U mojej dwu i pół latki też właśnie odkryliśmy zeza połączonego z
nadwzrocznością. Dostała już pierwsze okularki + zakrywanie oczka. To wyrok od
pierwszego okulisty, do którego trafiłyśmy, ale widzę że będę musiała odbyć
jeszcze kilka takich wizyt aby wybrać właściwy sposób leczenia.
Ponad rok temu pisałyście, że dr Jochan zdecydowała, iż Wasze dzieci można
wyleczyć/lub przynajmniej na razie leczyć bez przeprowadzania zabiegu. Jak
wygląda sytuacja po roku czasy, jest jakaś poprawa, czy wręcz przeciwnie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.