A ja się po prostu boję! Zapisałam córkę po raz pierwszy do dr Wójcik, mamy
termin na godzinę 17 ale jak rozumiem z poprzednich postów nie zostaniemy
pewnie przyjęci przed 20 a moze nawet później? Nie byłby to problem,
poczekalibyśmy spokojnie.... tylko, że córka ma rok i bardzo się obawiam o jej
zachowanie - pewnie około 18 będzie już zmęczona, marudna itp. Czekaliśmy już
kilka razy do lekarzy, nawet po kilka godzin i znosiła to dzielnie ale to było
przed południem. Teraz boję się jak mała wytrzyma czekanie a głównie w jakim
będzie "nastroju" gdy przyjdzie do badania. Co robić? Czy można jakoś tam się
jednak umówić na godzinę rzeczywiście respektowaną?
--
Czas leczy nasze rany, ale zmarszczki są bardziej uparte.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.