Dodaj do ulubionych

jak wygląda oczko po operacji zeza

20.08.08, 20:12
witam. chcę podzielić się doświadczeniami z przebytej przez córeczkę
operacji zeza (oczko tzw. uciekające - na zewnatrz, czyli zez
rozbieżny). wiem, że jest wielu rodziców, którzy szukają takich
informacji(sama takim rodzicem byłam i wciąż jestem).
moje dzieciątko było konsultowane przez kilku okulistów (kąt 15
stopni odchylenia). od razu stawiano diagnozę, by dziecko przeszło
operację. zanim jednak to nastapiło szukaliśmy alternatywy.
znaleźlismy ją w W-wie - córeczka nosiła prze 2 lata okularki z
pryzmatami. osobiście uważam, że terapia podziałała. tzw. uciekające
oczko, ktore nie radziło sobie na krótkie odległości po terapii 1.
uciekało dopiero patrząc z dystansu kilkunastu metrów, 2. kąt z 15
się zmniejszył do 10. jednak mimo wszystko lekarka do ktorej
trafiliśmy jako n-tej z kolei, stwierdziła, że pryzmaty nie pomogą a
zez rozbieżny ma tendencję do pogłębiania się. i tak zdecydowaliśmy
się na zbeig(z ciężkim sercem). trwał pół godzinki. dziecko się
wybudziło bez problemów. w tym samy dniu pojechało z nami do domku.
a tam zakrapianie 4 x dziennie. przy wizycie kontrolnej okazało się,
że nie dokleja sie tak jak należy spojówka. powstał żółty niejako
rulonik, pęcherzyk tuż obok tęczówki. dostaliśmy na to specjalny
żel. oko po zabiegu jest czerwone w miejscu, gdzie było cięte. są
widoczne szwy(czarne punkciki). aktualnie jesteśmy 9 dni po
operacji. szwy nadal są (mają się rozpuścić), oczko blednie(krwiak
się rozchodzi), spojówka raczej ma tendencje do sklejania się(bo się
zmniejsza ów ww. rulonik:-)). czy się wszystko udało-trudno na tę
chwilę powiedzieć. trzeba ćwiczyć z córką zbiezność(systematycznie).
gdy pytam, czy widzi podwójnie najczęściej odpowiada, że "nie",ale
czasami...mam nadzieję, że czas bedzie dla nas łaskawy i rozwieje
wszelkie wątpliwości. w każdym bądź razie po zabiegu jest lpeij niż
przed(jesli chodzi o sposób patrzenia i widzenia). co bedzie dalej?
moge informować, jesli ktoś zainteresuje się tym wątkiem.
Edytor zaawansowany
  • werula04 26.08.08, 10:02
    jak się czuje córeczka?Bardzo dziękuję za informacje i proszę o
    więcej:)nas czeka zabiej 19.10., równiez zez rozbieżny.oczka
    uciekaja obydwa, lecz lekarz kazał dziecko obserwowac, które ucieka
    częściej i to oko poddane będzie zabiegowi.operować ma dr Stręk-
    Weneta lub dr Wójcik z krakowskiego Scanmedu.Dziękuję za
    jakiekolwiek wskazówki.:)buziaki dla córeczki!
  • beatac19 26.08.08, 19:25
    Witaj! ja mialam operacje na zeza rozbieznego jako dorosla osoba w
    kwietniu br, u mnie oczko zagoilo sie w dwa tygodnie, zadnych blizn,
    zadnych znamion. szwy sie pieknie rozpuscily same po tygodniu. oczko
    jest czerwone po zabiegu, ale to zalezy na ilu miesniach jest
    zabieg. widzialam dzieci co mialy na jednym miesniu oka i u nich
    slad byl minimalny- jakby nie mieli operacji:-) tez mialam zeza
    rozbieznego, po operacji jednego oczka, zez znikl prawie do zera.
    Nie ma sie czego bac:-) sam zabieg tez jest szybki. powodzenia!!!!!
  • betina27 20.09.08, 19:33
    Witam.
    Oczko córeczki wciąż się goi, mimo, że od zabiegu minął ponad
    miesiąc. Nadal są widoczne pojedyncze, o brązowym zabarwieniu żyłki.
    szwy rozpuściły się po 3 tygodniach. Na białku oka jest niewielkie
    (grubości włosa) zółtawe zgrubienie i, jak gdyby pod białkiem -
    wypukłość o lekko niebieskim zabarwieniu. Mam nadzieję, że z upływem
    czasu i te niedoskonałości znikną. Są mało widoczne, ledwie
    zauważalne dla kogoś kto się oczku nie przygląda (ja robię to
    codziennie :-)). Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że
    dziecko wreszcie prawidłowo widzi. Nie zamyka oka, nie przekręca
    główki, żeby widzieć pojedynczy obraz. Codziennie ćwiczymy też
    zbieżność (takie są zalecenia lekarza - dr Wójcik ze Scanmedu).
    Myslę, że mogę odetchnąć. Że zabieg się udał i Mała bedzie żyć
    normalnie, bez stresu(jako sześciolatek zaczynała już bowiem
    odczuwać dyskomfort z powodu swojej wady wzroku) z obuocznym,
    prawidłowym widzeniem. Nasze mamusine(tatusiowe też)obawy i strach
    owocują pozytywnymi zmianami. Ja (mąż także) baliśmy się bardzo ale
    nie żałujemy, patrząc teraz na naszą rozbrykaną i pełną radości
    życia Patrycję, która juz nie musi się męczyć, by dobrze widzieć.
    Dlatego trzymam kciuki za oczekujących na zabieg. Napweno się uda.
    Nie ma innej możliwości:-)Pozdrawiam i dziękuję za odzew(chyba źle
    zatytuowałam Temat, myślę, że więcej osób szuka informacji jak
    wygląda oczko po zabiegu-ja przynajmniej szukałam i nie znalazłam
    zbyt wiele:-)).
  • zezdziecka 22.10.08, 20:09
    Czy Twoja córeczka ma wadę wzroku, i jak się czuje jej oczko już
    zagojone?
  • fajnybaya1975 08.11.08, 11:05
    Witam. Moje dziecko wczoraj mialo operacje jak sie okazało w
    szpitalu na oba oczka.
    Okulista przed operacja mówił ze bedzie mial narazie na jedno
    oczko,wczoraj przed operacja był badany raz jeszcze i okazało się ze
    jednak operacja musi byc wykonana na oba oczka { w sumie dobrze
    jeden ból},
    ZOperacja wykonywana była w scanmedzie w krakowie dr Filipowicz
    mielismy przyjsc z dzieckiem na 8 na czczo i byliśmy gdzie okazalo
    się że na godz 8 są wszyscy zapisani
    na naszą kolej czekaliśmy do 12 a to tylko małe dzieci { było ich 5-
    cioro samych dzieci]oprócz dzieciaczków jeszcze 5 dorosłych .
    Kiedy przyszła nasza kolej weszłam z dzieckiem na sale operacyjna
    niestety musiałam natychmiast wyjsc bo dziecko strasznie krzyczało
    przed uśpiniem {maska} Dlaczego nikt nie pomyśli że to tylko małe
    dzieci czemu nikt nie pokaże im o co chodzi tylko natychmiast kłaść
    na łóżko i przypinanie i zakładanie maski było to strasze ale jak
    sie pozniej okazało coś strasznego miało byc pozniej.
    Operacja na oba oczka zez rozbieżny { gdzie ja widziałam tylko ze
    ucieka mu jedno oczko prawe } korygowanie po 5 mm na każdym oczku.
    Operacja trwała ok 30 minut synka przeniesiono na łóżko i zawołano
    mnie kiedy do niego doszłam spał jeszcze . Miał zaklejone tylko
    jedno oczko poinformowano mnie abym uważała jak sie bedzie budził
    aby nie dotykał nie tarł oczków.
    w trakcie jak spał musiałam mu jeszcze podać tlenu bo miał słabą
    saturacje.
    kiedy tylko przestalam podawac tlen dziecko zaczęło sie budzic i to
    bylo cos starsznego krzyk płacz gryzienie mnie kopanie poproszono
    tez meza aby mi pomógł ale niestety nie udało nam sie miał tyle siły
    ze za każdym razem nam sie wyrywał { dziecko ma 5 lat} pani
    pielegniarka wyprosiła nas z sali i po woli sama go uspokoiła ale
    ból nie ustępował podano mu biszkopciki zjadł ich az 12 szt i usnął
    Krzyczał płakał ok 40 minut.
    po jakiejs godzinie obudził sie i pozwolono nam do niego wejsc
    po 3 godz od operacjo moglismy isc do domu dobrze ze jestesmy z
    Krakowa
    Noc przespan super natomiast rano i teraz płacze co prawda juz po
    woli otwiera oczka ale nadal cierpi { niewiem czy zdecydowałabym sie
    na operacje gdybym wiedziała jak on cierpi wiem ze to dla jego dobra
    ale jednak on cierpi a ja nie moge mu pomóc .Mam nadzieje że codzień
    bedzie lepiej oczy bardzo czerwone ze strony zewnętrznej .
    Będe informować co i jak dalej Pozdrawiam Barabara
  • sommerferien1 16.11.08, 15:03
    Ja miałam operację 12.11 w scanmedzie. Przyszłam na godz 10 rano a operację
    miałam dopiero o 16. Byłam strasznie odwodniona bo nic nie jadłam i nie piłam
    dzień wcześniej myśląc że operację będę miała od razu po przyjściu a tu
    niespodzianka bo ze mną było jeszcze z 10 osób:/ No ale cóż.
    Po operacji czułam się dobrze, po 2 godz mogłam jechać do domu.
    Operację miałam na dwóch mięśniach wiec oko mam czerwone z dwóch stron. Na
    szczęście już tak nie boli jak wcześniej. Mam nadzieję że za dwa tygodnie
    opuchlizna i mega zaczerwienienie zniknie bo tak to na ulice nie wyjdę.
    Mam się zgłosić za 2 miesiące na konsultacje.
    Pozdrawiam
  • ziutka23 20.11.08, 09:18
    To ja opowiem o moim synku: od momentu zabrania go na blok
    operacyjny do chwili, kiedy mogłam pójść do niego na salę wybudzeń
    minęło 65min. Dziecko wybudziło się dobrze. Miał operowany jeden
    mięsień. Następnego dnia zdjęto mu opatrunek i w południe wypisano
    do domu. Przez tydz kropiłam mu oczko 5xdziennie, przez kolejne 10
    dni 3xdziennie. Dziś mijają 2 tyg od operacji - oczko dobrze się
    goi, opuchlizna zeszla w sumie na drugi-trzeci dzień po. Krawiaczek
    od początku niezbyt duży, teraz malutki, ale jest. Synek ma 2,5
    roczku więc nie powie mi, czy widzi podwójnie. Lekarz też co prawda
    nie wspominał, że tak może być. Wydaje mi się, jako matce, że w
    widzeniu niewiele się zmieniło. Początkiem stycznia czeka Go
    operacja na drugim oku. Synek ma bardzo skomplikowanego zeza
    skośnego i rozbieżnego - lekarze od pół roku zachodzili w głowę jak
    zakwalifikować. Wstępnie mieli operować mięsień skośny na oku, które
    bardzo zezuje. Dopiero na stole operacyjnym, jak dziecko było w
    narkozie, podjęli decyzję, że najpierw zajmą się zezem rozbieżnym (o
    czym wcześniej nie mówili, bo to nie był największy kłopot). Teraz
    czekają, czy w związku z operacją na tamtym oku, to drugie jakoś
    inaczej się ustawi. Za tydz mamy wizytę kontrolną i będziemy
    rozmawiać o terminie operacji na mięśniu skośnym. Dr jednak wciąz
    powtarza, że zez u dziecka się tam zmienia, przy każdym badaniu
    trochę inne wartości wychodzą, a każdy lekarz z oddziału inaczej to
    widzi, że chyba dopiero w dniu operacji zadecydują o jej zakresie.
    Jeśli macie podobne doświadczenia, chętnie nawiążę kontakt.
    Pozdrawiam
  • sommerferien1 21.11.08, 20:01
    Miałam operacje 12.11 czyli ponad tydzień temu. Oko dosyć ładnie się goi, nie
    boli ale martwi mnie że moja powieka jest jeszcze troszkę opuchnięta i przez to
    oka nie mogę do końca otworzyć tak jak zdrowego. Zaczęłam już nawet myśleć że mi
    się ta powieka już bardziej nie otworzy... czy ktoś też tak miał? Kiedy to minie?
    Dodatkowo oko mam jeszcze czerwone i wygląda to okropnie. Co można zrobić żeby
    to zaczerwienienie znikło?
  • lenoka 25.11.08, 17:25
    mialam zabieg 19.11 i mam ten sam problem. Czyli mam wątpliwosci czy
    to operowane oko wróci że tak powiem do swojego rozmiaru. Powiedz
    proszę czy u Ciebię jest teraz wszystko dobrze ?
  • beatac19 25.11.08, 18:22
    mogę tylko powiedzieć na własnym przykładzie,że opuchlizna oka
    schodziła u mnie najdłużej- parę tygodni. Tez sie bałam, ze nie
    zejdzie. Ale wróciło do normy całkiem. Trzeba byc cierpliwym.
    Wierzę, że bedzie dobrze i u ciebie:-) zawsze mozna spytać lekarza,
    ale to delikatne miejsce i ciężko sie goi. powodzenia!
  • lenoka 26.11.08, 10:30
    Bardzo jestem wdzięczna za odpowiedz. Jutro wybieram się na
    konsultacje. Nie podoba mi się rezultat operacji. Ale na drugi dzień
    po zabiegu lekarka powiedziała że jest wszystko bardzo dobrze.
    Miałam 20st zeza rozbieżnego, ale teraz oko zezuje do środka. Boże,
    boję się ludziam pokazac. Mam tylko ogromną nadzieje że jak oko
    zagoi się to ja tego nie będę widziec. Pozdrawiam bardzo gorąco.
    Cieszę się że chociarz komuś udało się. Podaję swojego maila
    lena.k@onet.eu Muszę z kimś rozmawiać bo inaczej ..... poprostu
    teraz tego potrzebuje. Dziękuje za odpowiedż !!!
  • betina27 25.01.09, 10:36
    Witam.
    zapoczątkowałam temat i dziś chce podzielić się z Wami dalszymi
    wiadomosciami o mojej corce. (operację miała w sierpniu 2008 r. -
    prawe oko zez rozbieżny)
    w listopadzie byliśmy u kontroli. oko ustawiło się dobrze. dr wójcik
    stwierdziła, że jest lekki astygmatyzm. zostały zapisane okulary -
    do wyboru. jak chcemy córcia może nosić, jak nie chcemy - bez
    przymusu. na oczku nadal jest ypukła blizna.
    w styczniu br. byłam z córeczką u lekarza w katowicach ( z polecenia
    u dr jaworskiego). przebadał Małą i stwierdził, że operacja została
    ykonana prawidłowo, oko jest dobrze ustawione, dziecko widzi
    prawidłowo. lekki astygmatyzm powinien się zatracać raz z
    przyzyczajaniem się oka do "nowych warunków". nie zalecił okularków,
    uznając, że są niepotrzebne, bo dziecko widzi dobrze.
    cóż są pewne rozbieżności w obu diagnozach, choć z drugiej strony,
    byc może po dwóch miesiącach owo oko mogło sie usprawnić. za pół
    roku uskutecznię kolejną wizyte kontrolną, bo oczywiscie nie można
    dziecka zostawić bez jakiejkoliek opieki. w końcu po to walczymy i
    zmagamy się z ciężkimi decyzjami jako rodzice, by miało to w
    przyszłości pozytywny efekt, a ogólnie, sens.
    co do warunków w skanmedzie - niestety musze podzielic opinię, że
    jest nieco "taśmowo", i nonszalancko w podejściu do pacjenta. my z
    naszą córeńką też po 2 godzinkach jechaliśmy w trasę do domku, by
    nie zostawać tam na noc. pocieszające było, że nasza pociecha
    dzielnie zniosła operację, maskę gazową :-) i wybudzenie. nie było
    płaczu, nerwów. otworzyła oczka, troch się naburmuszyła a potem juz
    bawiliśmy się na kołdrze jej zabawkami:-). ale wiem, że dzieci
    reagują bardzo źle po wybudzeniu. wszystkie obok nas maluchy
    płakały, krzyczały, zdzierały okład z oczek - jest zatem trochę
    stresu. jednak mimo wszystko jest warto. moje dziecko zupełnie
    inaczej żyje. nie zamyka oka, patrzy bez przekrzywiania główki, już
    nie widzi mnie podwójnie. było warto.
    pozdrawiam serdecznie. głowa do góry. będzie dobrze.
    pa, B.
  • pati07st 29.04.09, 23:14
    Moja córcia Pati ma również zeza rozbieżnego i prawdopodobnie będzie
    musiała mieć tę operację. Bardzo się martwimy bo niebardzo wiemy jak
    to wygląda. Dlatego bardzo dziękuję za te informacje. Mam pytanie
    ile dziecko musi mieć lat? Moja córcia ma 1,5 roczku i podobno jest
    jeszcze za malutka. Dzisiaj jesteśmy właśnie po wizycie. Bardzo się
    tym martwię. Pozdrawiam
  • allec2626 17.02.12, 19:10
    Witajcie:) Ja miałem operacje w lutym'12 na oku lewym zez zbierzny na 2 mięśniech.
    Już równe 2 tyg minęły. Goi się dobrze, jest jeszcze zaczerwienione dookoła ale to normalne. Mam do was pytanie, mam problem, bo to oko jest małe, niby opuchlizna, nie wiem, ale czy wina powieki??? Kiedy to wróci do normalnej wielkości???:-( proszę piszcie tutaj jak najwiecej szczegółów, tylko pomagacie innym:) dzięki z góry:)
  • elmariachi88 19.02.13, 00:11
    Siema, ja tez mialem w lutym dokladnie 6. U mnie opuchlizna schodzi bardzo szybko, nadal jest ale juz niemal niewidoczna, wiec pewnie musisz chwile poczekac :)zakrapiaj i do przodu :)
    A moje pytanie brzmi, czy wykonujesz jakies cwiczenia na tego zeza? u mnie jak na razie nie widac znaczacej poprawy i podobno to oko trzeba cwiczyc.Bylem operowany ostatni i nie mialem juz kontaktu z dr i zastanawiam sie czy mi czegos nie powiedziala.Nie wiem co robic, az do niej zadzwonie jutro .
  • edycia28 31.01.09, 11:56
    witam!!
    Moja córeczka miała zabieg 28.01.09 czyli trzy dni temu. Oczko ma bardzo
    zaczerwienione i widoczne szwy. Operowane miała dwa mięśnie. Nie może go
    otworzyć, jest zapuchnięte i na dodatek zauważyłam dziś taki pęcherzyk podłużny
    żółtawy pomiędzy spojówką a tęczówką. Boję się że to będzie to samo co i u
    twojej córeczki. Wizytę kontrolną w Scanmedzie już miałyśmy w czwartek na drugi
    dzień po zabiegu.
    Będę się musiała w przyszłym tygodniu wybrać do swojego okulisty niech to oglądnie.
  • betina27 08.10.09, 12:18
    hej.
    moja Pati miała operacje w sierpniu zeszłego roku. zapoczątkowałam ten wątek
    bowiem pamiętam jak bardzo bałam się operacji i ile nerwów kosztowało mnie i
    męża podjęcie decyzji. Pati miała wówczas ponad 6 lat i był to tzw. ostatni
    dzwonek. opowiadałam co jakiś czas o tym jak wygląda oczko. teraz, rok po
    operacji, dziecko wciąż ma oko proste, szwy niewidoczne, zaczerwienienie znikło.
    ogólnie jest OK. będziemy jeszcze sprawdzać jak oko radzi sobie z patrzeniem.
    zdiagnozowano lekki astygmatyzm. za miesiąc lub dwa pójdziemy na wizytę
    kontrolną. być może i ten problem zniknie, bowiem u dzieci, na regeneracje są
    duże szanse.
    pozdrawiam serdecznie. B.
  • betina27 19.07.11, 17:27
    Witam.
    Kończę temat. Wątek posiada happy end:-). Pati ma 9 lat. Oczka śliczne. Blizna niewidoczna. Oko operowane było słabsze ale w miarę upływu czasu "naprawia się". Jest mały astygmatyzm ale okularów dziecko nie nosi. Bez nich widzi lepiej.
    Pozdrawiam.
  • terlikula 14.11.17, 09:16
    Witam serdecznie, też obiecałam sobie, że opiszę operację u Naszego synka Jasia (2,5) roczku. Strasznie się bałam tej operacji dlatego stwierdziłam, że jak będzie po wszystkim to dam znać innym, bo sama jak poprzedniczka nic nie mogłam znaleźć w internecie. Operacja odbyła się w Rzeszowie synka operowała dr Ewa Wójcik z Krakowa. Byliśmy umówieni na 7.00 na czczo, na oddział synek trafił o 8.00 był drugi w kolejce, o 9.30 było już po wszystkim. Od razu po powrocie synek wpadł w szał, zerwał opatrunek i ogólnie się rzucał i krzyczał "oko"... Byłam przerażona. Pielęgniarka stwierdziła, żeby odpuścić ten opatrunek i po prostu uspokoić synka. Tak też zrobiłam, za chwilkę synek usnął. Wyszliśmy ok 11 ze szpitala. Synek spał cały dzień, wieczorem troche się rozbudził i nie otwierał obydwu oczek, noc również przespał. Następnie był długi czas oczekiwania na otwarcie oczka (trwało to całą wieczność bo aż 4 dni) wpuszczanie kropelek to była szarpanina i płacz, w oczku galaretowata czerwona maź :( bardzo nieprzyjemny widok. Przez te 4 dni przeczytałam internet wszerz i wzdłuż, obdzwoniłam rodzinę, szukałam informacji czy tak wygląda przebieg gojenia. Uspokoili mnie, że tak to właśnie wygląda. Nie piszę tego po to aby kogoś przestraszyć, ale właśnie aby uspokoić, bo ja już przeżywałam takie myśli, że zakażenie, że opuchlizna, że ta galaretka w oku.... Dziś jest 9 dzień po zabiegu. Oczko otwarte w 3/4, opuchlizna zeszła całkiem a na oczku krwiaczek jest jasnoróżowy więc coraz mniejszy :) szwów nie widzę bo trochę ta maź jeszcze zasłania białko oczka. Oczko patrzy na wprost, mieliśmy zeza skośnego zbieżnego, podcinane były aż 3 nerwy. Oczko nie ucieka, ale już widzę, że ćwiczenia nas czekają ponieważ nie odwodzi na zewnątrz ( zawsze miał z tym problem) a teraz prawdopodobnie trzeba rozciągnąć zaszyty mięsień. Jutro czeka nas wizyta, synek jest od początku pogodny i przechodzi gojenie dość cierpliwie. Także wszystkim rodzicom życzę cierpliwości :)
  • michalinapruska 17.05.18, 12:52
    Witam, jestem Ciekawa wszystkiego co działo się po operacji. W lipcu br synek dwulatek będzie miał operacje, w szpitalu nie powiedzieli nam nic. Co trzeba robić po operacji w domu?
  • natka_01 08.11.18, 21:21
    Witaj michalinapruska. Jak się czuje synek po operacji? Nas też to czeka. Czy w szpitalu gdzie miał wykonywaną operację dobrze się wami zajęli? Jesteś zadowolona? Czytając o różnych klinikach okulistycznych, myślę, że spektrum w Wrocławiu jest godne polecenia, ma bardzo dobre opinie. Mają nowoczesny sprzęt i dobrych specjalistów od okulistyki dziecięcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.