zez a astygmatyzm

ZEZ isko

założyciel: smutniutka

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam mam taki sam problem jak wiekszosc z was, a mianowicie - zez. Jedno
    oko - lewe ucieka mi. I zastanawiam sie czy operacja mi pomoże gdyż oko
    zezujące ma astygmatyzm i krótkowzroczność +2, nie widzę "za dużo" nim -
    nosze do tego soczewki a i tak nie mógłbym np gazety przeczytać nim. Prawe
    oko mam zdrowe, wiec cały czas patrzę nim. Już raz miałem operację w wieku 3
    lat lecz zez powrócił. I moje pytanie brzmi: Czy gdybym już miał operacyjnie
    skorygowaną tę wadę to czy za pare lat problem by sie nie powtórzył? Bo boję
    sie że jak lewe oko przez astygmatyzm praktycznie "ślepe" to ponownie zacznie
    mi uciekać jak przed operacją. Dodam ze mam 17 lat. Pozdrawiam
    • 25.07.06, 17:37 Odpowiedz
      Z tego co piszesz to masz chyba niedowidzenie oka zezującego. W takiej sytuacji
      możliwa jest operacja lecz jednak efekty mogą być krótkotrwałe. Osoby, które
      opisywały na tym forum takie przypadki piszą, że po operacji zez im wracał.
      Chociaż czasami efekty są długotrwałe. Tak więc jeśli to Ci przeszkadza to się
      operuj. Może Tobie się uda, spróbować można.
      • 27.07.06, 12:53 Odpowiedz
        Dzieki za odp. No to jestem w kropce... Bo zeza mam sporego tzn widać jak
        patrze prosto w oczy komuś. A ile mozna robić operacji tej wady w ciągu życia?
        pozdro
    • 06.08.06, 22:37 Odpowiedz
      A czy w okularach oczy ustawiaja Ci sie prosto albo prawie prosto?Bo jezeli tak
      to masz szanse "skorygowac" zeza noszac odpwiednio dobrane soczewki lub
      usuwajac wade.Ja mialam zeza przez astygmatyzm+nadwzr i zeza bez korekcji.Teraz
      jestem po zabiegu laserowej korekcji i zez ustapil jest tak minimalny ze
      niezauwazalny przez osoby ktore o nim nie wiedza(bo ja czasami cos sie
      dopatrze).Mialam miec robiony zabieg usuwania zeza w Krakowie,po laserze,a tu
      sie okazuje ze teraz nie trzeba.PS tez mialam jedno oko niedowidzace u mnie to
      bylo 20%.Wiec chyba malo.pozdro
      • 27.09.06, 16:39 Odpowiedz
        Niestety w okularach czy soczewkach oczy nie ustawiają mi sie prosto :(
        Boję sie operacji gdyż paraliżuje mnie mozliwosc nawrotu zeza. Ja przez
        astygmatyzm i wade +2.5 praktycznie nie widze na to lewe oko zezujące.
        Wlasnie boję sie jeszcze ze wyczerpiem mozliwosc operacji na oku dyz w wieku 3
        lat mialem juz operacje zeza.Dlatego czekam na mozliwosc laserowej korekcji
        wzroku a potem (jak bedzie pewnosc ze zez niewroci z powodu niedowidzenia)
        chcialbym przeprowadzic operacje zeza. Czy operować zeza jak najszybciej?(Mam
        17lat)
        Pozdro
        • 28.09.06, 00:43 Odpowiedz
          Ja miałam dwie operacje na lewym oku w wieku 5 i 17 lat. Teraz mam 24 i w
          dalszym ciągu okuliści myślą o kolejnym zabiegu. Wahają się nie ze względu na
          ilość operacji, jakie można wykonać na oku, ale na skuteczność leczenia
          operacyjnego. Myślę zatem, że możesz mieć spokojnie kolejne operacje.
      • 30.10.06, 21:25 Odpowiedz
        do elle , to samo astygmatyzm, nadzwrocznosc nosze soczeki wtedy jest ok
        mampytanie gdzie robilas korekte laserowa i na czym ona polegala? czy tylko na
        usunieciu astygmatyzmu i nadzwrocznosci????
        • 28.11.06, 17:26 Odpowiedz
          Czesc bywasz tu jeszcze na forum?Bo mnie nie bylo jakis czas w Polsce i teraz
          wrocilam z mysla zoperowania oczu tzn. juz mam wyznaczony termin
          zabiegu.Wyczytalam ze kiedys kierowalas do mnie pyt w spr zabiegu na
          ast+nadzwrocznosc.Rozumiem ze masz taka sama wade.Chcialabym sie dowiedziec czy
          juz zoperowalas sie jak tak to czy planujesz usuwac zeza.Jak u Ciebie wyglada
          walka z Twoja wada?Czy masz duzy kat zeza?Odezwij sie
          • 28.11.06, 18:04 Odpowiedz
            czesc , tak pisalam, poniewaz widze podobna wade u Ciebie i chyba tez bylas
            zdecydowana na laser?ja mialam 3 operacje na zeza, jako 4 latka , pozniej17
            lat, i ostatni zabieg 26 lat , teraz mam 28 , stopien zeza jest u mnie rozny
            tzn, w soczewkach miedzy 2 a 4 stopnie zalezy jak oko jest zmeczone, czasami
            nawet jest 0 nie wiem dlaczego tak mam , po sciagnieciu soczewek przez jakis
            czas jest tak samo ale pozniej zaczyna sie robic z 6 stopni , wedrowalam po
            wszystkich znanych tutaj okolistow ale powiedziano mi ze przyczyna tkwi w
            nadwzrocznosci i w slabszym oku , moja wada lewe+2 prawe +4 astygmatyzm 1, wiec
            polecialam niecierpliwie do dwoch klinik laserowych w krakowie i w katowicach ,
            nie ma przeszkod zadnych , ale pękam zabiegu bo bede sie wiercic , ato na
            znieczulenie miejscowe , terminu jeszcze nie mam , mysle o styczniu ale nie
            wiem czy katowice czy krakow...
            • 28.11.06, 19:40 Odpowiedz
              Mialam lasik robiony w krakowie intermedica bylo to w lipcu chyba.Wada ok +6.00
              i astygmatyzm.Zez akomodacyjny powiedziano mi ze usunac mam go po zabiegu ale
              byc moze nie bedzie takiej potrzeby.Wygladalo to tak.Odrazu po zabiegu oczy
              mialam proste jak w soczewkach ale tylko wizualnie.Kat zeza nadal pozostal ale
              sie zmniejszyl.Moj zez jest malozauwazalny kiedy patrze prosto , widac go przy
              patrzeniu na boki.I powiem szczerze ze gdyby chodzilo tylko o wyglad byc moze
              nie chcialabym go usuwac.On mi utrudnia patrzenie, galki oczne ciezko mi
              chodza,mam problem np podczas nauki jazdy samochodem no ale to akurat nie jest
              najwazniejsze.Podczas ostatniej wizyty u Dr wojcik w Krakowie kat zeza wyszedl
              baaardzo maly bo tylko 5 stopni.Natomiast ona sama powiedziala ze kwalifikuje
              sie do zabiegu, i ze dodatkowo efekt mniejszego oka(o czym kiedys pisalam tu na
              forum) tez jest jednak skutkiem tego zeza.Z terminem zalapalam sie jeszcze na
              koniec tego roku.Tylko wlasciwie nie widzialam wypowiedzi osob doroslych na
              temat zabiegow zeza wykonywanych przez Dr Wojcik ,a tymbardziej przy malych
              katach zeza.Za wszelkie wypowiedzi na ten temat bede bardzo wdzieczna
              tymbardziej ze dzis 28, a 11 juz zabieg!!!!!!!Boje sie jak cholera zebym tylko
              sobie nie zaszkodzila ta decyzja.Akurat mialam rok dziekanki na studiach.Caly
              rok zlecial mi na zalatwianiu spraw zwiazanych z oczami.Moze skoncze go
              szczesliwie:)Jezeli chodzi o lasik to naprawde polecam Intermedice i Dr
              Ziemniak.Przynajmniej jezeli chodzi o moje oczka dokonala rzeczy prawie
              niemozliwej, co potwierdzaja inni okulisci, u ktorych bylam po zabiegu.Zatem
              warto sprobowac.
              • 28.11.06, 19:50 Odpowiedz
                Cześć,
                Fajnie, że znów piszesz na forum:) Nie rozumiem jednak skąd ten brak zaufania
                do dr Wójcik?Dlaczego wątpisz w słuszność jej decyzji skoro jest to decyzja z
                pewnością przemyslana i zasadna>?Zawsze przed samym zabiegiem dopadają
                człowieka jakies tam wątpliwości (ja ich jednak wcale nie miałam), ale wydaje
                mi się,że jestes pod opieką jednego z najlepszych strabologów w tym kraju i
                MUSI BYC DOBRZE:)
                Ania
                --
                ZEZisko...:)))
                • 28.11.06, 20:08 Odpowiedz
                  Nie nie to nie tak:)Ja absolutnie nie watpie w umiejetnosci dr Wojcik i tez
                  uwazam ze trafilam do wspanialej specjalistki.Ale Wy tu w wiekszosci jestescie
                  operowani przez Dr Jochan.Nikt nic nie pisze na temat Dr wojcik jezeli chodzio
                  osoby starsze bo na temat operacji u dzieci czytalam.
                  • 28.11.06, 20:49 Odpowiedz
                    Tak jakoś sie ułozyło, że faktycznie chyba prym wiedzie dr Jochan zwłaszcza, że
                    terminy w Katowicach są już całkiem znośne. Myślę, że zarówno dr Wójcik jak i
                    dr Jochan są świetne, kompetentne, bardzo pomocne i niezwykle doswiadczone.
                    Wydaje mi się,że dr Wójcik bywa bardziej zachowawcza, dr Jochan szybciej
                    decyduje i jest chyba trochę bardziej "dynamiczna".
                    Ania
                    --
                    ZEZisko...:)))
                    • 29.11.06, 09:40 Odpowiedz
                      Elle mam do Ciebie pytanie, po laserowej korekcji masz juz całkowicie
                      zlikwidowaną wadę? Jestem laikiem na ten temat wzroku, ale zamierzam się jej
                      poddać. Mam zeza bez soczewek +4stopnie a w soczewkach +1 lub o. Byłam
                      operowana przez dr Wójcik dwa razy. Za pierwszym razem miałam zeza zbieżnego
                      plus skośny(który został usuniety) ale ze zbieżnego zrobil mi sie rozbieżny 10
                      stopniowy. Kolejny zabieg usunął go lecz z tym skutkiem, ze mam teraz
                      zbieżnego. Więc dlatego zastanawiam się nad laserową korekcją. Od ostaniego
                      zabiegu minęło prawie 1,5 roku. Staram się chodzić regularnie do ortoptyski na
                      kontrolę. Ostatnio byłam u niej 2 tyg. temu i na synaptoforze bez soczewek
                      wyszło, że mój kąt wynosi zero(pewnie to kwestia skupienia). pozdrawiam i
                      trzymam kciuki. Odezwałam się do Ciebie na pocztę gazetową.
              • 29.11.06, 11:09 Odpowiedz
                czyli po laserze pozostal kat 5 stopni tak?, zastanawia mnie twoje mniejsze
                oko , bo ponoc kazdy czlowiek ma jedno wieksze drugie mniejsze;-]powiedz mi jak
                korekta oczu , czy teraz masz 0 ? czy nosisz soczewki tylko z mniejszym +,
                dzieki za odpowiedzi, zdecyduje sie na ten krakow , a jak z efektem halo? ja
                niestety duzo jezdze i juz w soczewkach oslepiaja mnie swiatla samochodow..
                • 29.11.06, 13:14 Odpowiedz
                  Jezeli chodzi o wade to z wady +6.25 oko prawe cyl -2.25, oko lewe +6.25 cyl -
                  2.75.Zostalo mi(4 miesiac po zabiegu) oko prawe +0.5 cyl -1.00, oko lewe tylko
                  cyl -1.5 ale to wynik badania komputerowego.Jezeli chodzi o patrzenie to ja
                  bylam osoba ktora bez okularow nie prosperowala nie bylam w stanie zobaczyc
                  nawet nr-u nadjezdzajacego autobusu:)Po wizytach kontrolnych lekarze uwazaja,
                  ze nie musze miec korekcji okularowej bo czytam calkiem niezle.Co dziwne oko
                  prawe(ale narazie nie zezujace) mimo wiekszej wady prosperuje lepiej czytam nim
                  do 10 linijki wlacznie.Ale problem jest z tym lewym okiem ono ZAWSZE bylo
                  niedowidzace.Po zabiegu czytam nim dalej o jedna linijke, niz przed zabiegiem
                  po najwiekszej korekcji okularowej to i tak podobno sukces.Tyle ze to jest
                  linijka 7.Zatem roznica patrzenia jest, widzenia obuocznego nie mam.Co do zeza
                  fakt zmniejszyl sie.Przed laserem byl jeszcze zezem naprzemiennym u mnie
                  skosnym i wynosil 13 stopni,wtedy Dr Wojcik powiedziala ze poczekamy jak oczka
                  ustawia sie po lasiku, mowila ze to sie zmieni.Rzeczywiscie tak sie stalo.Teraz
                  wynosi 5 stopni tylko na oko lewe, ale mam wrazenie ze jest bardziej widoczny,
                  no i ten efekt mniejszego oka bez makijazu nie wyglada to dobrze:(Ale Pani dr
                  wyjasnila mi ze to takie zludzenie, ze to efekt tego zeza.Oko idzie zbieznie i
                  troszke do gory a prawe stoi idealnie prosto.Co do samego lasiku to u mnie
                  przebieglo to jakos bezproblemowo:)Oczy mialam operowane tydzien po
                  tyg,najpierw jedno tydz pozniej drugie.gojenie tez trwalo ok tydz.Widzialam juz
                  ogromna roznice wychodzac z sali zabiegowej, mimo ze obraz byl lekko
                  zamglony.No ale kazali miec przymkniete oczy przez jedna dobe.Chodzi tu o
                  przyrosniecie platka rogowki.Efektu halo nie mialam, ale musze przyznac ze oczy
                  szybko sie mecza.Jeszcze do 3 miesiecy po zabiegu trzeba je czesto zakrapiac
                  sztucznymi lzami,unikac zadymionych,zakurzonych pomieszczen.Zycze powodzenia w
                  walce o Wasze oczka.Wiem ze to jest ogromny wydatek,niestety tak to jest jak
                  sie ma takie problemy.Ale naprawde warto.Ja tez walcze dalej ,ale tym razem z
                  ta druga strona mojej wady.pozdrawiam
                  • 29.11.06, 13:39 Odpowiedz
                    dzieki za odpowiedz,w styczniu umawiam termin, juz na klasyfikacjach bylam ,
                    tylko nie umowilam terminu ,ale mysle o narkozie ze wzgledu ze jeszcze zlapie
                    okuliste za reke;-]czyli poprawa jest u CIEBIE ogromna i kat zeza i ostrosc
                    widzenia , powodzenia przy operacji tkz resztki zeza , ale mysle ze 5 stopni to
                    nie widac ale jak to usuna to bedziesz mila komfort psychiczny ze juz tego
                    wogole nie ma ,Powodzenia i odezwij sie koniecznie po operacji

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.