bardzo się ciesze, ze i u Was jest poprawa.
Moja corcia miala zaklejane oczko jak miala 2,5 roku. Najpierw na 6
godzin, póxniej na 2-3, teraz co drugi dzień na 1,5 -2 godziny. Na
poczatku było ciężko, ale jak już dala sobie zakleić oko to ku
naszemu zdziwieniu nigdy sama plastra nie zdjęla. Zdejmowała dopiero
jak my powiedziałyśmy, ze już czas.
Nasz sposób na pierwsze dni lub krysys to zaklejanie oczka
ulubionemu misiowi i pokazanie małej, że ja kiedyś też nosiłam
okulary, a teraz już nie muszę.
Pomagają też plastry z rysunkami, które mala wybiera sobie wg jej
gustu, lub naklejanie naklejek na te cieliste.
Pisze to, bo może ktoś będzie szukał sposobu:))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.