witam co sądzicie o tej przychodni dziecku /7lat/ ucieka oczko jezdzimy tam na ćwiczenia od jakiegoś czasu , wizyty kontrolne u dr. Piwowarczyk w tym roku ćwiczenia nie są refundowane z NFZ pani doktor namawia na ćwiczenia wiadomo odpłatne dojazd do przychodni ok. 30 km same ćwiczenia to 30 minut wiadomo są to koszty dla nas ale jeżeli to dziecku pomoże to koszty nie grają roli coraz częściej myśle czy nie skończy się to zabiegiem i cały ten nasz wysiłek na marne
prosze podzielcie się waszymi doświadczeniami wiadomo każdy przypadek inny , a może polecicie jakiegoś specjaliste który zbada małego pacjenta i postawi diagnoze , troche mnie to martwi bo to jest dziecko
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.