Dodaj do ulubionych

Operacja zeza u 5-latka, w Krakowie...

05.12.05, 16:36
Za tydzień mój niespełna pięcioletni synek
będzie miał operowanego zeza zbieżnego w Krakowie
Czy są tu może mamy, które przeżyły juz podobne
zabiegi za swoimi maluchami i to właśnie tam?
Potrzebuję zupełnie praktycznych informacji,
czyli np. czy spi sie razem z dzieckiem w sali
ilu osobowe są to sale, czy jest na oddziale kuchnia,
w której ewentualnie można przygotować posiłek
(wątpię żeby mały chciał jeść szpitalne obiadki)
co warto zabrać ze sobą oprócz podstawowych rzeczy itp.
Mój mąz także chciałby z nami być przez te 5 dni
zastanawiamy się, gdzie znaleźć mu nocleg
może macie jakieś rady? Wiem, że w pobliżu jest hotel
i motel ale ceny są dość wysokie
i za 5 dni płaci sie okrągłą sumkę....
Chciałabym też wiedzieć, czy rekonwalescencja
po zabiegu jest bardzo bolesna, może warto
zabrać ze sobą jakieś srodki przeciwbólowe?
W ogóle za jakąkolwiek informację na ten temat
będę baaaaaaaardzo wdzięczna
pozdrawiamy cieplutko
Asia i Bartek
Edytor zaawansowany
  • gaga9999 07.12.05, 11:12
    Witam,

    Moja 5-letnia córka jest już dwa tygodnie po operacji zeza, ale w Jeleniej
    Górze. Miała zeza rozbieżnego. Operowane miała tylko jedno oko. Zabieg trwał
    około 1 godziny. Po operacji, właściwie po narkozie przez około godzinę do
    siebie dochodziła, nic ją nie bolało. Na operowanym oku był założony opatrunek
    przez 1 dobę. Córka dopiero pod wieczór skarżyła się na lekki ból oka. Dostała
    leki przeciwbólowe. Od tamtej pory ani razu nie skarżyła się już na jakikolwiek
    ból. Po zdjęciu opatrunku oko("białko") było bardzo zaczerwienione - ale to
    podobno standard. Po dwóch tygodniach nadal jest trochę zaczerwienione -ale
    sukcesywnie blednie (cały czas podajemy jeszcze krople do oka). Najbardziej
    pocieszające jest to,że właściwie wszystko obeszło się bez większego bólu i że
    wreszcie problem zeza minął, mam nadzieję że bezpowrotnie . Był to jednak
    bardzo stresujący okres dla nas, zwłaszcza narkoza.
    Życzę powodzenia.

    GF
  • margol4 07.12.05, 19:55
    Hej!ja byłam operowana w Krakowie, także moge udzielić Ci kilku informacji na
    ten temat.Na ostanim piętrze w szpitalu jest hotel dla rodzicow, więc można
    wynająć sobie pokój doba kosztuje nie pamietam dokladnie ale 25 lub 30
    złotych.Rodzice oczywiście przez całą noc moga być przy swoim
    dziecku.Pielęgniarki na odziale zeza są przemiłe.Powinnaś wziąść dla siebie
    jakieś kapcie, abys bez problemu mogła chodzić po szpitalu i wygodne
    ciuchy.Jest szpitalna stolówka, ale jak to jedzenie szpitalne nie każdemu
    smakuje:)obok szpitala jest mały bar, gdzie serwują odgrzewane potrawy z
    mrożonek, także nic specjalnego.Sale są przeważnie 6 osobowe( jedna lub dwie są
    chyba 2osobowe), małe dzieci leżą przeważnie z dziećmi, czasami z dorosłymi jak
    jest dużo pacjentów.Pięc dni na pewno tam nie spedzisz.Zabieg jest robiony na
    drugi dzień po przyjściu do szpitala, po dwóch dniach jak wszystko jest w
    porządku jest wypis.Po zabiegu nie ma praktycznie zadnego bolu, co najwżej
    lekkie ukłocia przy gwałtownych ruchach głową, ale szybko one mijają.Jeśli
    bedzie mocno bolało, to pięlęgniarki na pewno dadzą jakiś środek przeciwbólowy,
    bo na własną rękę nie ma co działać, poniewaz organizm znajduje się po narkozie
    i mogłoby dojść do nieporządanych reakcji.Jesli masz jeszcze jakieś pytania to
    chętnie odpowiem.pozdrawiam.
  • patapi 11.04.06, 06:15
    witam czy po tej operacji dzieciak może normalnie czytać, pisać ? w zerówce
    akurat będzie miał badanie wyników? pozd.
  • asia255 10.12.05, 14:49
    Dziekuje za informacje,
    wciąz sprawdzam gdzie mogę i rzeczywiście
    okazuje sie, że nikt nie spędza 5 dni w szpitalu
    po operacji zeza,
    po waszych postach nabrałam nadziei
    na to że wszystko minie dość szybko
    i w miarę bezboleśnie.
    Moje dziecko na widok strzykawki dostaje histerii
    - jeden pobyt w szpitalu mamy już za sobą
    i to go skutecznie zniechęciło do naszej służby zdrowia...
    No ale głowa do góry - musi być dobrze!
    wciąż to sobie powtarzam.
    Pozdrawiam
    Asia
    p.s. warto brać szlafrok dla dziecka?
    może to głupie ale jedziemy przez pół Polski do tego szpitala
    i każda rzecz mniej to już coś
    ciepło tam czy nie za bardzo?
    w ogóle to dziecko może chodzić
    czy raczej leży w łóżku?...
  • margol4 11.12.05, 11:54
    Szlafrok tak naprawdę jest niepotrzebny:)najlepiej wziąść jakiś dresik dla
    dziecka (w dniu zabiegu potrzebna jest najlepiej rozpinana na guziki góra, ale
    jak nie masz to nic takiego się nie stanie).W sumie chodzić nie pozwalają tego
    samego dnia co był zabieg, najwyżej trochę posiedzieć. Spokojnie chodzić można
    już na drugi dzień.pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
  • asia255 11.02.06, 17:08
    W środę była operacja.
    Mały zniósł ją dzielnie. Nie pamięta, zakładania wenflonu,
    oko nie bolało za bardzo. Najgorsza dla niego
    była gorzka tabletka przed operacją :)
    Teraz zakraplam mu do oczu lekarstwo, trochę łzawi i ropieje czasami,
    ale przemywam je solą fizjologiczną.
    Czekamy na efekty, narazie oko jest przkrwione i nie widać rezultatów
    mam nadzieję, że to się zmieni.
    Bartka operowała dr Bilska - może jest tu jakiś jej pacjent?
    Zastanawiam się, czy nie oddać go w ręce jednego z operujących
    tam lekarzy, żeby był prowadzony przez kogoś konkretnego.
    Pozdrawiamy

  • elkami 11.02.06, 21:58
    Asiu dzięki, że napisałaś jak było. Ja też mam termin zabiegu u mojej córeczki
    4 latka i bardzo się boję jak to będzie, dlatego śledziłam ten wątek. Moja mała
    jest bardzo ruchliwa, ma zeza rozbieżnego. Bardzo proszę jak możesz to napisz
    coś więcej. Jakie warunki w szpitalu, jak długo byliście, wcześniej pisałaś coś
    o 5 dniach i to mnie przeraziło.Czy byłaś w nocy przy synku i czy są jakieś
    opłaty za pobyt rodziców.Będę bardzo wdzięczna, życzę szybkiego powrotu do
    zdrowia dla synka.
  • pavlo2 22.02.06, 15:56
    W marcu mój 4 latek będzie miał zabieg korekcji zeza rozbieżnego.
    Jaka jest wasza opinia o tym szpitalu (Kraków - Dożynkowa)?
    Bo wstępne badania lekko mnie zestresowały. Wiek badajacej określiłbym na 85
    albo wiecej.
    Zez jest w jednym oku - czy po zabiegu nie działo się coś z drugim ?
  • margol4 22.02.06, 19:17
    Chyba trochę przesadzasz z tym wiekiem "badającej"...A kto będzie operował
    Twoje dziecko?Odnośnie tego czy po zabiegu nie będzie się nic działo z drugim
    okiem, to raczej nie powinno, ale trudno na to pyt. , odpowiedzieć
    jednoznacznie tak lub nie, ponieważ to na pewno uzależnione jest od wielu
    czynników, np. jaką dziecko ma wadę wzroku, czy też ma widzenie obuczne i jak
    oczy się ustawią i będą współpracować ze sobą po zabiegu.
  • yuka3 24.02.06, 16:26
    Właśnie wróciłam z Krakowa z zabiegu korekcji zeza u mojej 4,5 letniej córeczki.
    Tydzień temu jeszcze przeżywałam identyczne rozterki jak Ty teraz. Pragnę Cię
    uspokoić że nie ma żadnych podstaw do tego żeby było cos nie tak. Zabieg trwa
    krótko, dzieco zostaje przywiezione na oddział już wybudzone. Ja mogłam być ze
    swoją córeczką przy usypianiu ( małe dziecko ).Rodzice mogą przebywać na
    oddziale 24 h można spać z dzieckiem. Rzeczywiście wiek paru lekarzy jest lekko
    podeszły- ale to naprawdę o niczym nie świadczy to są bardzo dobrzy specjaliści
    tak więc spokojnie o to nie musisz sie martwić.
    Julka mam zeza zbieżnego naprzemiennego. Zabieg był wykonywany na jednym oczku
    i na jednym mięśniu. Narazie drugie oczko nie będzie ruszane gdyż dziecko
    jeszce rośnie i może okazać się że będzie zupełnie niepotrzebny, po zbaiegu nic
    się z nim nie dzieje.Poprawę widać diametralnie mimo że oko jest zaczerwienione
    Jedynie nad czym można ubolewać to stan szpitala- jest poprostu w bardzo
    opłakanym stanie, hotel tak samo- ale nie o wystrój przecież chodzi.Operacje
    wykonywała Pani dr. Żero
    Moja opinia o tym szpitalu jest jak najbardziej pozytywna. POLECAM i ŻYCZĘ DUŻO
    ZDROWIA
  • pavlo2 27.02.06, 14:57
    Dzięki za pozytywne wieści ...
    Jeszcze nie wiem, kto będzie operował, na razie mamy tylko skierowanie na
    zabieg.
    Jak z możliwością poruszania się po szpitalu, sali ? Dziecko może wychodzić z
    sali? Bo jest straasszznie ruchliwy, nie wiem jak długo usiedzi, nie mówiąc o
    leżeniu.
  • asia255 28.02.06, 13:01
    Prawdę mówiąc, mało które dziecko usiedzi na miejscu, wiec pełno ich na
    korytarzu, nie ma problemu. Poza tym są 2 sale, dla młodszych i starszych
    dzieci, do kt przychodzą, żeby wspólnie się bawić. Tym w ogóle sie nie przejmuj.
    Powodzenia!
  • pavlo2 10.04.06, 14:45
    No i już po. Zabieg przeszedł szybko (1,5h)i sprawnie. Trochę gorzej po.
    Dzieciak płakał bo bolało "swędziało" go oczko.Dostał srodki przeciwbólowe ->
    przespał prawie cały dzień i noc. I nie chciał otwierać oczka, nawet tego
    zdrowego przez dwa dni. Czasami nawet przez tydzień trudno namówić młodsze
    dzieci do otwierania oczu. I wszystkie zmiany opatrunków, kropelki to niestety
    sa przyczyną tego, że dzieci stają się okropnie niedotykalskie, i nawet proste
    sprawy, które na co dzień nie sprawiają żadnych problemów, tu mogą być trudne
    do przeprowadzenia.
    Operowała dr Bilska. Na razie wygląda to dobrze, za 2tyg do kontroli.
  • mama_martusi_b 10.04.06, 19:08
    Witam

    Ja dopiero jestem umówiona na wizytę u doktor Wójcik z Krakowa, ale
    uprzedziła juz nas telefonicznie, że najprawdopodobniej Martunia będzie
    operowana. Jak sobie z tym radziliście, jak powiedzieliście dziecku o tym,że
    będzie operacja?Ja chciałabym małą jakoś przygotować, ale nie mam pomysłu jak
    to zrobić...

    Aga
  • asia255 19.04.06, 10:16
    Nie sądzę, zęby mówienie dziecku o operacji,
    o tym jak ma to wyglądać, na czym polega itd
    miało jakikolwiek sens, Tak małe dziecko nie zrozumie,
    jedynie przestraszy sie bardzo.
    Ja mojemu synkowi powiedziałam,
    ze jedziemy zaczarować oczko.
    Bedzie spał, a pani doktor
    zrobi takie czary mary, ze kiedy sie obudzi
    oczko bedzie zdrowe.
    Przeszliśmy szpital bez większego strachu:)
    pozdrawiam
  • monaaa89 22.04.06, 18:20
    hej! ja mam 17 lat i chcialabym wiedziec gdzie dokladnie przeprowadzaliscie
    operacje? (mieszkam w Krakowie) I czy bylo to refundowane a jesli nie to ile to
    kosztowalo? prosze o info.. z gory dziekuje;)
  • nawoj29 24.04.06, 10:17
    zabiegi i operacje przeprowadzane są z funduszy NFZ. Wizyty też możesz mieć w
    gabinecie przyszpitalnym, ale kolejki są dłuższe. Niestety, nie mam teraz
    dokłdnych danych, ale na pewno znajdziesz w książce telefonicznej Krakowa.
    Chodzi o Klinikę Leczenia Zeza i Niedowidzenia w Szpitalu Wojewódzkim lub
    Uniwersyteckim. Zginął mi ten namiar.
    Oto gabinet prywatny ordynatora tej kliniki:
    www.gabinetzeza.pl/
  • asia255 26.04.06, 15:57
    Zabiegi są całkowicie refundowane.
    My byliśmy w Krakowie - Witkowicach,
    ul Dożynkowa, zdaje sie że 61.
  • marek023 19.06.06, 15:44
    Czy ktoś może polecić pensjonat/ hotel w okolicy (możliwie bliskiej) szpitala okulistycznego w Witkowicah?
    dziękuję
  • nawoj29 19.06.06, 16:59
    Spytaj o hotel dla rodziców przy tym szpitalu - dla rodziców dzieci przyjezdnych
  • marek023 20.06.06, 10:43
    Od tego zacząłem ale w "pokojach gościnnych" właśnie prowadzony jest remont.
    Poza tym wybieramy się we czwórkę i dlatego chodzi mi o lokum poza szpitalem.
    dziekuję!
    Marek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka