Pisałam już kilka postów na tym forum( różne diagnozy: jest zez, nie ma zeza).Jesteśmy po wizycie u dr. Horodyńskiej, która przebadała ją "z góry na dół". Mała( 3 lata) wreszcie zaczęła współpracować. No i dziwna ta nasza diagnoza. Widzi wszystkie rzędy literek na oba oczka, ma III stopień widzenia obuocznego (zaliczony test muchy itp), cover test też wyszedł prosto. Jednak na synoptoforze kąt zeza wynosi 3 stopnie i dr powiedziała, że na aparacie widzi jak jej czasem oko ucieka. Dr super nabrałam do niej zaufania, ale martwi mnie ten kąt i to czasem uciekające oko. Dr mówi iż najważniejsze, że ma to widzenie stereoskopowe i żeby się nie martwić ale wiadomo jak to jest. Chyba będzie to kolejny na forum przypadek zeza bez wady wzroku. Co wy na to?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.