Dodaj do ulubionych

widzenie w pryzmatach!

17.08.10, 14:43
Mam pilne pytanko. Dostałam pryzmaty (malutkie) do bliży na rozbieżnego w
lewym oku i zauważyłam, że widzę w nich wszystkie duże, płaskie powierzchnie i
linie - czyli np. cały monitor czy podłogę - lekko wybrzuszone, tak jakby
wszystko się zrobiło trochę wypukłe. To minie? Miał ktoś podobnie? Nie wiem,
czy mam je nosić czy nie. Może pryzmat powinien być tylko na jedno oko (wiem,
że można dać na dwa albo na jedno, ale dwa razy mocniejszy)? Boję się teraz je
wkładać, bo jak się przyzwyczaję do nich, to bez nich nie wyrobię (tak mówiła
mi moja pani doktor), a jeśli to dziwne "wypukłe" widzenie nie zniknie, to
raczej chyba niezbyt dobrze.
Edytor zaawansowany
  • blue_adm 17.08.10, 16:43
    Odstaw to świństwo póki można i udaj się do dobrego specjalisty. to chyba
    najlepsza rada.
  • natalek6 17.08.10, 21:58
    Ale ja mam plusy i okulary zeza utrwalają (zez rozbieżny i plusowe okularki tak
    mają), a bez nich chodzić nie mogę, więc zostają mi tylko pryzmaty... Nie mogę
    laserowo skorygować wzroku, co rozwiązałoby problem - za cienka rogówka, za duże
    źrenice i coś tam jeszcze... A moja doktor przez 2.5 roku walczyła, żeby nie
    musieć mi dawać pryzmatów... I to jest raczej dobra Pani doktor...
  • blue_adm 17.08.10, 22:49
    Pryzmaty to pomysł jakiegoś chorego człowieka, który zapewne sam by ich nigdy
    nie nosił. Daj se siana, dziewczyno.
    mASZ TU NA FORUM LISTĘ NORMALNYCH LEKARZY WIĘC KORZYSTAJ

  • natalek6 19.08.10, 11:45
    Bardzo przepraszam, ale w Twojej odpowiedzi brakuje jakiegoś sensownego
    uargumentowania... Sam je nosiłeś i Ci nie pomogły?
    Czy ktoś inny miał tak jak ja? Czy się to zmieniło, ten dziwny efekt "wypukłości"?
  • natalek6 23.08.10, 21:13
    No, tak właśnie podejrzewałam, że jak poproszę o jakieś sensowne argumenty, to
    nagle stanie się cicho:(
  • blue_adm 23.08.10, 22:29
    Trudno merytorycznie rozmawiac jak jesteś zaślepiona (dosłownie i w przenośni).
    Seriooo, dziewczyno, rozkmiń to sobie, lookaj na listę tu na forum i lecz się u
    normalnego specjalisty, a nie ludzi wciskających ci jakies śmieszne szkła,
    których nikt prócz Szczecina nie stosuje bo wie, ze to g*** warte.
  • natalek6 24.08.10, 17:00
    Ja nie dostałam prążków, tylko zwykłe pryzmaty, zresztą o bardzo małej mocy. I
    nigdy nie byłam w Szczecinie. Myślisz, że marzyłam o pryzmatach? Zezik jest tak
    maleńki, że nie nadaje się do operacji, szkła plusowe go uaktywniają, a bez nich
    się nie da, to niby co mam zrobić? Ćwiczenia nic nie dają, fuzja coraz
    słabsza... Pani doktor potrafi mi przynajmniej powiedzieć, dlaczego mam nosić
    pryzmaty, a nie mówi, że mi nic nie powie, bo jestem "zaślepiona"... Po co mam
    gadać z kimś, kto tak jak Ty nie chce się zniżać do mojego poziomu? Za taką
    dyskusję to dziękuję bardzo... Proszę, nie pisz więcej takich postów, bo tylko
    sprawiają mi przykrość. Życzę zdrowia.
  • blue_adm 24.08.10, 17:20
    Skoro sedno sprawy to wada wzroku i masz fuzję to warto rozkminić laserową
    korekcję, a nie oldskulowe pryzmaty z XVIII wieku. Dziewczyno, ogarnij:)
  • natalek6 24.08.10, 19:21
    No, wreszcie normalna rozmowa;) Ogarnęłam to już dawno - za cienka rogówka, za
    duże tęczówki i coś tam jeszcze. Obawiam się, że jestem skazana na pryzmaty.
    Mogłabym ewentualnie spróbować soczewek kontaktowych, ale jakoś nie mam zamiaru
    - z wielu przyczyn - a poza tym obu moim okulistkom jakoś niespecjalnie się to
    podoba. Ale rozmawiałam dziś z koleżanką, która kiedyś nosiła pryzmaty i mówiła,
    że to dziwne widzenie po prostu występuje kilka lub kilkanaście dni, a potem
    oczka się przyzwyczajają, więc już jestem dużo spokojniejsza.:) A, i jeszcze
    jedno - moja strabolog pracuje w klini e publicznek oraz w najlepszej prywatnej
    w moim mieściem uznawanej za trzecią z najlepszych w kraju, (jest koleżanką z
    pokoju obok polecanej tu pani Pellar) więc chyba nie może być kiepska...
    Przemiła osoba, bardzo kompetentna i współpracująca z moją "normalną" okulistką.
  • natalek6 24.08.10, 19:23
    p.s. sorry za błędy, spieszę się;p
  • blue_adm 25.08.10, 22:44
    Moim zdaniem ostatnie co można mówić o tobie to fakt, że ogarniasz. Nic nie
    ogarniasz bo dziwnym trafem 90% lekarzy nie uznaje takiego śmiesznego wynalazku
    jak pryzmaty... Ciekawe, niee?

    Poza tym jak chciałaś kogoś przekonać do jakiś swoich akcji pryzmatowych - chyba
    nie wyszłooo.
  • natalek6 30.08.10, 12:55
    A po co miałabym kogoś przekonywać?...Co ja, dystrybutor szkieł jestem czy co?
  • natalek6 30.08.10, 12:59
    "Nic nie ogarniasz" - podałam Ci powody min. 2, dla których nie mogę mieć
    operacji, zamiast sensownej na to odpowiedzi, znów to samo;p No trudno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka