodkowie byli Scytami Królewskimi pierwotnymi i najliczniejszymi i sami się nazwali Scytami Germanie i Sarmaci to były ludy pograniczne i mieszane (Pliniusz).

    O tych niemieckojęzycznych Gotach - Wandalach itp. to jest niemieckie bicie piany nie mające związku z prawdą. Jordanes co prawda napisał wielką epopeję Gotów, ale napisał w niej, że to był lud nieliczny - mały, wobec niezliczonych mas Wenedów, pomijając to, że mylił ich nazwę z Getami i Magogami, to samo piszą inni autorzy starożytni, Tacyt, Ptolemeusz itd. Hunii to u Ptolemeusza lud mały miedzy wielkimi ludami Peucynów i Roksolanów którzy graniczyli na Dnieprze coś jak Kozacy w Siczy na Dnieprze.

    Jest coś takiego jak "zasada zachowania informacji" nie jest to prawo absolutne, ale co do głównych faktów nasza historia jest znana tylko napisana w języku niezrozumiałym dla historyków, dla nich te informacje to rzeczy przypadkowe, nie mające związku, mity, fantazje, bajki, wszystko to czego pojąć nie mogą, lub przechodzi ich pojęcie itd.

    Owszem jest masa różnych narracji które mniej więcej zbliżone są do prawdy. przykładowo ktoś tak widzi Słowian w czasach Herodota.

    s18.postimg.org/83ag811x5/Budini_Neuri_2.png
    Nie jest to prawda bo na zachód od takiej lokalizacji Neurów, między Dnieprem a Horyniem ("Neurów którzy zdają się być magami") jest potężna Kultura Łużycka, czyli musiał ją tworzyć potężny liczny naród, patrz wyżej "najliczniejsi Scytowie", ziemia Neurów ma zaczynać się od źródeł Dniestru, czyli na zachód i północ od nich.

    Czyli Neurowie (magowie - czyli mędrcy) nazwa mająca związek etymologiczny z Nerką, głównym organem obok serca, wymienianym w starożytności będącym źródłem mocy, siły, władzy, mamy w średniowieczu na tym terytorium Lędzian, lędźwie, po słoweńsku ledwina, a Ledianie po serbsku to Polacy - entelechia siła sprawcza, serce - środek, podobnie nerka we wnętrzu czyli lud środka, omfali jajka - ovium-oium, ziemia Spali (spaleo - starożytnych).

    np., "NERKI I SERCE w Piśmie Świętym nerki są symbolem fizycznej tężyzny człowieka lub ludzkiego wnętrza. Mają więc dwa znaczenia: jako wezwanie do działania lub przypomnienie władzy Boga nad nawet najbardziej ukrytymi elementami ludzkiej osobowości."

    Nereus Nereus (także Nereusz, gr. Νηρεύς Nēreús, łac. Nereus, gr. Γερων Ἁλιος Gerōn Halios, łac. Geron Halius ‘Starzec Morski’wink – w mitologii greckiej bóg morski, wróżbita (czyli mag-mędrzec). Był bóstwem uczynnym i życzliwym dla żeglarzy (czyli Wenedów).

    Nazwa Neurów i Gerosów to to samo, rzeka Geros to Horyn na zachód od niego były siedziby Gerosów, czyli ziemie starożytnych, ziemie przodków, ziemie dziadów.

    Retia to to samo Nertia(Nerkia) połabskie t' zmienia się w nasze k', ertia-przestawka er-re erta-arta (Arte-mida) siostra Apolla (Swarożyca).

    http://arktias.blox.pl/resource/czczhestieapoliona.png

    To wyżej to interpretacja grecka, Retia to Westa-Hestia, jak wołałeś kiedyś rety to ją wzywałeś na ratunek, mąż Ziemi to Niebo, u hindusów Swarga-niebo (Swarog) u nas tenże to Wulkan, a Wulkan jest ojcem najstarszego Apollona (Cyceron "O naturze bogów").

    I co tu się nie zgadza?

    http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/images/kult_lusatian.jpg


    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 16.05.16, 11:38
    1. Czy byli to Scytowie Królewscy czy inni to oczywiście tylko spekulacja. Zapewne możesz mieć rację.
    2. Badania Rębały dotyczą okresu późnieszego niż ten o którym wspomionałem (o 600 - 1000 lat). Wchłanianie pozostałych na obszarze obecnej Polski resztek Wandali i Gotów nie mogło zaważyć na genomie tak licznej ludności jak ówcześni Słowianie. Zresztą najliczniejsza, zapewne, pozostała populacja Gotów - czyli Grupa Masłomęcka już dużo wcześniej (a właściwie niemal od momentu swojego powstania) namiętnie wink łączyła sie z Sarmatkami ochoczo przyjmując słowiańsko-aryjski R1a1a... wink
    3. Wandale i Goci nie byli "niemieckojęzyczni" bo taki język jeszcze nie istniał. Mówili językami germańskimi (wandalskim i gockim) - ani Wandale ani Goci nie byli "Niemcami" i nawet nie wnieśli swoich genów do ich etnosu.
    Pozdr.


    --
    Eliot
  • polendwic 17.05.16, 03:03
    Piszesz: Grupa Masłomęcka (...) łączyła sie z Sarmatkami ochoczo przyjmując słowiańsko-aryjski R1a1a...

    Jakże to Sarmatki mogły przekazać męski chromosom Y swoim synom? Nawet Amazonki nie dały by rady.

    Piszesz: Wandale i Goci nie byli "niemieckojęzyczni" bo taki język jeszcze nie istniał. Mówili językami germańskimi (wandalskim i gockim)

    Czy mógłbyś coś więcej rozjaśnić w kwestii języków wandalskiego i gockiego? Bo jeśli Wandale i Goci mówili językiem germańskim, to pewnie i Hunowie też, a jak Hunowie, to i Antowie, Wenedzi i Sklaweni. Kiedy właściwie Słowianie zastąpili język germański słowiańskim, że dowcipnie zapytam?
  • polendwic 17.05.16, 03:09
    Piszesz: "Migracja większośći Gotów z obszarów na wschód od Wisły nad Morze Czarne (IV w.) i utworzenia tam państwa Hermanaryka dało Słowianom dodatkowe obszary do zasiedlania"

    Skąd ci wiadomo że była jakaś wędrówka Gotów znad Wisły nad Morze Czarne? Z tego co podają w Wikipedii, to Goci wędrowali odwrotnym szlakiem, t.zn. znad Morza Czarnego na Zachód.
  • eliot 05.05.16, 10:11
    A tu coś bliższego...
    www.nature.com/nature/journal/v522/n7555/full/nature14317.html

    wink

    --
    Eliot
  • eliot 05.05.16, 10:35
    I jeszcze małe uzupełnienie...
    www.nature.com/nature/journal/v522/n7555/full/522164a.html

    wink


    --
    Eliot
  • eliot 17.05.16, 15:00
    Tyle razy to wałkowaliśmy i jescze Ci nie rozjaśniło? wink
    Wandalowie - jak wiesz, chociażby z płn Afryki - juednak nie byli Słowianami... a i język też mieli obrzydliwie germański... wink
    Wulfila też nie pisał starosłowianskim tylko gockim... wink
    Germańskie pozostałości zastapili już w VI wieku. Jak to statnio odkryli sami Niemcy nawet we wschodnij Bawariii.
    Hunowie, ci których "poznaliśmy" w czasach Atylli to był konglomerat wielu stepowych plemion, nie tylko tureckich. Zresztą później po rozbiciu (w 375 r.) gockiego państwa Hermanaryka wchłonęli również i inne, w tym Germanów, którzy walczyli jak wiesz po obu stronach (rzymskiej i huńskiej) ale i Słowian - sądząc po przyswojeniu przez Hunów takich słów jak "strawa" czy "miód". Dla Słowian, jak można przypuszczać, najaz Hunów był korzystny o tyle, że pozwolił im na szybką ekspansję na kontrolowanych przez nich terenach.

    --
    Eliot
  • mlodavy 17.05.16, 18:25
    eliot napisał:

    > Tyle razy to wałkowaliśmy i jescze Ci nie rozjaśniło? wink
    > Wandalowie - jak wiesz, chociażby z płn Afryki - juednak nie byli Słowianami...
    > a i język też mieli obrzydliwie germański... wink
    > Wulfila też nie pisał starosłowianskim tylko gockim... wink

    Wszystko piknie tylko nie ma jednego zdania po Wandalsku, imiona to rzecz niejednoznaczna taki Gelimir ma odpowiednik słowiański Delimir, imiona rzekomych Gotów Recesvinto (recz-król-święty) są równie słowiańskie jak imię Svintopolk, czy Walamir - Welimir, samą nazwę Goci Jordanes wywodzi od nazwy Magog, a Izydor z Sewilli dodaje, że oznacza ona magów.

    Czyli nie jest to nazwa etniczna, tylko religijna mamy nazwę grecką Goecja (z gr. goeteia) co więcej mieli oni wyznawać arianizm po łacinie ariolo to mag, a ariolatria kult chleba ario-chleb kołacz ciasto.

    Idąc dalej nazwy Goci wyznający arianizm, to są późne bajki niemieckich chrześcijan którzy nie wiedzieli o czym mówią więc tworzyli jakieś dziwne byty, pomijając oczywiście interes chrześcijaństwa, które miało interes by siać zamęt i dezinformacje w kwestii starożytnej pogańskiej religii, która była bardziej magią niż religią z kultem chleba, gwiazd jako bogów stąd i astrologia, z czarami a raczej sztuką geomancji, piromancji, hydromancji czyli coś ala alchemii itp.

    Co dla ciemnych chrześcijan było rzeczą zakazaną, diabelską itp, tak jak matematyka jak pisał Lucio Ruso w "zapomnianej rewolucji"(naukowej) największy zachodnio-chrześcijański matematyk ledwo liczył do 10, cała wiedza starożytna, została przez zachodnich chrześcijan zapomniana.

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • polendwic 18.05.16, 01:27
    Nie zapominajmy o królowej Ostrogotów z lat 526-534 - Amalasuntha (also known as Amalasuentha, Amalaswintha, Amalasuintha, Amalswinthe or Amalasontha). Dodam jeszcze że Amalaświnta przedstawiana jest jako blondynka z warkoczykami. Ostrogoci przeszli szlak bojowy w Europie Zachodniej jako armia Hunów. Ciekawe jakim językiem się wtedy porozumiewali z huńskim naczalstwem?
  • polendwic 18.05.16, 01:17
    > Wandalowie - jak wiesz, chociażby z płn Afryki - juednak nie byli Słowianami...
    > a i język też mieli obrzydliwie germański... wink


    Ciekawym przykładów tego obrzydliwie germańskiego języka Wandalów, bo język dzisiejszych wandali germański nie jest na pewno wink
  • eliot 17.05.16, 15:14
    Choćby z Kokowskiego, ale to nie jest żadna rewelacja. Też przecież o tym pare razy dyskutowaliśmy. Zanim znaleźli się nad Morzem Czarnym i na Krymie, wpierw zasielili okolice ujścia wisłu (Berg i bodak 30 łodzi). Przez nastepne wieki zasiedlali stopniowo obszary na wschód od Wisły posuwając sie na południe w kierunku Morza Czarnego. W okolicach Masłomęcza powstała bardzo specywiczna formacja zwana Grupą Masłomęcką, działala jak sprawne biuro turystyczne organizując eskapady Gotów nad Morze Czarne. Skończyło sie to powstaniem nad tymże Morzem państwa gockiego za "króla" Hermanaryka". Tem wojowniczy "król" podporzadkował sobie znaczne obszary o bardzo różnorodnej ludności. W ostanim roku swego panowania usdało mu sie podporzadkowac nawet Antów, dzieki wymordowaniu 30 ich przywódców. Dlugo sie tym zwycięstwem nie nacieszył, gdyż w tymże roku uderzyli na jego państwo Hunowie kończąc jedi i Hermanaryka istnienie. Goci ostali się na Krymie (do XVII, może nawt XVIII w.) - jedyni prawosławni, pozostali byli arianami.
    Według Kokowskiego Grupa Masłomęcka dotrwała do rychłego nadejścia Słowian i została przez nich wchłonięta.
    Nie pamiętam już ile razy Ci o tym pisałem? Strasznie opornie to przyswajasz... wink
    Pozdr.


    --
    Eliot
  • mlodavy 17.05.16, 18:45
    eliot napisał:

    > Choćby z Kokowskiego, ale to nie jest żadna rewelacja. Też przecież o tym pare
    > razy dyskutowaliśmy. Zanim znaleźli się nad Morzem Czarnym i na Krymie, wpierw
    > zasielili okolice ujścia wisłu (Berg i bodak 30 łodzi).

    Kokowski skompromitował się nawet u zwolenników allochtonizmu Herulami pod Ulowem.
    A reszta to jest z Jordanesa u niego Wisła to też ujście Odry pisze, że z ujścia Wisły w zasięgu wzroku jest Skandynawia, dla statków przepływających tylko naprzeciw ujść Odry jednoczesnie widoczne są i brzegi Skandynawii i brzegi wyspy Rugii czy Wolinu.

    Potem po konflikcie w Ovium-Ojum (królestwo jajka-środka) ze Sapalami rzekomo pokonanymi, jednak spitalają owi Goci w drugi kraniec Scytii nad morze Azowskie, czyli wykonali jakieś pospieszne przemieszczenie między ujściem Odry, a morzem Azowskim, i są tam nawet do XIV wieku cały czas jako mały lud.

    Hermanarik jest najpewniej Cheruskiem Arminiuszem którego historia jest dobrze znana aspirował do władzy królewskiej nad "Germanią", ale na tym poprzestał bo z tego powodu zginął. Czyli Jordanes zmieszał całkiem różne historie, tak jak nazwał tych Gotów Trakami Getami i twierdził, że walczyli z egipskim Faraonem z XIII wieku p.n.e.

    Co jest autentyczną historią ale scytyjską.
    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 17.05.16, 18:54
    By nie było nieporozumienia był mały ludek Gotów, ale nie ma on nic wspólnego z Getami, i prawdopodobnie większością tzw., zdobywców Hiszpanii bo ci byli geotami-ariolo wyznawcami pogańskiej religii.
    Arabowie w VII-IX wieku zdobywają w Hiszpanii państewka słowiańskie i walczą z Słowianami, a nie z Germanami(Teutonami), potrafią odróżnić Franków od Słowian więc chyba wiedzą z kim walczą w Hiszpanii.

    --
    vranovie.files.wordpress.com/2016/01/anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • polendwic 18.05.16, 01:41
    Kokowski to młody, jak na archeologię, archeolog wykształcony w PRLu. W związku z ową "grupą masłomęcką" nie przedstawia żadnych dowodów genetycznych. Myślę że to jeden z tych archeologów próbujących dopasować swoje badania do bajek Jordanesa, bo to Jordanes podał że Goci przywędrowali nad Morze Czarne ze Skandii, a skoro tak to musieli przejść przez ziemie dziś polskie. Genetyka temu zaprzecza - Ostrogoci i Goci skandynawscy to odrębne plemiona, które się nigdy nie spotkały. Tych plemion, które nazywano Gotami było więcej, choćby nasi południowi sąsiedzi Czesi, wywodzący się od Bohemów. Boh=Got, niech dowodem będzie Karel Gott wink
  • eliot 18.05.16, 13:45
    Święcie wierzę w Waszą (Twoją i Mlodavy'ego) wiedzę i dorobek w poruszanym zagadnieniu... wink
    Dowód z Gottem (Karelem) rzeczywiście przygważdzający!!! wink smile wink
    Cóż mogą Wam przecistawić tacy fantaści i mitotwórcy w rodzaju chocby prof.: Andrzeja Michałowskiego, Aleksandra Bursche, Jerzego Strzelczyka czy tego PRL-owskiego "wykszałciucha" Kokowskiego!!! wink
    A taki bajkopisarz jak Prokopiusz z Cezarei!!!! no to już zupełna żenada....!
    wink
    Pozdrówka!


    --
    Eliot
  • mlodavy 18.05.16, 17:55
    > Cóż mogą Wam przecistawić tacy fantaści i mitotwórcy w rodzaju chocby prof.: An
    > drzeja Michałowskiego, Aleksandra Bursche, Jerzego Strzelczyka czy tego PRL-ows
    > kiego "wykszałciucha" Kokowskiego!!! wink

    Kokowski na pewno źródeł nie czyta jest archeologiem, a nie pisarzem to co spłodził z Parczewskim to rzeczywiście żenada, Jerzy Strzelczyk to swoich "Gotów" pisał dość dawno temu, a jego "Słowianie Połabscy" są z tak grubym błędem co do chronologii panowania króla Wielotów Luba walnął się 20-30 lat (str44-45), tak, że chyba też z źródłami jest na bakier, no ale każdemu może się zdarzyć.

    O pierwszym nie słyszałem, coś słyszałem o Bursche miał jakiś zespół i parę milionów dotacji do "naukowego" potwierdzenia allochtonizmu, ale nie wiem co takiego opublikowali co miało by przesadzać sprawę. To ostatnie jest zresztą dowodem na siłę niemieckiej agentury wpływu wink

    > A taki bajkopisarz jak Prokopiusz z Cezarei!!!! no to już zupełna żenada....!
    > wink

    Ale w którym momencie Prokopiusz podważa to, że Słowianie (Wenedowie) zamieszkiwali od dawnych czasów względem VI wieku, większość ziem na północ od Dunaju, czyli byli tam najliczniejszym ludem.
    napisane
    Greckie źródła blisko sto lat wcześniejsze (z lat 545-553) są jednoznaczne Prokopiusz w „Bellum Gothorum” w VI wieku:

    "Przedtem i Słowianie (Sklaweni) i Antowie jedno mieli imię; albowiem obydwa narody za starodawnych czasów zwano Spory (Σπόρουςwink dlatego, jak mniemam, że σποράδην t.j. rozproszenie po wioskach swoich mieszkali. Dla tej też przyczyny zajmują obszerne ziemie; większa bowiem część krain z tamtej strony Istru w ich jest dzierżeniu."

    Czyli Prokopiusz ok 550 roku twierdzi, że w czasach starożytnych względem VI wieku, przodkowie Słowian i Antów zwani Sporami mieszkali na północ od Istru (Dunaju) i od czasów starożytnych zajmowali większość tych północnych naddunajskich krain, gdyby nie zajmowali Polski, to nie byłaby nawet połowa. Podobnie pisze Jordanes, tylko podaje inna nazwę Wenedowie.

    Na mapie to wygląda tak. Prokopiusz, prezentuje wiedzę o starożytnym zasiedleniu Słowian, względem VI wieku, na północ w środku tego naddunajskiego obszaru, jest Polska i zajmuje większą jego część.

    https://vranovie.files.wordpress.com/2014/05/region_dunaju3.jpg
    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 18.05.16, 18:16
    Turyngii i Skandynawii, znów minie nieuleczalni pangermaniści, rozśmieszyli tak, że muszę ekran wycierać wink ile będzie trwać ta pangermańska "naukowa" błazenada?

    W IV wieku na wielu terenach Polski zaczęło zanikać osadnictwo Germanów. Ale pewne wyniki temu przeczą.

    "W dodatku dochodzą nowe dane archeologiczne. - Na Kujawach prowadzono dotąd niewiele badań, ale ostatnio było sporo przypadkowych odkryć, które są po prostu rewelacyjne - mówi dr Kontny. - Wskazują, że osadnictwo trwało tam w doskonałym stanie. Byli to nie tylko Germanie, ale i nowi przybysze z Zachodu (z Turyngii) i z Północy. Odkryto na przykład zapinkę reliefową, noszoną w Skandynawii tylko przez przedstawicielki najwyższych elit."


    ps. sprawdziłem co tam zespół Bursche wysmażył, lepsze od kabaretu.

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • polendwic 19.05.16, 00:13
    Rzeczywiście można się uśmiać. Nie sądziłem że są jeszcze polscy archeolodzy dla których buty Godłowskiego nie są za ciasne. Godłowski rozumiem bo pisał w czasach PRLu i był chętnie publikowany w RFN, w czasach gdy złotówka miała się nijak do marki zachodnioniemieckiej, ale jaki interes ma Bursche?
  • mlodavy 19.05.16, 14:13
    polendwic napisał:

    > Rzeczywiście można się uśmiać. Nie sądziłem że są jeszcze polscy archeolodzy dl
    > a których buty Godłowskiego nie są za ciasne.

    Czytałem ostatnio ciekawą książkę Lucio Ruso Zapomniana rewolucja. Grecka myśl naukowa a nauka nowoczesna w zakończeniu wyraża ciekawą opinię o konkluzyjności obecnego nauczania uniwersyteckiego. Czyli problem jest szerszy w skrócie studenci uczą się na pamięć różnych błyskotliwych konkluzji, bez pojęcia drogi rozumowania, ich podstaw logicznych, czyli nie rozumiejąc naukowej metody jaka do tych konkluzji (teorii) prowadziła.

    Wyraźnie widać to wyżej na Godłowski stwierdził na podstawie badań archeologicznych, że była 200 letnia pustka osadnicza w Polsce od VI-VI wieku, co było podstawą jego teorii allochtonicznej, dodajmy do tego tendencyjne odczytywanie źródeł, czyli byli tu Germanie ruszyli sobie podbić imperium, w opuszczone ziemie zajęli Słowianie ze wschodu.

    Czyli głównym dowodem teorii była tu pustka osadnicza, co jak widać wyżej już dawno zostało obalone przez badania autostradowe, genetyczne itp., okazuje się dziś nawet nie ma jakiegoś dużego osłabienia osadnictwa na j.w Kujawach. Czyli siłą inercji i bezmyślności uniwersyteckiej funkcjonuje konkluzja (teoria), którą podstawy rzeczowe obalono.

    Dla Lucio Ruso podstawą wszelkiej metodologi naukowej jest geometria euklidesowa, arytmetyka, logika, bardzo ubolewa, że tego się dziś nie uczy, za to mamy na uniwersytetach jakieś przenikanie się nauki i wierzeń religijnych, zwykłej kiepskiej SF.

    ps. a teoria pustki osadniczej jest wybitnie geometryczno-matematyczna na powierzchni 500 000km2, znikła wielomilionowa populacja, i została zastąpiona przez inną. Oni po prostu mają problemy z elementarną arytmetyką i geometrią, bo dla nich czy jedna wioska czy 10 000 wiosek to to samo, może to dla zniknąć bez śladu, czyli żadnej informacji.

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 19.05.16, 14:15
    " Godłowski stwierdził na podstawie badań archeologicznych, że była 200 letnia pustka osadnicza w Polsce od IV-VI wieku"
    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • polendwic 19.05.16, 06:09
    Pragnę Ci zwrócić uwagę, drogi Eliocie, że to dzięki fantastom i mitotwórcom możemy dziś prowadzić dyskusję na odległość. To nie profesorowie ETO (nie wiem czy pamiętasz, ale tak kiedyś nazywała się dziedzina komputerowa, której nauczano studentów w PRLu) stworzyli PC i oprogramowanie. Gates, Jobs czy Woźniak (ale nie tylko oni) nie mieli formalnego wykształcenia akademickiego. Woźniak zrobił co prawda bakałarza, ale później, dla jaj chyba, już po wycofaniu się z biznesu. Studiował pod pseudonimem. Śmiem twierdzić że tak samo dziś, przyszłość prehistorii i archeologii należy do "fantastów" raczej, a nie oficjalnych profesorów, bo ci grzęzną w błędach swoich poprzedników i w rezultacie popełniają jeszcze większe. Są też skłonni do poświadczenia nieprawdy, jeśli na nieprawdę jest akurat zapotrzebowanie przekładające się na zysk ekonomiczny. A tymczasem żeby prawidłowo wyciągać wnioski z danych historycznych i faktów archeologicznych nie trzeba być Einsteinem.
  • eliot 19.05.16, 16:31
    Mój post, jak pewnie podejrzewałeś, był trochę podpuchą czyli żartem. Cel miał dwojaki: po pierwsze ożywić zamierającą na tym forum dyskusję, po drugie skłonić ewentualnych dyskutantów do krytycznej oceny (co częściowo się udało) aktualnych stanowisk co bardziej prominentnych badaczy. Mlodavy podszedł to tego radykalnie... wink
    Rewizja dotychczasowych dokonań to "sól" rozwoju wszelkiej nauki. Inna sprawa, że musi zawierać racjonalne jądro. Faktem jest, że dla wielu "rewolucjonistów", choćby tych, których przytoczyłeś brak tzw. "wyższego wykształcenia" był zaletą nie wadą... przynajmniej na pewnym etapie... Zresztą jak się pamięta, że np. Piłsudski też takiego wykształcenia nie posiadał... to widać, że jest to zjawisko nie tylko z dziedziny nauki... wink
    Jeśli zaś chodzi o Prokopiusza to chodziło mi o "De bello Vandalico" i "De bello Gothico" - jako świadka epoki - oba ludy są oczywiście germańskie. W tym pierwszym wspomina zresztą o "delegacji" europejskich Wandali do Gejzeryka, którzy poinformowali go, że ci, którzy pozostali zostali wchłonięci przez "barbarzyńców". Co utwierdza mnie w swoich poglądach...

    Natomiast, co oczywiste należy z ogromnym dystansem traktować stwierdzenia, że kultura przeworska była (wyłącznym) dziełem Wandalów. Już u jej zarania byli przede wszystkim (?) Lugiowie ("Ludziowie" wink )
    Swoją drogą ciekawe czy nazwa "Spory" nie wzięła się z nieporozumienia...
    Ot spytał Prokopisz wziętego do niewoli Anta czy Sclavena: "a duży ten wsz lud?"
    "Spory" - odpowiedział Słowianin...
    wink
    Pozdr.


    --
    Eliot
  • eliot 19.05.16, 16:48
    Z pośpiechu zapomniełem dodać:
    www.academia.edu/691311/Tracing_the_Language_of_the_Vandals

    wink
    Pozdr.


    --
    Eliot
  • mlodavy 21.05.16, 16:06
    eliot napisał:

    > Z pośpiechu zapomniełem dodać:
    > rel="nofollow">www.academia.edu/691311/Tracing_the_Language_of_the_Vandals
    >
    > wink
    > Pozdr.

    A to wyżej są rumuńskie bajki, imiona Liuva I (en gótico: Liuba; m. 572) Liubi regis Wilzorum. rok [823] DCCCXXIII. Mense Maio conventus in eodem loco habitus, in quo non universi Franciae primores, sed de orientali Francia atque Saxonia, Baioaria, Alamannia atque Alamanniae contermina Burgundia et regionibus Rheno adiacentibus adesse iussi sunt. In quo inter caeteras barbarorum legationes, quae vel iussae vel sua sponte venerunt, duo fratres, reges videlicet Wilzorum, controversiam inter se de regno habentes ad praesentiam imperatoris venerunt, quorum nomina sunt Milegastus et Cealadragus. Erant idem filii Liubi regis Wilzorum; qui licet cum fratribus suis regnum divisum teneret, tamen, propter quod maior natu erat, ad eum totius regni summa pertinebat. Qui cum commisso cum orientalibus Abodritis proelio interisset, populus Wilzorum filium eius Milegastum(...)

    Wschodni Obodryci mieszkali miedzy Cisą i Dunajem, w wojnie domowej upadło imperium Wielotów-Olbrzymów...

    > rdziej "poręcznego" wytłumaczenia dla naszej niewiedzy. Trudno więc winić frank
    > ońskich annalistów, którzy spisywali to co od innych usłyszeli...

    ...przy okazji oni spisywali wiadomości im współczesne w tym momencie są wiarygodni, bo to ich dotyczyło, tak samo jak Jordanes, jego informacje dotyczące czasów mu współczesnych, pisane na marginesie, są wiarygodne bo był ich naocznym świadkiem, jego interpretacje legend czy antycznych historii są fantastyczną kompilacją.

    --
    vranovie.files.wordpress.com/2016/01/anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 21.05.16, 19:27
    to nie Eliade, Curta „Słowiański (to)-lingua Franca Kaganatu Awarskiego”, tylko...
    https://pbs.twimg.com/media/CbKjfUeW4AA7PWH.jpg
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 23.05.16, 14:53
    Tak! Tak! Rychu jako patron nowego, nieortodoksyjnego podejścia do historii pasuje jak ulał... ! wink
    Precz z betonem! Rychu wzorem!
    wink
    Pozdr.

    --
    Eliot
  • mlodavy 23.05.16, 17:43
    eliot napisał:

    > Tak! Tak! Rychu jako patron nowego, nieortodoksyjnego podejścia do historii pas
    > uje jak ulał... ! wink
    > Precz z betonem! Rychu wzorem!
    > wink
    > Pozdr.
    Proszę nie odbierać Karpatom ich Słońca, to prawdziwy Rzymianin(Rumun) wierzący w chwałę imperium rzymskiego.

    "– Są takie momenty kiedy imperia padają. Imperia upadają zwykle w szczycie swej chwały.(...)

    – Zaraz, zaraz. Które imperium upadło w szczycie swej chwały? – zapytał Konrad Piasecki.

    – Rzymskie, oczywiście, że w szczycie swej chwały.

    – Szczyt chwały imperium rzymskiego to jest jakiś setny rok naszej ery, a ono upadło w 476 roku. Upadek, był podział Cesarstwa Rzymskiego…

    – No dobrze, ale to jest dokładnie to samo – powiedział Petru zaliczając solidną wpadkę."


    Co oczywiste nie może być jakimkolwiek patronem rewizji historii Wenedów-Wenetów bo my widzimy imperium Rzymu, jako pasożytniczą nienawistna nam, strukturę krwawej opresji, kłamstwa, ludobójstwa, oraz zacofania i fanatyzmu religijnego, którą należy wszędzie potępiać i niszczyć solą i ogniem, do gołej matki Ziemi;]
    ...na wieki wieków i do końca czasu.

    Wentowie vs Włosi(Rzymianie)
    "W relacjach przytacza się słowa, jakie padły na wiecu w Treviso. Promotorzy referendum mówili: "Krwawa bestia państwa włoskiego jest nienawidzona wszędzie przez wszystkich obywateli".

    "Samostanowienie, które triumfuje w Wenecji Euganejskiej to jedyny sposób uwolnienia się od najgorszego biurokratycznego potwora świata zachodniego" - oświadczyli zwolennicy oderwania regionu od reszty kraju.

    Organizatorzy głosowania wyrazili gotowość udzielenia pomocy w przeprowadzeniu podobnych konsultacji w sieci w innych regionach Włoch.

    W rejonie Wenecji i w dużej części północy Italii od zawsze silne są uczucia wrogości wobec zjednoczonego kraju, a zwłaszcza Rzymu, który postrzega się jako "złodziejską stolicę", ograbiającą bogatsze części kraju. Przeprowadzony w styczniu sondaż wskazywał, że około 56 proc. mieszkańców Wenecji Euganejskiej opowiada się za secesją."


    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 19.05.16, 23:46
    > Jeśli zaś chodzi o Prokopiusza to chodziło mi o "De bello Vandalico" i "De bell
    > o Gothico" - jako świadka epoki - oba ludy są oczywiście germańskie. W tym pier
    > wszym wspomina zresztą o "delegacji" europejskich Wandali do Gejzeryka, którzy
    > poinformowali go, że ci, którzy pozostali zostali wchłonięci przez "barbarzyńcó
    > w". Co utwierdza mnie w swoich poglądach...

    Z Prokopiusza to on jakąś siedzibę dla Gotów podawał krainę Dora na Krymie, czy raczej Getów.

    Antyczna Germania czy te masy Gotów to są raczej wynikiem historycznej paplaniny, że zacytuję tym razem nie siebie... link do cytatu

    "Kim byli Goci? Czym charakteryzowała się tożsamość gocka? Czy taka tożsamość w ogóle była? Miałem przyjemność zapoznać się z artykułem W. Pohla, Ethnicity, Theory, and Tradition: A response, s. 223-239. Na s. 226:

    "Why were all these different groups called Goths? A possible answer is that the name was mainly given by the Romans to a heterogenous group of barbarians who shared certain fundamental traits but otherwise had little in common. This seems to be the case with Caesar's 'Germani'; the name may have indicated a smaller group somewhere near the Rhine, but its territorial definition was obviously Ceasar's invention".

    Są oczywiście różne modele tożsamości.Tworzenie ludów lub całych grup przez cywilizowanych etnografów jak w przypadku Germanów faktycznie miało miejsce. Czy zatem Goci także byli wynikiem antycznego dyskursu?"


    A tu mi się coś jeszcze przypomniało "Następca Miro król Eborico to może jednak Awar(Obrzanin) - Eborico,<- Aborico (ABORICO DE VASCONCELOS), <- (d’Aboric de Sartirane), <- (Abaric Castejón de Tornos) <- Abaris (także Abarys, Awarysz) choć dziś uważam, że to Awarys jest związane z grecką nazwą Aparticas-Avarcticas wiatru północnego, stąd Słowacki pisał "zesłał na wiatrach (północnych) naszego Awara".

    Co do Wandali którzy zostali nad Cisą bo to Wandale znad Cisy według Jordanesa z Alanami dokonali tego rajdu przez Ren i potem dalej do Hiszpanii, to rzeczywiście nad Cisą mogli stać się mniejszością, okresowo było tu dużo Bułgarów. Jednak nazwa Wandale przez następne 1000 lat do XV wieku była nazwą Połabian i Polaków... no i co ciekawe królestwo Awarów było nazywane w annałach Franków zamiennie z nazwą królestwa Wandali (obalono królestwo Wandali ok 800 roku).

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 20.05.16, 13:49
    Kraina Dora, to być może późniejsza nazwa kraju Teo-doro? Zwanego po prostu Gocją (Gothia).
    Goci, którzy najechali Krym w III w. i zniszczyli państewka (i miasta) Scytów Krymskich, sami osiedlili się na Krymie, a po najeździe huńskim w IV wieku schronili się w Górach Krymskich i na południowym cyplu Krymu ) to tu mogą istnieć "kraina Doro". Ich (Gotów) chrystianizacja (prawosławna) spowodowała sojusz i współpracę z Bizancjum i poddanie się kulturze greckiej i jej wpływom jak i wpływowi języka greckiego. Wspomniane państwo (Teodoro) przetrwało do 1475 (rządzone przez dynastię Gabrasów/Garwasów pochodzenia ormiańskiego. W 1475 roku turecka wyprawa podbiła całe południe Krymu (północ do Ordy) z jego koloniami genueńskimi (Kaffa itd.) a także po dłuższym oblężeniu Mangup, czyli stolicę Teodoro. Ostatni władca Aleksanedr został ścięty, syn przymusowo "nawrócony" na islam, żona i córki oddane do haremu sułtana. Wzmianki o samych Gotach na Krymie pojawiały się do XVII wieku. A po zdobyciu Krymu przez Katarzynę II około 30 tys. chrześcijańskiej ludności Krymu, wraz ze swoim biskupem, zostało osiedlonych w okolicy Mariupola, gdzie już w następnym pokoleniu stracili swoją krymską tożsamość.
    Wracając do tożsamości Wandali - to oczywiste, że dzisiejszych miar nie możemy przykładać do czasów poprzednich, co więcej uważam, że nasze "modele" tożsamościowe możemy z pewną dozą prawdopodobieństwa ekstrapolować co najwyżej do XIX wieku i to raczej do jego drugiej połowy...
    Jeśli chodzi o "ludy stepowe" to powstawały raczej konglomeraty jak np. Hunowie, Madziarzy czy Awarowie, skupione często wokół charyzmatycznego przywódcy (np. 'turecki" Arpad, czy jego brat przewodzący zbuntowanym Chazarom, którzy przyłączyli się do Madziarów...). A że Weneti, Wanedi, Wandali itd. zbijali się przez wieki w jedno to takie już prawo ludzkiej ignorancji, która szuka zawsze najbardziej "poręcznego" wytłumaczenia dla naszej niewiedzy. Trudno więc winić frankońskich annalistów, którzy spisywali to co od innych usłyszeli...
    wink
    Pozdr.


    --
    Eliot
  • mlodavy 21.05.16, 12:28
    eliot napisał:

    > Kraina Dora, to być może późniejsza nazwa kraju Teo-doro? Zwanego po prostu Goc
    > ją (Gothia).

    Ale był to ludek greckojęzyczny pod władzą Ormian, czyli dowodzi to tego, że ich język ani władza nie pochodziła z Skandynawii.

    U nas jest pełno słów z gotać, jazGotać, gotować, bulgotać, przygotowywać, czy gadki rozmowy gacie - spodnie, po prostu jest to słowo rdzeń dźwiękonaśladowczy, nawet mający podobne znacznie jak Słowianie-gadatliwi, słowotok. Ale mniejsza o to.

    Dora od imienia Teodor'...? Którego (gr. theos + dorón – bóg + dar, tj. dar boży, darowany przez boga) czy może tego Theoderic (got. Þiuda-reiks Król ludów) bo ja znam jeszcze Tudora Tudoryk co co znaczy po celtycku wódź ludu, ta sama jest dla tytułu awarskiego tudun wódz ludu, bo tudun to celtycka-frankijska interpretacji nazwy tytułu Ludovita-witeź-wódz.
    Dora ma zresztą łatwą etymologię połabsko-łacinską dora(góra) dorseum, grzbiet górski.

    > Wracając do tożsamości Wandali - to oczywiste, że dzisiejszych miar nie możemy
    > przykładać do czasów poprzednich, co więcej uważam, że nasze "modele" tożsamośc
    > iowe możemy z pewną dozą prawdopodobieństwa ekstrapolować co najwyżej do XIX wi
    > eku i to raczej do jego drugiej połowy...
    > Jeśli chodzi o "ludy stepowe" to powstawały raczej konglomeraty jak np. Hunowie
    > , Madziarzy czy Awarowie, skupione często wokół charyzmatycznego przywódcy (np.
    > 'turecki" Arpad, czy jego brat przewodzący zbuntowanym Chazarom, którzy przyłą
    > czyli się do Madziarów...). A że Weneti, Wanedi, Wandali itd. zbijali się przez
    > wieki w jedno to takie już prawo ludzkiej ignorancji, która szuka zawsze najba
    > rdziej "poręcznego" wytłumaczenia dla naszej niewiedzy. Trudno więc winić frank
    > ońskich annalistów, którzy spisywali to co od innych usłyszeli...

    Nie o to chodzi, co do Gotów to jedynym Gotem był on sam... dwie strony do jego dziełka, jest to jedna wielka sraczka kopistów z koniekturami (poprawkami, przekręceniami, interpretacjami).

    Dehinc mixti Ewa-Greutingis. Hi omnes excisis rupibus quasi castellis inhabitant ritu beluino.
    Then come the Mixi, Evagre, and Otingis. All these live like wild animals in rocks hewn out like castles. (Stulsko-Stulsk jest takim miastem w jaskiniach domniemana stolica Białochorwatów)

    All these nations surpassed the Germans in size and spirit, and fought with the cruelty of wild beasts.
    Hae itaque gentes Romanis et corpore et animo grandiures pugnabant beluina saevitia"

    Całe fragmenty dzieła to historia Scytów czy Getów którzy mają być według Jordanesa królami Gotów Tomirys, Antyrus, czy Burebista po "Dorpaneus der Gothen Konig".

    Jedyny fragment który ma jakieś logiczną historię związaną z Skandynawią to ten legendarny w którym Jordanesowi coś się tam skojarzyło z Magogami, jest to jakaś legenda całkowicie poza historią, bo gdyby to poważnie potraktować, to ta wędrówka miałby się odbyć z 3500 lat temu.

    " Now from this island of Scandza, as from a hive of races or a womb of nations, the Goths are said to have come forth long ago under their king, Berig by name. As soon as they disembarked from their ships and set foot on the land, they straightway gave their name to the place. And even to-day it is said to be called Gothiscandza. (26) Soon they moved from here to the abodes of the Ulmerugi, who then dwelt on the shores of Ocean, where they pitched camp, joined battle with them and drove them from their homes. Then they subdued their neighbors, the Vandals, and thus added to their victories. But when the number of the people increased greatly and Filimer, son of Gadaric, reigned as king--about the fifth since Berig--he decided that the army of the Goths with their families should move from that region. (27) In search of suitable homes and pleasant places they came to the land of Scythia, called Oium in that tongue. Here they were delighted with the great richness of the country, and it is said that when half the army had been brought over, the bridge whereby they had crossed the river fell in utter ruin, nor could anyone thereafter pass to or fro. For the place is said to be surrounded by quaking bogs and an encircling abyss, so that by this double obstacle nature has made it inaccessible. And even to-day one may hear in that neighborhood the lowing of cattle and may find traces of men, if we are to believe the stories of travellers, although we must grant that they hear these things from afar.

    (28) This part of the Goths, which is said to have crossed the river and entered with Filimer into the country of Oium, came into possession of the desired land, and there they soon came upon the race of the Spali, joined battle with them and won the victory. Thence the victors hastened to the farthest part of Scythia, which is near the sea of Pontus; for so the story is generally told in their early songs, in almost historic fashion. Ablabius also, a famous chronicler of the Gothic race, confirms this in his most trustworthy account. (29) Some of the ancient writers also agree with the tale. Among these we may mention Josephus, a most reliable relator of annals, who everywhere follows the rule of truth and unravels from the beginning the origin of causes;--but why he has omitted the beginnings of the race of the Goths, of which I have spoken, I do not know. He barely mentions Magog of that stock, and says they were Scythians by race and were called so by name."


    Wenedzi, Wandale i Suewi, Peucyni Awarini to na pewno w siedzibach środkowoeuropejskich Słowianie, gdzieś peryferyjnie mogli się mieszać z Celtami czy Skandynawami, tak jak z Germanami (mieszańcami Celtów i Skandynawów) mieszali się Goci dopiero gdzieś w Italii i Galii, walcząc wspólnie z Burgundami, co w końcu Gotom na zdrowie nie wyszło.

    THE GOTHIC WAR

    "But later on, when the power of the Germans was growing greater, they began to think slightingly of Theoderic and the fear he inspired, and took the field against Alaric and the Visigoths. And when Alaric learned this, he summoned Theoderic as quickly as possible. And he set out to his assistance with a great army. In the meantime, the Visigoths, upon learning that the Germans were in camp near the city of Carcasiana, went to meet them, and making a camp remained quiet. But since much time was being spent by them in blocking the enemy in this way, they began to be vexed, and seeing that their land was being plundered by the enemy, they became indignant. And at length they began to heap many insults upon Alaric, reviling him on account of his fear of the enemy and taunting him with the delay of his father-in-law. For they declared that they by themselves were a match for the enemy in battle and that even though unaided they would easily overcome the Germans in the war. For this reason Alaric was compelled to do battle with the enemy before the Goths had as yet arrived. And the Germans, gaining the upper hand in this engagement, killed the most of the Visigoths and their ruler Alaric."

    --
    anostoja.gif Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 23.05.16, 18:05
    > Jedyny fragment który ma jakieś logiczną historię związaną z Skandynawią to ten
    > legendarny w którym Jordanesowi coś się tam skojarzyło z Magogami,

    Przypominałem sobie, że ta etymologia jest potwierdzona 1400 lat temu, w kodeksie Izydora z Sewilli, czyli była to nie nazwa etniczna tylko wyznaniowa-światopoglądowa. Podobnie pewien papież chyba w IX wieku nazwał głagolicę przeklętym pismem Gotów (w znaczeniu pogan). J. w magami zdawali się być dla Herodota Neurowie, a ci to wyraźnie Kultura Łużycka w VI wieku p.n.e.

    "The Goths are thought to have been named after
    Magog, the son of Japheth, because of the similarity of
    the last syllable. The ancients called them Getae rather
    than Goths. They are a brave and most powerful people,
    tall and massive in body, terrifying for the kind of arms
    they use."

    & Tudor jest dość popularnym imieniem czy takim był wśród Słowian na Bałkanach, tak bywa z tytułami czy nazwami etnicznymi.

    Signification du prénom Tudor Etymologie : Forme galloise des Teutorigos vieux nom celtique, qui signifie «chef du peuple" (apparenté avec Théodoric).

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 23.05.16, 21:47
    Jordanes? "Gog jest Gotem"?
    ??
    Eliot

    --
    Eliot
  • mlodavy 24.05.16, 08:51
    > Jordanes? "Gog jest Gotem"?

    ...to raczej Ambroży z Mediolanu, ciekawe jest znacznie "gog" bo w źródłach arabskich mamy naród słowiański Walinów przewodzący Słowianom przy który od zawsze była władza, odpowiada on scytyjskim Reginom, władcą ich jest Mach (klasyka g-h Mag).

    greckie agogos "leader," from agein "to lead" (Demagogo, Greek paidagogos "slave who escorts boys to school and generally supervises them," later "a teacher,")
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 24.05.16, 11:33
    "Got iste Gothus wst"
    wink

    --
    Eliot
  • eliot 24.05.16, 11:36
    "Gog iste Gothus est"
    wink smile wink

    --
    Eliot
  • eliot 24.05.16, 17:05
    A jak nam wskazuje Ezechiel Gog to władca krainy Meszek! A meszki gryzą!
    wink

    --
    Eliot
  • mlodavy 24.05.16, 20:16
    eliot napisał:

    > A jak nam wskazuje Ezechiel Gog to władca krainy Meszek! A meszki gryzą!
    > wink
    >
    Ale w czym problem podczas niewoli babilońskiej Żydzi coś tam usłyszeli coś poprzekręcali...

    "Gog potomek Rubena*, pochodzi z „krainy Magog”, położonej w „najdalszych stronach północy” (Eze). Jest „głównym naczelnikiem - księciem- wielkim księciem”, Meszechu i Tubalu” Niektóre przekłady nazywają go „księciem Rosz, Meszechu i Tubalu” , sugerując, że „Rosz [hebr. „głowa”]” jest nazwą ludu lub kraju. Meszech i Tubal, podobnie jak Magog, to imiona synów Jafeta."

    *Rubon to rzeka następna po Chronosie(Wiśle) czyli Niemen.

    Tubal to przekręcona nazwa Thuban (alfa Draconis) oznacza „bazyliszka”, co jest arabskim odpowiednikiem smoka. Dla Arabów była to również nazwa całego gwiazdozbioru. Czasem nazywaną ją również Adib od Al Dhi'bah - słowa oznaczającego „hieny”, lub Al Dhifi - „samiec hieny”cryingWieloci-Wilcy, Wilk brat Smoka).
    Persowie używali nazwy Azhdeha (Smok). Dla władcy mezopotamskiego Sargona Wielkiego miała ona związek z życiem po śmierci i bogiem sądu ostatecznego *Caga Gilgati, stąd wyjątkowo liczne nazwy: Tir-An-na („Życie w Niebie”wink, Dayan Same („Sędzia Nieba”wink, Dayan Sidi („Przychylny Sędzia”wink, Dayan Shisha („Sędzia Kierujący”wink.

    Masz jedno z najstarszych świadectw tytułu *Caga(n)-Kagan, u nas "kagańce gwiazd", stąd sobie Żydzi wzięli swojego boga końca świata. Scytowie mieli swoją krainę zmarłych w kraju za rzeką Gerros.

    Meszek to miesiąc - księżyc-książę, Selencja-Lu(n)cice (Selene-Luna) itd. Old Norse also had tungl moon, cognate with Gothic tuggl, Old English tungol "heavenly body, constellation," of unknown origin or connection. (tuggl raczej ma związek z tygiel)

    Historia Polski jest zapisana w niebiosach, Smok to B. Chorwaci->Świętogórcy->Peucynowie z Gór Peucyńskich (Huni Sacromontsii).

    https://vranovie.files.wordpress.com/2016/01/anostoja.gif

    No i o tym pisał Kadłubek "Była, była ongi cnota w tej rzeczypospolitej, którą senatorowie niby jakoweś świeczniki niebieskie opromienili nie zapisaniem pergaminowych kart wprawdzie, ale najświetniejszych czynów blaskiem."

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 25.05.16, 15:00
    > > A jak nam wskazuje Ezechiel Gog to władca krainy Meszek! A meszki gryzą!
    > > wink
    > >
    > Ale w czym problem podczas niewoli babilońskiej Żydzi coś tam usłyszeli coś pop
    > rzekręcali...
    >
    Zaraz tam poprzekręcali... Dobrze pamiętali. Nawet po wiekach jak się niejaki Abraham Jakubowicz Tortosower (znany pod ksywą Ibrahima ibn Jakuba) wybrał na północ to kraj Meszek (Mshkh) był dla niego czymś oczywistym. wink Stawia nas to zresztą w ciekawej sytuacji - bo wracając do naszych baranów (tj. meszek) doznajemy chcąc nie chcąc ukąszenia (heglowskiego... wink ).
    Teza: Gog jest Gotem
    Antyteza: Mshkh jest Gogiem
    Synteza: Mshkh jest Gotem!
    wink c.b.d.u.
    Wniosek: wszyscyśmy Gogami!!!!
    wink
    I na tej heglowskiej płaszczyźnie przeciwstawne, zdawałoby się, poglądy mlodavego, eliota a nawet (tak! tak!) polen(d)wica! (patrz np: słowiański Ilion, bałkańscy Goci itd.)) spotkały się na jednej platformie...



    --
    Eliot
  • mlodavy 26.05.16, 11:50
    > Zaraz tam poprzekręcali... Dobrze pamiętali. Nawet po wiekach jak się niejaki A
    > braham Jakubowicz Tortosower (znany pod ksywą Ibrahima ibn Jakuba) wybrał na pó
    > łnoc to kraj Meszek (Mshkh)

    To akurat jest przykład jak imię-tytuł staje się naturalną czy opisową nazwą kraju-państwa.

    Zlatynizowane Mesco (Mesec) Lúna ali Mésec, tu widać jak tytuł celtycki tudur staje się imieniem-nazwiskiem Siôn Tudur (1522–1602), Welsh language poet
    R. Tudur Jones (1921–1998), Welsh Nationalist and a Protestant Christian
    Owain Tudur Jones (born 1984)
    czyli to raczej reguła. U nas tytuł-imię Mieszek dziś formalnie to bardziej Mietek - Mieczysław.

    > Teza: Gog jest Gotem
    > Antyteza: Mshkh jest Gogiem
    > Synteza: Mshkh jest Gotem!
    > wink c.b.d.u.
    > Wniosek: wszyscyśmy Gogami!!!!

    Gog w tradycji żydowskiej jest władcą-przywódcą kilku ludów północy i daje im też nazwę j.w Mesco, słowo Gog w tych kontekstach ma dokładnie takie samo znacznie jak agog w grece, czyli Żydzi używali greckiego terminu.

    Nazwa Got nie w każdym przypadku znaczy gog, Geta czy nawet bardziej Gut niż Got *Gutos, which is preserved in Gothic gutþiuda Gothic people, czy good (source also of Old Norse goðr, Dutch goed, Old High German guot, German gut, Gothic goþs) gutþiuda-dobrzy ludzie.
    Czyli nie wielcy potężni ludzie, mający przerażającą-magiczną broń, jak to opisywał Izydor z Sewilli (dokładniej ze Spalis).

    A co do słowiańskiego Ilionu to "racjonalista" też przechodzi na stronę prawdy Pomorska Troja, tekst nierówny, ale parę ciekawych spostrzeżeń tam jest.

    "Podkreślmy ten niezwykle ważny fakt: badacze nie ujawnili, że uczestnicy bitwy pochodzili z ziem współczesnej Polski, ujawnili że uczestnicy bitwy nad Tołężą mieli DNA podobne do współczesnych Polaków!"

    "Czy Wilion to turecki Hisarlik, czy może Wolin, który leży w sercu „ziem Trojanowych"?

    to na przykład słabszy fragment "Na wyspie Wolin (Wołyń/Julin) w okresie 1200-400 p.n.e. rozwijała się kultura łużycka. W okresie rzymskim Wolinem władają Goci, później zaś Słowianie."

    Nie wyjaśnia właśnie co było tu w okresie kultury przeworskiej
    Słowianie(bardziej nawet Polacy) potem niby germanie i znów Słowianie.

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karavāla' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak – polska szabla – po czesku to 'šavle' – angielsku 'sabre'.
  • eliot 01.06.16, 14:28
    "I wyjdzie, aby uwodzić narody z czterech stron świata, Goga i Magoga, aby ich zgromadzić na bój"
    wink
    Któż to zasie Gog a Magog?
    Weźmy (przykładowo) Polendwica: Jak sam się przyznał, wyszło że On z rodu Oetziego... Znaczy się kto on zacz? Gog Czy Magog, Got, czy Słowianin? Może Staroeuropejczyk? Za czasów Oetziego o Gotach nikt nie słyszał... o Gogu również... Jeszcze nawet Patriarcha z Ur nie wyruszył... wink
    Got li On czy Gog? Może Meszek ?
    Gott mit uns!?
    wink
    Albo taki Mshkh - kto on zacz? Badać będą geny. I dobrze ale najstarsze możliwe do zdobycia to te od Władka Hermana! czegóż tam nie ma...
    Jak oddzielić ziarno (geny Piasta Kołodzieja) od plew (reszta Świata). Jeszcze sam Mioeszko - pal sześć! Ale Chrobry to już w połowie Przemyślida, no dobra - jeszcze Słowianin, Mieszko II - po Emnildzie - niby też Słowianin, ale geny Kołodzieja coraz rzadsze... smile
    Lećmy dalej: u Kazimierza, po Rychezie, już cały kalejdoskop... bo to i po dziadku Ezzo i po babci - tu cała mozaika bo i Ludolfingowie po Ottonie i po Teofano... dalej u Władka jeszcze geny po mamusi Dobroniedze... waresko-słowiańskie... Coż tam znajdą? Goga? Magoga? Gota?
    "Meszek" na strapionej głowie powstaje...
    wink

    --
    Eliot
  • mlodavy 05.06.16, 08:39
    > Albo taki Mshkh - kto on zacz? Badać będą geny. I dobrze ale najstarsze możliwe
    > do zdobycia to te od Władka Hermana! czegóż tam nie ma...

    Z tym imieniem-tytułem Mshkh-Mieszek jest taka zaleta, że źródła arabskie jednoznacznie stwierdzają, że te imiona-tytuły były stale nadawane następującym po sobie władcom. Ale główną informacją w tym fragmencie niżej jest potwierdzenie istnienia wielkiego zjednoczonego państwa Słowian od Grecji po zachodnią Słowiańszczyznę, jest to okres kaganatu Awarskiego, prawdziwych Awarów zwanych u Ptolemeusza Awarinami czy Awarpami, co od nazwy jak już pisałem północy (avarktias-północny wiatr), a królem północy jest, Mescheqqo (Mieszko), król Północy, Mesch...-Mach czyli Mach może to być jakaś przeróbka(asymilacja) tytułu-imienia Mieszko(Mesec księżyc-książę) w obcym języku, a Welin->Walin znaczy po arabsku władca-przywódca czyli coś jak król.

    "We wcześniejszych czasach byli oni zjednoczeni przez jednego króla, który zwał się Mâchâ. Pochodził on ze szczepu który zwał się Welînbâbâ (prawdziwi Awarowie j.w), i ten szczep urósł w powagę dzięki niemu. Wtedy nastał podział między nimi i ich państwo upadało. Ich szczepy się podzieliły i z każdego plemienia przyszedł do władzy jeden Król. W ten czas mają oni czterech królów: król Bułgarów, B?îslâw (Bolesław), król (Frâga) (Pragi) , Czech i Krakowa, Mescheqqo (Mieszko), król Północy i Nâq?n (Nakon) na samym Zachodzie. Kraj Nâq?na graniczy na Zachodzie z Sasamu i w części z Mermân (Normanowie = Danowie). Jego kraj (kraj Nâq?na) jest tani i bogaty w konie, które z stamtąd sprowadzane powinny być. Są oni uzbrojeni w broń, mianowicie w pancerze, hełmy i miecze.?
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 05.06.16, 11:24
    > "We wcześniejszych czasach byli oni zjednoczeni przez jednego króla, który z
    > wał się Mâchâ.
    (...)
    > Ptolemeusza Awarinami czy Awarpami, co od nazwy jak już pisałem północy (avarktias-p
    > ółnocny wiatr), a królem północy jest, Mescheqqo (Mieszko), król Półn
    > ocy
    , Mesch...-Mach czyli Mach może to być jakaś przeróbka(asymilacja) tytuł
    > u-imienia Mieszko(Mesec księżyc-książę) w obcym języku, a Welin->Walin znac
    > zy po arabsku władca-przywódca czyli coś jak król.

    Mach (Księżyc odmienny, Leliwa odmienny, Machow)

    Tak mi się przypomniało, że nawet gdzieś u nas to się mogło zachować w tej formie Mach(a).

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/11/POL_COA_Mach.svg/200px-POL_COA_Mach.svg.png
    Henryk I Brodaty ze Zgorzelcem Leliwą(zamiast gwiazdy nad księżycem krzyż)
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2a/Henryk_Brodaty.jpg/181px-Henryk_Brodaty.jpg
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • eliot 02.06.16, 11:29
    mlodavy napisał(a):

    > > Zaraz tam poprzekręcali... Dobrze pamiętali. Nawet po wiekach jak się nie
    > jaki A
    > > braham Jakubowicz Tortosower (znany pod ksywą Ibrahima ibn Jakuba) wybrał
    > na pó
    > > łnoc to kraj Meszek (Mshkh)
    >
    Zresztą Abraham ben Jakow wykazał się niezła bystrością i zauważył tą cechę, która niezmieniła się przez tysiąclecie...
    "...Na ogół biorąc, to Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowności i gdyby nie ich niezgoda wywołana mnogością rozwidleń ich gałęzi i podziałów na szczepy, żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile."
    wink

    --
    Eliot
  • eliot 03.06.16, 13:57
    wyborcza.pl/1,75410,20175633,1050-lat-po-chrzcie-polski-a-przedtem-lelek-spiewa-do-przedchrzescijanskich.html

    wink

    --
    Eliot
  • polendwic 04.06.16, 03:41
    zespół Warraha
    www.youtube.com/watch?v=S9JwcpsvkoA


  • mlodavy 04.06.16, 22:27
    książka Bieszka ma zaletę, że wydała ją Bellona, choć jest raczej nie najbardziej spójnym logicznie referatem wiedzy zebranej z internetu, paru kronik głównie Prokosza, nie wprost ale odwołuje się nawet do moich tekstów ;]

    "Są jednak tacy, którzy zmyślenia Kadłubka biorą całkowicie na serio. Pozostają pod urokiem nie tylko jego bajań, ale również takich tajemniczych postaci, jak ? o nim będzie później ? Prokosz. Mówi się o nich: turbosłowianie. Snują opowieść o Imperium Lechitów ? czyli Polsce, która miała powstać jeszcze w starożytności i zajmować całkiem spory kawałek Europy: od Renu po Don oraz od Bałtyku po Morze Azowskie i Czarne. Mają swoje blogi, kanały wideo na Youtube i jest ich coraz więcej. Do tej pory chyba mało kto traktował poważnie ich pseudohistoryczne bajania, ale to się chyba zmienia. A przynajmniej coś wydaje się być na rzeczy, skoro w ubiegłym roku zasłużone wydawnictwo Bellona, które ma na koncie mnóstwo wybitnych prac, wydało książkę ''Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna'' Janusza Bieszka, obecnie czołowego ''teoretyka'' turboslawizmu (co jeszcze bardziej intrygujące, publikację patronatem medialnym objął magazyn "Mówią Wieki"). Zobaczmy ? choćby fragmentarycznie - jaki obraz dziejów Polski wyłania się z jego ''dzieła''."

    historia.wp.pl/title,Imperium-Lechitow-pseudohistoryczny-mit,wid,18362135,wiadomosc.html
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 05.06.16, 11:44
    mlodavy napisał(a):

    > książka Bieszka ma zaletę, że wydała ją Bellona, choć jest raczej nie najbardzi
    > ej spójnym logicznie referatem

    Nie jest to książka zła z 90% to w zasadzie znam bez czytania, parę rzeczy jak dla mnie sprzecznych cz niedopracowanych.
    Również dobra książką jest ;

    Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat historii Polaków

    Piotr Makuch


    Choć się z nią generalnie nie zgadzam Kadłubek nie pisał historii Persów poza Cyrusem(Kurasiem) i Bardjanem(Góra) którzy moim zdaniem byli Polakami, to Dariusz był lokalnym autochtonem buntownikiem z Polakami nie miał nic wspólnego poza tym, że w najeździe na Scytię chciał zniszczyć miejsce pochodzenia prawowitych władców z poprzedniej dynastii obalanej przez spisek 7 perskich autochtonów.

    "Dariusz dochodzi do władzy w niepewnych okolicznościach, po usunięciu poprzedniego władcy Bardiji(Bardjan) (nazywanego przez Greków Smerdisem).
    Herodot przytacza w Dziejach wersję tej historii, w myśl której ów obalony władca miał nie być prawdziwym Bardiją, synem Cyrusa i bratem Kambyzesa(Kobuz-sokół), lecz jedynie jego sobowtórem, podstawionym przez medyjskiego maga w ramach spisku magów dążącego do odebrania panowania Persom na rzecz podporządkowanych Medów. Dariusz stanąć miał na czele tajemnego sprzysiężenia siedmiu mężów, mającego na celu obalenie uzurpatora. Wedle relacji Herodota to sam Dariusz zgładził uzurpatora, przebijając go mieczem."


    gdyby był królewskiego rodu nie było by wyboru spośród spiskowców był im po prostu równy

    "Po obaleniu uzurpatora członkowie Sprzysiężenia za radą Dariusza postanowili obrać spośród siebie nowego króla."

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 06.06.16, 13:39
    ?Naj­pierw cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz.?

    j/w

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • eliot 06.06.16, 16:40
    mlodavy napisał(a):

    >
    > historia.wp.pl/title,Imperium-Lechitow-pseudohistoryczny-mit,wid,18362135,wiadomosc.html

    Trzeba czytać wnukom na dobranoc!
    wink


    --
    Eliot
  • mlodavy 23.06.16, 21:11
    eliot napisał:

    > mlodavy napisał(a):
    >
    > >
    > > rel="nofollow">historia.wp.pl/title,Imperium-Lechitow-pseudohistoryczny-mit,wid,18362135,wiadomosc.html
    >
    > Trzeba czytać wnukom na dobranoc!
    > wink
    >

    Chyba to lepsze od... czegoś co najmniej absurdalnego "dzieło" z obozu prymitywistów historycznych, Siemowit bandyta z lasu z lat 940 eksterminuje i pali 80-90 grodów Obrzan... i tworzy z nich? jako przesiedleńców swoje Państwo OVO

    Ludobójstwo w imię władzy

    "Prawdziwie dynamiczny rozwój piastowskich włości nastąpił dopiero w latach trzydziestych X wieku, zaś około 940 roku w ręce rodu wpadło wreszcie Gniezno - ważny ośrodek polityczny, a może też religijny Wielkopolski. Na dobrą sprawę dopiero ten moment należałoby uznać za początek budowy czegokolwiek przypominającego państwo z prawdziwego zdarzenia. Nie był to w żadnym razie łatwy proces.

    Na całe lata Piastowie ugrzęźli w walkach z konkurencyjnym, zapomnianym przez historię plemieniem zamieszkującym nad rzeką Obrą. Gdy wreszcie zwyciężyli, swój sukces przypieczętowali w iście barbarzyński sposób.

    Palili twierdze swoich wrogów do gołej ziemi i pilnowali, by już nigdy nie osiedlono się w ich miejscu. Spośród około dziewięćdziesięciu wielkopolskich warowni niemal osiemdziesiąt zniknęło z powierzchni ziemi. Na własny użytek Piastowie przejmowali wyłącznie pojedyncze, ulokowane w kluczowych miejscach grody.

    Najwyższą cenę płacili jednak członkowie podbijanych plemion.

    Ludobójstwo w imię władzy

    W cieniu pożarów trwała olbrzymia akcja przesiedleńcza. Ziemie nad Obrą, które dotąd tętniły życiem, zamieniono w niemal bezludne pustkowie. Tysiące osadników zostało brutalnie zagnanych na dopiero co wyrwane puszczy tereny pod głównymi grodami Piastów - Gnieznem, Gieczem i Poznaniem. Zakładali wioski i osady, w których przez resztę życia mieli pracować w niewolniczych warunkach na chwałę swoich nowych panów.

    Oni zresztą mogli mówić o sobie, że są szczęśliwcami. Dziesiątki tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci zostało związanych lub zakutych w kajdany i zapędzonych do specjalnych obozów. Tam byli sprzedawani za srebro wareskim kupcom ze wschodu lub Żydom operującym na rynku niewolniczym w Pradze. Na tym właśnie procederze Piastowie zbili swoją olbrzymią fortunę, pozwalającą im skonsolidować władzę nad całym regionem w rękach jednej rodziny. Mężczyzn kastrowano i wysyłano do Bagdadu jako posługaczy. Kobiety miały szczęście jeśli kończyły jako kurtyzany władców. Los wielu był znacznie, znacznie gorszy..."


    ...polityka eksterminacji i ludobójstwa na praktycznie własnym narodzie(bo też "wielkopolskim") przez Robin Hitlera z dziczy (leśnej pustki). Obrzanie-Obrowie -> Obrzy(Olbrzymi) <-Awarowie. Przypomnę, że Mieszko był nazwany w ok. 960 roku władcą Północy i najrozleglejszego państwa Słowian którzy wcześniej stanowili jedność czyli Czesi, Obodryci plus królestwo Północy Mieszka, i Bułgarzy pod władzą jednego władcy czyli króla królów.

    O coś takiego znalazłem... Owidiusz "Ergo erat in fatis Scythiam quoque uisere nostris,
    quaeque Lycaonio terra sub axe iacet:"

    Kraj pod biegunem (osi) Lykaońskim (osi północnej)... Lykaońskim czyli Wilczym Wieleci Wilcy (wilcze łby-psiogłowcy - olbrzymi). Krzysztof urodził się jako psiogłowy olbrzym przedstawiany jako olbrzym z psią głową



    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • eliot 24.06.16, 12:02
    Czy nam się to podoba czy nie tak wyglądała wtedy rzeczywistość, nie była to nasza specyfika tylko europejska (i swiatowa również) norma...
    Wyidealizowana historia jest dobra do wieczornych czytanek dla dzieci, później się z tego wyrasta...
    Pozostane przy czytaniu wnukom
    wink

    --
    Eliot
  • mlodavy 26.06.16, 17:52
    eliot napisał:

    > Czy nam się to podoba czy nie tak wyglądała wtedy rzeczywistość,

    To jest obca interpretacja całkiem niedorzeczna. Wczoraj byłem na pewnej słowiańskiej imprezie miałem taką małą prelekcję debiutowałem w tej roli, powiedzmy "historyka ludowego" było ze 30 osób. No owszem oni byli przekonani do moich tam twierdzeń, moja młodzieńcza książka rodzaj manifestu buntowniczego wobec podobnych prymitywnych "dzieł" antypolskich jak wyżej, okazało cieszy się popularnością nie tylko w internecie, ja tam byłem może najmniej radykalny nikt tam nie wierzył w chrześcijaństwo Mieszka czy Chrobrego (ci na pewno nie byli ortodoksami).
    Tak czy inaczej Mieszek był sędzią przypomnę "Dagome iudex", wojaczką to zajmowali się wojewodowie, czyli raczej nie bandytą, czy synem bandyty.

    "Dagome, pan, i Ote, pani i synowie ich Mieszko i Lambert (nie wiem, jakiego to plemienia ludzie, sądzę jednak, że to byli Sardyńczycy, ponieważ ci są rządzeni przez czterech "panów") mieli nadać świętemu Piotrowi w całości jedno państwo, które zwie się Schinesghe z wszystkimi swymi przynależnościami w tych granicach, jak się zaczyna od pierwszego boku wzdłuż morza (dalej) granicą Prus aż do miejsca, które nazywa się Ruś, a granicą Rusi (dalej) ciągnąc aż do Krakowa i od tego Krakowa aż do rzeki Odry, prosto do miejsca, które nazywa się Alemure, a od tej Alemury aż do ziemi Milczan i od granicy Milczan prosto do Odry i stąd idąc wzdłuż rzeki Odry aż do rzeczonego państwa Schinesghe."

    To państwo było rozległe już 965 roku, z stolica wyraźnie w Szczecinie, a wspaniała świątynia Trzygłowa istniała tam do 1124 roku, ale mniejsza o to, przy okazji ja tam mówiłem o takich rzeczach jak koordynaty Ptolemeusza i to się podobało. Naładowałem baterie i chyba popełnię następne manifest znacznie szerszy.
    Ta wizja wyżej raczej by została mocno zaatakowana ;]

    http://arktias.blox.pl/resource/wspolrzed7.png

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • mlodavy 27.06.16, 11:51
    nad Obrą ok 940 roku, wystarczy przeczytać kiedy utworzono Marchia Wschodnia i fakt, że Mieszko został zmuszony do płacenia trybutu, aż po rzekę Wartę, czyli w oczywisty sposób związane jest zniszczenie tych grodów z konfliktem z Niemcami.

    Obra to ta rzeka miedzy Wartą a Odrą, na zachód od Poznania.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/50/Dorzecze_Odry_mapa.png/330px-Dorzecze_Odry_mapa.png
    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.
  • polendwic 28.06.16, 02:27
    ciekawe że ostateczne zbliżenie się Mieszka do Marchii i zdrada zaodrzańskich Słowian, poprzez owo ceremenialne przyjęcie "marchijnej" religii, nastąpiły dopiero po śmierci margrabiego Gero w 965 roku.
  • mlodavy 28.06.16, 09:18
    polendwic napisał:

    > ciekawe że ostateczne zbliżenie się Mieszka do Marchii i zdrada zaodrzańskich S
    > łowian, poprzez owo ceremenialne przyjęcie "marchijnej" religii, nastąpiły dopi
    > ero po śmierci margrabiego Gero w 965 roku.

    Gero(n) jest szczególnie dla nas perfidną postacią, rozgrywał Ranów i Wieletów jak dzieci.

    Tu jest taka dość bogata w różne treści historyczne witryna czas chrystianizacji tak np opisuje.

    Naskórkowe chrześcijaństwo w państwie pierwszych Piastów

    "Misja chrystianizacyjna przybyła do Schinesghe (oficjalna nazwa państwa Dagome - Mieszka) dopiero w 968 roku i była bardzo nieliczna. Chrześcijaństwo w państwie Mieszka i jego syna Bolesława nie było nawet naskórkowe. Wczytując się w teksty: biskupa Thietmara, Jana Kanapariusza, Brunona z Kwerfurtu trudno nie zauważyć wrogiej postawy ludności wobec nowej religii. Bolesław Chrobry faktycznie praktykował wielożeństwo maskowane obyczajowością chrześcijańską, której zasad notorycznie nie przestrzegał. Dwie żony wypędził, a czwartą - Odę (Othe) - poślubił w czasie wielkiego postu. Z Kijowa przywiózł Predysławę i była ona (oprócz Ody) jego drugą nieoficjalną żoną."

    Jednak Państwo Polskie szczególnie z czasów Chrobrego wchodzi terytorialnie, politycznie i militarnie w buty państwa znanego z Masudiego opis z 947 roku, opis idzie ze wschodu Ad-Dir to w powszechnej interpretacji Kijów Dira (i) Askolda.

    "Pierwszym z państw słowiańskich jest państwo ad-Dir, które posiada rozległe miasta, liczne pola uprawne, rozliczne wojska i przeróżne uzbrojenie. Kupcy muslimscy nawiedzają ich siedzibę z różnorakimi towarami. Temu państwu słowiańskiemu najbliższe jest państwo al-Firag, które posiada kopalnię złota, miasta, liczne uprawy, przeliczne wojska i wielką siłę zbrojną. Ono zwalcza Romejczyków, Franków, Bazkarda i inne ludy. Wojna między nimi prowadzona jest ze zmiennym szczęściem. Najbliżej tego Państwa słowiańskiego leży państwo Turk. Ten [tj. al-Firag?] lud jest najładniejszym kształtem, najliczniejszy i najdzielniejszy między Słowianami."

    Al-Masudi o ziemiach obecnej Polski (947 r.n.e.)

    --
    ostoja Starożytna polska karabela (sanskryt 'karav?la' znaczy miecz, lub bułat, litewski 'kalavijas' miecz) oboczności dźwięczności v-b, r-l, takie same jak ? polska szabla ? po czesku to 'šavle' ? angielsku 'sabre'.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka