Dodaj do ulubionych

Otto der Grosse

16.05.18, 11:50
Wypoczywając sobie w pierwszych tygodniach maja (pogoda była przecież wakacyjna!) przeczytałem w wolnych od leniuchowania chwilach wydaną niedawno pozycję prof. Jerzego Strzelczyka: Otton I Wielki. Jest to pierwsza biografia Ottona w języku polskim. Już z tego powodu należy ją docenić. Od razu informuję, że nie jest to monografia stricte naukowa i ma charakter pozycji popularno-naukowej. Nie zmienia to faktu, że Strzelczyk podał i omówił podstawowe pozycje źródłowe oraz takąż, czyli podstawową literaturę przedmiotu (z przyczyn oczywistych w większości niemiecką). W tekście znajdują się wstawki źródłowe (w polskich tłumaczeniach) dobrze ilustrujące przedstawiane przez Strzelczyka tezy czy zagadnienia, niektóre z nich są w jego własnym tłumaczeniu. Czasami jest to konieczne bo np. Widukind (podstawowy dla biografii Ottona) do tej pory nie doczekał się całościowego naukowego tłumaczenia na język polski. Podobno ostatnio ukazało się jakieś popularne tłumaczenie ale go nie widziałem więc nie wiem czy tłumacz dokonał go z łaciny czy po prostu spolszczył tekst niemieckiego tłumaczenia? Strzelczyk omawia też relacje Ottona (a więc i Niemiec) z sąsiadami z zachodu, południa, i co nas najbardziej interesuje, ze wschodu, w tym z Mieszkiem ("amicus imperatori") wspominając o różnych spekulacjach (w tym np. K. T. Witczaka) na temat jego chrztu, potencjalnej roli Tęgomira itp. Omawia też, pomijany zwykle w literaturze (zwłaszcza niemieckiej) problem pierwszej, słowiańskiej, żony (wedle zwyczaju słowiańskiego?) Ottona (wg. Widukinda "branki" - nie wiedział jakie dać określenie?) i ich syna (Wilhelm - od 954 roku do śmierci w 968 metropolita Gali i Germanii w Moguncji). Ogólnie już mówiąc rzecz ciekawa i można ją polecić. Wady, to głównie redakcja i korekta. Niektóre części różnych rozdziałów powstały metodą kopiuj/wklej z innych pozycji Strzelczyka (np. z Mieszka lub wydanej równolegle z Ottonem: Bohaterowie Słowian Połabskich). Spowodowało to, przy braku należytej korekty, że w niektórych zdaniach złożonych nie wiadomo do którego podmiotu odnosi się konkluzja zdania lub do czego w ogóle odnosi się konkluzja... Nie udało się też ustrzec szkolnych zupełnie błędów w rodzaju: Dwór przyciągał jak magnez zamiast magnes!
Jak na pozycję taki zasłużonego autora to po prostu wstyd! Można to zrzucić na karb po pierwsze przygotowania pozycji w pliku MS WORD z wszystkimi tego faktu konsekwencjami jak też "korekty" przez wordowski słownik... a po drugie to faktowi, że zasłużone (powstałe w 1956 r.) Wydawnictwo Poznańskie jest od 2012 roku firmą całkowicie prywatną więc zysk, koszty i szybkość grają tu pierwszorzędną rolę... Jednak dało to też taką korzyść, że zamiast pozycji stricte naukowej, która miałaby kilkaset nakładu i dotarła praktycznie tylko do środowisk akademickich, ma szansę na szerszy krąg odbiorców. Jednak brak staranności redakcyjnej i brak przyzwoitej korekty jest mocno irytujący. Ostatecznie jednak z uwzględnieniem podanych zastrzeżeń, można tą pozycje polecić.
--
Eliot
Edytor zaawansowany
  • soraborum 16.05.18, 12:33
    Piastowie z Ziem Lesicy „Liezka Land“ nad Łabą w kraju Serbów (Zerbster Land), z okolic miasta Leitzkau (Licicava) w dzisiejszej Saksonii Anhalt w Niemczech. Dlaczego Lestek ( Lech), dziadek Mieszka I z Lestkowiców ( Lechitów) musiał opuscic wraz ze swoja druzyna ziemie nad Łaba i udac się na ziemie Polan w okolice Gniezna i Poznania w dzisiejszej Wielkopolsce?Czy przyczyna było płacenie trybutu Cesarzowi jak opisuje to Thietmar, Mieszko płacił cesarzowi „trybut aż do rzeki Warty” i był „wierny cesarzowi” (Miseconi imperatori fidelem tributumque usque in Vurta fluvium solventem).
  • eliot 21.05.18, 10:42
    Mnie zaś kusi przedstawić koncepcję (głównie) Witczaka, dotyczącą Tęgomira (w źródłach niemieckich Tugumira), bo jest rzeczywiście ciekawa i wielowątkowa oraz powiązana z naszymi dziejami... oparta na powiązaniu ze sobą źródeł niemieckich, arabskich i polskich, tylko cholernie brakuje mi ostatnio czasu.
    --
    Eliot
  • soraborum 25.05.18, 09:07
    Cytat z ksiązki WitczakaTegomir, przyjaciel i szwagier Ottona I, mógł byc także mediatorem nawiązania przyjaznych stosunków polsko-niemieckich, skoro Mieszko I już około 967 roku nazywany jest „przyjacielem cesarza” ( amicus impera-toris), nawet przez kronikarzy niemieckich bardzo niechetnie nastawionych do Polski.
    . Współpraca polsko-stodorańska wymagała także uregulowania stosunków prawnych. Księstwo stodorańskie, podporządkowane państwu niemieckiemu, płaciło cesarzowi niemieckiemu stosowny trybut. Jednak nie mogło tego czynić z obszaru, zajętego przez państwo Polan, tj. z Ziemi Lubu-skiej. Mieszko I, nawiązując przyjazne stosunki z cesarzem Ottonem I, zgodził się zatem płacić trybut z Ziemi Lubuskiej „aż po rzekę Wartę” (tributumque usque in Vurta fluvium solventem), o czym wspomina biskup merseburgski Thietmar w swojej kronice opisując słynne wydarzenia z roku 972 zakończone klęską wojsk niemieckich w bitwie pod Cedynią". A to może oznaczać, ze Mieszkobył synem króla Wandalskiego (Obodryckiego/Połabskiego) Mieceslasa II (Mieczysław) (Obotrites) 888 - 934 i bratem Tęgomira, stąd "Misico dux Wandalorum". Wydaje się, ze "Cronica et gesta ducum sive principum Polonorum" Galla Anonima została po to zmyslona zeby odciac się od ciągle "Żywych Wandalów" zdobywców Rzymu. Druzyna Mieszka wkracza na ziemie Polan ( Polan wareskich?), pokonuje ich, buduje nowe grody burząc stare.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.