Dodaj do ulubionych

MIAŁEM DWIE OPERACJEI MAM POWROTNIE ZEZA

06.03.06, 20:27
Miałem dwie operacje i zez wrócił.Pierwszą operację miałem 14 lat temu.wtedy
miałem konkretnego zeza zbieżnego.Kolejną operację miałem po 7 latach,
zdecydowałem sie na zabieg ponieważ oko ponownie uciekało w zbieżność.Po tym
zabiegu było gorzej niż żle.Po około dwuch latach oko poszło w zeza
rozbieżnego i tak to wygląda na dzień dzisiejszy.Proszę o jakąś poradę bądz
pocieszenie mnie.


Edytor zaawansowany
  • aleksandra1977 06.03.06, 20:58
    prowokacja jakas?
    Znam ludzi, ktorzy mieli wiecej niz dwie operacje i teraz zapomnieli co to zez.
    A co mowia lekarze widzac efekty, a raczej ich brak?
    --
    Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, gdy nasze skrzydła
    zapomniały jak się lata
  • margol4 06.03.06, 21:21
    Musisz wziąść swoje sprawy jak to się mówi w swoje ręce i wybrać się do dobrego
    specjalisty.Ja miałam kilka zabiegów, tak jak i parę innych osob z forum.
    Powrót zeza nie oznaczał dla mnie wyroku, że tak musi być i koniec, że nic się
    nie da już z tym zrobić, ba nawet po co jak i tak powraca... Najważniejsza jest
    wiara w to, że można pozbyc się tego paskudztwa, jak nie za pierwszym to za
    kolejnym razem!!!
  • aneczka42111 06.03.06, 22:11
    Jeśli mówisz prawdę (a wątpliwości mam ponieważ nie napisałeś nawet gdzie
    miałeś te zabiegi) to jeszcze nic nie jest stracone. U mnie dwa pierwsze
    zabiegi tez przyniosły marny rezultat i, podobnie jak napisała Margol, nie
    oznaczało to wyroku.Jeżeli opiszesz dokładniej swoją sytuację z pewnością
    znjadą się tu osoby, na które będziesz mógł liczyć i które wyciągną do Ciebie
    pomocną dłoń.


    Ania
    --
    ZEZisko...:)))
  • bobisz 06.03.06, 22:51
    NIE JESTEM ŻADNYM BLAQGIEREM I NAPRAWDĘ MAM ZEZA ALE CHCIAŁBYM BY TEGO NIE BYŁO
    WIDAĆ.NIE MAM ZAMIARU Z NIKIM SIĘ BAWIĆ W JAKIEŚ OSZUSTWA A MOŻE TRAFIŁEM NA
    FORUM PARANOIKÓW,OCZYWISTA PRZEPRASZAM JEŚLI KOGOŚ TYM OKREŚLENIEM URAZIŁEM.
    MAM ZEZ POWROTNIE Z TYM,ŻE TO NIE JEST JUŻ ZEZ ZBIEŻNY LECZ ROZBIEŻNY I CO0
    NAJGORSZE W TYM MOIM NIESZCZĘŚCIU TO ,ŻE MAM DWOJENIE.NIGDY NIE WIDZIAŁEM 3D.
    NIE JESTEM W STANIE OPISAĆ CO CZUJE.JESTEM ZREZYGNOWANY PONIEWAŻ NIE ZNALAZŁEM
    NIKOGO KTO MIAŁBY TAKIE POWIKŁANIA JAK JA.BOJE SIĘ NAWET PÓJŚĆ DO LEKARZA.NIE
    OZNACZA TO JEDNAK ,ŻE NIE PÓJDĘ DO NIEGO.ZAPISAŁEM SIĘ NA WIZYTĘ DO KLINIKI W
    GDAŃSKU.JESTEM DOBREJ MYŚLI,CHOĆ CZASEM BRAK MI SIŁDO POZYTYWNEGO MYŚLENIA I
    DLATEGO PROSIŁEM O WSPARCIE Z WASZEJ STRONY.
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH
  • aleksandra1977 06.03.06, 23:14
    nie krzycz, proszę.
    Ja też mam rozbieżnego zeza, też się boję powikłań i czekam na zabieg.
    Odważyłam się, choć przyznam, że decyzja nie była łatwa. Zdaję sobie sprawę, że
    efekt może być różny, ale mocno wierzę, że się uda.

    >A MOŻE TRAFIŁEM NA FORUM PARANOIKÓW
    Zapewniam Cię, że na tym forum większość z nas ma problem zdefiniowany jako
    ZEZisko, a termin ten w żaden sposób nie ma związku z paranoją. I większość z
    Nas wymieniło pewnie wśród życzeń noworocznych te związane z wadami wzroku.

    Zdaję sobie sprawę, że brak Ci sił. Powtórzę Ci zdanie, które usłyszałam od
    bliskiej mi osoby, gdy byłam po załamaniu nerwowym i 6-cio tygodniowym pobycie
    w szpitalu. Wówczas miałam wrażenie, że świat jest okrutny, że boję się
    własnego cienia i najlepiej będzie jak zniknę, zapadnę się pod ziemię...
    Wtedy też usłyszałam zdanie "Marzenia są po to żeby je spełniać", a wokół
    Ciebie są z pewnością ludzie, którzy pomogą Ci osiągnąć cel.

    Moze przejrzyj naszą listę polecającą. Opinie pacjentów naprawdę są bardzo
    przydatne i dużo znaczą, gdy ma się wątpliwości, kogo wybrać.



    --
    Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, gdy nasze skrzydła
    zapomniały jak się lata
  • margol4 06.03.06, 23:47
    Dla każdego z nas zez był albo jest problemem, a nie paranoją...Też miałam
    czasami momenty, że to wszystko co robię nie ma sensu, ale chęć
    posiadania "prostych oczu" była górą...Mój problem był podobny do Twojego ze
    zbieznego zeza zrobił mi się rozbieżny plus przy zmęczeniu dochodziło
    dwojenie.Jesteśmy dorośli i to jak wyglądamy(i dbamy o swoje zdrowie, bo ono
    jest w tym wszystkim najwazniejsze) i chcemy wyglądać zalezy od nas samych....
    Pozdrawiam.
  • nawoj29 07.03.06, 10:26
    Ja też słyszałam o przypadkach powrotu zeza lub przejścia zeza w drugą stronę.
    Więc takie przypadki się zdarzają. I może to nawet nie wina lekarza, choć
    trudno to rozstrząsać. Widocznie nie udało się przewidzieć efektu. Ale możesz
    jeszcze spróbować - skonsultuj się, porozmawiaj, rozważ. Tak zastanawiam się,
    czy dużo ryzykujesz, próbując kolejną operację? Masz dwojenie, więc lepiej coś
    z tym zrobić. Ale niech wypowie się specjalista.
    Pozdrawiam margol
  • pomorzanin25 09.03.06, 21:51
    Widzę, że naprawdę cięzko u Ciebie. Ale mogę Tobie coś doradzić. Ja ostatnio
    przeczytałem mnóstwo artykułów o leczeniu zeza w PAM w Szczecinie. I takie
    przypadki jak dwojenie po operacji czy przejście w zeza rozbieżnego oni
    opisują, że wyleczyli, ale wymagało to od pacjenta troche dłuższego czasu
    ćwiczeń poświęcen itp. Nie wiem ile w tym prawdy ale wydają się być wiarygodni.
    Z tego co przeczytałem to leczą najcięzsze przypadki zeza. Jeśli Cię to
    zainteresuje to skorzystaj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka