Cześć:)
No możliwe że tak było iż naprawdę miałam ochotę o tym z kimś
porozmwaiać tylko nie potrafiłam sama zacząć;)I później wszystko
musiałam ukrywać a teraz przynajmniej mogę mowić o tym normalnie i
bez oporów. A co do moich byłych partnerów to pewnie już nigdy się
nie dowiem jak to było naprawdę ale chyba gdyby im to przeszkadzało
to by ze mną nie byli. Więc na jakis tam sposób podobałam im się:).
Ale jak pewnie sam wiesz jest wiele jednak osób którym to
przeszkadza....
Nieraz wydaje mi się jak jadę w autobusie czy jestem gdzieś w gronie
ludzi to że co poniektórzy dziwnie zerkają....
Czuję sie wtedy jakaś wynaturzona....
Dlatego też ta myśl ozabiegu zapisanie się do tego forum itp aby nie
czuć juz nigdy się tą gorszą...
Mój partner trochę tego nie rozumie bo uważa że nie potrzebnie
przejmuję się opinią innych ludzi skoro jemu się podobam..
Ja jednak zwracam uwagę i jest dla mnie istotne co ktoś o mnie myśli
a mówią przecież że najważniejsze jest pierwse wrażenie...
Tak szczerze umówiłbys się z taką dziewczyną i byłbys w stanie
stworzyć z nią związek?
Tylko odp szczerze.
A co do zazdrości mojego partnera to nie przeszkadza mi ona bo nie
jest jakaś bardzo duża tylko taka normalna a przecież mówią że bez
zazdrości nie ma miłości i coś w tym jest:)).
A jeżeli ja mu się pdobam tj to normalne a nie przesadne i pozwala
nam normalnie funkcjonować:) a ja także jestem zazdrosna:P
Pozdrawiam ciepło:)
Patrycja:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.