bylam u dr.Zamłyńskiej i niezbyt jestem zadowolona bo wizyta przebiegala bardzo
milo do momentu jak jej powiedzialam ze chcem operowac z NFZ.Kolejka jest duza
nie wiadomo kiedy nawet przewidywany termin mam czekac na telefon a ze Pani
dokor opereuje na Kaczej w szpitalu jednodoniowym to boja sie operwoac dziecko z
wada serca. :-( zalamka normalnie.powiedziala ze na nieklanskiej moge operowac
ale ja tam nie chce bo mialysmy tam operacje na migdaly i byla wielka trauma to
dla mnie a szczegolnie dla dziecka nie pozwolili mi wejsc na sale zeby przy mnie
usypiali i tez nie pozwolili byc przy wybudzaniu.Poradzicie cos dziewczyny???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.