Dodaj do ulubionych

Fatalna decyzja ZygmuntaIIIWazy

13.04.19, 08:17
pl.wikipedia.org/wiki/Prusy_Ksi%C4%85%C5%BC%C4%99ce
Mielibyśmy nie tylko Królewiec ale Kłajpede....
sad((


--
Sława!
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Edytor zaawansowany
  • eliot 16.04.19, 12:51
    ignorant11 napisał:

    > pl.wikipedia.org/wiki/Prusy_Ksi%C4%85%C5%BC%C4%99ce
    > Mielibyśmy nie tylko Królewiec ale Kłajpede....
    > sad((
    >
    To był cały ciąg fatalnych decyzji, chociaż początek nie zapowiadał, że decyzja ta będzie miała aż taki wpływ nie tylko i nie tyle na historię Polski ale całej Europy, no i świata po wiek XX a i dzisiaj odbija się czkawką. Poczatkiem była Albrecht Hohenzollern (a właściwie: Albrecht von Brandenburg-Ansbach), żeby było śmieszniej siostrzeniec Zygmunta Starego. Był synem jego siostry Zofii (córki Kazimierza Jagiellończyka). Abrecht był ostatnim Wielkim Mistrzem Zakonu. Od 1519 do 1521 roku toczył z Polska, mniej lub bardziej intensywne działania wojenne z niekorzystnym dla siebie wynikiem. Trzeba też pamiętać, że w samym Zakonie postępowała dośc szybko sekularyzacja i "protestantyzacja". Gwoździem do trumny była decyzja biskupa sambijskiego Georg"a von Polentz'a o przejściu na luteranizm i tym samym o likwidacji diecezji katolickiej (1524). Albrechtowi (który już wcześniej kontaktował się z Lutrem) nie zostało już nic innego jak samemu zostać "lutrem" i świeckim księciem Prus, ale do tego potrzebował oparcia potężnego wuja, bo w Rzymie i Cesarstwie miał prze...ane. Było mto dla niego o tyle łatwiejsze, że miał, oprócz koneksji rodzinnych, także dwa mutterschpache, czyli polski i niemiecki... Skończyło się to znanym hołdem krakowskim w 1525 roku i trzeba przyznać, że od tej pory był wiernym pomocnikiem i doradcą Zygmunta. Był też mecenasem polskiej kultury... pierwszy polski przekład Nowego Testamentu powstał za jego pieniądze... (Stanisław Murzynowski). Założył też w Królewcu uniwersytet (1544), gdzie chętnie i licznie spraszał ówczesnej polskiej elity... co zaowocowało tym, że w 1560 roku Zygmunt August nadał temu uprawnienia równe Akademii Krakowskiej... Wracając zaś do hołdu, to trzeba pamiętać, że to nie było coś nowego. Od Pokoju Toruńskiego, a ściślej od 1469 roku, każdy nowy Wielki Mistrz Zakonu składał polskiemu królowi hołd, choć oczywiście usiłowali się od tego wykręcać, argumentując, że podlegają bezpośrednio Papieżowi i Cesarzowi - ale Kazimierz Jagiellończyk był wystarczająco silną postacią by nie pozwalać na takie "fochy". Katastrofę przyniosły dopiero rządy Wazów. Decyzja z 1618 roku o przeniesieniu prawa do księstwa na linie brandenburską (Jan Zygmunt). Następnie, mimo przejęcia w 1635 roku namiestnictwa w Prusach przez Jerzego Ossolińskiego w związku z nielojalnością lennika, to niestety niekorzystnym rozejmem w Sztumskiej Wsi wbrew woli Władysława IV, kanclerz Jakub Zadzik wyraził też zgodę na powrót do władzy w Księstwie Pruskim Jerzego Wilhelma Hohenzollerna.
    A dalej był rok 1648, Chowański, w końcu Potop, Rakoczy itd. ...
    --
    Eliot
  • ignorant11 16.04.19, 17:08
    Jak widać tylko całkowita aneksja Prus rozwiazałabny problemy.

    Juz sama nielojalnośc lennika chyba była casus belli?

    Czyli jak nam uswiadomiłeś uniwersytet w Królewcu mozemy uwazac za polski a nie niemiecki?

    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 17.04.19, 12:11
    ignorant11 napisał:

    > Jak widać tylko całkowita aneksja Prus rozwiazałabny problemy.
    >
    > Juz sama nielojalnośc lennika chyba była casus belli?
    >
    > Czyli jak nam uswiadomiłeś uniwersytet w Królewcu mozemy uwazac za polski a nie
    > niemiecki?
    >
    U źródeł swoich uniwersytet miał polską proweniencję... ! wink A co do Prus, to błędem podstawowym było wyrażenie zgody na powrót Hohenzollerna. Należało zatrzymać Ossolińskiego w charakterze namiestnika i przygotować sobie Księstwo Pruskie jako osobisty apanaż królewski, z możliwością nieformalnego - bo szlachta by na to zgody nie dała - mianowania Księciem Pruskim potencjalnego następcę tronu. Pozwoliłoby to na zbudowanie niezależnej od Sejmu i sejmików siły wojskowej i wzmocnienie skarbu królewskiego... To zaś pozwoliłoby na umocnienie władzy królewskiej i zbudowanie, w jakiejś perspektywie czasowej, siły zdolnej do zreformowania państwa i uchronienia go od upadku i zagłady... Kto wie? Może nie byłoby haniebnej kapitulacji pod Ujściem i w konsekwencji Potopu?
    --
    Eliot
  • ignorant11 17.04.19, 19:09
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > > Jak widać tylko całkowita aneksja Prus rozwiazałabny problemy.
    > >
    > > Juz sama nielojalnośc lennika chyba była casus belli?
    > >
    > > Czyli jak nam uswiadomiłeś uniwersytet w Królewcu mozemy uwazac za polski
    > a nie
    > > niemiecki?
    > >
    > U źródeł swoich uniwersytet miał polską proweniencję... ! wink A co do Prus, to b
    > łędem podstawowym było wyrażenie zgody na powrót Hohenzollerna. Należało zatrzy
    > mać Ossolińskiego w charakterze namiestnika i przygotować sobie Księstwo Pruski
    > e jako osobisty apanaż królewski, z możliwością nieformalnego - bo szlachta by
    > na to zgody nie dała - mianowania Księciem Pruskim potencjalnego następcę tronu
    > . Pozwoliłoby to na zbudowanie niezależnej od Sejmu i sejmików siły wojskowej i
    > wzmocnienie skarbu królewskiego... To zaś pozwoliłoby na umocnienie władzy kró
    > lewskiej i zbudowanie, w jakiejś perspektywie czasowej, siły zdolnej do zreform
    > owania państwa i uchronienia go od upadku i zagłady... Kto wie? Może nie byłoby
    > haniebnej kapitulacji pod Ujściem i w konsekwencji Potopu?

    ELIOT!!!! Jak obejme dyktature to Ty bedzie PREMIEREM a jak sie nie zgodzisz to do obozusmile)))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 17.04.19, 14:51
    ignorant11 napisał:


    > Czyli jak nam uswiadomiłeś uniwersytet w Królewcu mozemy uwazac za polski a nie
    > niemiecki?
    >
    Bardziej niż się to nam wydaje... Od początku współtworzyli go i zakładali polscy luteranie.
    Sam (późniejszy) uniwersytet powstawał wpierw jako szkoła partykularna (1542) przygotowująca do studiów uniwersyteckich, później jako tzw. Pedagogium. W 1544 Albrecht wysłał proklamacje o powstaniu uniwersytetu. Problemem bzlo prawo nadawania stopni naukowych. Papież nie był zainteresowany powstaniem protestanckiego uniwersytetu, dla Cesarza był banitą i gdyby wpadł w jego ręce to długo by nie pożył... To dlatego Zygmunt August dokonał swego rodzaju rozszerzania uprawnień Akademii Krakowskiej na Albertynę. Najdłużej, niemal ćwierć wieku (od 1628 roku), rektorem tej uczelni był polski protestant Celestyn Myślenta. Oprócz licznego polskiego grona profesorskiego, również wśród studiujących był też kwiat polskiej szlachty protestanckiej.
    --
    Eliot
  • ignorant11 17.04.19, 19:11
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    >
    > > Czyli jak nam uswiadomiłeś uniwersytet w Królewcu mozemy uwazac za polski
    > a nie
    > > niemiecki?
    > >
    > Bardziej niż się to nam wydaje... Od początku współtworzyli go i zakładali pols
    > cy luteranie.
    > Sam (późniejszy) uniwersytet powstawał wpierw jako szkoła partykularna (
    > 1542) przygotowująca do studiów uniwersyteckich, później jako tzw. Pedagogiu
    > m
    . W 1544 Albrecht wysłał proklamacje o powstaniu uniwersytetu. Problemem b
    > zlo prawo nadawania stopni naukowych. Papież nie był zainteresowany powstaniem
    > protestanckiego uniwersytetu, dla Cesarza był banitą i gdyby wpadł w jego ręce
    > to długo by nie pożył... To dlatego Zygmunt August dokonał swego rodzaju rozsze
    > rzania uprawnień Akademii Krakowskiej na Albertynę. Najdłużej, niemal ć
    > wierć wieku (od 1628 roku), rektorem tej uczelni był polski protestant Celestyn
    > Myślenta. Oprócz licznego polskiego grona profesorskiego, również wśród
    > studiujących był też kwiat polskiej szlachty protestanckiej.

    No ewentualnie jak si,e nie zgodzisz zostać premierem to moze specjalnym depozytariuszem dziectwa narodowego w Prusiech????

    Obóz jako alternatywa zawsze pozostaje...


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 18.04.19, 13:37
    ignorant11 napisał:

    >
    >
    > No ewentualnie jak si,e nie zgodzisz zostać premierem to moze specjalnym depozy
    > tariuszem dziectwa narodowego w Prusiech????
    >
    > Obóz jako alternatywa zawsze pozostaje...
    >
    Mama rozumieć, że stawiasz mnie przed alternatywą: albo zostaję premierem, albo ląduję w obozie...???
    wink
    --
    Eliot
  • ignorant11 18.04.19, 13:41
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > >
    > >
    > > No ewentualnie jak si,e nie zgodzisz zostać premierem to moze specjalnym
    > depozy
    > > tariuszem dziectwa narodowego w Prusiech????
    > >
    > > Obóz jako alternatywa zawsze pozostaje...
    > >
    > Mama rozumieć, że stawiasz mnie przed alternatywą: albo zostaję premierem, albo
    > ląduję w obozie...???
    > wink

    Jasne! A jak sie traktuje dezerterów, którzy odmawiaja słuzby dla Ojczyznysmile))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 19.04.19, 13:38
    ignorant11 napisał:

    > > > No ewentualnie jak si,e nie zgodzisz zostać premierem to moze specj
    > alnym
    > > depozy
    > > > tariuszem dziectwa narodowego w Prusiech????
    > > >
    > > > Obóz jako alternatywa zawsze pozostaje...
    > > >
    > > Mama rozumieć, że stawiasz mnie przed alternatywą: albo zostaję premierem
    > , albo
    > > ląduję w obozie...???
    > > wink
    >
    > Jasne! A jak sie traktuje dezerterów, którzy odmawiaja słuzby dla Ojczyznysmile))
    >
    >
    To mam przerąbane!
    wink
    --
    Eliot
  • ignorant11 23.04.19, 18:50
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > > > > No ewentualnie jak si,e nie zgodzisz zostać premierem to moze
    > specj
    > > alnym
    > > > depozy
    > > > > tariuszem dziectwa narodowego w Prusiech????
    > > > >
    > > > > Obóz jako alternatywa zawsze pozostaje...
    > > > >
    > > > Mama rozumieć, że stawiasz mnie przed alternatywą: albo zostaję pre
    > mierem
    > > , albo
    > > > ląduję w obozie...???
    > > > wink
    > >
    > > Jasne! A jak sie traktuje dezerterów, którzy odmawiaja słuzby dla Ojczyzn
    > ysmile))
    > >
    > >
    > To mam przerąbane!
    > wink

    Wiedziałem,ze przyjmiej ku Chwale Ojczyzny!
    smile) Jak widac moje okrutne rzady beda skutecznesmile)


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • rabbi.rozencwajg 16.04.19, 14:52
    ignorant11 napisał:
    Mielibyśmy nie tylko Królewiec ale Kłajpede....sad((
    ----------------------------------------------------------------
    Mieliśmy, chamy, złoty róg...
    Dzisiaj mamy żydów u władzynad sobą...





    --
    Naród,który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, co ją głoszą. Prawda jest mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania, jest rewolucyjnym czynem. George Orwell
  • mlodavy 17.04.19, 19:14
    Ciekawą formacją na jego dworze byli "harcerze" wydaje się, że to jest pozostałość kontynuacja tradycyjnej starożytnej formacji, "zwycięstwo lub śmierć" do mocno ryzykownych samobójczych misji.

    Kadłubek opisywał podobnie w skutkach działającą formację, dla czasów legendarnych.

    "Przepasani przez piersi, na ukos, czerwonymi nałęczami (ręcznikami), harcownicy w kilkadziesiąt koni potrafili dotrzeć w środek obozu wroga, czyniąc zamęt.
    Wśród dworzan wojskowych u królów polskich Gloger opisuje oddzielny zastęp rycerzy konnych, zwanych harcerzami."


    --
    Król Północy – Bóg Grodów (Decapolimu) – Najwyższy Bóg
  • ignorant11 17.04.19, 20:44
    mlodavy napisał(a):

    > Ciekawą formacją na jego dworze byli "harcerze" wydaje się, że to jest pozostał
    > ość kontynuacja tradycyjnej starożytnej formacji, "zwycięstwo lub śmierć" do mo
    > cno ryzykownych samobójczych misji.
    >
    > Kadłubek opisywał podobnie w skutkach działającą formację, dla czasów legendarn
    > ych.
    >
    > "Przepasani przez piersi, na ukos, czerwonymi nałęczami (ręcznikami), harcow
    > nicy w kilkadziesiąt koni potrafili dotrzeć w środek obozu wroga
    , czyniąc z
    > amęt.
    > Wśród dworzan wojskowych u królów polskich Gloger opisuje oddzielny zastęp ryce
    > rzy konnych, zwanych harcerzami."
    >
    >

    tego nie wiedziałem, mimo iż słuzbe obronna odsłuzyłem w Harcerstwie.

    Nie wiedziałem,że własnie stad biora sie harcownicy...
    Miałem na mysli etymologie.



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 18.04.19, 13:38
    ignorant11 napisał:


    > tego nie wiedziałem, mimo iż słuzbe obronna odsłuzyłem w Harcerstwie.
    >
    > Nie wiedziałem,że własnie stad biora sie harcownicy...
    > Miałem na mysli etymologie.
    >
    Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    wink
    --
    Eliot
  • ignorant11 18.04.19, 13:41
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    >
    > > tego nie wiedziałem, mimo iż słuzbe obronna odsłuzyłem w Harcerstwie.
    > >
    > > Nie wiedziałem,że własnie stad biora sie harcownicy...
    > > Miałem na mysli etymologie.
    > >
    > Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    > wink

    Nie wiem czy wtedy byly harcerki?



    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 19.04.19, 13:40
    ignorant11 napisał:


    > > Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    > > wink
    >
    > Nie wiem czy wtedy byly harcerki?
    >
    Skoro harcowały...
    wink
    --
    Eliot



    --
    Eliot
  • ignorant11 19.04.19, 17:07
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    >
    > > > Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    > > > wink
    > >
    > > Nie wiem czy wtedy byly harcerki?
    > >
    > Skoro harcowały...
    > wink

    Pytanie do historyka: z kim harcowali harcownicy?


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 23.04.19, 12:42
    ignorant11 napisał:

    > eliot napisał:
    >
    > > ignorant11 napisał:
    > >
    > >
    > > > > Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    > > > > wink
    > > >
    > > > Nie wiem czy wtedy byly harcerki?
    > > >
    > > Skoro harcowały...
    > > wink
    >
    > Pytanie do historyka: z kim harcowali harcownicy?
    >
    Z innymi harcownikami...??? To by się wpisywało w ...
    wink
    --
    Eliot
  • ignorant11 23.04.19, 18:52
    eliot napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > > eliot napisał:
    > >
    > > > ignorant11 napisał:
    > > >
    > > >
    > > > > > Czy harcerze harcowali z harcerkami?
    > > > > > wink
    > > > >
    > > > > Nie wiem czy wtedy byly harcerki?
    > > > >
    > > > Skoro harcowały...
    > > > wink
    > >
    > > Pytanie do historyka: z kim harcowali harcownicy?
    > >
    > Z innymi harcownikami...??? To by się wpisywało w ...
    > wink

    Ale to chyba jakas wersja hardcoreowa, bo jak wsadzał to włócznie, szable bagnet inne podobne narzedziesmile))


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • eliot 24.04.19, 14:37
    ignorant11 napisał:

    > > Z innymi harcownikami...??? To by się wpisywało w ...
    > > wink
    >
    > Ale to chyba jakas wersja hardcoreowa, bo jak wsadzał to włócznie, szable bagne
    > t inne podobne narzedziesmile))
    >
    Czyli przyjemne z pożytecznym...?
    wink
    --
    Eliot
  • scand 03.06.19, 18:06
    " Był też mecenasem polskiej kultury... pierwszy polski przekład Nowego Testamentu powstał za jego pieniądze... "

    Niesamowity paradoks.
    Bismarck - Prusak chyba o tym nie wiedział.
  • eliot 04.06.19, 10:42
    scand napisał:

    > " Był też mecenasem polskiej kultury... pierwszy polski przekład Nowego Testame
    > ntu powstał za jego pieniądze... "
    >
    > Niesamowity paradoks.
    > Bismarck - Prusak chyba o tym nie wiedział.

    Nawet jakby wiedział, to by tego nie przyznał. Nie zmienia tego fakt, że uczył się polskiego i w jakimś stopniu go znał. Miał duże zdolności językowe - posłując w Petersburgu nauczył się rosyjskiego. Polski znał, jak pisałem, i nawet potrafił swoją młodszą siostrę Malwinę nazywać pieszczotliwie, po polsku, "Malinką". Swoją żonę ( z domu Puttkamerównę) nazywał czasami po polku - "czarną kotką". Czy znał historię uniwersytetu królewieckiego aż tak szczegółowo - trudno mi powiedzieć. Sam Bismarck nie był zbyt pilnym studentem (najpierw w Getyndze, później w Berlinie) i więcej czasu spędził na hulankach i swawolach niż w uniwersyteckich aulach... co później z rozrzewnieniem wspominał... Nie sądzę by brak wiedzy na temat polskich początków uniwersytetu w Królewcu spędzał mu sen z powiek. Znajomość polskiego nie miała wpływu na jego polakożercze a i antysemickie poglądy, wynikające z silnego, jak dziś byśmy to określili, nacjonalizmu i przekonaniu o wielkiej dziejowej roli Niemiec i Niemców na wschodzie...
    Już w 1847 roku, na sesji sejmu pruskiego głosił: "Beztroska polskiego charakteru w odniesieniu do spraw tego świata uczyniła z Polski eldorado dla Żydów"... - to prezent dla Rabbiego... wink
    22 lata później (też w pruskim Landtagu w 1869 r.) dalej kontynuował ten temat: "Panowanie polskie było haniebnie złe i dlatego nigdy nie może więcej odżyć"
    Do swojej Malinki już w 1861 pisał, najbardziej chyba znane u nas słowa: "Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeśli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić. Wszak wilk nie jest temu winien, że go Bóg stworzył takim, jakim jest, i zabija go też za to każdy, kto tylko może."

    Darz Bór!
    wink
    --
    Eliot

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka