Dodaj do ulubionych

zez a astygmatyzm

24.07.06, 15:29
Witam mam taki sam problem jak wiekszosc z was, a mianowicie - zez. Jedno
oko - lewe ucieka mi. I zastanawiam sie czy operacja mi pomoże gdyż oko
zezujące ma astygmatyzm i krótkowzroczność +2, nie widzę "za dużo" nim -
nosze do tego soczewki a i tak nie mógłbym np gazety przeczytać nim. Prawe
oko mam zdrowe, wiec cały czas patrzę nim. Już raz miałem operację w wieku 3
lat lecz zez powrócił. I moje pytanie brzmi: Czy gdybym już miał operacyjnie
skorygowaną tę wadę to czy za pare lat problem by sie nie powtórzył? Bo boję
sie że jak lewe oko przez astygmatyzm praktycznie "ślepe" to ponownie zacznie
mi uciekać jak przed operacją. Dodam ze mam 17 lat. Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 25.07.06, 17:37
    Z tego co piszesz to masz chyba niedowidzenie oka zezującego. W takiej sytuacji
    możliwa jest operacja lecz jednak efekty mogą być krótkotrwałe. Osoby, które
    opisywały na tym forum takie przypadki piszą, że po operacji zez im wracał.
    Chociaż czasami efekty są długotrwałe. Tak więc jeśli to Ci przeszkadza to się
    operuj. Może Tobie się uda, spróbować można.
  • 27.07.06, 12:53
    Dzieki za odp. No to jestem w kropce... Bo zeza mam sporego tzn widać jak
    patrze prosto w oczy komuś. A ile mozna robić operacji tej wady w ciągu życia?
    pozdro
  • 06.08.06, 22:37
    A czy w okularach oczy ustawiaja Ci sie prosto albo prawie prosto?Bo jezeli tak
    to masz szanse "skorygowac" zeza noszac odpwiednio dobrane soczewki lub
    usuwajac wade.Ja mialam zeza przez astygmatyzm+nadwzr i zeza bez korekcji.Teraz
    jestem po zabiegu laserowej korekcji i zez ustapil jest tak minimalny ze
    niezauwazalny przez osoby ktore o nim nie wiedza(bo ja czasami cos sie
    dopatrze).Mialam miec robiony zabieg usuwania zeza w Krakowie,po laserze,a tu
    sie okazuje ze teraz nie trzeba.PS tez mialam jedno oko niedowidzace u mnie to
    bylo 20%.Wiec chyba malo.pozdro
  • 27.09.06, 16:39
    Niestety w okularach czy soczewkach oczy nie ustawiają mi sie prosto :(
    Boję sie operacji gdyż paraliżuje mnie mozliwosc nawrotu zeza. Ja przez
    astygmatyzm i wade +2.5 praktycznie nie widze na to lewe oko zezujące.
    Wlasnie boję sie jeszcze ze wyczerpiem mozliwosc operacji na oku dyz w wieku 3
    lat mialem juz operacje zeza.Dlatego czekam na mozliwosc laserowej korekcji
    wzroku a potem (jak bedzie pewnosc ze zez niewroci z powodu niedowidzenia)
    chcialbym przeprowadzic operacje zeza. Czy operować zeza jak najszybciej?(Mam
    17lat)
    Pozdro
  • 28.09.06, 00:43
    Ja miałam dwie operacje na lewym oku w wieku 5 i 17 lat. Teraz mam 24 i w
    dalszym ciągu okuliści myślą o kolejnym zabiegu. Wahają się nie ze względu na
    ilość operacji, jakie można wykonać na oku, ale na skuteczność leczenia
    operacyjnego. Myślę zatem, że możesz mieć spokojnie kolejne operacje.
  • 30.10.06, 21:25
    do elle , to samo astygmatyzm, nadzwrocznosc nosze soczeki wtedy jest ok
    mampytanie gdzie robilas korekte laserowa i na czym ona polegala? czy tylko na
    usunieciu astygmatyzmu i nadzwrocznosci????
  • 28.11.06, 17:26
    Czesc bywasz tu jeszcze na forum?Bo mnie nie bylo jakis czas w Polsce i teraz
    wrocilam z mysla zoperowania oczu tzn. juz mam wyznaczony termin
    zabiegu.Wyczytalam ze kiedys kierowalas do mnie pyt w spr zabiegu na
    ast+nadzwrocznosc.Rozumiem ze masz taka sama wade.Chcialabym sie dowiedziec czy
    juz zoperowalas sie jak tak to czy planujesz usuwac zeza.Jak u Ciebie wyglada
    walka z Twoja wada?Czy masz duzy kat zeza?Odezwij sie
  • 28.11.06, 18:04
    czesc , tak pisalam, poniewaz widze podobna wade u Ciebie i chyba tez bylas
    zdecydowana na laser?ja mialam 3 operacje na zeza, jako 4 latka , pozniej17
    lat, i ostatni zabieg 26 lat , teraz mam 28 , stopien zeza jest u mnie rozny
    tzn, w soczewkach miedzy 2 a 4 stopnie zalezy jak oko jest zmeczone, czasami
    nawet jest 0 nie wiem dlaczego tak mam , po sciagnieciu soczewek przez jakis
    czas jest tak samo ale pozniej zaczyna sie robic z 6 stopni , wedrowalam po
    wszystkich znanych tutaj okolistow ale powiedziano mi ze przyczyna tkwi w
    nadwzrocznosci i w slabszym oku , moja wada lewe+2 prawe +4 astygmatyzm 1, wiec
    polecialam niecierpliwie do dwoch klinik laserowych w krakowie i w katowicach ,
    nie ma przeszkod zadnych , ale pękam zabiegu bo bede sie wiercic , ato na
    znieczulenie miejscowe , terminu jeszcze nie mam , mysle o styczniu ale nie
    wiem czy katowice czy krakow...
  • 28.11.06, 19:40
    Mialam lasik robiony w krakowie intermedica bylo to w lipcu chyba.Wada ok +6.00
    i astygmatyzm.Zez akomodacyjny powiedziano mi ze usunac mam go po zabiegu ale
    byc moze nie bedzie takiej potrzeby.Wygladalo to tak.Odrazu po zabiegu oczy
    mialam proste jak w soczewkach ale tylko wizualnie.Kat zeza nadal pozostal ale
    sie zmniejszyl.Moj zez jest malozauwazalny kiedy patrze prosto , widac go przy
    patrzeniu na boki.I powiem szczerze ze gdyby chodzilo tylko o wyglad byc moze
    nie chcialabym go usuwac.On mi utrudnia patrzenie, galki oczne ciezko mi
    chodza,mam problem np podczas nauki jazdy samochodem no ale to akurat nie jest
    najwazniejsze.Podczas ostatniej wizyty u Dr wojcik w Krakowie kat zeza wyszedl
    baaardzo maly bo tylko 5 stopni.Natomiast ona sama powiedziala ze kwalifikuje
    sie do zabiegu, i ze dodatkowo efekt mniejszego oka(o czym kiedys pisalam tu na
    forum) tez jest jednak skutkiem tego zeza.Z terminem zalapalam sie jeszcze na
    koniec tego roku.Tylko wlasciwie nie widzialam wypowiedzi osob doroslych na
    temat zabiegow zeza wykonywanych przez Dr Wojcik ,a tymbardziej przy malych
    katach zeza.Za wszelkie wypowiedzi na ten temat bede bardzo wdzieczna
    tymbardziej ze dzis 28, a 11 juz zabieg!!!!!!!Boje sie jak cholera zebym tylko
    sobie nie zaszkodzila ta decyzja.Akurat mialam rok dziekanki na studiach.Caly
    rok zlecial mi na zalatwianiu spraw zwiazanych z oczami.Moze skoncze go
    szczesliwie:)Jezeli chodzi o lasik to naprawde polecam Intermedice i Dr
    Ziemniak.Przynajmniej jezeli chodzi o moje oczka dokonala rzeczy prawie
    niemozliwej, co potwierdzaja inni okulisci, u ktorych bylam po zabiegu.Zatem
    warto sprobowac.
  • 28.11.06, 19:50
    Cześć,
    Fajnie, że znów piszesz na forum:) Nie rozumiem jednak skąd ten brak zaufania
    do dr Wójcik?Dlaczego wątpisz w słuszność jej decyzji skoro jest to decyzja z
    pewnością przemyslana i zasadna>?Zawsze przed samym zabiegiem dopadają
    człowieka jakies tam wątpliwości (ja ich jednak wcale nie miałam), ale wydaje
    mi się,że jestes pod opieką jednego z najlepszych strabologów w tym kraju i
    MUSI BYC DOBRZE:)
    Ania
    --
    ZEZisko...:)))
  • 28.11.06, 20:08
    Nie nie to nie tak:)Ja absolutnie nie watpie w umiejetnosci dr Wojcik i tez
    uwazam ze trafilam do wspanialej specjalistki.Ale Wy tu w wiekszosci jestescie
    operowani przez Dr Jochan.Nikt nic nie pisze na temat Dr wojcik jezeli chodzio
    osoby starsze bo na temat operacji u dzieci czytalam.
  • 28.11.06, 20:49
    Tak jakoś sie ułozyło, że faktycznie chyba prym wiedzie dr Jochan zwłaszcza, że
    terminy w Katowicach są już całkiem znośne. Myślę, że zarówno dr Wójcik jak i
    dr Jochan są świetne, kompetentne, bardzo pomocne i niezwykle doswiadczone.
    Wydaje mi się,że dr Wójcik bywa bardziej zachowawcza, dr Jochan szybciej
    decyduje i jest chyba trochę bardziej "dynamiczna".
    Ania
    --
    ZEZisko...:)))
  • 29.11.06, 09:40
    Elle mam do Ciebie pytanie, po laserowej korekcji masz juz całkowicie
    zlikwidowaną wadę? Jestem laikiem na ten temat wzroku, ale zamierzam się jej
    poddać. Mam zeza bez soczewek +4stopnie a w soczewkach +1 lub o. Byłam
    operowana przez dr Wójcik dwa razy. Za pierwszym razem miałam zeza zbieżnego
    plus skośny(który został usuniety) ale ze zbieżnego zrobil mi sie rozbieżny 10
    stopniowy. Kolejny zabieg usunął go lecz z tym skutkiem, ze mam teraz
    zbieżnego. Więc dlatego zastanawiam się nad laserową korekcją. Od ostaniego
    zabiegu minęło prawie 1,5 roku. Staram się chodzić regularnie do ortoptyski na
    kontrolę. Ostatnio byłam u niej 2 tyg. temu i na synaptoforze bez soczewek
    wyszło, że mój kąt wynosi zero(pewnie to kwestia skupienia). pozdrawiam i
    trzymam kciuki. Odezwałam się do Ciebie na pocztę gazetową.
  • 29.11.06, 11:09
    czyli po laserze pozostal kat 5 stopni tak?, zastanawia mnie twoje mniejsze
    oko , bo ponoc kazdy czlowiek ma jedno wieksze drugie mniejsze;-]powiedz mi jak
    korekta oczu , czy teraz masz 0 ? czy nosisz soczewki tylko z mniejszym +,
    dzieki za odpowiedzi, zdecyduje sie na ten krakow , a jak z efektem halo? ja
    niestety duzo jezdze i juz w soczewkach oslepiaja mnie swiatla samochodow..
  • 29.11.06, 13:14
    Jezeli chodzi o wade to z wady +6.25 oko prawe cyl -2.25, oko lewe +6.25 cyl -
    2.75.Zostalo mi(4 miesiac po zabiegu) oko prawe +0.5 cyl -1.00, oko lewe tylko
    cyl -1.5 ale to wynik badania komputerowego.Jezeli chodzi o patrzenie to ja
    bylam osoba ktora bez okularow nie prosperowala nie bylam w stanie zobaczyc
    nawet nr-u nadjezdzajacego autobusu:)Po wizytach kontrolnych lekarze uwazaja,
    ze nie musze miec korekcji okularowej bo czytam calkiem niezle.Co dziwne oko
    prawe(ale narazie nie zezujace) mimo wiekszej wady prosperuje lepiej czytam nim
    do 10 linijki wlacznie.Ale problem jest z tym lewym okiem ono ZAWSZE bylo
    niedowidzace.Po zabiegu czytam nim dalej o jedna linijke, niz przed zabiegiem
    po najwiekszej korekcji okularowej to i tak podobno sukces.Tyle ze to jest
    linijka 7.Zatem roznica patrzenia jest, widzenia obuocznego nie mam.Co do zeza
    fakt zmniejszyl sie.Przed laserem byl jeszcze zezem naprzemiennym u mnie
    skosnym i wynosil 13 stopni,wtedy Dr Wojcik powiedziala ze poczekamy jak oczka
    ustawia sie po lasiku, mowila ze to sie zmieni.Rzeczywiscie tak sie stalo.Teraz
    wynosi 5 stopni tylko na oko lewe, ale mam wrazenie ze jest bardziej widoczny,
    no i ten efekt mniejszego oka bez makijazu nie wyglada to dobrze:(Ale Pani dr
    wyjasnila mi ze to takie zludzenie, ze to efekt tego zeza.Oko idzie zbieznie i
    troszke do gory a prawe stoi idealnie prosto.Co do samego lasiku to u mnie
    przebieglo to jakos bezproblemowo:)Oczy mialam operowane tydzien po
    tyg,najpierw jedno tydz pozniej drugie.gojenie tez trwalo ok tydz.Widzialam juz
    ogromna roznice wychodzac z sali zabiegowej, mimo ze obraz byl lekko
    zamglony.No ale kazali miec przymkniete oczy przez jedna dobe.Chodzi tu o
    przyrosniecie platka rogowki.Efektu halo nie mialam, ale musze przyznac ze oczy
    szybko sie mecza.Jeszcze do 3 miesiecy po zabiegu trzeba je czesto zakrapiac
    sztucznymi lzami,unikac zadymionych,zakurzonych pomieszczen.Zycze powodzenia w
    walce o Wasze oczka.Wiem ze to jest ogromny wydatek,niestety tak to jest jak
    sie ma takie problemy.Ale naprawde warto.Ja tez walcze dalej ,ale tym razem z
    ta druga strona mojej wady.pozdrawiam
  • 29.11.06, 13:39
    dzieki za odpowiedz,w styczniu umawiam termin, juz na klasyfikacjach bylam ,
    tylko nie umowilam terminu ,ale mysle o narkozie ze wzgledu ze jeszcze zlapie
    okuliste za reke;-]czyli poprawa jest u CIEBIE ogromna i kat zeza i ostrosc
    widzenia , powodzenia przy operacji tkz resztki zeza , ale mysle ze 5 stopni to
    nie widac ale jak to usuna to bedziesz mila komfort psychiczny ze juz tego
    wogole nie ma ,Powodzenia i odezwij sie koniecznie po operacji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.