Moja corka miała operację 21 czerwca. Jedno oko, 3 mięśnie, "bardzo
duża robota" jak to określiła lekarka. Oko nie bolało w ogóle (w co
trudno było mi uwierzyć, bo wyglądało masakrycznie), ale twierdzi,
że drugi raz nie chce mieć operacji, bo "potem trzeba leżeć, a to
taka nuda":) To w zasadzie jedyna niedogodnośc wspominana przez moją
prawie czterolatkę:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.