Dodaj do ulubionych

kilka pytań na temat zabiegu:)

05.07.05, 11:01
Witam wszystkich.
Mam zeza rozbieżnego (kąt - 25 stopni). W sierpninu będę operowana przez dr
Wójcik. Wobec tego chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej na temat zabiegu.
1. Jak wyglada znieczulenie do takigo zabiegu?
2. Po jakim czasei po zabiegu będzie widoczny efekt?
3. Jak długo trzeba nosić opatrunek po zabiegu?
4. Czy w ogóle przy takim wielkim kąceie jest jakaś szansa na poprawę?
Proszę, jeżeli ktoś może to odpowiedzcie na moje pytana, ponieważ bardzo
bardzo sie boję.
Pozdrowienia.
Aga
Edytor zaawansowany
  • snedocor 05.07.05, 12:17
    Witaj,

    Ad. 1 - znieczulenie jest ogólne, cały zabieg trwa ~25 minut, budzisz sie po ~45
    minutach (w przypadku chirurgii jednego dnia)
    Ad. 2 - efekt jest widoczny od razu (po zdjeciu opatrunku), z tym ze przez dwa
    tygodnie po zabiegu wzrok przyzwyczaja sie do nowej sytuacji i moga wystapic
    rozne nieprzewidziane skutki ale wszystko generalnie mija po tym okresie
    ochronnym. Nalezy sie przygotowac tez na to, ze kąt po dwoch tygodniach
    ochronnego okresu moze sie odrobine powiekszyc...
    Ad. 3 - w moim przypadku nastepnego dnia rano juz sie opatrunku pozbylem, ale
    zalezy to od polityki lekarza
    Ad. 4 - zawsze jest szansa, tylko ze na pewno nie da sie tego zrobic
    jednorazowo. Ale po kawalku, pewnie 2-3 operacje i jak najbardziej sie da. Ale
    jakis efekt bedzie zawsze - i zawsze mozna sie spodziewac zmiejszonego o kolejny
    kawalek kąta.

    Nie ma czego się bać. Zabieg jest prosty, mozna odniesc czasem wrazenie ze
    odbywa sie to taśmowo:) Wielkokrotne zabiegi tez nie sa niczym szczegolnym, wiec
    jesli zajdzie potrzeba przeprowadzenia nastepnego - juz po 2-3 miesiacach mozna
    ponownie kłaść sie na stół.

    Pozdrowka,
    sned
  • agatak7 05.07.05, 12:28
    Dzięki za odpowiedzi. Troszkę się uspokoiłam.
    Ale dalej nie mogę podjąć ostatecznej decyzji. Wszyscy znajomi mówia, zeoni
    zadnego zeza u mnie nie widzą. W sumie to on jest taki toszke nietypowy i
    ujawnia się w chwilach zdenerwowania.
    I jeszcze jedno pytanko. Czy po zabiegu dostaj się zwolnienie lekarskie, a
    jeżeli tak to na ile.

    Aga
  • snedocor 05.07.05, 13:00
    Też akurat walcze z rozbieznym i tez wszyscy dookola go nie widza (albo sie nie
    przyznaja). Normalka. Ale walczyc trzeba, chociazby dla wlasnego spokoju
    psychicznego.

    Jesli chodzi o zwolnienie to moglem sobie wybrac, albo tygodniowe, albo
    2-tygodniowe... zwykłe lub L4 - z tym problemu nie ma. Zreszta na upartego mozna
    wrocic do zycia po kilku dniach, o ile ladnie sie goi i przestrzega sie
    czestotliwosci zakraplania.

    Pozdrowionka,
    sned
  • agatak7 05.07.05, 13:25
    Dzięki Snedocor:)
    A można wiedzieć kto Cię operował i gdzie.
    Ja bedę operowana w Dębicy przez dr Wójcik. I juz prawie na 100% się
    zdecydowałam. A powiedz mi jeszcze dokładniej jak wygląda takie znieczulenie
    (nigdy nie byłam w szpitalu i pojęcie na ten temat mam nikłe).

    Serdeczne pozdrowionka:)
    Aga






  • snedocor 05.07.05, 15:50
    Mnie operowała i bedzie operowac (nast. zabieg mam w pazdzierniku) dr Jochan w
    Katowicach. Wspaniala kobieta; jestem jak najbardziej zadowolony z wyboru.

    Znieczulenie wyglada tak, ze lezysz sobie na lozku, dostajesz inhalatorek z
    odpowiednia mieszanka usypiajaca, noo i w zasadzie po kilku wziewach zasypiasz:)
    Zadnych efektow ubocznych nie odnotowalem, poza tym ze na drugi dzien ma sie
    megakaca, ale jesli ktos juz przechodzil przez takie stany, jest ok:) Oczywiscie
    8h przed planowanym znieczuleniem nie wolno nic jesc.

    Pozdrowka,
    sned
  • agatak7 06.07.05, 07:44
    Dzieki za odpowiedź. Mam nadzieję, ze zabieg sie uda i wszytsko będzie ok.
    A czy próbowałeś leczenia zeza jakimiś innymi metodami??

    Pozdrowionka:))
  • snedocor 06.07.05, 10:40
    Inne metody..heh..nie uznaje zadnych polsrodkow. Nie mam i nie mialem
    najmniejszej ochoty zapadac sie pod ziemie i miesiacami czekac na jakakolwiek
    poprawe... dlatego chociazby pryzmaty z gruntu odpadaja. Toksyna jest bardzo
    droga i daje efekt srednio utrzymujacy sie srednio 3 miesiace... to co to za
    sens? Operacja daje ten komfort, ze efekt masz od razu. A chyba o w miare
    natychmiastowy skutek chodzi, bo juz dostatecznie dlugo sie z tym pasozytem
    męczymy:)

    Pozdrowka,
    sned
  • agatak7 06.07.05, 10:56
    :)
    Chyba masz rację. Ja się męczę jakieś póltora roku i już mam dość. W
    dzieciństwie miałam niewielkiego zezika, ktróry potem sam ustąpił, a teraz się
    pogłebił i to bardzo:(
    On jest trozkę dziwny i tak na codzień prawie go nie ma. Ujawnia się głównie w
    chwilach zdenerwowania i wtedy czuję jak moje oczko "odjeżdża". Nie wiem czy to
    normalne i czy tylko ja tak mam.
    Ale mam go już dość i strasznie mnie dołuje.
    I już nie mogę się doczekać zabiegu:)

    Pozdrwaiam serdecznie i wielkie dzięki za odpowiedzi na moje pytania.
    Aga
  • snedocor 06.07.05, 11:25
    W sumie różnie bywa z tym zezem, albo jest stały, albo właśnie wystepuje po
    alkoholu, wiekszym wysiłku lub w stresie. Np. jednym z przejściowych problemow
    pooperacyjnych jest delikatne uciekanie oka, nawet tego nieoperowanego, ktore
    wystepuje pod wieczor - ze wzgledu na zmęczenie wzroku po całodziennym
    patrzeniu:) Ale nie ma sie co przerażać, gdyz to akurat z czasem mija.

    Tak wiec zycze owocnego krojenia:)
    Pozdrowka,
    snedocor
  • agatak7 06.07.05, 11:34
    No własnie szególnie po alkoholu:)
    A czy komputerek może negatywnie wpływać na moje oczka??
    Niestety taką mam pracę, że bite 8 godzin przy kompie.

    Pozdrowioneczka:D
  • snedocor 06.07.05, 12:02
    Ja moge powiedziec jedno - bardziej zaszkodzi ogladanie telewizji z 1 metra
    przez godzine, niz wpatrywanie sie w monitor z 20 cm przez ilestam godzin. A
    wynika to po prostu z tego, ze w zwyklym telewizorze obrazy zmieniaja sie 50
    razy na sekunde (a migoczące obrazy męcza wzrok), a w dobrym wspolczesnym
    monitorze jest to 85-100 razy na sekunde - co juz jest wartoscia bezpieczna.
    Ekran mnitora nie moze byc tez jedynym jasnym punktem w pomieszczeniu (czyli
    musi byc stosowane jakies oswietlenie ogolne, albo po prostu praca w dzien).
    W naszym przypadku zmęczenie wzroku przekłada się czasem na powiększenie kąta
    (zwykle nietrwałe) i stąd sie chyba cala ta opinia o szkodliwosci wzięła. Mozesz
    co jakis czas po prostu popatrzec na cos innego np. kolegów z biura czy
    roslinki:) i w ten sposob dac oczom chwile odpocząć.

    Pozdrowka,
    sned
  • agatak7 06.07.05, 13:04
    Dziękuję za informacje. Na szczęście telewizjiraczej nie oglądam, a jeżeli juz
    to nie z odległości 1 metra tylko z 3:)
    Monitorek mam nowy i dobry, zarówno w pracy jak i w domku.
    Pozdrawiam:)
    Aga
  • aneczka42111 06.07.05, 20:24
    Hejka Aga...

    Myślę,że o swoich zabiegach napisałam na tym forum już wszystko co możliwe,a
    nawet więcej:) Zobaczysz - jak będziesz już "po" Twoje wszystkie obawy i
    watpliwości wydadzą się śmieszne i kompletnie bez sensu.I tego Ci życzę.
    Buziaki;)

    Ania
    --
    ZEZisko
  • agatak7 07.07.05, 08:33
    Cześć Aneczka:)
    Dzięki za wsparcie. Bardzo się boję, ale mam nadzieję, że będzie ok i po
    zabiegu nastąpi poprawa.
    Pozdrowionka

    Aga
  • joasia743 05.07.05, 15:01
    Cześć:)
    Tu Asia,też jestem z Rzeszowa, miałabym do Ciebie kilka pytań i wdzięczna
    byłabym gdybyś zechciała na nie odpowiedzieć.
    Kto Cię skierował na operację, byłaś w Krakowie u dr Wójcik czy wszystko
    załatwiłaś tu na miejscu u dr Jakubiec czy u kogoś innego? Ja miałam wizytę u
    Wójcik ale przełożyłam ze względu na brak urlopu, dla mnie też łatwiej byłoby
    się konsultować tu na m-cu niż jechać do Krakowa. Zabieg będzie płatny czy na
    Kasę Chorych bo sierpień to rzeczywiście expresowo i skąd ta Dębica?
    Pozdrawiam:)
  • agatak7 05.07.05, 15:18
    Cześć Asiu.
    Wygląda to następująco. Zapisałam się na wizytę u dr Jakubiec-Blajer (ul.
    Cegielnia na pewno wiesz). Wizyta była wczoraj. Po dokładnym zbadaniu oczek od
    razu podjęła decyzję o zabiegu.
    Na 23 lipca zapisała mnie na konsultacje do dr Wójcik. Dr Wójcik przyjeżdża do
    rzeszowa (konsultacja jest płatna). To ona ustawi mi oczy za pomocą pryzmatów
    do operacji. Planowany termin operacji w sierpniu. Zabieg będzie oczywiście
    bezpłatny. Operuje dr Wójcik, a asystuje dr Blejer. A Dębica nie mam pojęcia
    skąd. Wiem tylko tyle, że dorosłych operują w Dębicy, a dzieci w Sędziszowie
    Młp.
    Aha jeszcze rada. Jeżeli myślisz o zabiegu zaszczep się wcześniej na żółtaczkę,
    bo ja nie jestem szczepiona i to troszkę wydłuża czas do zabiegu.
    Jeżeli będziesz miała jeszcze jakieś pytania to z przyjemnością odpowiem.
    Pozdrawiam
    Aga
  • joasia743 05.07.05, 15:58
    Dzięki Aga:)
    Spróbuję się zapisać na wizytę; może jeszcze zdążę załapać się na 23, tak żeby
    nie jechać do Krakowa. Troszkę się obawiam bo z tego co czytałam to Ty czekałaś
    na swoją wizytę bardzo długo. A tak w ogóle to Ty byłaś prywatnie u niej, bo ja
    dostałam od okulisty namiary na jej prywatny gabinet na ul.Szopena
    P.S
    Na żółtaczkę jestem zaszczepiona a o jakichś innych niezbędnych badaniach
    jeszcze wspominała?:)))
  • agatak7 06.07.05, 07:41
    Asiu:)
    Na wizytę refundowaną przez fundusz czekałam ok 2 miesięcy. W poniedziałek jak
    u niej byłam to słyszałam, że teraz zapisują dopiero na wrzesnień. Podobno
    prywatnie jest szybciej(właśnie na Szopena). Spróbuj zadzwonić i się zapisać.
    Żadne dodatkowe badania chyba nie są potrzebne, ale więcej dowiem się 23 lipca.
    P.S. Z tego co wiem to zabiegi w Dębicy dr Wójcik robi chyba 2 x w miesiącu.

    A czy konsultowałaś już swojego zeza z jakimiś innymi okulistami w Rzeszowie??
    Pozdrawiam:))))))))))))
  • joasia743 06.07.05, 14:00
    Hej Aga:)
    Więc i ja skonsultuję się u dr Wójcik 23; umówiłam się od razu na konsultację z
    nią tzn. zadzwoniłam do Krakowa i zapytałam czy nie przyjęłaby mnie będąc w
    Rzeszowie no i udało się. Wcześniej dzwoniłam na tą Cegielnianą ale tak jak
    mówisz, zapisywali dopiero na wrzesień a wizyta na Szopena płatna. Jeszcze raz
    dzięki za info o tym jej przyjeździe do Rzeszowa, przynajmniej odpadnie mi
    wyjazd do Krakowa.
    Pa:))))))))

    P.S.
    Tak byłam u 2 zwykłych okulistów, jeden zapisał mi okulary i powiedział, że o
    operacji nie ma mowy, 2 okulistka stwierdziła, że nie widzi u mnie zeza
    (dziwne), a... jeszcze byłam u jednego w sprawie soczewek i to ten dał mi
    namiar na dr Jakubiec ale u niej nie byłam bo pomyślałam, że lepiej od razu
    jechać do "źródła" czyli do dr Wójcik:)))
  • agatak7 07.07.05, 08:39
    Hej:)
    Czyli pewnie spotkamy się 23 lipca u dr Wójcik:)
    A jeszcze pytanko: Na którą godzinę masz się tam zgłoscić, bo mi dr Jakubiec
    powiedziała wszystko oprócz godziny, a ja zapomniałam zapytać:)I czy nie wiesz
    ile kosztuje konsultacja.

    Pozdrowionka
    Aga
  • joasia743 07.07.05, 22:49
    Konsultacja kosztuje 90 zł (tak mi powiedziano jak dzwoniłam), a wizytę mam na
    10.00 :)

    Co ciekawego powiedziała ci jeszcze dr Jakubiec, bo jak napisałaś powiedziała
    Ci wszystko :))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka