Dodaj do ulubionych

Słowiańska paranoja...

28.07.03, 15:19
Po tygodniowej nieobecności zajrzałem na forum i nadziwić się nie mogę. Czym
ma być to forum:
- forum wszechpolaków (jak pisał Arnold)?
- forum paranoików węszących wszędzie niemieckie spiski?
- forum antyśląskie?
- forum hobbistów zainteresowanych historia słowian?


--
Wolna Galicja!
Edytor zaawansowany
  • ignorant11 28.07.03, 15:43
    Sława!

    A ja się nadziwić nie mogę Tobie:

    wolna_galicja napisał:


    > Po tygodniowej nieobecności zajrzałem na forum i nadziwić się nie mogę. Czym
    > ma być to forum:
    > - forum wszechpolaków (jak pisał Arnold)?

    +++Ignorant: To oczywista bzdura, bo omawiamy nie tylko polskie sprawy,
    których zresztą jest najmniej, dziękuję, że przynajmniej poprawnie się
    wyrażasz..

    > - forum paranoików węszących wszędzie niemieckie spiski?

    +++Ignorant: Nie wszędzie, ale kilka śladów jest niewątpliwych...
    Właśnie je sprawdzam, bo Niemcom nie ufam i nalezy im patrzeć na ręce!

    > - forum antyśląskie?

    +++Ignorant: Jak forum słowiańskie może być "antyśląskie"...?

    > - forum hobbistów zainteresowanych historia słowian?

    +++Ignorant: Pewnie po części również hobbystów zainteresowanych innymi
    słowiańskimi sprawami, jak widzisz poruszamy nie tylko sprawy historyczne...

    A Ciebie co interesuje?
    Bo tymi wymysłami tylko się ośmieszasz, gdyż może nie zauważasz tego jeszcze,
    że są one wzjaemnie sprzeczne...

    Pozdrawiam i zyczę bardziej merytorycznych wypowiedzi!

    Ignorant
    +++
    >
    >
  • wolna_galicja 28.07.03, 16:05
    ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
    powołujecie się w co trzecim poście smile))

    Poza tym, jeśli mam nie pisać wystarczy mi to powiedzieć wprost. Wycofam się z
    forum i tyle a Wy dalej kiście sie w swojej mitycznej słowiańszczyźnie ...

    Połowa "słusznych" postów na tym forum (w odróżnieniu od moich "niesłusznych"
    postów to czystej wody mitomania i nacjonalizm lub wszechsłowiański
    internacjonalizm. A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
    Sokrates...
    --
    Wolna Galicja!
  • ignorant11 28.07.03, 16:17
    wolna_galicja napisał:

    > ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
    > powołujecie się w co trzecim poście smile))

    +++Ingnorant: Np. państwowość łużycka, kwestia Jugosłowiańska, inetresy
    Słowian w UE, stosunki pomiędzy Słowianami, stosunki z innymi ludami...

    >
    > Poza tym, jeśli mam nie pisać wystarczy mi to powiedzieć wprost. Wycofam się
    z
    > forum i tyle a Wy dalej kiście sie w swojej mitycznej słowiańszczyźnie ...
    >
    > Połowa "słusznych" postów na tym forum (w odróżnieniu od
    moich "niesłusznych"
    > postów to czystej wody mitomania i nacjonalizm lub wszechsłowiański
    > internacjonalizm.

    +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
    dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...
    Mityczna jest również kolebka Słowian, co nie znaczy, że jej nie ma....

    A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
    > Sokrates...

    +++Ignorant: A czy to takie pewne, że niesłowiański? Wiesz to? Czy on to
    kiedykolwiek powiedział, wyparł się "swojej" słowiańskości?
    Mój nick jest jest z inspiracji nim...

    Sława!

    A pisz, pisz...

    Bardzo skutecznie podkręcasz dyskusję!

    A może Ty bardziej od nas znasz się na sprawach słowackich, góralskich,
    łemkowskich, małopolskich itp..?

    Nie wyprodukujesz czegoś?

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++
  • wolna_galicja 28.07.03, 16:36
    ignorant11 napisała:


    > > ... czym jest ta "sprawa słowiańska" i "słowiańskie interesy" na które
    > > powołujecie się w co trzecim poście smile))
    > +++Ingnorant: Np. państwowość łużycka,
    > kwestia Jugosłowiańska, inetresy
    > Słowian w UE, stosunki pomiędzy Słowianami, stosunki z innymi ludami...

    Pewnie jestem tępy, ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
    możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z Węgrami
    albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z ekonomii,
    polityki, etc.

    > +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
    > dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...

    Dyskusja, to rozumiem, ale odnoszę wrażenie, że posty "słuszne" licytują się
    z "jeszcze słuszniejszymi" i po zniknięciu Arnolda7, juz tylko ja jestem
    słowianosceptykiem.

    > A prowokuję celowo - był taki niesłowiański filozof
    > > Sokrates...
    > +++Ignorant: A czy to takie pewne, że niesłowiański? Wiesz to? Czy on to
    > kiedykolwiek powiedział, wyparł się "swojej" słowiańskości?
    > Mój nick jest jest z inspiracji nim...

    smile))) No tak, zapomniałem, że Sokrates była kobietą wink

    > A pisz, pisz...
    > Bardzo skutecznie podkręcasz dyskusję!

    Jaką dyskusję? - ostrzyłem sobie zęby na dyskusję z Utahem75 na temat
    dziedzictwa Austro-Węgier jako więzów mocniejszych niż "słowiańskość" i co?
    Kicha!

    > A może Ty bardziej od nas znasz się na sprawach słowackich, góralskich,
    > łemkowskich, małopolskich itp..?

    Na sprawach góralskich i słowackich oczywiście się znam, ale ostrzegam -
    poglądy mam kontrowersyjne. Co do Łemków, to gorzej, jak się urodziłem, to ich
    już z Galicji przesiedlono i ostali się jedynie po słowackiej stronie...
    Nie będę jednak zakładał nowego wątku, najwyżej podłącze się do jakiejś
    dyskusji, o ile będzie to w jej temacie.
    --
    Wolna Galicja!
  • borebitsa 28.07.03, 18:10
    wolna_galicja napisał:
    > Pewnie jestem tępy,
    moze i nie po_wolny

    >ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
    >> możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z Węgrami
    > albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z
    >ekonomii, polityki, etc.

    No to postaraj sie pisac o tym co widzisz i czujesz a nie otym czego nie
    widzisz i nie czujesz.
    Preciez nic z sensem nie napiszesz o czyms czego nie czujesz iaobo nie widzisz.
    A ja uwazam ze moze cie drazni ta wspaniala slowinska dusza ktora powoduje ze
    ludzie z roznych stron potrafia sie porozumiec i skrzyknac pod jednym haslem
    Slawa!

    >
    > > +++Ignorant Gdy te "słuszne" są odpowiedzią do Twoich "niesłusznych", to
    > > dobrze bo inaczej nie byłoby wielu postów...
    >
    > Dyskusja, to rozumiem, ale odnoszę wrażenie, że posty "słuszne" licytują się
    > z "jeszcze słuszniejszymi" i po zniknięciu Arnolda7, juz tylko ja jestem
    > słowianosceptykiem.
    to znaczy ze watpisz ze slowianie istnili, istnija i beda istniec
    Prawda!

  • wolna_galicja 29.07.03, 10:30
    borebitsa napisała:

    > >ale nie widzę jakoś "słowiańskiej wspólnoty interesów". Czy
    > >> możesz podać przykład wspólnego interesu z Czechami a niewspólnego z W
    > ęgrami
    > > albo jakiegokolwiek interesu wynikającego ze "słowiańskości" a nie z
    > >ekonomii, polityki, etc.
    >
    > No to postaraj sie pisac o tym co widzisz i czujesz a nie otym czego nie
    > widzisz i nie czujesz.
    > Preciez nic z sensem nie napiszesz o czyms czego nie czujesz iaobo nie
    widzisz.

    Żeby była jasność. NIe odmawiam nikomu prawa do "czucia się" kimkolwiek:
    słowianinem, żydem, eskimosem czy pigmejem.
    Oczywiście takie święte prawo każdego człowieka. Problem jest taki, że
    od "słowiańskości" deklarowanej w niektórych postach tylko krok do
    nacjonalizmu, a ja mam alergię na "mieczyki Chrobrego".
    Ta cała gadanina przypomina mi zachwyty nad wizerunkami "matek boskich" na
    nieumytych szybach. Tylko wybrani je widzą...

    > A ja uwazam ze moze cie drazni ta wspaniala slowinska dusza ktora powoduje ze
    > ludzie z roznych stron potrafia sie porozumiec i skrzyknac pod jednym haslem
    > Slawa!


    "Sława, panie Włodzimierzu" - poczytaj "Wesele" smile

    > > juz tylko ja jestem
    > > słowianosceptykiem.
    > to znaczy ze watpisz ze slowianie istnili, istnija i beda istniec

    "Słowianie" jako grupa językowa oczywiście istnieją. Wątpię tylko,
    więzy "słowiańskie" by były mocniejsze od więzów historyczno-kulturowych.

    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 29.07.03, 15:14
    Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje specjalnie
    sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
    zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan. Smiesza mnie teorie o
    germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjakow.
    Czemu? W skrocie zeby bylo o czym dyskutowac:
    1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemiec,
    bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne bo
    polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycji
    niepodleglosci Wielko czy Malopolski.
    2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignorancji
    ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
    opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy Niemcy.
    I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu to
    zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
    pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...

    a czemu przeciw slowianofilskosci?:
    1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci narodow
    slowianskich. Rosjanie byli od wiekow naszymi wrogami i malo nie doprowadzili
    do znikniecia naszego narodu, Ukraincy maja swoje wlasne powody by nas nie
    kochac a ja Wolynia im tez nie zapomne, czesi nas lubia jak dzrazge w... i
    patrza tylko jak wlepic naszym kierowcom mandat za jazde poichnich drogach albo
    wykiwac turyste za czolgi w 68, Bulgarzy kochaja naszych wrogow Rosjan to samo
    Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy. Mowie oczywiscie
    wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
    Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem
    2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarfily
    stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
    interesow. wykle blizej bylo do animozji o pierdoly, zawsze zwyciezala jaka
    opcja inkorporacji sasiadowi wiochy za rzeka za co ten potem przyszedl do nas i
    wycial naszych chlopow...
    3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie rzeczy
    od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.

  • wolna_galicja 29.07.03, 15:56
    utah75 napisał:

    > Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
    specjalnie
    > sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
    > zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan.

    Ja też nie, więc tu chyba nie podyskutujemy...

    > Smiesza mnie teorie o
    > germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjakow.

    Tak jak mnie śmieszy bajdurzenie o "wspólnocie słowian" i "słowiańskiej
    sprawie". Jak mawiał Josef Švejk, stasznie mnie cieszy jak ludzie opowiadają
    takie cymbalstwa. Poza tym sprytnie wrzucasz do jednego kotła
    wątek "galicyjski" i "śląski". Nie jestem Ślązakiem, więc mogę pisać tylko za
    siebie.

    > 1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemiec,

    A królestwo obojga narodów?

    > bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne
    > polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycji
    > niepodleglosci Wielko czy Malopolski.

    To porównaj sobie np. Cieszyn i Kielce. Spróbuj w Warszawie kupić grysik, w
    poznaniu czerstwą bułkę a w Krakowie napoleonkę.

    > 2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignorancji
    > ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
    > opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy
    Niemcy.
    > I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu to
    > zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
    > pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...

    Tu Ci sie kolego kompletnie popieprzyło. Ten sposób myslenia charakteryzuje
    ludzi, którzy głosowali za anschlußem do UE. Zagłosuj na "TAK" a będzie ci
    dobrze jak w Irlandii. To nie tak. Mnie akurat w tym wypadku chodzi o tradycje
    i kulturę, a nie ekonomię.

    > a czemu przeciw slowianofilskosci?:
    > 1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci narodow
    > slowianskich.

    Ja też nie czuje sentymentu. Nawet wspólnoty kulturowej nie czuję.

    > Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy.

    Ja też. To jest właśnie CK dziedzictwo. Z tym że "austriak" to nie to samo co
    niemiec z Austrii, a Serbowie to en gross raczej zwolennicy opcji prorosyjskiej
    niz proniemieckiej. Co do Słoweńców, jak już wczesmniej pisałem - zgoda.

    > Mowie oczywiscie
    > wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
    > Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem

    Mnie też.

    > 2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarfily
    > stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
    > interesow.

    A w prehistorycznym potrafili? Kolega to może Żyd Wieczny Tułacz i pamięta te
    czasy?

    > 3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie
    rzeczy
    > od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.

    A od Grecji po Skandynawię i od Atlantyku po Bug moze? Jeśli tak to jest Pan
    wśród wierzacych w tysiącletnia Unię Europejską smile)))

    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 30.07.03, 10:13
    wolna_galicja napisał:

    ) utah75 napisał:
    )
    ) ) Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
    ) specjalnie
    ) ) sentymentu do zturczonych Chorwatow ani Bulgarow ani tez do na poly
    ) ) zgermanizowanych Czechow, Wieletow i Serbo-Luzyczan.
    )
    ) Ja też nie, więc tu chyba nie podyskutujemy...

    no widzisz ile mamy wspolnego poza tym ze obaj jestesmy Polakami ?

    )
    ) ) Smiesza mnie teorie o
    ) ) germnskim jezyku slaskim jak tez tkliwe westchnienia krakusow do austryjak
    ) ow.
    )
    ) Tak jak mnie śmieszy bajdurzenie o "wspólnocie słowian" i "słowiańskiej
    ) sprawie". Jak mawiał Josef Švejk, stasznie mnie cieszy jak ludzie opowiadają
    ) takie cymbalstwa. Poza tym sprytnie wrzucasz do jednego kotła
    ) wątek "galicyjski" i "śląski". Nie jestem Ślązakiem, więc mogę pisać tylko za
    ) siebie.

    No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
    samo...

    )
    ) ) 1.) ...bo Polska nigdy nie byla Panstwem federacyjnym na wzor chocby Niemi
    ) ec,
    )
    ) A królestwo obojga narodów?
    )
    Ten drugi narod to baltowie-Litwini. W zasadzie trzecim do brydza powinna byc
    Slowianska Ukraina. Oczywiscie ze byla potem i Kurlandia Ks. Jakuba i
    wychodowane Prusy z takim czy innym zakresem autonomii, i Gdansk nawet...
    ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli Malo-
    wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.


    ) ) bo w istocie rzeczy roznice miedzy poszczegolnymi krainami sa minimalne
    ) ) polski jezyk jest strasznie usredniony bo w istocoe nigdy nie bylo tradycj
    ) i
    ) ) niepodleglosci Wielko czy Malopolski.
    )
    ) To porównaj sobie np. Cieszyn i Kielce. Spróbuj w Warszawie kupić grysik, w
    ) poznaniu czerstwą bułkę a w Krakowie napoleonkę.
    )

    To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
    nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U nas
    odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow. Nawet
    Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy czym
    dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy bardziej
    Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.


    ) ) 2.)...bo w istocie wiekszosc tkliwych wspomnien tkwi w niewiedzy i ignoran
    ) cji
    ) ) ludzi ktorzy nie pamietaja tamtych czasow, nie znaja historii a swe sady
    ) ) opieraja na dzisiejszym stanie gospodarki takich krajow jak Austria czy
    ) Niemcy.
    ) ) I na tej zasadzie buduja poglad ze jesli dzis bylyby Niemcy we Wroclawiu t
    ) o
    ) ) zarabialbym 3000 Euro a jesli Krakow bylby austriacki to jutro bym mogl
    ) ) pracowac w Insbrucku i odsniezac drogi...
    )
    ) Tu Ci sie kolego kompletnie popieprzyło.

    Popieprzyc to sobie morzesz w sypialni swoja owieczke. Nie tym tonem i nie tymi
    slowami jesli chcesz rozmawiac.

    Ten sposób myslenia charakteryzuje
    ) ludzi, którzy głosowali za anschlußem do UE. Zagłosuj na "TAK" a będzie ci
    ) dobrze jak w Irlandii. To nie tak. Mnie akurat w tym wypadku chodzi o
    tradycje
    ) i kulturę, a nie ekonomię.

    Ja tez nie bylem za UE. ALe to nic nie zmienia. Argumenty za autonomia SLaska
    sa typowo ekonomiczne. Tysioace HAnysow w Reichu gada po swojemu czyli po
    polsku myjac niemieckie kible i czuje sie gluecklich bo jezdzi passatami.Z wami
    jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
    totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl tragiczny.
    Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy. To
    nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
    zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie. Czy mozna bylo
    inaczej? Mozna- patrz przyklad nawet Wielkopolski, Pomorza, Slaska....Prusy
    byly wowczas nowoczesnym panstwem. Austria byla na poziomie Turcji...Setki
    tysiecy ludzi emigrowalo do Ameryki a bieda pozostala do dzis. A wy wieszacie
    sobie obrazki z gamoniowatym cesarzem i opowiadacie bujdy jak to funny bylo.
    NA szczescie w WWie nikt nie wiesza obrazkow Mikolaja czy Pawla i nie mowi ze
    byli potega dzieki carom i milionach kozakow. Rozumiesz teraz? Bronicie sie
    przed centrala w Warszawie wymyslajac bajki i probujac przekonac innych ze sa
    prawdziwe.

    )
    ) ) a czemu przeciw slowianofilskosci?:
    ) ) 1.) ...bo poza wspolnota kulturowa nie czuje sentymentu do wiekszosci naro
    ) dow
    ) ) slowianskich.
    )
    ) Ja też nie czuje sentymentu. Nawet wspólnoty kulturowej nie czuję.
    )


    ) ) Serbowie, lowency to praktycznie slowianscy austriacy.
    )
    ) Ja też. To jest właśnie CK dziedzictwo. Z tym że "austriak" to nie to samo co
    ) niemiec z Austrii, a Serbowie to en gross raczej zwolennicy opcji
    prorosyjskiej

    No widzisz moze ty tak. ALe wasze poddanstwo lub okupacja austriacka bo o tym
    tzreba mowic trwala raptem 150 lat. I nastapila w zcasach kiedy juz byl
    okreslony status narodu polskiego wedle nowozytnych metod. BYlo juz po
    reqwolucji francuskiej i po Konstyytucyji. Slowency czy Chorwaci a nawet Czesi
    byli pod okupacja juz w sredniowieczu. A Malopolska byla zawsze Polska i tyle.
    O czym tu dyskutowac? O tym ze Ty jeden i paru podobnych na milion mieszkancow
    udajecie ze jestescie mieszkancami nieistniejacego panstwa- Austro-Wegier czy
    monarchii Habsburskiej? To Panstwo upadlo wlasnie dlatego bo nie mialo szans
    istniec w nowoczesnej Europie, gdzie jest miejsce przede wszystkim dla panstw
    narodowych. Upadlo bo nikt nie chcial zyc pod jarzmem archaicznego rodu z innej
    epoki. To dlatyego Wegrzy, Chorwaci, Slowency, Czesi, Slowacy, Polacy i nawet
    Austriacy chcieli byc na swoim. Aty opowiadasz ze wszyscy sie kochali ? A kto
    tak dzielnie dostawal w dupe na wszystkich frontach Iws, wojny z Prusami? To
    wlasnie wasi dzielni wojakowie-Szwejkowie ktorzy mieli gdziec CK Armie, flote i
    wladze.


    )
    ) niz proniemieckiej. Co do Słoweńców, jak już wczesmniej pisałem - zgoda.
    )
    ) ) Mowie oczywiscie
    ) ) wskrocie w kazdym razie - tyle samo laczy mnie ze Szwabem co z Chorwatem.
    ) ) Z Baskiem co z Bulgarem. Poza oczywiscie jezykiem
    )
    ) Mnie też.

    Ale opowiadzasz o wspolnyc intereasach w ramach AW.

    )
    ) ) 2.) ...bo narody slowianskie nigdy poza okresem prehistorycznym nie potarf
    ) ily
    ) ) stworzyc wspolnego frontu, sojuszu, ukladu czegokolowiek by bronic swych
    ) ) interesow.
    )
    ) A w prehistorycznym potrafili? Kolega to może Żyd Wieczny Tułacz i pamięta te
    ) czasy?
    )
    Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
    mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
    czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne takie.

    O jakim pamietaniu mowisz czlowieku? a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
    widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez nie
    pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa. Malpy tez nie
    przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo.


    ) ) 3.) ....bo nie moze istniec wspolnota narodow zamieszkujacych w istocie
    ) rzeczy
    ) ) od Grecji po Baltyk i od Laby po Wladywostok.
    )
    ) A od Grecji po Skandynawię i od Atlantyku po Bug moze? Jeśli tak to jest Pan
    ) wśród wierzacych w tysiącletnia Unię Europejską smile)))
    )
    Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskiego i
    nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Twoje
    zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowanie i
    prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
    spoleczna. I dlatego zestawilem oba tematy- z jednej strony wszechslowianska
    mania wielkosci poparta co najwyzej wspolna kolebka na Ukrainie 1500 lat temu
    a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgledu na
    150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.

  • wolna_galicja 30.07.03, 11:53
    utah75 napisał:

    ) No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
    ) samo...

    Po prostu wkurzył mnie "słowiański" atak na Arnolda i ideę narodowości
    śląskiej. Jeśli Ślązacy czują się narodem, to takie ich święte prawo i wara
    Wam, spadkobiercom Romana Dmowskiego, od tego.

    ) ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli
    Malo
    ) -
    ) wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.

    Mylisz się - była i to na różnym poziomie. Oto niewielki przykład z moich
    rodzinnych stron:
    "KSIĘSTWO OŚWIĘCIMSKIE
    Oświęcimskie księstwo, powstało w latach 1313-1317, w wyniku podziałów
    dzielnicowych Górnego Śląska po śmierci księcia cieszyńskiego Mieszka I. W 1327
    książę oświęcimski Jan uznał się lennikiem Czech. W 1445 z księstwa
    oświęcimskiego wyodrębniło się księstwo zatorskie.
    W latach 1454-1456 księstwo oświęcimskie zajął Kazimierz IV Jagiellończyk,
    który w 1457 odkupił je za 50 tys. grzywien od ostatniego z książąt
    oświęcimskich, Jana III. Początkowo połączone z Polską unią personalną, w 1564
    inkorporowane do Korony i włączone do województwa krakowskiego. Zachowało nazwę
    i znaczną autonomię.
    W wyniku I rozbioru (1772) ziemie księstwa oświęcimskiego zagarnęła Austria
    tworząc z nich odrębny kraj koronny. Na podstawie decyzji kongresu wiedeńskiego
    (1815) księstwo oświęcimskie weszło w skład Związku Niemieckiego. Od 1850
    przyłączone do Galicji."
    http://wiem.onet.pl/wiem/00e379.html


    i z Twoich rodzinnych stron:
    "Poszczególne części Mazowsza włączane były do Korony stopniowo, wraz z
    bezpotomną śmiercią panujących książąt. 1462 wcielono do Korony ziemię
    gostyńską i rawską, 1476 - ziemię sochaczewską, 1495 - ziemię płocką, 1526, po
    śmierci ostatniego księcia mazowieckiego z linii piastowskiej, Janusza III,
    środkowe i wschodnie Mazowsze. Przez następnych kilka dziesięcioleci Mazowsze
    zachowało pewną odrębność w zakresie sądownictwa, prawodawstwa (do 1577),
    utrzymywało również własny sejm (do 1540).
    Do końca XVI w. utraciło wszelkie atrybuty odrębności, stając się integralną
    częścią Wielkopolski."
    http://wiem.onet.pl/wiem/011902.html

    ) To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
    ) nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U nas
    ) odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow.

    Szwajcarzy i Austriacy też mówią "gwarą" i są odrębnymi narodami.

    ) Nawet
    ) Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy czym
    ) dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy bardziej
    ) Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.

    A dialekty austriacki i szwajcarski, nie mówiąc już o jidisz, to niewątpliwie
    język niemiecki. poza tym odmiana polszczyzny wielkopolsko-śląsko-małopolska
    znacznie różni się od mazowieckiej. Więcej na ten temat znajdziesz w książce
    Anny Dąbrowskiej "Język Polski" (ISBN 83-7023-647-2). Różnice te widoczne są do
    tej pory i byłyby większe gdyby nie środek masowego rażenia - telewizja.


    ) Z wami
    ) jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
    ) totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl
    tragiczny.
    ) Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy.

    Za to słowiańska Rosja była przodującym mocarstwem ekonomicznym...

    ) To
    ) nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
    ) zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie.

    "Galicja była krajem rolniczym, o dużej gęstości zaludnienia. Istniał tu tylko
    przemysł przetwórstwa rolno-spożywczego (browary, gorzelnie, młyny, tartaki)
    oraz niewielkie ośrodki wydobycia ropy naftowej: Drohobycz i Borysław,
    kopalnictwa soli: Bochnia i Wieliczka i węgla w rejonie krakowsko-chrzanowskim.
    Ludność ratowała się przed głodem czasową lub stałą emigracją. Dopiero pod
    koniec XIX w. nastąpił znaczny wzrost wydajności w rolnictwie, podwoiło się
    wydobycie węgla, kilkakrotnie wzrosło wydobycie ropy naftowej. Dla popierania
    życia gospodarczego powstawały w całej Galicji Kasy Zaliczkowe, na wsi Spółki
    Oszczędności i Pożyczek, zwane Kasami Stefczyka. W 1896 powstał Komitet Krajowy
    do Spraw Przemysłu."
    http://wiem.onet.pl/wiem/00aa07.html

    O ile się nie mylę, to powyższy akapit mówi o rozwoju Galicji za FJI.

    ) Czy mozna bylo
    ) inaczej? Mozna- patrz przyklad nawet Wielkopolski, Pomorza, Slaska....Prusy
    ) byly wowczas nowoczesnym panstwem.

    Bynajmniej nie słowiańskim.

    ) Austria byla na poziomie Turcji...

    I nawet w przymierzu z Turcją. Czy mówi Ci coś nazwa Galipoli?

    ) Setki
    ) tysiecy ludzi emigrowalo do Ameryki a bieda pozostala do dzis.

    Patrz akapit cytowany wyżej. Poza tym myślę, że wsie z dawnej Kongresówki
    chętnie by się na tę "biedę" zamieniły.

    ) NA szczescie w WWie nikt nie wiesza obrazkow Mikolaja czy Pawla i nie mowi ze
    ) byli potega dzieki carom i milionach kozakow. Rozumiesz teraz? Bronicie sie
    ) przed centrala w Warszawie wymyslajac bajki i probujac przekonac innych ze sa
    ) prawdziwe.

    Zacytuję, co kiedyś pisałem o tzw. powstaniu listopadowym:
    ") Kiedy My bilism,y sie z carskim zoldakiem
    ) wy kolaborowaliscie ze slabiutkimi austriakami.
    Mówisz o tzw. powstaniu listopadowym, kiedy grupa gówniarzy z podchorążówki
    zbuntowała się przeciw polskiemu królowi i biegała nocą po Warszawie mordując
    polskich oficerów, którzy byli wierni złożonej przysiędze?"

    Finowie zadowolili się statusem autonomicznego Wielkiego Księstwa. Grupie
    gówniarzy nie wystarczył status królestwa. Zniszczyli kraj i doprowadzili do
    zguby wartościowych ludzi. Finowie jakos się z tego powodu nie wynarodowili i
    potem potrafili dać w d... komunistom w 1940 jak było trzeba.

    ) No widzisz moze ty tak. ALe wasze poddanstwo lub okupacja austriacka bo o tym
    ) tzreba mowic trwala raptem 150 lat. I nastapila w zcasach kiedy juz byl
    ) okreslony status narodu polskiego wedle nowozytnych metod. BYlo juz po
    ) reqwolucji francuskiej i po Konstyytucyji.

    A, kolega to zwolennuk nowoczesności, oświecenia i gilotyny. A, to przepraszam.
    A o Wandei kolega słyszał?

    ) Slowency czy Chorwaci a nawet Czesi
    ) byli pod okupacja juz w sredniowieczu.

    Nie mówiąc już o Polakach będących od śmierci Kazimierza Wielkiego pod okupacją
    najpierw węgierską a potem litewską i szwedzką.

    ) To Panstwo upadlo wlasnie dlatego bo nie mialo szans
    ) istniec w nowoczesnej Europie, gdzie jest miejsce przede wszystkim dla panstw
    ) narodowych.

    I dla wojen, ludobójstwa, narodowego socjalizmu, obozów koncentracyjnych i tych
    wszystkich miłych rzeczy, które zawdzięczamy dziedzictwu nowoczesności rodem
    spod gilotyny.

    ) A kto
    ) tak dzielnie dostawal w dupe na wszystkich frontach Iws, wojny z Prusami? To
    ) wlasnie wasi dzielni wojakowie-Szwejkowie ktorzy mieli gdziec CK Armie, flote
    ) i wladze.

    Po pierwsze, jeśli wyznacznikiem "dobroci" państwa ma być jego skuteczność
    wojenna, to ja dziękuję.
    Po drugie - po to Pan Bóg stworzył Włochów, żeby Austriacy mieli kogo bić.
    Po trzecie, to pułki czeskie omamione panslawizmem przechodziły na strone
    rosyjska i potem zdychały z głodu lub na cholerę i czerwonkę.
    Po czwarte, pod Gorlicami nasi jednak zwyciężyli i dzieki temu teraz nie
    chodzimy w rubaszkach i nie pijemy herbaty w szklankach.

    ) Ale opowiadzasz o wspolnyc intereasach w ramach AW.

    Wspólnym dziedzictwie - mocniejszym niż "słowiańskość"


    ) Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
    ) mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
    ) czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
    ) takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?

    Pozwól, że Cię douczę:
    "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
    średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
    chrze
  • wolna_galicja 30.07.03, 11:56

    > Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec nie
    > mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta caly
    > czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
    > takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?

    Pozwól, że Cię douczę:
    "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
    średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
    chrześcijańskim. Posiada liczne warianty.
    Główny wątek (utrwalony m.in. w dziele Historia Maior Mateusza z Paryża, ok.
    1250) traktuje o odźwiernym Piłata, będącym z zawodu szewcem, który popędzał
    Jezusa idącego na Golgotę - w odpowiedzi Jezus miał rzec: "Idę, idę, ale ty
    poczekasz aż do mego powrotu". Odtąd ów odźwierny wędruje po świecie,
    odmładzając się nieustannie do wieku ok. 30 lat. Żyje w ubóstwie, odznacza się
    wielką mądrością, namawia ludzi do życia w bojaźni Bożej."
    wiem.onet.pl/wiem/01317b.html
    Chodzi mi o to, ze mówienie o jedności słowian w czasach prehistorycznych to
    pobożne fantazje. Chyba, że kolega żyje już ponad 2 tysiące lat i co nieco
    pamięta, paniał?

    > a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
    > widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez nie
    > pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.

    Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...

    > Malpy tez nie
    > przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo.

    Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
    prehistoryvcznych.

    > Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskiego i
    > nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Twoje
    > zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowanie i
    > prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
    > spoleczna.

    A do czego Ty masz zamiłowanie?

    --
    Wolna Galicja
    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 30.07.03, 13:03
    wolna_galicja napisał:

    >
    > > Zydem to predzej jestes Ty. U was tam pejsikow nigdy nie brakowalo wiec ni
    > e
    > > mozesz byc pewien ze ktoras z Twoich babek izraelitka nie byla. ZReszta ca
    > ly
    > > czas pieknie pielegnujecie swoich handlowych opiekunow- festiwale i inne
    > > takie. O jakim pamietaniu mowisz czlowieku?
    >
    > Pozwól, że Cię douczę:

    uczyl marcin marcina...to chyba wielkopolskie pzryslowie...

    > "Żyd Wieczny Tułacz, centralna postać legendy powstałej najprawdopodobniej w
    > średniowieczu na Wschodzie. Rozpowszechniła się w całym świecie
    > chrześcijańskim. Posiada liczne warianty.
    > Główny wątek (utrwalony m.in. w dziele Historia Maior Mateusza z Paryża, ok.
    > 1250) traktuje o odźwiernym Piłata, będącym z zawodu szewcem, który popędzał
    > Jezusa idącego na Golgotę - w odpowiedzi Jezus miał rzec: "Idę, idę, ale ty
    > poczekasz aż do mego powrotu". Odtąd ów odźwierny wędruje po świecie,
    > odmładzając się nieustannie do wieku ok. 30 lat. Żyje w ubóstwie, odznacza
    się
    > wielką mądrością, namawia ludzi do życia w bojaźni Bożej."
    > wiem.onet.pl/wiem/01317b.html
    > Chodzi mi o to, ze mówienie o jedności słowian w czasach prehistorycznych to
    > pobożne fantazje. Chyba, że kolega żyje już ponad 2 tysiące lat i co nieco
    > pamięta, paniał?

    wystarczy poczytac, postudiowac...nie musisz wszystkiego pamietac...

    >
    > > a ty tylko rozumiem wierzysz w to co
    > > widzialy twoje wlasne oczy tak? No to gratulacje bo pewnie Franciszka tez
    > nie
    > > pamietasz. W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
    >
    > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...

    jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem

    >
    > > Malpy tez nie
    > > przekazuja sweej wlasnej historii bo do tego sluzy ludziom jezyk . I pismo
    > .
    >
    > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
    > prehistoryvcznych.

    To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem na
    podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...

    >
    > > Nie wierze jesli o to chodzi. Nie czuje sie potomkiem Cesarstwa Rosyjskieg
    > o i
    > > nie czuje milosci do Wladywostoku ani Wilna nawet. Daltego smieszy mnie Tw
    > oje
    > > zamilowanie do Panstewka ktore upadlo ze wzgledu na sowje nieprzystosowani
    > e i
    > > prymitywna nieprzystajaca do standardow europejskich gospodarke i polityke
    >
    > > spoleczna.
    >
    > A do czego Ty masz zamiłowanie?
    >

    zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i pochodzace
    z wielkopolski. nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
    trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser. Ciesze sie jak graja
    polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemcami z
    Schalke , ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka, nie
    jestem happy jak mowia polish jokes, skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
    gore a bezrobocie spada i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
    Malopolsce.A wedlug Ciebie powinno byc odwrotnie co?


  • wolna_galicja 30.07.03, 13:45
    utah75 napisał:

    > > > W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
    > >
    > > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią...
    >
    > jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem

    Świetnie, lubię banany i argumenty merytoryczne. smile)))

    > > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
    > > prehistoryvcznych.
    >
    > To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem na
    > podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...

    Ciekawe skąd to wiesz, Bo o ile w przypadku celtów mamy żródło mówiące,
    że: "Galia est omnis divisa in partes tres. Quorum unam incolunt Belgae aliam
    Aquitani. Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur." to w
    przypadku słowian jakoś ani linijki...

    > > A do czego Ty masz zamiłowanie?
    > zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i
    pochodzace
    >
    > z wielkopolski.

    smile))

    > nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
    > trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser.

    Polecam kiążkę Józefa Rotha "Marsz Radeckiego". Może zrozumiesz naszą nostalgię
    do czasów sprzed Sarajeva. Dowiesz się też, jak w praktyce wygladało
    owo "trzymanie za mordę".

    > Ciesze sie jak graja
    > polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemcami
    z
    >
    > Schalke

    A mnie to nie cieszy, o ile płacę za to z moich podatków a rozwydrzeni kibice
    demolują moje miasto.

    > ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka,

    A ja bardziej cieszyłbym się z nobla za osiągnięcia w dziedzinie nauki niz
    literatury.

    > nie
    > jestem happy jak mowia polish jokes,

    A ja się śmieje, bo mam poczucie humoru.

    > skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
    >
    > gore

    A ja nie, bo nie gram na giełdzie.

    > a bezrobocie spada

    A spada? Chyba przeoczyłem....

    > i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
    > Malopolsce.

    Mnie też.

    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 30.07.03, 15:42
    wolna_galicja napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > > > W zasadzie pozostajesz na poziomie szympansa.
    > > >
    > > > Podobno genetycznie Homo sapiens i Homo Pan tak bardzo się nie różnią
    > ...
    > >
    > > jak sie spotkamy to poczestuje bananem. no problem
    >
    > Świetnie, lubię banany i argumenty merytoryczne. smile)))

    ja tez lubie. chyba jednak mamy wspolnego przodka. smile

    >
    > > > Więc podaj przykład pisemny mówiacy o jedności słowian w czasach
    > > > prehistoryvcznych.
    > >
    > > To chyba oczywiste. Mowili jednym praslowianskim jezykiem i ruszyli razem
    > na
    > > podboj nowych ziem.potem sie mnozyli, dzielili, walczyli...
    >
    > Ciekawe skąd to wiesz, Bo o ile w przypadku celtów mamy żródło mówiące,
    > że: "Galia est omnis divisa in partes tres. Quorum unam incolunt Belgae aliam
    > Aquitani. Tertiam qui ipsorum lingua Celtae nostra Gali apelantur." to w
    > przypadku słowian jakoś ani linijki...

    W 100 innych postach mowilem ze to neimozliwe. Ale protoslwoianie musieli byc
    tak jak byli protogermanie, -baltowie itd...w kazdym razie chyba mnie chodzilo
    o to ze nie ma wspolnoty slowianskiej i od tego sie zaczelo. Bo chyba tez tobie
    o to chodzi wiec koniec dyskusji na ten temat.

    >
    > > > A do czego Ty masz zamiłowanie?
    > > zdecydowanie preferuje piekne i mlode dziewczyny mowiace po polsku i
    > pochodzace
    > >
    > > z wielkopolski.
    >
    > smile))
    >
    > > nie przepadam za starymi dziadami gadajacymi w sueddeutschu i
    > > trzymajacymi za morde srodek Europy jak twoj Kaiser.
    >
    > Polecam kiążkę Józefa Rotha "Marsz Radeckiego". Może zrozumiesz naszą
    nostalgię

    nie no nostalgie przezyje. Wazne zebys nie krzyczal po austryjacku hymnow na
    jego czesc w dniu 3 maja. A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
    czy co tam innego...

    >
    > do czasów sprzed Sarajeva. Dowiesz się też, jak w praktyce wygladało
    > owo "trzymanie za mordę".

    no wlasnie kolego . burdel. kompletny . wiec ja wole porzadek pruski...i ta
    armia....

    >
    > > Ciesze sie jak graja
    > > polski hymn po zwyciestwie sportowca, wole jak wasza Wisla wygrywa z Niemc
    > ami
    > z
    > >
    > > Schalke
    >
    > A mnie to nie cieszy, o ile płacę za to z moich podatków a rozwydrzeni kibice
    > demolują moje miasto.
    >
    eee nie bylo tak zle. bylem jak zdobyli mistzra polski bo akurat busch byl.
    jezdzili po miescie jakims busem i darli sie ze polegla warszawa...dobrze ze
    nie jestem z wwy bo by mi bylo przykro ze mnie nie lubia smile
    ...

    > > ciesze sie z Nobla dla POlki bardziej niz dla Peruwianczyka,
    >
    > A ja bardziej cieszyłbym się z nobla za osiągnięcia w dziedzinie nauki niz
    > literatury.

    jedno nie przekresla drugiego.Wolalbym fizyka -polaka

    >
    > > nie
    > > jestem happy jak mowia polish jokes,
    >
    > A ja się śmieje, bo mam poczucie humoru.

    a ja nie lubie glupoty i chamstwa jak juz mowilem-a ze polish jokes sa
    przejawem i jednego i drugiego....

    >
    > > skacze z radosci jak slysze ze WIG idzie w
    > >
    > > gore
    >
    > A ja nie, bo nie gram na giełdzie.

    gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
    dostepne...

    >
    > > a bezrobocie spada
    >
    > A spada? Chyba przeoczyłem....

    nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...

    >
    > > i jest mi smutno kiedy woda zalewa wsie na Slasku czy w
    > > Malopolsce.
    >
    > Mnie też.
    >

    No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur naszej
    wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy...
    smile
  • wolna_galicja 30.07.03, 16:10
    utah75 napisał:

    > W 100 innych postach mowilem ze to neimozliwe. Ale protoslwoianie musieli byc
    > tak jak byli protogermanie, -baltowie itd...w kazdym razie chyba mnie
    chodzilo
    > o to ze nie ma wspolnoty slowianskiej i od tego sie zaczelo. Bo chyba tez
    tobie o to chodzi wiec koniec dyskusji na ten temat.

    Fakt, nie ma wspólnoty słowiańskiej smile)
    Poza tym mnie wciąż kusi koncepcja, że prasłowiański, tak jak suahili jest
    wynikiem działalności handlarzy niewolników i niewiele ma wspólnego z
    pokrewieństwem poszczególnych ludów.

    > nie no nostalgie przezyje. Wazne zebys nie krzyczal po austryjacku hymnow na
    > jego czesc w dniu 3 maja.

    Jest wersja polska zaczynająca się od słów "Boże wspieraj...". Poza tym, skoro
    i tak mamy mieć hymn, którego wersja oryginalna ma niemieckie słowa, to
    wolę "Gott erhalte..." niż "Freude, Freude...".

    > A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
    >
    > czy co tam innego...

    Becyrk smile

    > gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
    > dostepne...

    Podziwiam Twoją wiarę w to, że giełda = gospodarka. Jedno z drugim ma niewiele
    współnego, ale to temat na inne forum.

    > > > a bezrobocie spada
    > > A spada? Chyba przeoczyłem....
    >
    > nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...

    Ja jestem niewinny. Ja prowadzę firmę i tworzę nowe miejsca pracy!
    Pretensje proszę kierować do Millera Leszka (Miller? Czy to jest słowiańskie
    nazwisko???) i grupy trzymającej władzę.

    > No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur naszej
    > wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy...
    > smile

    I zaśpiewamy prasłowiańską pieśń:
    "W Ołomuńcu na freiplacu,
    Kiedym w glidzie Herrgott stoł
    Wszyscy mi się Herrgott dziwowali,
    Sam się cysorz Herrgott śmioł!"

    A' propos kiedy jednego ze starych lwowiaków zapytano niedawno, czy wróciłby do
    rodzinnego miasta, odpowiedział, że tak, ale pod dwoma warunkami:
    "Pu pierwszy żeby Lemberek był stolicą Galicji, pu drugie żeby cysarzem został
    Franz Joseph."

    Może w takim razie nie na Brenną tylko na Lemberk?
    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 31.07.03, 10:28
    wolna_galicja napisał:


    >
    > Fakt, nie ma wspólnoty słowiańskiej smile)
    > Poza tym mnie wciąż kusi koncepcja, że prasłowiański, tak jak suahili jest
    > wynikiem działalności handlarzy niewolników i niewiele ma wspólnego z
    > pokrewieństwem poszczególnych ludów.

    nie no znowu fantazjujesz.Jezyk bedacy mieszanka jezykow a takim bylby
    teoretyczny jezyk niewolnikow czy jakis tam mieszancow rozni sie od jezykow
    naturalnych nazwijmy je. Pisza o tym jezykoznawcy. NIe ma zadnych podstaw by
    slowianskie jezyki uwazac za mieszanine jezykowa...Pokrewienstwo jest bo trudno
    zeby nie bylo...tak samo jak u Germanow...Nie wymyslaj wiec nowych teorii...


    >
    > Jest wersja polska zaczynająca się od słów "Boże wspieraj...". Poza tym,
    skoro
    > i tak mamy mieć hymn, którego wersja oryginalna ma niemieckie słowa, to
    > wolę "Gott erhalte..." niż "Freude, Freude...".

    a ja nie wole...bo jaki "unser Kaiser i Land" ? Kaiser byl babsburgow czyli z
    domu glownego wroga naszych Jagiellonow a Land to oni teraz maja w Karyntii a
    nie u nas...

    >
    > > A i zeby jednka byl Urzad Miasta a nie jakis Stadtamt
    > >
    > > czy co tam innego...
    >
    > Becyrk smile
    >
    > > gielda w gore, gospodarka w gore. Chyba wolisz zeby banany byly latwiej
    > > dostepne...
    >
    > Podziwiam Twoją wiarę w to, że giełda = gospodarka. Jedno z drugim ma
    niewiele
    > współnego, ale to temat na inne forum.

    bez przesady. sa istotne rzonice przynajmniej przy naszej niedorozwinietj
    gospodarze ale nie filozofujmy...

    >
    > > > > a bezrobocie spada
    > > > A spada? Chyba przeoczyłem....
    > >
    > > nie spada dlatego jestem zly i wyrzywam sie na Tobie...
    >
    > Ja jestem niewinny. Ja prowadzę firmę i tworzę nowe miejsca pracy!
    > Pretensje proszę kierować do Millera Leszka (Miller? Czy to jest słowiańskie
    > nazwisko???) i grupy trzymającej władzę.

    wiec jestes kapitalista. Niedobrze. DLa SLowian to juz policzek. Oni lepij
    zawsze czuli sie w lesie i w lekkiej anarchii..A miller to chyba z niemiecka...
    Alle Mueller oder was?



    >
    > > No widzisz bedziesz jeszce uczciwym polakiem. Ubierzemy Cie w mundur nasze
    > j
    > > wszechslowianskiej armii i pojdziesz zdobywac Brenna...Berlin sie znaczy..
    > .
    > > smile
    >
    > I zaśpiewamy prasłowiańską pieśń:
    > "W Ołomuńcu na freiplacu,
    > Kiedym w glidzie Herrgott stoł
    > Wszyscy mi się Herrgott dziwowali,
    > Sam się cysorz Herrgott śmioł!"
    >
    > A' propos kiedy jednego ze starych lwowiaków zapytano niedawno, czy wróciłby
    do
    >
    > rodzinnego miasta, odpowiedział, że tak, ale pod dwoma warunkami:
    > "Pu pierwszy żeby Lemberek był stolicą Galicji, pu drugie żeby cysarzem
    został
    > Franz Joseph."

    a dziadzuszke Stalina nie wspomnial? Moze mu zle bylo za Kraju Rad albo co...
    Dziwne ze bredzil tylko w jedna strone...

    >
    > Może w takim razie nie na Brenną tylko na Lemberk?

    Wazny jest ruch nie cel jak mawial Bernstein (to chyba od Bursztynu wink czyzby
    bursztyn byl zydowski...to strzaszne). Wiec moze byc

  • wolna_galicja 31.07.03, 13:55
    utah75 napisał:

    > nie no znowu fantazjujesz.Jezyk bedacy mieszanka jezykow a takim bylby
    > teoretyczny jezyk niewolnikow czy jakis tam mieszancow rozni sie od jezykow
    > naturalnych nazwijmy je. Pisza o tym jezykoznawcy. NIe ma zadnych podstaw by
    > slowianskie jezyki uwazac za mieszanine jezykowa...Pokrewienstwo jest bo
    trudno
    >
    > zeby nie bylo...tak samo jak u Germanow...Nie wymyslaj wiec nowych teorii...

    To nie ja, to autor książki "Wczesne dzieje Polan".

    > a ja nie wole...bo jaki "unser Kaiser i Land" ? Kaiser byl babsburgow czyli z
    > domu glownego wroga naszych Jagiellonow a Land to oni teraz maja w Karyntii a
    > nie u nas...

    Bez ksenofobii. Poza tym skąd pochodzi słynna dolna warga Habsburgów, a?
    A Landu nie mają m.in. dlatego, że państwo polskie znacjonalizowało im
    bezprawnie browar w Żywcu (odebrany przez hitlerowców za odmowę podpisania
    volklisty), który następnie jako paser sprzedało w ramach "prywatyzacji"..

    Zresztą na Śląsku też mamy ciekawe przykłady - np Bolko von Pleß.

    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 30.07.03, 12:54
    wolna_galicja napisał:

    ) utah75 napisał:
    )
    ) ) No bo z wypowiedzi Twoich i Arnolda zrozumialem ze chodzi mneij wiecej o to
    ) ) samo...
    )
    ) Po prostu wkurzył mnie "słowiański" atak na Arnolda i ideę narodowości
    ) śląskiej. Jeśli Ślązacy czują się narodem, to takie ich święte prawo i wara
    ) Wam, spadkobiercom Romana Dmowskiego, od tego.

    To on byl chamski i gadal bzdury. Nie znosze i glupoty i chamstwa.

    )
    ) ) ALe nie bylo autonomii wewnatrz Korony na rdzennie polskich ziemiach czyli
    ) Malo
    ) ) -
    ) ) wielkoPolska, Mazowsze, Kujawy, Pomorze.
    )
    ) Mylisz się - była i to na różnym poziomie. Oto niewielki przykład z moich
    ) rodzinnych stron:
    ) "KSIĘSTWO OŚWIĘCIMSKIE
    ) Oświęcimskie księstwo, powstało w latach 1313-1317, w wyniku podziałów
    ) dzielnicowych Górnego Śląska po śmierci księcia cieszyńskiego Mieszka I. W
    1327
    )
    ) książę oświęcimski Jan uznał się lennikiem Czech. W 1445 z księstwa
    ) oświęcimskiego wyodrębniło się księstwo zatorskie.
    ) W latach 1454-1456 księstwo oświęcimskie zajął Kazimierz IV Jagiellończyk,
    ) który w 1457 odkupił je za 50 tys. grzywien od ostatniego z książąt
    ) oświęcimskich, Jana III. Początkowo połączone z Polską unią personalną, w
    1564
    ) inkorporowane do Korony i włączone do województwa krakowskiego. Zachowało
    nazwę
    )
    ) i znaczną autonomię.
    ) W wyniku I rozbioru (1772) ziemie księstwa oświęcimskiego zagarnęła Austria
    ) tworząc z nich odrębny kraj koronny. Na podstawie decyzji kongresu
    wiedeńskiego
    )
    ) (1815) księstwo oświęcimskie weszło w skład Związku Niemieckiego. Od 1850
    ) przyłączone do Galicji."
    ) http://wiem.onet.pl/wiem/00e379.html

    Nie mysle sie. Oczywiscie ze mazowsze bylo de facto najpozniej wcielonym
    obszarem do orony. Oczywiscie ze bylorozbicie dzielnicowe od Hermna de facto i
    rozne ziemie sie Lokietkowi udalo lub nie udalo przylaczyc. Oczywiste tez ze
    garnice sie zmieniaja i ze od XII wieku bez mala trwala kolonizacja germanska w
    Polsce. Chodzi o cos zupelnie innegomianowicie- Rzesza Niemiecka upadla wraz z
    Brabarossa a potem odrodzila sie dopiero w 1871 roku. Przez ten czas byly
    setkimalutkich ksiestw, marchii, palatynatow, wolnychmiast itd..Polska az do
    rozbiorow byla monolitem-Korona z Wielkim Ksiestwem byla Rzeczypospolita. Tak
    samomniej wiecej Francja choc tam byla zywa historia sredniowiecznych wasni i
    jeszcze trybalnych podzilaow na Akwitanie i Burgundie wlacznie. Wlochy
    zjednoczyly sie za Garibaldiego. Sa wiec w Europie panstwa ktore mialy znacznie
    bardziej roznorodna historie, tardycje regionalna a ktore dzis po prostu sa
    Wlochami, Francja, Niemcami itd. U nas ta tradycja byla wyjatkowo
    centarlistyczna. Do tego dochodza kwestie typu mniejszosciowego, jezykowego- we
    Wloszech kolo Bolzano i Merano mowi sie po niemiecku naprawde- u nas z roznych
    powodow Niemcow wypedzilismy. We wroclawiu mieszka ludnosc ptrzesiedlona zza
    wschodniej dzisiejszej granicy. A tymczasem opowiadamy sobie historie o
    autonomii Slaska...JAkiego ? Dolnego? z potomkami Lwowian? a moze Gornego?
    Mowiacego po polsku z gwara slaska ale udawajaca ze to nie polski, gospodarczo
    zwiazanym zpolska ale udawajacym ze jest odwrotnie...



    )
    )
    ) i z Twoich rodzinnych stron:
    ) "Poszczególne części Mazowsza włączane były do Korony stopniowo, wraz z
    ) bezpotomną śmiercią panujących książąt. 1462 wcielono do Korony ziemię
    ) gostyńską i rawską, 1476 - ziemię sochaczewską, 1495 - ziemię płocką, 1526,
    po
    ) śmierci ostatniego księcia mazowieckiego z linii piastowskiej, Janusza III,
    ) środkowe i wschodnie Mazowsze. Przez następnych kilka dziesięcioleci Mazowsze
    ) zachowało pewną odrębność w zakresie sądownictwa, prawodawstwa (do 1577),
    ) utrzymywało również własny sejm (do 1540).
    ) Do końca XVI w. utraciło wszelkie atrybuty odrębności, stając się integralną
    ) częścią Wielkopolski."
    ) http://wiem.onet.pl/wiem/011902.html

    no wlasnie. WIec to chyba Mazowszanie powinni sie domagac autonomii.I co
    Warszawa bedzie poza Polska tak? Slask tez, Malopolska tez wiec co jest
    polskie? Chicago chyba....

    )
    ) ) To jest gwara. Definicja gwary lub regionalizmu mowi wyraznie ze nie musisz
    ) ) nazywac kartofla wszedzie kartoflem ale nadal mowisz jezykiem polskim. U
    nas
    ) ) odstepstwa, roznice sa minimalne porownujac do innych narodow i jezykow.
    )
    ) Szwajcarzy i Austriacy też mówią "gwarą" i są odrębnymi narodami.

    Bo szwajcaria ma tradycje 500 lat niepodleglosci, bo Austria przypadkiem bo
    przypadkiem wyrosla w sredniowieczu ze wschodniej marchii granicznej dzieki
    intrygom i polityce habsburgow na lokalna a potem europejska potege. Inaczej
    mialaby status Bawarii albo Baden-Wuertemmberg. Obserwuj najpierw zdarzenia ,
    ucz sie rzoumiec hoistorie. Dzis np. jest tak: Badenczycy czyli potomkowie
    Alemanow chcieliby niezaleznosci wobec Szwabow bo de facto zostali na sile
    przylaczenie przez tych drugich i dzisiaj Land Baden-Wuertemmberg ma stolice w
    Stuttgarcie-stolicy Szwabii. Szwabowie mowia innym dialektem niz Badenczycy,
    maja inna historie do XVII wieku, jedza inne potrawy pija inne piwo. ALe z
    drugiej strony jedni i drudzy sa inni od Bawarczykow czylo potomkow Ba(ju)warow
    -ale ta sama Bawaria to iez okolice Norymbergii czyli Frankenland (potomkowie
    Frankow)...ALe jedni i drudzy czyli i mieszkancy Baden-Wuertemberg i Bayern ( z
    Franken wlacznie) to tzw. Niemcy poludniowi, w wiekszosci katolicy tacy sami
    jak austriacy, mowiacy dialektem albo jezykeim nawet poludniowoniemieckim ktory
    w czystej postaci byl nie do skumania dla Niemca z polnocy. CO gorsza mieli
    problemy by sie dogadac miedzy soba. No i dalej na polnocy zyja potomkowie
    Saksonow czyli Sasow czyli Niemcy Polnocni z inna tradycja, gwara i zwyczjami
    ale to wszystko to Niemcy. Bo Niemcy sa rozni od Francuzow itd.
    I dlatego ty jako Malopolanin jetses inny od MAzowszanina choc u nas te roznice
    sa niestety minimalne i to na tyle ze nie ma tej wspanialej roznorodnosci co u
    Niemcow. I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
    polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami pewnej
    tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu i Raszyna i Potopu i
    Kirholmu...A nie np. bitwy pod Lechfeld albo zdobywania Stalingradu.




    )
    ) ) Nawet
    ) ) Niemcow gdzie tak naprawde od poczatku byl gorny i dolny niemiecki przy
    czym
    ) ) dolny byl blizszy flamandzkiemu anizeli bawarskiemu. Malopolski czy
    bardziej
    ) ) Wislanski(?) to niewatpliwie jezyk polski.
    )
    ) A dialekty austriacki i szwajcarski, nie mówiąc już o jidisz, to niewątpliwie
    ) język niemiecki. poza tym odmiana polszczyzny wielkopolsko-śląsko-małopolska
    ) znacznie różni się od mazowieckiej. Więcej na ten temat znajdziesz w książce
    ) Anny Dąbrowskiej "Język Polski" (ISBN 83-7023-647-2). Różnice te widoczne są
    do
    )
    ) tej pory i byłyby większe gdyby nie środek masowego rażenia - telewizja.
    )
    )

    napislaem Ci wyzej o co chodzi.

    ) ) Z wami
    ) ) jest inaczej ale tak naprawde to argumenty o wspanialosci Golicji za czasow
    ) ) totalnego nieudacznika Franza Josefa to bujda na kolkach. Franz byl
    ) tragiczny.
    ) ) Austria za jego panowaniem stawala sie w Europie obrazem nedzy i rozpaczy.
    )
    ) Za to słowiańska Rosja była przodującym mocarstwem ekonomicznym...
    )
    Nie byla . Ale my nie wieszamy portretu cara co ty probujesz robic ze swoim
    franciszkiem

    ) ) To
    ) ) nie wina SLowianskopci ze Malopolska byla w Austrii jednym z najbardziej
    ) ) zacofanych regionow. Ale wina FRanza i jego rzadow wlasnie.
    )
    ) "Galicja była krajem rolniczym, o dużej gęstości zaludnienia. Istniał tu
    tylko
    ) przemysł przetwórstwa rolno-spożywczego (browary, gorzelnie, młyny, tartaki)
    ) oraz niewielkie ośrodki wydobycia ropy naftowej: Drohobycz i Borysław,
    ) kopalnictwa soli: Bochnia i Wieliczka i węgla w rejonie krakowsko-
    chrzanowskim.

    No wlasnie. Male pola, przeludnioenie wsi, nieznajomosc nowych meto
  • wolna_galicja 30.07.03, 13:27
    System i tobie wyciął końcówkę. Proponuję skracać maksymalnie cytaty z
    przedmówcy, bo będziemy mieli posty wielotomowe smile))

    utah75 napisał:

    >> Nie mysle sie. Oczywiscie ze mazowsze bylo de facto najpozniej wcielonym
    > obszarem do orony. Oczywiscie ze bylorozbicie dzielnicowe od Hermna de facto
    i
    > rozne ziemie sie Lokietkowi udalo lub nie udalo przylaczyc.

    Mazowsze i przed rozbiciem dzielnicowym nie było częścią Polski. A książe
    kujawski Władysław, uzurpator walczący z prawowitym władcą Wacławem jest
    pionierem ludobójstwa ze względu na narodowość. Czy słowa "soczewica, koło,
    miele, młyn" coś Ci przypominają?

    > Oczywiste tez ze
    > garnice sie zmieniaja i ze od XII wieku bez mala trwala kolonizacja germanska
    > w Polsce.

    Nie. To władcy rozwijali gospodarczo swój kraj sprowadzając prężnych, zdolnych
    i przedsiębiorczych kolonistów. Wtedy najczęściej byli to niemcy. Na tym samym
    opierają teraz swoje funkcjonowanie Stany Zjednoczone. Teraz najczęściej są to
    azjaci.

    > Polska az do
    > rozbiorow byla monolitem-Korona z Wielkim Ksiestwem byla Rzeczypospolita.

    Do rozbiorów ale od czasów Aleksandra Jagiellończyka. Wcześniej nie.

    > Tak
    > samomniej wiecej Francja choc tam byla zywa historia sredniowiecznych wasni i
    > jeszcze trybalnych podzilaow na Akwitanie i Burgundie wlacznie.

    A wojny wandejskie?

    > Niemcow wypedzilismy. We wroclawiu mieszka ludnosc ptrzesiedlona zza
    > wschodniej dzisiejszej granicy. A tymczasem opowiadamy sobie historie o
    > autonomii Slaska...JAkiego ? Dolnego? z potomkami Lwowian? a moze Gornego?
    > Mowiacego po polsku z gwara slaska ale udawajaca ze to nie polski,
    gospodarczo
    > zwiazanym zpolska ale udawajacym ze jest odwrotnie...

    Ja bym się nie zmartwił, gdyby Górny Śląsk przeszedł na własny "garnuszek".

    > I dlatego ty jako Malopolanin jetses inny od MAzowszanina choc u nas te
    roznice
    >
    > sa niestety minimalne i to na tyle ze nie ma tej wspanialej roznorodnosci co
    u
    > Niemcow.

    Dlatego robię wszystko, by pielęgnować te odrębności. To jest nasze PRAWDZIWE
    dziedzictwo a nie mityczna "słowiańskość".

    > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
    > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami
    pewnej
    >
    > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)

    Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
    stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

    A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu Kaim,
    a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.

    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 31.07.03, 10:34
    wolna_galicja napisał:

    > Dlatego robię wszystko, by pielęgnować te odrębności. To jest nasze PRAWDZIWE
    > dziedzictwo a nie mityczna "słowiańskość".

    Jedno nie przeszkadza drugiemu. Heimat jest blizej niz Vaterland. Ale
    najblizsza jest cialu koszula a najwazniejszy pelny portfel. Kazdy Europejczyk
    przy zdrowych zmyslach zna ta kolejnosc.

    > > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
    > > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobiercami
    > pewnej
    > > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)
    >
    > Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
    > stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

    No wlasnie, a gdzie wlasciwie byla ta bitwa z 1410 roku. Wsi Grunwald zdaje sie
    wtedy nie bylo. Nazwa mowi o zielonym lesie. A Tannenberg to sobie Prusacy
    wymyslili gdzies w XIX lub XX wieku. Gdy wygrali z Rosjanami.

    > A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu
    Kaim,
    > a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.

    Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym od
    katolickiego.
  • utah75 31.07.03, 10:47
    rycho7 napisał:


    >
    > Jedno nie przeszkadza drugiemu. Heimat jest blizej niz Vaterland. Ale
    > najblizsza jest cialu koszula a najwazniejszy pelny portfel. Kazdy
    Europejczyk
    > przy zdrowych zmyslach zna ta kolejnosc.

    Absolutnie tak wlasnie jest.

    >
    > > > I ty i ja jestesmy Polakami co ma przekladnie na to ze mwoimy po
    > > > polsku i jestesmy obawtelami panstwa polskiego i jestesmy spadkobierc
    > ami
    > > pewnej
    > > > tradycjii historii czyli infantylnie mowiac i Grunwaldu (...)
    > >
    > > Ale rycerstwo z Dolnego Śląska i Opola pod Tannenbergiem walczyło po
    > > stronie "chrześcijańskiej". Arnold może być spadkobierca tej tradycji.

    Arnoldowi dziadkowie mysle ze jednka nie wysciubiali nosa przez 1000 lat ze
    swej wioski...Przynajmniej tak oceniam po kulturowych zachowaniach....
    A na powaznie. Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
    zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku. Inne czasy nie ma co mieszac pojec.
    Po pierwsze rycerze zakonni milei swoich gosci ktorzy przyjechali z calej
    Europy, po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy.
    A znalezli uderzenie obuchem w leb hehehehe.




    >
    > No wlasnie, a gdzie wlasciwie byla ta bitwa z 1410 roku. Wsi Grunwald zdaje
    sie
    >
    > wtedy nie bylo. Nazwa mowi o zielonym lesie. A Tannenberg to sobie Prusacy
    > wymyslili gdzies w XIX lub XX wieku. Gdy wygrali z Rosjanami.
    >
    > > A ja jestem spadkobiercą tradycji tych, którzy bronili Krakowa na wzgórzu
    > Kaim,
    > > a nie tych, którzy próbowali go zdobyć.
    >
    > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym od
    > katolickiego.

    A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Morawom na
    polnocy...

  • rycho7 31.07.03, 11:17
    utah75 napisał:

    > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
    > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.

    Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 1410
    zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwaldem
    po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata dobr
    w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.

    > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy

    Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach-
    zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a nie
    pilnowanie sianokosow.

    > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim starszym
    > od
    > > katolickiego.
    >
    > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Morawom
    na
    > polnocy...

    Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopisy
    chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to lepiej
    sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszych
    problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie dala
    ochrzcic.
  • utah75 31.07.03, 13:47
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
    > > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.
    >
    > Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 1410
    > zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwaldem
    > po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata
    dobr
    > w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.

    No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta pamietajmy
    ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i chetny
    do wojaczki za cudze pieniadze.

    >
    > > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i kasy
    >
    > Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach-
    > zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a nie
    > pilnowanie sianokosow.

    no jeszcze walka ze smokami. To tez bylo istotne zajecie kto by mial walczyc ze
    smokami? smile

    >
    > > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejskim sta
    > rszym
    > > od
    > > > katolickiego.
    > >
    > > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim Moraw
    > om
    > na
    > > polnocy...
    >
    > Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopisy
    > chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to
    lepiej
    >
    > sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszych
    > problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie
    dala
    >
    > ochrzcic.

    Mniej wiecej tak
  • ignorant11 31.07.03, 20:53
    utah75 napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > utah75 napisał:
    > >
    > > > Czesi walczyli po stronie Jagielly, potem Ci sami Czesi
    > > > zhandlwoali Kazimierzowi zamek w Malborku.
    > >
    > > Nie sadze, ze wszyscy Czesi. Krolem Wegier byl Zygmunt Luksemburski. W 141
    > 0
    > > zostal on cesarzem Rzeszy. Zostal tez krolem Czech. Walczyl on pod Grunwal
    > dem
    > > po stronie Krzyzakow. Walka po stronie polskiej mogla wiazac sie z utrata
    > dobr
    > > w landzie Rzeszy jakim byly Czechy.
    >
    > No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta
    pamietajmy
    > ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i
    chetny
    > do wojaczki za cudze pieniadze.


    +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
    szkotami?
    Ale spódnicek, co to, to nie...
    Dudy nasza tradycja, ale spódniczki to tylko zdegenerowani Salvianie...

    >
    > >
    > > > po drugie sporwa wiekszosc to nieroby -zabijaki szukajace wrazen i ka
    > sy
    > >
    > > Feudalizm przez cale swoje istnienie opieral sie wlasnie na tych nierobach
    > -
    > > zabijakach, czyli szlachcie. Celem ich istnienia bylo machanie roznami a n
    > ie
    > > pilnowanie sianokosow.
    >
    > no jeszcze walka ze smokami. To tez bylo istotne zajecie kto by mial walczyc
    ze
    >
    > smokami? smile
    >
    > >
    > > > > Krakow to stare morawske miasto, z biskupstwem cyrylo-metodejski
    > m sta
    > > rszym
    > > > od
    > > > > katolickiego.
    > > >
    > > > A wczesniej jeszcze wislanskie panstewko plemienne uragajace wielkim
    > Moraw
    > > om
    > > na
    > > > polnocy...
    > >
    > > Uragali oni chrzescianskiemu bozkowi i zakutym palom misjonarzom. Dziejopi
    > sy
    > > chyba to tak przedstawialy. Co do sojuszy politycznych tamtych czasow to
    > lepiej
    > >
    > > sie nie wypowiadac. Somo co nie chrystianizowal nie mial zdaje sie wiekszy
    > ch
    > > problemow ze swa wladza w Malpolosce. Wislica w koncu ulegla Morawie i sie
    >
    > dala
    > >
    > > ochrzcic.
    >
    > Mniej wiecej tak


    Sława!

    Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!

    Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

    Precz a austriacką biurokracją!

    POzdrawiam!

    Ignorant
    +++
  • utah75 01.08.03, 10:31
    > >
    > > No jasne ze nei wszyscy. Byc byli. Na pewno po obu stronach. ZRszta
    > pamietajmy
    > > ze to w owych czasach nic dziwnego a CZesi wtedy jeszcze narod bitny i
    > chetny
    > > do wojaczki za cudze pieniadze.
    >
    >
    > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
    > szkotami?
    > Ale spódnicek, co to, to nie...
    > Dudy nasza tradycja, ale spódniczki to tylko zdegenerowani Salvianie...

    Dla mnie to oni nie sa bracmi od Brzetyslawa...Zreszta doswiadczam tego czesto
    spotykajac sioe z ich goscinnoscia do barci Slwoian zza Sudetow...

    > >
    >
    > Sława!
    >
    > Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!

    Wislanski grod a pewnie i celtycka osada wczesniej stad nazwa dziwaczna.

    >
    > Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

    a nasi to jacy bo tu kazdy ma jakis swoich ...

    >
    > Precz a austriacką biurokracją!

    Precz z kazda biurokracja.

    >
    > POzdrawiam!
    >
    > Ignorant

    Pozdrawiam

    > +++
  • rycho7 01.08.03, 10:35
    ignorant11 napisała:

    > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
    > szkotami?

    W tamtych czasach nie walczylo sie za pieniadze lecz za swieta wiare. Za
    zaslugi nie dostawalo sie tez pieniedzy lecz szlachectwo wraz z naleznymi
    wsiami wyposazonymi w sile robocza.

    > Kraków to stare śląskie miasto na prawie wrocławskim założone!
    >
    > Bo nasi xiążęta panowali w K., a ich u nas NIE!

    Moze rzezi-Mieszko I zakladal cos na swoim prawie po zburzeniu starszego grodu.
    Robil to wszak w pozostalych podbitych przez siebie dzielnicach kraju.
    Biskupstwo cyrylo-metodejskie w Krakowie bylo starsze od ksiecia Dagome i z
    szacunku przed kosciolem nie wymordowal on zatrudnionych tam urzednikow. Mogl
    sobie wprowadzac w 980 roku prawo miasta, w ktorym biskupstwo zalozono w roku
    1000. A sam sie urodzil zapewne dlatego, ze zaplodnil byl swoja babcie
    autochtonicznie.
  • utah75 05.08.03, 09:37
    rycho7 napisał:

    > ignorant11 napisała:
    >
    > > +++Ignorant: A czemu wypominasz Braciom Pepikom, że byli szwajcarami i
    > > szkotami?
    >
    > W tamtych czasach nie walczylo sie za pieniadze lecz za swieta wiare. Za
    > zaslugi nie dostawalo sie tez pieniedzy lecz szlachectwo wraz z naleznymi
    > wsiami wyposazonymi w sile robocza.

    nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
    Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa- z
    jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
    oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliach
    jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli tansi
    i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
    sluzyc nowym panom...


  • rycho7 05.08.03, 10:45
    utah75 napisał:

    > nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
    > Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa- z
    > jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
    > oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliach
    > jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli
    tansi
    > i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
    > sluzyc nowym panom...

    Widze, ze zaczynasz mieszac wieki 12, 15, 17 itd. Moze na tym zakonczmy
    dyskusje. Wojaczka zawsze byla za korzysci materialne. Byly nia lupy wojenne,
    nadania szlacheckie = wlosci z chlopami do roboty lub zold. Gdy nie widzisz
    sprzecznosci miedzy zoldem a szlacheckim obowiazkiem wojaczki to juz Twoj
    problem. Ja Ci podstaw nie zamierzam tlumaczyc.

    Pozdrawiam
  • utah75 05.08.03, 14:43
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > nie prawda. walczylo sie za zold. stad hordy rozrabiakow walesajace sie po
    >
    > > Europie od XIV wieku. Szlachectwo i etos rycerski to zupelnie inna sprawa-
    > z
    > > jednej strony etos rycesrski byl juz zdecydowanie w odwrocie , z drugiej
    > > oczywiscie ze konny rycerz nadal odgrywal spora role we wszelkich bataliac
    > h
    > > jednak coraz czesciej roznego rodzaju kmiecie przejmowali jego role- byli
    > tansi
    > > i mieli mniej do stracenia, poza tym mogli siedziec na zamkach cale lata i
    >
    > > sluzyc nowym panom...
    >
    > Widze, ze zaczynasz mieszac wieki 12, 15, 17 itd.

    TAaaa...skoro tak twierdzisz jasnie oswiecony.

    Moze na tym zakonczmy
    > dyskusje.

    A z Toba wogole mozna dyskutowac? Opowiadasz takie bzdury ze az glowa boli...

    Wojaczka zawsze byla za korzysci materialne. Byly nia lupy wojenne,
    > nadania szlacheckie = wlosci z chlopami do roboty lub zold. Gdy nie widzisz
    > sprzecznosci miedzy zoldem a szlacheckim obowiazkiem wojaczki to juz Twoj
    > problem. Ja Ci podstaw nie zamierzam tlumaczyc.

    Nie no jasne bo ty to wszystko wiesz i juz. A inni sa glupsi od Ciebie bo ty
    jestes najwspanialszy i najmadrzejszy...i tylko dzieci sie nigdy z Toba nie
    chcialy bawic i dlatego taki zgryzliwy sie stales...I uciekles od Poalczkow bo
    sie dzieci na podworku smialy z madrali co?

    >
    > Pozdrawiam
  • rycho7 06.08.03, 13:34
    utah75 napisał:

    > I uciekles od Poalczkow bo
    > sie dzieci na podworku smialy z madrali co?

    Akurat nie dotyczylo to mnie lecz mojego znajomego. Zwolniono go z pracy w
    dziale rozwojowym poniewaz mial "za wysokie" kwalifikacje. Typowo polska zenada.

    Nie chce Cie obrazac ale tu dyskutujemy o sprawach zupelnie obocznych. Totez
    probuje wycofac sie do tematow bardziej interesujacych. Zasady funkcjonowania
    feudalizmu to temat dla mnie prawie wyczerpany. Widocznie nie potrafilem sie
    wycofac w sposob mniej obrazliwy. Przepraszam.

    Pozdrawiam
  • utah75 06.08.03, 13:54
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > I uciekles od Poalczkow bo
    > > sie dzieci na podworku smialy z madrali co?
    >
    > Akurat nie dotyczylo to mnie lecz mojego znajomego. Zwolniono go z pracy w
    > dziale rozwojowym poniewaz mial "za wysokie" kwalifikacje. Typowo polska
    zenada
    > .
    >
    > Nie chce Cie obrazac ale tu dyskutujemy o sprawach zupelnie obocznych. Totez
    > probuje wycofac sie do tematow bardziej interesujacych. Zasady funkcjonowania
    > feudalizmu to temat dla mnie prawie wyczerpany. Widocznie nie potrafilem sie
    > wycofac w sposob mniej obrazliwy. Przepraszam.
    >
    > Pozdrawiam

    Spoko. Przyjmuje. Mnie tez juz troche nosilo. W kazdym razie mysle ze glupota
    to niestety powszechna cecha i to nie tylko w takim kraju jak Polska. Choc mimo
    wszystko u nas bardziej denerwujace jest wszechogarniajace chamstwo ktore w
    prostej linii jest efektem straty elity intelektualno-materialno-kulturowej w
    czasie ostatnich 200 lat...Stad zachowania powszechne i akceptowane w czasie
    okupacji gdy cwaniakiem byl handlarz kielbasa i bimbrem sa nadal powszechne...
    pozdrawiam

  • rycho7 30.07.03, 13:39
    utah75 napisał:

    > a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgledu
    na
    > 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.

    Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
    ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
    wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
    byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat panstwowosci
    mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego sprzed
    wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
  • borebitsa 30.07.03, 13:54
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > a z drugiej bajdurzenie o odrebnosci Slazakow, Gorali, Malopolan ze wzgle
    > du
    > na
    > > 150 lat rozbiorow i 850 lat Panstwa Polskiego.
    >
    > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
    > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
    > wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
    > byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat
    panstwowosci
    > mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego
    sprzed
    >
    > wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
    nie mieszaj bluznierczo pojec
  • rycho7 30.07.03, 14:22
    borebitsa napisała:

    > rycho7 napisał:
    > > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa prze
    > z
    > > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki.

    > > Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.

    > nie mieszaj bluznierczo pojec

    Takim wykrecaniem kota ogonem sam sie podswiadomie przyznajesz do swego
    rodowodu. Widze, ze dla ciebie bluznierstwem jest czeskosc Slaska. Do I WS na
    Pomorzu rzadzily zgermanizowane slowianskie dynastie arystokratyczne. Moze bys
    bluznierczo chcial wmowic tamtejszej ludnosci polskosc bo Krzywousty byl tam z
    piec godzin. Na Slasku tez rzadzili Niemcami ksiazeta piastowscy. Widzisz
    roznice miedzy ksiazetami wieleckimi a piastowskimi?
  • borebitsa 30.07.03, 14:34
    rycho7 napisał:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > rycho7 napisał:
    > > > Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa
    > prze
    > > z
    > > > ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki.
    >
    > > > Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego.
    >
    > > nie mieszaj bluznierczo pojec
    >
    > Takim wykrecaniem kota ogonem sam sie podswiadomie przyznajesz do swego
    > rodowodu. Widze, ze dla ciebie bluznierstwem jest czeskosc Slaska. Do I WS na
    > Pomorzu rzadzily zgermanizowane slowianskie dynastie arystokratyczne. Moze
    bys
    > bluznierczo chcial wmowic tamtejszej ludnosci polskosc bo Krzywousty byl tam
    z
    > piec godzin. Na Slasku tez rzadzili Niemcami ksiazeta piastowscy. Widzisz
    > roznice miedzy ksiazetami wieleckimi a piastowskimi?

    Jakimi Niemcami Ślazacy wcale nie byli niemy tylko gadali normalna mowa.
    prosze cie nie mow ze Ślazacy to nie my bo to nasi. Jakos wyraznie szukasz kto
    tu nie my ty. A Slowianie zawsze byli myci a nie niemyci.

    Ale powiedz mi co ma do tego Chazarski Jachwe? Co żes wczsniej napisal. Jakos
    sam siebie nie czytasz. A to nie dyskusja, to nie dazenie do prawdy.
    A prawda zawsze jest wielka

    Slawa!

  • rycho7 31.07.03, 11:02
    borebitsa napisała:

    > Jakimi Niemcami Ślazacy wcale nie byli niemy tylko gadali normalna mowa.

    Ksiazeta piastowscy sprowadzali kolonistow mowiacych po niemiecku i nie
    zmuszali ich do zmiany mowy. Rzadzili wiec Niemcami. Tak sie sklada, ze w ciagu
    wiekow bardzo powaznie zmalala na Slasku ilosc ludzi mowiacych w jezyku
    slowianskim o lechickim rodowodzie. Dalo sie to zauwazyc w czasie plebiscytow
    po I WS. Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karvina. To nie tylko
    brzegi Czarnej Przemszy.

    > prosze cie nie mow ze Ślazacy to nie my bo to nasi. Jakos wyraznie szukasz
    kto
    > tu nie my ty. A Slowianie zawsze byli myci a nie niemyci.

    Ci z za Buga myli sie na Wielkanoc i nie potrafili, gdy przybyli do Schlesien,
    uzywac hydroforow zainstalowanych w domach tzw. przesiedlencow.

    > Ale powiedz mi co ma do tego Chazarski Jachwe? Co żes wczsniej napisal. Jakos
    > sam siebie nie czytasz. A to nie dyskusja, to nie dazenie do prawdy.
    > A prawda zawsze jest wielka

    A wiec zacytuje w calosci swoj post:
    "Slask wbrew otumanianiu polonizacyjnemu byl krajem korony sw. Waclawa przez
    ponad 700 lat a potem byl pruski i niemiecki. Ma wiec wedlug powyzszej
    wyliczanki 1550 lat od poczatku panstwowosci polskiej. A niby rzezi-Mieszko I
    byl pierwszym polskim wladca. Wychodzi na to, ze pierwsze 500 lat panstwowosci
    mamy nieopisane. Byl to zapewne okres lechicki katolicyzmu prawoslawnego sprzed
    wielkiej schizmy. Czcilismy czterolicego Jahwe chazarskiego."

    Informuje, ze pod koniec postu uzywam ironii. Wynika ona z
    natretnej "matematycznej" polonizacji Slaska dokonywanej przez adwersarza.
    Ciekawe, ze zainteresowal Cie synonim Swetowida (nie wiadomo nawet czy
    Slowianie mieli takiego boga czy byla to X wieczna cepelia, jak Perun) =
    chazarski Jahwe a nie pierwsze 500 lat polskiej "panstwowosci", czyli lata (466-
    966 ne.). Z polonizacyjnej matematyki powinno to wlasnie wyjsc. Jednoczesnie
    informuje, ze korona sw. Waclawa koronowano wladcow w miescie Praha nad Weltawa
    (Moldau). Byla to wiec korona czeska. I Slask byl czeski przez 700 lat, nawet
    gdy rzadzili Habsburgowie. Nie przeczy to zupelnie slowianskosci Slaska. Ale
    polskosc to juz natretna wspolczesna propaganda.

    Pozdrawiam
    PS. Zauwazylem, ze wstod Slowian od 1000 lat panuja taki trynd aby imiona
    wlasne (Jahwe) pisac duza litera. Co Ty na to?
  • utah75 31.07.03, 10:41
    Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
    Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie. Za to nie za brzdo
    polskim plemieniem byli Pomorzanie. SLaska rzeczywiscie wchodzil w sklad
    Wielkich Moraw tak samo jak panstwo Wislan. ALe co to zmienia? WIlkie mOrawy
    byly slowianskie. Powstaly bo prawdopodobnie "Ksiaze Wislan kory mocno stal nad
    Wisla i uragal Morawianom" przegial i dostal baty. Dlatego potem role
    integracyjna wsrod polskich plemion przejal osrrodek w Gnieznie i Piastowie.
    Przylaczenie Malopolski to bodajze 990 r. Tendencja byla w tym czasie taka ze
    jednoczyly sie i przyzjmowlay chrzest i Wegry i Wilekie Ksiestwo Kijowskie. To
    samo mniej wiecej na poludniu z Serbami i Chorwatami.
    SLezanie byli plemionem polskim. To ze Slask byl obszarem na ktory mieli ochote
    Przemyslidzi nic tu nie zmienia. Oba panstwa toczyly spor i tyle. Potem
    przyszla kolej na germanizacje wladcow piastowskich co bylo
    logicznymnastepstwem i ekspansji kultury niemieckiej i rozbicia dzielnicowego
    polski i standaryzacji swiata feudalno-chcrzescijanskiej kultury. DO tego
    osadnictwo niemieckie...Ksiazeta Pisatwowscy -zgermanizowanijuz odghrywali w
    tym procesie role szczegolna.
    A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi? A mzoe SLowacy to Wegrzy? A
    Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem? A moze Szkoci
    to Anglicy? Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
    wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gornym
    bylo jednak inaczej...






  • rycho7 31.07.03, 11:39
    utah75 napisał:

    > Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
    > Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie.

    Niektorzy aby oddzielic sie od wspolczesnej polityki nazywaja te plemiona
    lechickimi. Polskosc to polityczny wyraz szowinizmu Wielkopolan.

    > Za to nie za brzdo
    > polskim plemieniem byli Pomorzanie.

    Ale Kaszubi to juz Polacy mimo, ze nie z plemienia lechickiego. Ciekawostka
    szowinistyczna.

    > SLezanie byli plemionem polskim.

    Przyjmijmy, ze lechickim.

    > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?

    Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
    podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
    polskiego.

    > A mzoe SLowacy to Wegrzy?

    Slowacy twierdza, ze bylo panstwo Wielkoslowackie a nie Wielkomorawskie. Wegrzy
    wzieli sie za ich madziaryzacje dopiero po I WS i niewiele z tego wyszlo.

    > A Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem?

    Wolisz juz Malorosjan? Rusin zostanie Rusinem. Rutenizacja to pomysl z
    wiedenskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych. Rusinow nikt nie polonizowal bo
    zalowano pieniedzy na szkoly. Jedynie wymaslano im jakies koscielne erzace jak
    Unitow.

    > A moze Szkoci to Anglicy?

    No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
    (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz nawet
    zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci byl
    ten przyklad?

    > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
    > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gornym
    > bylo jednak inaczej...

    A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
    Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.

    Pozdrawiam
  • utah75 31.07.03, 14:25
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > Oj Rycho znowu Ci sie cos miesza. Slezanie tak jak Wislanie byli plemionem
    >
    > > Polskim tak samo jak Ledzianie i Polanie i Mazowszanie.
    >
    > Niektorzy aby oddzielic sie od wspolczesnej polityki nazywaja te plemiona
    > lechickimi. Polskosc to polityczny wyraz szowinizmu Wielkopolan.

    No tak ale mniej wiecej jest to synonim. Na tym forum tzreba uzywac
    uproszczonych wersji bo sie zaraz okazuje ze i tak Slowianie zniszczyli Rzym...

    >
    > > Za to nie za brzdo
    > > polskim plemieniem byli Pomorzanie.
    >
    > Ale Kaszubi to juz Polacy mimo, ze nie z plemienia lechickiego. Ciekawostka
    > szowinistyczna.

    No to w zasadzie tez Pomorzanie. Pewnie podobnie bylo z oryginalnymi
    Pomorzanami zachodnimi z tym ze wiecej wplywow Wieleckich...mucho wiecej

    >
    > > SLezanie byli plemionem polskim.
    >
    > Przyjmijmy, ze lechickim.

    Jak wyzej.

    >
    > > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?
    >
    > Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
    > podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
    > polskiego.

    No wlasnie tu sie nie zgadzamy. Politycznie i gospodarczo tak. Ale nie chodzi o
    podporzadkowanie Panstwu czyli okreslenie panstwowosci. Olisadebe tez moze byc
    Polakiem. ALe SLazacy to Polacy. Tak samo jak Mazowszanie. Tak jak Szwabi to
    Niemcy. I TO JEST FAKT. Oczywiscie kazdy moze sie uwazac nawet za marsjanina...

    >
    > > A mzoe SLowacy to Wegrzy?
    >
    > Slowacy twierdza, ze bylo panstwo Wielkoslowackie a nie Wielkomorawskie.
    Wegrzy
    >
    > wzieli sie za ich madziaryzacje dopiero po I WS i niewiele z tego wyszlo.
    >
    > > A Ukraincy Polacy bo przeciez najdluzej byli pod naszym panowaniem?
    >
    > Wolisz juz Malorosjan? Rusin zostanie Rusinem. Rutenizacja to pomysl z
    > wiedenskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych. Rusinow nikt nie polonizowal bo
    > zalowano pieniedzy na szkoly. Jedynie wymaslano im jakies koscielne erzace
    jak
    > Unitow.
    >
    > > A moze Szkoci to Anglicy?


    >
    > No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
    > (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz nawet
    > zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci
    byl
    > ten przyklad?

    No wlasnie nie. Istnieja kategorie takie jak narodowosc, grupa(mniejszosc)
    etniczna itd. Nie mozna ich dowolnie mieszac. Szkoci to narod. BAskowie tez.
    Ale narodem nie sa Saksonczycy w Niemczech. Tak samo jak Slowacy sa narodem
    mimoiz byli tyle lat pod obcym panowaniem a SLazacy nie sa bo nie sa nawet
    mniejszoscie etniczna...Oczywiscie ze wiele tu zalezy od uznania ale tak
    naparwde to na to uznanie trzeba sobie zasluzyc wlasnie historia, tradycja,
    odrebnoscia, kultura itd...SLazacy poza tym ze przyjeli sporo w swojej gwarze z
    niemieckiego caly czas mowia po polsku. Niema jezyka slaskiego jest polski.Jest
    gwara slaska w jezyku polskim . Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
    niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo. Moze byc i
    Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
    ludnosciowy itd....Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
    wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmiencow,
    bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...

    >
    > > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
    > > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...Na gor
    > nym
    > > bylo jednak inaczej...
    >
    > A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
    > Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.

    No wlasnie . JA tez chcialbym zyc na Florydzie. Ale nie zyje. To ze komus sie
    nie podoba jedgo kolor skory, narodowosc, wyznanie, panstwo itd. to oczywiscie
    smutny psychologicznie niekorzystny przyapadek. Sa tacy ktorym np. nie podoba
    sie plec.I tez ja zmieniaja.Ale nie tworzmy z tego reguly.Dla mnie mozesz bys
    Slazak ale problem w tym ze dla Polakow, Niemcow jestes albo Polak albo Niemiec.
    Nie dlatego ze ktos Cie nie lubi jako Rycha ale dlatego ze tak sie przyjelo.
    Oczywiscie ze ja moge uznac ze moi przyjaciele z Niemiec to ALemani i nie sa
    Niemcami ale i urzedy i ludzie beda ich zawsze brali za Niemcow.A dlaczego
    zacytowalem wczesniej te przyklady ze Szkotami? Nobo ze sa Szkoci wiedza
    prawioe wszyscy na swiecie. Zasluga i kiltow, i whiskey i Wallace a moze nawet
    I piwa czy starego Bonda. Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
    Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
    najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
    Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
    cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci dostrzegana
    nie tylko przez zainteresowanych.



    >
    > Pozdrawiam
  • rycho7 31.07.03, 16:57
    utah75 napisał:

    > > > A ty co chcesz powiedziec? Ze Slazacy to Czesi?
    > >
    > > Ja chce powiedziec, ze Slazacy to Slazacy. Aktualnie politycznie
    > > podporzadkowani panstwu polskiemu i w szkolach obowiazkowo nauczani jezyka
    >
    > > polskiego.
    >
    > No wlasnie tu sie nie zgadzamy. Politycznie i gospodarczo tak. Ale nie chodzi
    > o podporzadkowanie Panstwu czyli okreslenie panstwowosci. Olisadebe tez moze
    byc
    > Polakiem. ALe SLazacy to Polacy. Tak samo jak Mazowszanie. Tak jak Szwabi to
    > Niemcy. I TO JEST FAKT. Oczywiscie kazdy moze sie uwazac nawet za
    marsjanina...

    To jest czysta polityka i szowinizm. Alzatczycy to sa niby Francuzi? A Szwabi
    to juz Niemcy. Mimo, ze jedni i drudzy to Alemanowie (mniej wiecej). Nie widze
    powodu aby ze Slazakow na sile robic Polakow. Polakom od tolerancji polskosci
    ubedzie? Nacjonalizm to jednak straszna choroba.

    > > No wlasnie a Slazacy to Polacy. Wystarcza 58 lat polskiego panowania
    > > (okupacji?) aby utracili formalnie tozsamosc i odrebnosc. Szkoci to juz na
    > wet
    > > zapomnieli swego oryginalnego jezyka a Anglikami nie chca zostac. Po co Ci
    >
    > byl
    > > ten przyklad?
    >
    > No wlasnie nie. Istnieja kategorie takie jak narodowosc, grupa(mniejszosc)
    > etniczna itd. Nie mozna ich dowolnie mieszac. Szkoci to narod. BAskowie tez.
    > Ale narodem nie sa Saksonczycy w Niemczech. Tak samo jak Slowacy sa narodem
    > mimoiz byli tyle lat pod obcym panowaniem a SLazacy nie sa bo nie sa nawet
    > mniejszoscie etniczna...Oczywiscie ze wiele tu zalezy od uznania ale tak
    > naparwde to na to uznanie trzeba sobie zasluzyc wlasnie historia, tradycja,
    > odrebnoscia, kultura itd...SLazacy poza tym ze przyjeli sporo w swojej gwarze
    z
    > niemieckiego caly czas mowia po polsku. Niema jezyka slaskiego jest polski.

    Jest jezyk slaski mimo, ze ani niemieccy ani polscy biurokraci nie chca go
    zarejestrowac. Slaski zawiera nie tylko slowa niemieckie ale i czeskie obok
    polskich. Rozni sie tak powaznie jak alzacki. A historie Slaska trzeba poznac.
    Nie wystarczy twierdzic, ze nie mieli odrebnosci i samodzielnosci. Tu po prostu
    wszystko zalezy od uznania. I golym okiem widac nadmiar polskiej zlej woli.

    > Jest
    > gwara slaska w jezyku polskim .

    A takze gwara slaska w jezyku niemieckim i gwara slaska w jezyku czeskim. A
    wnioski?

    > Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
    > niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo.

    Obawiam sie, ze sprawe tozsamosci szowinisci podmieniaja na ambicje na
    niezaleznosc. To absolutnie zaciemnia obraz.

    > Moze byc i
    > Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
    > ludnosciowy itd....

    Moze nie wspominajmy o narodowosciach zakladow karnych we Wronkach, na
    Montelupich i na Rakowieckiej. Slask nie urwal sie sroce spod ogona. W
    Australii niby powstal narod w 200 lat a na Slasku nie jest w stanie powstac w
    1000 lat. Oczywista manipulacja polityczna. Polski nabytek po 58 latach okazal
    sie niezasymilowany. No bo mial wlasna silna tozsamosc. I ksenofobi nic na to
    nie poradza. Polska udlawila sie Slaska gesia jak zapowiadal Churchill.

    > Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
    > wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmiencow,
    > bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...

    A wlasciwie dlaczego w Warszawie nie uczy sie zanikajace warszawskiej gwary? Bo
    tak wygodniej biurokratom?

    > > > Oczywiste jest ze zwlaszcza Dolny Slask przed IIws mial niewiele
    > > > wspolnego z Polska ale taka wola zwyciezkich aliantow...i Stalina...N
    > a gor
    > > nym
    > > > bylo jednak inaczej...
    > >
    > > A co zrobic z ludzmi, ktorzy nie chca poddac swej tozsamosci woli Stalina?
    >
    > > Nawet miasto Stalinogrod nic na to nie pomoglo.
    >
    > No wlasnie . JA tez chcialbym zyc na Florydzie. Ale nie zyje. To ze komus sie
    > nie podoba jedgo kolor skory, narodowosc, wyznanie, panstwo itd. to
    oczywiscie
    > smutny psychologicznie niekorzystny przyapadek. Sa tacy ktorym np. nie podoba
    > sie plec.I tez ja zmieniaja.Ale nie tworzmy z tego reguly.Dla mnie mozesz bys
    > Slazak ale problem w tym ze dla Polakow, Niemcow jestes albo Polak albo
    Niemiec

    Slazakom wlasnie na odwrot podoba sie kolor skory, narodowosc, wyznanie,
    panstwo. I chca aby uwazac ich za Slazakow. Bo sa Slazakami. Oni sa przeciwni
    operacji plastycznej zamieniajacej ich w Polakow. A przy okazji Slazakiem nie
    jestem.

    > Nie dlatego ze ktos Cie nie lubi jako Rycha ale dlatego ze tak sie przyjelo.
    > Oczywiscie ze ja moge uznac ze moi przyjaciele z Niemiec to ALemani i nie sa
    > Niemcami ale i urzedy i ludzie beda ich zawsze brali za Niemcow.

    Beda ich brali za Niemcow mimo ze sa Francuzami bo mieszkaja w Alzacji. Tak
    samo jest ze Slaskiem. I jak tu z Toba sie dogadac?

    > A dlaczego
    > zacytowalem wczesniej te przyklady ze Szkotami? Nobo ze sa Szkoci wiedza
    > prawioe wszyscy na swiecie. Zasluga i kiltow, i whiskey i Wallace a moze
    nawet
    > I piwa czy starego Bonda.

    Ale propagandowa sila narodu nie decyduje o jego istnieniu. Przeciez nie jest
    sie narodem tylko dlatego, ze zabilo sie dostatecznie wielu wrogow. A moze
    dlatego?

    > Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
    > Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
    > najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
    > Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
    > cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci
    dostrzegana
    > nie tylko przez zainteresowanych.

    Ciesze sie, ze trafilem na kogos kto to tak dokladnie rozumie. To moze mi
    wytlumaczysz czym sie roznia Czesi i Morawiacy? Bo niestety nie wiem.
  • utah75 01.08.03, 10:24
    rycho7 napisał:

    >
    > To jest czysta polityka i szowinizm. Alzatczycy to sa niby Francuzi? A Szwabi
    > to juz Niemcy. Mimo, ze jedni i drudzy to Alemanowie (mniej wiecej).
    Nie widze
    > powodu aby ze Slazakow na sile robic Polakow. Polakom od tolerancji polskosci
    > ubedzie? Nacjonalizm to jednak straszna choroba.

    No wlasnie o to chodzi. Tylko ze w ciagu ostatnich 15 lat mielismy dosyc
    przykladow na takie nacjonalistyczne wymysly ze powinnismy umiec odrozniac
    prawde od falszu. To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
    eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. Przeciez o to w istocie
    chodzi. Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji dla
    slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy ale problem
    ekonomiczny majacy na celu skorzystanie z sytuacji i dolaczenie do wygranego -
    czyli Niemiec. ZReszta podobne zachowania widac na wschodzie- Ukraincy to w
    zasadzie WSZYSCY niemal Lachy (no bo kto chce 50USD na miesiac...)itd...
    Ciekawe ilu Slazakow byloby takim autonomistami gdyby chodzilo o przylazcenie
    do Czech a nie Niemeic...ALe przeciez pokrzyczec warto. Zawsze znajdzie sie
    jakis madrala lokalny ktory namiesza ludziom w glowie i udowodni teorie ze
    Slazacy to Silingowie czyli Wandale czyli Germanie czyli Niemcy...



    >
    >
    > Jest jezyk slaski mimo, ze ani niemieccy ani polscy biurokraci nie chca go
    > zarejestrowac.

    Jest bo ty tak mowisz. Oczywiscie. Ten argument mnie przekonuje.

    Slaski zawiera nie tylko slowa niemieckie ale i czeskie obok
    > polskich. Rozni sie tak powaznie jak alzacki. A historie Slaska trzeba
    poznac.

    Z przyjemnoscia. Zreszta moze nie uczylem sie stricte historii Slaska ale
    Slaska to nie Papua ze inne wydarzenia omijaly go z daleka...

    > Nie wystarczy twierdzic, ze nie mieli odrebnosci i samodzielnosci. Tu po
    prostu
    >
    > wszystko zalezy od uznania. I golym okiem widac nadmiar polskiej zlej woli.

    ZLej woli? A co byloby dobra woal? Tak Slaska to po majorce nastepny Land
    niemiecki. Niech Niemcy teraz wloza 50mld Euro i niech sie zajma Slaskiem bo
    Slazacy tego chca. Co nie mowia po niemiecku? Dwa pokolenia i beda mowic (choc
    jak obserwuje sukcesy aussiedlerow ze Schlesien w Reichu to watpie hehehe). A
    Niemcy sie uciesza na pewno ze kolejna grupa golodupcow leci na ich ciezko
    zapracowane pieniadze...


    >
    > > Jest
    > > gwara slaska w jezyku polskim .
    >
    > A takze gwara slaska w jezyku niemieckim i gwara slaska w jezyku czeskim. A
    > wnioski?

    Wniosek jest jeden- nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
    Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw zanieczysczenia powietrza?
    RAny zaden wniosek. Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam ale musi
    byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim.


    >
    > > Oczywiscie ze mozna miec ambicje na
    > > niezaleznosc i nie trzeba byc narodem osobnym by stanowic panstwo.
    >
    > Obawiam sie, ze sprawe tozsamosci szowinisci podmieniaja na ambicje na
    > niezaleznosc. To absolutnie zaciemnia obraz.

    Ale szowinisci sa wszedzie. Bo jedni chca wielkiego cesarstwa slowiansko-
    baltyjskiego a inni republiki miasta Sobotki...Ale to jest wlasnie bicie piany..
    Wenecja nalezy do WLochow mimo iz tam tardycje sa troche dluzsze niz nasze.
    Lombardia sie juz rzuca bo ma debila polityka Berlusconiego...Pewnie za pare
    lat znajdzie sie jakis Lepper SLaski i zrobi blokady Gierkowki zeby gorole nie
    mogli do Szczyrku pojechac...Europa nie?



    >
    > > Moze byc i
    > > Australia I Nowa zelandia mimo iz oba kraje mialy podobna tradycje, sklad
    > > ludnosciowy itd....
    >
    > Moze nie wspominajmy o narodowosciach zakladow karnych we Wronkach, na
    > Montelupich i na Rakowieckiej. Slask nie urwal sie sroce spod ogona. W
    > Australii niby powstal narod w 200 lat a na Slasku nie jest w stanie powstac
    w
    > 1000 lat. Oczywista manipulacja polityczna. Polski nabytek po 58 latach
    okazal
    > sie niezasymilowany. No bo mial wlasna silna tozsamosc. I ksenofobi nic na to
    > nie poradza. Polska udlawila sie Slaska gesia jak zapowiadal Churchill.

    ??? A po jakiemu wy tam mowicie? Jest wogole pisana wersja Slaskiego? Dlawimy
    sie wami ciagle bo wazs wyngiel jest potzrebny jak drzazga w zadku. Uwazacie
    sie za wielkich aussiedlerow w Niemczech ale jestescie nieprzyswajalni tam
    rowniez. Niemcy was ignoruja i uwazaja za Polaczkow i to was bardzo boli. A
    teraz dodatkowo bo polowa Familii uciekla a polowa zostala i wyjdzie na to ze
    juz nie wyjedzie. Przestan opowiadac bajki i powiedz o prawdziwych motywach
    niecheci neiktorych Slazakow dO polski. Zreszta myslisz ze tylko tak jest na
    Slasku? Otoz nie tak jest i na Pomorzu i Mazurach I Poznanskim i W Galicji i
    wszedzie indziej...a myslisz ze ludzie jada do Chicago bo od zawsze kochali
    koszykowke i hamburgery i uwazaja je za czesc swojej wlasnej kultury?




    >
    > > Ale niemieszajmy w glowach ludziom ze oto Slazacy to narod
    > > wybrany. Bo zaraz bedziemy mieli na tej zasadzie wszystkich innych odmienc
    > ow,
    > > bo przeciez kazdy chce sie marketingowo wyrozniac...
    >
    > A wlasciwie dlaczego w Warszawie nie uczy sie zanikajace warszawskiej gwary?
    Bo
    >
    > tak wygodniej biurokratom?

    Bo to gwara miejska odmienna w istocie od Mazowszanskiej. Ja jestem z Mazowsza
    ale nie mowie po Warszawsku. Wszystkie gwary pwooli beda zanikac tak samo jak i
    mneijsze ilosciowo grupy jezykowe- efekt globalizacji i telewizji...




    >
    > Slazakom wlasnie na odwrot podoba sie kolor skory, narodowosc, wyznanie,
    > panstwo. I chca aby uwazac ich za Slazakow. Bo sa Slazakami. Oni sa przeciwni
    > operacji plastycznej zamieniajacej ich w Polakow. A przy okazji Slazakiem nie
    > jestem.

    Tak a tym z familokow zalezy glownie na dotacjach dla zespolu tanca ludowego
    krzewiacego kulture slaska...

    >

    >
    > Beda ich brali za Niemcow mimo ze sa Francuzami bo mieszkaja w Alzacji. Tak
    > samo jest ze Slaskiem. I jak tu z Toba sie dogadac?

    A ty bys chcial zeby byli Slazaken tak?

    >
    >
    > Ale propagandowa sila narodu nie decyduje o jego istnieniu. Przeciez nie jest
    > sie narodem tylko dlatego, ze zabilo sie dostatecznie wielu wrogow. A moze
    > dlatego?

    Szyjac kilta nie zabijasz wrogow. Zydzi chyba tez za duzo nie zabijali. Trzeba
    sie odrozniac. Moze tzreba sie nauczyc jakiegos ugrofinskiego wzorem baskow
    choc i to nawet przy wsparciu bomb niewiele daje...Moze po prostu realnie byc
    odmiennym od innyc wokol przynajmniej na tyle by ci inni to rozumieli,
    doceniali i uznawali.


    >
    > > Ale juz na przyklad jest problem wlasnie ze
    > > Slowakami. Bo dla wiekszosci Slowak i Sloweniec to to samo. Dla nas jako
    > > najblizszych sasiadow Slowak to Czechoslowak czyli czech, Pepicek...Ilu z
    > > Polakow wie ze jest czeski i slowacki itd..DLatego zeby dywersyfikowac
    > > cokolwiek musza byc jasne i wyraziste kryteria, tradycja odrebnosci
    > dostrzegana
    > > nie tylko przez zainteresowanych.
    >
    > Ciesze sie, ze trafilem na kogos kto to tak dokladnie rozumie. To moze mi
    > wytlumaczysz czym sie roznia Czesi i Morawiacy? Bo niestety nie wiem.

    Ja tez nie wiem. Powiem wiecej dla mnie osobiscie juz istnie wolnego Panstwa
    SLwoackiego bardziej wynika z tardycji niz z odmiennosci. W kazdym razie zawsze
    wiedzialem ze istniej Czechoslowacja a nie Polskoslask.

  • rycho7 03.08.03, 13:14
    Z calego Twojego powyzszego postu wynika, ze biurokraci przekonali Cie, ze
    Slask, ktory jest czescia Polski od 58 lat, jest odwieczna polska kraina. Masz
    za soba machine biurokratyczna i prawdopodobnie conajmniej sto lat terroru moze
    Cie przkonac o czyjejs odrebnej tozsamosci. Ani Tobie ani sobie tego nie zycze.
  • utah75 05.08.03, 09:48
    rycho7 napisał:

    > Z calego Twojego powyzszego postu wynika, ze biurokraci przekonali Cie, ze
    > Slask, ktory jest czescia Polski od 58 lat, jest odwieczna polska kraina.
    Masz
    > za soba machine biurokratyczna i prawdopodobnie conajmniej sto lat terroru
    moze
    >
    > Cie przkonac o czyjejs odrebnej tozsamosci. Ani Tobie ani sobie tego nie
    zycze.

    haha nie biurokraci ale dziesiatki podrecznikow ktore przeczytalem, studia nad
    problemem jak i polemiki z takimi jak ty- laczne wyrazy szacuku bo dyskusja
    jest jednak zawsze na poziomie. Problemem podstawowym jest to ze w istocie
    rzeczy nie mozna mowic o zadnej machinie terroru nakrecanej dla obalenia
    mitycznego slaskiego ruchu oporu bo czegos takiego nigdy nie bylo. Owszem
    powstawaly formalne i nieformalne grupy ale o zasiegu porownywalnym z komorkami
    nacjonalistycznymi w innych regionach. Generalnie wszyscy autonomisci maja na
    calym swiecie tendencje do wyolbrzymiania problemu, tymczasem poza waziutka
    grupa inicjatorow zwykle tego typu akcje nie maja wiekszego poparciA. Przeciez
    nie mamy do czynienia z nacjonalistyczno separatystycznymi demonstracjami na
    slasku gdzie setki tysiecy slazakow domaga sie wolnosci i uznania praw...te
    160000 podpisow jest wyrazem bardziej frustracji ekonomiczna sytuacja jak i
    latwej mozliwosci wypowiedzenia sie przeciw przy okazji spisu...Ci sami ludzie
    na co dzien robia interesy i nie za bardzo interesuja sie problemem autonomii
    bo to nioe ich problem. DLa mnie osobiscie nie ma zadnych wiekszych wskazan na
    rzecz autonomii dzielnicy o ktorej mowimy ze wzgledu na przytoczone wczesniej
    argumenty. ALe nie mowie ze moze wraz z uplywem lat tozsamosc slaska nie bedzie
    rosla i rzeczywiscie nie osiagnie poziomu w ktorym bedzie ona koniecznoscia ...


  • rycho7 05.08.03, 10:03
    utah75 napisał:

    > Problemem podstawowym jest to ze w istocie
    > rzeczy nie mozna mowic o zadnej machinie terroru nakrecanej dla obalenia
    > mitycznego slaskiego ruchu oporu bo czegos takiego nigdy nie bylo.

    Zgodze sie, ze nie bylo ruchu oporu. Totez machinia terroru istniala bez
    potrzeby zwalczania czegokolwiek. Ciekaw jestem, czy zaprzeczysz istnieniu
    machiny terroru dzialajacej przeciw Slazakom i Schlesierom? Jak to wynika z
    przeczytanych przez Ciebie podrecznikow? Byly wiarygodne?

    > DLa mnie osobiscie nie ma zadnych wiekszych wskazan na
    > rzecz autonomii dzielnicy o ktorej mowimy ze wzgledu na przytoczone wczesniej
    > argumenty.

    Ja nie dyskutowalem tu jeszcze o autonomii. To odrebna sprawa. Mnie interesuje
    prawne wsparcie dla tozsamosci mniejszosci. Jezeli gardluje sie za tym co
    nalezy sie Sorbom Polabskim to czemu ignoruje sie Slazakow. Czystki etniczne
    przeprowadzone w Polsce nie zlikwidowaly poczucia odrebnosci u wielu grup
    ludnosci. Czystki etniczne sa uznawane za zbrodnie przeciwko ludzkosci.
    Nieuznawanie mniejszosci narodowych ro repertuar z tej samej beczki. Zbrodnia
    to nie jest ale moralnie powinno byc potepione. Interesy naplywowej wiekszosci
    zupelnie nie zmieniaja zagadnien poczucia tozsamosci autochtonow.

    Pozdrawiam
  • anita58 05.08.03, 07:58
    utah75 napisał:

    > To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
    > eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. (...)
    > Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji
    > dla slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy
    ????? Nazisci tez twierdzili, ze nikogo w obozach nie krzywdzili.
    „ (...) przystąpiono do energicznej walki o nadanie polskiego charakteru
    ziemiom Górnego Śląska.
    Prowadzona polityka repolonizacji zmierzała do całkowitego wyeliminowania
    śladów niemieckiej przeszłości na Górnym Śląsku, choć przecież stanowiła ona
    integralną część kultury śląskiej. W wyniku akcji repolonizacyjnej likwidowano
    napisy niemieckie nawet z cmentarzy, ścigano właścicieli lokali, w których
    zespoły grały przeboje niemieckie, a za używanie podstawek pod piwo z
    niemieckimi napisami karano grzywną.
    (...)
    Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im bliskie, i jako
    nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić tanią i zdyscyplinowaną siłę
    roboczą.
    (...)
    Wynikiem presji polonizacyjnej i praktyk dyskryminacyjnych było pogłębianie się
    poczucia izolacji Ślązaków i wzrost sympatii wobec niemieckości.”
    www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
    Ten tekst umniejsza grzechy Polakow z racji tego, ze pisany jest w Polsce przez
    Polakow w panstwowej instytucji (IPN).
    > Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam
    > ale musi byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim
    jak nie znasz, to czemu komentujesz cos o czym nie masz zielonego pojecia?
    - Oberschlesisch:
    - Gebirgsschlesisch:
    - Mundart des Brieg
    „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurtig oam
    Groabarande aus, (...)”
    - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt
    - itd.
    > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
    > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
    > zanieczysczenia powietrza?
    a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
    wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
    jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

    Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
  • utah75 05.08.03, 10:00
    anita58 napisała:

    > utah75 napisał:
    >
    > > To przeciez SLazacy nagle lecac za deutschmarkami -o pardon
    > > eurami- teraz opowiadaja bajki o ich germanskosci. (...)
    > > Ta dyskusja jest w istocie nie dyskusja o problem tolerancji
    > > dla slaskiej kultury bo nikt jej nie depcze nikt jej nie niszczy
    > ????? Nazisci tez twierdzili, ze nikogo w obozach nie krzywdzili.
    > „ (...) przystąpiono do energicznej walki o nadanie polskiego charakteru
    > ziemiom Górnego Śląska.
    > Prowadzona polityka repolonizacji zmierzała do całkowitego wyeliminowania
    > śladów niemieckiej przeszłości na Górnym Śląsku, choć przecież stanowiła ona
    > integralną część kultury śląskiej. W wyniku akcji repolonizacyjnej
    likwidowano
    > napisy niemieckie nawet z cmentarzy, ścigano właścicieli lokali, w których
    > zespoły grały przeboje niemieckie, a za używanie podstawek pod piwo z
    > niemieckimi napisami karano grzywną.

    No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
    Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan ztak
    naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
    rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
    polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac czy to
    humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na silenie
    sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich dotad
    nie znala Europa...

    > (...)
    > Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im bliskie, i jako
    > nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić tanią i zdyscyplinowaną siłę
    > roboczą.

    Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani gorzej
    niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
    spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami ruchu
    oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
    myslowy, ale sorry...

    > (...)
    > Wynikiem presji polonizacyjnej i praktyk dyskryminacyjnych było pogłębianie
    się
    >
    > poczucia izolacji Ślązaków i wzrost sympatii wobec niemieckości.”

    Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemieckiego
    pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
    przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnich?
    Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....


    > www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
    > Ten tekst umniejsza grzechy Polakow z racji tego, ze pisany jest w Polsce
    przez
    >
    > Polakow w panstwowej instytucji (IPN).
    > > Gwary slaskiej w niemieckim na szczescie nie znam
    > > ale musi byc wtorna w stosunku do slaskiej w polskim
    > jak nie znasz, to czemu komentujesz cos o czym nie masz zielonego pojecia?

    Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty historyczne o ktorych
    macie blade pojecie z niemeickich a wlasciwie bawarskich broszurek pisanych
    przez oszolomow prawicowych...

    > - Oberschlesisch:
    > - Gebirgsschlesisch:
    > - Mundart des Brieg
    > „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurt
    > ig oam
    > Groabarande aus, (...)”
    > - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt
    > - itd.
    > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
    > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
    > > zanieczysczenia powietrza?
    > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
    > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
    > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

    SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
    historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jezyk
    polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
    polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu nic
    niestety...

    >
    > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.

    Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
    superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
    agresja...Wspolczucie ....

  • rycho7 05.08.03, 10:40
    utah75 napisał:

    > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
    > Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan
    ztak
    > naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
    > rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
    > polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac czy
    to
    > humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na
    silenie
    > sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich
    dotad
    > nie znala Europa...

    Argumentacja niestety kula w plot. Dzialania tak mile twemu sercu byly takze
    kierowane przeciwko powstancom slaskim pozniej zolnierzom Wehrmachtu. Obowiazek
    sluzby wojskowej nie uwzglednial pogladow poborowych. A represje dotknely
    wszystkich "Szwabow". Mazurzy (kolonisci z Mazowsza) z Prus Wschodnich byli tak
    zwalczani w PRL, ze woleli sie przeniesc do RFN. Ze Slazakami ten numer nie
    wyszedl. Bombardowanie Drezna bylo tak samo godne i zgodne z prawem jak 11
    wrzesnia w NY. Moralnosc Kalego.

    > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani
    gorzej
    > niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
    > spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami
    ruchu
    > oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
    > myslowy, ale sorry...

    Czyzby na Dolnym Slasku nie przetrwala zadna ludnosc Slowianska? W sasiednim
    Budziszynie przetrwala a dalej na wschod nie. Ciekawostka germanizacyjna.

    > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemieckiego
    > pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
    > przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnich?
    > Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....

    A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu jenieckiego?
    Nie byli glodni bo mieli specjalne kartki dla rodzin jencow z Wehrmachtu? A gdy
    NKWD zabranialo wyjazdu fachowcom, piekarzom, rzeznikom, majstrom z przemyslu?
    Mieli jakikolwiek wolny wybor?

    > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
    > historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jezyk
    > polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
    > polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu
    nic
    > niestety...

    Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
    lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej. Piszesz
    lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.

    > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
    > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
    > agresja...Wspolczucie ....

    Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
    Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojakow
    jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wobec
    takich Polaczkow jak Ty.

    Sie ma
  • utah75 05.08.03, 14:40
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia dzialan zwiazanych z
    > > Dolnym Slaskiem, podobnie jak z Pomorzem, Mazurami itd. to kwestia zwiazan
    >
    > ztak
    > > naprawde karnym odebraniem ziem Niemcom po przegranej wojnie. Wojnie
    > > rozpoczetej przez Niemcow i glownie przez ten kraj przegranej. Taka byla
    > > polityka Stalina i cicha zgoda obcych mocarstw. Dzis mozna by dyskutowac c
    > zy
    > to
    > > humanitarne czy nie ale pamietajmy ze w 1945 roku niewielu stac bylo na
    > silenie
    > > sie na humanitaryzm wzgledem Nimcow- autorow starszliwych zbrodni jakich
    > dotad
    > > nie znala Europa...
    >
    > Argumentacja niestety kula w plot. Dzialania tak mile twemu sercu byly takze
    > kierowane przeciwko powstancom slaskim pozniej zolnierzom Wehrmachtu.

    To nie jest argumentacja czlowieku tylko stwierdzenie faktow. Tak bylo i to nie
    dlatego ze ja tak uwazam po polwieczu albo ze mnie lub Tobie sie to podoba...To
    jest historia. Fakty przeszle o ktorych mozesz dyskutowac ale nie musisz sie
    zgadzac itd..


    Obowiazek
    >
    > sluzby wojskowej nie uwzglednial pogladow poborowych. A represje dotknely
    > wszystkich "Szwabow". Mazurzy (kolonisci z Mazowsza) z Prus Wschodnich byli
    tak
    >
    > zwalczani w PRL, ze woleli sie przeniesc do RFN. Ze Slazakami ten numer nie
    > wyszedl. Bombardowanie Drezna bylo tak samo godne i zgodne z prawem jak 11
    > wrzesnia w NY. Moralnosc Kalego.

    ??? Czy ty chcesz mi powiedziec ze ja jestem odpowiedzialny za bombardowanie
    Drezna? Wiem ze jest goraco ale powinienes sobie strzelic chyba jakis kompresik
    na glowke. Dzis ocena ze fajnie bylo ze zburzyli Drezno czy Warszawe zasluguje
    na szpital psychiatryczny. ALe te zdarzenia sa faktem historycznym ktory byl
    konsekwencja pewnych innych zdarzen i okoloicznosci. Te okolicznosci kaza
    patrzec inaczej na pewne zdarzenia- I DLATEGO mowienie ze Niemcy to biedaczyska
    ktorych najpierw wypedzono z rdzennych ziem , a wczesniej jeszcze bombardowano
    miasta to glowne ofiary wojny...A dzis do tego splaszcza sie
    dyskusja...Poczytaj Pasenta..Nic dodac nic ujac.Niemcy rozpetaly wojne na skale
    nieznana ludzkosci, Niemcy cywilizowany narod europejski dopuscil sie
    najgorszych i najpodlejszych zbrodni w historii ludzkosci, niemal caly swiat
    stanal przeciw nim zeby sie przeciwstawic tragicznej nacjonalistycznej
    ideologii...A ty masz pretensje ze JAnkesi bombardowali niemieckie
    miasta...Wyobraz sobie ze i ci durni Jankesi i prymitywna swolocz zza Buga
    robili tylko to na co mieli przyzwolenie calego swiata- dopieprzyc maksymalnie
    Niemcom za to co zrobili...




    >
    > > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. Ci co zostali byli traktowani
    > gorzej
    > > niz inni to faklt ale bylo to konswkwencja ogolnego zdziczenia obyczajiow
    > > spowodowanych wojna jak i systemem stalinowskim. AK-owcy byli bohaterami
    > ruchu
    > > oporu i wojny z faszyzmem a Stalin ich gonil bardziej niz Slazakow...Skrot
    >
    > > myslowy, ale sorry...
    >
    > Czyzby na Dolnym Slasku nie przetrwala zadna ludnosc Slowianska? W sasiednim
    > Budziszynie przetrwala a dalej na wschod nie. Ciekawostka germanizacyjna.

    Jest ich wiecej. A moze bylo.

    >
    > > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc niemiecki
    > ego
    > > pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach czy Polsce niz w
    > > przymierajacych glodem Niemcach. Sympatia dla Niemeic? Ktorych ? Wschodnic
    > h?
    > > Sympatia do czego? Do glodu, bezrobocia, biedy....
    >
    > A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu
    jenieckiego?

    ??? a no oczywiscie stary...bo biednych zoldakow mial kochac narod rosyjski za
    to ze palono zywcem ich kobiety a dzieci rozstrzeliwano dla zabawy...I za to ze
    ten dzielny niemeicki zolnierz bil sie do ostatniego broniac III Rzeszy i
    gruzow Berlina...Ale oni przeciez nie wierzyli w Hitlera, ani w nazizm, ani w
    to ze wojna przegrana...skad...dobrzy Niemcy wszyscy...



    > Nie byli glodni bo mieli specjalne kartki dla rodzin jencow z Wehrmachtu? A
    gdy
    >
    > NKWD zabranialo wyjazdu fachowcom, piekarzom, rzeznikom, majstrom z
    przemyslu?
    > Mieli jakikolwiek wolny wybor?

    Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej wojny
    z Polakami i Rosjanami na czele...

    >
    > > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego przez 1000 lat
    > > historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy jezykoznwaca przyzna ze jez
    > yk
    > > polski istnieje od stuleci, a slaski jest TYLKO dialektem lechickiego vel
    > > polskiego. To ze Ty sobie roscisz pertensje ze tak nie jest nie zmienia tu
    >
    > nic
    > > niestety...
    >
    > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
    > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej.
    Piszesz
    >
    > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.

    Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To ze sie
    wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to jezyk
    polski.


    >
    > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
    > > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czcza
    > > agresja...Wspolczucie ....
    >
    > Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
    > Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojakow
    > jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wobec
    > takich Polaczkow jak Ty.

    Obrazasz mnie nazywajac Polaczkiem. ALe czego sie mopzna spodziewac po takiej
    powsinodze germanskiej jak ty...
    Zeby rozmawiac trzeba miec jakis elementarny zasob wiedzy i pewien zakres
    kultury. Ty go nie masz. Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
    ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...

    >
    > Sie ma
  • rycho7 06.08.03, 14:12
    utah75 napisał:

    > To nie jest argumentacja czlowieku tylko stwierdzenie faktow. Tak bylo i to
    nie
    > dlatego ze ja tak uwazam po polwieczu albo ze mnie lub Tobie sie to
    podoba...To
    > jest historia. Fakty przeszle o ktorych mozesz dyskutowac ale nie musisz sie
    > zgadzac itd..

    Robienie przez polskich biurokratow Szwabow z polskich patriotow autochtonow to
    takze fakty. Im wczesniej to dostrzezesz tym lepiej. Nie bedziesz tak
    zaskoczony jak przy Jedwabnym.

    > ??? Czy ty chcesz mi powiedziec ze ja jestem odpowiedzialny za bombardowanie
    > Drezna? Wiem ze jest goraco ale powinienes sobie strzelic chyba jakis
    kompresik
    > na glowke. Dzis ocena ze fajnie bylo ze zburzyli Drezno czy Warszawe
    zasluguje
    > na szpital psychiatryczny. ALe te zdarzenia sa faktem historycznym ktory byl
    > konsekwencja pewnych innych zdarzen i okoloicznosci. Te okolicznosci kaza
    > patrzec inaczej na pewne zdarzenia- I DLATEGO mowienie ze Niemcy to
    biedaczyska
    > ktorych najpierw wypedzono z rdzennych ziem , a wczesniej jeszcze
    bombardowano
    > miasta to glowne ofiary wojny...A dzis do tego splaszcza sie
    > dyskusja...Poczytaj Pasenta..Nic dodac nic ujac.Niemcy rozpetaly wojne na
    skale
    > nieznana ludzkosci, Niemcy cywilizowany narod europejski dopuscil sie
    > najgorszych i najpodlejszych zbrodni w historii ludzkosci, niemal caly swiat
    > stanal przeciw nim zeby sie przeciwstawic tragicznej nacjonalistycznej
    > ideologii...A ty masz pretensje ze JAnkesi bombardowali niemieckie
    > miasta...Wyobraz sobie ze i ci durni Jankesi i prymitywna swolocz zza Buga
    > robili tylko to na co mieli przyzwolenie calego swiata- dopieprzyc
    maksymalnie
    > Niemcom za to co zrobili...

    Kolonisci z Mazowsza w Prusach Wschodnich nazywali sie Mazurami. Czekali oni
    przez wieki na polaczenie sie z Polska. A Polska ukarala ich poniewaz byli
    obywatelami panstwa, ktore rozpetalo II WS. Poczytaj swoja argumentacje
    powyzej. Niby mowimy o tym samym ale dogadac sie nie mamy szansy. Mazur za
    kare, ze Polska wycofala sie z Warmi byl nazywany Szwabem i represjonowany. A
    Ty o tym, ze slusznie spalono Drezno. Ja o tym, ze wine ponosza indywidualnie
    ludzie za swe czyny. Ty o odpowiedzialnosci zbiorowej podrzegaczy wojennych i
    psow lancuchowych imperializmu. Mazurzy wypieli sie na Twoja logike. I dobrze
    zrobili.

    > > A fakty znasz? Gdy rodzina czekala az ojciec wroci z ZSRR z obozu
    > jenieckiego?
    >
    > ??? a no oczywiscie stary...bo biednych zoldakow mial kochac narod rosyjski
    za
    > to ze palono zywcem ich kobiety a dzieci rozstrzeliwano dla zabawy...I za to
    ze
    > ten dzielny niemeicki zolnierz bil sie do ostatniego broniac III Rzeszy i
    > gruzow Berlina...Ale oni przeciez nie wierzyli w Hitlera, ani w nazizm, ani w
    > to ze wojna przegrana...skad...dobrzy Niemcy wszyscy...

    Zapomniales, ze rozmawiamy tu przede wszystkim o Slowianach wcielonych do armii
    niemieckiej? Ktorzy po powrocie do Polski byli jeszcze dodatkowo represjonowani
    za to, ze przymusowo wcielono ich do armii niemieckiej. Jak tacy Slowianie:
    Slazacy, Mazurzy, Kaszubi maja sie odnosic do represji polonizacyjnych? Nie
    chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.

    > Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej
    wojny
    > z Polakami i Rosjanami na czele...

    Ale teraz komunizm sie skonczyl i czas umozliwic ludziom skorzystanie z prawa
    okreslenia ich tozsamosci narodowej. Po latach terroru polonizacyjnego latwo
    spodziewac sie reakcji sprzeciwu. Warto zrozumiec przyczyny. Samo mowienie, ze
    nie ma problemu mo nie ma skrzywdzoanych nic nie zalatwi.

    > > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolnie
    > > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskiej.
    > Piszesz
    > >
    > > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gardlo.
    > Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To ze
    sie
    > wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to
    jezyk
    > polski.

    Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karwina. Jest geograficznie
    jednolity a politycznie podzielony. Przyklad spod Bedzina nie uogolnia sie na
    cale terytorium. Gdy nazwiesz bzdura to, ze mowie o calosci a nie o wygodnym
    dla Ciebie fragmencie to nie jest merytoryczny argument. Czym jest mieszanka
    trzech jezykow? Jezykiem czy trypeldialektem? Teraz wchodzimy w lingwistyczny
    belkot.

    > > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na koniec tak
    > > > superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro wiedzy tylko czc
    > za
    > > > agresja...Wspolczucie ....
    > >
    > > Horror. Kup se debowa jesionke zanim zawitasz na "rozmowe" na warsiawskiej
    > > Pradze. Belkotac bedziesz z poderznietym gardlem. Tu za zniewazanie swojak
    > ow
    > > jest tylko jedna odpowiedz. "Warszawka" nie jest tak spokojna jak Slask wo
    > bec
    > > takich Polaczkow jak Ty.
    >
    > Obrazasz mnie nazywajac Polaczkiem.

    Cytuje Twoje swiatle i uprzejme slowa: "Belkot to chyba twoja mowa z
    krajanami...". Nazywasz wiec belkotem warsiawska gware. Za takie slowa konczysz
    z nozem w zebrach. To tyklo przypomnienie pewnych zwyczajow. A Polaczka sam z
    siebie robisz poslugujac sie obelga wobec warsiawskiej ferajny.

    > ALe czego sie mopzna spodziewac po takiej
    > powsinodze germanskiej jak ty...

    Mam problem czy powyzsze jest dla mnie obelga. Polacy probuja miec jakies
    okreslenia bez zrozumienia istoty sprawy. Chyba najlepiej nie wysilac sie ze
    zrozumieniem polskich mrokow myslenia. To beznadziejne.

    > Zeby rozmawiac trzeba miec jakis elementarny zasob wiedzy i pewien zakres
    > kultury. Ty go nie masz.

    Ripostujac na przejawy Twojej kultury niestety musze wiele cytowac. Wiec trafia
    do Ciebie spowrotem to co Ty wyczyniasz. Taka jest uroda lustra.

    > Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
    > ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...

    Nie jestem zainteresowany czytaniem ziomkowsiej politbibuly. Pisze to co wiem i
    sam sadze. Gdy nie podobaja Ci sie moje argumenty to nazywasz je bajkami. A
    jezyk i narod slaski nie sa bajka. I nic na to nie poradzisz.

    Pozdrawiam
  • utah75 07.08.03, 10:45
    rycho7 napisał:

    >
    > Kolonisci z Mazowsza w Prusach Wschodnich nazywali sie Mazurami. Czekali oni
    > przez wieki na polaczenie sie z Polska. A Polska ukarala ich poniewaz byli
    > obywatelami panstwa, ktore rozpetalo II WS. Poczytaj swoja argumentacje
    > powyzej. Niby mowimy o tym samym ale dogadac sie nie mamy szansy. Mazur za
    > kare, ze Polska wycofala sie z Warmi byl nazywany Szwabem i represjonowany. A
    > Ty o tym, ze slusznie spalono Drezno. Ja o tym, ze wine ponosza indywidualnie
    > ludzie za swe czyny. Ty o odpowiedzialnosci zbiorowej podrzegaczy wojennych i
    > psow lancuchowych imperializmu. Mazurzy wypieli sie na Twoja logike. I dobrze
    > zrobili.

    Po pierwsze to mowimy o czasach gdy kazdy byl wrogiem nawet jesli opowiadal
    kawalay uznawane za niepoprawne. Po drugie ocena czy ktos jest slowianinem z
    krwi i kosci a sluzyl bo musial a ktos jest Niemcem od stu pokolen a sluzyl bo
    chcial jest co najmniej trudno do wykonania...Oczywiscie wspolczuje tamtym
    ludziom tak samo jak wspolczuje AK-owcom rozwalonym przez bezpieke...

    > > Zapomniales, ze rozmawiamy tu przede wszystkim o Slowianach wcielonych do
    armii
    >
    > niemieckiej? Ktorzy po powrocie do Polski byli jeszcze dodatkowo
    represjonowani
    >
    > za to, ze przymusowo wcielono ich do armii niemieckiej. Jak tacy Slowianie:
    > Slazacy, Mazurzy, Kaszubi maja sie odnosic do represji polonizacyjnych? Nie
    > chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.

    Patrz wyzej. Nikt nie byl w stanie ocenic kto jest kim. Podejrzliwosc aparatu
    terroru przeyszla z ZSRR, wreszcie lata wojny, okupacja, obozy itd. spowodowaly
    trwaly uraz do wszystkiego co niemieckie...Po prostu nieludzkie warunki
    powoduje nieludzkie zachowania. Nikogo nie bronie bo bronic nie moge stwierdzam
    fakty.

    >
    > > Nie mieli bo w systemie komunistycznym nie mieli go rowniez wygrani z tej
    > wojny
    > > z Polakami i Rosjanami na czele...
    >
    > Ale teraz komunizm sie skonczyl i czas umozliwic ludziom skorzystanie z prawa
    > okreslenia ich tozsamosci narodowej. Po latach terroru polonizacyjnego latwo
    > spodziewac sie reakcji sprzeciwu. Warto zrozumiec przyczyny. Samo mowienie,
    ze
    > nie ma problemu mo nie ma skrzywdzoanych nic nie zalatwi.

    Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
    wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji? Nie potrafisz zrozumiec
    podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest kwestia
    o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
    Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow i
    kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie polska.
    No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
    I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
    sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
    mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
    to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana i
    w Polsce i w zasadzie w Niemczech (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
    narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla wlasnego
    bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow nazywajacych
    sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
    dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
    zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
    krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy niemieckie
    w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...


    >
    > > > Slaski jest dialektem niemieckiego, czeskiego i polskiego. Szczegolni
    > e
    > > > lechickiego niemieckiego, w bawarskiej odmianie prawicowo ziomkowskie
    > j.
    > > Piszesz
    > > >
    > > > lingwistycznie brednie. I przechodzi Ci to bezrefleksyjnie przez gard
    > lo.
    > > Slaski taki jak mowi sie na Gornym Slasku jest gwara jezyka polskiego.To z
    > e
    > sie
    > > wlozy niemeickie slowo do polskiej skaladni nie zmienia faktu ze jest to
    > jezyk
    > > polski.
    >
    > Slask zaczyna sie przed Goerlitz a konczy za Karwina. Jest geograficznie
    > jednolity a politycznie podzielony. Przyklad spod Bedzina nie uogolnia sie na
    > cale terytorium. Gdy nazwiesz bzdura to, ze mowie o calosci a nie o wygodnym
    > dla Ciebie fragmencie to nie jest merytoryczny argument. Czym jest mieszanka
    > trzech jezykow? Jezykiem czy trypeldialektem? Teraz wchodzimy w lingwistyczny
    > belkot.

    Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat przez
    osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii tego
    obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostala
    wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego od
    zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.

    > .
    >
    > > > Opowiadasz bajki powtarzane prze ziomkowskie
    > > ruchy ...i to maja byc twoje argumenty...
    >
    > Nie jestem zainteresowany czytaniem ziomkowsiej politbibuly. Pisze to co wiem
    i
    >
    > sam sadze. Gdy nie podobaja Ci sie moje argumenty to nazywasz je bajkami. A
    > jezyk i narod slaski nie sa bajka. I nic na to nie poradzisz.

    Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob. Mniej wuiecej tak jak to ze
    piramidy zbudowali kosmici. Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
    autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.
    Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz doktorat
    apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
    pogratuluje.


    >
    > Pozdrawiam
  • maria421 07.08.03, 12:36
    utah75 napisał:

    > Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
    > wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji? Nie potrafisz zrozumiec
    > podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest
    kwestia
    > o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
    > Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow
    i
    > kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie
    polska
    > No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
    > I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
    > sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
    > mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
    > to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana
    i
    > w Polsce i w zasadzie w Niemczech

    Nie demonizujmy ewentualnej autonomii Slaska. Od Jalty minelo juz prawie 60 lat
    i przez ten czas stosunki polsko-niemieckie kolosalnie sie zmienily.
    W innych krajach EU regiony autonomiczne (np. Alto Adige we Wloszech) doskonale
    funkcjonuja.
    Problem w tym, ze Polska nie jest jeszcze dojrzala do uznania autonomii
    jakiegokolwiek regionu i przyczyny tego faktu sa absolutnie zrozumiale- z
    jednej strony jest to pamiec o krzywdach doswiadczonych od Niemcow, z drugiej
    strony sama forma administracyjna Rzeczpospolitej.

    (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
    > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
    wlasnego
    > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
    nazywajacych
    > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
    > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
    > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
    > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
    niemieckie
    > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...

    Niemieckie napisy w Opolu, msze po niemiecku na Slasku i wolnosc kulturowa
    Slazakow moga byc tylko pomocne (jako wentyl) w utrzymaniu stabilnosci tego
    terenu i zapobiec powstaniu prawdziwie nacjonalistycznych czy separatystycznych
    ruchow.

    Najwiekszy jednak problem i tak zawsze lezy w zdolnosci wspolzycia wszystkich
    grup etnicznych danego regionu.

    > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
    doktorat
    > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
    > pogratuluje.

    Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak warto
    go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
    kulture regionalna.

  • rycho7 07.08.03, 13:35
    maria421 napisała:

    > Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak
    warto
    > go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
    > kulture regionalna.

    Z calego serca popieram. Ze swej strony (na serio) domagam sie wprowadzenia do
    warszawskich szkol obowiazkowych lekcji jezyka Grzesiuka. Niesety Wiech to
    glownie cepelia.
  • utah75 12.08.03, 14:52
    maria421 napisała:
    >
    > Nie demonizujmy ewentualnej autonomii Slaska. Od Jalty minelo juz prawie 60
    lat
    >
    > i przez ten czas stosunki polsko-niemieckie kolosalnie sie zmienily.
    > W innych krajach EU regiony autonomiczne (np. Alto Adige we Wloszech)
    doskonale
    >
    > funkcjonuja.
    > Problem w tym, ze Polska nie jest jeszcze dojrzala do uznania autonomii
    > jakiegokolwiek regionu i przyczyny tego faktu sa absolutnie zrozumiale- z
    > jednej strony jest to pamiec o krzywdach doswiadczonych od Niemcow, z drugiej
    > strony sama forma administracyjna Rzeczpospolitej.

    No wlasnie. Zgadzam sie absolutnie. Choc problemem szerszym jest nie to czy
    polska dojrzala ale czy tak naprawde polska tradtycja centralnej administarcji
    panstwem nie powoduje ze takie proby sa obce dla naszej tradycji i dlatego s
    atak przyjmowane przez reszte spoleczenstwa...I nie ukrywajmmy jednka ze pewnie
    latwiej byloby nam stworzyc automiczna republike lemkowska albo nawet goralska
    anizeli slaska, ktory jednak jest zawsze jest kojarzony z Niemcami, Reichem by
    dalej juz nie brznac w bardziej niemile skojarzenia.

    >
    > (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel i
    > > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
    > wlasnego
    > > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
    > nazywajacych
    > > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
    > > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i n
    > ie
    > > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
    > > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
    > niemieckie
    > > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...
    >
    > Niemieckie napisy w Opolu, msze po niemiecku na Slasku i wolnosc kulturowa
    > Slazakow moga byc tylko pomocne (jako wentyl) w utrzymaniu stabilnosci tego
    > terenu i zapobiec powstaniu prawdziwie nacjonalistycznych czy
    separatystycznych
    >
    > ruchow.

    Do tego jest potrzebne ekonomiczne eldorado. Pora sobie jasno powiedziec ze
    niemieckosc olbrzynmiej wiekszosci mieszkancow RP jest przyszywana i
    spowodowana liczeniem na zalapaniem sie na niemiecki chleb. Kazdy kto w to
    watpi jest nacjonalistycznym oszolomem i tyle. ALe wierze ze was to nie
    dotyczy. Wystarczy zreszta popatrzec na niemieckosc (realna) aussiedlerow z
    Polski
    >
    > Najwiekszy jednak problem i tak zawsze lezy w zdolnosci wspolzycia wszystkich
    > grup etnicznych danego regionu.
    >
    > > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
    > doktorat
    > > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory C
    > i
    > > pogratuluje.
    >
    > Jezeli nawet termin "jezyk slaski" jest tylko skrotem myslowym, to i tak
    warto
    > go podtrzymywac- tak samo jak warto dbac o kazdy inny dialekt i o inna kazda
    > kulture regionalna.
    >
    Nie twierdze ze nie. Poblemem jest jednak tak naprawde nie jezyk slaski ale
    niemieckie tendencje nacjonalistyczne bo to w istocie o nich mowa.Ze wzgledu na
    sytuacje ekonomiczna autonomia slaska de facto dalej w podtekstach oznacza
    niemeickosc slaska,a to jest delikatnie rzecz ujmujac nie do przyjecia dla
    Polski. Wiec problemem nie jest slaskosc jako odlam regionalny polskiej kultury
    ale problemem jest niemeickosc zwiazana z ruchami ziomkoskimi.


  • rycho7 07.08.03, 13:31
    utah75 napisał:

    > Po pierwsze to mowimy o czasach gdy kazdy byl wrogiem nawet jesli opowiadal
    > kawalay uznawane za niepoprawne. Po drugie ocena czy ktos jest slowianinem z
    > krwi i kosci a sluzyl bo musial a ktos jest Niemcem od stu pokolen a sluzyl
    bo
    > chcial jest co najmniej trudno do wykonania...Oczywiscie wspolczuje tamtym
    > ludziom tak samo jak wspolczuje AK-owcom rozwalonym przez bezpieke...
    >
    > > Nie chcesz zobaczyc, ze Polacy zrobili z siebie okupantow.
    >
    > Patrz wyzej. Nikt nie byl w stanie ocenic kto jest kim. Podejrzliwosc aparatu
    > terroru przeyszla z ZSRR, wreszcie lata wojny, okupacja, obozy itd.
    spowodowaly
    >
    > trwaly uraz do wszystkiego co niemieckie...Po prostu nieludzkie warunki
    > powoduje nieludzkie zachowania. Nikogo nie bronie bo bronic nie moge
    stwierdzam fakty.

    > Terror polonizacyjny...no przeciez juz takie okreslenie powoduje co najmiej
    > wybuch smiechu...JAki terror? Ministerstwa Edukacji?

    Chcialbym powolac sie na to, ze powyzej najwyrazniej rozumiesz o jaki terror
    chodzilo. Akurat w przypadku mniejszosci w Polsce byl to terror polonizacyjny.
    Jezeli zakazywano mowic w "obcej" mowie, czytac obcych gazet i ksiazek to byl
    to terror zwiazany z jezykiem i narodowoscia. U Mazurow wystarczala innos
    wymowy. I z kolonizatora mazowieckiego robiono Szwaba.

    > Nie potrafisz zrozumiec
    > podstawowej sprawy- kwestia Polskich ziem zachodnich (odzyskanych) jest
    kwestia
    > o niezwykle delikatnej i strategicznej wadze nawet w dzisiejszej Europie.
    > Niemcy ponosza wine za wojne, zostaly w taki sposob osadzone przez zwyciezcow
    i
    > kara byl podzial Reichu na trzy strefy- alinacka, radziecka i w zasadzie
    polska
    > .
    > No a Stalin wzial swoje na wschodzie i wepchanal nas w taka nie inna pozycje.
    > I tu na prawde chcwala dla kolejnych rzadow Bundesrepubliki ze do dzisiaj
    > sytuacja wyglada tak jak wyglada. I teraz sedno- jakiekolwiek zadania
    > mniejszosci realnych badz nie i wola autonomii poszczegolnych obszarow Polski
    > to e facto rewizja postanowien IIws. Bardzo grozna i niezbyt dobrze widziana
    i
    > w Polsce i w zasadzie w Niemczech (bo niemiecka polityka ma teraz UE jako cel
    i
    > narzedzie polityki zagranicznej i spokoj u sasiadow jako priorytet dla
    wlasnego
    > bezpieczenstwa i dobrobytu). Niemcy NIE CHCA ani zalewu imigrantow
    nazywajacych
    > sie i przyznajacych sie do korzeni niemeickich bo taki proces trwa id
    > dziesiecioleci i bogate Niemcy juz sobie z nim nie radza, ani nie chca i nie
    > zamierzaja bawic sie w supportowanie de facto nacjonalistycznych ruchow w
    > krajach oscienych bo interes globalny bunderrepubliki to nie napisy
    niemieckie
    > w Opolu ale wolny handel z Ameryka, Rosja, Polska itd...

    Ja nie pisze nigdzie o popieraniu jakichkolwiek organizacji, a w szczegolnosci
    organizacji domagajacych sie autonomii. Ja domagam sie uznania istnienia
    mniejszosci jezykowych, narodowych i etnicznych. Oraz realizacji praw naleznych
    mniejszosciom. Poniewaz z tym bedziemy mieli w Europie problemy. O autonomii
    mozemy sobie porozmawiac osobno. Szczegolnie zabawny moze byc odrebny skarb z
    doplatami z Unii Europejskiej. Aczkolwiek landy niemieckie maja swe skarby i
    jakos to funkcjonuje. Polska ma inna konstytucje i "autonomie" trudniej jest
    przyznac. Dla mnie jest to zagadnienie z pogranicza fikcji politycznej.
    Natomiast poczucie tozsamosci ludzi jest czyms zupelnie innym i kazdy polityk o
    zdrowych zmyslach powinien o to "bezinwestycyjnie" dbac.

    > Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat przez
    > osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii tego
    > obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostala
    > wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego od
    > zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.

    Czyli jednak pozostaje jakis problem. A mnie wlasnie o to przez caly czas
    chodzilo. Slazacy przed II WS byli w stanie dogadac sie ze soba na calym swoim
    geograficznym terytorium. Mowili wiec wspolnym dla siebie jezyku. Czy byl to
    dialekt jezyka polskiego?

    > Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob.

    Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
    Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
    tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
    Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
    bajkach?

    > Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
    > autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.

    Niestety nie dyskutujesz na podstawie ustalen autorytetow miedzynarodowych. Oni
    dbaja o jezyki kilkudziesiecioosobowe. Przylepiasz sie do opracowan na
    polityczne zamowienie polskich dyspozycyjnych pseudonaukawcow. Dla pieniedzy
    lud sie podli. To takie stare polskie przyslowie.

    > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
    doktorat
    > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory Ci
    > pogratuluje.

    Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
    kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
    czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
    wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

    Pozdrawiam
  • maria421 07.08.03, 15:05
    rycho7 napisał:


    > Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
    > Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
    > tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
    > Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
    > bajkach?

    > Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
    > kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
    > czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
    > wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

    Zeby jakis jezyk byl uznany za taki ( a nie za dialekt) musi spelniac jakies
    okreslone kryteria ktore sa wlasciwe tylko dla tego jezyka.
    Dlatego tez dialekty, ktorymi mowia nawet miliony ludzi (np.sycylijski) sa
    tylko dialektami, jezeli nie maja wlasnej odrebnej struktury jezykowej.

    Dla mnie to zreszta wszystko jedno. Lubie sluchac slaska gware, tak jak i lubie
    gware warsiawska , goralska czy poznanska. Nie powinny one zaginac.
    I zyczylabym sobie w Polsce wiekszego zroznicowania regionalnego-
    wielkopolskiej kuchni w poznanskim, slaskiej na Slasku itd. zamiast
    wszechobecnego barszczyku czy schabowego z kapusta.

  • utah75 12.08.03, 15:30
    rycho7 napisał:

    >
    > Ja nie pisze nigdzie o popieraniu jakichkolwiek organizacji, a w
    szczegolnosci
    > organizacji domagajacych sie autonomii. Ja domagam sie uznania istnienia
    > mniejszosci jezykowych, narodowych i etnicznych. Oraz realizacji praw
    naleznych
    >
    > mniejszosciom. Poniewaz z tym bedziemy mieli w Europie problemy.

    Problemy bedziemy mieli z tysiacem innych wazniejszych rzeczy. Zapewniam cie.

    O autonomii
    > mozemy sobie porozmawiac osobno. Szczegolnie zabawny moze byc odrebny skarb z
    > doplatami z Unii Europejskiej. Aczkolwiek landy niemieckie maja swe skarby i
    > jakos to funkcjonuje. Polska ma inna konstytucje i "autonomie" trudniej jest
    > przyznac. Dla mnie jest to zagadnienie z pogranicza fikcji politycznej.
    > Natomiast poczucie tozsamosci ludzi jest czyms zupelnie innym i kazdy polityk
    o
    >
    > zdrowych zmyslach powinien o to "bezinwestycyjnie" dbac.

    Tylko ze w kraju w ktorym ludzie boja sie sytuacji makroekonomicznej,
    przestepcow na ulicach , zlodziejskich praktyk politykow itd, fundowanie
    jeszcze jednego problemu -ze Niemcy przyjda i wyrzuca nas stad- jest naprawde
    logiczne i ma swoj cel. Istnieje olbrzymi problem z polskimi ziemiami
    zachodnimi. ZYja na nich przesiedlency z zupelnie innego swiata, ludzie ktorzy
    naprawde boja sie o swoja przyszlosc, ktorzy naprawde nei potrafia sobie
    poradzic z tych czy innych powodow w obecnej juz sytuacji. Fundowanie autonomii
    SLaskowi i przyznanie prawa gospodarza SLazakom od razu musi powodowac ze nie-
    SLazacy wpadna w panike i sytuacje rowna innym nacjom w krajach BAltyckich...
    I nie ukrywajmy- na wiekszosci obszarow ta mniejszosc nieslaska bedzie
    wiekszoscia nawet 90%....



    >
    > > Slask dolny jest de facto spolonizowanym obszraem zasiedlonym od 50 lat pr
    > zez
    > > osadnikow polskiego pochodzenia zza Buga...Dlatego dyskusja o autonomii te
    > go
    > > obszaru jest bzdurna bo ludnosc ktora tam zyla przed 45r. uciekla , zostal
    > a
    > > wybita badz wypedzona...Pozostaje w zasadzie problem najbardziej polskiego
    > od
    > > zawsze Slaska Gornego i Opolskiego-najbardziej niemieckiego z kolei.
    >
    > Czyli jednak pozostaje jakis problem. A mnie wlasnie o to przez caly czas
    > chodzilo. Slazacy przed II WS byli w stanie dogadac sie ze soba na calym
    swoim
    > geograficznym terytorium. Mowili wiec wspolnym dla siebie jezyku. Czy byl to
    > dialekt jezyka polskiego?

    Przed wojna DOlny Slask byl zamieszkany przeciez w wiekszosci przez ludnosc
    niemiecka badz slaska ale przyznajaca sie do niemieckosci. T
    aludnosc,podobniejak neimieckojezyczni mieszkancy innych ziem zostali
    potraktowani w taki czy inny sposob i nie daje to nikomu powodu do dumy.
    Ale dzis jets inaczej i pewnych faktow nie da sie odkrecic. MAmy uczyc
    slasnkiego,(niemieckiego moze jednak bo praktyczniejszy) mieskzancow
    popegieerowskich wsi -potomkow zzabuzan? Albo sial osiedlic mieszkancow
    Hamburga, Berlina, Stuttgartu...? Jak odtworzys Slaskosc Slaska-tego
    Dolnego???????????



    >
    > > Bajka bo wierzy w nia minimalna liczba osob.
    >
    > Istnieja setki jezykow, ktorymi mowia wspolczesnie jedynie dziesiatki osob.
    > Kryterium ilosciowe jest wiec jedynie pseudoargumentem propagandowym. 40
    > tysiecy Lemkow wywalczylo sobie urzedowa rejestracje jezyka lemkowskiego.
    > Slazakow zadeklarowalo sie 170 tysiecy. Wiec ja mam sie przejac twoja gadka o
    > bajkach?

    No bo jezyki sie klasyfikuje na podstawie pewnych kategorii. Jesli jezykoznawca
    mowi ze gwara slaska jest odmiana regionalna jezyka polskiego a szwabski jest
    odmiana niemieckiego to ja jestem mu w stanie uwierzyc. Jesli do tego idac do
    sklepu w STutgarcie rozmawiam z paniusia zasuwajaca szwabish a ja ja rozumeim
    mimo iz znam tylko niemiecki to jestem wrecz przekonany ze szwabski jest
    odmiana niemieckiego. I tak samo mam w katowicach. Natomiast znajac kastylijski
    nie moge dogadac sie z Baskiem za cholere. I dlategotez jestem w stanie
    uwierzyc ze tan Bask siedzi tam od tysiecy lat i mowi po swojemu a nie po
    hiszpansku.

    >
    > > Ja dyskutuje o faktach naukowych, uznawanych przez
    > > autorytety wiekszego kalibru niz grupa pieniaczy ze slaska czy z warszawy.
    >
    > Niestety nie dyskutujesz na podstawie ustalen autorytetow miedzynarodowych.
    Oni
    >
    > dbaja o jezyki kilkudziesiecioosobowe. Przylepiasz sie do opracowan na
    > polityczne zamowienie polskich dyspozycyjnych pseudonaukawcow. Dla pieniedzy
    > lud sie podli. To takie stare polskie przyslowie.

    no wlasnie...jakos mam nieopisane wrazenie ze dla pieniedzy spodlilo 2-3miliony
    ludzi ktorzy uciekli a to niby przed komuna a to przed polakami bo zawsze czuli
    sie niemcami. Mowie oczywiscie o emigracji po 68. Tacy sami ludzie jak oni
    uciekli przed bieda w bylym ZSRR i mieszkaja teraz w Niemczech i mimo ze to
    rodowici Niemcy przeciez to oni chodza do cerkwi i mowia po rosyjsku nawet
    jesli mieszkaja w Monachium czy Bonn...

    >
    > > Nie ma jezyka slaskiego bo tak stwierdzaja autorytety. Jesli napiszesz
    > doktorat
    > > apotem zrobnisz habilitacje i udowodnisz cos innego- bede pierwszy ktory C
    > i
    > > pogratuluje.
    >
    > Wiesz mnie wystarczy gdy uslysze: Oma hat przez pole gelaufen. Ma ona apfle w
    > kapsie. Jak mi udowodnisz, ze ostatnie zdanie jest dialektem polskiego a nie
    > czeskiego lub niemieckiego to bedziesz lepszy od Tuwima. Twoje autorytety juz
    > wziely pieniadze i napisaly to co mialy napisac.

    Ale ja znam ludzi ktorzy wiedza ze ida do geszeftu kola kupic i sa zwyklymi
    polakami spod plocka ktorzy od 20 lat mieszkaja we Frankfurcie i tak im sie
    latwiej mowi....Jak sami stwierdzaja. Nie nauczyli sie tego od Slazakow ale po
    prostu "tak wyszlo" i tak mowia.

    >
    > Pozdrawiam
  • anita58 07.08.03, 01:18
    utah75 napisał:

    > No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
    > dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
    ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2 razy
    pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, po wypedzeniu
    mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z reszta,
    po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele lat po wojnie,
    za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czysto” polskie:
    Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja do
    dzis.
    Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
    Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
    pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki Polacy
    odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary–mary dalej
    dzialaja.
    Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka postow.

    > > Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
    > > bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
    > > tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
    > Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
    BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
    uwaznie.

    > Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
    > niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
    > czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
    Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych polskich
    obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli dosc
    czesto jako Niemcy:
    „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzie
    więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało się to
    pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
    stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z przymusu i
    ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
    stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
    (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
    danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę stanowili
    zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”
    www.nowe-panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm
    Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
    „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do którego
    skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
    Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod uwagę
    tego, że wioski te określano jako polskie.”
    www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html
    O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac link.
    Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi, wiec
    wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.

    > Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
    ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
    Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej nie ma/bylo
    wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Górnego
    Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
    podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”

    > Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
    > historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
    > wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
    > prawicowych...
    ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
    korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
    polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?) i
    tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
    wersje historii Slaska.
    Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na wlasnej
    skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
    zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uwazasz, ze
    Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich mowic?
    Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie wie
    co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co uczyles
    sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat polonizacji
    Slaska. Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
    sie do tego stopnia, co polscy historycy.
    Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?

    > SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
    > przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
    > jezykoznwaca przyzna ze jezyk polski istnieje od stuleci, a slaski
    > jest TYLKO dialektem lechickiego vel polskiego.
    1. Slask powstal (przyjal chrzest) przed Polska.
    2. „tradycja panstwa” nie laczy sie jednoznacznie z jezykiem, bo inaczej
    musialyby przestac istniec takie panstwa jak USA, Austria itd. ktore nie maja
    wlasnych jezykow, bo nie ma przeciez austriackiego, kanadyjskiego,
    brazylijskiego itd.
    3. Aby udowodnic, ze slaski jest tylko dialektem polskiego, musialbys wykazac,
    ze np. w Xw. istnialy wyraznie rozniace sie miedzy soba jezyki: czeski,
    morawski i polski, a owczesny jezyk na terenie Slaska byl czysto polski.
    4. przyklad, ktory podalam, jest idealny, bo pokazuje, ze manipulacja mozna
    osiagnac wszystko. Slaski przetrwal setki lat w tej rzekomej „odwiecznej
    germanizacji”, nie przezyl kontaktu z polskim szowinizmem. Slaski w 1922r.
    brzmial zupelnie inaczej niz dzis. Niestety nie pasowal on do tezy o „gwarze
    polskiej”, wiec zaczeto go nachalnie polonizowac w celu „odpowiedniego
    dopasowania” dla realizacji jakiejs kretynskiej idei. Tak sie robi dzis np.
    podczas roznych konkursow, gdzie m.in. pewien profesor z Wroclawia (pochodzacy
    z Tarnowskich Gor) doprowadza do wyrugowania wszystkiego co nie jest „czysto”
    polskie, czasem nawet slow staroslowianskich, wychodzac z zalozenia, ze Slazacy
    przez 1100 lat mowili niepoprawnie i teraz ow profesor – niczym zbawiciel –
    musi doprowadzic do „prawidlowosci”.

    > To ze Ty sobie roscisz pertensje
    „Roszcze sobie pretensje”? Do czego? Uzurpujesz sobie prawo do decydowania za
    kogos?

    > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na
    > koniec tak superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro
    > wiedzy tylko czcza agresja...Wspolczucie ....
    ??? To bylo adekwatne ustosunkowanie sie do postu, z ktorego wieje pogarda dla
    Slaska i Slazakow; w ktorym uwazasz sie za eksperta od slaskosci, choc widac,
    ze nie masz na ten temat zielonego pojecia. Dodajac do tego przykladowo takie
    twoje slowa: „powinnismy umiec odrozniac prawde od falszu”, „nie mozecie
    przestac przekrecac pieknego jezyka Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to
    wplyw zanieczysczenia powietrza?”, to calosc staje sie juz tylko belkotem.
  • rycho7 07.08.03, 13:54
    anita58 napisała:

    > Slaski w 1922r
    > brzmial zupelnie inaczej niz dzis. Niestety nie pasowal on do tezy o „gwa
    > rze
    > polskiej”, wiec zaczeto go nachalnie polonizowac w celu „odpowiedni
    > ego
    > dopasowania” dla realizacji jakiejs kretynskiej idei.

    Trzeba oddac prawde Polakom, ze od 1922 zmienil sie takze jezyk slaski w
    Karvinie i w Goerlitz. Czesi maja jeszcze wiekszego zajoba nacjonalistycznego
    niz Polacy. Niemcy sadze sa bardziej ogledni ze wzgledu na posiadanie pojecia
    Heimatu i niesamowite wewnetrzne zroznicowanie. Dla Niemca roznice sa powodem
    do dumy a nie do wysmiewania sie. Czytalem tu na forum jak ktos dziwil sie ze
    stara Gdanszczanka po niemiecku upierala sie, ze jest Gdanszczanka a nie
    Niemka. W Niemczech takie zachowania sa na porzadku dziennym.

    > Tak sie robi dzis n
    > p.
    > podczas roznych konkursow, gdzie m.in. pewien profesor z Wroclawia
    (pochodzacy
    > z Tarnowskich Gor) doprowadza do wyrugowania wszystkiego co nie jest „czy
    > sto”
    > polskie, czasem nawet slow staroslowianskich, wychodzac z zalozenia, ze
    Slazacy
    >
    > przez 1100 lat mowili niepoprawnie i teraz ow profesor – niczym zbawiciel
    > –
    > musi doprowadzic do „prawidlowosci”.
    >
    > > To ze Ty sobie roscisz pertensje
    > „Roszcze sobie pretensje”? Do czego? Uzurpujesz sobie prawo do decy
    > dowania za
    > kogos?
    >
    > > Belkot to chyba twoja mowa z krajanami...Prymitywne jak na
    > > koniec tak superinteligentnego wywodu...ZEro argumentow i zetro
    > > wiedzy tylko czcza agresja...Wspolczucie ....
    > ??? To bylo adekwatne ustosunkowanie sie do postu, z ktorego wieje pogarda
    dla
    > Slaska i Slazakow; w ktorym uwazasz sie za eksperta od slaskosci, choc widac,
    > ze nie masz na ten temat zielonego pojecia. Dodajac do tego przykladowo takie
    > twoje slowa: „powinnismy umiec odrozniac prawde od falszu”, „
    > nie mozecie
    > przestac przekrecac pieknego jezyka Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to
    > wplyw zanieczysczenia powietrza?”, to calosc staje sie juz tylko belkotem
    > .
  • utah75 12.08.03, 16:18
    anita58 napisała:

    ) utah75 napisał:
    )
    ) ) No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
    ) ) dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
    ) ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2 razy
    ) pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, po
    ) wypedzeniu
    ) mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z
    reszta,
    ) po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele lat
    ) po wojnie,
    ) za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czystoR
    ) 21; polskie:
    ) Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja
    do
    ) dzis.
    ) Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
    ) Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
    ) pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki Polacy
    ) odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary̵
    ) 1;mary dalej
    ) dzialaja.

    Cyrk to zaczal sie jak jeden austryjak zaczal kwestionowac spokoj sasiadow.
    Nastepne cyrki byly juz delikatna konsekwencja tego pierwszego. Jakbys mogla
    otworzyc swoj umysl i poszezryc postzreganie swiata na cos wiecej niz odwieczne
    krzywdy narodu slaskiego to by Ci sie latwiej myslalo.


    ) Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka postow.
    )
    ) ) ) Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
    ) ) ) bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
    ) ) ) tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
    ) ) Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
    ) BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
    ) uwaznie.

    a Nowa Hute postawili bo nienawidzili krakowiakow. Mysl kategoriami czasow o
    ktorych mowisz anie dzisiejszymi.

    )
    ) ) Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
    ) ) niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
    ) ) czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
    ) Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych polskich
    ) obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli
    dosc
    ) czesto jako Niemcy:
    ) „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gdzi
    ) e
    ) więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało się
    to
    )
    ) pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
    ) stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z przymusu
    i
    ) ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
    ) stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
    ) (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
    ) danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę
    stanowili
    )
    ) zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”

    No wlasnie. Bo po pierwsze dla tych prostych ludzi byli oni Niemcami albo
    Volksdeutchami co gorsze a po drugie tluklo sie nie tylko wroga narodowego ale
    i klasowego. Nienawisc byla spowodowana przede wszystkim IIws. i realna
    niechecia i nienawiscia do Niemcow - tamci Slazacy spelnaili kryteria
    niemieckosci wiec byli wrogami...


    ) (a href="http://www.nowe-
    panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm"target="_blank")www.nowe-
    panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm(/a)
    ) Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
    ) „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do któreg
    ) o
    ) skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
    ) Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod
    uwagę
    )
    ) tego, że wioski te określano jako polskie.”
    ) (a
    href="http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html"target="_blank")www.ipn
    .gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html(/a)
    ) O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac link.
    )
    ) Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi, wi
    ) ec
    ) wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.
    )
    ) ) Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
    ) ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
    ) Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej ni
    ) e ma/bylo
    ) wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Górn
    ) ego
    ) Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
    ) podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”

    no wlasnie...nie ma nienawisci wiec jest moze nawet sympatia...w iesz czego
    ZSRR bal sie za kazdym razem gdy byly rozruby w PRL i wojska paktu mialy
    wjechac do Polski? A no tego ze z zachodu musialyby wjechac wojska nrd-owa...
    Bo dziwnym trafem po IIws Polacy przestali lubic Niemcow iw 1945r. wiekszosc
    spoleczenstwa naprawde cieszyla sie ze sowieci wjezdzaja do ich miast i
    miasteczek. ALe na SLasku bylo inaczej...zwlaczcza niemieckim...


    )
    ) ) Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
    ) ) historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
    ) ) wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
    ) ) prawicowych...
    ) ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
    ) korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
    ) polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?) i
    ) tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
    ) wersje historii Slaska.

    Mowa o historykach pracujacych by udowodnic ze to prastare polskie ziemie tak?
    No wiec trzeba przyznac ze kawal roboty wykonali. Tu szacunek dla kolegow
    pozostaje.



    ) Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na wlasnej
    ) skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
    ) zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uwaz
    ) asz, ze
    ) Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich mowic?

    Mowie tylko ze pewnie moja babcia bylaby za tym zeby twoja babcia wywiesc za
    Odre skoro tak kocha swoich niemieckich Uebermenschow. Dlatego historia z
    punktu widzenia babc nie jest historia tylko opowiadaniem bajek.

    ) Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie wie
    ) co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co uczyles
    ) sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat
    polonizacji
    ) Slaska.

    Nie , efekt 1000 lat istnienia panstwa polskiego i identyfikacji z jego
    cierpieniami i chwala za razem. Poza tym nie doceniasz mnie. Nie w szkole ale
    na uniwersytecie. I jeszcze Cie rozczaruje- i tek mnie w szkole i na uniwerku
    uczyli wersji blizszej prawdy niz moich przyjaciol w Heidelbergu czy
    Regensburgu o Lipsku nie wspominajac.

    Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
    ) sie do tego stopnia, co polscy historycy.

    Co jest odbiciem realnej antypatii do polskosci i sympatii proniemieckich
    jednoczesnie. To jest w krocie to czego boi sie 38mln. Polakow (po odliczeniu
    160000 oczywiscie)

    ) Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?

    bez komentarza.

    )
    ) ) SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
    ) ) przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
    ) ) jezykoznwaca przyzna ze jezyk polski istnieje od stuleci, a slaski
    ) ) jest TYLKO dialektem lechickiego vel polskiego.
    ) 1. Slask powstal (przyjal chrzest) przed Polska.

    Nie to Czechy przyjely chrzest a mieli Slaskei plemiona pod kontrola bo Slask
    byl i ch feudum.

    ) 2. „tradycja panstwa” nie laczy sie jednoznacznie z jezykiem, bo in
    ) aczej
    ) musialyby przestac istniec takie panstwa jak USA, Austria itd. ktore nie maja
  • ignorant11 12.08.03, 16:45
    utah75 napisał:

    ) anita58 napisała:
    )
    ) ) utah75 napisał:
    ) )
    ) ) ) No ale ty mowisz o zupelnie innych sprawach. Kwestia
    ) ) ) dzialan zwiazanych z Dolnym Slaskiem ...
    ) ) ?? Czy u ciebie zle przegladarka dziala? Tylko w cytowanym fragmencie 2
    razy
    ) ) pojawia sie „Gorny Slask” a ty wyjedzasz z Dolnym Sl. Niestety, p
    ) o
    ) ) wypedzeniu
    ) ) mieszkancow Dolnego Slaska, taki terror skupil sie na Gornym Slasku. Z
    ) reszta,
    ) ) po dzis dzien, temat ten jest dalej tematem „tabu”. Przez wiele l
    ) at
    ) ) po wojnie,
    ) ) za zbrodnie hitlerowskie brano odwet na wszystkim co nie bylo „czystoR
    ) ) 21; polskie:
    ) ) Mazurzy, Slazacy, Lemkowie. Czasem mam wrazenie, ze reakcje odwetowe trwaja
    ) do
    ) ) dzis.
    ) ) Na poczatku lat 50 na mocy pewnej ustawy, z wszystkich Slazakow i slaskich
    ) ) Niemcow, jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, zrobiono Polakow, bez
    ) ) pytania sie o zdanie samych zainteresowanych. Dzis, widzac cyrk, jaki
    Polacy
    ) ) odstawiaja na dzwiek „narodowosc slaska”, stwierdzam, ze czary
    ) 21;
    ) ) 1;mary dalej
    ) ) dzialaja.
    )
    ) Cyrk to zaczal sie jak jeden austryjak zaczal kwestionowac spokoj sasiadow.
    ) Nastepne cyrki byly juz delikatna konsekwencja tego pierwszego. Jakbys mogla
    ) otworzyc swoj umysl i poszezryc postzreganie swiata na cos wiecej niz
    odwieczne
    )
    ) krzywdy narodu slaskiego to by Ci sie latwiej myslalo.
    )
    )
    ) ) Troche uproscilam, ale nie widze sensu wypisywania elaboratow na kilka
    postow
    ) .
    ) )
    ) ) ) ) Ślązacy mieli zostać wykorzenieni z wszystkiego, co było im
    ) ) ) ) bliskie, i jako nieokreślona masa, łatwa do kierowania, stanowić
    ) ) ) ) tanią i zdyscyplinowaną siłę roboczą.
    ) ) ) Dolnoslazacy zostali po prostu wypedzeni. ...
    ) ) BZDURA. To dotyczylo wynarodowienia tych Slazakow, co zostali. Przeczytaj
    ) ) uwaznie.
    )
    ) a Nowa Hute postawili bo nienawidzili krakowiakow. Mysl kategoriami czasow o
    ) ktorych mowisz anie dzisiejszymi.
    )
    ) )
    ) ) ) Tak piekne historie dla dzieciakow. W tych czasach nawet ludnosc
    ) ) ) niemieckiego pochodzenia wolala lepsze warunki zycia w czechach
    ) ) ) czy Polsce niz w przymierajacych glodem Niemcach. ...
    ) ) Taaaak, zwlaszcza w Lambinowicach, Swietochlowicach i jeszcze innych
    polskich
    )
    ) ) obozach. Poza tym ten tekst pisze o Slazakach. A Slazacy, traktowani byli
    ) dosc
    ) ) czesto jako Niemcy:
    ) ) „Miejsca, takie jak Świętochłowice, miały być obozami przejściowymi, gd
    ) zi
    ) ) e
    ) ) więźniowie mieli oczekiwać na rehabilitację. (...) Propagandowo odbywało
    się
    ) to
    ) )
    ) ) pod hasłami ścigania nazistów, jednakże większość uwięzionych w obozach
    ) ) stanowili zwykli mieszkańcy Śląska, którzy podpisywali folkslistę z
    przymusu
    ) i
    ) ) ze strachu. Autentyczni kolaboranci uciekali z wojskami niemieckimi. Obozy
    ) ) stały się aktem odwetu, nie bardzo zresztą wiadomo za co.
    ) ) (...) Z ponad 5 tysięcy osób, które przeszły przez obóz, zginęło - według
    ) ) danych obozowych - ponad 1850: poza zmarłymi w wyniku epidemii resztę
    ) stanowili
    ) )
    ) ) zakatowani więźniowie, ofiary samobójstw, nieudanych ucieczek.”
    )
    ) No wlasnie. Bo po pierwsze dla tych prostych ludzi byli oni Niemcami albo
    ) Volksdeutchami co gorsze a po drugie tluklo sie nie tylko wroga narodowego
    ale
    ) i klasowego. Nienawisc byla spowodowana przede wszystkim IIws. i realna
    ) niechecia i nienawiscia do Niemcow - tamci Slazacy spelnaili kryteria
    ) niemieckosci wiec byli wrogami...
    )
    )
    ) ) (a href="http://www.nowe-
    ) panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm"target="_blank")
    www.nowe-
    ) panstwo.pl/01_2002_miesiecznik/01_2002_swiadectwa.htm(/a)
    ) ) Na temat Lambinowic dosc eufemistycznie pisze juz IPN:
    ) ) „Na Śląsku Opolskim złą sławą cieszył się obóz w Łambinowicach, do któr
    ) eg
    ) ) o
    ) ) skierowano między innymi wszystkich mieszkańców kilku okolicznych wiosek.
    ) ) Nienaruszone gospodarstwa stały się tak łakomym kąskiem, że nie brano pod
    ) uwagę
    ) )
    ) ) tego, że wioski te określano jako polskie.”
    ) ) (a
    ) href="http://www.ipn.gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html"target="_blank")
    www.ip
    ) n
    ) .gov.pl/biuletyn/9/biuletyn9_10.html(/a)
    ) ) O samym komendancie obozu – Geborskim, wspomnial juz Arnold podajac lin
    ) k.
    ) )
    ) ) Niestety, nie spodobalo sie to zalozycielowi tego forum – Ignorantowi,
    ) wi
    ) ) ec
    ) ) wyrzucil post Arnolda do postow usunietych.
    ) )
    ) ) ) Sympatia dla Niemeic? Ktorych ?
    ) ) ??? Same zadawane pytania pokazuja, jak bardzo tobie obcy sa Slazacy. Wsrod
    ) ) Slazakow – nie mylic z Polakami mieszkajacymi na Slasku – raczej
    ) ni
    ) ) e ma/bylo
    ) ) wscieklej nienawisci do Niemcow, co pisze tez IPN: „Napływ na tereny Gó
    ) rn
    ) ) ego
    ) ) Śląska ludności, której, w przeciwieństwie do Górnoślązaków, nie można było
    ) ) podejrzewać o sympatie do Niemców (...)”
    )
    ) no wlasnie...nie ma nienawisci wiec jest moze nawet sympatia...w iesz czego
    ) ZSRR bal sie za kazdym razem gdy byly rozruby w PRL i wojska paktu mialy
    ) wjechac do Polski? A no tego ze z zachodu musialyby wjechac wojska nrd-owa...
    ) Bo dziwnym trafem po IIws Polacy przestali lubic Niemcow iw 1945r. wiekszosc
    ) spoleczenstwa naprawde cieszyla sie ze sowieci wjezdzaja do ich miast i
    ) miasteczek. ALe na SLasku bylo inaczej...zwlaczcza niemieckim...
    )
    )
    ) )
    ) ) ) Z tego samego powiodu dla ktorego wy komentujecie fakty
    ) ) ) historyczne o ktorych macie blade pojecie z niemeickich a
    ) ) ) wlasciwie bawarskich broszurek pisanych przez oszolomow
    ) ) ) prawicowych...
    ) ) ??? Czy ty zastanawiasz sie nad tym co piszesz? A z jakich ksiazek/archiwow
    ) ) korzystaja polscy historycy piszacy historie Slaska???? Przeciez to wlasnie
    ) ) polscy historycy z tych bawarskich broszur wyszukuja okruszyn polskosci (?)
    i
    )
    ) ) tak manipuluja faktami, ze mamy dzis to co ty i wiekszosc zna, czyli polska
    ) ) wersje historii Slaska.
    )
    ) Mowa o historykach pracujacych by udowodnic ze to prastare polskie ziemie tak?
    ) No wiec trzeba przyznac ze kawal roboty wykonali. Tu szacunek dla kolegow
    ) pozostaje.
    )
    )
    )
    ) ) Poza tym zapominasz o jeszcze jednym: Slazacy ta historie przezyli na
    wlasnej
    )
    ) ) skorze. Czy wiec nie uwazasz, ze to szczyt bezczelnosci, gdy ktos z
    ) ) zewnatrz „odpowiednio” interpretuje przezycia mojej babci? Czy uw
    ) az
    ) ) asz, ze
    ) ) Slazacy to idioci, ktorzy nie odrozniaja dobra od zla i trzeba za nich
    mowic?
    )
    ) Mowie tylko ze pewnie moja babcia bylaby za tym zeby twoja babcia wywiesc za
    ) Odre skoro tak kocha swoich niemieckich Uebermenschow. Dlatego historia z
    ) punktu widzenia babc nie jest historia tylko opowiadaniem bajek.
    )
    ) ) Wiec nastepnym razem, jak bedziesz chcial powiedziac autochtonowi, ze nie
    wie
    )
    ) ) co przezyl, to ugryz sie w jezyk. Twoje zdziwienie, pomiedzy tym, co
    uczyles
    ) ) sie w szkole, a tym co mowia Slazacy, to efekt kilkudziesieciu lat
    ) polonizacji
    ) ) Slaska.
    )
    ) Nie , efekt 1000 lat istnienia panstwa polskiego i identyfikacji z jego
    ) cierpieniami i chwala za razem. Poza tym nie doceniasz mnie. Nie w szkole ale
    ) na uniwersytecie. I jeszcze Cie rozczaruje- i tek mnie w szkole i na uniwerku
    ) uczyli wersji blizszej prawdy niz moich przyjaciol w Heidelbergu czy
    ) Regensburgu o Lipsku nie wspominajac.
    )
    ) Starsi Slazacy mowia, ze podobno nazisci w manipulacjach nie znizyli
    ) ) sie do tego stopnia, co polscy historycy.
    )
    ) Co jest odbiciem realnej antypatii do polskosci i sympatii proniemieckich
    ) jednoczesnie. To jest w krocie to czego boi sie 38mln. Polakow (po odliczeniu
    ) 160000 oczywiscie)
    )
    ) ) Poza tym, czy IPN to wedlug ciebie tez bawarskie broszury?
    )
    ) bez komentarza.
    )
    ) )
    ) ) ) SMieszny argument. Popatrz na tardycje panstwa polskiego
    ) ) ) przez 1000 lat historii. Porownywanie muchy do slonia...Kazdy
    ) ) ) je
  • rycho7 05.08.03, 10:19
    anita58 napisała:

    > „Druckten een o underwags die Stieweln, do zug ma sich die Kloarscha hurt
    > ig oam
    > Groabarande aus, (...)”
    > - Glätzisch, inaczej Gletzisch albo Glatzer Dialekt

    Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w dokumentowaniu tych
    jezykow i ich odmian? Glatz chyba dosc dlugo byl czescia Czech stad odrebnosc.

    > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
    > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
    > > zanieczysczenia powietrza?
    > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskiego i
    > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
    > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink

    Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan u nacjonalistow
    rosyjskich. Slepota funkcjonalna.

    > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.

    Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie roznia Czesi i
    Morawiacy?

    Pozdrawiam
  • utah75 05.08.03, 14:55

    >
    > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w dokumentowaniu tych
    > jezykow i ich odmian? Glatz chyba dosc dlugo byl czescia Czech stad odrebnosc.
    >
    > > > nie mozecie przestac przekrecac pieknego jezyka
    > > > Mickiewicza ani Goethego... wink Moze to wplyw
    > > > zanieczysczenia powietrza?
    > > a czy Polacy mogliby przestac przekrecac piekny jezyk Puszkina, Zukowskieg
    > o i
    > > wielu innych? Moze to wplyw nieuctwa? Juz H.Rzewuski nazywal polski
    > > jako „zdegradowany dialekt jezyka rosyjskiego”. wink
    >
    > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan u
    nacjonalistow
    >
    > rosyjskich. Slepota funkcjonalna.

    No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
    powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
    Republika Nonsensu.... I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
    bialorusin Mickiewicz pisal po polsku, a bycie polskim szlachcicem w XIX wieku
    na zachodzie bylo duma i honorem w przeciwienstwie do bycia Prusakiem...I
    dlatego tez po Iws. Polska odzyskala niepodleglosc bo inne narody nie
    zapomnaily o tym ze istnieje narod polski rozny od rosyjskiego a zapomnialy o
    tym ze od wiekow jest dumny narod slaski ze swa kultura, obyczajami, jezykiem
    neipodobnymi do niczego innego na swiecie....



    >
    > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
    >
    > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie roznia Czesi i
    > Morawiacy?

    Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
    Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy. Jesli jakis glupek
    wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawskie
    dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
    wolnosci SLaska...



    >
    > Pozdrawiam
  • rycho7 06.08.03, 14:23
    utah75 napisał:

    > No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
    > powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
    > Republika Nonsensu....

    Powstaly panstwa a nie narody. Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
    spadkobierca Rusi Kijowskiej. Wiec piszesz nie bardzo rozumiejac o czym. Rusin
    to nie Rosjanin. A ja powyzej wyraznie pisalem o rosyjskich nacjonalistach. Ta
    sama swolocz.

    > I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
    > bialorusin Mickiewicz pisal po polsku

    Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
    urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
    beznadziejnego.

    > a bycie polskim szlachcicem w XIX wieku
    > na zachodzie bylo duma i honorem w przeciwienstwie do bycia Prusakiem...

    Tak twierdza polscy narodowcy? A junkrow nie bylo? Marion von Doenhof to postac
    niehonorowa i wyciruch?

    > I
    > dlatego tez po Iws. Polska odzyskala niepodleglosc bo inne narody nie
    > zapomnaily o tym ze istnieje narod polski rozny od rosyjskiego a zapomnialy o
    > tym ze od wiekow jest dumny narod slaski ze swa kultura, obyczajami, jezykiem
    > neipodobnymi do niczego innego na swiecie....

    Pytano w 1921 w plebiscytach nieistniejacych o nic?

    > Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
    > Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy.

    Stolica w Nitrze to Slowacja. Wiec czy Wielkomorawskie czy Wielkoslowackie?

    > Jesli jakis glupek
    > wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawskie
    > dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
    > wolnosci SLaska...

    Ja sie pytam czy istnieja w ogole roznice a Ty o pozeraniu dzieci. Sumienie Cie
    gryzie?

    Pozdrawiam
  • utah75 07.08.03, 11:11
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > No tak a pilka jest nozna i do metalu...Roznica jest ta sama. W X wieku
    > > powstala Polska, Czechy, Rus, Wegry a nie Slask, Ksiestwo Malkinii czy
    > > Republika Nonsensu....
    >
    > Powstaly panstwa a nie narody.

    Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000 lat...
    Wystarczy prowanac mapy..

    Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
    > spadkobierca Rusi Kijowskiej.

    Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
    spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
    narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.

    Wiec piszesz nie bardzo rozumiejac o czym.

    No tak . Ja nigdy nie wiem o czym pisze. Dobrze ze ty zawsze wiesz.To jest
    argument w czystej postaci przeciwko mojej niewiedzy i nieuctwu..

    Rusin
    > to nie Rosjanin. A ja powyzej wyraznie pisalem o rosyjskich nacjonalistach.
    Ta
    > sama swolocz.
    >
    > > I dlatego Polska miala 800lat historii, dlatego
    > > bialorusin Mickiewicz pisal po polsku
    >
    > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
    > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
    > beznadziejnego.

    No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
    argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Twoje
    twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w piaskownicy ...

    Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwin(no
    bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) . A
    jednak Polak-LAch niestety...

    >
    > > > Dla mnie niczym dlatego poza epizodem historycznym gdy powstalo panstwo
    > > Wielkomorawskie potem spadkobierca Moraw byly juz Czechy.
    >
    > Stolica w Nitrze to Slowacja. Wiec czy Wielkomorawskie czy Wielkoslowackie?
    >
    > > Jesli jakis glupek
    > > wymysli ze Morawy powinny byc wolne bo Czesi to bestie pozerajace morawski
    > e
    > > dzieci to bede go mial za takiego samego oszoloma ja tych co domagaja sie
    > > wolnosci SLaska...
    >
    > Ja sie pytam czy istnieja w ogole roznice a Ty o pozeraniu dzieci. Sumienie
    Cie
    >
    > gryzie?

    Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
    naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac...
    Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
    sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...


    >
    > Pozdrawiam
  • rycho7 07.08.03, 14:14
    utah75 napisał:

    > > Powstaly panstwa a nie narody.
    >
    > Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000
    lat..
    > Wystarczy prowanac mapy..

    Czy twa tygodnie pobytu Chrobrego nad Baltykiem zapewnia juz dostateczna
    ciaglosc panstwowosci? A Misnia? A tron w Pradze nad Veltavou? Szczegolnie o
    skutecznosci narodowej moga mowic zwolennicy Wielkich Wegier "poleglych" pod
    Trianon.

    > Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
    > > spadkobierca Rusi Kijowskiej.
    >
    > Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
    > spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
    > narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.

    Zalozyles na siebie pulapke. Taka "ciaglosc" panstwowa jak Rosja to ma tez i
    Slask. Niepodleglosc powiniennes juz oglosic.

    > > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsce
    > > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
    > > beznadziejnego.
    >
    > No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
    > argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Twoje
    > twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w
    piaskownicy ..

    Facet piszacy w Paryzu po polsku: "Litwo ojczyzno moja" byl Bialorusinem. No
    niech ci bedzie. Emanuje z ciebie madrosc. A bialoruska swiadomosc narodowa to
    zaczela sie budzic przed czy po smierci tegoz Bialorusina? Bo on mogl byc takim
    Bialorusinem jak Polakiem norymberczyk Vit Stwosz.

    > Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwin
    (no
    > bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) . A
    > jednak Polak-LAch niestety...

    A Slazakowi odmawiasz prawa do okreslenia tozsamosci narodowej. Stosujesz prawo
    piesci.

    > Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
    > naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac...
    > Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
    > sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...

    Pisalem juz ze Slazacy to wyjatkowo spokojny narod. Od Warsiawiaka ze Szmulek
    juz bys dostal kosa miedzy zebra i byloby po ptokach. Nikt nie nawoluje
    Slazakow do powstan. Oni chyba nawet nie tacy glupi aby sie byle szmondakowi
    dac podburzyc. Chodzi o uznanie ich istnienia.

    Pozdrawiam
  • utah75 12.08.03, 15:07
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > > Powstaly panstwa a nie narody.
    > >
    > > Na bazie narodowej co dalo im skutecznosc wystarczajaca do przezycia 1000
    > lat..
    > > Wystarczy prowanac mapy..
    >
    > Czy twa tygodnie pobytu Chrobrego nad Baltykiem zapewnia juz dostateczna
    > ciaglosc panstwowosci? A Misnia? A tron w Pradze nad Veltavou? Szczegolnie o
    > skutecznosci narodowej moga mowic zwolennicy Wielkich Wegier "poleglych" pod
    > Trianon.

    Moga. ALe tak naprawde to istotna wrazliwosc X wiekupolega na tym ze w tym
    wieku wyksztalcily sie panstwa feudalne opartwe na wiezi plemiennej i
    wspolnocie jezykowej. Nikt tego nigdy nie kwestionowal. Oczywiscie ze czesc
    potem popadala w kryzys, Chorwac utracili swoja niezaleznosc na setki lat ale
    jednka panstwo slaskei nie powstalo wowczas a jedynie bylo efektem rozbicia
    dzielnicowego dokonaneho przez BK (dokonanego oczywiscie na podstawie jakies
    tam regionalnej odrebnosci).
    Nabazie tych panstw powstaly potem nowozytne narody wie c ta baza byla bardzo
    solidna.


    >
    > > Przy okazji Ksiestwo Moskiewsie nie bylo
    > > > spadkobierca Rusi Kijowskiej.
    > >
    > > Zalezy kogo uznac za spodkiebierce...Panstwo Moskiewskei bylo o tyle
    > > spadkobierca o ile bylo kwintesencja koncentracji idei panstwowych i
    > > narodowych wokol etnosu wschodnich slowian.
    >
    > Zalozyles na siebie pulapke. Taka "ciaglosc" panstwowa jak Rosja to ma tez i
    > Slask. Niepodleglosc powiniennes juz oglosic.

    Nie bardzo. Nikt nie kazal ginac Poboznemu. Malo brakowalao a to Slask bylby
    centrum wokol ktorego dokona sie zjednoczenie ziem. I kto wie moze Wroclaw
    bylby od zawsze stolica Polski tak jak od zawsze byl nim Krakow a potem
    Warszawa...Ale to tez swiadczy ze Slask byl czescia Polski w owym czasie...

    >
    > > > Bialorusin? To Wroclawiak jest jednak Breslauerem? Myli Ci sie miejsc
    > e
    > > > urodzenia z narodowoscia. Zdaje sie, ze dyskusja dochodzi do etapu
    > > > beznadziejnego.
    > >
    > > No tylko nie skocz z okna z powodu beznadziejnosci dyskusji. Naucz sie
    > > argumentowac logicznie a nie emocjonalnie. "Dyskusja jest beznadziejna. Tw
    > oje
    > > twierdzenia to bzdura, Wszyscy wiedza..." To zachowanie dzieci w
    > piaskownicy ..
    >
    > Facet piszacy w Paryzu po polsku: "Litwo ojczyzno moja" byl Bialorusinem. No
    > niech ci bedzie. Emanuje z ciebie madrosc. A bialoruska swiadomosc narodowa
    to
    > zaczela sie budzic przed czy po smierci tegoz Bialorusina? Bo on mogl byc
    takim
    >
    > Bialorusinem jak Polakiem norymberczyk Vit Stwosz.

    Do dzis sie nie obudzila ...jesli mowa o bialoruskiej. a Wit byl reprezentantem
    chrzescijanskiej Europy feudalnej. Wiesz o tym dobrze jak i ja. Mylisz czasy.
    Tego nie wolno robic.
    >
    > > Odnosnie Mickiewicza- wlasnie zeby bylo smeiszniej to i Bialorusin i Litwi
    > n
    > (no
    > > bo Litwa oczyzna...) i Rosjanin (No bo mieszkancem Imperium cara byl...) .
    > A
    > > jednak Polak-LAch niestety...
    >
    > A Slazakowi odmawiasz prawa do okreslenia tozsamosci narodowej. Stosujesz
    prawo
    >
    > piesci.

    Tak bije po glowie dzieci w Katowicach jak nie chca mowic hochdojczem. O pardon
    po polsku.

    >
    > > Mnie nie ale Ciebie powinno, bo wygadywanie bzdur i przypisywanie im woalu
    >
    > > naukowosci prowadzi do zachowan wprost z Jugoslawii by daleko nie szukac..
    > .
    > > Proponuje oglosic powstanie slazakow przeciw okupacji polskiej , kosy na
    > > sztorc, widly i bejsbole w dlon i robta co chceta...
    >
    > Pisalem juz ze Slazacy to wyjatkowo spokojny narod. Od Warsiawiaka ze Szmulek
    > juz bys dostal kosa miedzy zebra i byloby po ptokach.

    Tak jak napisalem. Warzsawiakow sie nie boje, nie mam ani manii
    antywarszawskeij ani antyslaskiej. Ja nie jestem Warszawiakiem wiec zauwazalem
    zawsze jak uroczo gwarzyli nawet moi profesorowie.

    Nikt nie nawoluje
    > Slazakow do powstan. Oni chyba nawet nie tacy glupi aby sie byle szmondakowi
    > dac podburzyc. Chodzi o uznanie ich istnienia.

    Co znaczy uznanie istnienia? Nikt nie watpi w tym kraju ze sa slazacy i gorale
    i kaszubi i wielkopolanie i warszawiacy o ktorych ciagle piszesz. Czy wedlug
    ciebie uznanie to urzad w katowicach z dwujezycznymi napisami i szlaban na
    gierkowce z godlem slaska? Autonomii mowie nie nie dlatego ze nie uznaje
    slazakow ale z tysiaca innych przyczyn o ktorych mowilem wczesniej.

    >
    > Pozdrawiam
  • anita58 07.08.03, 01:14
    dzieki

    rycho7 napisał:

    > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
    > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
    niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
    dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o to
    postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony do
    polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
    zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
    prywatnie w domu po niemiecku.
    Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie zajmowac
    Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
    odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
    to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
    poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
    poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
    terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
    dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
    powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w starych
    dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten caly
    cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje statystycznych
    szowinistow.

    > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
    > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
    Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
    germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.

    > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
    > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
    > roznia Czesi i Morawiacy?
    Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzy” Utah75 w
    temacie slaskosci.

    > Pozdrawiam
    Glück Auf!
  • ignorant11 07.08.03, 02:46
    anita58 napisała:

    > dzieki
    >
    > rycho7 napisał:
    >
    > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
    > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
    > niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
    > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o
    to
    > postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony
    do
    >
    > polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
    > zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
    > prywatnie w domu po niemiecku.
    > Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie
    zajmowac
    >
    > Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
    > odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
    > to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
    > poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
    > poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
    > terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
    > dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
    > powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w
    starych
    >
    > dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten
    caly
    > cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje
    statystycznych
    > szowinistow.
    >
    > > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
    > > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
    > Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
    > germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.
    >
    > > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
    > > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
    > > roznia Czesi i Morawiacy?
    > Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzyR
    > 21; Utah75 w
    > temacie slaskosci.
    >
    > > Pozdrawiam
    > Glück Auf!


    --
    Ignorant
    +++
  • rycho7 07.08.03, 14:34
    ignorant11 napisał: NIC


    Dobrze by bylo abys przeczytal uczciwe opracowanie o Kulturkampf i Hakacie.
    Prawda nie boli ale potrafi zadziwic.
  • wolna_galicja 13.08.03, 17:29
    rycho7 napisał:

    > Dobrze by bylo abys przeczytal uczciwe opracowanie o Kulturkampf i Hakacie.
    > Prawda nie boli ale potrafi zadziwic.

    Polecam Bratkowskiego na początek...

    --
    Wolna Galicja!
  • utah75 07.08.03, 11:29
    anita58 napisała:

    > dzieki
    >
    > rycho7 napisał:
    >
    > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
    > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
    > niestety nie mowie. Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
    > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni. Polska sie juz o
    to
    > postarala. Chyba wiesz, ze po 1945r. wyszydzano dialekt najbardziej zblizony
    do
    >
    > polskiego. Natomiast wszystko co mialo bardziej niemieckie brzmienie, bylo
    > zakazane, nie mowiac juz o bezwzglednym zakazie nauki a nawet mowieniem
    > prywatnie w domu po niemiecku.
    > Odtwarzaniem i dokumentowaniem (m.in.) wyrugowanych dialektow mial sie
    zajmowac
    >
    > Zwiazek Ludnosci Narodowosci Slaskiej. Final zarejestrowania ZLNS, czy raczej
    > odmowy tego (pod pretekstem ominiecia progu wyborczego) z pewnoscia znasz. Za
    > to dokonuje sie coraz brutalniejszej polonizacji Slazakow. Serce mi peka, jak
    > poznaje osoby ziejace wsciekla nienawiscia do niemieckosci, a po blizszym
    > poznaniu okazuje sie, ze prawdopodobnie sa dziecmi/wnukami ofiar polskiego
    > terroru. Znam to z autopsji, gdy mojej babci lzy lecialy, jak sluchala moich
    > dzieciecych nacjonalistycznych tekstow. I tylko jej lzy lecialy, nie
    > powiedziala (nie mogla) ani jednego slowa. Dzis wiem skad te lzy, gdy w
    starych
    >
    > dokumentach odkrywam przerazajace fakty. Dlatego szlag mnie trafia na ten
    caly
    > cyrk wokol Slazakow. Zauwazam, ze tepa, polska szkola wychowuje
    statystycznych
    > szowinistow.

    JAsne i nikt was nie kocha i was nie lubi i nikt was nie szanuje...pociac sie
    mozna...tylko wizyta u psuchologa pomoze...


    >
    > > Polscy narodowcy niestety nie potrafia zrozumiec swych zachowan
    > > u nacjonalistow rosyjskich. Slepota funkcjonalna.
    > Ja to nazywam hipokryzja. Statystyczny Polak rozumie bol zadawany przez
    > germanizacje czy rusyfikacje, ale nie rozumie bolu polonizacji.
    >
    > > > Reszty belkotu nawet nie chce mi sie komentowac.
    > > Ale ja nie uzyskalem odpowiedzi na moje pytanie: czym sie
    > > roznia Czesi i Morawiacy?
    > Nie wiem, czy to bylo do mnie. Ja sie tylko ustosunkowalam do „wiedzyR
    > 21; Utah75 w
    > temacie slaskosci.

    A co ty wiesz kobieto na temat polityki zagranicznej panstwa nowozytnego.
    Wydaje Ci sie ze swiat ze masz prawo do ocen narodow bo twojej babce lzy po
    polikach ciekna? Bo jaka grupa oszolomow rosci sobie prawo do wolnosci,
    samodzielnosci, do samostanowienia na zasadach rownych panstwom narodowym z
    tysiacletnia tardycja i milionami ludzi...? Swiat ma swoj porzadek.Jakby kazdy
    chcial zyc we wlasnym kraju mo tak mu babcia powiedziala to mielibysmy etap
    wspolnot trybalnych ktore wala sie nawzajem po lbach. Pewnie kazda wiocha
    chciala by byc czlonkiem ONZ i kazdy soltys-pardon przeydent miec conajmniej
    dywizje wojska w Iraku. Ciekawe co by bylo jakby sie paru soltysow za lby
    wzielo...

    To o czym mowicie mamy mniej wiecej wlasnie w takich krajach jak Afganistan,
    Irak itd...Bo sasiad jest inny niz ja, bo moja rodzina od zawsze ninawidzila
    polakow i niemcow, bo ta gora jest nasza a tamto pole tymbardziej, bo nie
    bedzie mi tu obcy rzadzil, bo moja gmine wybral Pan i daltego wszyscy inni to
    bandyci, krwiozercy, wrogowie, glupki, pustaki, nieuki .....






  • wolna_galicja 07.08.03, 12:33
    utah75 napisał:

    > A co ty wiesz kobieto na temat polityki zagranicznej panstwa nowozytnego.
    > Wydaje Ci sie ze swiat ze masz prawo do ocen narodow bo twojej babce lzy po
    > polikach ciekna? Bo jaka grupa oszolomow rosci sobie prawo do wolnosci,
    > samodzielnosci, do samostanowienia na zasadach rownych panstwom narodowym z
    > tysiacletnia tardycja i milionami ludzi...? Swiat ma swoj porzadek.Jakby
    kazdy
    > chcial zyc we wlasnym kraju mo tak mu babcia powiedziala to mielibysmy etap
    > wspolnot trybalnych ktore wala sie nawzajem po lbach. Pewnie kazda wiocha
    > chciala by byc czlonkiem ONZ i kazdy soltys-pardon przeydent miec conajmniej
    > dywizje wojska w Iraku. Ciekawe co by bylo jakby sie paru soltysow za lby
    > wzielo...

    "EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
    Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy Słowianie
    z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

    Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
    niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie, to
    się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.

    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 07.08.03, 14:43
    wolna_galicja napisał:

    > Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
    > niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie,
    to
    > się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.


    No, no, no. Moze Cie zle ocenilem Krakusie. Monarchista to Ty jestes ale
    rzeczywiscie oswiecony przet Najjasniejszego Pana.
  • utah75 12.08.03, 16:23
    >
    > "EIN REICH, EIN VOLK, EIN FUEHRER"?
    > Czyli w Polskim wydaniu "Między Bugiem a Nysą to my są" - sami Polacy
    Słowianie
    >
    > z dziada pradziada. Tylko drutem kolczastym ogrodzić....

    Nie no sa jeszcze Zydzi choc mieli wyjechac w 68...

    >
    > Państwo ma być jednonarodowenarodowe i jak ktoś się czuje bardziej Ślązakiem
    > niż Polakiem, to za mordę go i do obozu pracy! Porządek musi być. A jak nie,
    to
    >
    > się i inny wynalazek nowoczesnego narodowego państwa - gilotynę - odkurzy.

    akurat powiem Ci ze to nasi dziadowie-Polacy byli najbardziej otwartym
    spoleczenstwem przez wieki. To tu zanjadywali chornienie i bracuia czescy i
    Zydzi i nikt nie sciagal nikogo bardzo bardzo dlugo. Tylko ze nasi sasiedzi
    jakos tak woleli bardziej narodowo podejsc do problemu wiec proponuje napis
    zlist protestacyjny do ambasady austriackiej ze ty jednak wolalbys jak w I
    rzeczypospolitej....



    >
  • wolna_galicja 13.08.03, 17:27
    utah75 napisał:

    > Nie no sa jeszcze Zydzi choc mieli wyjechac w 68...

    To może miejsce dla Ślązaków tez się znajdzie? Co Was tak boli w śląskości?

    > akurat powiem Ci ze to nasi dziadowie-Polacy byli najbardziej otwartym
    > spoleczenstwem przez wieki. To tu zanjadywali chornienie i bracuia czescy i
    > Zydzi i nikt nie sciagal nikogo bardzo bardzo dlugo.

    Poza "soczewica, koło, miele młyn". Był taki kujawski książe - uzurpator, który
    zasiadł potem na tronie Polski. On był prekursomem czystek etnicznych...

    > Tylko ze nasi sasiedzi
    > jakos tak woleli bardziej narodowo podejsc do problemu

    Pod wpływem nowoczesnych idei oświecenia.

    > wiec proponuje napis
    > zlist protestacyjny do ambasady austriackiej ze ty jednak wolalbys jak w I
    > rzeczypospolitej....

    A co ma do tego ambasada Austrii - ktraju z sierpem i młotem w godle?


    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 07.08.03, 14:31
    anita58 napisała:

    > dzieki
    >
    > rycho7 napisał:
    >
    > > Czy masz nagrania gdy to mowisz? Czy uczestniczysz w
    > > dokumentowaniu tych jezykow i ich odmian?
    > niestety nie mowie.

    Szkoda. Ja sie zajmuje tym w zakresie moich korzeni. Ale ze Slaskiem nie mam
    nic wspolnego. Mam tylko sympatie.

    > Z reszta nie wiem nawet, w jakim dialekcie mowili moi
    > dziadkowie, wiem tylko, ze do konca zycia byli przerazeni.

    Ja znam te opowiesci z kontaktow ze Slazakami w Niemczech. Mnie nie musisz
    przekonywac. Trzeba dotrzec do tych polskich pseudopatriotow, ktorzy wszystko
    zrzucaja na komunistow.

    Pozdrawiam
  • utah75 12.08.03, 16:26
    tak ambitne i wybitne jednostki by sie przydaly w naszym
    kraju...Rzeczpospolitej Polskiej.
  • rycho7 13.08.03, 19:12
    utah75 napisał:

    > tak ambitne i wybitne jednostki by sie przydaly w naszym
    > kraju...Rzeczpospolitej Polskiej.

    Mam nadzieje, ze uda mi sie juz nie powrocic do tegoz kraju. Swe najlepsze lata
    oddalem mu jak twierdza nieslusznie. Niech wiec sobie twierdza juz beze mnie. I
    nie za moje stracone tam pieniadze.
  • borebitsa 29.07.03, 20:23
    Alez to oczywiste Rodzina> Przyjaciele>Narod>Wspolnota narodow >Ludzkosc

    Jak kosmici beda atakowac ziemie to bede sie bratal nawet z pigmejem.
    Teraz mnie raczej interesuje jako historyczny zasob.
    Takie podejscie jest prawe.
    I mysle ze sie zgodzimy. Poszukiwania w glab niepisanej historii i odkrecanie,
    sprawdzanie pisanej "histori politycznej" ma na celu wyodrebninie tej
    najblizszej rodziny narodow.

    Dlaczego? Chocby zeby poznac prawde o swoim pochodzeniu i pogodzic to co mowia
    nam z genetycznym potencjalem odczuwanym w "sercu".

    > Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
    specjalnie sentymentu do ...
    A do kogo czujesz sentyment?
    Z kim bys sie jednoczyl na wypadek koniecznosci?
    Kogo przeznaczyl na zatracenie gdyby nie bylo innej mozliwosci?

    To nie sa wczale teoretyczne pytania. Ewolucja ciagle powoduje ze pewne galezi
    drzewa zycia obumieraja.

    (heh dopiero teraz zdalem sobie sprawe z symboliki dzrewa zycia - zakazany owoc
    drzwa zycia najdoskonalsze osisgniecie ewolucji biaa kobieta !! ktora tez
    piekno slawimy)
    wow

    Slawa!
  • utah75 30.07.03, 10:22
    borebitsa napisała:

    > Alez to oczywiste Rodzina> Przyjaciele>Narod>Wspolnota narodow >Lud
    > zkosc
    >
    > Jak kosmici beda atakowac ziemie to bede sie bratal nawet z pigmejem.
    > Teraz mnie raczej interesuje jako historyczny zasob.
    > Takie podejscie jest prawe.
    > I mysle ze sie zgodzimy. Poszukiwania w glab niepisanej historii i
    odkrecanie,
    > sprawdzanie pisanej "histori politycznej" ma na celu wyodrebninie tej
    > najblizszej rodziny narodow.
    >
    > Dlaczego? Chocby zeby poznac prawde o swoim pochodzeniu i pogodzic to co
    mowia
    > nam z genetycznym potencjalem odczuwanym w "sercu".

    Zgadzam sie w calosci.

    >
    > > Ja nie jestem slowianofilem. Bardziej chyba Polakiem wiec nie czuje
    > specjalnie sentymentu do ...
    > A do kogo czujesz sentyment?
    > Z kim bys sie jednoczyl na wypadek koniecznosci?
    > Kogo przeznaczyl na zatracenie gdyby nie bylo innej mozliwosci?
    >
    Moge sie umowic nawet z Finem (czyli ugrofinem) i Dunczykiem (czyli Germanem)
    Czemu mam tegonie robic przeciw wspolnemu wrogowi? A tym wrogiem moze byc i
    germanskie Niemcy i Slowianska Rosja? A moze baltyjska Litwa? smile

    > To nie sa wczale teoretyczne pytania. Ewolucja ciagle powoduje ze pewne
    galezi
    > drzewa zycia obumieraja.
    >
    > (heh dopiero teraz zdalem sobie sprawe z symboliki dzrewa zycia - zakazany
    owoc
    >
    > drzwa zycia najdoskonalsze osisgniecie ewolucji biaa kobieta !! ktora tez
    > piekno slawimy)
    > wow
    >
    > Slawa!

    Teoretyczne jest mowienie o wspolnej mysli laczacej Slowian. O wspolnym
    interesie przeciw Germanom, Marsjanom i innym. Ja nie mam wspolnych interesow z
    Bulgarami bo problemem Bulgara jest Turcja a ja do turcji naprawde nic nie mam
    wprost przeciwnie nawet- za niepoparcie zaborow jak i wczasy nad morzem nawet
    wole Turcje od Bulgarow- Rusofilow.
    Oczywiscie chodzi mi o przyklad, bo tak naprawde to mowiac o interesach Polski
    mamy zwykle na mysli najblizszych sasiadow- Rosje, Ukraine, czechy ale i
    baltyjska Litwe, germanskie niemcy, ugrofinskie Wegry...I tu np. Wegry w
    zasadzie byly zawsze blizsze nam mimo odrebnego jezyka i prahistorii niz. np.
    Czechy! Tym bardziej ze te same Czechy wola germanskosc Niemiec niz
    Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasza. Stad czaly czas
    animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec Unii, niechec do
    wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomniki Krasnoarmiejcow w
    Czechach.

  • borebitsa 30.07.03, 10:35
    utah75 napisał:

    > Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasza. Stad czaly czas
    > animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec Unii, niechec do
    > wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomniki Krasnoarmiejcow
    w Czechach.

    a co powoduje te animozje?
    Ty patrzysz z punktu widznia dzis.
    a ja zperpektywy historycznej. Nie jest to naturalne ze pojedziesz po
    bandziorow z innego miasta zeby naprac sasiednia ulice. Cale miasto ci to
    wytknie. a ty wlasnie masz taki poglad.

    > Wegrzy sa bardzij genetycznie chromosom Y podobni do nas niz Czesi . Moze
    dziwne ale tak jest. M17

    Idac twoja mysla to powinnismy rozdraywac rany a nie szukac porozumien.
    My bilismy Rusow i oni nam tez przylozyli. Lala sie krew Kozakow chmilnickiego
    i byli banderowcy na wolyniu. nikt nie jest bez win a gdzie sie dwoch bije
    trzeci kozysta.
  • utah75 30.07.03, 11:47
    borebitsa napisała:

    > utah75 napisał:
    >
    > > Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasza. Stad czaly c
    > zas
    > > animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec Unii, niechec d
    > o
    > > wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomniki Krasnoarmiejc
    > ow
    > w Czechach.
    >
    > a co powoduje te animozje?
    > Ty patrzysz z punktu widznia dzis.

    no a z jakiego punktu widzenia mam patrzec? Sprzed 1968? Czy sprzed 1938? A
    moze przed Brzetyslawem?


    > a ja zperpektywy historycznej. Nie jest to naturalne ze pojedziesz po
    > bandziorow z innego miasta zeby naprac sasiednia ulice. Cale miasto ci to
    > wytknie. a ty wlasnie masz taki poglad.

    O czym ty wogole mowisz? To ty mieszasz jakies chuliganki do dyskusji. Polityka
    i wojna to czesc polityki zagranicznej jakbys nie wiedzial. Byl nawet taki
    jeden co mowil ze wojna to przedluzenie polityki.

    >
    > > Wegrzy sa bardzij genetycznie chromosom Y podobni do nas niz Czesi . Moze
    > dziwne ale tak jest. M17

    Podobienstwo genetyczne jest nieistotne. A to dlatego ze przez tysiaclecia
    ludzie sie w Europie mieszali. W Polsce bylo osadnictwo niemieckie,
    flamandzkie, nawet szkockie...Do tego dolicz zgwalcone przez obcych zoldakow
    kobiety, diaspore zydowska, cyganow, juz nioe mowiac o calych niemeickich
    miastach czy calym ukrainskim , litewskim, bialoruskim i ruskim a nawet
    tatarskim wschodzie...Nikt normalny nie proponuje nawet dzis genetycznego
    okreslenia rasy, narodu bo takijeden austriacki malarz juz to probowal....

    >
    > Idac twoja mysla to powinnismy rozdraywac rany a nie szukac porozumien.
    > My bilismy Rusow i oni nam tez przylozyli. Lala sie krew Kozakow
    chmilnickiego
    > i byli banderowcy na wolyniu. nikt nie jest bez win a gdzie sie dwoch bije
    > trzeci kozysta.

    ???Tak jasne i dlatego szykuje juz miecz na wojne z pepiczkami. To wy
    opowiadacie niestworzone historie o wspolnotach interesow. Ja tylko mowie ze te
    interesy sa plytkie i na poziomie interesow z Niemcami, Finami, Francuzami i
    innymi. Przyklad o wspolnym wrogu byl uproszczeniem zeby taki ktos jak ty
    zrozumial. Ale i tak nie zrozumiales.

  • borebitsa 30.07.03, 13:40
    utah75 napisał:

    poczytaj moje inne posty.
  • borebitsa 30.07.03, 13:51
    utah75 napisał:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > utah75 napisał:
    > >
    > > > Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasza. Stad cz
    > aly c
    > > zas
    > > > animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec Unii, niec
    > hec d
    > > o
    > > > wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomniki Krasnoar
    > miejc
    > > ow
    > > w Czechach.
    > >
    > > a co powoduje te animozje?
    > > Ty patrzysz z punktu widznia dzis.
    >
    > no a z jakiego punktu widzenia mam patrzec? Sprzed 1968? Czy sprzed 1938? A
    > moze przed Brzetyslawem?
    Im z liczniejszych punktow patrzysz ty lepiej widzisz. Widzisz
    czasoprestrznnie. Mam wrazenie ze nie chcesz tak ptrzec i wolisz splaszczony
    obraz.

    >
    > > a ja zperpektywy historycznej. Nie jest to naturalne ze pojedziesz po
    > > bandziorow z innego miasta zeby naprac sasiednia ulice. Cale miasto ci to
    > > wytknie. a ty wlasnie masz taki poglad.
    >
    > O czym ty wogole mowisz? To ty mieszasz jakies chuliganki do dyskusji.
    Polityka

    Ja tobie pokazuje zasady moralne. A ty to nazywasz chuliganstwem ?

    >
    > i wojna to czesc polityki zagranicznej jakbys nie wiedzial. Byl nawet taki
    > jeden co mowil ze wojna to przedluzenie polityki.
    Czy to twoj idol? jak sie nazywal?

    > >
    > > > Wegrzy sa bardzij genetycznie chromosom Y podobni do nas niz Czesi .
    > Moze
    > > dziwne ale tak jest. M17
    >
    > Podobienstwo genetyczne jest nieistotne. A to dlatego ze przez tysiaclecia
    > ludzie sie w Europie mieszali. W Polsce bylo osadnictwo niemieckie,
    > flamandzkie, nawet szkockie...Do tego dolicz zgwalcone przez obcych zoldakow
    > kobiety, diaspore zydowska, cyganow, juz nioe mowiac o calych niemeickich
    > miastach czy calym ukrainskim , litewskim, bialoruskim i ruskim a nawet
    > tatarskim wschodzie...Nikt normalny nie proponuje nawet dzis genetycznego
    > okreslenia rasy, narodu bo takijeden austriacki malarz juz to probowal....

    A czy wierzysz w ewolucje? W drzewo zycia?
    Czy ewolucja jest rasistowska?

    >
    > >
    > > Idac twoja mysla to powinnismy rozdraywac rany a nie szukac porozumien.
    > > My bilismy Rusow i oni nam tez przylozyli. Lala sie krew Kozakow
    > chmilnickiego
    > > i byli banderowcy na wolyniu. nikt nie jest bez win a gdzie sie dwoch bije
    >
    > > trzeci kozysta.
    >
    > ???Tak jasne i dlatego szykuje juz miecz na wojne z pepiczkami. To wy
    > opowiadacie niestworzone historie o wspolnotach interesow. Ja tylko mowie ze
    te
    >
    > interesy sa plytkie i na poziomie interesow z Niemcami, Finami, Francuzami i
    > innymi. Przyklad o wspolnym wrogu byl uproszczeniem zeby taki ktos jak ty
    > zrozumial. Ale i tak nie zrozumiales.

    A czy moglbys siebie okreslic kim jestes? I czy jestes dumny z przeszlosci
    twoich dziadow ? Jest to w jkikolwiek sposob dla ciebie istotne ?

    Pozdrowienia

  • utah75 31.07.03, 10:58
    borebitsa napisała:

    > utah75 napisał:
    >
    > > borebitsa napisała:
    > >
    > > > utah75 napisał:
    > > >
    > > > > Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasza. St
    > ad cz
    > > aly c
    > > > zas
    > > > > animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec Unii,
    > niec
    > > hec d
    > > > o
    > > > > wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomniki Kra
    > snoar
    > > miejc
    > > > ow
    > > > w Czechach.
    > > >
    > > > a co powoduje te animozje?
    > > > Ty patrzysz z punktu widznia dzis.
    > >
    > > no a z jakiego punktu widzenia mam patrzec? Sprzed 1968? Czy sprzed 1938?
    > A
    > > moze przed Brzetyslawem?
    > Im z liczniejszych punktow patrzysz ty lepiej widzisz. Widzisz
    > czasoprestrznnie. Mam wrazenie ze nie chcesz tak ptrzec i wolisz splaszczony
    > obraz.

    Tu chyba mowisz o sobie podobnie jak Galicja i Arnold starasz sie patrzec przez
    jedno oko tak aby drugim nie zobaczyc czegos czego boisz sie zobaczyc. W ten
    sposob wlasnie obraz masz plaski...Free your mind...po prostu

    >
    > >
    > > > a ja zperpektywy historycznej. Nie jest to naturalne ze pojedziesz po
    >
    > > > bandziorow z innego miasta zeby naprac sasiednia ulice. Cale miasto c
    > i to
    > > > wytknie. a ty wlasnie masz taki poglad.
    > >
    > > O czym ty wogole mowisz? To ty mieszasz jakies chuliganki do dyskusji.
    > Polityka
    >
    > Ja tobie pokazuje zasady moralne. A ty to nazywasz chuliganstwem ?

    Wyrazaj sie jasniej i konkretniej. Bo abstrakcja twoja sluzy ukryciu
    nieznajomosci faktow.

    >
    > >
    > > i wojna to czesc polityki zagranicznej jakbys nie wiedzial. Byl nawet taki
    >
    > > jeden co mowil ze wojna to przedluzenie polityki.
    > Czy to twoj idol? jak sie nazywal?

    No widzisz jak malo wiesz. Najpierw proponuje zebys poczytal ksiazki a potem
    dyskutowal. Tak upierasz sie przy podrecznikowych twierdzeniach z podstawowki...
    Poszukas w encyklopedii na C...


    >
    > > >
    > > > > Wegrzy sa bardzij genetycznie chromosom Y podobni do nas niz Cze
    > si .
    > > Moze
    > > > dziwne ale tak jest. M17
    > >
    > > Podobienstwo genetyczne jest nieistotne. A to dlatego ze przez tysiaclecia
    >
    > > ludzie sie w Europie mieszali. W Polsce bylo osadnictwo niemieckie,
    > > flamandzkie, nawet szkockie...Do tego dolicz zgwalcone przez obcych zoldak
    > ow
    > > kobiety, diaspore zydowska, cyganow, juz nioe mowiac o calych niemeickich
    > > miastach czy calym ukrainskim , litewskim, bialoruskim i ruskim a nawet
    > > tatarskim wschodzie...Nikt normalny nie proponuje nawet dzis genetycznego
    > > okreslenia rasy, narodu bo takijeden austriacki malarz juz to probowal....
    >
    > A czy wierzysz w ewolucje? W drzewo zycia?
    > Czy ewolucja jest rasistowska?

    Wystarczy ze ty wierzysz jak sie domyslam...

    >
    > >
    > > >
    > > > Idac twoja mysla to powinnismy rozdraywac rany a nie szukac porozumie
    > n.
    > > > My bilismy Rusow i oni nam tez przylozyli. Lala sie krew Kozakow
    > > chmilnickiego
    > > > i byli banderowcy na wolyniu. nikt nie jest bez win a gdzie sie dwoch
    > bije
    > >
    > > > trzeci kozysta.
    > >
    > > ???Tak jasne i dlatego szykuje juz miecz na wojne z pepiczkami. To wy
    > > opowiadacie niestworzone historie o wspolnotach interesow. Ja tylko mowie
    > ze
    > te
    > >
    > > interesy sa plytkie i na poziomie interesow z Niemcami, Finami, Francuzami
    > i
    > > innymi. Przyklad o wspolnym wrogu byl uproszczeniem zeby taki ktos jak ty
    > > zrozumial. Ale i tak nie zrozumiales.
    >
    > A czy moglbys siebie okreslic kim jestes? I czy jestes dumny z przeszlosci
    > twoich dziadow ? Jest to w jkikolwiek sposob dla ciebie istotne ?

    Jestem. Nawet mam herb rodowy i drzewo mego rodu. Moja rodzina pochodzila z
    Kujaw byla wiec najblizsza Lokietkowi i stamtych czasow pochodzi herb. Moze
    nawet uczestniczyla w pacyfikowaniu wrogich krakowskich mieszczan.
    MAjatek utarcony wraz ze skazaniem na Sybir prapra dziada- rotmistrza kawalerii.
    To bylo dzielo-SLowian Wschodnich czyli Rusow. Inne pytania? Jak widzisz
    najwiecej zawdzieczam carowi i bratniemu narodowi slowianskiemu.

    >
    > Pozdrowienia
    >
  • borebitsa 31.07.03, 14:21
    utah75 napisał:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > utah75 napisał:
    > >
    > > > borebitsa napisała:
    > > >
    > > > > utah75 napisał:
    > > > >
    > > > > > Slowianskosc Polski. Nawet wola slowianskosc Rosji niz nasz
    > a. St
    > > ad cz
    > > > aly c
    > > > > zas
    > > > > > animozje z naszymi turystami, brak wspolnej polityki wobec
    > Unii,
    > > niec
    > > > hec d
    > > > > o
    > > > > > wspolpracy gospodarczej czy nawet rosyjskie czolgi i pomnik
    > i Kra
    > > snoar
    > > > miejc
    > > > > ow
    > > > > w Czechach.
    > > > >
    > > > > a co powoduje te animozje?
    > > > > Ty patrzysz z punktu widznia dzis.
    > > >
    > > > no a z jakiego punktu widzenia mam patrzec? Sprzed 1968? Czy sprzed 1
    > 938?
    > > A
    > > > moze przed Brzetyslawem?
    > > Im z liczniejszych punktow patrzysz ty lepiej widzisz. Widzisz
    > > czasoprestrznnie. Mam wrazenie ze nie chcesz tak ptrzec i wolisz splaszczo
    > ny
    > > obraz.
    >
    > Tu chyba mowisz o sobie podobnie jak Galicja i Arnold starasz sie patrzec
    przez
    >
    > jedno oko tak aby drugim nie zobaczyc czegos czego boisz sie zobaczyc. W ten
    > sposob wlasnie obraz masz plaski...Free your mind...po prostu

    Raz free your mind another time read books. To jak w koncu.
    Sprzeczne.
    >
    > >
    > > >
    > > > > a ja zperpektywy historycznej. Nie jest to naturalne ze pojedzie
    > sz po
    > >
    > > > > bandziorow z innego miasta zeby naprac sasiednia ulice. Cale mia
    > sto c
    > > i to
    > > > > wytknie. a ty wlasnie masz taki poglad.
    > > >
    > > > O czym ty wogole mowisz? To ty mieszasz jakies chuliganki do dyskusji
    > .
    > > Polityka
    > >
    > > Ja tobie pokazuje zasady moralne. A ty to nazywasz chuliganstwem ?
    >
    > Wyrazaj sie jasniej i konkretniej. Bo abstrakcja twoja sluzy ukryciu
    > nieznajomosci faktow.

    A co tu abstrakcyjnego. Lojalnosc wobec swoich to dla ciebie abstrakcja?

    >
    > >
    > > >
    > > > i wojna to czesc polityki zagranicznej jakbys nie wiedzial. Byl nawet
    > taki
    > >
    > > > jeden co mowil ze wojna to przedluzenie polityki.
    > > Czy to twoj idol? jak sie nazywal?
    >
    > No widzisz jak malo wiesz. Najpierw proponuje zebys poczytal ksiazki a potem
    > dyskutowal. Tak upierasz sie przy podrecznikowych twierdzeniach z
    podstawowki..

    To co ktos mowi ze tak bylo to tak bylo . Nie znaczy ze tak musi byc. Za my nie
    mozemy tego chciec zmienic, zmieniac i zmienic.

    > .
    > Poszukas w encyklopedii na C...
    ??
    >
    > >
    > > > >
    > > > > > Wegrzy sa bardzij genetycznie chromosom Y podobni do nas ni
    > z Cze
    > > si .
    > > > Moze
    > > > > dziwne ale tak jest. M17
    > > >
    > > > Podobienstwo genetyczne jest nieistotne. A to dlatego ze przez tysiac
    > lecia
    > >
    > > > ludzie sie w Europie mieszali. W Polsce bylo osadnictwo niemieckie,
    > > > flamandzkie, nawet szkockie...Do tego dolicz zgwalcone przez obcych z
    > oldak
    > > ow
    > > > kobiety, diaspore zydowska, cyganow, juz nioe mowiac o calych niemeic
    > kich
    > > > miastach czy calym ukrainskim , litewskim, bialoruskim i ruskim a naw
    > et
    > > > tatarskim wschodzie...Nikt normalny nie proponuje nawet dzis genetycz
    > nego
    > > > okreslenia rasy, narodu bo takijeden austriacki malarz juz to probowa
    > l....
    > >
    > > A czy wierzysz w ewolucje? W drzewo zycia?
    > > Czy ewolucja jest rasistowska?
    >
    > Wystarczy ze ty wierzysz jak sie domyslam...
    Nie ja nie wierze to bylo troche zlosliwie sformuowane. Ja wim jakie sa prawa
    zycia. I kto buduje im tame tego spotka kataklizm jak tama peknie.
    To twoje przedluzenie polityki zaganicznej. Wojna albo rzez.
    Ah kurcze to abstrakcyjne drzewo zycia. co jak rosnie to opadaja mu konary
    bocznych galezi.
    Moze to ze wyginal neandertalczyk to nie bylo dzielo rasizmu?
    Jezeli to byl czlowiek to bylo to ludobujstwo kompletne.


    >
    > >
    > > >
    > > > >
    > > > > Idac twoja mysla to powinnismy rozdraywac rany a nie szukac poro
    > zumie
    > > n.
    > > > > My bilismy Rusow i oni nam tez przylozyli. Lala sie krew Kozakow
    >
    > > > chmilnickiego
    > > > > i byli banderowcy na wolyniu. nikt nie jest bez win a gdzie sie
    > dwoch
    > > bije
    > > >
    > > > > trzeci kozysta.
    > > >
    > > > ???Tak jasne i dlatego szykuje juz miecz na wojne z pepiczkami. To wy
    >
    > > > opowiadacie niestworzone historie o wspolnotach interesow. Ja tylko m
    > owie
    > > ze
    > > te
    > > >
    > > > interesy sa plytkie i na poziomie interesow z Niemcami, Finami, Franc
    > uzami
    > > i
    > > > innymi. Przyklad o wspolnym wrogu byl uproszczeniem zeby taki ktos ja
    > k ty
    > > > zrozumial. Ale i tak nie zrozumiales.
    > >
    > > A czy moglbys siebie okreslic kim jestes? I czy jestes dumny z przeszlosci
    >
    > > twoich dziadow ? Jest to w jkikolwiek sposob dla ciebie istotne ?
    >
    > Jestem. Nawet mam herb rodowy i drzewo mego rodu. Moja rodzina pochodzila z
    > Kujaw byla wiec najblizsza Lokietkowi i stamtych czasow pochodzi herb. Moze
    > nawet uczestniczyla w pacyfikowaniu wrogich krakowskich mieszczan.
    > MAjatek utarcony wraz ze skazaniem na Sybir prapra dziada- rotmistrza
    kawalerii
    > .
    > To bylo dzielo-SLowian Wschodnich czyli Rusow. Inne pytania? Jak widzisz
    > najwiecej zawdzieczam carowi i bratniemu narodowi slowianskiemu.
    Ja tez mam straty w rodzinie i to od tych ktorych niby bronie a pamietam
    nienawisc pra, i dziaka. Ledwo uszli z zyciem przed banderowcami z polawa
    rodziny. Co mam pojechzc na Ukraine i sie mscic. Pewnie byl bym niezlym
    mscicielem. Mimo iz to jest zywa pamiec wole popatrzec w przeszlosc by znalezc
    co wspolne. Trzeba troche wyobrazni zeby widziec jak malo jest ludzi we
    wszechswicie.

  • utah75 31.07.03, 14:39
    >
    > Raz free your mind another time read books. To jak w koncu.
    > Sprzeczne.

    ? no moze dla Ciebie . Sztuka jest czytanie tekstu i rozumienie jesgo
    zawartosci i dalej wyciaganie wnioskow na jego podstawei. No chyba ze czytasz
    Nasza Szkape...

    > > Wyrazaj sie jasniej i konkretniej. Bo abstrakcja twoja sluzy ukryciu
    > > nieznajomosci faktow.
    >
    d> A co tu abstrakcyjnego. Lojalnosc wobec swoich to dla ciebie abstrakcja?

    piszesz niezrozumiale a potem podkladasz pod to gornolotne mysli.
    Dysonans ...

    > > No widzisz jak malo wiesz. Najpierw proponuje zebys poczytal ksiazki a pot
    > em
    > > dyskutowal. Tak upierasz sie przy podrecznikowych twierdzeniach z
    > podstawowki..
    >
    > To co ktos mowi ze tak bylo to tak bylo . Nie znaczy ze tak musi byc. Za my
    nie
    >
    > mozemy tego chciec zmienic, zmieniac i zmienic.

    Pisz jasniej. Zaimki sa dobre przy trzepaku." Ona go nim jak nie..." Nie mozna
    zrozumiec tekstu. A literacko tez nijako....

    >
    > > .
    > > Poszukas w encyklopedii na C...

    > ??

    Nie masz encyklopedii?

    > >
    > > >
    > > > > >

    > Nie ja nie wierze to bylo troche zlosliwie sformuowane. Ja wim jakie sa prawa
    > zycia. I kto buduje im tame tego spotka kataklizm jak tama peknie.
    > To twoje przedluzenie polityki zaganicznej. Wojna albo rzez.

    ??? No mowie ze nei rozumiesz to sie upierasz ze rozumiesz. WOjna to polityka.
    Polityka to wszystko to co decyduja o losach narodow i panstw. Polityka to
    rozmowy , ukladanie sie , tarktaty, Unie i wszystko inne...DLaczego rzez?



    > Ja tez mam straty w rodzinie i to od tych ktorych niby bronie a pamietam
    > nienawisc pra, i dziaka. Ledwo uszli z zyciem przed banderowcami z polawa
    > rodziny. Co mam pojechzc na Ukraine i sie mscic. Pewnie byl bym niezlym
    > mscicielem. Mimo iz to jest zywa pamiec wole popatrzec w przeszlosc by
    znalezc
    > co wspolne. Trzeba troche wyobrazni zeby widziec jak malo jest ludzi we
    > wszechswicie.

    ALe ja sie nie mszcze...Ja opisuje fakty a nie je zmieniam jak kazdy historyk.
    Dyskusja zaczela sie od szarzowania haslami wspolnoty slowianskiej i
    megalomanii z jednej a zapyziala ksenofobia i odczuciem innosci, szczegolnosci
    z drugiej. Bo jedni tu sa wszewchslowianami a drudzy sa mieszkancami pyrzyc. I
    jedni szukaja uniwersalizmu i w jego imie gotowi sa zeslawizowac Niemcy, a
    drudzy nienawidza mieszkancow sasiedniej wioski za to ze to polaki a nie
    pyrzyczanie bo maja inny stroj ludowy, przyspiewke, pija inny browar, maja inne
    okerslenie na swiniaka...Jedni widza tylko stanadryzacje a inni najmniejsze
    nawet odrebnosci...




    >
  • borebitsa 31.07.03, 17:42
    utah75 napisał:

    > > co wspolne. Trzeba troche wyobrazni zeby widziec jak malo jest ludzi we
    > > wszechswicie.
    >
    > ALe ja sie nie mszcze...Ja opisuje fakty a nie je zmieniam jak kazdy historyk.
    > Dyskusja zaczela sie od szarzowania haslami wspolnoty slowianskiej i
    > megalomanii z jednej a zapyziala ksenofobia i odczuciem innosci,
    szczegolnosci
    > z drugiej. Bo jedni tu sa wszewchslowianami a drudzy sa mieszkancami pyrzyc.
    I
    > jedni szukaja uniwersalizmu i w jego imie gotowi sa zeslawizowac Niemcy, a
    > drudzy nienawidza mieszkancow sasiedniej wioski za to ze to polaki a nie
    > pyrzyczanie bo maja inny stroj ludowy, przyspiewke, pija inny browar, maja
    inne
    > okerslenie na swiniaka...Jedni widza tylko stanadryzacje a inni najmniejsze
    > nawet odrebnosci...

    No i widzisz oni moga sie bic miedzy wsiami i nisch sie bija. Jakby na zabawie
    nie bylo rozruby to tak jakby nie bylo zabawy.
    skat ty sie urwales ze tobie sie to nipodoba?
    Wsie sie bija miedzy soba bo ogolnie jst pokoj. A jak bedzie ogolne zgrozenie
    to wszyscy rusza na wroga.
    Jak my sie bijemy to my sie bijemy a jk ty obcy przyjdziesz to od nas obu
    dostaniesz.
    To jest zdrowe to jest piekne i tak jest

    SLAWA !



    ps_
    czy ty sie bardzo brzydzisz polską/slowianska tradycja? co ?
  • utah75 01.08.03, 10:39
    borebitsa napisała:

    >
    > No i widzisz oni moga sie bic miedzy wsiami i nisch sie bija. Jakby na
    zabawie
    > nie bylo rozruby to tak jakby nie bylo zabawy.
    > skat ty sie urwales ze tobie sie to nipodoba?

    z Marsa. Nie czytales postow. Przylecialem tu 3 tysiace lat temu, zbudowalem
    piramidy potem zalozylem Biskupin i wreszcie zalozylem dynastie piastwo bo mi
    sie jedna Laszka z Wielkopolski spodobala. Do dzis mam zreszta slabosc do
    nich...

    > Wsie sie bija miedzy soba bo ogolnie jst pokoj. A jak bedzie ogolne zgrozenie
    > to wszyscy rusza na wroga.
    > Jak my sie bijemy to my sie bijemy a jk ty obcy przyjdziesz to od nas obu
    > dostaniesz.
    > To jest zdrowe to jest piekne i tak jest
    >
    > SLAWA !

    no tak ale neiktore wsie doszykuja sie ideologii do bojki i dlatego chcialyby
    byc chociaz niemieckie albo wenusjanskie. Wtedy to takei nawalanie sie to jak
    wojna swiatowa albo wojna swiatow a nie takie normalne powszednie znaczy sie
    sobotnio-niedzielne...

    >
    >
    >
    > ps_
    > czy ty sie bardzo brzydzisz polską/slowianska tradycja? co ?

    poza ogorkami i wodka oczywiscie. Powinienes chyba pogadac z rychem i galicja
    bo ja niestety nie jestem za neipodleglymi wioskami ani solectwem Gnojnica jako
    niezaleznym panstwem zkomturem na czele. A za sojuszem militarno-startegicznym
    z pepikami tez niejestem. Woel tak jak jest, nawet przyzwyczailem sie ze Lwow
    na Ukrainie a Wilno na Litwie. Ale Kolobrzega nie oddam.

  • rycho7 29.07.03, 11:05
    wolna_galicja napisał:

    > Jaką dyskusję? - ostrzyłem sobie zęby na dyskusję z Utahem75 na temat
    > dziedzictwa Austro-Węgier jako więzów mocniejszych niż "słowiańskość" i co?
    > Kicha!

    Bylbym ze wzgledu na rodzinna tradycje zainteresowany takim tematem. Ale co tu
    dyskutowac? Zalety germanizacji Czech, Moraw i Slaska przed i po Bialej Gorze?
    Zasieg panstwa Korwina? Frajerstwo Ludwika II pod Mohaczem? Jakosc wina w
    Krakowie? Preferowanie Polakow aby rownowazyli Wegrow? Slowianskosc gospodarki
    Golicji i Glodomerii? Emigracje do USA beneficjentow "dziedzictwa"?
  • wolna_galicja 29.07.03, 15:02
    rycho7 napisał:

    > Bylbym ze wzgledu na rodzinna tradycje zainteresowany takim tematem. Ale co
    tu
    > dyskutowac? Zalety germanizacji Czech, Moraw i Slaska przed i po Bialej
    Gorze?

    Wojna trzydziestoletnia i "bitva na Bílé hoře" (Schlacht am Weißen Berg) to
    stare dzieje i mają tyle współnego z CK tradycją co prasłowiańskie piastowskie
    kastrowanie i wyłupywanie oczu krewnym z dzisiejszymi pocałunkami ofiar
    amnezji: Aleksandra magistra Kwaśniewskiego i nadredaktora Adama Michnika.

    > Zasieg panstwa Korwina? Frajerstwo Ludwika II pod Mohaczem?

    To prehistoria - Habsburgowie wtedy jeszcze nic nie znaczyli w Europie. Poza
    tym bardziej interesuje mnie wpływ CK monarchii na moją rodzinną Galicję niż
    historia Czech i Węgier (choć ciekawa, przyznaję). Ponadto dla mnie CK
    monarchia zaczyna się po wyzwoleniu z okowów dziedzictwa gilotyny czyli
    tzw. "oświecenia".

    > Jakosc wina w Krakowie?

    Zawsze - masz jakieś doświadczenia/przemyślenia?

    > Preferowanie Polakow aby rownowazyli Wegrow?

    Tu się mylisz. Wegrzy mieli w CK Monarchii osobne państwo związane unią
    personalną z Austrią. My byliśmy jednym z najliczniejszych ludów w Austrii z
    wykształconymi elitami. Autonomia była tego konsekwencją.

    > Slowianskosc gospodarki
    > Golicji i Glodomerii?

    A, kolega zgadza się ze mną, że zacofanie wsi galicyjskiej to
    wynik "słowiańskości"? Cieszy mnie to niezmiernie. Warto tylko zauważyć, że
    jeszcze bardziej "słowiańskie" wsie w arcysłowiańskiej Kongresówce do tej pory
    wyglądają zdecydowanie gorzej...

    > Emigracje do USA beneficjentow "dziedzictwa"?

    Austria była wolnym krajem i nie zabraniała emigracji swoim obywatelom. Co
    więcej, obywatele ci często wracali z pieniędzmi i inwestowali w ziemię.

    --
    Wolna Galicja!
  • sztylet69 30.07.03, 10:31
    Ludzie,a czego spodziewaliscie sie po slowianskim forum?? Musi byc
    monotematyczne, bo po to powstalo. Liczyliscie na rozmowy o
    zyciu??
  • rycho7 30.07.03, 13:23
    sztylet69 napisał:

    > Ludzie,a czego spodziewaliscie sie po slowianskim forum?? Musi byc
    > monotematyczne, bo po to powstalo. Liczyliscie na rozmowy o
    > zyciu??

    W koncu to nasz rodak Bronislaw Malinowski unaukowil rozmowy o dupie Maryni.
  • rycho7 30.07.03, 13:21
    wolna_galicja napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Bylbym ze wzgledu na rodzinna tradycje zainteresowany takim tematem. Ale c
    > o
    > tu
    > > dyskutowac? Zalety germanizacji Czech, Moraw i Slaska przed i po Bialej
    > Gorze?
    >
    > Wojna trzydziestoletnia i "bitva na Bílé hoře" (Schlacht am Weißen Berg) to
    > stare dzieje i mają tyle współnego z CK tradycją co prasłowiańskie
    piastowskie
    > kastrowanie i wyłupywanie oczu krewnym z dzisiejszymi pocałunkami ofiar
    > amnezji: Aleksandra magistra Kwaśniewskiego i nadredaktora Adama Michnika.

    Poniewaz "po Bialej Gorze" obejmuje takze lata po 1526 roku wiec da sie
    zauwazyc ciaglosc dynastyczna germanizatorow. Oczywiscie przy odrobinie dobrej
    woli. Takze analizujac przyczyny praskiej defenestracji mozna tez conieco
    zuwazyc przed Biala Gora.

    > > Zasieg panstwa Korwina? Frajerstwo Ludwika II pod Mohaczem?
    >
    > To prehistoria - Habsburgowie wtedy jeszcze nic nie znaczyli w Europie. Poza
    > tym bardziej interesuje mnie wpływ CK monarchii na moją rodzinną Galicję niż
    > historia Czech i Węgier (choć ciekawa, przyznaję). Ponadto dla mnie CK
    > monarchia zaczyna się po wyzwoleniu z okowów dziedzictwa gilotyny czyli
    > tzw. "oświecenia".

    Rozumiem, pelny dystans do reform jozefinskich. Typowo polskie podejscie.
    Spowiednik zakazal inaczej?

    > > Jakosc wina w Krakowie?
    >
    > Zawsze - masz jakieś doświadczenia/przemyślenia?

    Poza Weinviertel i Wegrami slabiutenko. Starofrankowka jedynie z dobrej winnicy
    i dobrego rocznika sie zda. "Poezja kuchni" w Heurigerlokalen obrazuje
    galicyjska przasnosc.

    > > Preferowanie Polakow aby rownowazyli Wegrow?
    >
    > Tu się mylisz. Wegrzy mieli w CK Monarchii osobne państwo związane unią
    > personalną z Austrią. My byliśmy jednym z najliczniejszych ludów w Austrii z
    > wykształconymi elitami. Autonomia była tego konsekwencją.

    W feudalizmie kazdy przydomek przy tytule monarchy to bylo "osobne"
    panstwo. "Ksiestwo siewierskie" tez nie bylo Polska. Regencja szczebrzeszynska
    byla osobnym panstwem. Przypadkowo jednak tajna policja byla wspolna wiedenska.
    Rok 1848 byl "najmilszym" wspomnieniem Najjasniejszego Pana.

    > > Slowianskosc gospodarki
    > > Golicji i Glodomerii?
    >
    > A, kolega zgadza się ze mną, że zacofanie wsi galicyjskiej to
    > wynik "słowiańskości"? Cieszy mnie to niezmiernie. Warto tylko zauważyć, że
    > jeszcze bardziej "słowiańskie" wsie w arcysłowiańskiej Kongresówce do tej
    > pory wyglądają zdecydowanie gorzej...

    Kongres panslawistyczny byl w Pradze a rolnictwo czeskie bylo przodujace w
    Europie. Pepiki to wyraznie nie "Slowianie". Jedynie Panslawisci.

    > > Emigracje do USA beneficjentow "dziedzictwa"?
    >
    > Austria była wolnym krajem i nie zabraniała emigracji swoim obywatelom. Co
    > więcej, obywatele ci często wracali z pieniędzmi i inwestowali w ziemię.

    Cesarsko-krolewska ekonomiczna polityka merkantylizmu przynosila oszalamiajace
    sukcesy. Lud byl tak bogaty, ze na wywczasy jezdzil sobie za morze.

    Widze, ze mamy szanse porozmawiac o zderzeniu ck. dziedzictwa z galicyjskimi
    mitami i mitomania.
  • wolna_galicja 30.07.03, 14:22
    rycho7 napisał:

    > Poniewaz "po Bialej Gorze" obejmuje takze lata po 1526 roku wiec da sie
    > zauwazyc ciaglosc dynastyczna germanizatorow. Oczywiscie przy odrobinie
    dobrej
    > woli. Takze analizujac przyczyny praskiej defenestracji mozna tez conieco
    > zuwazyc przed Biala Gora.

    Można, ale powtarzam - Austro-Węgry powstały w roku 1867 i nie ma co wracać do
    spalenia Biskupina...

    > Rozumiem, pelny dystans do reform jozefinskich.

    NIe dystans, tylko sprzeciw.

    > Typowo polskie podejscie.

    Na czym polega jego polskość?

    > Spowiednik zakazal inaczej?

    Przyznam, że nie rozumiem...

    > > > Jakosc wina w Krakowie?
    > Poza Weinviertel i Wegrami slabiutenko. Starofrankowka jedynie z dobrej
    winnicy
    >
    > i dobrego rocznika sie zda. "Poezja kuchni" w Heurigerlokalen obrazuje
    > galicyjska przasnosc.

    Po starofrankowkę lepiej jeździć na południe. Do szprycera zda się i
    zwykły "Servus" a piwo zapewnia nam CK Browar.

    > W feudalizmie kazdy przydomek przy tytule monarchy to bylo "osobne"
    > panstwo. "Ksiestwo siewierskie" tez nie bylo Polska. Regencja
    szczebrzeszynska
    > byla osobnym panstwem. Przypadkowo jednak tajna policja byla wspolna
    wiedenska.

    Ale przywileje i prawa były różne.


    > Rok 1848 byl "najmilszym" wspomnieniem Najjasniejszego Pana.

    W końcu był to rok objęcia przezeń tronu...

    > Kongres panslawistyczny byl w Pradze a rolnictwo czeskie bylo przodujace w
    > Europie. Pepiki to wyraznie nie "Slowianie". Jedynie Panslawisci.

    Może rozwój wsi czeskiej to wynik wcześniejszej "germanizacji" dokonanej przez
    habsburskich praszczurów FJI?

    > Cesarsko-krolewska ekonomiczna polityka merkantylizmu przynosila
    oszalamiajace
    > sukcesy. Lud byl tak bogaty, ze na wywczasy jezdzil sobie za morze.

    Nie - lud głosował w wyborach, zakładał kasy Stefczyka, zdobywał wykształcenie
    w języku narodowym.

    > Widze, ze mamy szanse porozmawiac o zderzeniu ck. dziedzictwa z galicyjskimi
    > mitami i mitomania.

    Myślę, że mit słowiański jest dalszy od prawdy niz mit "Austria Felix".

    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 30.07.03, 14:56
    Lacznie 51 lat.

    wolna_galicja napisał:

    > Można, ale powtarzam - Austro-Węgry powstały w roku 1867 i nie ma co wracać
    do
    > spalenia Biskupina...

    Ale pod koniec tych ck.AW moj pradziadek byl juz stary, chorowal i nie bylo tak
    dobrze jak za jego mlodosci.

    > > Rozumiem, pelny dystans do reform jozefinskich.
    >
    > NIe dystans, tylko sprzeciw.
    >
    > > Typowo polskie podejscie.
    >
    > Na czym polega jego polskość?
    >
    > > Spowiednik zakazal inaczej?
    >
    > Przyznam, że nie rozumiem...

    Kasa kk ueber Alles. Polski katolicyzm. Zapewne nie widzisz roznicy z czeskim.
    Ja na szczescie widze.

    > > > > Jakosc wina w Krakowie?
    > > Poza Weinviertel i Wegrami slabiutenko. Starofrankowka jedynie z dobrej
    > winnicy
    > >
    > > i dobrego rocznika sie zda. "Poezja kuchni" w Heurigerlokalen obrazuje
    > > galicyjska przasnosc.
    >
    > Po starofrankowkę lepiej jeździć na południe. Do szprycera zda się i
    > zwykły "Servus" a piwo zapewnia nam CK Browar.

    Milczenie jest zlotem. Ja mieszkam w Niemczech tam gdzie uprawia sie winorosl.
    Z Krakusem nie pogadam.

    > > W feudalizmie kazdy przydomek przy tytule monarchy to bylo "osobne"
    > > panstwo. "Ksiestwo siewierskie" tez nie bylo Polska. Regencja
    > szczebrzeszynska
    > > byla osobnym panstwem. Przypadkowo jednak tajna policja byla wspolna
    > wiedenska.
    >
    > Ale przywileje i prawa były różne.

    Uroda feudalizmu. I co z tego?

    > > Kongres panslawistyczny byl w Pradze a rolnictwo czeskie bylo przodujace w
    > > Europie. Pepiki to wyraznie nie "Slowianie". Jedynie Panslawisci.
    >
    > Może rozwój wsi czeskiej to wynik wcześniejszej "germanizacji" dokonanej
    przez
    > habsburskich praszczurów FJI?

    Czyli na terenach rdzennie niemieckich powinno byc jeszcze lepiej. A nie bylo.
    Dynastia luksemburska to tez habsburgowie?

    > > Cesarsko-krolewska ekonomiczna polityka merkantylizmu przynosila
    > oszalamiajace
    > > sukcesy. Lud byl tak bogaty, ze na wywczasy jezdzil sobie za morze.
    >
    > Nie - lud głosował w wyborach, zakładał kasy Stefczyka, zdobywał
    wykształcenie
    > w języku narodowym.

    Tak ale dopiero gdy wymarli na cholere niemieccy urzednicy i nie bylo
    zastepcow. Jakie tak kasy Stefczyka, po prostu reifesenki.

    > > Widze, ze mamy szanse porozmawiac o zderzeniu ck. dziedzictwa z galicyjski
    > mi
    > > mitami i mitomania.
    >
    > Myślę, że mit słowiański jest dalszy od prawdy niz mit "Austria Felix".

    Nie wiem co to jest mit slowianski. Znam kilka kitow, ktore rozni ludzie
    starali mi sie wmawiac ale zaden nie wyrosl do rangi mitu. Natomiast "Austria
    Felix" juz po samej nazwie widac, ze jest mitem i mitomania. Nawet zycie na
    dworze w Wiedniu nie nalezalo do szczescia. Pokazuje to mit Sisi.

    Sentyment do strausowskich walcow nie zastapi realizmu. Portret Najjasniejszego
    Pana obsraly muchy i to sa fakty.
  • wolna_galicja 30.07.03, 15:38
    rycho7 napisał:

    > Lacznie 51 lat.

    Kawał czasu, dwa pokolenia zdażyły się wymienić...

    > Ale pod koniec tych ck.AW moj pradziadek byl juz stary, chorowal i nie bylo
    tak
    >
    > dobrze jak za jego mlodosci.

    Ale pewnie dziadek miał się lepiej...
    Ale aluzju paniał. Dziwi mnie tylko niecheć do liberalnego wielonarodowego
    państwa, które istniało pół wieku i zostawiło po sobie trwały slad w
    mentalnosci i kulturze.

    > > > Rozumiem, pelny dystans do reform jozefinskich.
    > > NIe dystans, tylko sprzeciw.
    > > > Typowo polskie podejscie.
    > > Na czym polega jego polskość?
    > > > Spowiednik zakazal inaczej?
    > > Przyznam, że nie rozumiem...
    >
    > Kasa kk ueber Alles. Polski katolicyzm. Zapewne nie widzisz roznicy z
    czeskim.
    > Ja na szczescie widze.

    A istnieje coś takiego jak "czeski katolicyzm"? Katolicki = powszechny, choć
    przyznaje, od Vaticanum Secundum kierunek jest niepokojący...
    Poza tym król pruski, jak mu zabrakło kasy na wojnę w 1810 też położył łapę na
    majątku kościelnym...

    > Milczenie jest zlotem. Ja mieszkam w Niemczech tam gdzie uprawia sie
    winorosl.
    > Z Krakusem nie pogadam.

    Miejsca zamieszkania domyślałem się już wcześniej. Rejonu zamieszkania
    oczywiscie zazdroszczę. Na szczęście jednym z niewielu zysków z UE będzie
    zniesienie złodziejskich podatków na importowane alkohole, więc moze jeszcze
    pogadamy smile))
    Niestety, ostatnio w Krakowie padł jeden z trzech sklepów z winami (mieli
    świetny wybór reńskich) i ostały sie głównie hiszpańskie i francuskie. Poza tym
    pod Jasłem jest człowiek, który uprawia winorośl i robi niezłe wino.

    > Uroda feudalizmu. I co z tego?

    Lepsze to, niż oświecenie, socjalizm i nacjonalizm.

    > Tak ale dopiero gdy wymarli na cholere niemieccy urzednicy i nie bylo
    > zastepcow.

    Podziwiam wiedzę o histori. Warto tylko zauważyć, że synowie tych urzędników (i
    to nie tylko Niemców a i Czechów) już mówili po polsku.

    > Jakie tak kasy Stefczyka, po prostu reifesenki.

    Naprawdę, jestem pod wrażeniem smile

    > Nie wiem co to jest mit slowianski. Znam kilka kitow, ktore rozni ludzie
    > starali mi sie wmawiac ale zaden nie wyrosl do rangi mitu.

    Oj, bo zaraz sie na Ciebie rzucą słowianie krzycząc "sława!" wink

    > Natomiast "Austria
    > Felix" juz po samej nazwie widac, ze jest mitem i mitomania. Nawet zycie na
    > dworze w Wiedniu nie nalezalo do szczescia. Pokazuje to mit Sisi.

    W przeciwieństwie do spokojnego życia przecietnego obywatela CK Monarchii. Moi
    przodkowie - prości chłopi dorabiali się powoli w czasach Monarchii. I nie
    musieli emigrować do Ameryki. Potem, niestety, było już gorzej.

    > Portret Najjasniejszego
    > Pana obsraly muchy i to sa fakty.

    A co w zamian?
    Panslawizm? Tromtadracja? Powstanie Warszawskie? Hurraparriotyzm? Młodzież
    Wszechpolska?

    --
    Wolna Galicja!
  • borebitsa 30.07.03, 16:04
    poczytalem ja sobie zgadacie wiec nie bedze krzyczec (..)
    Ale czy nie ma juz innego wyjscia niz
    Wolna Galicja ?
    ja moze bym wolal niezalezną krakowska starowke. Po co mi reszta galicyjskich
    mieszkancow. Nie ma co sie piescic i ciagnac kazdego za raczke. Czy to moja
    wina ze ktos nie ma sczescia mieszkac z widokim na rynek?
  • wolna_galicja 30.07.03, 16:17
    borebitsa napisała:

    > ja moze bym wolal niezalezną krakowska starowke.

    "Starówka" kolego, to jest w Warszawie. W Krakowie to się nazywa Stare Miasto
    lub po prostu "centrum".

    --
    Wolna Galicja!
  • borebitsa 30.07.03, 16:42
    wolna_galicja napisał:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > ja moze bym wolal niezalezną krakowska starowke.
    >
    > "Starówka" kolego, to jest w Warszawie. W Krakowie to się nazywa Stare Miasto
    > lub po prostu "centrum".

    A tam gadanie jakie centrum downTown albo upTawn, raczej down town, bo krakusy
    jezdza bardziej do Chi niz do NY. Ale czy z podwojnym obywatelstwem bedzie OK?

    A jak ktos ma kolorowa zone. Nie tak calkim czarna, nawet optycznie moze byc,
    moze Masajka to co? Bedzie te wolna w wolnej Galicji? Jej pradziadek ma papiery
    ze jest wolny al mu sie zgubily .

    No i tak tu sie nic nie dzieje wice moze pokazesz jakim bylbys murgrabaia. o
    kurcze a jeszcze o ustruj nie pytalem?

    A co sadzisz zebys byl zwyklym obywatelem i kazdy mialkomputer wybrczy. (Ale
    nie do gazety wyborczej) mam nadziej ze oni tego nie czytaja ale !(C)2003 TB!

    Hej

  • wolna_galicja 30.07.03, 16:48
    borebitsa napisała:

    > A tam gadanie jakie centrum downTown albo upTawn, raczej down town, bo
    krakusy
    > jezdza bardziej do Chi niz do NY. Ale czy z podwojnym obywatelstwem bedzie OK?
    >
    > A jak ktos ma kolorowa zone. Nie tak calkim czarna, nawet optycznie moze byc,
    > moze Masajka to co? Bedzie te wolna w wolnej Galicji? Jej pradziadek ma
    papiery
    >
    > ze jest wolny al mu sie zgubily .
    >
    > No i tak tu sie nic nie dzieje wice moze pokazesz jakim bylbys murgrabaia. o
    > kurcze a jeszcze o ustruj nie pytalem?
    >
    > A co sadzisz zebys byl zwyklym obywatelem i kazdy mialkomputer wybrczy. (Ale
    > nie do gazety wyborczej) mam nadziej ze oni tego nie czytaja ale !(C)2003 TB!

    Przyznam się, że sens powyższej wypowiedzi pozostaje dla mnie ukryty, dlatego
    zakładam, że została ona sformułowana w języku neostaropolskosłowiańskim.
    Proszę o tłumaczenie na ogólną ujednolicona polszczyznę w wydaniu
    warszawskotelewizyjnym.

    --
    Wolna Galicja!
  • ignorant11 30.07.03, 17:11
    Sława!

    ... zarówno Prusy, jak Austria( Cesarstwo) były krajami może nawet nie
    słowiańskimi, ale o zdecydowanej przewadze słowiańskiej...

    Prusy: to Śląsk, Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury...

    Austria: to Malpolska, Czechy, Słowacja, Ukraina Zach, Słowenia, Chorwacja...


    Więc o czym ta dyskusja?

    Prusy były nowocześniejsze od Austrii, też fakt...

    Wielkopolska była przodująca w Prusach!

    Oprócz tych krajów, które podzieliły pomiędzy siebie Jagiellonię, inna potęgą
    wyrosła na ssłowiańskim substracie jest Rosja, w epoce Stołypina silnie
    modernizująca się, zaś Kongresówka była najlepiej uprzemyslowiona częśćią
    imperium, ale to głownie zasługa Duckiego-Lubeckiego...

    Pozatem gdyby nie powstania, to POlska sięgałaby duuużo dalej na wschód!

    Bo tuż poza zaborach jedynym szkolnictwem jakie było w Rosji, było szkolnictwo
    polskie, wtedy języka polskiego rozpoczął szybki marsz na wschód...

    Dopiero represje, rugi popowstaniowe zahamowały ten proces, więc wcale nie
    jest tak jak twierdzą apologeci powstań, że zyskaliśmy dzięki nim Polaków, bo
    było dokładnie odwrotnie...

    Dziwi mnie jednak wrzucanie do worka powstańców i narodowców...

    Bo program Dmowskiego na lata tuż przed IWŚ to stawianie na wojnę i zwycięstwo
    Ententy, zjednoczenie ziem polskich, i dopiero walka rozszerzanie autonomii i
    niepodległość, czyli proces na wzór fiński...

    A co do Prus, to żmija na łasce i piersi polskiej wyhodowana...

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++
  • wolna_galicja 30.07.03, 17:55
    ignorant11 napisała:

    > Oprócz tych krajów, które podzieliły pomiędzy siebie Jagiellonię, inna potęgą
    > wyrosła na ssłowiańskim substracie jest Rosja, w epoce Stołypina silnie
    > modernizująca się, zaś Kongresówka była najlepiej uprzemyslowiona częśćią
    > imperium, ale to głownie zasługa Duckiego-Lubeckiego...
    > Pozatem gdyby nie powstania, to POlska sięgałaby duuużo dalej na wschód!
    > Bo tuż poza zaborach jedynym szkolnictwem jakie było w Rosji, było
    szkolnictwo
    > polskie, wtedy języka polskiego rozpoczął szybki marsz na wschód...
    > Dopiero represje, rugi popowstaniowe zahamowały ten proces, więc wcale nie
    > jest tak jak twierdzą apologeci powstań, że zyskaliśmy dzięki nim Polaków, bo
    > było dokładnie odwrotnie...

    Panie Ignorant, lejesz Pan miód na moje skołatane serce smile
    Ale w końcu obaj czytamy "Najwyższy Czas!".


    > Dziwi mnie jednak wrzucanie do worka powstańców i narodowców...
    >
    > Bo program Dmowskiego na lata tuż przed IWŚ to stawianie na wojnę i
    zwycięstwo
    > Ententy, zjednoczenie ziem polskich, i dopiero walka rozszerzanie autonomii i
    > niepodległość, czyli proces na wzór fiński...

    To fakt. Mówiąc o "spadkobiercach Dmowskiego" mam raczej na myśli obecnych
    LPRowców i wszechpolaków. A fakt jest faktem. Słysząc ich wypowiedzi śp. Roman
    Dmowski pewnie w grobie się przewraca...

    --
    Wolna Galicja!
  • ignorant11 30.07.03, 20:12
    wolna_galicja napisał:

    > ignorant11 napisała:
    >
    > > Oprócz tych krajów, które podzieliły pomiędzy siebie Jagiellonię, inna pot
    > ęgą
    > > wyrosła na ssłowiańskim substracie jest Rosja, w epoce Stołypina silnie
    > > modernizująca się, zaś Kongresówka była najlepiej uprzemyslowiona częśćią
    > > imperium, ale to głownie zasługa Duckiego-Lubeckiego...
    > > Pozatem gdyby nie powstania, to POlska sięgałaby duuużo dalej na wschód!
    > > Bo tuż poza zaborach jedynym szkolnictwem jakie było w Rosji, było
    > szkolnictwo
    > > polskie, wtedy języka polskiego rozpoczął szybki marsz na wschód...
    > > Dopiero represje, rugi popowstaniowe zahamowały ten proces, więc wcale nie
    >
    > > jest tak jak twierdzą apologeci powstań, że zyskaliśmy dzięki nim Polaków,
    > bo
    > > było dokładnie odwrotnie...
    >
    > Panie Ignorant, lejesz Pan miód na moje skołatane serce smile
    > Ale w końcu obaj czytamy "Najwyższy Czas!".

    +++Ignorant: To akurat znam z literatury narodowej gł Giertycha i Dmowskiego...

    >
    >
    > > Dziwi mnie jednak wrzucanie do worka powstańców i narodowców...
    > >
    > > Bo program Dmowskiego na lata tuż przed IWŚ to stawianie na wojnę i
    > zwycięstwo
    > > Ententy, zjednoczenie ziem polskich, i dopiero walka rozszerzanie autonomi
    > i i
    > > niepodległość, czyli proces na wzór fiński...
    >
    > To fakt. Mówiąc o "spadkobiercach Dmowskiego" mam raczej na myśli obecnych
    > LPRowców i wszechpolaków. A fakt jest faktem. Słysząc ich wypowiedzi śp.
    Roman
    > Dmowski pewnie w grobie się przewraca...

    +++Ignorant: Sam Dmowski mawiał: Nie bądźcie talmudystami i niech myśl
    narodowa rozwija się jak i polityka polska...
    >
  • wolna_galicja 31.07.03, 14:19
    ignorant11 napisała:

    > +++Ignorant: To akurat znam z literatury narodowej gł Giertycha i
    Dmowskiego...

    W tej kolejności?

    > > To fakt. Mówiąc o "spadkobiercach Dmowskiego" mam raczej na myśli obecnych
    >
    > > LPRowców i wszechpolaków. A fakt jest faktem. Słysząc ich wypowiedzi śp.
    > Roman
    > > Dmowski pewnie w grobie się przewraca...
    >
    > +++Ignorant: Sam Dmowski mawiał: Nie bądźcie talmudystami i niech myśl
    > narodowa rozwija się jak i polityka polska...

    A ja mam wysypke na słowo "narodowy". Taka przypadłość...


    --
    Wolna Galicja!
  • borebitsa 30.07.03, 18:03
    wolna_galicja napisał:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > A tam gadanie jakie centrum downTown albo upTawn, raczej down town, bo
    > krakusy
    > > jezdza bardziej do Chi niz do NY. Ale czy z podwojnym obywatelstwem bedzie
    > OK?
    > >
    > > A jak ktos ma kolorowa zone. Nie tak calkim czarna, nawet optycznie moze b
    > yc,
    > > moze Masajka to co? Bedzie te wolna w wolnej Galicji? Jej pradziadek ma
    > papiery
    > >
    > > ze jest wolny al mu sie zgubily .
    > >
    > > No i tak tu sie nic nie dzieje wice moze pokazesz jakim bylbys murgrabaia.
    > o
    > > kurcze a jeszcze o ustruj nie pytalem?
    > >
    > > A co sadzisz zebys byl zwyklym obywatelem i kazdy mialkomputer wybrczy. (A
    > le
    > > nie do gazety wyborczej) mam nadziej ze oni tego nie czytaja ale !(C)2003
    > TB!
    >
    > Przyznam się, że sens powyższej wypowiedzi pozostaje dla mnie ukryty, dlatego
    > zakładam, że została ona sformułowana w języku neostaropolskosłowiańskim.
    > Proszę o tłumaczenie na ogólną ujednolicona polszczyznę w wydaniu
    > warszawskotelewizyjnym.

    To /\ raczej moje zarty.

    Ale rzeczywiscie moze by mozna sie bylo pokusiec o pare oddzielnych watkow
    isanych jezykami z roznych okresow rozwaju naszego jezyka. Moze by zaprosic
    innych Slowian do prob odtworzenia wsplnego jezyka.
    Tak zeby sie mozna bylo kiedys dogadac jednym jezykiem od Pirenejow do
    Kamczatki ?

  • ignorant11 30.07.03, 20:14
    borebitsa napisała:

    > wolna_galicja napisał:
    >
    > > borebitsa napisała:
    > >
    > > > A tam gadanie jakie centrum downTown albo upTawn, raczej down town, b
    > o
    > > krakusy
    > > > jezdza bardziej do Chi niz do NY. Ale czy z podwojnym obywatelstwem b
    > edzie
    > > OK?
    > > >
    > > > A jak ktos ma kolorowa zone. Nie tak calkim czarna, nawet optycznie m
    > oze b
    > > yc,
    > > > moze Masajka to co? Bedzie te wolna w wolnej Galicji? Jej pradziadek
    > ma
    > > papiery
    > > >
    > > > ze jest wolny al mu sie zgubily .
    > > >
    > > > No i tak tu sie nic nie dzieje wice moze pokazesz jakim bylbys murgra
    > baia.
    > > o
    > > > kurcze a jeszcze o ustruj nie pytalem?
    > > >
    > > > A co sadzisz zebys byl zwyklym obywatelem i kazdy mialkomputer wybrcz
    > y. (A
    > > le
    > > > nie do gazety wyborczej) mam nadziej ze oni tego nie czytaja ale !(C)
    > 2003
    > > TB!
    > >
    > > Przyznam się, że sens powyższej wypowiedzi pozostaje dla mnie ukryty, dlat
    > ego
    > > zakładam, że została ona sformułowana w języku neostaropolskosłowiańskim.
    > > Proszę o tłumaczenie na ogólną ujednolicona polszczyznę w wydaniu
    > > warszawskotelewizyjnym.
    >
    > To /\ raczej moje zarty.
    >
    > Ale rzeczywiscie moze by mozna sie bylo pokusiec o pare oddzielnych watkow
    > isanych jezykami z roznych okresow rozwaju naszego jezyka. Moze by zaprosic
    > innych Slowian do prob odtworzenia wsplnego jezyka.
    > Tak zeby sie mozna bylo kiedys dogadac jednym jezykiem od Pirenejow do
    > Kamczatki ?
    >

    Sława!

    Tu chyba kandydatem nr1 jest starocerkiewnosłowiański..?

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++
  • borebitsa 31.07.03, 00:49
    ignorant11 napisała:

    > borebitsa napisała:
    >
    > > wolna_galicja napisał:
    > >
    > > > borebitsa napisała:
    > > >
    > > > > A tam gadanie jakie centrum downTown albo upTawn, raczej down to
    > wn, b
    > > o
    > > > krakusy
    > > > > jezdza bardziej do Chi niz do NY. Ale czy z podwojnym obywatelst
    > wem b
    > > edzie
    > > > OK?
    > > > >
    > > > > A jak ktos ma kolorowa zone. Nie tak calkim czarna, nawet optycz
    > nie m
    > > oze b
    > > > yc,
    > > > > moze Masajka to co? Bedzie te wolna w wolnej Galicji? Jej pradzi
    > adek
    > > ma
    > > > papiery
    > > > >
    > > > > ze jest wolny al mu sie zgubily .
    > > > >
    > > > > No i tak tu sie nic nie dzieje wice moze pokazesz jakim bylbys m
    > urgra
    > > baia.
    > > > o
    > > > > kurcze a jeszcze o ustruj nie pytalem?
    > > > >
    > > > > A co sadzisz zebys byl zwyklym obywatelem i kazdy mialkomputer w
    > ybrcz
    > > y. (A
    > > > le
    > > > > nie do gazety wyborczej) mam nadziej ze oni tego nie czytaja ale
    > !(C)
    > > 2003
    > > > TB!
    > > >
    > > > Przyznam się, że sens powyższej wypowiedzi pozostaje dla mnie ukryty,
    > dlat
    > > ego
    > > > zakładam, że została ona sformułowana w języku neostaropolskosłowiańs
    > kim.
    > > > Proszę o tłumaczenie na ogólną ujednolicona polszczyznę w wydaniu
    > > > warszawskotelewizyjnym.
    > >
    > > To /\ raczej moje zarty.
    > >
    > > Ale rzeczywiscie moze by mozna sie bylo pokusiec o pare oddzielnych watkow
    >
    > > isanych jezykami z roznych okresow rozwaju naszego jezyka. Moze by zaprosi
    > c
    > > innych Slowian do prob odtworzenia wsplnego jezyka.
    > > Tak zeby sie mozna bylo kiedys dogadac jednym jezykiem od Pirenejow do
    > > Kamczatki ?
    > >
    >
    > Sława!
    >
    > Tu chyba kandydatem nr1 jest starocerkiewnosłowiański..?
    Nie. Starocerkiewnosłowiański powstal na bazie dialektu z okolic Saloniki w
    Grecji. Jest wiec dialektem marginanym. Cennym historycznie ale dalekim od
    sredniej statystycznej.
    USREDNIENIE
    Jest rozniez pomylaka bo jest to kraolizacia miesznie.
    Mysle ze ten pierwotny jezyk powinien byc bardzije podobny do Polskiego
    Goralskiego, czy nawet Malopolskiego. Oczywiscie z wersji z przed 1500 lat.

    Roznice nie beda az tak wielkie, troche wprawy i mozna rozmawiac.



    > Pozdrawiam!
    >
    > Ignorant
    > +++
  • rycho7 31.07.03, 12:06
    borebitsa napisała:

    > Mysle ze ten pierwotny jezyk powinien byc bardzije podobny do Polskiego
    > Goralskiego, czy nawet Malopolskiego. Oczywiscie z wersji z przed 1500 lat.

    Przed laty gdy propaganda byla jeszcze jedynie sluszna czytalem w Muzeum
    Tatrzanskim w Zakopanem, ze 400 lat temu po Karpatach wedrowali jeszcze
    swobodnie pasterskie grupy Wolochow. Osiedlali sie oni pozniej na terenach
    rolniczo nie uprawianych przez innych. Totez Gorale podhalanscy pochodza raczej
    od tychze Wolochow a nie od jakichkolwiek Slowian.
  • utah75 31.07.03, 13:51
    ...jak kazdy jezyk grupy ludnosci zamieszkujacej obszary endemiczne jak gory
    gory, bagna, wyspy ...Na tej zasadzie Goci mieszkali na krymie 1000 lat dluzej
    niz w normalnych siedzibach nad Dnieprem.
  • rycho7 31.07.03, 17:17
    utah75 napisał:

    > ...jak kazdy jezyk grupy ludnosci zamieszkujacej obszary endemiczne jak gory
    > gory, bagna, wyspy ...Na tej zasadzie Goci mieszkali na krymie 1000 lat
    dluzej
    > niz w normalnych siedzibach nad Dnieprem.

    Bez zadnych tatarskich nalecialosci? I bez nalecialosci woloskich?
  • utah75 01.08.03, 10:41
    rycho7 napisał:

    > utah75 napisał:
    >
    > > ...jak kazdy jezyk grupy ludnosci zamieszkujacej obszary endemiczne jak go
    > ry
    > > gory, bagna, wyspy ...Na tej zasadzie Goci mieszkali na krymie 1000 lat
    > dluzej
    > > niz w normalnych siedzibach nad Dnieprem.
    >
    > Bez zadnych tatarskich nalecialosci? I bez nalecialosci woloskich?

    i slowackich i lemkowskich i wegierskich pewnie ...

  • rycho7 01.08.03, 13:29
    utah75 napisał:

    > > Bez zadnych tatarskich nalecialosci? I bez nalecialosci woloskich?
    >
    > i slowackich i lemkowskich i wegierskich pewnie ...

    Czyli mamy wspanialy wzorzec prastarego jezyka slowianskiego, tatarskiego,
    woloskiego, slowackiego, lemkowskich (tez woloskiego) i wegierskiego. Zamieszac
    i wyjdzie prastare esperanto.
  • utah75 01.08.03, 13:48
    nie ma zadnego wzorca i tyle. Z tego co pamietam to w normalnym slowniku
    wyrazow obcych mozna znalezc zapozyczneia z okolo 50 jezykow swiata...
    lacznie z bumerangiem, arkanem, iglo. czyli globalna wioska.
  • rycho7 31.07.03, 10:17
    wolna_galicja napisał:

    > Ale pewnie dziadek miał się lepiej...
    > Ale aluzju paniał. Dziwi mnie tylko niecheć do liberalnego wielonarodowego
    > państwa, które istniało pół wieku i zostawiło po sobie trwały slad w
    > mentalnosci i kulturze.

    Tia, moj pradziadek mial sie jak sadze dobrze. Ale z opowiesci rodzinnych wiem,
    ze jeden z moich kuzynow byl spolecznikiem i wybudowal chlopom na poczatku XX
    wieku kominy w ich kurnych chatch. A pradziadek mojego pradziadka to jak mi sie
    wydaje tez najlepiej nie mial. Ot uroda zachwycajacego Cie ustroju.

    > A istnieje coś takiego jak "czeski katolicyzm"? Katolicki = powszechny, choć
    > przyznaje, od Vaticanum Secundum kierunek jest niepokojący...

    Papizm jest nazywany falszywie powszechnoscia. Zwykla uzurpacja biskupa Rzymu.
    Jednego z rownych w kosciele episkopalnym, czyli takim jaki stworzyl sw. Pawel
    (jezusowa skala-ostoja). Cos takiego jak "czeski katolicyzm" jest na szczescie
    w zaniku.

    > Poza tym król pruski, jak mu zabrakło kasy na wojnę w 1810 też położył łapę
    na
    > majątku kościelnym...

    Przedkladal interes swego panstwa nad interes panstwa watykanskiego. Madry
    czlowiek.

    > Lepsze to, niż oświecenie, socjalizm i nacjonalizm.

    Wasc ma zepsuta krew bo niebieska. Leczyc sie trzeba. Od 1918 roku tez na glowe.

    > > Tak ale dopiero gdy wymarli na cholere niemieccy urzednicy i nie bylo
    > > zastepcow.
    >
    > Podziwiam wiedzę o histori. Warto tylko zauważyć, że synowie tych urzędników
    (i
    > to nie tylko Niemców a i Czechów) już mówili po polsku.

    Pod warunkiem, ze mieszkali na terenach polskojezycznych.

    > > Jakie tak kasy Stefczyka, po prostu reifesenki.
    >
    > Naprawdę, jestem pod wrażeniem smile

    Operuje jezykiem i pojeciami ck.AW. Polski to byl folklor z blot polnocy. Tam
    gdzie sie zsylalo niesubordynowanych oficerow.

    > Oj, bo zaraz sie na Ciebie rzucą słowianie krzycząc "sława!" wink

    Nie boje sie. Slowianszczyzne studiowalem ze wzgledu na jeden z
    rodzinnych "kitow-mitow". Okazalo sie to romantyczna opowiescia. Zycie jest
    znacznie ciekawsze. I bardziej skomplikowane.

    > > Natomiast "Austria
    > > Felix" juz po samej nazwie widac, ze jest mitem i mitomania. Nawet zycie n
    > a
    > > dworze w Wiedniu nie nalezalo do szczescia. Pokazuje to mit Sisi.
    >
    > W przeciwieństwie do spokojnego życia przecietnego obywatela CK Monarchii.
    Moi
    > przodkowie - prości chłopi dorabiali się powoli w czasach Monarchii. I nie
    > musieli emigrować do Ameryki. Potem, niestety, było już gorzej.

    Oj bylo gorzej. Odciecie od rynku Wiednia i calej monarchii zalamalo polska-
    galicyjska gospodarke. Niektore tereny do tej pory nie nadrobily strat.

    > > Portret Najjasniejszego
    > > Pana obsraly muchy i to sa fakty.
    >
    > A co w zamian?
    > Panslawizm? Tromtadracja? Powstanie Warszawskie? Hurraparriotyzm? Młodzież
    > Wszechpolska?

    Powyzsze zamienniki odrzucam. Obecnie wystarczy nauczyc sie porzadnie Unii
    Europejskiej i korzystac z tych mozliwoasci jakie oferuje. Wydaje mi sie, ze
    Rosjanie robia to o niebo lepiej niz Polacy. Tez Slowianie a nie maja
    popieprzone w glowach jak nasze Sarmaciatka.

    Pozdrawiam
  • wolna_galicja 31.07.03, 14:12
    rycho7 napisał:

    > Tia, moj pradziadek mial sie jak sadze dobrze. Ale z opowiesci rodzinnych
    wiem,
    >
    > ze jeden z moich kuzynow byl spolecznikiem i wybudowal chlopom na poczatku XX
    > wieku kominy w ich kurnych chatch. A pradziadek mojego pradziadka to jak mi
    sie
    >
    > wydaje tez najlepiej nie mial. Ot uroda zachwycajacego Cie ustroju.

    Mój pradziad miał komin już na początku XIX wieku. Wcześniej nie wiem, bo ani
    pamięć ani chata się nie zachowała.
    Za to za Mieszka I nie miał. I co z tego wynika? Nic.
    Tak samo jak z porównania długości linii kolejowych za Mieszka I i za Gomółki.

    > Cos takiego jak "czeski katolicyzm" jest na szczescie
    > w zaniku.

    Nie ciesz się. Katolicyzm w Czechach odradza się powoli. Otwierane są nowe
    klasztory. Odbudowuje się kościoły...

    > Przedkladal interes swego panstwa nad interes panstwa watykanskiego. Madry
    > czlowiek.

    Przedkładał swój interes ponad prawo. Postępowy i oświecony człowiek.

    > Wasc ma zepsuta krew bo niebieska. Leczyc sie trzeba. Od 1918 roku tez na
    glowe

    Jak juz pisałem, jam chłop z chłopa.

    > > Podziwiam wiedzę o histori. Warto tylko zauważyć, że synowie tych urzędnik
    > ów
    > (i
    > > to nie tylko Niemców a i Czechów) już mówili po polsku.
    >
    > Pod warunkiem, ze mieszkali na terenach polskojezycznych.

    Fakt - mogli jeszcze mówić po rusku, ale to się rzadziej zdarzało.

    > Operuje jezykiem i pojeciami ck.AW. Polski to byl folklor z blot polnocy. Tam
    > gdzie sie zsylalo niesubordynowanych oficerow.

    Oj, nie tak, nie tak. Północna granica była niepewna a twierdze Przemyśl i
    Kraków potrzebowały pewnych ludzi. A błota były, ale dalej na wschód. Za
    Lemberkiem.

    > Oj bylo gorzej. Odciecie od rynku Wiednia i calej monarchii zalamalo polska-
    > galicyjska gospodarke. Niektore tereny do tej pory nie nadrobily strat.

    Cóż, jak się dzieli współny rynek bezsensownymi granicami...

    > > Panslawizm? Tromtadracja? Powstanie Warszawskie? Hurraparriotyzm? Młodzież
    > > Wszechpolska?
    > Powyzsze zamienniki odrzucam. Obecnie wystarczy nauczyc sie porzadnie Unii
    > Europejskiej i korzystac z tych mozliwoasci jakie oferuje.

    A co oferuje, za co sami byśmy wcześniej nie zapłacili? Poza biurokracją i masą
    bezsensownych przepisów? Poza rządami byłych lewackich terrorystów i zadymiarzy?

    > Wydaje mi sie, ze
    > Rosjanie robia to o niebo lepiej niz Polacy.

    Rosjanie uczą się wolnego rynku a nie Unii E.

    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 31.07.03, 17:15
    wolna_galicja napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > wybudowal chlopom na poczatku XX wieku kominy w ich kurnych chatch.

    > Tak samo jak z porównania długości linii kolejowych za Mieszka I i za Gomółki.

    Tyle, ze o ile mnie pamiec nie myli c.k.FJ zyl na poczatku XX wieku a nie za
    Mieszka I i za Gomółki. A dyskutujemy o ck.FJ.

    > Nie ciesz się. Katolicyzm w Czechach odradza się powoli. Otwierane są nowe
    > klasztory. Odbudowuje się kościoły...

    Ale zes mnie ubawil. Marzysz jak polski ksiadz na wycieczce po Czechach.

    > > Przedkladal interes swego panstwa nad interes panstwa watykanskiego. Madry
    > > czlowiek.
    > Przedkładał swój interes ponad prawo. Postępowy i oświecony człowiek.

    Takie dyrdymaly o krolu pruskim to pisuja jedynie Polaczki. Krol pruski ponad
    prawo. Trzeba sie wychowac w Polsce zeby nie znac opowiastek o szacunku dla
    prawa. Nie ma o czym gadac.

    > > Wasc ma zepsuta krew bo niebieska. Leczyc sie trzeba. Od 1918 roku tez na
    > glowe
    >
    > Jak juz pisałem, jam chłop z chłopa.

    To polecam szczegolnie drugie moje zdanie powyzej dla beznadziejnie zakochanych.

    > > > Podziwiam wiedzę o histori. Warto tylko zauważyć, że synowie tych urz
    > ędnik
    > > ów
    > > (i
    > > > to nie tylko Niemców a i Czechów) już mówili po polsku.
    > >
    > > Pod warunkiem, ze mieszkali na terenach polskojezycznych.
    >
    > Fakt - mogli jeszcze mówić po rusku, ale to się rzadziej zdarzało.

    W monarchii mieszkalo ponad 20 narodowosci i tylez bylo jezykow. Na Galicji
    swiat sie nie konczyl. Byl to kraj zsylek. Ale katorga nie byla tak ciezka jak
    na Syberii.

    > > Operuje jezykiem i pojeciami ck.AW. Polski to byl folklor z blot polnocy.
    > Tam
    > > gdzie sie zsylalo niesubordynowanych oficerow.
    >
    > Oj, nie tak, nie tak. Północna granica była niepewna a twierdze Przemyśl i
    > Kraków potrzebowały pewnych ludzi. A błota były, ale dalej na wschód. Za
    > Lemberkiem.

    Ja mowie o slotach jesieni, wiosny i lata. I o zimnie zim dokuczliwym dla
    poddanych monarchii. Wszak wszyscy oni byli z krajow na poludnie od Polski.

    Granica byla pewna jak sojusze z Rosja. Nie ludzie byli potrzebni lecz koleje i
    twierdze.

    > > Oj bylo gorzej. Odciecie od rynku Wiednia i calej monarchii zalamalo polsk
    > a-
    > > galicyjska gospodarke. Niektore tereny do tej pory nie nadrobily strat.
    >
    > Cóż, jak się dzieli współny rynek bezsensownymi granicami...

    Narodowymi. Ale ja nie narodowiec.

    > > > Panslawizm? Tromtadracja? Powstanie Warszawskie? Hurraparriotyzm? Mło
    > dzież
    > > > Wszechpolska?
    > > Powyzsze zamienniki odrzucam. Obecnie wystarczy nauczyc sie porzadnie Unii
    >
    > > Europejskiej i korzystac z tych mozliwoasci jakie oferuje.
    >
    > A co oferuje, za co sami byśmy wcześniej nie zapłacili? Poza biurokracją i
    masą
    > bezsensownych przepisów? Poza rządami byłych lewackich terrorystów i
    zadymiarzy

    AW nie byly lepsze. Byly biedniejsze i na biurokracje nie bylo tyle pieniedzy
    co w UE. Ale brukselscy urzednicy przydaliby sie w Polsce gdyby byli
    nieprzekupni. W Polsce to korupcja zezre wszystko.

    Pozdrawiam
  • wolna_galicja 01.08.03, 15:10
    rycho7 napisał:

    > Tyle, ze o ile mnie pamiec nie myli c.k.FJ zyl na poczatku XX wieku a nie za
    > Mieszka I i za Gomółki. A dyskutujemy o ck.FJ.

    FJ I zmarł w roku 1916 a od 1914 trwała Wielka Wojna. Wstąpił na tron w 1948.
    Austro-Węgry powstał w 1867. Ładny mi początek XX w. Raczej zwykło się
    przyjmować, że to wiek XIX dzięki długiemu życiu Najjaśniejszgo Pana trwał o 16
    lat dłużej.

    > > > Przedkladal interes swego panstwa nad interes panstwa watykanskiego.
    > Madry
    > > > czlowiek.
    > > Przedkładał swój interes ponad prawo. Postępowy i oświecony człowiek.
    >
    > Takie dyrdymaly o krolu pruskim to pisuja jedynie Polaczki. Krol pruski ponad
    > prawo. Trzeba sie wychowac w Polsce zeby nie znac opowiastek o szacunku dla
    > prawa. Nie ma o czym gadac.

    Il y a des juges à Berlin?
    Bardzo ładna opowiastka, ale sprzed kasaty 1810 r.
    Tylko że prawdziwe poszanowanie dla prawa wprowadził dopiero Otto von Bismarck
    (niestety wprowadził również obowiązkowe ubezpieczenia, co było mniej
    szczęśliwymm pomysłem).

    > > > Pod warunkiem, ze mieszkali na terenach polskojezycznych.
    > >
    > > Fakt - mogli jeszcze mówić po rusku, ale to się rzadziej zdarzało.
    >
    > W monarchii mieszkalo ponad 20 narodowosci i tylez bylo jezykow. Na Galicji
    > swiat sie nie konczyl. Byl to kraj zsylek. Ale katorga nie byla tak ciezka
    jak
    > na Syberii.

    Arcyksiąże Rajner z Izdebnika, arcyksiaże Ferdynand z Żywca, nauczyciel muzyki
    Franciszek Xawery Matejko, dobosz Gaspar Poller czy browarnik Jan Goetz
    Okocimski mieliby na ten temat inne zdanie.

    > Ja mowie o slotach jesieni, wiosny i lata. I o zimnie zim dokuczliwym dla
    > poddanych monarchii. Wszak wszyscy oni byli z krajow na poludnie od Polski.

    Czyżby różnice klimatyczne między Galicją a Koroną czy Bohemią były tak znaczne?

    > AW nie byly lepsze. Byly biedniejsze i na biurokracje nie bylo tyle pieniedzy
    > co w UE. Ale brukselscy urzednicy przydaliby sie w Polsce gdyby byli
    > nieprzekupni. W Polsce to korupcja zezre wszystko.

    Podziwiam wiarę w nieprzekupność brukselskich urzędników. Поживём - увидим.

    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 03.08.03, 13:26
    wolna_galicja napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Tyle, ze o ile mnie pamiec nie myli c.k.FJ zyl na poczatku XX wieku a nie
    > za
    > > Mieszka I i za Gomółki. A dyskutujemy o ck.FJ.
    >
    > FJ I zmarł w roku 1916 a od 1914 trwała Wielka Wojna.

    Rozumiem, lata 1901-1916 to nie jest poczatek XX wieku. I w latach tych ck.FJ
    nie zyl. Calkiem logiczne.

    > Wstąpił na tron w 1948.
    > Austro-Węgry powstał w 1867. Ładny mi początek XX w. Raczej zwykło się
    > przyjmować, że to wiek XIX dzięki długiemu życiu Najjaśniejszgo Pana trwał o
    16
    > lat dłużej.

    "zwykło się przyjmować". Moze?

    > Czyżby różnice klimatyczne między Galicją a Koroną czy Bohemią były tak
    znaczne
    > ?

    Widocznie winnice wegierskie nie wiedza o roznicach klimatycznych miedzy
    krajami Austro-Wegier.

    > > Ale brukselscy urzednicy przydaliby sie w Polsce gdyby byli
    > > nieprzekupni. W Polsce to korupcja zezre wszystko.
    >
    > Podziwiam wiarę w nieprzekupność brukselskich urzędników. Пож
    > ивём - увидим.

    Ciekawie mnie czytasz. Fraze "gdyby byli nieprzekupni" uznajesz za "wiarę w
    nieprzekupność". Widze zerowe szanse na rozsadna dyskusje.
  • wolna_galicja 06.08.03, 08:50
    rycho7 napisał:

    > > FJ I zmarł w roku 1916 a od 1914 trwała Wielka Wojna.
    >
    > Rozumiem, lata 1901-1916 to nie jest poczatek XX wieku. I w latach tych ck.FJ
    > nie zyl. Calkiem logiczne.

    Nie - to ostatnie 16 z ponad 60 lat panowania FJI. Poza tym przypominam Ci, że
    większość Twoich poprzednich przykładów sięgała jeśli nie początku XIX w to
    końca średniowiecza. Zaraz napiszesz mi, że rabacja 1946 r. i działalność
    Jakóba Leppe..., pardon - Szeli to też wina Franciszka Pepika?

    > > Raczej zwykło się
    > > przyjmować, że to wiek XIX dzięki długiemu życiu Najjaśniejszgo Pana trwał
    > o
    > 16
    > > lat dłużej.
    >
    > "zwykło się przyjmować". Moze?

    Spotkałem się z tym stwierdzeniem w kilku ksiażkach i artykułach o zmierzchu CK
    monarchii.

    > > Czyżby różnice klimatyczne między Galicją a Koroną czy Bohemią były tak
    > znaczne
    > > ?
    > Widocznie winnice wegierskie nie wiedza o roznicach klimatycznych miedzy
    > krajami Austro-Wegier.

    Powtarzam po raz kolejny na tym forum. Węgry były osobnym państwem zwiąanym
    unią personalną z Austrią. Węgier mógł byc zesłany co najwyżej na tereny
    obecnej Rumunii lub na Górne Węgry (obecnie Słowacja). Reszta to mogła byc co
    najwyżej migracja zarobkowa. Wspólne kompanie Austriaków i Węgrów (jak w
    filmie "CK Derterzy" mogły zdarzyć sie co najwyżej w kompaniach "politycznie
    podejrzanych" pod koniec wojny i na tyłach frontu, bo armie też były osobne.
    Poza tym wogóle nie odniosłeś sie do moich przykładów "zsyłki" - jednych z
    wielu. Wygodniej wyciąć fakty nieprzystające do teorii "Galicja Syberią Austro-
    Węgier"?

    > > > Ale brukselscy urzednicy przydaliby sie w Polsce gdyby byli
    > > > nieprzekupni. W Polsce to korupcja zezre wszystko.
    > >
    > > Podziwiam wiarę w nieprzekupność brukselskich urzędników. По&#
    > 1078;
    > > ивём - увидим.
    > Ciekawie mnie czytasz. Fraze "gdyby byli nieprzekupni" uznajesz za "wiarę w
    > nieprzekupność".

    Przepraszam, rzeczywiście nie zauważyłem właściwego "sensu" Twojej wypowiedzi,
    do go nie ma. "Gdyby byli nieprzekupni, toby się przydali". Gdyby babcia miała
    kółka toby była samochodem. Gdybanie nie jest żadnym argumentem.

    >> Widze zerowe szanse na rozsadna dyskusje.

    Obawiam się, że póki Twoje polemikii będą polegały na wycinaniu niewygodnych
    faktów i próbach sofistycznych polemiczek nie na temat, to pewnie masz rację.


    --
    Wolna Galicja!
  • rycho7 06.08.03, 13:17
    wolna_galicja napisał:

    > Obawiam się, że póki Twoje polemikii będą polegały na wycinaniu niewygodnych
    > faktów i próbach sofistycznych polemiczek nie na temat, to pewnie masz rację.

    Generalnie moja dyskusja z Toba jest dyskusja z Twoim galicyjskim zauroczeniem
    Franciszkiem Jozefem. Mam na to swoj bardziej poludniowy punkt widzenia. Sam
    jestem zauroczony wiedenskim findesieklem. Uwazam FJ za interesujacego wladce.
    Ale oglad generalny mam zupelnie inny. Sadzac po efektach to byl to domek z
    kart. Szamerowane mundury nie zastapily morderczego trudu gornikow z zaglebia
    Ruhry. W monarchii nie bylo nic co da sie przenisc do wspolczesnosci.
    Przesadzam bo walce Sztrausow mozna. Monarchia jest pieknym fragmentem naszej
    tozsamosci. Ale nic wiecej. To se ne vrati, pane Havranek. I tak mu dopomoz Bog.

    Jest to bardziej dyskusja w obszarze emocji i jako taka nie bedzie rozsadna.
    Wolalbym Ci pokazac piekne miejsca monarchi tak jak ja je widze moimi oczami.
    Ale racjonalnie za nic nie chcialbym powrotu tamtych czasow. Mimo, ze mojej
    rodzinie powodzilo sie na pewno lepiej niz Twojej.

    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.