Re: WARSZAWA – dr. A. Zamłyńska - przestroga!!!!!!
Witajcie,
jestem właśnie dosłownie kilka dni po zabiegu, jak widać jestem w stanie pisać, choć sporo się domyślam.
Piszę do Was tutaj, ponieważ miałam zeza od urodzenia do teraz (29 lat) i nikt nie dawał mi praktycznie szansy na powrót patrzenia lewym, zezującym o gigantyczny kąt, okiem. Kilka lat temu wybrałam się do Warszawy do dr Zamłyńskiej, która mnie po prostu spławiła - odniosłam wrażenie, że skoro mam zamiar operować się na NFZ to po co akurat u niej w Warszawie..... Do tego NICZEGO konkretnego się nie dowiedziałam, a żadnych konsekwencjach, szczegółach... Zwątpiłam, odpuściłam sobie i kolejne lata żyłam tak samo.
W tym roku podjęłam się kolejnej próby wizyty, naturalnie u kogo innego - u PANI DR HORODYŃSKIEJ również w Wawie, która najzwyczajniej wykonała próbę na podwójne widzenie, po którym już nie bała się niepowodzenia operacji. Stwierdziła spokojnie, że no przecież, że mnie dr Zamłyńska nie odważyla się zoperować -> ONA PODEJMUJE SIĘ TYLKO PRZYPADKÓW KTÓRYCH EFEKTÓW JEST PEWNA.
Powiem tylko, że operacja udała się w 100%!!!!!!!!!! z ogromnego kąta po prawie 30 latach intensywnego zezowania moje oko współpracuje i patrzy idealnie prosto!!!!!!!!!!!
Ludzie kochani, jeśli naprawdę chcecie mieć pewność, że nie stanie się nic nieprzewidywalnego, to jedynie polecam dr HORODYŃSKĄ oraz jej młodszą asystentkę dr KROPIDŁOWSKĄ!!!!!!!!!!!!!
Powodzenia!