Dodaj do ulubionych

Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznadziejn

07.12.19, 17:16
www.youtube.com/watch?v=SdLFvWZG2hk
No tak! Jednak nie innego wyboru wbrew Zychowiczowi, choć jego teza jest chwytliwa, bo lepiej samemu powiesić 100 tys kolaborantów niz stracić 6mln...sad((
AN podaje przykład Belgi, która tez wchodzi do wojny wbrew szansom, choc akurat Belgia raczej nie weszła do wojny ale wojna weszła do Belgii...


--
Sława!
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 07.12.19, 17:21
      Chyba tylko zdecydowane uderzenie franko-aglosaskie miało szanse odwrócić losy wojny i zakończyc ja już w 1939. Bo co mogły zrobić Niemcy po zajeciu zagłebia Ruhry?
      Jednak co trzeba oddac Angolom to oni konsekwentnie wejszli do wojny już we Wrześniu 1939, a co mogli to robili, tyle, że flota nie była w stanie przyjsc Polsce z odsiecza.

      --
      Sława!
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 08.12.19, 12:28
        Wiadomo, że po 17 września było za późno na ofensywę z zachodu, choć prawdopodobnie gdyby Francuzi uderzyli wcześniej to mogliby zatrzymać niemieckie ofensywy w Polsce, ale wątków "gdyby" jest dużo wiadomo, że u nas było tragicznie z lotnictwem choć mieliśmy własne możliwości produkcji samolotów typu pzl11 czy Kobuz, na 200 sztuk rocznie, których mogło być w 1939 kilka setek, ale z powodu głupoty czy sabotażu jak twierdził Rajski do tego nie doszło, te myśliwce były lepsze niż ówczesne amerykańskie, czyli w tym jesteśmy 100 lat do tyłu, bo dziś nawet silnika nie potrafimy skonstruować.

        Dla mnie głównym wnioskiem z II WŚ jest taki, że nie mieliśmy dużej floty i jakiegoś terytorium zamorskiego gdzie można by uratować uchodźców, część sił zbrojnych, przegrupować siły utrzymać ciągłość władzy itd. powinniśmy się starać nie o Madagaskar dla Żydów, tylko choćby o taką "gujanę francuską" by choć mieć jeden swój port i miasto Polskie 2.0.
        Gdybyśmy takie coś mieli to po odzyskaniu niepodległości mieli choć trochę inne elity, a nie tę postkomunę w sosie własnym z atrofią mózgu.

        --
        Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
          • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 09.12.19, 12:11
            ignorant11 napisał:

            > PZL11 w 1939 był już mocno przestarzały. To juz poczatek Spitfireów.
            >

            PZL11 w wersji c z 1934 jeszcze w 1939 roku dawał radę, mówimy o tym potencjalnym, w wersji PZL 11g "Kobuz", nawet w 1940 w WB podstawowym myśliwcem był Hurrican w liczbie 500 sztuk, a Spitfireów to były ilości śladowe nawet w WB, czyli jeśli byśmy mieli w 1939 roku PZL 11g z silnikiem Mercury VIII to odnosimy go do Messerschmitt Bf 109 z 1939, a osiągi tego były lepsze tylko jeśli chodzi o prędkość maksymalną, pułap miał 8km, prędkość wznoszenia 11m/s, a PZL 11g miał prędkość maksymalna mniejszą o 50-60km, ale prędkość wznoszenia 13 m/s, a pułap 10km, czyli 2km więcej niż Messerschmitty, był lepszy w walce kołowej, czyli PZL 11g nadawał się na myśliwca przechwytującego z przewyższenia 2km w locie nurkowym, dochodził by nawet Messerschmitty.
            Gdybyśmy go mieli w liczbie nawet tylko 500 sztuk mielibyśmy przewagę w powietrzu i PZL 11g kosiłby niemieckie bombowce jak zboże, jak piszą Mercury VIII był silnikiem dopracowanym mało awaryjnym i mniej podatnym na uszkodzenia w walce niż silniki rzędowe Messerschmitów, miedzy 1936 a 1939 produkowaliśmy myśliwce tylko na eksport PZL24, a przez te 3 lata moglibyśmy wyprodukować bez problemu z 600 myśliwców PZL 11g.

            > A co Ci da flota jak stracisz metropolie?
            >

            Kiedyś tu dyskutowaliśmy z Eliotem, o tragedii polskich uchodźców w Francji ok 200 000, którzy po kapitulacji Francji zostali bez opieki i możliwości ewakuacji bo priorytet miały odziały wojska, zostawiliśmy na pastwę Niemców i Francuzów 200 000 ludzi, głownie kobiet którzy owi Francuzi i Niemcy wykorzystywali seksualnie, ileś tam tysięcy cywili i dzieci.
            A tak tylko Anglicy sobie wybrali miso armatnie. Taka jest cena braku floty gdybyśmy ją mieli to byśmy te 200 000 ludzi ewakuowali do np francuskiej Gujany czy Surinamu przejmując te kraje i nikt by nam w tym nie śmiał przeszkodzić.
            Jest cała masa argumentów na rzecz posiadania silnej floty wojenno-eksporacyjno-handlowej, pisałem tu już o koncepcji budowy statków o wyporności 30 tys ton, dostosowanych z góry pod kątem ich błyskawicznego przekształcania w krążowniki pomocnicze, śmigłowcowce, transportowce, okręty bazy itp j.w. w innym watku.

            --
            Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
            • ignorant11 Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 09.12.19, 14:20
              No własnie! Lotnictwo było zaniedbywane, metalnośc kawaleryjska czyli przygotowanie do wygrania poprzedniej wojny...

              Budowalismy Łosie znacznie droższe od mysliwców, które mogłyby zniszczyc niemieckie lotnictwo, bez którego byłoby im znacznie trudniej. HUricany tez przewyzszały Meserschmity.

              A flota nie odegrała wiekszej roli.


              --
              Sława!
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 10.12.19, 10:03
                ignorant11 napisał:

                > No własnie! Lotnictwo było zaniedbywane, metalnośc kawaleryjska czyli przygotow
                > anie do wygrania poprzedniej wojny...

                Ten temat przerabiałem dziesiątki razy, to raczej było centusiowanie utrzymywanie twardej złotówki, Niemcy w tym czasie miały gigantyczne deficyty budżetowe, Francja która nam swoje dodrukowane pieniądze zresztą pożyczała też, nie mówiąc o bolszewickim CCCP, tam wszędzie była stymulacja i budowa zakładów zbrojeniowych i nie tylko zbrojeniowych też gigantyczne inwestycje w infrastrukturę.

                PZL 11(x) był dość tanie 170tys do 250 tys. zł a budżety MON to jakieś 700-800 milinów zł, w latach 1935 -1939 przy 2,5 miliardowym dochodzie w zł, nie mieliśmy deficytu budżetowego, a Niemcy w tym czasie miały chyba rocznie 100% deficytu na same zbrojenia, więc nic dziwnego, że przegraliśmy w 1939 w 2-3 tygodnie.

                >
                > Budowalismy Łosie znacznie droższe od mysliwców, które mogłyby zniszczyc niemie
                > ckie lotnictwo, bez którego byłoby im znacznie trudniej. HUricany tez przewyzsz
                > ały Meserschmity.
                >
                > A flota nie odegrała wiekszej roli.
                >
                >

                Jak wyżej moglibyśmy budować i Łosie i PZL 11(x) itp tylko trzeba było zwiększyć deficyt i przeznaczyć to na zbrojenia, zwiększony deficyt tylko o 10%, a nie 100% jak w Niemczech to w latach 1936-1939 licząc razy 4 to ok 1 miliarda zł., za to można by kupić z 4000 PZL 11(x) a nie 100 jak było w jakimś planie MON.

                Co do floty była taka pozycja "Wielkie dni małej Floty" tak czy inaczej ta flota walczyła całą wojnę, trudno by odegrała wielką rolę skoro była mała, a mogła być większa duży niszczyciel kosztował ok 10 milionów zł, "turystyczno-towarowy" MS Batory chyba 5 milionów zł , który podczas wojny był okrętem transportowo-desantowym zarekwirowanym i to już 5 grudnia 1939 roku przez Brytyjczyków.
                Żadnych naszych autonomicznych interesów tylko brytyjskie, a Polacy uchodźcy tułali się przeganiani po różnych głównie brytyjskich koloniach i to Brytyjczycy dbali by nigdzie ich za dużo nie było.

                Dzień dzisiejszy, w jaki sposób oni chcą eksplorować te działki skoro nie mamy do teko żadnego okrętu badawczego, eksploracyjnego, batyskafów itp., takie rzeczy trzeba mieć lub choćby projektować czy budować, no można kupić te drony za 12 milionów $ podwodne trochę by do tego pasowały

                gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/567192,kulisy-zakupu-przez-polske-praw-do-dzialki-na-atlantyku.html
                "Z kolei na Atlantyku mówimy o siarczkach metali kolorowych, jak miedź i srebro, ale jest też złoto i platyna. Surowce według wstępnych analiz zalegają na głębokości od 1400 do 2800 m. Zdaniem Ministerstwa Środowiska ich jakość jest miejscami zdecydowanie lepsza pod względem koncentracji metali od tych, jakimi dzisiaj dysponuje KGHM Polska Miedź (spółka w procesie produkcyjnym miedzi pozyskuje również w mniejszych ilościach metale szlachetne: srebro, złoto, pallad i platynę). Na działce atlantyckiej Polska nie prowadziła jeszcze badań, więc trudno oszacować dokładne wielkości i wartości tamtejszych zasobów."



                --
                Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
                  • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 12.12.19, 19:35
                    Głównym celem państwa i jego instytucji jest działanie na rzecz dobra narodu i zwalczanie niebezpieczeństw, dawniej budowano miejsca schronienia - ucieczki grody po to by były głównie refugiami (ostojami) w 4 znaczeniu <obszar o lokalnych warunkach sprzyjających przeżyciu gatunku (narodu) > w nich był najważniejszy element w "górnym zamku" dzieciniec czyli dziedziniec, gdzie gromadzono dzieci, bo one są najważniejszym elementem w tej układance.

                    W XX wieku czy dziś taka ostoja to niekoniecznie twierdza może być to flota, drugie terytorium, i nawet były takie plany, ale główny centuś II RP brakiem elementarnej wiedzy nawet nie strategicznej ale życiowej je położył, księgowy nie powinien mieć takiej władzy w państwie, w świetle tych wydarzeń Kwiatkowski był zwykłym biurowym głupkiem.

                    "W 1936 roku uzyskano wstępną zgodę Francji na wykupienie pod osadnictwo polskie sporych obszarów Madagaskaru. Na wyspę wysłano ekspedycję badawczą pod kierunkiem majora Mieczysława Lepeckiego. Wyniki oględzin były pozytywne, ale wszystko ostatecznie rozbiło się o pieniądze. – Po co nam ten Madagaskar? – pytał minister skarbu Kwiatkowski Apoloniusza Zarychtę, gdy ten wnioskował o fundusze na zakup ziemi.

                    – Żebyśmy wszyscy mieli się gdzie podziać – odpowiedział urzędnik, który po latach, już w Belo Horizonte, napisał w jednym listów do Benjamina Gepnera takie oto słowa: „przypomniałem sobie o tej rozmowie we wrześniu 1939 roku w Rumunii, gdy spotkałem Kwiatkowskiego, odpoczywającego w przydrożnym rowie”."


                    Nam stale grozi wojna z opcja nuklearną czyli spalenie terytorium Polski, głównego pola bitewnego w ewentualnej wojnie, drugie zima wulkaniczna czy wręcz nowa epoka lodowcowa która będzie równie, a nawet bardziej niszczycielska, powinniśmy mieć plany na taką ewentualność.
                    To, że Niemcy nas nie wysiedlili do Kazachstanu, a wcześniej upadły zabory Rosji i Niemiec w Polsce dowodzi tego, że w ciągu ostatnich 250 lat co najmniej dwa razy uciekliśmy spod topora.
                    Polityka państwa to sprawa na stulecia, a nie od wyborów do wyborów.

                    --
                    Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
                    • ignorant11 Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 15.12.19, 21:37
                      My przegapilismy szanse na kolonie w XV i XVI w kiedy inni zakładali kolonie i dalekomorski handel. Nasi wtedy postawili na zboze, które n iczym niezwykłym już nie było. Ale i tutaj bylismy niekonsekwentni. Zamiast ZNISZCZYC MOskwe, my sie nimi układalismy, podobnie z Turkami. Obwołać sie obrońca chrzescijaństwa i Słowiańszczyzny i wywalić i Turków i Moskali...
                      A przeciez książe kurlandzki próbował koloni w Ameryce.

                      --
                      Sława!
                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                        • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 16.12.19, 09:13
                          Wynikało to z głupiego prawa które odbierało szlachectwo temu kto zajmował się handlem.
                          ps.
                          Tak się zastanawiam jeżeli Nazwa „Madara” znaczy po polsku „ Święta Góra”. To być może "Madziarzy" to po prostu inna nazwa Chorwatów (Horoatos święta góra), czyli przyjęli nazwę kraju do którego przybyli jako uchodźcy, początkowo byli sojusznikami tzw Wielkiej Morawy (Obecna Serbia) przeciw Bułgarom, nazwa Węgrzy też jest słowiańska.

                          --
                          Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
                          • ignorant11 Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 17.12.19, 22:40
                            mlodavy napisał(a):

                            > Wynikało to z głupiego prawa które odbierało szlachectwo temu kto zajmował się
                            > handlem.

                            Myslałem i o tym, po wykładzie Ewy Kurek.

                            Na miejscu jakiegos szlachcica kazałbym wybrac kumatego młódego chłopa i kazac żydowi przyjąc go do terminu, moze posłac potem do szkól handlowych nawet zagranica.

                            Był tez stan mieszczański, który chyba mogł prowadzić kramy wiec i handel.

                            A Zabłocki nie był szlachcicem?

                            Co prawda na mydle wtopiłsmile)

                            > ps.
                            > Tak się zastanawiam jeżeli [i]Nazwa „Madara” znaczy po polsku „ Święta Góra”.[/
                            > i] To być może "Madziarzy" to po prostu inna nazwa Chorwatów (Horoatos święta g
                            > óra), czyli przyjęli nazwę kraju do którego przybyli jako uchodźcy, początkowo
                            > byli sojusznikami tzw Wielkiej Morawy (Obecna Serbia) przeciw Bułgarom, nazwa W
                            > ęgrzy też jest słowiańska.
                            >

                            Rozwiń to, prosze.




                            --
                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 03.01.20, 16:05
                              > ps.
                              > Tak się zastanawiam jeżeli [i]Nazwa „Madara” znaczy po polsku „ Święta Góra”.[/
                              > i] To być może "Madziarzy" to po prostu inna nazwa Chorwatów (Horoatos święta g
                              > óra), czyli przyjęli nazwę kraju do którego przybyli jako uchodźcy, początkowo
                              > byli sojusznikami tzw Wielkiej Morawy (Obecna Serbia) przeciw Bułgarom, nazwa W
                              > ęgrzy też jest słowiańska.
                              >

                              Rozwiń to, prosze.

                              To trochę skomplikowane no zastanów się chwilę, ten fragment teksu mówi o jakichś ośrodkach wypadowych a dalej nazwa Hunów świętogórzanami i ludźmi warowni, czyli te ośrodki wypadowe to są te warownie czyli grody, typowe dla Słowian, nazwa Świętogórzanie to od Świętej Peuki (Peucynów).

                              Jest taka legenda krakowska, że w dawnych czasach najbliższym sąsiadem ziemi krakowskiej było państwo 77 olbrzymów, którzy gdy mówili tak wyrastała góra(wał), a gdy mówili nie robiła się fosa, (czyli opis budowy grodów).
                              Ludzi w tym państwie nie byli olbrzymami ale chodzili w białych i szarych guniach (czyli huńkach).

                              Niczym się te opisy nie różnią, potem olbrzymi postanowili zagarnąć ziemię krakowską i inne ziemie i za ich chciwość i pychę, czyli za karę ich państwo upadło.

                              Awarowie-warownie, polis - Polacy itd itp, Gardaricy-Słowianie.


                              https://vranovie.files.wordpress.com/2020/01/getika137v.png

                              Jak "Niemcy" przejęli nazwę od Prus Prusaków, tak ugrofinowie przejęli nazwę zastaną, oni mieli na początku władcę Lela jest to nazwa z Góry... Łado, Boda, Leli, być może nawet znaczyło to, że byli podporządkowani Lelom z Polski... władca czy bóg.

                              --
                              Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.
                              • mlodavy Re: Andrzej Nowak o Wrzesniu 1939 i innych beznad 03.01.20, 21:48
                                ...ugrofinowie przejęli nazwę zastaną, oni mieli na początku władcę Lela jest to nazwa z Góry... Łado, Boda, Leli, być może nawet znaczyło to, że byli podporządkowani Lelom z Polski... władca czy bóg.
                                Może dokładniej bo to mało znane Lehel vel Lel - Lelo
                                A Lehel magyar eredetű férfinév, a régi magyar Lél személynév későbbi alakváltozata. A Lél jelentése valószínűleg lélek. Női párja: Lelle

                                Te lelek znaczy duch, (czyli król duch), legenda czy historia mówi, że Lel po przegranej bitwie "na Lechowym polu" pojmany, zabił króla czy cesarza Niemiec góralską trombitom po czym powiedział „Pójdziesz przede mną i będziesz mi służył w innym świecie” topos całkowicie scytyjski.

                                --
                                Global Warming vs Arydyzacja Klimatu I Lodowate paroksyzmy Wulkanów czy?li wymarzniemy jak grenlandzcy Wikingowie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka