Dodaj do ulubionych

źle dobrane okulary

25.05.05, 19:43
Mam 27 lat. Dwa miesiące temu na badaniach okresowych okulistka stwierdizła, że mam zeza. Po dokładnym badaniu zapisała mi okulary, jedno oko - 0,5 drugie -0,75. Dodam, że jest to zez naprzemienny obustronny. Zeza stwierdzono u mnie w dzieciństwie, ale potem się cofnął. Ostatnio znowu zauważyłam, że chyba coś jest nie tak. Okulary noszę dwa miesiące i od tegoczasu zauważyłam, że mój zez chyba się pogłębił. Wobec tego mam pytanie, czy źle dobrane okulary mogą powodować powiększanie się zeza? Bardzo zależy mi na jakiejś pomocy, bo konsultację u innego okulisty mam dopiero za ponad miesiąc.
I jeszcze jedno pytanko. Czy w moim wieku istnieje jakaś szansa na wyleczenie zeza?? Dodam, że w tej chwili nie biorę pod uwagę operacji. Czy sa jakieś inne metody. Ile trw orientacyjnie takie lecznie i na czym polega??
Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • aneczka42111 25.05.05, 20:07
    cześć:)

    Przeczytałam uważnie Twojego posta i powiem Ci szczerze,że nie bardzo wiem
    w jaki sposób nieprawidłowo dobrane szkła korekcyjne wpływają na zeza. Ja także
    mam zeza naprzemiennego (obecnie po 4 zabiegach w fazie heteroforii-kąt jest
    niewielki).
    Szansa na poprawę tego stanu rzeczy oczywiście istnieje, miałam kontakt z
    osobami leczonymi z powodu zeza znacznie starszymi:)O zabiegu (a nie operacji
    jak to nazwałaś - obecnie można to wykonywać w trybie chirurgii jednego dnia)
    decyduje oczywiście specjalista po zapoznaniu się ze stanem Twoich oczek.
    Trzeba jednak trafić na dobrego, sprawdzonego lekarza, który Cię nie spławi
    tekstem typu: "Jest Pani już za stara..."(O takich sytacjach niestety słyszałam
    troszkę).

    Pozdrowionka:)

    Ania
    --
    ZEZisko:)
  • agatak7 25.05.05, 20:44
    Dzieki za odpowiedź. O te okulary pytłam dlatego, że wydje mi sie, że jest w nich gorzej niż bez. Być może np. mam źle dobrany rozstaw. A czy istneją jakieś inne metody niż zabieg, np. jakies ćwiczenia. Boje się zabiegu, a szczegoólnie takiej sytuacji, że jeszcze mi sie pogorszy, bo słyszałam o takich przypadkach.
  • aneczka42111 25.05.05, 20:58
    Agatak,

    W Twoim jak i w moim wieku ćwiczenia ortoptyczne można stosowac jedynie dla
    podtrzymania uzyskanego (za pomocą zabiegu) efektu...Takie ćwiczenia mogą być
    skuteczne, ale u DZIECI, u których mozna jeszcze sporo w procesie widzenia
    i "prostowania" oczek zmienić. Co do zabiegu to ABSOLUTNIE NIE MA SIĘ CZEGO
    BAĆ - poczytaj trochę watków na forum (choćby ostatni melbki "operacja tak czy
    nie") - piszą tam osoby konsultowane i operowane przez moją Panią Dr, więc
    naprawdę możesz mi zaufać: TO NIE JEST NIC STRASZNEGO. Ostateczna decyzja
    należy jednak do specjalisty strabologa - to lekarz zadecyduje o konieczności
    wykonania zabiegu,który obecnie moze być wykonywany nawet przy niewielkich
    wartościach kątów zeza( tak, jak u mnie czwarty zabieg).Co do pogorszenia się w
    sensie wizualnym(bo o to Ci zapewni chodzi) to zapewniam Cię, że jeśli zabieg
    jest wykonywanny przez doświadczonego w zezach lekarza RYZYKO JEST MINIMALNE.:)

    Buźka;)

    Ania
    --
    ZEZisko:)
  • smutniutka 25.05.05, 22:13
    Agatko,

    po pierwsze witam Cię serdecznie na forum :)
    Wydaje mi się, że źle dobrane okulary mogą powodować większego zeza.
    To co pisze Ania na temat zabiegu i ćwiczeń to prawda. Jest jeszcze jedna
    metoda: pryzmaty - ale do niej trzeba mieć dużo wytrwałości, bo leczenie trwa
    ok 2 lat. Pocztaj, są wątki na ten temat.
    Pozdrawiam cieplusio!

    Bardzo smutniutka dizś Smutniutka!

    --
    Forum ZEZisko
  • nawoj29 26.05.05, 21:38
    Podpowiem, co wiem na ten temat ze swojego doświadczenia. Chodzę z dzieckiem na
    ćwiczenia prywatne do gabinetu ortoptycznego. Tam pani ortoptyska powiedziala,
    że chodzi do niej dorosły pan, bo chce poprawić sobie oczy, by dostać prawo
    jazdy. Nie może dostać tego prawa jazdy z powodu zeza. Być może więc u
    dorosłych też można coś jeszcze wyćwiczyć. Warto spytać specjalisty.
    Jeśli chodzi o okulary u dzieci: przeważnie zapisują szkła minusay przy zezie
    rozbieżnym i szkła plusy przy zezie zbieżnym. To przyjmując, że nie ma się wady
    wzroku. Jeśli jest jakaś wada, to trzeba ją jakoś uwzględnić w tej kombinacji.
    Także masz o co pytać okulistę - czy okulary masz tylko na wade wzroku, czy
    uwzględnia się zeza i odwrotnie.
    Życzę powodzenia.
  • agatak7 27.05.05, 10:20
    Dzięki za odpowiedź. Okulary ma nie tylko ze względu na zeza, lecz również ze
    względu na wady wzroku - krótkowzroczność i ponoć astygmatyzm (stwierdzono go u
    mnie pierwszy raz dopierp teraz). Jeszcze co do mojego zeza to ja posiadłam juz
    taką umiejętność, że mogę sobie oczka ustawić tak aby go nie było, ale niestety
    tylko na chwilę:( Jestem nawet w stanie zauważyć jak oko samo mi "ojeżdża" na
    zewnątrz. co Wy na to??
    Agata
  • aneczka42111 27.05.05, 14:34
    Agatak,

    Podtrzymuję wszystko, co napisłam Ci we wcześniejszych postach:)To,że
    potrafisz sama na chwilkę ustawić oczka prosto to nic niezwykłego - taka jest
    już cech zezów naprzemiennych(osoby z zezującycm ciągle jednym okiem i
    niedowidzeniem tego nie potrafią).Wada refrakcji przy zezie to także standard
    (tak jak napisała Nawoj najczęściej jest tak,że zbieżny to "+", a rozbieżny"-" -
    choć, rzecz jasna,nie jest to reguła.
    --
    Pozdrowionka baaardzo upalne:)

    Ania
    ZEZisko:)
  • agatak7 28.05.05, 12:17
    Od środy robię eksperyment:)(dzis jest sobota więc minęło zalediwe 3 dni). Okularki schowałam do foterału;)I mam wrażenie, że jest o niebo lepiej. Oczka uciekają tylko chwilami. I co Wy na to?
    A tak w ogóle to mój zezik lubi sie ujawniac głównie w chwilach jakiegos napięcia, albo gdy jestem zdenerwowana.
    Agata
  • smutniutka 28.05.05, 12:44
    Agatko,

    w takim razie bardzo prawdopodobne ze masz zle dobrane okulary :(
    A zez czesto lubi się ujawnić wtedy gdy jesteśmy zdenerowani, zmęczeni albo pod
    wpływem alkoholu, wiec sie nie przejmuj, bo takie zachowanie zeza jest normalne.
    Moc serdecznosci,

    M.


    --
    Forum ZEZisko zaprasza
  • aneczka42111 28.05.05, 13:32

    -- Agata,

    Przyznam szczerze, że trochę mnie "zmroziłaś" ostatnim postem (co przy
    dzisiejszej aurze jest niezłą sztuką...).Myślę,że w żadnym razie, a już
    szczególnie w przypadku naszej choroby, nie można sobie pozwalać na
    samodzielne "eksperymenty" (w końcu jesteśmy laikami).Jeśli uważasz,że masz źle
    dobrane szkła to idź czym prędzej do lekarza, a nie chowaj ich do futerału i po
    sprawie:( Było tu na forum kilka wypowiedzi osób, które na pewnym etapie
    leczenia samowolnie odstawiły okularki i... efekty były opłakane:(

    Gorrrrące pozdrowienia:)

    Ania


    ZEZisko:)
  • agatak7 28.05.05, 15:23
    Tylko niestety problem polega na tym, że do dobrego okulisty jestem zapisana dopiero na 4 lipca (taka jest u nas służba zdrowia). Nie chcę iść do przypadkowego okulisty, bo niestety mam złe doświadczenia np. hasło w stylu taka jest uroda Pani oczu;)Zdjęłam okulary tylko dlatego, że jest mi w nich poprostu źle. I skoro nosze je dopiero od dwóch miesięcy (wczesniej nie nosiłam - żaden okulista u którego byłam nie widział takiej potrzeby, bo zezik był minimalny, a wady żadnej nie miałam), to wydaje mi się, że przez ten mieisąc mi się nie pogorszy.
    A tak w ogóle to już mam dosyć tego mojego zeza i doprowadza mnie on do rozpaczy:(
    Dzięki za oppowiedzi. Pozdrawiam:)
    Agata
  • aneczka42111 28.05.05, 19:29

    -- Agatko,

    Doskonale rozumiem to, że przez zeza Twoje samopoczucie jest złe i wpadasz w
    przysłowiowego "doła".Podobnie jak większość osób na forum czujemy dokładnie to
    samo.Najważniejsze jest jednak to, by nie dać za wygraną, nie słuchać
    beznadziejnie głupich stwierdzeń "Taka już Pani uroda" i znaleźć specjalistę z
    prawdziwego zdarzenia,lekarza z powołania, który bedzie mógł nam pomóc (wiem,
    że to trudne, ale trzeba próbować). Druga strona medalu to wiedza i dążenie do
    poznaia swojej choroby i umiejętność postawienia mądrych pytań o drogę
    leczenia - najbardziej bowiem boimy się chyba tego, co jest nam obce,co nie
    jest nazwane.
    3maj się:)

    Ania
  • agatak7 28.05.05, 19:59
    Dziękuję Ci Aniu za wsparcie.
    Ja jestem z Rzeszowa i niestety nie ma tu chyba zbyt wielu specjalistów od zeza. Jedyny lekarz specjalista od zeza w moim mieście, o którym słyszałam to Pani dr Jakubiec-Blajer. Co powie zobaczymy 4 lipca.
    Gorące pozdrowionka z bardzo gorącego rzeszowa
    Agata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka