To ja jeszcze dorzucę 3 grosze o zabiegach. Tu wyżej jest post Mai, która leczy
dziecko u dr. Jochan. Leczy bez zabiegu. Ja leczyłam synka u dr. Wojcik - też
bez zabiegu. Ale jeśli tylko zabieg byłby wskazany to byśmy na niego poszli. Po
prostu chodzi o to, że nie każdy przypadek jest taki sam. Jeśli zez wynika z
niedowidzenia, to leczy się to niedowidzenie - zasłanianie oka zdrowego. U mego
synka w ten sposób pozbyliśmy się niedowidzenia, a zez ustąpił. Jeśli jednak są
jakieś inne sytuacje, które można skorygować tym zabiegiem, to czemu nie. Warto
też pamiętać o wykształceniu widzenia obuocznego, którego w późniejszym czasie
będzie coraz trudniej uzyskać, jeśli oczy nie będą ustawione równolegle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.