Aniu,
Twoje podejście do rozwiązania problemu zeza u Basi operacyjnie świadczy samo za
siebie. "Dlaczego niby..." - ja się naprawdę nie dziwię, że dr Wójcik się
zdenerwowała. Miała pełne prawo. Jeżeli w jakikolwiek sposób nie pasuje Ci to,
co robi i to, do czego się przygotowywała przez lata nauki i praktyki to po
cholerę męczysz siebie ją i dziecko? Zostań sobie w Szczecinie, wciskaj jej na
nos te okulary i trwaj w przekonaniu, że robisz dobrze...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.