• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

PAN,i ; Asan,i-etymologia Dodaj do ulubionych

  • 16.09.03, 22:57
    Wiem, ze zaczynam byc troche nudnawa jezeli chodzi o etymologie. Moj wczesniejszy
    watek zwiazany z etymologia nazwy wlasnej "Lech" zaginal gdzies w "pomrokach" forum.
    Swego czasu pytalam sie eksperta z "Poradni Jezykowej PWN" o pochodzenie wyrazu
    "pan" i (pochodnych od niego ?) "asan", "acan".
    Otrzymalam odpowiedz, ktora mnie niezbyt satysfakcjonuje:
    "Pochodzenie wyrazu pan ciagle pozostaje niejasne. Wystepuje tylko w jezykach
    zachodnioslowianskich i jest zapozyczeniem, przy czym nie wiadomo, skad slowo
    przywedrowalo: ze staroindyjskiego? greckiego? starobawarskiego? wegierskiego? W
    jezyku polskim pan jest poswiadczony od XIV w. Czesto wystepowal w rozbudowanych
    zwrotach grzecznosciowych, które stopniowo, w codziennych formulach, ulegaly
    uproszczeniu i redukcji. Stad szeregi: asan, aspan, acan, acpan, aćpan, waćpan, waśćpan,
    asani, acani, waćpani z waszmośćc pani; podobnie asanna, waćpanna z waszmość panna.

    Moze macie jakies pomysly skad sie wzial: PAN, ASAN lub ACAN ?
    Zaawansowany formularz
    • 16.09.03, 23:24
      Sława!

      PAN wział się z jakiejś patologii komunistycznej, choć wzoruje się na PAU...

      Ale pan czy pochodzi od węgierskiego ban?

      I znowu mój adwersarz Arabus titus ucieszy się, boć to woda na jego awarski
      młyn...

      Aleć są polskie PANY, a gdzie madiaraskie BANY..?

      Choć Lachiw ni jak nie udałoś mu przebirobiwsia na stepowcew...
      --
      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
      • 17.09.03, 22:24

        Pan znany jest heń gdzie pamięć czasów sięga. To co czlowiek PANiał to pańskie
        człowiecze bo zrozumienie i pamięć to nasze atrybuty.
        A toż to tyle co człowiek, aże tytuł grzecznościowy nie dziwota bo
        Człowiek to brzmi dumnie.

        Pan ili pon bo to po nim (po on) z lęża sżenu. Z zimi peżu Peżun, Bo z sercem
        oppeżonym.
        Bo pomny, bo pa On, Z Polski to nawet astronezyjskie (Ocenia) maja sjepoloc
        zpolaka sepuloc. Zachowane w liczabniku 10. Bo pana matka z lżolła rodzi do
        ziemi gdziewije powije w dziewiątym miesiącu a ojciec unosi do słońca, dziecie
        sięga, dziesiątego mieśiąca.

        Pan pon pażun żupan paszun pasztun im dalej tym im przeż więcej ust przeszła
        legenda tym bardziej zniekształcone w wymowie ale zawsze tak samo dumne
        semantycznie bo logika słów twarlsza niż słow echa. Czasem celowo
        zeniekształcone przez bezpośrednich wrogów bo ino po złości ulżyć mogą, ugryźć
        niezdolni. Pisać tu o tym teraz nie pora bo się sami zaraz odezwą i w stoły
        udeżać nie trzeba.

        A ze mało złego wymyślili na pana poulaca clicunia to widać w zrostach różnych
        słow pol czy pan raczej wsamych wzniosłych słowach się zawiera.

        Sława !
        • 09.10.03, 00:18
          • 09.10.03, 03:22
            z powyższego liku pewne powiązania.
            POL inne <konwencja zapisu

            DUŻO dōzo (adv.) meaning "please, certainly, here it is, sure" /Japanese

            ONI ŚCI ennichi fete-day of a deity; temple festival /Japanese(ścięcie,
            święcie,

            DMUHA fūha wind and waves; storm, tempest /Japanese

            POKU foku to sprout, shoot up /Japanese |pockaj pókico

            ICO ikō intention; inclination; disposition /Japanese

            GOŻE gōgan arrogance; haughtiness /Japanese

            POLA hara plain; field; a moor; prairie /Japanese < pa\ra\ Old Japanese <
            *p`a:\la field, level ground /Altaic

            GRAZA DA CI haradachi anger; wrath; displeasure /Japanese
            hara haża harza <> hraza graza groza

            IDE ido "a well" /Japanese (Idi? (idziesz? dobra) IDO)

            NU mō now; the present day; now; /Japanese (NU ,no ruszże)

            I NIE injun vacillation; indecision /Japanese (i NIJE UŃ)

            KAŻE, O-KAŻE kōgi, o-kage kindness; favour; patronage; obligation /Japanese

            KABZA kabā a cover (one wears); kabusaru, kabuseru to cover /Japanese

            KAPOTa kappa rain-coat; mackintosh /Japanese

            KONA zKUNOł kunō suffering; distress; affliction; anguish; agony /Japanese

            LIPO kao face, visage /Japanese < ka/po/ Old Japanese < *ka/po/ face /Japanese

            GOŃ gon2 to search out, trace; to inquire. /Kachin [ss]

            KICI-NA kechi (-na) stingy; niggardly; misery; tight; close; mean; humble;
            insignificant /Japanese (ty kocie w wojsku) Hungarian kicsi is officially
            derived from kicsiny id. to which is attributed a Turkic origin

            KORO KROME koro time, period /Japanese (rok kor) (kromie kro+mie= time my)
            KOŁO goro suffix of time meaning "about, around" /Japanese. gor kol time; jeer
            time /Somali; guul time /Saho. kira (G) [cf. adin] age; season, epoch,
            time /Basque (z kirał=umarł). koła beyond, past (in time or space), over
            there /Alabama

            HURA! kurai, gurai particle meaning "about, approximately, to the extent of,
            only" /Japanese

            cHMURzu kumoru to become cloudy (overcast); cloud over; to become dim; fog up;
            be obscured; be blurred; to be gloomy;

            cHMURzy Się - kumorasu to make cloudy, overcast, becloud; dim, make opaque;
            blur; fog /Japanese (komary czyż nie pojawiają się kiedy się chmurzy. A także
            Chrzest <> Kriest. Mor-sciemniały. Kömaru cloudy /Mäori . Hom-ály darkness,
            obscurity, dimness; mystery; homály-os dim, obscure; dull; not clear /Hungarian
            (HO MA LAY Himalaje)








            jarrai-tu (C) to continue, to follow
          • 09.10.03, 06:30
            MOWIĆ moshi, mōshi (int.) I say!; mōshi-ageru to say, tell, speak /Japanese

            MI ZWAć mintza-tu to speak /Basque (mizdrzyć się) . *mha:rx|wa: ( ~ *m?|-)
            tale /North Caucasian . ; mendansuru to talk; mondō a dialogue /Japanese
            ciekawejaksarejest MENDA? Staresłowa Lądują w częstonieprzyjemnych rejonach.

            MIÓD MJED MIODY SPADŹ; mitsu honey; nectar /Japanese. ; mézbór "mead" /Hungarian

            NAGI nagi calm; a lull; nagu to become calm; to calm down /Japanese. Nagi lazy,
            idle /Basque. Nukkua to sleep /Finnish; n'ogol- /Khanty .(nagi goły i wesoły =
            ttroche spokojnysmile

            NO Z OKU (nie spuszczaj!) nozoku to look /Japanese . nadzirati to supervise,
            oversee, inspect, control /Serbo-Croatian. nazočan present, attendant; witness;
            nazor opinion, view /Serbo-Croatian

            NURZAć NURA nurasu to wet; moisten; dampen; nureru to get (be) wet /Japanese

            JEB OP *@\p- to carry on the back /Japanese .*ebe to carry on the
            back /Altaic . cbd to serve, work /Central Semitic Root cbd to serve,
            work /Central Semitic Root . ebed servant, slave /Hebrew . operare "to work,
            labor" [az96] /Latin .

            abe (C) column, pillar, support; (fig.) supporter of the family; stanchion;
            (fig.) cross . habe (L,LN,Z,U) beam; column, pillar; cross /Basque. opora
            support /Slovak

            Ciekawa różnica z jednej strony praca niewolnictwo a z drugiej pomoc opora


          • 10.10.03, 00:20
            dodtkowo pokazuję słowa podobne w innych językach.

            UGOR UGÓR ugar fallow; fallow farm land, waste land /Hungarian (nieużytek)
            *ag|ula mountain /Mongol .agor dry; unproductive, barren, sterile; hard; agorra
            (n.) drought; (adj. fig.) exhausted /Basque.

            TAMA (zapora) *tama wall /Mongolian . *ta/m wall /Korean . tham- to build; to
            found /Etruscan .*t`a:ma wall, roof /Altaic .tám-o-gat to support,
            help /Hungarian

            ISKRA szikra spark; szikráz scintillate, glittler, sparkle /Hungarian. ;
            zerkal'nyj /Russian . *ĉaki to strike fire /Mongolian .taki-tsukeru to light,
            kindle; build (make) a fire /Japanese. stik.e-l (~st.-) sky /Nakh .izcyklen
            glassy /Bulgar.
            ISKRA skra skla(skli skliwo) ckla ck+LA

            ŚCIER (zCIER) *šúri to rub, polish /Altaic .šu-ùr-ra scraping or grinding by
            hand /Sumerian . suru to rub /Japanese < *súr- /Japanese . súrol to rub, scour,
            graze /Hungarian . *sirh- /Korean . *sürči- /Mongol .
            ŚCIRZ ŚCIUrz.

            ZVYK (zwyzaj) zoku customs; manners /Japanese. šega custom /Serbo-Croatian .
            Latin săcer, -cra, -crum sacred, holy, .

            JAGA (baba jaga buntownicasmile jagi (B), jaiki (C) to get up, to rise; to rise
            up, to rebel /Basque .



            hogo-tu hono-tu choć-tu a on ucieka ] ega (B,G), hegal, hego (L,LN,Z,U) wing;
            hega-tu to fly /Basque może z-Hego-tu czego-tu. heg- (-it-) to climb (Kuwi); .

            igo (B,G,U), igon (B), igan (L,LN,Z) to climb, rise; to go up
            go goń koń, gań giecz(barania) goleń.








        • 10.10.03, 00:27
          member.melbpc.org.au/~tmajlath/slav1.html
          chyba nawet cytować niepotrzeba bo ewidentnie widać zależności jak się
          słowaińskie słowa ujmie jako źródłosłow.
        • 12.10.03, 00:21
          • 23.12.03, 00:04
            Palash (Parsi Pers.) (king, Greek 'Vologeses I')

            www.avesta.org/zwords.html
            zagłebianie się w sanskryt pokazuje wiele słowiańsko brzmiących słow
            HG3 to dominujący gen u najwyższej indyjskiej kasty bahrani (brathers barci)
            ten sam Hg3 najobfitszy w Polsce a także znacznik "viking blood"

            Co dzivne diva ?
            ano Yasna
            • 23.12.03, 10:06
              "zagłebianie się w sanskryt pokazuje wiele słowiańsko brzmiących słow"

              Tylko, ze podany link swiadczy, iz w sanskryt sie nie "zaglabiasz".............smile)))))))

              • 11.01.04, 07:29
                > Tylko, ze podany link swiadczy, iz w sanskryt sie ie "zaglabiasz"
                > ............. smile)))))))
                Czy nadal tak twierdzisz?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=7011555
                wklejam by łatwiej było znaleźć powiazaną wcześniejszą dyskusję
        • 15.10.03, 21:16
          Topniejące lodowce zalewają szelf zachodniej europy.


          Ajnowie znacznie różnią się od dominującej w tym obszarze geograficznym
          ludności o mongoloidalnych cechach antropometrycznych. Brak im
          charakterystycznego dla tych ludów skosu oczu, mają długie głowy z szerokimi,
          płaskimi twarzami o głęboko wtopionych, brązowych (rzadziej niebieskich)
          oczach. W przeciwieństwie do mongoloidów charakteryzujących się skąpym
          owłosieniem poza głową, Ajnowie są często uznawani za najbardziej owłosiony lud
          na świecie. Dobitnie świadczą o tym zwroty używane przez badaczy tego ludu
          (por. W. Sieroszewski Wśród kosmatych ludzi), Wspomniane cechy oraz jasna skóra
          Ajnów dodatkowo nasuwają nieodparte skojarzenia z ludnością terenów znacznie
          odległych geograficznie, budząc zarazem wątpliwości co do ich powiązań z żółtą
          rasą.
          Trudno się więc dziwić, że pochodzenie Ajnów i ich powiązania rasowe oraz trasy
          potencjalnych migracji przez ostatnie dwa stulecia stanowiły i ciągle stanowią
          przedmiot sporów naukowych.. Jako potencjalne obszary, z których mogła brać
          swoje początki migracja Ajnów na Daleki Wschód wymieniano Australię (rasę
          australoidalną również charakteryzuje długa głowa i obfite owłosienie, choć
          skóra Australijczyków ma wyraźnie więcej pigmentu), południowo – wschodnią
          Azję, Kaukaz, Europę, a nawet Afrykę. Sieroszewski na podstawie pomiarów
          antropologicznych wysunął tezę o migracji Ajnów z północy dopatrując się u nich
          wielu cech charakterystycznych dla Eskimosów. Ten punkt widzenia podzielało
          kilku innych badaczy. Niezwykłe jest też spostrzeżenie Jaworskiego który
          zauważył, że silne spłaszczenie kości ramieniowych i goleniowych u Ajnów było
          obserwowane jedynie u niewielu wymarłych ludów jaskiniowych Europy.
          Obecnie większość antropologów skłania się do opinii o istnieniu odrębnej rasy,
          tak zwanego ajnuskiego lub kurylskiego typu antropologicznego.
          Opinia ta jest podbudowana wszechstronnymi badaniami interdyscyplinarnymi,
          możliwymi do prowadzenia dopiero w czasach obecnych.
          Obszar geograficzny, z którego Ajnowie przybyli na swoje obecne tereny, ciągle
          okrywa mgła tajemnicy. Oni sami twierdzą, że “przybyli z nieba” i chętnie
          pokazują specjalny kamień na jednym ze wzgórz nad rzeką Saru, gdzie pierwszy
          Ajnu dotknął ziemi swoją stopą.
          Słowo ajnu znaczy “człowiek” – w znaczeniu “prawdziwy człowiek”, “prawy
          człowiek”, “człowiek z honorem”. Japończyków określali słowem sisam, co
          znaczyło również “obcy”.

          216.239.39.104/search?q=cache:B-MYxKaqUQ4J:www.icrap.org/pl/ainu.html+Pi%26%23322%3Bsudski+ajnu&hl=en&ie=UTF-8
          • 15.10.03, 21:55
            borebitsy napisał:

            > Topniejące lodowce zalewają szelf zachodniej europy.
            --------------------------------------------------------------------------------
            www.dai3gen.net/epage0.htm
            AJNU
            Obszerne omówienie tego tematu w języku polskim można znaleźć w książkach
            Alfreda F. Majewicza stanowiących podstawę niniejszego opracowania.

            Środowisko geograficzne i przynależność rasowa

            Ajnu – to rdzenna ludność Hokkaidō – najbardziej na północ wysuniętej wyspy
            Archipelagu Japońskiego. Badania archeologiczne pokazują, że Hokkaidō jest
            zamieszkałe przez Ajnów co najmniej od 7000 lat. Gdy pierwsi Europejczycy
            zaczęli docierać w te strony około XVI wieku, Ajnowie zamieszkiwali znaczny
            obszar południowej części Kamczatki, Archipelag Kurylski, Sachalin i Hokkaidō,
            a na południu ich tereny obejmowały obecne prefektury Aomori, Akita i Iwate na
            wyspie Honshū. Najstarszy dokument japoński odnoszący się do Ajnów pochodzi z
            pierwszej połowy XIV wieku i relacjonuje szczegóły zażegnania w 1325 roku sporu
            w rodzie Andō sprawującym administrację na Hokkaidō. Pierwszą wzmiankę
            Europejczyków o Ajnach przekazaną na podstawie informacji uzyskanych od
            Japończyków znajdujemy w wydanych w 1565 roku “Listach japońskich (...)”
            jezuity Ludwika Froesa. Pierwszy opis hokkaidzkich Ajnów z autopsji otrzymujemy
            około 60 lat później. Ten również jest listem misjonarza Hieronima de Angelis.
            W dalszych penetracjach tego regionu powoli zaczynają dominować cywile i
            wzmianki o Ajnach pojawiają się w dziennikach podróży i książkach okrętowych. W
            miarę upływu czasu (pierwsza połowa XVIII wieku) znacznie wzrasta aktywność
            Rosjan, zwłaszcza na terenie obejmującym Kamczatkę i Wyspy Kurylskie.

            Tipologio kaj gramatiko
            La aina estas lingvo de la tipo SOV, kun postpozicioj. Subjekto kaj objekto
            ĝenerale ne portas kazindikon. La substantivoj kuniĝas modifante unu la aliajn;
            la kapo troviĝas ĉe la fino de la ĉeno. La verboj, kiuj estas esence aŭ
            transitivaj aŭ netransitivaj, portas diversajn afiksojn vortkonstruajn.

            Ne estas aparta kategorio de la adjektivo; anstataŭe estas stativa verbo, kiu
            montras kiel io estas aŭ estiĝas:

            ku-pirka
            (mi) bonas / mi estas bona
            La verbo kunportas personan prefikson por la subjekto laŭ la unua kaj dua
            personoj, sed ne laŭ la tria, kiu restas nemarkita:

            En la klasika aina trovita en la jukaroj:

            -ununombra- --plurala--
            persono: mi vi ni vi
            netransitiva -an e- -an eci-
            transitiva subjekto a- e- a- eci-
            transitiva objekto i- e- i- eci-

            En la moderna vulgara lingvo:

            -ununombra- ==========plurala==========
            persono: mi vi ni+vi ni-vi vi
            netransitiva ku- e- -as -an eci- aŭ -es
            transitiva subjekto ku- eci- ci- an- eci- aŭ -es
            transitiva objekto en- eci- uni- i- eci- aŭ -es

            ==========

            No. :64
            Name :gen
            Date :2001/08/21(Tue) 13:57
            Mail :gen@dai3gen.net

            A friend of mine said he saw a TV program that stated that DNA of a mummy from
            a Californian dessert was found to be the closest to that of an Ainu.

            Details are wanted, after unsuccessful Web searches. Thanks.

            216.239.41.104/search?q=cache:r_3SvUtLfK0J:www.dai3gen.net/sunbbs/+%22Kyoko+Murasaki%22&hl=en&ie=UTF-8
            ==========

            www.findarticles.com/cf_0/m1511/2_20/53631758/p1/article.jhtml?term=Ainu
            from which I paraphrase:

            mtDNA lineages vary somewhat among Native American tribes. Four are similar to
            but not identical to lineages found in the populations of Asia and Siberia. A
            fifth mtDNA lineage, is found in living Native American groups and in
            prehistoric remains. It has not been found in any East Asian or North Asian
            populations but a variant occurs in Europeans.

            There or elsewhere I have read that two ancient fossils resemble those of
            modern Native Americans. "One is Buhl Woman, a 10,700-year-old Idaho skeleton
            that was reburied in 1992. Another is 9,200-year-old Wizards Beach Man, whose
            remains were found in Nevada less than 100 miles to the northwest of Spirit
            Cave Man's rock-shelter."

            ======

            Evander wrote:

            > Surprisingly, clothing was woven with skill. In answer to a question from the
            audience, it was said that the weave most nearly matched that used by the Ainu.
            I have been given to understand Ainu wore clothing derived from bark.

            Yes. The most popular bark for textile is that of a kind of elm trees, Ulmus
            laciniata Mayr, according to Mashiho Chiri's dictionary. The tree's bark is
            called "at", or "opiw" in a certain region. The tree is called "at-ni", "ni"
            standing for a tree. Ainu dips the bark into water for a week or so to soften
            it. They scrape layer by layer like a sheet of paper. Then, separate the layer
            into threads. Interesting note is given that if softened in a hot spring, the
            finishing color is whiter than softened in ordinary water.
            ======
          • 16.10.03, 07:19
            Na temat Ainu jest stosunkowo duzo informacji na necie ( m.inn. powiazan z Baskami ?).
            Musisz szukac "Ainu".
            Jako jeden z najciekawszych moge polecic:
            www.mnh.si.edu/arctic/features/ainu/index.html
            • 16.10.03, 07:59
              ziuta napisała:

              > Na temat Ainu jest stosunkowo duzo informacji na necie ( m.inn. powiazan z
              Bask
              > ami ?).
              > Musisz szukac "Ainu".
              > Jako jeden z najciekawszych moge polecic:

              Dzięki, nie udałomi się znaleźć Ajnu listy słówani też tekstów zjakimś
              tłumaczeniem, sądzę że będzie tobardzo ciekawe a także przydatneprzy moim
              tłumaczeniu CR. W CR jest wiele słow które z uwagi na swoją pierwotność wydają
              się być sobie podobnelecz sądzę że ich znaczenie wynika z konteksyu.

              znalazłem informacje że Ajnu mają ,opróczinnych, kołysanki i szanty melodyjne
              zesłowami które nie mają znaczenia. Brdzo to dziwne, może zapomnine pieśni po
              których zostałatylko melodia, takjak wnaszym "lulajże jezuniu" gdzie została
              melodia i słowa lulużsą-lulajżę i perełko-ne operzy idealnie pasujace do
              alpha1, pozycją i melodia.

              Bsków eskundra czy eskundrza to mi brzmi na e skund zaś-skąd jesteś=language. I
              Baskowie mają pełno takich zwrotów np zabalduj otwórz dzrwi,gazda-
              młody ,rodzice guru sa-są górą.
              Czytałem Japoński "ojcze nasz" właśniez którejś wysp z Rukiu i miłem wrażenie
              jakby to był wpływ rosyjskiej cerkwi,a przecież Stalin po przejęciu tych wysp
              po IIWS nie siał tam chyba katechezysmile

              pozdrowienia

              > www.mnh.si.edu/arctic/features/ainu/index.html
        • 10.01.04, 20:01
          To już 3 miesisce temu bliko byłem Indonezji nawiązując do rekonstruowanego
          proto Astronesian jezyka. Jak każdy proto jezyk jest to trochę watpliwa
          koncepcja , rekonstruktorzy moga się mylic tak jak to często jest w proto
          indoueropejskim który bazuje głownie historycznie na niemieckim słownictwie
          jako niby najstarszym.

          A to jak jamPOLAN predstawiają w obecnym języku Indonezji.
          Nie wierzycie ?
          mogę powołać 200 milionów świadków, tak liczny jest naród Indonezyjski.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=10085985
          przy okazji warto zaygnalizowąc słowo żempoli
          niewiem czy dopatrzycie się tu odległego echa pieśni wajdelotów które łaczyły
          zrastały słowińską sojność. Inaczej bez pieśni język by zanikł ulegajac
          fragmentacji na setki dialektów. To wędrujacy wajdeloci ku li ili ku mużom dali
          nam najbardziej sojny obszr językowy świata - słowiańszczyznę



          borebitsa napisała:

          >
          > Pan znany jest heń gdzie pamięć czasów sięga. To co czlowiek PANiał to
          pańskie
          > człowiecze bo zrozumienie i pamięć to nasze atrybuty.
          > A toż to tyle co człowiek, aże tytuł grzecznościowy nie dziwota bo
          > Człowiek to brzmi dumnie.
          >
          > Pan ili pon bo to po nim (po on) z lęża sżenu. Z zimi peżu Peżun, Bo z sercem
          > oppeżonym.
          > Bo pomny, bo pa On, Z Polski to nawet astronezyjskie (Ocenia) maja sjepoloc
          > zpolaka sepuloc. Zachowane w liczabniku 10. Bo pana matka z lżolła rodzi do
          > ziemi gdziewije powije w dziewiątym miesiącu a ojciec unosi do słońca,
          dziecie
          > sięga, dziesiątego mieśiąca.
          >
          > Pan pon pażun żupan paszun pasztun im dalej tym im przeż więcej ust przeszła
          > legenda tym bardziej zniekształcone w wymowie ale zawsze tak samo dumne
          > semantycznie bo logika słów twarlsza niż słow echa. Czasem celowo
          > zeniekształcone przez bezpośrednich wrogów bo ino po złości ulżyć mogą,
          ugryźć
          > niezdolni. Pisać tu o tym teraz nie pora bo się sami zaraz odezwą i w stoły
          > udeżać nie trzeba.
          >
          > A ze mało złego wymyślili na pana poulaca clicunia to widać w zrostach
          różnych
          > słow pol czy pan raczej wsamych wzniosłych słowach się zawiera.
          >
          > Sława !
          • 11.01.04, 06:46
            na ksca kraya na ksca krwi
            dajdita qba si si qba

            na kraiec swiata na kszcie krwi
            dojdziecie gdzie dziedzictwo

            silesia silehsi - śląsk POL
            sisileh - dziedzictwo genealogia INDONESIAN
            sisiqba - przeznaczenie cel droga SANSCRIT

            dajsi weźse berisja (si se sja) twoje ćię się
            si lęż , si lah, zalżyłosie , matecznik, strona rodzinna.


            P=06-07 że słowo to dotyczy dotyczy to czasu |preglacdray|
    • 17.09.03, 09:52
      Pan to nie patologia komunistyczna (pomyliles z "obywatelem"smile. Luzyczanie tez
      znaja "pan",ale od lat nie uzywaja tego zwrotu.Zastapil go kiedys rownolegly z
      "pan" knjez.
      Szanowny Pan to po luzycku "cescony knjez"... [pisze bez luzyckich znakow:
      byloby "czeszczony knjez" czyli kniaz obdarzony czescia,cos w tym stylu]
      pozdr
      • 17.09.03, 10:00
        sztylet69 napisał:

        > Pan to nie patologia komunistyczna (pomyliles z "obywatelem"smile. Luzyczanie
        tez
        >
        > znaja "pan",ale od lat nie uzywaja tego zwrotu.Zastapil go kiedys rownolegly
        z
        > "pan" knjez.
        > Szanowny Pan to po luzycku "cescony knjez"... [pisze bez luzyckich znakow:
        > byloby "czeszczony knjez" czyli kniaz obdarzony czescia,cos w tym stylu]
        > pozdr

        Sława!

        Pisałem o PANie nie o panu.

        Swoją drogą czy knjez, to odpowiednik kniazia, bo brzmienie tak sie kojarzy...

        Germanofil prof Miodek wyprowadzał księdza i króla od niemieckiego konig,
        zupełnie jakby nie było karola, czy słynnego pogańskiego knędza, co siedział w
        Wiśle i chrześcijanom urągał...



        --
        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • 18.09.03, 12:26
          A krol wzial sie, podobnie jak kosciol, z Czech.
          Pierwotnie od Kartola Wielkiego, przez czeskie korol.
          Ksiadz tez przylazl z czeskiego.A to przez to,ze
          chrzescijanstwo w sumie szlo wraz z Dobrawa.
          • 18.09.03, 13:51
            sztylet69 napisał:

            > A krol wzial sie, podobnie jak kosciol, z Czech.
            > Pierwotnie od Kartola Wielkiego, przez czeskie korol.
            > Ksiadz tez przylazl z czeskiego.A to przez to,ze
            > chrzescijanstwo w sumie szlo wraz z Dobrawa.

            Korol to po rusku, po czesku jest kral. A z chrześcijaństwa to znacznie więcej
            niż ksiądz, także kościół (kostel, z łacińskiego castellum), pacierz i pare
            innych słówek.
      • 17.09.03, 10:08
        W hetyckim jest słowo Pankus (spolszcznie pankuś-pankowie) na oznaczne klasy
        wojowników podobne znaczenie ma w staropolszyznie synonim szlachty(szlacht-bój-
        (b-w)ojownicy), więc jesli zapożyczenie to brdzo staresmile... w sansk. Wać
        znaczy słowo, też przenośnie boginię wymowy.
        Asan-Acan mi wydaje się, że jest związane ze starpolskim Aczi-miecz (aczi u nas
        dostatek), tak jak zwiazana jest nazwa miecza karwat z imienie Horwat, może i z
        skandynawskim(edyckim) As-Asi bogowie, bo piewotnie miało ono oznaczać warstwę
        wojowników.
        • 18.09.03, 00:16
          Dorwalam sie do kilku ciekawych linkow o tych hetyckich "Pankusach" i........ nie moge sie
          oderwac !
          Najgorsze to to, ze nie mam na to teraz czasu !!! Jak doczytam (prawdopodobnie w
          weekend), to zdam relacje !!!

          Dzieki za wspaniale podpowiedzi. Skad ty to wszystko wiesz ???
          Moze masz jakis pomysl i na "Lecha" ?? Oprocz "Ledzianow", bo ciezko mi to "kupic" !

          pozdrowienia
          Ziuta


          • 18.09.03, 00:19
            ziuta napisała:

            > Dorwalam sie do kilku ciekawych linkow o tych hetyckich "Pankusach" i........
            n
            > ie moge sie
            > oderwac !

            No tak tylko skąd się wzieły pankusy ?

            > Najgorsze to to, ze nie mam na to teraz czasu !!! Jak doczytam
            (prawdopodobnie
            > w
            > weekend), to zdam relacje !!!
            >
            > Dzieki za wspaniale podpowiedzi. Skad ty to wszystko wiesz ???
            > Moze masz jakis pomysl i na "Lecha" ?? Oprocz "Ledzianow", bo ciezko mi
            to "kup
            > ic" !
            >
            > pozdrowienia
            > Ziuta
            >
            >
            • 18.09.03, 10:29
              ziuta napisała:
              >
              > Dzieki za wspaniale podpowiedzi. Skad ty to wszystko wiesz ???
              > Moze masz jakis pomysl i na "Lecha" ?? Oprocz "Ledzianow", bo ciezko mi
              > to "kupic" !

              "Lech" jest zmysleniem, a raczej kombinacją późnośredniowiecznych kronikarzy.

              Natomiast warto zwrócic uwagę, że najstarsza polska kronika podaje imię dziada
              Mieszka I w brzmieniu "Lestek".

              Od Lędzian pochodzi ruskie określenie "Ljach", co do tego żaden językoznawca
              nie ma wątpliwości (notabene przymiotnik "lacki" pisano dawniej "ljadski").
              • 18.09.03, 17:38
                archeo_gda napisał:

                > ziuta napisała:
                > >
                > > Dzieki za wspaniale podpowiedzi. Skad ty to wszystko wiesz ???
                > > Moze masz jakis pomysl i na "Lecha" ?? Oprocz "Ledzianow", bo ciezko mi
                > > to "kupic" !
                >
                > "Lech" jest zmysleniem, a raczej kombinacją późnośredniowiecznych kronikarzy.
                >
                > Natomiast warto zwrócic uwagę, że najstarsza polska kronika podaje imię
                dziada
                > Mieszka I w brzmieniu "Lestek".
                >
                > Od Lędzian pochodzi ruskie określenie "Ljach", co do tego żaden językoznawca
                > nie ma wątpliwości (notabene przymiotnik "lacki" pisano dawniej "ljadski").

                ljadski ljed
                lud lód, ludzie
                snieg snieżna ku siężna iliż księżna?
                snow whiteh i beżowo krasne kresowe karły. Skąd się tyle tego ciemnego nabrało?
                Wilk by zagryzł psa żeby mu krwi nie psował.
                A my sobie pozwalamy żęby nam snig na czrno malowali zbżydzaniem kawałów o
                niebieskookich blondynkach. Wierzcie mi aktywny protest spotyka się z wielkim
                uznaniem. I tylko głupie pytanie no za co mnie bijesz wskazuje kto nie kuma.
                A ile rycerskiego splendoru za taką bez orientu akcje!
              • 20.09.03, 20:59
                A wszystko od Ledzicow. Co ciekawe, Podlasie tez nie pochodzi od lasu ale od
                Ledzicow (konkretnie "tereny kolo Ledzicow").

                Nasza dawna nazwa pozostala u nieslowianskich znajomych. Litwini nazywaja nas
                Lenkas ("essu Lenkas" to po litewsku "jestem Polakiem"); Wegrzy mowia na
                Polakow "Lengele" [o ile nie pomylilem,pisalem ze sluchu]. Lotysze juz maja
                zwykle "Polija"; Estonczycy "Puola".
            • 04.10.03, 16:52
              borebitsa napisała:

              > ziuta napisała:
              >
              > > Dorwalam sie do kilku ciekawych linkow o tych hetyckich "Pankusach" i.....
              > ...
              > n
              > > ie moge sie
              > > oderwac !
              >
              > No tak tylko skąd się wzieły pankusy ?

              Skąd się wzieły?

              node
              • 04.10.03, 17:24
                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=8266106
                216.239.41.104/search?
                q=cache:lQvCgM464GIJ:www.angelfire.com/electronic2/ohlas/VM/d11.htm+Voynich+manu
                script+C14&hl=en&start=5&ie=UTF-8
                ^ chyba po czesku. Nie ma daty C14. Ciekawa dyskusja. Nie ma mikroskopowych
                zdjęć. Nie ustalono składu atramenu. Wydano kupe dolarów. Wnisek ktoś scimia.
                (ci co kierują naką w USA wpuszczają w maliny bo cóż wszyscy wiedzą jakie jest
                Toraz najstarsze pismo smile


                www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=UTF-8&q=Voynich+manuscript+C14&spell=1
                • 04.10.03, 19:30
                  • 04.10.03, 21:51
                    Bo
                    1
                    Pies tak się wroży do noszonej obroży
                    że getów kąsać rękę co ja targa

                    2
                    Układ dązy do równowagi a fale trwają jakiś czas
                    a czas to abstrakcja zmienności

                    3
                    Oliwa sprawiedliwa sama na wierzch wypływa.

                    więc mimo że fąłsz jest stanem podwyższonej energi potrzeba paru zmian żeby
                    układ się uspokoił . Brzeg ciszy fale.

                    Stąd wysiłki falowania ale kiedy to widzumy to tylko bicie piany
                    a w czystej wodzie piana długo nie ustoi.


                    borebitsa napisała:

                    > groups.yahoo.com/group/historicallinguistics/message/2071
              • 04.10.03, 18:54
                kryptograficzna anliza CR na nic się nie zda.
                Tak długo jak bedzei ciąg traktowany wyrywkowo.

                To tak jakby analizując zapis muzyki próbować odnałeżć znaczenie pojedynczej
                nuty.

                Skończyłem teraz kolejny pasaż . Piękne monumetntalne dzieło.

                Tak sobie mysłę. Flety kostne i drewniane zanane są z jaskiń, LEŻY, już od 70
                tysięcy lat. Aparat głosowy i mozliwość spiewania występują u hybrydów
                neandertalczyk+człowiek, o ile prawdąjest że aparat głosowy neandertalczyka nie
                pozwalał im na artykulacje dzwięku. Czy w CR brzmi więc ta odległa muzyka z
                przed dziesiątek tysięcy lat? Dlaczego komponujemy muzykę. Jak rózne są rytmy
                róznych populacji. Muzyka CR jest naprawde monumentalna. Czy to nie pokrywa się
                z zasięgim twożenia monumentalnej muzyki współczsnej.

                dzwięki pogubione
                echem lat tysiace
                jak lgnie mgła do
                ziemi z raszajace
                słońce i mgły nad
                zimią łaczą mosty
                rzeki czsów płyną
                w dal serc zrosty
                połaczą słys słys
                to są tam oto eho

                st eho śecelła są
              • 04.10.03, 20:27
                216.239.37.104/search?q=cache:5O94b8QoX3kJ:www.dr-savescu.com/history/sumer-e.html+vincea+culture&hl=en&start=4&ie=UTF-8

                Vincea culture której saldy odkryto w karpatach (na południe) datowana metodą
                C14 podaje wiek resztek na 7300 -7200 lat temu. Willard Libby który dostał
                nagrode nobla za datowanie historycznych reliktów opracował metodę datowania
                C14. Potem europejczycy dotarli do kraju sumerów. Tym bardziej że tkst
                sumeryjskie (wg mnie brzmią całkiem swojsko podstawaiam inne litery podobne do
                CR)

                Jest to dokładna metoda. W Gornych warstwach atmosfery N przechodz w C pod
                wpływem promieniowania kosmicznego. Nawet gdyby wybuchy supernowych itp
                spowodowały fluktuacje zawartości C14 to i tak bedzie zawartość tego izotopu
                jednolita w całej atmosferze. A większa zawartość C14 z uwagi na anomalie
                kosmiczne może tylko odmłodzić datowane próbki. C14 ulega ze stałą szybkością
                rozkładowi więc czym starsza próbka tym stosunek C12/C14 jest większy jako ze
                maleje stale z jednakową prędkością ilość C14. Oddziaływania jądrowe nie zależa
                od czynników środowiskowych jakoże jądro atomowe jest izolowane elektronoą
                chmurą a dystans między jędrem a elektronami to tak jak piłka od tenisa na
                boisku a elektrony to kilkanaście much latających nad murawą.

                Wnioski. Europa > reszta swiata .

                Czyli moje koncepcja ma sens a ja to wydedukowałem tylko ze słow które każdy z
                was zna tylko jesteście głusi.

                Eden był u nas. Zobacz gdzie wito płoty i jak to się zgadza z pokrywą lodowca.

                www.pilot.pl/index.php3?Z_CITY_NAME=ploc*&form_t=1&lang=pl
                nie tłumaczę tu dlaczego bo juz to napisałem wczesniej.


                Sława!
                • 04.10.03, 21:36
                  tłumaczenie z angielskiego liku poniżej (fragmenty)

                  Biskup wizygotów Wulfila 311-384 potwierda przetłumaczenie bibli na Gotów język
                  ale nie pzy użyciu łacińskich litr a runicznych znaków ludu na północ od Dunaju.

                  Bogdan Petriceiceu Hajdeu odnalał 15towieczny łaciński manuskrypt napisany
                  przez Hungarian Simon of Keza w którym: Saxons kiedy się osiedlili a Panoni
                  (dziś Węgry) i mieli w górach za siąsiadów Vlachów od których nauczyli się
                  valaskich liter. Dokładnie papież Silvestru's zażądał żeby król Strafan
                  rozkazał ten stary system pisania, używany wtenczas zastąpić łacińskim
                  alfabetem.

                  Również znaleziono w Węgierskiej akademi nauk colekcję manuskryptów do dziś
                  dnia nie odczytaną (hmm ja czytam smile . Manuskrypt pod nazwą Codex Rohonczi 12-
                  13 znany od 12 13 wieku ....

                  a dalej czytajcie sami
                  jest wiele opisane jak szkopy na KŁAMIĄ KŁAMIĄ KŁAMIĄ I KŁAMI SIE ZAPIERAJĄ.
                  dotyczy to nie nas bezpośrednio a Rumuni uwżny obserwator wyciągnie wnioski a
                  głupiemu na próżno tłumaczyc!

                  nie A. smile





                  borebitsa napisał:

                  > 216.239.37.104/search?q=cache:5O94b8QoX3kJ:www.dr-savescu.com/history/sumer-e.html+vincea+culture&hl=en&start=4&ie=UTF-8
                  >
                  > Vincea culture której saldy odkryto w karpatach (na południe) datowana metodą
                  > C14 podaje wiek resztek na 7300 -7200 lat temu. Willard Libby który dostał
                  > nagrode nobla za datowanie historycznych reliktów opracował metodę datowania
                  > C14. Potem europejczycy dotarli do kraju sumerów. Tym bardziej że tkst
                  > sumeryjskie (wg mnie brzmią całkiem swojsko podstawaiam inne litery podobne
                  do
                  > CR)
                  >
                  > Jest to dokładna metoda. W Gornych warstwach atmosfery N przechodz w C pod
                  > wpływem promieniowania kosmicznego. Nawet gdyby wybuchy supernowych itp
                  > spowodowały fluktuacje zawartości C14 to i tak bedzie zawartość tego izotopu
                  > jednolita w całej atmosferze. A większa zawartość C14 z uwagi na anomalie
                  > kosmiczne może tylko odmłodzić datowane próbki. C14 ulega ze stałą szybkością
                  > rozkładowi więc czym starsza próbka tym stosunek C12/C14 jest większy jako ze
                  > maleje stale z jednakową prędkością ilość C14. Oddziaływania jądrowe nie
                  zależa
                  >
                  > od czynników środowiskowych jakoże jądro atomowe jest izolowane elektronoą
                  > chmurą a dystans między jędrem a elektronami to tak jak piłka od tenisa na
                  > boisku a elektrony to kilkanaście much latających nad murawą.
                  >
                  > Wnioski. Europa > reszta swiata .
                  >
                  > Czyli moje koncepcja ma sens a ja to wydedukowałem tylko ze słow które każdy
                  z
                  > was zna tylko jesteście głusi.
                  >
                  > Eden był u nas. Zobacz gdzie wito płoty i jak to się zgadza z pokrywą lodowca.
                  >
                  > www.pilot.pl/index.php3?Z_CITY_NAME=ploc*&form_t=1&lang=pl
                  > nie tłumaczę tu dlaczego bo juz to napisałem wczesniej.
                  >
                  >
                  > Sława!
                • 05.10.03, 12:24
                  • 05.10.03, 16:54
                    ziuta napisała:

                    > Mam kilka linkow u siebie, ktore moga Cie zainteresowac:

                    oczywiścieszalenie ciekawe dzięki!
                    www.unet.com.mk/ancient-macedonians/slika2.htm
                    znak takie występuje w CR i nawet ich tłumaczenie jest prawie 50% zgogne zmoim
                    natomiast to
                    www.unet.com.mk/ancient-macedonians/slika2.htm
                    bym czysał jako CLS ZU co jest blisko-wilo-znaczne
                    cylys są, seal dobra, cel do
                    w tym jezyku występują dwa rodzje U dogóry złe u i do dołudobre u obróco o 180o
                    pewna analogia do mn nm albo wyrazniej mniam niem takie dzwięki jak w dowcipie
                    o tym jak wyginęły mamuty: mmhy mhn, mhy mnh. (dodać w opr.audio)

                    W kążdym razie góranie chodzi nawet do Machome tak więc pismo w CR się
                    lokaliuje w CE(centr EU) a casowo sięga ba! 20k lat. Hmm?

                    Tu warto napomnieć : Słyszałem że B Chrobry zanim dostał koronę od Ottona miał
                    już koronę słowiańską gdzieś z pł. Mołdawi (retongue_outaweł) czy ktoś coświe o tym?

                    Warto też wspomnieć o numerycznym podziale świata. Z jedenej strony P 4 7 8 17
                    136 z drugiej R 3 6 9 ??.
                    Gaus udowodnił że P system a sczególnie 17 jest kresem enkapsulacji. Aczkolwiek
                    tego jeszcze w ten sposób nie wiadomo. wink
                    Śmieszne ale patrzącwstecz to wojny szły głownie o numerki 6 czy 7. Tak to już
                    jest jak się komuś ponad stara wytłumaczyć.

                    > www.unet.com.mk/ancient-macedonians/lac_a.htm

                    To tyle odnośnie powyższego linku. A "my" się w Polsce zastanawiamy nad
                    tajemnicą skąd. A tajemnice są sztuczne.
                    Mądry wie co głupi na próżno próbuje odgadnąć.
                    Oto i icała tajemnica ZKÓND €.

                    jeszcze raz serdeczne dzięki za dobre linki

                  • 05.10.03, 17:41
                    ziuta napisała:

                    > Mam kilka linkow u siebie, ktore moga Cie zainteresowac:
                    href="http://www.geocities.com/Tokyo/Bay/7051/MAGYAR.htm">www.geocities.com/Toky
                    o/Bay/7051/MAGYAR.htm</a>

                    Ten powyższy link sugeruje że postęp do Europy przywędrował z ludnością z
                    Afryki. smile To prawie tak jak i dzisiaj tylko odwrotnie.

                    Dodatkowo Autor niby zaprzecza ale dalej ciągnie wątek nieauważając tysiąca lat
                    róznicy C14.

                    Więcej lokalizuje Węgrów 5000 lat przedich przyjściem do Panoni. A czyż
                    wędrówka Madiarów nie jest dobrze udokumentowana?


                    The usual method of Indo-European and Chinese invasion was two-fold. First,
                    they settles in a country in small groups and were partly assimilated. Over a
                    period of time their numbers increased. Once they reach a numerical majority
                    they joined forces with other Indo-European speaking groups to militarily
                    overthrow the original inhabitants in a specific area and take political power.
                    Since these communities occupied by the blacks often saw themselves as
                    residents of a city-state, they would ignore the defeat of their neighbors.
                    This typified their second form of invasion of the countries formerly ruled by
                    the Proto-Saharans/Kushites/Blacks.

                    Ten mechanizm jest ok tylko sądzę należy odwrócić i jako invaders dać Proto-
                    Saharans/Kushites/Blacks/Semitic populacje

                    Apunkty inwazji>Grecja, Albania,Giblartat, południe Włoch. A potem inwazja
                    Hanibala.
                    • 05.10.03, 17:52
                      więcej

                      Upon their encounter with civilized Africoid communities, the latter were
                      enslaved while the Kurgans adopted their culture. The Kurgan warriors used
                      these slaves to grow grain.

                      znaczy się mieliśmy w Polsce carnych niewolników.Tylko pewnie winkrabunkowa
                      gospodarkaich wykończyła albo może blakdeath. Szczególnie to ostatnie bo
                      imwieksza bzdura tym lepiej dla autora link#2.

                      Aczkolwiek możliwe że Kurganowcy osaedzali ciemnych na plantacjach. I stąd
                      trocheich genów (o ile) w południowej Europie.Chociaż może sami się pchali w
                      niewole jako że łatwiej było tam przeżyć niż w wysuszonej Afryce. Co i teraz
                      się zdarza ze statkami pełnymi igrantów.
                      • 05.10.03, 18:10
                        Ziuta dzięk i za ten link. Dawno się tak nie uśmiałem.
                        Islam in America before Columbus


                        \a oto dowody.
                        The Muslims in West Africa were so intrigued by what was on the other side of
                        the Great Sea, that they began their expeditions into the great unknown. Early
                        reports of these travels are sketchy, but we can be sure that they crossed the
                        Atlantic by 889 C.E.

                        That was 603 years before Columbus.

                        ocywiscie 889+603=tyle ile powinno.

                        Aczkolwiek jak czytam takie bzdury gryzę się w język czy przypadkiem nie
                        odżucam prawdy. Ciekawe bo nawet jak logika jest odwrócona to można z niej
                        teżwywnioskować coś. Np porównać pisanie Clyde-Ahmada do Gołdkowskiego. A
                        muzłumanów do niemców. Oczywiście niemcy mają bardziej zawiłą matematykę albo
                        raczej nie ma jej w ich historizoofi wcale.
                  • 05.10.03, 19:37
                    ziuta napisała:

                    href="http://www.flavinscorner.com/karanovo.htm"target="_blank">www.flavinscorne
                    r.com/karanovo.htm</a>

                    www.geocities.com/symbolscom/symbol.html
                    Ta mapa nieba jest rewelacyjna

                    Jak to pasuje do pole polestar polemarsh.
                    Ktomiał rządzić? Ten co obraca niebem , ten gdzie jest słup o który opiera się
                    niebo.
                    Im dalejna połnoc tym bliżej do tego miejsca. Im wyżej tym bliej.
                    Zakładająć że jest lodowiec najbliżej do nieba będie z Pałki, Łysicy.
                    Hmm? Ma to sens?

                    Kto miał taki stempel tensprawował władzę. Możebył dawany w trakcie konkursu.
                    Stąd kora aktora i koturny. RE: barberica barbeque

                    Społeczeńswo żyło w pokoju, brak palisad i umocnień. Widać mieli mądre rządy.
                    4 4D.

                    Róże czasu.
                    • 05.10.03, 20:38
                      borebitsy napisał:

                      > ziuta napisała:
                      >
                      > href="http://www.flavinscorner.com/karanovo.htm">www.flavinsc
                      > orne
                      > r.com/karanovo.htm</a>

                      www.flavinscorner.com/karanovo.htm
                      > Ta mapa nieba jest rewelacyjna
                      >
                      > Jak to pasuje do pole polestar polemarsh.
                      > Ktomiał rządzić? Ten co obraca niebem , ten gdzie jest słup o który opiera
                      się
                      > niebo.
                      > Im dalejna połnoc tym bliżej do tego miejsca. Im wyżej tym bliej.
                      > Zakładająć że jest lodowiec najbliżej do nieba będie z Pałki, Łysicy.
                      > Hmm? Ma to sens?
                      >
                      > Kto miał taki stempel tensprawował władzę. Możebył dawany w trakcie konkursu.
                      > Stąd kora aktora i koturny. RE: barberica barbeque
                      >
                      > Społeczeńswo żyło w pokoju, brak palisad i umocnień. Widać mieli mądre rządy.
                      > 4 4D.
                      >
                      > Róże czasu.
              • 10.10.03, 23:29
                tu my, tuma wola, żżż ly la le
                Slavic
                tumy tumskie wzgórze
                duma parliament /Ruski
                tłumacz,tłumok,tłuk
                dumać, duma, dumny, coś wydumał
                dmie, dymie ,dmucha presure
                każe *k/eh1(n)s- 'to say, instruct, announce' /PIE
                czemu bo temu, bo tom: *t|e:m- to say /Proto Albanian; thom to say /Albanian
                bo to my: botom line

                tlmočník interpreter /Slovak
                tumač interpreter, dragoman; explanation; tumačiti to interpret, explain /Serbo-
                Croatian
                tolm-ács interpreter /Hungarian



                Balkan

                ? dúmos an assembly /Phrygian [cb]

                Uralic

                duma patter, gassy talk, waffle, piffle /Hungarian

                Sumerian

                dima, dimmu news, information; intention, decision (loan from Akk. t.eemum) [jh]

                Afro-Asiatic
                tamo tell, inform /Coptic Egyptian [cgj]

                Etruscan

                thuma "to dispose, judge" [az96]
                thumitle "judgements, responses" [az96]
                thumsa "judgement" [az96]
                Balkan

                ? dúmos an assembly /Phrygian [cb]

                Uralic

                duma patter, gassy talk, waffle, piffle /Hungarian

                Sumerian

                dima, dimmu news, information; intention, decision (loan from Akk. t.eemum) [jh]

                Afro-Asiatic

                tamo tell, inform /Coptic Egyptian [cgj]

                Etruscan

                thuma "to dispose, judge" [az96]
                thumitle "judgements, responses" [az96]
                thumsa "judgement" [az96]

                Sino-Tibetan

                *da>m speak, talk, utter /Sino-Tibetan [ss]

                Chinese "garrulous"
                zhan 1 Modern (Beijing) < c/em Middle Chinese < tam Old Chinese

                gtam, gtom talk, discourse, speech, report, rumour, news, gdam-pa to advise,
                give counsel. /Tibetan; ĉham to repeat, utter, recite. /Lushei; djam to tell
                tales /Lepcha [ss]
          • 21.09.03, 08:53
            ... te forum jest trochę rozbudowanesmilewięc dopiero teraz odpowiadam, można
            się ... skąd biorę no trochę z oczytania i przemyśleń nad stukturą języka
            słowotwórstwem itd...

            www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/slowo.htm
            ... co do słowa lech - lech'ici itd. zdaje się w celtyckim lech ma zanaczenie
            kamień, i jak patry'archa można przetłumaczyć dosłownie skała'władca(mon'archa)
            (gdzie patra-skała~kamień), podobnie w złożeniu celtyckim krome'lechy kamienne
            kręgi. Czyli Lech król(dosłownie kamieńwładca).
            • 21.09.03, 09:26
              Ja tez znalazlam "slad celtycki", ale zostalam "skarcona" za to na forum smile))))
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=7011555&a=7054230
              • 22.09.03, 07:41
                ... języki germańskie to kreolskie nowotwory w których jest dużo leksyki
                semickiej, ale nawet w nich im dawniejsza ich forma tym bardziej przypominają
                leksykalnie języki celtyckie czy słowiańskie więc 2000 lat temu ich nie było i
                tylko porównywanie form (słow i ich znaczeń )celtyckich i słowiańskich ma
                większy sens, bo 2000 lat wstecz te języki były bliżej wspólnej
                paraidoeuropejskiej formy.
                • 22.09.03, 12:44
                  zorianx napisał:

                  > ... języki germańskie to kreolskie nowotwory w których jest dużo leksyki
                  > semickiej,

                  Tylko czy jest to pozostałosć Hanibala, fala po rozpodzie Rzymu, Albanska
                  intruzja czy jeszcze coś innego?

                  Tak Niemiecki i Yidishh w 12 wieku są prawie identyczne, tylko "pfocjalnie
                  uważa się że ydish powstał od niemieckiego a ydish jest podobny do
                  hebrajskiego. To jak to? Niemiecki pochodzi od Ydish. Ciekawe jakby żydzi się
                  tago wstydzili, Nawet w Izraelu mówienie Yidish jest niepochwalane a wymyślają
                  experymentalnie nowy hebrew.

                  ale nawet w nich im dawniejsza ich forma tym bardziej przypominają
                  > leksykalnie języki celtyckie czy słowiańskie więc 2000 lat temu ich nie było
                  i
                  > tylko porównywanie form (słow i ich znaczeń )celtyckich i słowiańskich ma
                  > większy sens, bo 2000 lat wstecz te języki były bliżej wspólnej
                  > paraidoeuropejskiej formy.
                  • 23.09.03, 18:15
                    gownodowodzący wojk, marszałek marsh, ciekawe dlaczeogo u nas sam marsz a u
                    grekó zrośnięty z pole?

                    inne zanczenia to : być pierwszym , na czele leder

                    a jakże leder podobne do lęder czy lędziel

                    co, podobne ?

                    www.hyperdictionary.com/dictionary/Polemarch
                    • 26.09.03, 11:45
                      pollux czyt: paluks najjaśnijsza gwiażda w gwiazdozbiorze Gemini (bliźnięta)
                      obok niej druga pod względem jasności castor (bóbr). O wywodzącej się z czasów
                      lodowców symbiozie lachów/plachów z bobrami pisałem wcześniej.

                      Czyli mamy cała astronomię i to z czsów przed kopernikowskich przynjmiej 4000
                      tys lat temu.
                      POLE -gwiazy krązą
                      POLESTAR - przewodnik, dowóddca . Wojkowy POLEMARCH (greckie)
                      POLLUX - Najjsniejsza gwiazda bliżniąt

                      Bliżnięta opracowują sobie swoje języki. Jezeli Bliżniami od POLLUX opracowały
                      spojny język musiało to być ok 12 tysiecy lat temu.


                      A czemu inny kraj nie zawładnął tak dumną nazwą jak POLE POLAND POLANDER
                      POLSKA ?

                      (jest to pytanie prawie oczywiste, ale niech sie wsciekają polakożercze hieny)
                      tu bedzie milczenie smile
                    • 26.09.03, 13:23
                      Paluk (pollack gadoid fish)

                      Ryba oceanu POnocnego o baiym dobrym miesie.
                      Rodzaj gadoide gadajce, tak to ewnie z dorszowatych wywodzi ise legendarna
                      zołota rybka.

                      Gadus moruha i gadus gadus. Piszćża wutwarzając modulowany dzwiek o
                      częstotoliwości 8 hHz

                      Jest to bardzo Plodna ryba zkłada milirdy do 60 jajeczek ikry. Opisane są
                      przypadki takiego wielkiego zageszczenia ryb przy wybrzezach że rybacy ładowli
                      je do statko przy pomocy wiader.

                      Ryba często dawnie była suszona i w tej postaci przechowywana i spozywana.
                      Mozna suszyć soloną albo bez soli na mrozie. Liofilizacja. W polsce występuje
                      jeden gadunek rodzaju gadus minowicie bardzo smaczny miętus ceniony za mięso i
                      wyjątkowy przysmak wątrobę.

                      Ale najbardziej polską rybą z dorszy jest własciwa złota gadająca rybka czyli
                      rdzawiec wiem.onet.pl/wiem/00e129.html. W przeciwieństwi e do
                      oceanicznego srebrnego dorsza polachius czy paluk jest koloru złocistaego.
                      Inną rybą żądu gadiade jest molva molva , jest ona jedną z wiekszych do 150 cm
                      tak ze jej piski słychać dosc wyraźnie czyli molva to już mowa.

                      ciekawe jest też sprawdzić jak jeszcze nazywają tą rybę
                      www.hyperdictionary.com/dictionary/Pollack
                      otóż może być to jako colafish, colemie, colmey, lob, ling, podley, podling,
                      candelfish

                      Candelfish dlatego że można jak jest tłusta zapalić ją jak swiece.

                      na Lob dunćżycy mowią lubber co oznacza osobę mieszkającą /zostającą na
                      lądzie , ewentualnie też swieżego adepta żeglarstwa. A gdzie najwieej lubberów?
                      W Lubbece. I to by pasowało do bo czasmi też jest zanywany jako goon czy gok
                      +landubber.

                      Ling jest znany jako ling honey miód ling, Czyli miód wrzosowy
                      wiem.onet.pl/wiem/011ef7.html
                      wiem.onet.pl/wiem/00491c.html
                      A wrzosy występują masowo w wymienianych przez gala Anomima
                      Kornwalii wiem.onet.pl/wiem/00cbec.html
                      w jutlandii a także w samym koncie uglu Angli i Szkocji.
                      Warto pamietać o tym miodzie ling bo linga to język w sęsie mowy, molwy,
                      malingi mojej lingi. Dlatego my mowimy mowa co pochodzi od malinga a nie od
                      linga czy alinga jakiejs tam mowy.

                      Tak więc mamy złotą rybkę która gada, nazywa się pulock, ma biłe super mięso,
                      można ją oswietlać ciemnosci.
                      Zaliza się do rodzju gadide, gadace, gadające.

                      Czy może spełniać wszelki mażenia. No jak jest mowa to jest już znacznie
                      łatwiej osiągnąć z innymi co sobie wymarzymy.

                      W bajce może być odrobina prawdy tylko trzeba chciec ją znaleźć

                      Sława!

                      /Polemarch</a>
                      • 28.09.03, 00:53
                        POLLYWAG poly_wag poly_wąż

                        Znacie bajkę o księżniczce biłogłowej co pocałowała ropuchę a ta zamieniała się
                        w rączego rycerża . Na białym koniu. Bo chociaż nocą uwiązany to zaraniem
                        zdrożony jażeż pegasus służył nocą w hwjażdach.

                        ciekawe dlaczego kijanki bajki kojażą z plemnikami. Przecież nie było
                        mikroskopów żeby widzieć jak wyglądają.
                        A wąż co wbija kieł w udo pierwszej kobiety.
                        A polywag nazwa wodnego stadium ropuchy, kijanki. Pocałuj a bedziesz w ciąży.
                        A polen pyłki zapylać zapładniać
                        A serpen nasz starodawny chrąbrny wąż serpen spermen, zapładniacz.

                        A olbrzymy obry H S Neandertalticus , hybryd czynu, hy + bry. Homo + Bry?
                        Jego wielki mózg, jego cichy szeptany głos, dobry jeże bry
                        Jego gadite gadane ge
                        Jego wszysko albo also ale all
                        Al ge bry
                        ALGEBRY ?

                        Może też może nie
                        oże lgnie ilż nie

                        www.hyperdictionary.com/dictionary/pollywog

                        > Paluk (pollack gadoid fish)
                        >
                        > Tak więc mamy złotą rybkę która gada, nazywa się pulock, ma biłe super mięso,
                        > można ją oświetlać ciemnosci.
                        > Zaliza się do rodzju gadide, gadace, gadające.
                        >
                        > Czy może spełniać wszelkie marzenia? No jeżeli jest mowa to jest już znacznie
                        > łatwiej ścięgać sżę co sobie wymarzę.
                        >
                        > W bajce może być odrobina prawdy tylko trzeba chciec ją znaleźć
                        >
                        > Sława!
                        >
                        > /Polemarch</a>
                    • 27.09.03, 22:47
                      pollinose pokryć powierzchnię drobnym żołtym, złotym pyłkiem. Np pyłkiem sosen.

                      www.hyperdictionary.com/dictionary/Pollinose
                    • 10.10.03, 23:51
                      skoro jest poly_arch toi miejece ,gdzie się mieszczą czy miętolą Parlamentem
                      bedzie.
                      I jet także lacha Lacha, marszałkowka laska.

                      I choćdziś nikt nie polewa to olewa siedzi z lewa.
                      A prawica po prawicy. Czeka aż się rożen zpichci.


                      A co prawią użednicy. Zamiast jak urządzić świat.
                      To co drugi po psuj brat. Bo choć kora ich nie kryje żaden maski nie odkryje.
                      Pomarszcone mają miny a co robić? Co zrobimy!?

                      A gdzie Pal co gwiazdy kręci? Posły osły tak zajęci, nad pasztetem zająknięci,
                      nim zjełczeje ich kadencja. Toż z połowa do wycięcia.

                      Bo sepuku se nie zrobią, kopca im nie usypiemy, nato co, pirzem? wrżniemy!
                  • 23.09.03, 18:29
                    pollard wym palurd

                    rozkrzewione drzewo z którego wyrasta wiele bocznych gałezi.

                    Można powiedzieć ze wierzba która wyrosnie z wbitej w ziemię zerdzi ma właśnie
                    kształt palurda.

                    Ta analogia jest bardzo dobra do zrozumienia złączenia i pochodzenia słow poll
                    i ludz. Widać że lurd, lużdź to i odgałezienie od pniajak i nowe pokolenie
                    ludzi.

                    Mocno utwierdzona pozycja wierzby w naszej polskiej tradycjistje się tym
                    bardziej zrozumiła. HYPR wierzba pierwszą rośliną uprawną. DEN.
                  • 23.09.03, 20:08
                    polemy - wnioskować logicznie rozważać, sztuka wijenna, walka o nagrodę
                    turniej rycerski lub artystyczny

                    Pole+MY
                    • 23.09.03, 22:54
                      borebitsa napisała:

                      > polemy - wnioskować logicznie rozważać, sztuka wijenna, walka o nagrodę
                      > turniej rycerski lub artystyczny
                      >
                      > Pole+MY

                      www.hyperdictionary.com/search.aspx?Dict=&define=polemy
                      potme można kliknąć na poszczególne słowa żeby zobaczyć ich znaczenie.
                      Bardzo dobże ma ten słownik.
                  • 23.09.03, 20:46
                    POllex czyt po'leks

                    Pierwszy, przedni, kciuk. część skrzydła ptaków z której wyrastają pióra lotki.

                    Ktko dał skryzdłą pollex

                    www.hyperdictionary.com/dictionary/Pollex
                    • 27.09.03, 22:04
                      borebitsa napisała:

                      > POllex czyt po'leks
                      >
                      > Pierwszy, przedni, kciuk. część skrzydła ptaków z której wyrastają pióra
                      lotki.
                      >
                      > Ktko dał skryzdłą pollex
                      >
                      > www.hyperdictionary.com/dictionary/Pollex
                  • 24.09.03, 12:11
                    sprawowanie władzy przez wielu ludzi.

                    OPole, demokracja grupowa

                    www.hyperdictionary.com/dictionary/polyarchy
                  • 24.09.03, 12:13
                    • 24.09.03, 13:00
                      ostatecznie w łancuchu ekologicznym to nasz główny konkurent.

                      W modlitwach ojcze nasz wschodnich jeszcze teraz błagaja nie uchroń od
                      wszelkiego złego a od łołocich

                      Tym bardziej wazna jest wymowa symbolu R4.4 (z intellact.com linia4 col4 r)

                      Ten symbl to prawdziwy realny wróg człowieka jako gatunku w naszej szerokości
                      geograficznej. Wroga się ceni, szanuje. Taki jest też historyczny stosunek do
                      wilka. Nawet koncówkę cy jest w wilcy zgoła męskoosobowa.

                      Widać to też w piramidach albo a Nuzi na pieczęci Parsatatarów. Ok Persowie
                      mieli wilki ale w egipcie?
                      Czy kapłani przebierali się za wilki czy szakle?
                      Zobaczymy. Wimy już że arystokracja egipska miła jane włosy.

                    • 24.09.03, 13:26
                      A zjakimi nazwami kojażą sie inne oscienne kraje?


                      Niemcy
                      DEUTeuto =prefix oznaczający drugi w kolejnosci
                      www.hyperdictionary.com/search.aspx?Dict=&define=deutc
                      Szwecja
                      SWED
                      www.hyperdictionary.com/dictionary/swede
                      szwecki masaż i brukiew

                      NORW
                      www.hyperdictionary.com/search.aspx?Dict=&define=norweg
                      północnozachodni nic specjalnie więcej

                      PRUS
                      www.hyperdictionary.com/search.aspx?Dict=&define=pruss
                      Prusy , asparagus i błekit pruski

                      Kto pierswszy ten lepszy.
                      Dlaczego POL człon występujacy w słowie Polska zawarty jest w najważniejszych
                      słowach innych języków?
                      • 24.09.03, 15:47
                        Rosja Rosija rosica

                        może od sros sost
                        obecnie zrost
                        Slowo określające wspólnotę unię zwiaezek.
                        Także sros to zachód słońca, bo sros z rosą słońce znika.

                        A jak słońce , ra znika to po_ra pra_znika.

                        no bo przecież nie od morusów, Ktoby się tam chciał nazywać od brudasa.
                        Przecież oni to prawie my , my ci czyli myci. Sauna bania też łazili do łaźni.

                        Co prawda im więcej równoległych powiązań tym moćniejsze i bardziej
                        uargumentowane pochodznenie słowa. Uważam że wiekszość słow jest multigeniczna.





                        • 26.09.03, 07:37
                          ... pewnie Popiel też sam nie nazywał się Popielem przezwisko to przezwsiko, my
                          sami też nie nazywamy się Ledianami(lodowatymi) czy Liadami(diabłami), a jednak
                          tak naywaja nas w Serbi czy na Rusi, na razie nie mam czasu wczytywac się w
                          wszytkie wpisy polemiczne ze mną ale jak znajdę troche czasu to może się
                          ustosunkuję.
                          • 26.09.03, 14:50
                            zorianx napisał:

                            > ... pewnie Popiel też sam nie nazywał się Popielem przezwisko to przezwsiko,
                            my
                            >
                            > sami też nie nazywamy się Ledianami(lodowatymi) czy Liadami(diabłami), a
                            jednak
                            >
                            > tak naywaja nas w Serbi czy na Rusi, na razie nie mam czasu wczytywac się w
                            > wszytkie wpisy polemiczne ze mną ale jak znajdę troche czasu to może się
                            > ustosunkuję.

                            Ostatnio pisałeś że nie ma sensu poszukiwać dalej niż do scytyjskich korzeni.

                            Ja sądze ze jest dużo przesłanek by siegnąć dalej i zrekonstruowć naszą rodową
                            historię do 12k. Własnie lingwistyka dostarcza piękne materiały te POL(skie)
                            rdenie tylko z jdnaego języka.

                            Owszem zdaży sieteż skunks Pollcat czy lollution. Jest dosć łatwo wykazać jaka
                            była geneze . Akurat skunks wywtępuje w APołnocnej więc jest to nowy nabytek.
                            Zaczęty od żydowskiego wydawcy słownika dla emigrantów. POlution to pochodzi z
                            bibili ale ponieważ żydzi nigdy nie rozuieli dokładnie co mają tam napisane też
                            się da wyjaśnić.

                            Szukam dobrej jakości DSS może ktoś wie? dead sea scrool. Bowiem jest to ten
                            sam rodzaj zapisu co w CR intellact.com
              • 22.09.03, 11:49
                Są duże.
                Celtycko słowiańskie kontinium jezykowe zostaje zerwane przez Kartaginę.
                Z pomieszania z kartagińczykami powstają Frankowie ktorzy dalej dają początek
                germanizacji rejonów przyalpejskich. Hanibal wprowadził przynajmiej 40 tysiećy
                facetów i zabił przynajmiej 100k wtedy jeszcze pewnie jasnyh włochów. Rzymscy
                cesarze maja jasne włosy. Sciemnienie hiszpanie to , Kartagina, arabowie żydzi.
                Rzym niewolnicy,często nubijczycy po pokonaniu kartaginy nubijczycy też
                dostawali sie w niewolę, duży napływ semicki.

                Cała euoropa była jasnooka. A intruzje to przez Giblertatr, Syscylie/Sardynie
                Albanie a dopiero pózno po 1000 ac ze wschodu(mongolskie). Hunowie pewnie byli
                znacznie jasniejsi niż w owym czsie grecy. tanamenmumie to jasnowłosi
                europejczycy w hinach, co swiadczy ze jacni kontrolują stepy. Toczarian A i B
                liczebniki to prawie polskie cztery bardziej podobne niż litewskie, tak jak
                estońskie.

                ziuta napisała:

                > Ja tez znalazlam "slad celtycki", ale zostalam "skarcona" za to na
                forum smile))))
                > www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=7011555&a=7054230
        • 20.09.03, 21:10
          zorianx napisał:

          > W hetyckim jest słowo Pankus (spolszcznie pankuś-pankowie) na oznaczne klasy
          > wojowników podobne znaczenie ma w staropolszyznie synonim szlachty(szlacht-
          bój-
          > (b-w)ojownicy), więc jesli zapożyczenie to brdzo staresmile...

          Chyba popelniles tu blad. Czlon Szlacht- np "szlachtowac" pochodzi z
          niemieckiego. Slowo to w znaczeniu "szlachta" to tez germanizm, od staro
          niemieckiego "slahta" co oznacza "rod". Samo slowo "szlachtowanie" (od
          biedy:krwawa bitwa, jatka) jest stosunkowo mlodym importem. Luzyczanie np
          uzywaja przejetego od Niemcow slowa "szlacht" jako "uboj".Ale pamietaja (czyli
          znowu:mlody import) ze wczesniej uzywali slowa "bibusz".A dzisiaj bibusz to
          luzycka nazwa znanej swietnie w Polsce potrawy..



          • 21.09.03, 08:42
            ... to nie ma nic do rzeczy czy szlachta to import niemiecki czy nie, w Polskim
            oznacza ono bezwzglednie!!!! warstwę pierwotnie rycerstwa-wojowników, tu chodzi
            o etymologię Panowie!!!! - Pankus!!! i tyle, zresztą w niemieckim nie ma
            przedrastajacego s'(z-sz)tylko w słowiańskim a slaht w staropolskim ślachta
            wygląda na zrost lah-lach np. od lach-laga (pałka-maczuga)czyli przyrzad do
            walki.
            • 21.09.03, 17:47
              Przykro mi,ale to jest bardzo wazne.To nie moja teoria,podaje za
              jezykoznawcami. "szlachte" wprost wywodzi sie, i to juz nawet nie od
              pierwotnego"slahta", ale od st niem "geschlecht" (p. encyklopedia PWN).
              Szlachta niekoniecznie oznaczal ludzi majacych do czynienia z bojem,wiec twoja
              teoria nie wypala. Wczesniej slowa "szlachta" nie bylo w polskim jezyku. Nie
              idz w tym kierunku,bo zawsze wyladujez na germanskim gruncie. Slowianskie
              formanty swiadczase o walce to np "woj" czy "bor". A , faktycznie, o bojowym
              pochodzeniu szlachty podawaly stare zrodla, tworzace mitologie szlachecka (typu
              historie o potomkach Sarmatow).
              Nie ma co doszukiwac sie jakis egzotow gdzie ich nie ma.
              pozdr
              • 22.09.03, 02:28
                sztylet69 napisał:

                > Przykro mi,ale to jest bardzo wazne.To nie moja teoria,podaje za
                > jezykoznawcami. "szlachte" wprost wywodzi sie, i to juz nawet nie od
                > pierwotnego"slahta", ale od st niem "geschlecht" (p. encyklopedia PWN).

                Trudno jest wywodzić pochodzenie polskich czy słowiańskich podstawowych słów od
                jeżyków germańskich. Tzw Języki germańskie są znacznie młodsze. (języki
                przetrącone)
                Róznice w obrębie tej grupy są bardzo duże. Widać wyrżnie że om starsze tym
                bardziej słowiańsko-celtyckie brzmienią róznych słów. Powoływanie się na
                germańskie pochodzene pokazuje więc odwrotny proces pochodzenia niemieckiego
                słowa tym badziej że występuje w formie zrostowej więć wtórnej.


                > Szlachta niekoniecznie oznaczal ludzi majacych do czynienia z bojem,wiec
                twoja
                > teoria nie wypala. Wczesniej slowa "szlachta" nie bylo w polskim jezyku. Nie
                > idz w tym kierunku,bo zawsze wyladujez na germanskim gruncie. Slowianskie
                > formanty swiadczase o walce to np "woj" czy "bor". A , faktycznie, o bojowym
                > pochodzeniu szlachty podawaly stare zrodla, tworzace mitologie szlachecka
                (typu
                >
                > historie o potomkach Sarmatow).
                > Nie ma co doszukiwac sie jakis egzotow gdzie ich nie ma.
                > pozdr
        • 21.09.03, 09:48
          Juz sie troche dowiedzialam na temat "Pankusu"
          Wymyslil to krol-"prawodawca" hetycki Telepinus w XVI w. p.n.e.
          Bylo to zgromadzenie szlachty, ktore mialo zarowno doradzac krolowi, jak i w razie
          potrzeby osadzac i wybierac nowego monarche (cos jak nasz sejm).
          Jakkolwiek monarchia byla dziedziczna, to jednak idea byla oparta na zasadzie "primus
          inter pares". Monarcha musial swoje przedsiewziecia wnosic przed zgromadzenie "Pankus".
          Co ciekawe, przez 20-cia lat po smierci Telepinusa kraj pograzyl sie w chaosie. Skad my to
          znamy ??? smile))))

          Wszystko to "ladnie" pasuje nam do naszej polskiej historii i wyraz "Pankus" znakomicie by
          tlumaczyl "pana" w calej rozciaglosci !!! Tylko............tylko co my mamy z Hetytami ????



          "He further prescribed that the nobles must again stand united in loyalty to the throne, and
          if they are dissatisfied with the conduct of the king or of one of his sons, they must have
          recourse to legal means of redress and refrain from taking the law into their own hands by
          murder. The Supreme Court for punishment of wrongdoers must be the pankus [whole
          body of citizens]. The meaning of the word pankus (pankush) has been much discussed, for
          it has been taken to mean a general assembly in the democratic sense, composed of the
          fighting men and servants of the king. Because the pankus is known to have been an
          essentially Indo-European concept and did not survive into imperial times, its existence
          has been cited as evidence that at this period the Indo-European aristocracy had not yet
          merged with the native Hattian population.2
          • 21.09.03, 18:08
            > Wszystko to "ladnie" pasuje nam do naszej polskiej historii i wyraz "Pankus"
            zn
            > akomicie by
            > tlumaczyl "pana" w calej rozciaglosci !!! Tylko............tylko co my mamy z
            H
            > etytami ????
            No wlasnie,co mamy z Hetytami? Poza tym,ze to tez indoeuropejczycy to nic.
            Podobienstwo pewnych form ustrojowych nic nie znaczy. Oprocz historii Hetytow
            zalecam gruntowne przestiudowanie dostepnej literatury o naszej historii-np
            opis form ustrojowych zachodnich Slowian w XI wieku w pracach Henryka
            Lowmianskiego.To nie szlo tak samo jak w cytowanym opisie o Hetytach. Poza tym,
            poszczegolne zwiazki plemienne roznily sie czasem ustrojem. Np "Stara Basn" nie
            ma nic wspolnego z Polska (poza Goplem),bo Kraszewski pisal pod wplywem wizyty
            na Rugii i tamte realia przeniosl do Polan.To tak na marginesie.

            A moze "pan" jednak wzial sie z tej prozaicznej i nielubianej tutaj Grecji??
            Moze to pozniejszy import od "pan" czyli "wszystko, wszech,wszystek". Potem,na
            skutek bledu interpretacyjnego Rzymian, "pan" tlumaczono tez jako "wladca,
            tworca" . Kupe rzeczy od nich przejelismy,moze to tez?

            Dawni Slowianie nie znali zadnego "pana", odpowiednikiem (w tym znaczeniu jaki
            tu roztrzasacie) bylo slowo i jednoczesnie formant slowotworczy "wit".
            • 22.09.03, 07:34
              > > tlumaczyl "pana" w calej rozciaglosci !!! Tylko............tylko co my mamy
              z
              > Hetytami ????
              ... a może wszytko mamy z Hetytami i przed 4000 lat bylismy jednym narodem, a
              królestwo Lechitów nad Wisłą, zachowało dużo archaicznych cech ustroju
              praindoeuropejczyków z których Hetyci uchodzą za najstraszą falę ekspansji.
              Ale wtedy należałoby uznać Scytów za poprzedników Słowian co nie wielu dziś
              chce uznać. sad
              ... z pamięci więc nie za dokładnie, Hetyckie słowa dalukosc(dalekosć)
              odległość, nepis'anc- niebios'a itp. Więc dlaczego pankus nie miało by znaczyć
              panowie...
              • 22.09.03, 11:49
                > ... z pamięci więc nie za dokładnie, Hetyckie słowa dalukosc(dalekosć)
                > odległość, nepis'anc- niebios'a itp. Więc dlaczego pankus nie miało by
                znaczyć
                > panowie...

                Chociazby dlatego,ze jak napisalem: mielismy slowo vit albo wit, tez zreszta
                indoeuropejskie. Nie znalismy "pankusow", "panow". I co z tego,ze Hetyci itd
                itp,jak historycznie blizej do Grecji? Greckie "pan" jako wladca i tworca,czemu
                nie? Powtarzam-dzisiaj wiemy ze to bledne tlumaczenie Rzymian,ale przez setki
                lat greckie "pan" w takim znaczeniu krazylo po Europie.Czyli wlasnie jako
                "wladca" i "tworca". Dodatkowo czlon "pan-" zawsze byl pozytywnie kojarzony w
                liturgi wschodniej (Bizancjum i potem prawoslawie), Jezus mial tytul
                "Pantokratora" czyli st-c-slow "Wsiechdierziciela"- Wszechwladcy.
                Za greka przemawia tez znaczenie slowa "pan". Dzisiaj to tylko tytul
                grzecznosciowy.Ale kiedys tak zwracano sie do moznego, do wladcy, do osoby
                wysokiego stanu,albo w modlitwach do Boga-slynne "O, Panie".

                Moze te obie teorie nie wykluczaja sie. Jest teoria,ze ok 1900 r pne Achajowie
                wtargneli na teren dzis Grecji.

                p.s A niebiosa byly inaczej. Nasze "niebo" jest z iranskiego "nebah";tak jak
                madry-modran; raj-ray; ogien-agni itp. Pisal o tym Gieysztor.
                • 22.09.03, 12:39
                  sztylet69 napisał:

                  > > ... z pamięci więc nie za dokładnie, Hetyckie słowa dalukosc(dalekosć)
                  > > odległość, nepis'anc- niebios'a itp. Więc dlaczego pankus nie miało by
                  > znaczyć
                  > > panowie...
                  >
                  > Chociazby dlatego,ze jak napisalem: mielismy slowo vit albo wit, tez zreszta
                  > indoeuropejskie. Nie znalismy "pankusow", "panow". I co z tego,ze Hetyci itd
                  > itp,jak historycznie blizej do Grecji? Greckie "pan" jako wladca i


                  Tak tyłko grecji jeszcze nie było jak pankusi radzili komu przy pyżyć.


                  >tworca,czemu
                  >
                  > nie? Powtarzam-dzisiaj wiemy ze to bledne tlumaczenie Rzymian,ale przez setki
                  > lat greckie "pan" w takim znaczeniu krazylo po Europie.Czyli wlasnie jako
                  > "wladca" i "tworca". Dodatkowo czlon "pan-" zawsze byl pozytywnie kojarzony w
                  > liturgi wschodniej (Bizancjum i potem prawoslawie), Jezus mial tytul
                  > "Pantokratora" czyli st-c-slow "Wsiechdierziciela"- Wszechwladcy.


                  Myli ci się chronologia, jesus to wtórne później od greków. O pare stuleci.

                  Skoro zydzi dostali tore od boga, a bog zył z aniołami, i chodził po raju. To
                  gdzie to było? Gdzieś na połodniowo wschodnij flance naszych ziem, przed
                  potopem na depresji morza.



                  > Za greka przemawia tez znaczenie slowa "pan". Dzisiaj to tylko tytul
                  > grzecznosciowy.Ale kiedys tak zwracano sie do moznego, do wladcy, do osoby
                  > wysokiego stanu,albo w modlitwach do Boga-slynne "O, Panie".
                  >
                  > Moze te obie teorie nie wykluczaja sie. Jest teoria,ze ok 1900 r pne
                  Achajowie
                  > wtargneli na teren dzis Grecji.
                  >
                  > p.s A niebiosa byly inaczej. Nasze "niebo" jest z iranskiego "nebah";tak jak
                  > madry-modran; raj-ray; ogien-agni itp. Pisal o tym Gieysztor.
                  A czemu to irański nie może być od prapolskiego? Celtycki jest podobny do
                  polskiego to i irńaki może . czy nie?

                  • 22.09.03, 13:57

                    > Tak tyłko grecji jeszcze nie było jak pankusi radzili komu przy pyżyć.

                    No wlasnie. Polski tez nie bylosmile To tylko potwierdza ze nie ma co sie
                    doszukiwac tak daleko,w odmetach historii hetyckiej-akurat w tym wypadku wydaje
                    sie to naciagane.



                    > Myli ci się chronologia, jesus to wtórne później od greków. O pare stuleci.

                    Tobie sie myli.A gdzie napisalem,ze Jezus jest wczesniejszy od Grekow???
                    Troche historii warto poznac.. Przeciez napisalem "Bizancjum"-oni przejeli
                    greke [powtarzam:chodzi o jezyk grecki a nie o samych Grekow].Potem to poszlo w
                    prawoslawiu. I co z tego,ze Jesus byl po Grekach?? "Pantokrator" jest po
                    grecku. Biblie tlumaczono z aramejskiego wlasnie na grecki.Itd,to sa
                    oczywistosci.



                    > A czemu to irański nie może być od prapolskiego? Celtycki jest podobny do
                    > polskiego to i irńaki może . czy nie?
                    >
                    ..a ja zapomnialem,ze na tym forum z toba sie nie pisuje... Ale tylko kopiujesz
                    Szukalskiego i jego "macimowe",w ktorej to jezyki swiata mialy pochodzic od
                    polskiego.
                    • 22.09.03, 14:20
                      sztylet69 napisał:

                      >
                      > > Tak tyłko grecji jeszcze nie było jak pankusi radzili komu przy pyżyć.
                      >
                      > No wlasnie. Polski tez nie bylosmile To tylko potwierdza ze nie ma co sie
                      > doszukiwac tak daleko,w odmetach historii hetyckiej-akurat w tym wypadku
                      wydaje

                      Tak ale ktoś mieszkał w centralnej europie. Szkielety ludzi o szeroko
                      rozstawionych oczach. Czy to UFO?

                      >
                      > sie to naciagane.
                      >
                      Co czaszki?

                      >
                      > > Myli ci się chronologia, jesus to wtórne później od greków. O pare stuleci
                      > .
                      >
                      > Tobie sie myli.A gdzie napisalem,ze Jezus jest wczesniejszy od Grekow???
                      > Troche historii warto poznac.. Przeciez napisalem "Bizancjum"-oni przejeli
                      > greke [powtarzam:chodzi o jezyk grecki a nie o samych Grekow].Potem to poszlo
                      w
                      >
                      > prawoslawiu. I co z tego,ze Jesus byl po Grekach?? "Pantokrator" jest po
                      > grecku. Biblie tlumaczono z aramejskiego wlasnie na grecki.Itd,to sa
                      > oczywistosci.
                      >
                      A kto napisł biblie ?
                      Uwzględinasznowe dane z intellact.com ?
                      Chyba nie przeczytłeś jeszcze całego CR. A chociaż widziłeś te grafy?

                      >
                      > > A czemu to irański nie może być od prapolskiego? Celtycki jest podobny do
                      > > polskiego to i irńaki może . czy nie?
                      > >
                      > ..a ja zapomnialem,ze na tym forum z toba sie nie pisuje... Ale tylko
                      kopiujesz
                      >
                      nic nie kopiuję. Poniższego nie czytałem a pare miesięcy wcześniejbyłem
                      zwolennikiem Glodkowkiego i nawet mnie tocieszyło że taki to waleczny ród
                      słowiański że uzbrojonych po zęby w dymarki germanów wygonił aż pod sam REN.
                      Po prostu szybko kojaże i widzę cojest bardziej prawdopodobne. A potwierdzeniem
                      szybkości kojażenia niech będzie dla ciebie Codex Rachonczy który ja pokazuuje
                      jak czytać a nijkt tego od 800 lat nie był w stanie dokonać. Więć może nie kł€ć
                      sie ze mną tylko zopoznaj się z nowym żródłem.

                      Chętnie podyskutuję na temat translacji CR(codexu rachoczego) . Celowo
                      zostawiam niedokończone tłumaczenia , bowiem chcę inym dać możliwść odkrywania
                      historii. 2) przepisywanie jest nudne. To juz dla mnie nie problem a lubię
                      działać do czasu kiedy sam nie wiem jak dobrać się do sprawy.

                      Sądzę że jest to pasjonująca zabawa. Czytć nieznane teksty od 1000 lat. Teksty
                      które były inspiracją do wielu książek i często dziwnych Denikenowskich
                      pomysłow.

                      Odwrascać i podawać światu piereszy raz w nowożytnej epoce słowa już prawie zę
                      zapomniane. Słowa brmiżce storo po polsku. Nasze słowa. Możesz to robić właśnie
                      ty. Ja zadowolę się pokazniem drogi jak toczytać i tym co już jest na
                      Intellact.com.

                      Miłego odkrywania tysiacletnich tajemnic.

                      _.._ _o_ _i_ _v_

                      > Szukalskiego i jego "macimowe",w ktorej to jezyki swiata mialy pochodzic od
                      > polskiego.
                      • 22.09.03, 18:12

                        > nic nie kopiuję.

                        ...i to marnie kopiujesz.Oryginalna "Macimowa" miala pare tomow, Szukalski
                        podarowal je Papiezowi jako najwiekszemu Slowianinowi. Poczytaj sobie wywiad z
                        Szukalskim napisany przez Olgierda Budrewicza.Poszukaj sobie o Szczepie Rogate
                        Serce. Ja pamietam tylko ze wyprowadzal m.in Londyn od polskiego lad-tam,a wiec
                        teren ktory jest hen,tam za rzeka.. Cos takiego tam bylo..
                        • 22.09.03, 19:28
                          sztylet69 napisał:

                          >
                          > > nic nie kopiuję.
                          >
                          > ...i to marnie kopiujesz.Oryginalna "Macimowa" miala pare tomow, Szukalski
                          > podarowal je Papiezowi

                          A sowoją drogą to może byś wysłał pod email papieża że niejaki ja imć vel
                          Borebitsa rozczytał tzw. "Orginalną Biblie" czyli Codex Rahonczy. Nie roczytane
                          od 12 wieku dzieło słowiańsko-celtyckie.

                          Możeśż powiedzieć że piśn miłosci tam zawarta ma fragment melodii guralu czy ci
                          nie żal i Lulajże Jezuniu (w ostatnim to nawet większość słow się zgadza!)
                          I poproś Papieża by się wstawił żeby Borebitsa miał ładnijszy głos to zaśpiewa
                          lepiej niż w intellact.com/72.wav 10 MB

                          > jako najwiekszemu Slowianinowi. Poczytaj sobie wywiad z
                          > Szukalskim

                          Ostatecznie dwoje łudzi może dojść do podobnych wniosków.

                          > napisany przez Olgierda Budrewicza.Poszukaj sobie o Szczepie Rogate
                          > Serce. Ja pamietam tylko ze wyprowadzal m.in Londyn od polskiego lad-tam,a
                          wiec
                          >
                          > teren ktory jest hen,tam za rzeka.. Cos takiego tam bylo..

                          Może tam i za też na uglu, Anglu żyją potomkowie słowian za Tamizą tam_i_za
                          celci celcunie clecunie kelci s kelci s klever skalven skalveni słowianie.
                          Skald tego nie o pezy ile pieknej poezji zawiera cobex R (CR).

                          Akurat język CR zawiera wiele wspólnych elementoą polsko - angielskich. Jest np
                          w użycie "is" zamiast "jest" a zresztą co będę opisywał jest to na internecie
                          susus? słysłys ? słysysz? czy ja to wymyslam czy my piszemy słysysz prawie tak
                          jak w piramidach SSS. i co lądek zdrój ha.
                          o nie nie nie ? do 3 razy sztuka! Nawet nie wiemy jak pierwotny jest wszyskim
                          językom język polski.

                          Jeżeli aści Szukalski wyszukał podobienśtwa bez CR to jakże bedzie szczęśliwy
                          poznać CR by zobaczyć że był na własciwym tropie. Właściwie to idę go poszukć
                          bo pisanie do 69 to , chociaż wieżę że człowiek ma rozum.
                          A ciekawe czy zdajesz sobie sprawę jak koreńsko-słowianskie jest 69 jak ziż żiz
                          zycie.
                          Panie
                          dziejku

                    • 22.09.03, 14:36
                      sztylet69 napisał:

                      >

                      >
                      > > A czemu to irański nie może być od prapolskiego? Celtycki jest podobny do
                      > > polskiego to i irńaki może . czy nie?
                      > >
                      > ..a ja zapomnialem,ze na tym forum z toba sie nie pisuje... Ale tylko
                      kopiujesz
                      >
                      > Szukalskiego i jego "macimowe",w ktorej to jezyki swiata mialy pochodzic od
                      > polskiego.

                      czy to ten szukalski , co zmarł 1987 roku?
                      216.239.39.104/search?
                      q=cachetongue_outfhCWn1hwisJ:www.wikipedia.org/wiki/Stanislav_Szukalski+szukalski&hl=en&
                      start=4&ie=UTF-8

                      Ciekaw jestem może podaśz co znaczy "macimowe" . Jaki tytuł ? URL ?
              • 22.09.03, 12:31
                zorianx napisał:

                > > > tlumaczyl "pana" w calej rozciaglosci !!! Tylko............tylko co m
                > y mamy
                > z
                > > Hetytami ????
                > ... a może wszytko mamy z Hetytami i przed 4000 lat bylismy jednym narodem, a
                > królestwo Lechitów nad Wisłą, zachowało dużo archaicznych cech ustroju
                > praindoeuropejczyków z których Hetyci uchodzą za najstraszą falę ekspansji.
                > Ale wtedy należałoby uznać Scytów za poprzedników Słowian co nie wielu dziś
                > chce uznać. sad
                > ... z pamięci więc nie za dokładnie, Hetyckie słowa dalukosc(dalekosć)
                > odległość, nepis'anc- niebios'a itp. Więc dlaczego pankus nie miało by
                znaczyć
                > panowie...
                Z drugiej strony na Islandii parlament pbraduje nieprzerwanie (kilkadziesiąt
                lat na prznosiny) od 930 roku. Old norse, jezyk wikingow zzawiera duzo prawie
                polskich slow np vietowlice Wie to w lico = napewno, certenly. Jest dużo
                bardziej zblizony do slowiańskich niż pozniejsze czyli obecne wykonanie .
                Trzeba tylko pozmieniać litery a przecież nie wiemy jaka była dokladnie wymowa
                liter z 900 roku. Jezeli r bylo bardziej Ł to g > ż, k>c,s wiele jest prawie
                polskie słowa.

                ===
                Dlaczego Polacy są autochtoniczni (zasidzieali od lodowców)

                mapa językow do PL podobne sa celtyckie, bialoruski, estonski, bardziej niż
                litewski, wloskie dielekty slowianskie, bardzo stary baskijska iz_kund_za(ś),
                bretoński, fiński, perski, koreanski, japonscki (jezeli napisane po angielsku
                to jest to smieszne bardziej niż czeski ile jest podobieństw. Tylko nalezy mieć
                pzetlumaczony tekst np (z pamięci) gdzie jest toaleta to coś w rozaju yoi tu
                leie (yoyo jajko żólłtko, pewnie wtedy towcale nie muzisło być obrażliwe) czy
                po angielku tu lejeta, toa leta.

                Tak więc jeżeli bysmy nie byli w kontakcie z tymi ludami to migrując nad Wisłę
                musiałoby się wiele innych ludów przesuwać równolegle. Jakoś ten argument nie
                był do tej pory używany.
                Czyli jak my żeśmy wypierali germanów to kogo wypierali litwini, łotysze,
                Jaćwingowie, prusowie, a kaszubi?

                Po prostu Germanie to slowiano celtowie zmieszni z czarnymi kartagińczykami z
                przetrąconym językiem ze nie rozumieją swoich napuszczani pzez innych do
                atakowania albo z genetycznej tesknoty dążacy do centru macieży.




                Dokładnie to
                www.wikipedia.org/wiki/Common_phrases_in_different_languages#Czech_(Slavic)
                ..jang see lee uh, dee ay yo.. jang się leju, ...


                Ostatecznie widać (a własciwie niewidać) że słowianie byli bardzo pożądniccy b
                tak mało smieci zostawili dla archeologów.

                Ja bym sięgnął dlej niż do hetytów, wcześniejsze fale po udomowieniu konia ,
                kolo znamy z krakowskich Bronowicod od 5500 a koń był udomowieny wcześniej.
                Równiż transport morski , np jesen z starych typow żaglowcow 3 masztowy z mórz
                południowych nazywa sie polacca

                A slowa polish polite pol pole (oś wg której kręcą sie gwiazdy.

                Inne ciekawe
                www.hyperdictionary.com/dict-e/p.html
                www.hyperdictionary.com/dictionary/polynia (ciepłe miejsce)
                www.hyperdictionary.com/dictionary/polyonym
                www.hyperdictionary.com/dictionary/polymnite


                • 23.09.03, 08:26
                  ... no owszem polus to biegun - północ po łacinie, ale to tylko jeszcze jedna
                  możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo Nordycy
                  od nord północ, zresztą też Mieszko był władcą północy.
                  Co do Persów to bez wątpienia pochodzą oni od indoeurpejczyków i nie udało się
                  i podbić Scytii za Darusza ok 550rok pne. za to pdbili ich Scytowie za Madaja
                  (Madeja)VIII w.pne. więc niebiosa mogą być odziedziczone przez Persów albo z
                  czasów wspólnoty praindoeuropejskiej albo podzaczas najazdu i ośmioletniej
                  okupacji Scytyjskiej za Madaja.
                  Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska ale było bez wątpienia królestwo
                  Lechtów alias Scytów Regii.
                  • 23.09.03, 11:03
                    ale to tylko jeszcze jedna
                    > możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo
                    Nordycy

                    > Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska ale było bez wątpienia królestwo
                    > Lechtów alias Scytów Regii.

                    Czy ty czytasz jakies ksiazki? Mam na mysli ksiazki naukowe. Polska od Polan.
                    Zydzi to jeszcze inaczej tlumacza.

                    2000 lat temu,to nie moze,ale na pewno nie bylo nazwy "Polska". Jeszcze w X
                    wieku nazywalismy sie Ledzice alias Ledzianie. Stad do dzisiaj Polacy to po
                    litewsku "lenkas" a po wegiersku "lengyele".Pisalem przeciez o tym niedawno.

                    Jeszcze raz: zalecam Lowmianskiego, Gieysztora, Labude, Dumezila, Benveniste
                    itd. Po co wywazac raz otwarte drzwi?
                    • 23.09.03, 12:29
                      sztylet69 napisał:

                      > ale to tylko jeszcze jedna
                      > > możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo
                      > Nordycy
                      >
                      > > Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska ale było bez wątpienia królestwo
                      > > Lechtów alias Scytów Regii.
                      >
                      > Czy ty czytasz jakies ksiazki? Mam na mysli ksiazki naukowe. Polska od Polan.
                      > Zydzi to jeszcze inaczej tlumacza.
                      >
                      > 2000 lat temu,to nie moze,ale na pewno nie bylo nazwy "Polska". Jeszcze w X
                      > wieku nazywalismy sie Ledzice alias Ledzianie. Stad do dzisiaj Polacy to po
                      > litewsku "lenkas" a po wegiersku "lengyele".Pisalem przeciez o tym niedawno.
                      >
                      > Jeszcze raz: zalecam Lowmianskiego, Gieysztora, Labude, Dumezila, Benveniste
                      > itd. Po co wywazac raz otwarte drzwi?

                      kto otwiera
                      kto wyważa
                      ?
                    • 24.09.03, 08:38
                      sztylet69 napisał:
                      > Czy ty czytasz jakies ksiazki? Mam na mysli ksiazki naukowe. Polska od Polan.
                      > Zydzi to jeszcze inaczej tlumacza.
                      >
                      > 2000 lat temu,to nie moze,ale na pewno nie bylo nazwy "Polska". Jeszcze w X
                      > wieku nazywalismy sie Ledzice alias Ledzianie. Stad do dzisiaj Polacy to po
                      > litewsku "lenkas" a po wegiersku "lengyele".Pisalem przeciez o tym niedawno.
                      >
                      > Jeszcze raz: zalecam Lowmianskiego, Gieysztora, Labude, Dumezila, Benveniste
                      > itd. Po co wywazac raz otwarte drzwi?

                      Nie mam 5000 lat i wszytko znam z autopsjwink litewskie Lenkija jest związane
                      etymologocznie z niemieckim Lenken i Polskim Lenki(strachy), poczytaj sobie
                      klasykę ''Króla Ducha'' Słowackiego to sie dowiesz więcej o polskiej historii

                      www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/krolwste.htm
                      niżej cytat z Labudy którego mi polecasz chyba czytasz go wybiórczo

                      www.historiakurgany.republika.pl/apo_plik/amas.htm
                      a lendziele jest od land lond lend czyli ląd ziemia i jest synonimem pole-
                      polanie(polacy).

                      Do Burebisty nie mówię że nie było nazwy pole (Polona belona) ale ta nazwa była
                      wieloznaczna i mogła być nazwą synonimiczną jeszcze wtedy nie używaną i np. jak
                      polensis(nasienny) synonimiczną do nazwy germanie (germen-nasiona zarodki) tak
                      samo jak Sporowie (sporia zarodki).
                      • 24.09.03, 09:55

                        > Nie mam 5000 lat i wszytko znam z autopsjwink litewskie Lenkija jest związane
                        > etymologocznie z niemieckim Lenken i Polskim Lenki(strachy), poczytaj sobie
                        > klasykę ''Króla Ducha'' Słowackiego to sie dowiesz więcej o polskiej historii
                        lendziele jest od land lond lend czyli ląd ziemia i jest synonimem pole-
                        > polanie(polacy).

                        OK, nie zlapalem konwencji. Myslalem ze ty powaznie piszesz a ty blaznujesz jak
                        borebitsa.. W porzadku, niepotrzebnie odpisywalem.

                        Nie,ale tak na powaznie: 1.dla ciebie Slowacki jest zrodlem historycznym?? 2.
                        Lenkas i lengyele jest od Ledzicow alias Ledzian. Pochodna jest Podlasie. 2b
                        Polska od Polan; Polanie od pola (byly dwa plemiona o nazwie Polanie);pole
                        oznaczalo wtedy tez pojedyncza wioske;bo slowo "wies" bylo bliskie znaczeniowo
                        slowa "rod", "wspolnota rodowa" [potem wszystko sie przesunelo] 3. Labuda w
                        szkicu "Ustroj spoleczny" pisze wyraznie,ze slowa "pan", "zupan", "bojar" byly
                        uzywane w okresie IX-XII wieku. A wczesniej mielismy "wiciazy" [fonetycznie:
                        vithasi], podobne do "wit".
                        4.twoja wczesniejsza teoria: szlachta od lach,lag. Masz pecha: Labuda tez pisze
                        (ww szkic) o przejeciu szlachty od "geschlecht". Gieysztor pisze z koleji o tym
                        czlonie "bic, boj". To bylo w staroslowianskim "per", "perk" "perg". Stad np
                        slowa "pranie" [sprac kogos=pobic], "piorun" (od uderzenie)-a za nim Perun,
                        Perkunas itp. Powtarzam,czytaj nie Slowackiego (tzn czytaj,ale dla rekreacji,he
                        he) tylko rzeczy powazne,po co wywazac otwarte drzwi i sie osmieszac. Nie wiem,
                        czy ty studiujesz,jestes moze w liceum (czy gimnazjum-jak to sie teraz tam
                        nazywa?),ale polecam np biblioteki i czytelnie uniwersyteckie.
                        A moze ty czytales tylko Czarnowska? Ona byla fanem wplywu Hetytow, przez to
                        byla posmiewiskiem w srod naukowym..





                        • 29.09.03, 12:40
                          > Nie mam 5000 lat i wszytko znam z autopsjiwink litewskie Lenkija jest związane
                          > etymologocznie z niemieckim Lenken i Polskim Lenki(strachy), poczytaj sobie
                          > klasykę ''Króla Ducha'' Słowackiego to sie dowiesz więcej o polskiej historii
                          lendziele jest od land lond lend czyli ląd ziemia i jest synonimem pole-
                          > polanie(polacy).

                          (sztylet) OK, nie zlapalem konwencji. Myslalem ze ty powaznie piszesz a ty
                          blaznujesz jak
                          borebitsa.. W porzadku, niepotrzebnie odpisywalem.

                          Nie,ale tak na powaznie: 1.dla ciebie Slowacki jest zrodlem historycznym??
                          re:Zorianx. Sporym i na pewno większym autorytetem historycznym, a nawet
                          prorokiem(wieszczem), niż twoi XX bogowie,w starej literaturze nawet pięknej,
                          zachowanie są informacje historyczne, np. w ''Królu Duchu'' Słowacki
                          przekonywująco wyjaśnia czym sa kurhany, i kim byli pochowani
                          w nich władcy, po prostu Słowacki też interesował się historią Polski, a
                          że miał wiekszy talent więc pisywał nie tylko o historii.
                          Czy twoi bogowie wyjasnili ci ci jest w kurhanie Kraka, Wandy, Kroka i innych?
                          2.
                          Lenkas i lengyele jest od Ledzicow alias Ledzian. Pochodna jest Podlasie.
                          re:Zorianx. Akurat słowo Ledzice - ledzianie nawązywało by bardziej do słowa
                          Led'ianie i związane było by z słowem led-lód.
                          Fonetycznie, rdzeń lenk wyraźnie się odróżnia od rdzenia Led-Ledz tak jak 'k'
                          od 'd', k nie mutuje w d tylko w g czy h, ch, a d mutuje w dz, t.
                          A co ma wspolnego Podlasie pod lasem(po'lesie, po'leszucy) z twoimi Ledzicami,
                          prędzej z nazwą etniczną Drewlanie(Drzewianami), co nie wyklucza np. takiej
                          tezy, że Drewlanie i Lachy(Ledzianie) to synonimiczne nazwy etniczne tego
                          samego narodu.
                          2b
                          Polska od Polan; Polanie od pola (byly dwa plemiona o nazwie Polanie);pole
                          oznaczalo wtedy tez pojedyncza wioske;bo slowo "wies" bylo bliskie znaczeniowo
                          slowa "rod", "wspolnota rodowa" [potem wszystko sie przesunelo].
                          re:Zorianx. Wielkie halo, a może od O'pola obronnego miejsca-miasta i
                          ewentualnie polis w znaczeniu greckim (miasto, gród) tak jak Gardaricy
                          (Słowianie) od Grodu.
                          3. Labuda w szkicu "Ustroj spoleczny" pisze wyraznie,ze
                          slowa "pan", "zupan", "bojar" byly uzywane w okresie IX-XII wieku. A wczesniej
                          mielismy "wiciazy" [fonetycznie: vithasi], podobne do "wit".
                          re:Zorianx. Co do ''withasi'' to wniemieckim oznaczają raczej króli np.
                          Schnee'wittchen Śniegu Królowa(Śnieżka)Żupan jest też tytułem znanym z
                          Chorwacji dalmatyńskiej, bojar z Bułgarii więc tytulaturą dużo wcześniejszą niż
                          wiek IX,
                          Labuda chyba nie jest językoznawcą i nie jest więlkim autorytetem dla mnie na
                          tym polu...
                          (sztylet) 4.twoja wczesniejsza teoria: szlachta od lach, lag. Masz pecha:
                          Labuda tez pisze (ww szkic) o przejeciu szlachty od "geschlecht". Gieysztor
                          pisze z koleji o tym czlonie "bic, boj". To bylo w
                          staroslowianskim "per", "perk" "perg". Stad np slowa "pranie" [sprac
                          kogos=pobic], "piorun" (od uderzenie)-a za nim Perun,
                          Perkunas itp.
                          re:Zorianx. w słowiańskim było też tuz, tuzać, duzać, czyli uderzać stąd
                          staropolski Tuz wojownik, człowiek znaczny, a w kartach najwyższa karta Tuz-As
                          itd. niemieckie schlag-cios(uderzenie, u nas też nich cię szlag trafi),
                          schlacht-bitwa, schlachten-rzeź, schlacht'feld-pobojowsko, schlacht'lied bojowa
                          piesń itd.identyczne z np. polskim szlachtować zabijać, a że szlachta
                          pierwotnie nosiła się wszędzie z łukami(heta'mi) szlachetny można wywieść z
                          złożenia slach'het gdzie jedno z dwóch(ch'h) uległo znikowi, więc od dosłownie
                          udrzajacego z łuku, walczacego łukiem, po prostu łuczników...
                          tak powtarzasz o nie wyważaniu drzwi, wiec po co je wyważasz to, że niemieckie
                          geslecht znaczy też plemię czy lud nie oznacza, że od tego wywodzi się nasza
                          szlachta... i czy to jest słowo polskie czy nowotwór niemiecki nie jest dla
                          mnie istotne niemiecki składa się głownie z słów polskich, ugrofińskich,
                          semickich i łacińskich więc to jezyk zmieszany z tych języków i wcześniej go
                          nie było.
                          (sztylet)Powtarzam, czytaj nie Slowackiego (tzn czytaj,ale dla rekreacji,he
                          he) tylko rzeczy powazne,po co wywazac otwarte drzwi i sie osmieszac. Nie wiem,
                          czy ty studiujesz,jestes moze w liceum (czy gimnazjum-jak to sie teraz tam
                          nazywa?), ale polecam np biblioteki i czytelnie uniwersyteckie.
                          re:Zorianx. A może czytaj coś więcej niż XX wiecznych historyków bo masz
                          ograniczone horyzonty, poczytaj ''sztylet'' od niemieckiego stilett trochę
                          opracowań językoznawców.
                          (sztylet) A moze ty czytales tylko Czarnowska? Ona byla fanem wplywu Hetytow,
                          przez to byla posmiewiskiem w srod naukowym..
                          re:Zorianx. Nie czytałem jej, ale to pewnie mądra kobieta, ww. staropolski Tuz
                          jest zwiazany etymologicznie z Hetyckim słowem Tuzzi'jas-wojsko, co dowodzi
                          pokrewieństwa (niekoniecznie wpływów, chyba, że takich, że prasłowianie
                          najechali Anatolię i tam znani byli jako hetycismile) Hetytów i Prasłowian co
                          zreszta dawno udowodniła indoeuropeistyka... o czym zdajesz się nie wiedzieć.
                          ... mało mnie obchodzą twoi (hehehe) XX bogowie i ich paradygmaty... czyli
                          inteligeci produkt katolicko-komunistycznej indoktrynacji i cenzury,
                          ja potrafię sam czytać źródła i je interpretować, a nie tylko powtarzać za kimś
                          jak hehehepsitakus vel papuga, to tak w twojej konwencjismile.


                          • 30.09.03, 10:59
                            > re:Zorianx. Sporym i na pewno większym autorytetem
                            historycznym,

                            no to wspolczuje...

                            a nawet
                            > prorokiem(wieszczem), niż twoi XX bogowie,

                            jacy bogowie? durny jestes,czy co?

                            w starej literaturze nawet pięknej,
                            > zachowanie są informacje historyczne, np. w ''Królu
                            Duchu'' Słowacki
                            > przekonywująco wyjaśnia czym sa kurhany, i kim byli
                            pochowani
                            > w nich władcy, po prostu Słowacki też interesował się
                            historią Polski, a
                            > że miał wiekszy talent więc pisywał nie tylko o historii.

                            Jasne, tez Dlugosz, Kraszewski... lubisz sie osmieszac..

                            > Czy twoi bogowie wyjasnili ci ci jest w kurhanie Kraka,
                            Wandy, Kroka i innych?

                            durny jestes? jacy bogowie? co ty tak majaczycz o tych
                            bogach? myslisz ze uprawia jakas wyrocznie czy co? o co
                            ci chodzi z bogami???


                            > re:Zorianx. Akurat słowo Ledzice - ledzianie nawązywało
                            by bardziej do słowa
                            > Led'ianie i związane było by z słowem led-lód.

                            no i po co tworzysz. Jezykoznawcy juz dawno wyprowadzili
                            leenyele i lenkai od Ledzicow. Podlasie (p. jezykoznawcy
                            odpytywani przez Gielzynskiego) smieja sie z
                            wyprowadzania nazwy od lasow. Podlasie ewoluowalo (bo
                            znamy ewolucje tej nazwy) od Ledzicow-oznaczalo tereny
                            kolo Ledzicow. Wtedy to brzmialo inaczej-jeszcze raz
                            polecam nie tylko Slowackiego ale wspolczesnych
                            jezykoznawcow.


                            > tezy, że Drewlanie i Lachy(Ledzianie) to synonimiczne
                            nazwy etniczne tego
                            > samego narodu.

                            Kazdy ma prawo do stawiania tez,ale widzisz bratku,tu juz
                            tez drzwi sa otwarte wiec nie ma co wywazac. Drzewianie
                            nie byli czescia "tego samego narodu". I znowu, poczytaj
                            Siatkowska albo Heydziankowa-Pilatowa, ta ostatnia
                            skupila sie na linwistyce porownawczej itp i dotarla do
                            ostatnich zapisow drzewianskich. Slowianszczyzna to nie
                            beksztaltna masa, narody nie krzyzowaly sie tak
                            swobodnie. Drzewianie nawet miedzy soba mieli problemy z
                            dogadaniem sie,a to dzieki izolacji grup i duzej liczbie
                            swoich dialektow.


                            > re:Zorianx. Wielkie halo, a może od O'pola obronnego
                            miejsca-miasta i
                            > ewentualnie polis w znaczeniu greckim (miasto, gród)
                            tak jak Gardaricy
                            > (Słowianie) od Grodu.

                            no widzisz,przyznajesz mi racje.

                            Żupan jest też tytułem znanym z
                            > Chorwacji dalmatyńskiej, bojar z Bułgarii więc
                            tytulaturą dużo wcześniejszą niż
                            >
                            > wiek IX,

                            Zupan niestety,poza podobienstwem,nie ma nic do "pana".To
                            rzeczownik dzierzawczy stworzony od "zupy". Nawet
                            dzisiaj,jak badam Luzyczan,to oni maja zachowany obok
                            niemieckich "gemeine" swoje "zupy". Domowina jest
                            podzielona na zupanaty i zupy. Spotkalem niedawno np
                            "żupanke"-kobiete stojaca na czele gminy,i to tuz przy
                            polskiej granicy smile


                            > Labuda chyba nie jest językoznawcą i nie jest więlkim
                            autorytetem dla mnie na
                            > tym polu...
                            > (sztylet) 4.twoja wczesniejsza teoria: szlachta od
                            lach, lag. Masz pecha:
                            > Labuda tez pisze (ww szkic) o przejeciu szlachty od
                            "geschlecht". Gieysztor
                            > pisze z koleji o tym czlonie "bic, boj". To bylo w
                            > staroslowianskim "per", "perk" "perg". Stad np slowa
                            "pranie" [sprac
                            > kogos=pobic], "piorun" (od uderzenie)-a za nim Perun,
                            > Perkunas itp.
                            > re:Zorianx. w słowiańskim było też tuz, tuzać, duzać,
                            czyli uderzać stąd
                            > staropolski Tuz wojownik, człowiek znaczny, a w kartach
                            najwyższa karta Tuz-As
                            > itd. niemieckie schlag-cios(uderzenie, u nas też nich
                            cię szlag trafi),
                            > schlacht-bitwa, schlachten-rzeź,
                            schlacht'feld-pobojowsko, schlacht'lied bojowa
                            >
                            > piesń itd.identyczne z np. polskim szlachtować zabijać,
                            a że szlachta
                            > pierwotnie nosiła się wszędzie z łukami(heta'mi)
                            szlachetny można wywieść z
                            > złożenia slach'het gdzie jedno z dwóch(ch'h) uległo
                            znikowi, więc od dosłownie
                            > udrzajacego z łuku, walczacego łukiem, po prostu
                            łuczników...
                            > tak powtarzasz o nie wyważaniu drzwi, wiec po co je
                            wyważasz to, że niemieckie
                            > geslecht znaczy też plemię czy lud nie oznacza, że od
                            tego wywodzi się nasza
                            > szlachta... i czy to jest słowo polskie czy nowotwór
                            niemiecki nie jest dla
                            > mnie istotne niemiecki składa się głownie z słów
                            polskich, ugrofińskich,
                            > semickich i łacińskich więc to jezyk zmieszany z tych
                            języków i wcześniej go
                            > nie było.


                            ha ha ha. I od tego momentu przestaje cie brac powaznie.
                            Jestes dla mnie na poziomie borebitsa. Chlopie, zostan
                            poeta! Niesamowite, naprawde, bez ironii, tylu glupot na
                            raz nie czytalem od czasu wynurzen Stefanskiego. Ale nie
                            bede juz odpisywal na twoje posty,ja myslalem ze ty
                            chcesz na serio a ty jedziesz mi swoja wesolutka
                            tworczoscia. Szkoda tylko,ze nie dowiem sie o co ci
                            chodzilo z tymi moimi bogami. Moze myslisz ze mam szklana
                            kule?? Ale mam propozycje: zamiast Slowackiego poczytaj
                            Zoriana Dolege-Chodakowskiego. On ma klase... Naprawde!
                            pozdr
                            stiletto alias stillevolk alias postyllis


                            • 30.09.03, 11:19
                              sztylet69 chamie
                              nie wygazałeś nigdy w polemice niesłusznosci jakiekokolwiek mojego stwierdzenia
                              więc się miarkuj.

                              Ty jesteś jełopem intelektualnym którego tylko wystawia autorytety i się za
                              nimi kryje. Podejmij dyskusje ne argumenty a nie frazesuj tytułami.

                              Jedyne cocię chroni to anonimowość internetu gdzie możesz sobie uzywac w ten
                              sposób.

                              To co robiśz to tzw praca nad opinia publiczną ośrodków opiniotwórczych.
                              Precież to jest debilizm. Glupota pogania głupotę. Sam nie potrafisz to się
                              innymi wysługujesz. Poco tyle autorytetów i portretów. Nie potrafisz dyskutować
                              i dlatego zasługujesz na pogardę.

                              Jedyne ciocię chroni anonimowość. I to że się tyłem wykęcasz.
                            • 30.09.03, 11:35
                              sztylet69 napisał:

                              > ha ha ha. I od tego momentu przestaje cie brac powaznie.
                              > Jestes dla mnie na poziomie borebitsa. Chlopie, zostan
                              > poeta! Niesamowite, naprawde, bez ironii, tylu glupot na
                              > raz nie czytalem od czasu wynurzen Stefanskiego. Ale nie
                              > bede juz odpisywal na twoje posty,ja myslalem ze ty
                              > chcesz na serio a ty jedziesz mi swoja wesolutka
                              > tworczoscia. Szkoda tylko,ze nie dowiem sie o co ci
                              > chodzilo z tymi moimi bogami. Moze myslisz ze mam szklana
                              > kule?? Ale mam propozycje: zamiast Slowackiego poczytaj

                              **
                              > Zoriana Dolege-Chodakowskiego. On ma klase... Naprawde!
                              > pozdr
                              > stiletto alias stillevolk alias postyllis

                              Czy któryś z ** twoich autorytetów ogląddał zabytek piśmiennictwa pod
                              tytułem "Codex Rochończy" ?
                              A nawet jeżeli go ogładał to czy rozumiał?
                              To weż pod uwagę sztyleciku że tam jest 480 stron dobrego entymologicznego
                              żrodłosłowu o którym nikt z polskich językoznawców nie miał pojęcia jeszcze
                              miesiąc temu.
                              Dlaczego miesięc temu. Bo ja pierwszy odczytałem ten misterny manuskrypt
                              pierwszy od conjmiej 800 lat.
                              Idź sobie na http:\\www.intellct.com postudiuj rozpakuj zipa. przeczytaj reszte
                              kodexu. Jak bedziesz mieć problemy azpytaj, pomogę.
                              A jak już to lizniesz to się zgłoś do dalszej dyskusji.

                              Tak jest często nowe dane weryfikują stare PEWNIKI.
                              PEWNIE nie rozumisz PEŁNIE



                              >
                              >
                              • 01.10.03, 22:02
                                No juz sobie wyjasnilismy te sprawy pare postow temu...
                            • 30.09.03, 12:33
                              sztylet69 napisał:

                              > > re:Zorianx. Sporym i na pewno większym autorytetem
                              > historycznym,
                              >
                              > no to wspolczuje...
                              >
                              > a nawet
                              > > prorokiem(wieszczem), niż twoi XX bogowie,

                              > jacy bogowie? durny jestes,czy co?
                              re. Zorianx. Jesteś dość tępy jak na sztyleta więc nie załapałeś. Labuda,
                              Geysztor itd. których cytatami się zachłystujesz, na dodatek ni w 5 ni w 10.
                              > Ale mam propozycje: zamiast Slowackiego poczytaj
                              > Zoriana Dolege-Chodakowskiego. On ma klase... Naprawde!
                              re:Zorian'x, no i dlaszy elemetarny brak spostrzegawczości skąd niby bym wziął
                              swój pseudonim, gdybym nie czytał ZORIANA D.Ch. tak wogóle uwżam się za
                              kotynuatora jego spuścizny. On pisał o sopkach vel kurhanah na wołchowem a ja
                              pozostaję po urokiem kurhanów. Zresztą jeden z głównych bohaterów ''Króla
                              Ducha'' na czesć Zoriana Dolegę-Chodakowskiego nosi imię Zorian...
                              Czy to jest takie popularne polskie imię?
                              A Słowacki jest WIELKIM polskim poetą, i musisz być nieprzeciętym burakiem, że
                              o tym niewiesz, i się z niego w sposób prostacki natrząsasz.
                              ... co do burebisty to nie wiem co to za kodex z któreym co rusz wyskakuje, ale
                              pozatym gada do rzeczy chyba, że wpada w pyskówki, na prowokacje takich buraków
                              jak
                              ty...
                              • 01.10.03, 19:10
                                zorianx napisał:

                                > sztylet69 napisał:
                                >
                                > > > re:Zorianx. Sporym i na pewno większym autorytetem
                                > > historycznym,
                                > >
                                > > no to wspolczuje...
                                > >
                                > > a nawet
                                > > > prorokiem(wieszczem), niż twoi XX bogowie,
                                >
                                > > jacy bogowie? durny jestes,czy co?
                                > re. Zorianx. Jesteś dość tępy jak na sztyleta więc nie załapałeś. Labuda,
                                > Geysztor itd. których cytatami się zachłystujesz, na dodatek ni w 5 ni w 10.
                                > > Ale mam propozycje: zamiast Slowackiego poczytaj
                                > > Zoriana Dolege-Chodakowskiego. On ma klase... Naprawde!
                                > re:Zorian'x, no i dlaszy elemetarny brak spostrzegawczości skąd niby bym
                                wziął
                                > swój pseudonim, gdybym nie czytał ZORIANA D.Ch. tak wogóle uwżam się za
                                > kotynuatora jego spuścizny. On pisał o sopkach vel kurhanah na wołchowem a ja
                                > pozostaję po urokiem kurhanów. Zresztą jeden z głównych bohaterów ''Króla
                                > Ducha'' na czesć Zoriana Dolegę-Chodakowskiego nosi imię Zorian...
                                > Czy to jest takie popularne polskie imię?
                                > A Słowacki jest WIELKIM polskim poetą, i musisz być nieprzeciętym burakiem,
                                że
                                > o tym niewiesz, i się z niego w sposób prostacki natrząsasz.
                                > ... co do burebisty to nie wiem co to za kodex z któreym co rusz wyskakuje,

                                To polecam żebys się zapoznał
                                wskazówki jak czytać, tłumaczenie, odtworzona melodia jednej z wielu pieśni.
                                intellact.com

                                orginalny tekst źródło gdzie znalazłem codex
                                www.dr-savescu.com/codex/original/original.html
                                tylko nie szujkaj w tym ostatnim linku tłumaczenia. Czytają text od tyłu.

                              • 01.10.03, 22:10

                                > re:Zorian'x, no i dlaszy elemetarny brak
                                spostrzegawczości skąd niby bym wziął
                                > swój pseudonim, gdybym nie czytał ZORIANA D.Ch.

                                Tak podejrzewalem,ty buraku ty! Ale nie chcialem cie
                                oniesmielic.. Czarnockiego troche znam, ale to poetycka
                                wizja. I tak to traktuje.

                                tak wogóle uwżam się za
                                > kotynuatora jego spuścizny.

                                Biedny ZDCh-a z ciekawosci, co opublikowales do tej pory?


                                > A Słowacki jest WIELKIM polskim poetą, i musisz być
                                nieprzeciętym burakiem, że
                                > o tym niewiesz, i się z niego w sposób prostacki
                                natrząsasz.
                                > ...

                                Oczywiscie ze Slowacki jest wielkim poeta,i to wszystko.
                                Tylko poeta. To ci ty kretynie chcialem wyklarowac w
                                poprzednich postach. Ale ty jestes zamkniety,ciemniaku, i
                                tylko hetyci i Slowacki,i hetyci, i znowu Slowacki... nic
                                innego ci do lba nie przychodzi.
                                Z poblazaniem
                                nie musisz odpisywac
                                p.s jestes jednak w liceum/gimnazjum ,prawda? ja wtedy
                                tez fascynowalem sie Zorianem Dolega Chodakowskim,nawet
                                gdzies mam kserowki..
                                • 02.10.03, 02:33
                                  sztylet69 napisał:

                                  Braki rozumu burakiem kituje
                                  co pysk rozdziawi sliny nakapie
                                  sciele się łoży jak żep uczepia
                                  spienia i charczy oczy zalepia

                                  I tylko jedne że ostry zostaje
                                  mniemanie oto pisze stilet
                                  sam on i klawiatura
                                  ostre jego szczanie
                                  jak polsilwer na pasach
                                  skórzanych oszczone
                                  celna stilet poinota
                                  jak tępa idiota

                                  Aże mu mowią tępy to
                                  na pokaż pochlasta
                                  stilet pierdzi ważka
                                  ijedno co mu stje to 69
                                  kiedy z myślami sam na sam
                                  i zadowala siebie

                                  Bo oto wałsnie został
                                  on sam i kalwiatura
                                  histora tysiącleciami
                                  sti ljet tępi bzdura
                                  Bzdurą tępi dialog
                                  między przyśżłoscią
                                  przeszłością
                                  I gardle mu staje
                                  sława sława sława
                                  charkoczącą ością

                                  kto w plecy go pindzią pizdnie
                                  czy niechaj się udławi
                                  z naszego zrostu i sławy
                                  kto bliżej nichaj ośądzi

                                  ciszy echo
                                  nie bliźni
                                  eho słucha
                                  nie błądzi










                                  >
                                  > > re:Zorian'x, no i dlaszy elemetarny brak
                                  > spostrzegawczości skąd niby bym wziął
                                  > > swój pseudonim, gdybym nie czytał ZORIANA D.Ch.
                                  >
                                  > Tak podejrzewalem,ty buraku ty! Ale nie chcialem cie
                                  > oniesmielic.. Czarnockiego troche znam, ale to poetycka
                                  > wizja. I tak to traktuje.
                                  >
                                  > tak wogóle uwżam się za
                                  > > kotynuatora jego spuścizny.
                                  >
                                  > Biedny ZDCh-a z ciekawosci, co opublikowales do tej pory?
                                  >
                                  >
                                  > > A Słowacki jest WIELKIM polskim poetą, i musisz być
                                  > nieprzeciętym burakiem, że
                                  > > o tym niewiesz, i się z niego w sposób prostacki
                                  > natrząsasz.
                                  > > ...
                                  >
                                  > Oczywiscie ze Slowacki jest wielkim poeta,i to wszystko.
                                  > Tylko poeta. To ci ty kretynie chcialem wyklarowac w
                                  > poprzednich postach. Ale ty jestes zamkniety,ciemniaku, i
                                  > tylko hetyci i Slowacki,i hetyci, i znowu Slowacki... nic
                                  > innego ci do lba nie przychodzi.
                                  > Z poblazaniem
                                  > nie musisz odpisywac
                                  > p.s jestes jednak w liceum/gimnazjum ,prawda? ja wtedy
                                  > tez fascynowalem sie Zorianem Dolega Chodakowskim,nawet
                                  > gdzies mam kserowki..
                              • 02.10.03, 23:21
                                Ten tajemniczy kodeks pozostaje w dalszym ciagu "mistyczny". Rumuni strzega go i nie daja
                                nikomu sie o nim dowiedziec !!! A to dlatego, ze wszelkie informacje na ten temat sa
                                wydawane w jezyku rumunskim !!!
                                To co sie dowiedzialam, to:
                                Kodeks powstal w latach 1530-1540 w pln. Wloszech. Ma wymiary 10x 12 cm i 448 stron i 86
                                miniatur.
                                Odnosi sie do czasow panowania ksiecia woloskiego Vlada w latach 1064-1101. Tekst jest
                                wulgata, ale zapisany alfabetem, jak go nazwano "dackim". Na podanym przez Borebitse
                                linku sa przyklady takiego pisma, a charakteryzuje sie tym , ze jest pisany z prawej strony do
                                lewej i dolu na gore.
                                Byl on przechowywany w Wegierskiej Bibliotece Akademickiej do roku 1838, a potem
                                przekazany do Wegierskiej Akademii Nauk.
                                W 2002 zostal opublikowany przez Vioric'e Enachiuc przeklad (Rohonczi Codex , Alcor
                                Edimpex, Bucuresti, 2002, 831 p.) - oczywiscie po rumunsku !!!

                                Rzecz wydaje sie bardzo ciekawa, ale niestety zadnych informacji poza rumunskimi !!!
                                A moj rumunski polega niestety na znajomosci laciny, wloskiego i francuskiego-)))))

                                pozdrowienia
                                Ziuta

                                Gdyby ktos wiedzial cos wiecej na temat, to prosze o wiadomosci.
                                To oczywiscie nie tyczy Borebitsy, bo od niego i tak "uslyszymy" cale mnostwo rewelacji-)))
                                • 03.10.03, 00:11
                                  ziuta napisała:

                                  Dzięki, jesteś 5 osoba w Polsce którą dostrzegłem że dostrzegła !!

                                  > Ten tajemniczy kodeks pozostaje w dalszym ciagu "mistyczny". Rumuni strzega
                                  go
                                  > i nie daja
                                  > nikomu sie o nim dowiedziec !!! A to dlatego, ze wszelkie informacje na ten
                                  tem
                                  > at sa
                                  > wydawane w jezyku rumunskim !!!

                                  Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie nijak
                                  się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka.

                                  > To co sie dowiedzialam, to:
                                  > Kodeks powstal w latach 1530-1540 w pln. Wloszech. Ma wymiary 10x 12 cm i 448
                                  s
                                  > tron i 86
                                  > miniatur.
                                  > Odnosi sie do czasow panowania ksiecia woloskiego Vlada w latach 1064-1101.
                                  Tek
                                  > st jest
                                  > wulgata, ale zapisany alfabetem, jak go nazwano "dackim". Na podanym przez
                                  Bore
                                  > bitse
                                  > linku sa przyklady takiego pisma, a charakteryzuje sie tym , ze jest pisany z
                                  p
                                  > rawej strony do
                                  > lewej i dolu na gore.

                                  Tak ale na jego głownej stronie jest "tłumaczony" od lewej i od góry. smile

                                  > Byl on przechowywany w Wegierskiej Bibliotece Akademickiej do roku 1838, a
                                  pote
                                  > m
                                  > przekazany do Wegierskiej Akademii Nauk.
                                  > W 2002 zostal opublikowany przez Vioric'e Enachiuc przeklad (Rohonczi Codex ,
                                  A
                                  > lcor
                                  > Edimpex, Bucuresti, 2002, 831 p.) - oczywiscie po rumunsku !!!

                                  Podobno są dwia tomy.
                                  groups.yahoo.com/group/cybalist/message/25076
                                  groups.yahoo.com/group/cybalist/messagesearch?query=codex
                                  groups.yahoo.com/group/cybalist/messagesearch?query=song
                                  groups.yahoo.com/group/Nostratica/message/1090
                                  >
                                  > Rzecz wydaje sie bardzo ciekawa, ale niestety zadnych informacji poza
                                  rumunskim
                                  > i !!!
                                  > A moj rumunski polega niestety na znajomosci laciny, wloskiego i francuskiego-
                                  )
                                  > ))))
                                  >
                                  > pozdrowienia
                                  > Ziuta
                                  >
                                  > Gdyby ktos wiedzial cos wiecej na temat, to prosze o wiadomosci.
                                  > To oczywiscie nie tyczy Borebitsy, bo od niego i tak "uslyszymy" cale mnostwo
                                  r
                                  > ewelacji-)))

                                  A syszałaś moje wykonanie?
                                  www.intellact.com/72.wav 10MB sound file.
                                  zwróć uwagę że to nie jest moja kompozycja a odtwarzanie zapisu z orginału
                                  o.jpg tam są nuty. Jak je czytać?
                                  Wyżej text dzwięk do góry. Grube pałniejszy. małe literki wysokie tony.
                                  szczególnie w początku lini 11L.
                                  Od konca 6R do 9R melodia odpowiada "Lulajże Jezuniu" . Nawet 2 razy powtóżone
                                  lululsżą lululsżą odpowiada idealnie temu co teraz spiewamy na swięta.
                                  Z kolędami kośćiół próbował wałczyć. Ciekawie to wyjaśnia John Stojko z tym że
                                  on bazuje na odczytaniu innego tajemniczego dokumentu: VMS.

                                  teraz bym to zaspiewał troche inaczej w paru miejscach
                                  np w lini 7L czyli po lewej stronie
                                  powinno być lżąca lżącą a nie lżąsą
                                  a także w lini 11R
                                  doszliśmy do wniosku Kredyt dla **turbo** że wu to namiot a nie sexowanie
                                  jak ktoś ma swoją wersję dźwiękową , i talent wokalny (tu nie roszczę
                                  pretensji) to chętnie udostępnie web space na hoście.

                                  A co do tejmnicy wg CR to troche dziwne. Na temat Vonich manuscript jest tyle
                                  szumu na internecie a CR nawet bardziej tajemniczy i cisza.
                                  • 03.10.03, 07:29
                                    borebitsa napisała:

                                    > ziuta napisała:
                                    >
                                    > Dzięki, jesteś 5 osoba w Polsce którą dostrzegłem że dostrzegła !!
                                    >
                                    > > Ten tajemniczy kodeks pozostaje w dalszym ciagu "mistyczny". Rumuni strzeg
                                    > a
                                    > go
                                    > > i nie daja
                                    > > nikomu sie o nim dowiedziec !!! A to dlatego, ze wszelkie informacje na te
                                    > n
                                    > tem
                                    > > at sa
                                    > > wydawane w jezyku rumunskim !!!
                                    >
                                    > Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie nijak
                                    > się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka.
                                    >
                                    Dzięki za info o tym codexie
                                    ... z tego co ja wiem o rumunskim to pierwotnie przed 18 wiekiem było on
                                    językiem bardziej mieszanym który jeszcze nie przesądził w którą stronę się
                                    przechyli słowianską czy romańską, bo większość lekskalnie tego języka była
                                    słowiańska, a gramatycznie, odmiana, zaimki itp były w większosci romanskie, w
                                    wyniku sztucznej polityki Rumunii, zdaje się głównie dzięki francuskiem i
                                    importom z niego Rumuński stał sie dzisiaj zdecydowanie romański.
                                    (podobnie było z językim czeskim on dzisiaj tak swojsko wyglada głównie dzięki
                                    sztucznym zabiegom rekonstukcyjnym przy pomocy polszczyzny)
                                    W XI wieku powstania wzmiankowanego codeksu rumuński musiał być pod większym
                                    wpływem języka słowiańskiego, głównie jego leksyki.
                                    Co do samego codeksu, zwłasza jego alfabetu jest on dla mnie na pierwszy rzut
                                    oka całkiem nieczytelnysad, a jeśli jest to jakiś tekst o jezusie czyli
                                    religijny jak sugeruje borebista to i tak niweiele wniesie do wiedzy
                                    historycznejsmile

                                    ps. Słowacki był gieniuszem i dużo bardziej interesuje mnie co miał do
                                    powiedzenia na temat tajemnicy histori i poczatków Polski Słowacki, dokonukący
                                    niesamowitej sytezy wiedzy historycznej i legendarnej swoich czasów w ''Królu
                                    Duchu'', niż wąsko i bez polotu uprawiający swe poletka XX specjalisci od tego
                                    i owego, bo gieniusze maja to do siebie, źe mogą dokonać przełomu, rzemieślnicy
                                    nie, a dla mnie jednoznacznie potwierdził fakt istnienia kontynuacji scytysko
                                    słowiańskiej kultury wielkich kurhanów, i pamięci o tym wsród ludu.
                                    • 03.10.03, 11:06
                                      zorianx napisał:

                                      > borebitsa napisała:
                                      >
                                      > > ziuta napisała:
                                      > >
                                      > > Dzięki, jesteś 5 osoba w Polsce którą dostrzegłem że dostrzegła !!
                                      > >
                                      > > > Ten tajemniczy kodeks pozostaje w dalszym ciagu "mistyczny". Rumuni s
                                      > trzeg
                                      > > a
                                      > > go
                                      > > > i nie daja
                                      > > > nikomu sie o nim dowiedziec !!! A to dlatego, ze wszelkie informacje
                                      > na te
                                      > > n
                                      > > tem
                                      > > > at sa
                                      > > > wydawane w jezyku rumunskim !!!
                                      > >
                                      > > Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie ni
                                      > jak
                                      > > się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka.
                                      > >
                                      > Dzięki za info o tym codexie
                                      > ... z tego co ja wiem o rumunskim to pierwotnie przed 18 wiekiem było on
                                      > językiem bardziej mieszanym który jeszcze nie przesądził w którą stronę się
                                      > przechyli słowianską czy romańską, bo większość lekskalnie tego języka była
                                      > słowiańska, a gramatycznie, odmiana, zaimki itp były w większosci romanskie,
                                      w
                                      > wyniku sztucznej polityki Rumunii, zdaje się głównie dzięki francuskiem i
                                      > importom z niego Rumuński stał sie dzisiaj zdecydowanie romański.
                                      > (podobnie było z językim czeskim on dzisiaj tak swojsko wyglada głównie
                                      dzięki
                                      > sztucznym zabiegom rekonstukcyjnym przy pomocy polszczyzny)
                                      > W XI wieku powstania wzmiankowanego codeksu rumuński musiał być pod większym
                                      > wpływem języka słowiańskiego, głównie jego leksyki.
                                      > Co do samego codeksu, zwłasza jego alfabetu jest on dla mnie na pierwszy rzut
                                      > oka całkiem nieczytelnysad,

                                      ja w pierwszej chwili załapałem
                                      kropki to pszczoły
                                      i środek lini 6R
                                      a potem melodie i bingo!
                                      Rytm i melodoa to jest cryptograficznie czeksum (suma kontrolna) dekodowanego
                                      textu. Widać od razu że jest to tekst zwarty a więc poetycki.
                                      potem zkojażyłem że z punktu widzenia piszacego \ to ł kładące się ło łoza.
                                      Reszta to obserwacja jezyka (organu) jak wypowiada się dzwięki. Najlepiej
                                      włozyć palec do ust i odczuwać jak język się układa przy poszczególnych
                                      dzwiękach a potem odwrócić ten proces i układać aparat głosowy odpowiednio do
                                      kształtu poszczególnych znaków.
                                      Ttak np OD to COLTc. Kreska na kształtkach to własnie t gwałtowny ruch języka.
                                      no oczywiśie L to pionowa kreska. jezyj w dół a także klaśniecie w dłonie.
                                      Pisałem że jest to proto-fonetyczny zapis czyli że dokładni pokazuje jak dźwięk
                                      powinien brzmieć. Nie tak jak późniejsze bardziej abstrakcyjne litery. Ci co
                                      stosowali taki zapis mili możliwość zachowania niezmienionego język przez długi
                                      czas na dużych komunikacyjnych odległościach. A nasz słowiański obszar językowy
                                      jest najbardziej homogenny. Co się tu pięknie zrasta. Zresztą słowo zrost srost
                                      crost jest jednym z najbardzije ważnych i częstych słow w CR. Cerdca srost.
                                      colełsa sros .Słońca zrosą pra zika pora praz(d)nika swięta scięta scięcia
                                      swięcenia , Czyli po prostu czas zabić korwę na rożen. A sciepan ma niebieską
                                      tunikę by muchy nie leciały, tak jak do chat łowickich też malowanych na
                                      niebiesko.

                                      Może to wszysko troche wygłada shizo ale jak w krótkim czsie dekoduje się
                                      tyśiąclecia to trzeba zrobić troche nawet odległych skojażeń . smile)
                                      Zresztą sądzę że przy głebszym wnikneciu zgodzicie się z logiką zawartą w CR.
                                      Celowo nie podaje wszyskiego, zachęcam wspołdekoderów do swoich orginalnych
                                      odczytań. Skoro ja mogę inni pewnie też tym bardziej ze podaję pomocne sposoby
                                      i regóły.


                                      a jeśli jest to jakiś tekst o jezusie czyli
                                      > religijny jak sugeruje borebista to i tak niweiele wniesie do wiedzy
                                      > historycznejsmile

                                      Nie twierdziłam że jest text o Jezusie. Tylko że obrazki zostały "ochrzczone"
                                      widać jak wystają aniołkom skrzydła poza ramki. Co świadczyć może o późniejszej
                                      ich kreacji.
                                      Jestm w trakcie kolejnego czytania i nie znalazłem "explicite" odniesień do
                                      jezusa. Aczkolwiek róznice pisowni pokazują że dziło może być pisane w róznych
                                      okresach. Nie mam dostępu do 2 częsci tylko chyba alpha1 pochodzi z niej .
                                      Uważam ze ten fragment który publikuję jest dużo starszy i pochodzi z tej
                                      częsci której nie mam.
                                      Nie sądze (aczkolwiek podejżewałem zę jest to podróbka) słowa są tak archaiczne
                                      że nikomu by nie przyszło do głowy.
                                      Np Sól jako cl to i żrodłosłow do

                                      solin ślin ślub
                                      cul
                                      cuły
                                      culłis - szłyszysz
                                      cło
                                      cłovac -słowić wysławić słowa
                                      cls -znak dłonie i w srodku l culus culić
                                      cll cull dziewictwo sull seal zaślepka

                                      czy pż dal Zx pewnie ciekawe że to symbol gromowładnego czyli peżuna pżońca



                                      > ps. Słowacki był gieniuszem i dużo bardziej interesuje mnie co miał do
                                      > powiedzenia na temat tajemnicy histori i poczatków Polski Słowacki,
                                      dokonukący
                                      > niesamowitej sytezy wiedzy historycznej i legendarnej swoich czasów w ''Królu
                                      > Duchu'', niż wąsko i bez polotu uprawiający swe poletka XX specjalisci od
                                      tego
                                      > i owego, bo gieniusze maja to do siebie, źe mogą dokonać przełomu,
                                      rzemieślnicy
                                      >
                                      > nie, a dla mnie jednoznacznie potwierdził fakt istnienia kontynuacji scytysko
                                      > słowiańskiej kultury wielkich kurhanów, i pamięci o tym wsród ludu.
                                  • 03.10.03, 07:41
                                    "Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie nijak
                                    się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka."

                                    Ja widze tylko jakies "robaczki" ! Masz moze jakis link, gdzie tekst jest, przynajmniej
                                    fonetycznie przedstawiony ? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze tekst jest mylnie
                                    przetlumaczony, skoro nie ma na necie zadnego tlumaczenia (przynajmniej ja nie
                                    znalazlam)?
                                    • 03.10.03, 11:19
                                      ziuta napisała:

                                      > "Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie
                                      nijak
                                      > się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka."
                                      >
                                      > Ja widze tylko jakies "robaczki" ! Masz moze jakis link, gdzie tekst jest,
                                      przy
                                      > najmniej
                                      > fonetycznie przedstawiony ? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze tekst jest
                                      mylni
                                      > e
                                      > przetlumaczony, skoro nie ma na necie zadnego tlumaczenia (przynajmniej ja
                                      nie
                                      > znalazlam)?

                                      no to przecież tyle razy tu podję
                                      www.intellact.com

                                      Pozdrowienia.

                                      chcę żebyśmy wspónie przetłumaczyli resztę.
                                      sądzę że to fascynująca przygoda
                                      bybłbym draniem gdybym sam wszysko opracował
                                      a pozatym "Mistrz i Małgożata"*1
                                      podróż w czsie, więcej niz "indiana jones"



                                      ad 1 na przykład
                                      216.239.37.104/search?
                                      q=cache:5NJMgY_S5Y0J:fantastyka.sarnet.pl/index.php%3Fgo%3D6+mistrz+i+ma%26%
                                      23322%3Bgorzata&hl=en&start=1&ie=UTF-8
                                      • 03.10.03, 11:53
                                        borebitsa napisała:

                                        > ziuta napisała:
                                        >
                                        > > "Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumaczenie
                                        > nijak
                                        > > się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka."
                                        > >
                                        > > Ja widze tylko jakies "robaczki" ! Masz moze jakis link, gdzie tekst jest,
                                        >
                                        > przy
                                        > > najmniej
                                        > > fonetycznie przedstawiony ? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze tekst jest
                                        > mylni
                                        > > e
                                        > > przetlumaczony, skoro nie ma na necie zadnego tlumaczenia (przynajmniej ja
                                        >
                                        > nie
                                        > > znalazlam)?
                                        >
                                        > no to przecież tyle razy tu podję
                                        > www.intellact.com
                                        >
                                        To odrazu powiedz, ze to sobie sam wymysliles. Jak ja podstawie swoje literki,
                                        to pewnie powstanie inny tekst !!!
                                        Co tlumacz, to inna tresc Codexu -)))))

                                        Poddaje sie -)))))
                                        • 03.10.03, 13:09
                                          ziuta napisała:

                                          > borebitsa napisała:
                                          >
                                          > > ziuta napisała:
                                          > >
                                          > > > "Jak się wczytać to mozna zrozumieć i rumuński. Tylko że ich tłumacze
                                          > nie
                                          > > nijak
                                          > > > się ma do rumuńskiego czy jakiegokolwiek języka."
                                          > > >
                                          > > > Ja widze tylko jakies "robaczki" ! Masz moze jakis link, gdzie tekst
                                          > jest,
                                          > >
                                          > > przy
                                          > > > najmniej
                                          > > > fonetycznie przedstawiony ? Na jakiej podstawie twierdzisz, ze tekst
                                          > jest
                                          > > mylni
                                          > > > e
                                          > > > przetlumaczony, skoro nie ma na necie zadnego tlumaczenia (przynajmni
                                          > ej ja
                                          > >
                                          > > nie
                                          > > > znalazlam)?
                                          > >
                                          > > no to przecież tyle razy tu podję
                                          > > www.intellact.com
                                          > >
                                          > To odrazu powiedz, ze to sobie sam wymysliles. Jak ja podstawie swoje
                                          >literki,


                                          Pewnie że sam to wymyśliłem. To znaczy sam wymyśliłem jak to ma być czytane.
                                          Orginalne "gryzmołki" pochodzą ze starej księgi.
                                          Inaczekj mówiąc jestem autorem dekodowania, hakowania, tłumaczonia. Tak jak
                                          ktos kiedyś wymyślił jak czytać inne nieznane pisma.

                                          1> to pewnie powstanie inny tekst !!!
                                          2> Co tlumacz, to inna tresc Codexu -)))))

                                          2)A gdzie masz innego tłumacza ?
                                          Ja nie znalazłem nikogo.

                                          1) Proszę ciebie bardzo . Podstaw inne literki i znajdź chociaż jedno zdanie z
                                          sensem a bedziesz dobra. A jeszcze dobrze żeby to miało rym no niekoniecznie
                                          muzykę. Acha i jezeli przy zmianie liter wyjdzie ci inny sens textu niż u mnie.
                                          Wtedy w pełni uznam twoje odczytanie. A jezeli nie masz alternatywnej koncepcji
                                          to zapoznaj się z moją. Chyba że ciebie to nie interesuje. Ale skoro piszesz to
                                          sądze że chyba tak. smile

                                          Dodam nieskromnie że Leonardo Da Vinchi ie rozczytał CR a tylko bawił się
                                          odbiciem lustrzanym. Co trzecia osoba chce CR czytać w lustrze smile

                                          1 Czy sądzisz że można podstawić dowolne litery i wyjdzie sensowny tekst?
                                          2 Daz tcfajta af npaob rpetubyjd fpypmof kjufsz j yzkfajf tfotpyoz ufltu?

                                          małe ćwiczenie
                                          to poprównaj zdanie 1 i 2 czym się róznią?



                                          > Poddaje sie -)))))

                                          hej głowa do góry.
                                          Mi też zajeło z 15 minut zanim zaskoczyłem.
                                          A i tak po paru dniach poprawiłem bo przejżałem na oczy a nie oka.
                                          (a cis a nie oko czyli ci is a nie ok ko) co widać w wcześniejszym poście na
                                          nostarfica.

                                          A pozatym to:

                                          Z jest takie same jak polskie.
                                          N też
                                          i też jest normalne
                                          L także
                                          jak literka jest zaczerniona, nie ma prześwitu, między nogami to ma spódnicę a
                                          nie spodnie to wtedy asocjowana samogłoska jest bardziej a bardziej żeńska. To
                                          chyba oczyswiste

                                          Dodatkowo zwróć uwagę na podwiniecia spółgłosek w ich zakręceniach czy od góry
                                          czy od dołu jest informacja jaka jest dołączona samogłoska.

                                          no już tyle wyjaśnień powinno wystarczyć
                                          i co ?

                                          pozdrowienia

                                        • 13.10.03, 04:09
                                          ziuta napisała:

                                          > To odrazu powiedz, ze to sobie sam wymysliles. Jak ja podstawie swoje
                                          literki,
                                          >
                                          > to pewnie powstanie inny tekst !!!
                                          > Co tlumacz, to inna tresc Codexu -)))))
                                          >
                                          > Poddaje sie -)))))

                                          Ziuto!
                                          Z Borebitsą się nie dyskutuje. On wie lepiej. On jest po prostu nawiedzony.

                                          Pozdrawiam
                                          Paweł
                                • 04.10.03, 16:55
                                  home.att.net/~oko/voynich/v-intro.htm
                                  Wcześniej podałem link do stron John'a Stojko(JS).
                                  Teraz anlizując John'a odzczytywanie "Vonich <anuskript"(VMS) widzę że stosuje
                                  konsekwentnie swoją wypracowaną metodę. Konwersja VMS do ukraińskigo(kRn) jest
                                  ściśle zachowana. JS nie pozala sobie na naciąganie a to co otrzymuje to jest
                                  zapis tego co jest w VMS.

                                  Znak K w VMS jwystępuje takżę w codex rohonczy (CR)
                                  Znak T w VMS ma anlogiczną regułę pisania jak T w CR. Widzę taż że kRn sz szcz
                                  ma analogie do lllszą z CR i podobiństwo do szcz w VMS

                                  www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=7951448&a=8327890
                                  Analizy kryptogaficzne VMS dają obraz dystrybucji słow entropi i dlugości słow
                                  typową dla starych języków.
                                  Uważam że JS w 1978 roku dokonał ciekawego odkrycia. A co na to swiat?
                                  Szukam i nie widzę konstruktywnej krytyki.
                                  Nawet szydercy milczą.
                                  Daltago ja powiem jeszcze...

                                  www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=UTF-8&q=john+stojko+VMS&spell=1
                                  216.239.41.104/search?q=cache:-
                                  GMG32gvDDoJ:www.diac.com/~ekwall2/voynich/grossman.shtml+john+stojko+VMS&hl=en&s
                                  tart=9&ie=UTF-8

                                  dalsza dyskusja pod
                                  www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=12217&w=8015343&a=8329123
                      • 24.09.03, 10:18
                        zorianx napisał:

                        nie mówię że nie było nazwy pole (Polona belona) ale ta nazwa była
                        >
                        > wieloznaczna i mogła być nazwą synonimiczną jeszcze wtedy nie używaną i np.
                        jak
                        >
                        > polensis(nasienny) synonimiczną do nazwy germanie (germen-nasiona zarodki)
                        tak
                        > samo jak Sporowie (sporia zarodki).
                        Myślę że to jest wtórne.
                        żarna to niewątpliwie onomatopiczne słowo od dzwieku obracanyuch kamieni.
                        sporysz spora dpore. Sperm < serpę <onomatop s +chr rp

                        sądzę ze może występowac wieloznaczeniowo
                        tak np cul to bedzie czuly, sul culin-ślub, cluń -zsuń/zluzuj

                        Tylko chcę zwrócić uwagę że po+ costam może być wtórne.
                        Jak samam nazaw wskazuje po czymśtam.

                        to słwoo w CR peżu można by też czytać jako ylizy czy lży

                        2)Odnoszę wrażenie że raczej dawniej starano się nie używać warg do
                        wypowiadania słow a dzwięk miał wypływać z głebi człowieka, z serca, z duszy P75
                        A). Pamiętam jakiś stary text "wargi jego kłamią" czy coś w tym stylu.
                        b)Dodatkowo pop w ukraińskim ościele jak spiewa stoji jak posąg. Prawie zadnej
                        mimiki twarzy i ruchu ust. c) gdziś się placzą po swiecie opowieści o
                        brzuchomówcach. d) afrykański szczep wkłada sobie za usta parocentymetrowe
                        kółka, odnoszę przeświadczenie że ktoś ich uczył jak wymawić "chrząszcz" i tak
                        jak żydom pejsy tak im zostały kółka w nosie. e) szkoła to nasze s_koła pewnie
                        ze jest school ale skąd?.
                        co sadzisz o 2 a b c d e ?

                        q: czy niewargowe mówienie jest poerwone cy jest to wtórna moda /zwyczaj ?

                        3) znaczania peżu w alpah1 CR z intellact.com (chronologiczne od praw. dołu)
                        1 n pezy nie opisze
                        2 peży poży_wienie
                        3 peże peżowisko ziemia (zyciłą na ziemie zasłonę serca wianek ziele ziło zło)
                        4 peżu cul slłys Ród rodu ducha odczuj/weź
                        5 peżu poże pora już
                        6 peżu prze _strzeni czasoprzestrzeni cerco orla na peżu sżą serc orly w
                        przestrzeni i czasie bedą sie łaczyć idzcie by zpotkać się ponownie przy innym
                        słonću zrosie (zachodzie) (lub poprostu peżu jako ziemi.

                        Czejka (Valinus valinus) spiewa włąsnie latajć nad łaką "w peżu na tależu" nie
                        mam nagrania może ktoś ma/wie gdzie.

                        Warto zwrócic uwage na nazwe łacińką tego niepozornego brodźca, Vlainus -
                        walinowie ?

                        Czjki przylatują na wiosne, pierwsze zwiastuny, więc jest to też czas święcenia
                        jajek tych peżuna też i rozmnażania społeczności.
                        Aczkolwiek kobieta może zachodzić w ciąże cały czas może niektóre okresy były
                        preferowane. jak npp koniec karnawału początek wiosny, by dać w listopadzie
                        wojownika skorpiona.
                        Może brdziej tak może nie. Opinie?

                        _.._


                    • 25.09.03, 22:07
                      sztylet69 napisał:

                      > ale to tylko jeszcze jedna
                      > > możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo
                      > Nordycy
                      >
                      > > Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska ale było bez wątpienia królestwo
                      > > Lechtów alias Scytów Regii.
                      >
                      > Czy ty czytasz jakies ksiazki? Mam na mysli ksiazki naukowe. Polska od Polan.
                      > Zydzi to jeszcze inaczej tlumacza.
                      >
                      > 2000 lat temu,to nie moze,ale na pewno nie bylo nazwy "Polska". Jeszcze w X
                      > wieku nazywalismy sie Ledzice alias Ledzianie. Stad do dzisiaj Polacy to po
                      > litewsku "lenkas" a po wegiersku "lengyele".Pisalem przeciez o tym niedawno.
                      >
                      > Jeszcze raz: zalecam Lowmianskiego, Gieysztora, Labude, Dumezila, Benveniste
                      > itd. Po co wywazac raz otwarte drzwi?

                      Czy naprawde trzeba sięgać do autorytetów żeby zauważyć analogie
                      po bracie bedą pobratymcy
                      po Lachu będą Polachy

                      A może wiesz gdzie znaleźć kompletne listy słow przeróznych języków z ich
                      semantycznym znaczeniem?

                  • 23.09.03, 12:24
                    zorianx napisał:

                    > ... no owszem polus to biegun - północ po łacinie, ale to tylko jeszcze jedna
                    > możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo
                    Nordycy
                    > od nord północ, zresztą też Mieszko był władcą północy.

                    Ja ciągle poszukuję resztek "zeszłorocznych sniegów" . Skoro w pamięci języka
                    przetrwał sład czasów lodowcowych to może znajdzie się więcej. Przecież to nie
                    tak dawno tylko 12 tysięcy lat.

                    patrzę a tu Gal Anonim nawiązuje do wysp pokrytych wiecznym śiniegiem i lodem
                    oraz dołcza je do macierzy słowiańskiej.
                    www.staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/dziejopisarstwo/Gall.html
                    może nie w sensie geograficznym a czasowym? (niewiem?)

                    POlecem kolekcję starych tekstów, żal jeże nie są zdjęcią orginalnych tekstów
                    zawarte w tej kolekcji.



                    > Co do Persów to bez wątpienia pochodzą oni od indoeurpejczyków i nie udało
                    się
                    > i podbić Scytii za Darusza ok 550rok pne.

                    Wywiedli go scyci w pole. Ciekawe czy podobne wywodzenie w pole nie leży u
                    podstaw "wędrówek ludów" gdyby żeczywiście były to masowe migracje a nie
                    goszczenie uchodzców / mobilizacje na łołocich / Rzym

                    > za to pdbili ich Scytowie za Madaja
                    > (Madeja)VIII w.pne. więc niebiosa mogą być odziedziczone przez Persów albo z
                    > czasów wspólnoty praindoeuropejskiej albo podzaczas najazdu i ośmioletniej
                    > okupacji Scytyjskiej za Madaja.
                    > Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska

                    biorąć pod uwagę że poleax (topor wojenny) oze sięgac czsow batle axe a to
                    chyba z 5000 tysięcy lat temu.
                    o nawet
                    batle axe
                    pole ax

                    b>p czy p>b to nic niezwyklego .

                    > ale było bez wątpienia królestwo
                    > Lechtów alias Scytów Regii.
                    • 26.09.03, 15:46
                      borebitsa napisała:

                      > zorianx napisał:
                      >
                      > > ... no owszem polus to biegun - północ po łacinie, ale to tylko jeszcze je
                      > dna
                      > > możliwość wywodzenia nazwy Polacy jako mieszkańcy północy np. tak samo
                      > Nordycy
                      > > od nord północ, zresztą też Mieszko był władcą północy.
                      >
                      > Ja ciągle poszukuję resztek "zeszłorocznych sniegów" . Skoro w pamięci języka
                      > przetrwał sład czasów lodowcowych to może znajdzie się więcej. Przecież to
                      nie
                      > tak dawno tylko 12 tysięcy lat.
                      >
                      > patrzę a tu Gal Anonim nawiązuje do wysp pokrytych wiecznym śiniegiem i lodem
                      > oraz dołcza je do macierzy słowiańskiej.
                      > www.staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/dziejopisarstwo/Gall.htmla
                      > może nie w sensie geograficznym a czasowym? (niewiem?)
                      >
                      > POlecem kolekcję starych tekstów, żal jeże nie są zdjęcią orginalnych tekstów
                      > zawarte w tej kolekcji.
                      >
                      >
                      >
                      > > Co do Persów to bez wątpienia pochodzą oni od indoeurpejczyków i nie udało
                      >
                      > się
                      > > i podbić Scytii za Darusza ok 550rok pne.
                      >
                      > Wywiedli go scyci w pole. Ciekawe czy podobne wywodzenie w pole nie leży u
                      > podstaw "wędrówek ludów" gdyby żeczywiście były to masowe migracje a nie
                      > goszczenie uchodzców / mobilizacje na łołocich / Rzym
                      >
                      > > za to pdbili ich Scytowie za Madaja
                      > > (Madeja)VIII w.pne. więc niebiosa mogą być odziedziczone przez Persów albo
                      > z
                      > > czasów wspólnoty praindoeuropejskiej albo podzaczas najazdu i ośmioletniej
                      >
                      > > okupacji Scytyjskiej za Madaja.
                      > > Może 2000 lat temu nie było nazwy Polska
                      >
                      > biorąć pod uwagę że poleax (topor wojenny) oze sięgac czsow batle axe a to
                      > chyba z 5000 tysięcy lat temu.
                      > o nawet
                      > batle axe
                      > pole ax
                      >
                      > b>p czy p>b to nic niezwyklego .
                      >
                      > > ale było bez wątpienia królestwo
                      > > Lechtów alias Scytów Regii.
    • 17.09.03, 14:16
      Peżun dzwiekonaśladowcze słowo

      Może od niego pochodzi czeskieokreślenie Polaków Pżońce, Pszońce.
      I wzajemnie polskie na Czechow Perliki Peżliki.

      Takie dzwiękonaśladowcze ptasiesłowa należą donejstarszych i wiernie
      zachowanych. Aczkolwiek bardzo dziwne że search na google nie dajeani
      jednejodpowiedzi. Kto wie jakie jest przysłowie zwiazane z czajkami(valinus).

      Ja znam to bezpośrednio z rodziny z Mazowsza. Czajki przylatują na św
      Kazimierza . Pierwsze zwiastuny wiosny.

      Czy arabskie Pasza. Jest także grecki uwodzicielski bóg Pan. A głowna siwiątnia
      APOLlina to leszen(leżę lęże lacha?) licheń?

      Greccy bogowie mają jasne włosy. Hinduscy niebieskie oczy. A wódzd drózów to
      buż. Dróże dróżyna dróżba drug druh druzia dragon. ktodołki kopie sam mamuta
      czy tura nie wyciągnie rogiem zwołuje dróżów. A tu już mamay zaczątki polskiej
      goscinności. Niezbędny czynnik do ujednolicenia, opracowania mowy.

      Peżun slowodotarłodo Indi aczkolwiek raczej nie z czajkami bo się tam nie
      gnieżdżą. Także w Afganistanie np Pasztun.

      A że Pan to dobry tytul siwadczą pan>van pon>von.
      But van/von not so polite and polish.

      Acha jeszcze peżun > żupan.
      • 18.09.03, 17:24
        Dodatkowe potwierdzenie entymologi peżun >pan

        Zresztą zamiana ż z żeczy dużych na zdrobniałe czy nawet źdrebełka jest dobrze
        zachowana w polskim języku.

        zdroje źródełka
        żrebna klacz źrebak
        z żęte dużo źdżbeł bo pojedyncze małe źdźbło a duża żerdź
        Tak więc owszem zapożyczamy słowo Pan aże nie od innych ludów a od ptaków to
        dowód na to jak starodawna jest nasza mowa.

        Bo ptaki były nad ziemią zanim niemrawe ssaki przestały znosić jaja jak
        australijski dziobak czy kolczatka.

        Owszem my jako ludzie pojawiamy się dużo później jednak dostatecznie wcześnie
        by na terenie Europy odróżnić sie od innych jako odębny podgatunek.

        Ludu, ljedu co maił snieżną jak lilie skorę i o niezapomnianych jak
        niezapominajki oczach. "Gdzie mój miły co pasie się między liliami" zostawił
        troche wspomnień i niedosytu w Pieśni Nad Pieśniami. Tylko dlaczego piesń ta
        bez muzyki zpisana?

        Ostatnie moje dociekania wskazują że H S Neandertalczyk miał 1600 a nie 1200
        cm3 mózg więc przewyższał pojemnością wiele południowych ras. Może dlatego im
        to tak trudno zrozumieć.

        Po wiećej na temat Peżu informacji odsyłam do intellact.com a najbardziej wymowna jest chyba 72.wav.

        A milczenie gawiedzi ? Czy usłyszę czyżby z ciżby?

        • 19.09.03, 03:38
          20. "Panic" from Pan's name who made frightful noises that caused others to
          panic


          Słowo panic pochodzi od okrzyku naszego Pana, hmm.
          A jakbył spokojny tobył bożyszczem greckich kobiet.

          O nawet ciekawe słowo bożyszcze, jakieś obszcze,pospolite boże?
          Coraz więcej wskazuje na to że nasi zwyczajni chłopi todla greków mityczni
          bogowie. Boczyż cyklop to nie czlowiek, chlop, clecuń, slacuń?
          Chłop to pan. Pełnią swego jestestwa.
          • 19.09.03, 10:45
            66. pan-, panto-, pant- (Greek: all, every).
            wszysko, zawsze

            68. peri- (Greek: around, about, near, enclosing; used as a prefix).
            peri peży, grecy otoczeni przez peż.

            78. poly- (Greek: many, much; too many, too much, excessive; often used as a
            prefix).

            78. poly- (Greek: many, much; too many, too much, excessive; often used as a
            prefix).


            43. kine-, kin-, kino-, kinesio-, kinesi-, kineto-, kinet-, -kinesia, -
            kinesis, -kinetic, -kinesias, -kineses, -kinetical, -kinetically (Greek: move,
            set in motion; muscular activity). Also: cine-, cinem-, cinema-, cinemat-,
            cinemato-, -cinesia, -cinesis, -cinetic, -cinesias, -cineses, -cinetical, -
            cinetically (Greek: move, movement, set in motion).

            ciepnąc,cisnc,ciec,ciągnąć, sniemat, cięzyć ,ciąć , nie podobne?

            . aesth-, esth-, aesthe-, esthe-, aesthesio-, esthesio-, -aesthesia, -
            esthesia, -aesthetic, -esthetic, -aesthetical, -esthetical, -aesthetically, -
            esthetically (Greek: feeling, sensation, perception

            A Jeszcze?
            kto nie widzi podobieństwa?
            esthe = jeszcze?
            jeszcze?

            nie mowiącjuż o
            onomatopeie on ma to peie ,ono tak spiewa, taki ma dzwięk i tak się naztwa, A
            grek tak się nazywa bo nadużywa g r zamiast sł śt ż i k zamiast c s.


            z Homera Odyssey

            alla Poseidaôn gaiêochos* askeles aiei
            Kuklôpos kecholôtai, hon ophthalmou alaôsen,
            70
            antitheon Poluphêmon*, hoou* kratos esti megiston
            co to znaczy ^^^^^^^
            pasin Kuklôpessi*: Thoôsa de min teke numphê,
            Phorkunos thugatêr halos atrugetoio* medontos,

            Poluphêmon
            poluphemon
            polu ślsżęn
            polu peżon
            polu ....

            Hmm... co kto na to?

            A tak to czy ktośweryfikował alternetywne tłumaczenia tego textu.
            Homer skąś przywędrował, opiewa wydażenia sobieodległeo 400 lat.

            ja na pierwszy żutoka widzę że tekst miałby więcej sensu gdyby niektórych słow
            znaczenie obrócic na przeciwstawne. A ile swojko brzmiącychsłów
            np kai plazei ( kai po łazi (ale dokąd?)
            A zwróć uwagę że to już język po 400 latach inwazji ciemnych.

            A jaki z Homera <b>
            XENOFOB </b>, jak on tak może się wypowiadać o Abisyńczykach.

            Ciekawe czy dzisiaj by go wydano?

            • 22.09.03, 13:23
              proszę
              Siąść tu = kudasai =kuda gdzie sai się siał
              prosze brać = doh zo =dużo
              porsze (coś dla mnie) = onegaishimashu = oh ne gai szhe mash
              co po polsku to oh nie gejsze masz (weź ją gejsze tylko złałatw)
              smieszne ?
              zródło
              www.wikipedia.org/wiki/Common_phrases_in_different_languages#Czech_(Slavic)

              jeszcze siku po grecku
              pu is te i tu a le tes
              poo ehe te too uh let tes

              gdzie te uh lejtes
              • 26.09.03, 15:06
                borebitsa napisała:

                > proszę
                > Siąść tu = kudasai =kuda gdzie sai się siał
                > prosze brać = doh zo =dużo
                > porsze (coś dla mnie) = onegaishimashu = oh ne gai szhe mash
                > co po polsku to oh nie gejsze masz (weź ją gejsze tylko złałatw)
                > smieszne ?
                > zródło
                > www.wikipedia.org/wiki/Common_phrases_in_different_languages#Czech_(Slavic)
                >
                > jeszcze siku po grecku
                > pu is te i tu a le tes
                > poo ehe te too uh let tes
                >
                > gdzie te uh lejtes
    • 19.09.03, 12:11
      aści asan acan
      skolei waści waść waszeć czy waćpan aczkolwiek troche podobne jest bardziej
      pospolite

      oddemokaracji plemiennej. Otóż dobry a mądry mówca wywoływał zaciekawienie i
      poważanie stąd i wzajemnesię ucuszanie Ci cicho aw przreniesieniu na osobę to

      ty to co mówisz to masz cicho, nawet mysz nie pisnie.

      A że ten obyczaj istniał od wieków to i słyszeli o nim w Grecji i Romie tak że
      mimo dużego napływu obcej ludności zoachował sie tam i wrócił jako acan,
      jednakże sie nie zachował. Pozostło tylko słowo aści.





      ziuta napisała:

      > Wiem, ze zaczynam byc troche nudnawa jezeli chodzi o etymologie. Moj
      wczesniejs
      > zy
      > watek zwiazany z etymologia nazwy wlasnej "Lech" zaginal gdzies w "pomrokach"
      f
      > orum.
      > Swego czasu pytalam sie eksperta z "Poradni Jezykowej PWN" o pochodzenie
      wyrazu
      >
      > "pan" i (pochodnych od niego ?) "asan", "acan".
      > Otrzymalam odpowiedz, ktora mnie niezbyt satysfakcjonuje:
      > "Pochodzenie wyrazu pan ciagle pozostaje niejasne. Wystepuje tylko w jezykach
      > zachodnioslowianskich i jest zapozyczeniem, przy czym nie wiadomo, skad slowo
      > przywedrowalo: ze staroindyjskiego? greckiego? starobawarskiego?
      wegierskiego?
      > W
      > jezyku polskim pan jest poswiadczony od XIV w. Czesto wystepowal w
      rozbudowanyc
      > h
      > zwrotach grzecznosciowych, które stopniowo, w codziennych formulach, ulegaly
      > uproszczeniu i redukcji. Stad szeregi: asan, aspan, acan, acpan, aćpan,
      waćpan,
      > waśćpan,
      > asani, acani, waćpani z waszmośćc pani; podobnie asanna, waćpanna z waszmość
      pa
      > nna.
      >
      > Moze macie jakies pomysly skad sie wzial: PAN, ASAN lub ACAN ?
    • 21.09.03, 08:55
      Moze koledzy za daleko i gleboko szukaja?? Teorie o Hetytach czy boskiej
      dynastii Asow brzmia fajnie,ale traca fantazjami.

      Tytulu polskiej szlachty powstawaly jako skroty od "wasza milosc":waszec, wac,
      waszmosc, wacpan.
      Od "waszmosc-dobrodziej" powstal staropolski,szlachecki "asindziej" (podaje za
      Glogerem). Zwroccie uwage jak latwo zgubiono litere "w" na poczatku zbitki.
      Moze tak powstal Acan, assan itp??

      Jeszcze jedno. Jest ciekawe slowko w staropolskim: "asauł" albo "assawuł".
      Przeszlo dluga droge,od tureckiego "jezauł" oznaczajacego dowodce oddzialu
      konnego. Od Turkow przejeli je Kozacy,od Kozakow przejela polska szlachta
      kresowa. Gloger podaje,ze w jego czasach (ok. 1900 roku) "assawulem" jeszcze na
      Podolu okreslano osoby opiekujace sie powierzonym majatkiem.
      • 22.09.03, 15:37
        sztylet69 napisał:

        > Moze koledzy za daleko i gleboko szukaja?? Teorie o Hetytach czy boskiej
        > dynastii Asow brzmia fajnie,ale traca fantazjami.

        A jak bzmi czy fantastycznie słowo POLEAX
        Topór wojenny

        www.hyperdictionary.com/dictionary/poleax

        > Tytulu polskiej szlachty powstawaly jako skroty od "wasza milosc":waszec,
        wac,
        > waszmosc, wacpan.

        A skąd sie wzieły slowa "asza Miłość" ?
        Zauważ ze do mojej odpowiedzi nie można postawić takiego pytania bez oczywistej
        odpowiedzi.
        • 23.09.03, 06:46
          Z zywaota switego aleksego
          panię pan
          panosz giermek

          W CR (codex rochonczy) uń jest używany jako określenie osoby uń>ę>en>on
          z tym że ę>en jest bardziej zawansowane w żern. słowotworzeniu.
        • 23.09.03, 16:01
          Polestar przywódca przewodnik dyrektor , gwiazda północy dookła której kręcą
          się inne zodiaki.

          www.hyperdictionary.com/dictionary/polestar
          • 26.09.03, 13:51
            borebitsa napisał:
            to smao tylko popraawiona linka.

            > Polestar przywódca przewodnik dyrektor , gwiazda północy dookła której kręcą
            > się inne zodiaki.
            >
            > www.hyperdictionary.com/dictionary/polestar

            • 13.11.03, 11:36
              Rozpoczeła się ekspansja siegjąca od Bretani do Ukrainy.
        • 26.09.03, 14:17
          borebitsa napisała:

          > sztylet69 napisał:
          >
          > > Moze koledzy za daleko i gleboko szukaja?? Teorie o Hetytach czy boskiej
          > > dynastii Asow brzmia fajnie,ale traca fantazjami.
          >
          > A jak bzmi czy fantastycznie słowo POLEAX
          > Topór wojenny
          >
          > www.hyperdictionary.com/dictionary/poleax
          >
          > > Tytulu polskiej szlachty powstawaly jako skroty od "wasza milosc":waszec,
          > wac,
          > > waszmosc, wacpan.
          >
          > A skąd sie wzieły slowa "asza Miłość" ?
          > Zauważ ze do mojej odpowiedzi nie można postawić takiego pytania bez
          oczywistej
          >
          > odpowiedzi.
    • 28.10.03, 20:56
      030 Pa{n}daubis Tal

      źródło
      www.kortlandt.nl/editions/elbv.html
    • 29.10.03, 00:45
    • 11.11.03, 11:26
      swidczyo tymjego obecneużycie. Wszyscy godni w Polsce to panie i panowie. Czy
      jest jakis inny równie pański naród? Zawdziećżamy to histrorycznemuszczęsciuże
      włąsnie od naswywaodzi się historia myślacegoczłowieka,cywilizacji i Aryjskiej
      rasy.

      Tylko nie cieszcie się z tego faktu pochopnie. mamy wielu wrogów których zawiśc
      ciągnie się przeztysiąclecia. Musimy być dzisiaj także o niebo od nich lepsi.

      Sława!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.