Dodaj do ulubionych

Zabieg u dr Kaczmarek

26.04.09, 22:02
Czy ktoś miał robiony zabieg przez dr Kaczmarek, czy to dobra
specjalistka?
Edytor zaawansowany
  • mandy5 08.05.09, 17:18
    To rzetelny lekarz. Możesz być spokojna/y. Operowała mojego synka,
    teraz jest cały czas pod jej kontrolą. Dobrze trafiliście :-))
    pozdrawiam
  • mamusia_kasi 12.08.09, 22:26
    Dobry wieczor. Pisze po raz pierwszy na jakimkolwiek forum poza branżowym
    związanym z pracą więc wybaczcie jeśli nie w temacie. Jestem mamą 2-letniej
    Kasi, niedawno zauwalismy z mezem, ze nie widzi z dalszej odleglosci obrazkow, a
    jak chce zobaczyc to zaczyna zezować. Okulistka rejonowa skierowała nas właśnie
    do krakowskiego centrum leczenia zeza. Nie wiem zbytnio o co chodzi w waszym
    sporze, ale nabieram wątpliwsci czy to skierowanie to nie jakis wyraz lekarskiej
    solidarności...
  • brygida_brygida 08.05.09, 19:43
    No, ja bym była ostrożna z tymi pochwałami. Niestety u synka kuzynki zez po
    zabiegu u tej pani jest wiekszy i na dodatek oko ucieka w górę czego wczesniej
    na pewno nie było.
  • aniamarek121 20.05.09, 09:36
    fantastyczna pani doktor. naprawde jest dobra w tym co robi. przez
    ostatnie 3 lata robila specjalizacje z zeza w londynie. operowala
    dwojke moich maluchow z doskonalym rezultatem. zawsze sa u niej
    tlumy w gabinecie i wszyscy bardzo sobie chwala.
  • brygida_brygida 23.05.09, 22:29
    Nie mów proszę "wszyscy" bo nie znasz chyba każdego przypadku leczonego u tej
    doktor.
    Ja widziałam negatywne skutki zabiegu u tej pani i polecać jej nie będę - wręcz
    przeciwnie i mam do tego prawo!
  • mandy5 29.05.09, 19:52
    > Ja widziałam negatywne skutki zabiegu u tej pani i polecać jej nie
    będę - wręcz
    > przeciwnie i mam do tego prawo!
    Jasne, że masz takie prawo, bo ilu ludzi tyle opinii, a po to
    właśnie mamy to forum.Niestety nie ma lekarza, który by miał 100%
    udanych zabiegów.
    Ja jestem zadowolona i napewno jej nie zmienię. Mojemu dziecku
    pomogła. Kiedy szliśmy z małym na zabieg przedstawiła nam szczerze
    wszystkie za i przeciw, nie ukrywała niczego i to do nas należała
    decyzja. Po zabiegu też mieliśmy rozmowę w której ze szczegółami
    informowała nas jak wyglądał zabieg, co udało się osiągnąć, a co
    jeszcze jej zdaniem jest do zrobienia. Mój syn ( ma zeza
    rozbieżnego, nie stałego z przewagą oka lewego, kąt zeza jest różny
    w zależności od zmęczenia) już w dwa tygodnie po zabiegu odzyskał
    widzenie obuoczbne ( miał 8 lat), więc ja mogę spokojnie
    powiedzieć,że jestem zadowolona z tego, że mały jest pod jej opieką.
    Pozdrawiam
  • brygida_brygida 29.05.09, 22:12
    No to mieliście sporo szczęścia. Synkowi mojej kuzynki (która jest dla mnie jak
    siostra, jestem chrzestną matką jej dziecka) operacja, a raczej jej efekty były
    SZOKIEM. Nigdy wcześniej małemu oko nie uciekało do góry, teraz tak się dzieje.
    Pani dr niby uspokajała kuzynkę, że to ma minąć, ale jakoś nie mija. Wygląda to
    fatalnie i płakać mi się chce jak na niego patrzę bo widzę, że jeszcze trochę
    cierpienia ma przed sobą.
  • marekew 30.05.09, 10:59
    bardzo goraco polecam pania dr beate kaczmarek.ma swietne podejscie do pacjentow . operowala naszego malucha i efekt jest wysmienity ,a przy tym tak pokierowala calym zabiegiem ze maluch wogole sie nie steresowal
  • brygida_brygida 30.05.09, 20:10
    Wiecie,
    nie rozumiem czegoś. Niektórzy rodzice tu są zachwyceni, a u nas były takie
    negatywne przejście. Kuzynka zrezygnowała już z leczenia u dr Kaczmarek bo bała
    się, że będzie jeszcze gorzej niż jest....
  • marekew 01.06.09, 12:50
    a co pani doktor kaczmarek odpowiedziala wam na zly efekt jakie byly jej propozycje.do kogo teraz chodzicie macie kogos do polecenia,
  • brygida_brygida 03.06.09, 08:19
    marekew napisał:

    > a co pani doktor kaczmarek odpowiedziala wam na zly efekt jakie byly jej propoz
    > ycje.do kogo teraz chodzicie macie kogos do polecenia

    Kuzynka powiedziała, że na samą myśl o wizycie kolejnej u tej dr Kaczmarek to
    jej najgorsze myśli przychodzą do głowy,mały ma teraz straszny ten skos. Mąż
    kuzynki chciał nawet sprawę oddac do sądu i do rzecznika praw pacjenta, ale
    oboje jednak stwierdzili, że musza zająć się jak najwięcej dzieckiem, a nie
    bieganiem po urzędach. Żalu jest jednak bardzo dużo. Na zdjęciach wcześniejszych
    NIGDY nie było żadnego zeza skośnego.

    Teraz jest ciężki orzech do zgryzienia bo oni po tych doświadczeniach z Krakowem
    to już nie wiedzą co robić.


  • zezdziecka 03.06.09, 19:57
    Zasiałaś wiele wątpliwości nie wmie co mam zrobić jakć podjąć
    decyzję mam do wyboru Kraków NFZ lub Katowice prywatnie. Może ktoś
    jeszcze się wypowie........
  • brygida_brygida 03.06.09, 21:59
    zezdziecka napisała:

    > Zasiałaś wiele wątpliwości nie wmie co mam zrobić jakć podjąć
    > decyzję mam do wyboru Kraków NFZ lub Katowice prywatnie. Może ktoś
    > jeszcze się wypowie........


    To chyba dobrze, że pojawiają się na forum rożne opinie. Jak ktoś
    miał do czynienia z tą dr Kaczmarek i jest zadowolony to ok, ale MY NIE JESTEŚMY
    NA PEWNO.
    Staram się jak mogę nakłonić kuzynkę do leczenia małego u innych lekarzy, ale
    sama nie umiem jej nic konkretnego zaproponować. Blizej mają do Katowic więc
    może... A Ty do kogo w Katowicach?
  • haniarog 04.06.09, 12:10
    Ja tez od kilku lat lecze synka u dr Kaczmarek i z cala
    odpowiedzialnoscia moge powiedziec ze to FANASTYCZNY lekarz.
    Wszystkim polecam. Rzeczowa, wszystko cierpliwie wytlumaczy. Goraco
    polecam.
  • marekew 04.06.09, 13:03
    ponownie polecam dr beate kaczmarek.przez wiele lat tulalismy sie po roznych lekarzch az trafilismy do pani doktor.jest znakomitym specjalista i ma super kontakt z dziecmi.
  • zezdziecka 04.06.09, 20:07
    W Katowicach dr Jochan. A jakiego zeza miał syn Twojej kuzynki
    zbieżny czy rozbieżny?
  • brygida_brygida 05.06.09, 22:52
    Makaew, nie wiem o co Ci chodzi, ale mam wrażenie, że piszą tu ludzie
    inteligentni, którym nie trzeba pisać dwa razy tego samego, że polecasz dr
    Kaczmarek. Ja stanowczo NIE POLECAM, ale staram się to rzeczowo uargumentować i
    nie powtarzac się.
    Zezdziecka, mały ma zeza rozbieżnego i teraz skośnego również, lewe oko ucieka
    na zewnątrz i do góry.
  • mandy5 06.06.09, 23:08
    > mały ma zeza rozbieżnego i teraz skośnego również, lewe oko ucieka
    > na zewnątrz i do góry.

    Czy oczko ucieka małemu tak jak przed zabiegiem ( chodzi mi o to czy
    zez, a dokładniej jego kąt ( mimo, iż po zabiegu pojawił się skośny)
    jest taki sam jak przed zabiegiem czy coś się zmieniło? Z tego co
    zrozumiałam kuzynka nie była po zabiegu z małym nigdzie, choćby po
    to by sprawdzić co jest nie tak, bo to, że mały zezuje dodatkowo
    skośnie to od razu dało się "wyłapać" ( nie mówię tu, że chodzi mi o
    dr, ale u któregokolwiek z lekarzy?)
    Jeśli chodzi o dr Jochan poleć kuzynce to forum:
    strabismus.phorum.pl/index.php?sid=1e94c7347fcc6f8eaf59ec130309bca3
    Są tu przede wszystkim jej pacjenci i bardzo sobie dr chwalą.
    Bardzo dobrze, że jest takie forum jak zezisko czy strabismus. Kiedy
    ja zaczęłam leczyć synka (9 lat temu), nie miałam takiej wiedzy jak
    dziś. Dziś wiem, że gdybym miała swobodny dostęp do netu i takich
    forów jak to, mój syn trafił by do specjalisty od razu, nie miałabym
    poczucia, że nieświadomie skrzywdziłam własne dziecko. A z takim
    poczuciem żyję cały czas. Robiłam wszystko zgodnie z zaleceniami
    lekarki, która prowadziła moje dziecko, a po kilku latach okazało
    się, że sama mogłam się przyczynić do zwiększenia zeza mojego
    dziecka. Tylko dlatego, że zaufałam. Mój syn trafił na nie
    douczonych powiedzmy delikatnie lekarzy, dlatego też cieszę się, że
    jest pod opieką dr Kaczmarek teraz. Ona za każdym razem nie
    tylko "informuje", ale jeśli czegoś nie rozumiem, spokojnie i
    bardzo rzeczowo mi tłumaczy. Może jestem postrzegana
    jako "przewrażliwiona" ale życie mi dało potęznego kopniaka i teraz
    wolę dmuchać na zimne.
    brygida_brygida, rozumiem wasze rozczarowanie, ale znam dr Kaczmarek
    nie od dziś i zapewne uprzedzała kuzynkę o możliwych komplikacjach.
    Nam się udało bez komplikacji,choć decydując się na zabieg synka
    wiedziałam, że coś, a przede wszystkim co, może pójść nie tak,
    wiedziałam, bo o tym informowała mnie dr, ale jak już pisałam, nie
    ma lekarza, który by miał 100% udanych zabiegów, nawet dr Jochan,
    czy dr Wójcik ma nieudane ( poczytaj strabismusa) Oczywiście szanuję
    je za to co robią dla swoich pacjentów, ale tak jak powiedziałam to
    są tylko ludzie i nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli.
    Moim zdaniem kuzynka powinna jak najszybciej skonsultować się z
    lekarzem, niekoniecznie z dr Kaczmarek skoro straciła do niej
    zaufanie. Jest wielu innych specjalistów.
    My też czekamy na zabieg drugiego oczka ( oczywiście u dr
    Kaczmarek) ale jak na razie kąt zeza jest za mały i dr nie chce
    ryzykować ( jak zwykle wszystko ze szczegółami:-))
    Pozdrawiam was cieplutko i życzę wytrwałości w walce ze strabim.
  • aniamarek121 07.06.09, 08:14
    Mandy, mam dokladnie tak samo dobre doswiadczenia z dr kaczmarek jak ty.
    Operowala moje coreczki z bardzo dobrym rezultatem. i w szpitalu w czasie
    operacji i w gabinecie na kontrolach spotykalam wielu bardzo zadowolonych
    pacjentow. ja polecam dr kaczmarek z calego serca.

  • brygida_brygida 07.06.09, 09:53
    Ja z całego serca dr Kaczmarek ODRADZAM. Kuzynka (która jest dla
    mnie jak siostra) boi się po prostu, że idąc kolejny raz do tej dr
    po prostu nie wytrzyma i zrobi awanturę. Ma wielki żal bo dziecko
    NIGDY nie zezowało do góry, mają zresztą diagnozy na piśmie sprzed
    operacji i mowa jest tam wyłącznie o zezie rozbieżnym. Po zabiegu
    pani dr miała uspokajać, że jest dobrze i rodzice mają być dobrej
    myśli - to już dla mnie szczyt obłudy.

    Wczoraj rozmawiałyśmy i powiem szczerze - ona jako matka czuje się
    winna, że oddała dziecko w ręce kogoś takiego, kto zamiast pomóc -
    zaszkodził. Płacze, ma wyrzuty sumienia i cała sprawa dośc mocno
    zepsuła atmosferę w domu. Obiecała , że w poniedziałek umówi się do
    dr Jochan. Obawiam się jednak, że już nie będzie w stanie zaufać już
    żadnemu specjaliście.
  • nawoj29 07.06.09, 11:13
    Brygida, Bardzo mi przykro, że tak potoczyły się losy dziecka. Ja akurat leczę
    dziecko u dr Wójcik, więc o dr Kaczmarek nie będę się wypowiadać. Pewnie fakt,
    że dr K ma wielu zadowolonych pacjentów i tak Was nie pocieszy. Widocznie u
    wielu się powiodło, a u dziecka kuzynki coś nie wyszło - błąd dr czy taka
    skomplikowana wada? - tego nie rozstrzygniemy.
    Ale tak jak piszące wyżej mamy, popieram wersję, aby dziecko zapisać na wizytę
    do innego dobrego lekarza skoro do dr K straciliście zaufanie. Chyba niemożliwe,
    aby wszystkie polecane panie dr coś jeszcze popsuły? Z kolei zostawienie dziecka
    bez opieki nie jest dobrym rozwiązaniem, nawet przy tym całym rozczarowaniu i
    przejściach. Dziecko powinno mieć wykształcone widzenie obuoczne do ok. 6-7 r.ż
    Potem może się nie udać i mogą być kolejne problemy. Nie chcę tu straszyć, ale
    radzę jakoś się uspokoić i mimo wszystko nabrać nadziei.
  • mandy5 09.06.09, 13:48
    brygida_brygida rozumiem twoją kuzynkę jak nikt inny, sama przepłakałam kilka
    nocy kiedy dziecko zostało zdiagnozowane przez specjalistę ( nie była to dr K,
    lecz dr Dębicka ze Starachowic) Po powrocie z wizyty od niej i po tym czego się
    u niej dowiedziałam miałam ochotę zabić ( dosłownie) lekarkę z Kielc, która mi
    prowadziła dziecko. Okazało się, że wszystko co robiłam przez 7 lat!!! było złe
    !!!( okulary- niepotrzebne, bo wady nie miał, a ten typ zeza nie potrzebuje
    szkieł, kropienie atropiną oczek- wystarczyłoby zasłanianie - po co lać w
    dziecko truciznę, ćwiczenia - zupełnie nie dostosowane do jego typu zeza) !!!Tym
    wszystkim sama mogłam nieświadomie przyczynić się do zwiększenia zeza u dziecka
    - to słowa dr Dębickiej.Możesz sobie wyobrazić jak się czułam wracając od niej.
    Miałam doła totalnego. Ponieważ małemu zostało niewiele czasu na odzyskanie
    obuoczności łapałam się każdej nawet malutkiej informacji na temat lekarzy.
    Wybór padł na dr Kaczmarek. Był to bardzo przemyslany wybór. Poprzez forum
    kontaktowałam się z rodzicami, których dzieci leczyła, pytałam o wszystko, nie
    miałam zaufania do lekarzy. Dziś nie załuję. Synek po operacji jak już pisałam
    odzyskał obuoczność już po dwóch tygodniach.
    Proszę Cię wspieraj kuzynkę, ona teraz potrzebuje kogoś bliskiego, nie mniej nie
    czekajcie zbyt długo i skonsultujce się z innym strabologiem jak najszybciej.
    Pozdrawiam i trzymam za was kciuki.
    Powodzenia
  • brygida_brygida 11.06.09, 10:02
    Jest już umówiona do dr Jochan. Trzeba czekac dość długo, ale mam
    nadzieję, że tym razem już będzie dobrze. Gorzej, jesli okaże się,
    że tego co zrobiła dr Kaczmarek nie będzie się już dało cofnąć, a
    małego czekają kolejne operacje... Wtedy to już naprawdę pójdą do
    sądu...
  • zezdziecka 12.06.09, 17:10
    Brygida napisz proszę co powie dr Jochan pozdrawiam
  • zezdziecka 10.08.09, 19:42
    Czy Twój chrześniak był już na wizycie u dr Jochan?
  • brygida_brygida 10.08.09, 21:04
    Witem po przerwie. Dopiero wczoraj wróciłam do domu więc nadrabiam zaległości.
    Malutkiego obejrzała już dr Jochan. Rodzice twierdzą, że kobieta jest
    nieziemska, totalnie inny klimat wizyty niż w Krakowie. Wieści jednak nie są do
    końca dobre. Małego czeka zabieg, ale pani dr ma duże obawy co do tego jak oko
    się zachowa bo może się okazać nieprzewidywalne. Nie ma jednak innego sposobu by
    te oczy "uporządkować" bo ćwiczenia owszem - mogą pomóc, ale nie zlikwidują
    problemu...
  • zezdziecka 11.08.09, 08:20
    Czy Pani dr. potwierdziła, że poprzednia operacja nie była właściwa?
  • brygida_brygida 11.08.09, 09:08
    Wiesz, jak to jest. Rodzice pytali czy to możliwe, ze po tym zabiegu
    jest tak zle z jego oczami. Pani dr nie zaprzeczyła...
  • mandy5 12.08.09, 13:54
    > Małego czeka zabieg, ale pani dr ma duże obawy co do tego jak oko
    > się zachowa bo może się okazać nieprzewidywalne.

    Widzisz Brigidko, niestety tak w życiu bywa, że do końca nie wiemy
    co się może wydarzyć. Dobrze, że dr Jochan nie ukrywała przed
    rodzicami tego faktu.
    Mam nadzieję, że tym razem będzie ok i trzymam kciuki, żeby wszystko
    poszło w dobrym kierunku.
    Oczywiście czekam na dalsze informacje o chrześniaku :))
    Nad nami też wisi widmo zabiegu drugiego oczka, ale jak dotąd
    wszystkie badania wychodzą ok, a uciekające oczko tak naprawdę
    dostrzegam tylko ja. W każdym razie trzymam rękę na pulsie i
    spokojnie czekam ;-))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
  • brygida_brygida 12.08.09, 17:24
    Został jednak cholerny niesmak i żal, że jest możliwość, że lekarz nie
    przeprowadzi zabiegu właściwie i nie ma z tego powodu ŻADNYCH konsekwencji.
    Wczoraj bawiłam się z małym i zwróciłam uwagę, że gdy jest czymś zajęty i
    zaabsorbowany (czyli nie "trzyma" oczu) oko ucieka do gory jeszcze silniej niż
    wcześniej. Dramat! Gdybym spotkała tą całą dr Kaczmarek to bym chyba nie
    wytrzymała... Wniosek dla innych: im dalej od Krakowa tym lepiej.

  • haniarog 12.08.09, 21:28
    jaki interes ma brygida w stalym napadaniu na dr kaczmarek? jak sie przesledzi
    jej posty to zawsze kogos atakuje. a to przyjaciolka byla u dr zamlynskiej a to
    kuzynka u dr kaczmarek. droga brygido. twoj styl pisania jest dosc czytelny i
    przypomina mi ataki z innego forum. badz taka dobra i przesledz sobie losy
    habibe, lanoliny, katriny, only i wielu, wielu innych operawanych bez efektu
    albo z tragicznym skutkiem u dr jochan. przesledz sobie historie operacji bez
    efektu, podwojnego widzenia po operacji. przesledz sobie historie wielokrotnych
    operacji po 2000 zl kazda u dr jochan.
    chyba dla nikogo sledzacego ten watek nie ulega watpliwosci, ze starasz sie
    robic czarny PR dr kaczmarek bo wiesz ze jest dobrym lekarzem i ja chwalimy i
    bronimy.
    wiem, wiem napiszesz mi jak bardzo peka ci serce jak widzisz swojego
    chrzesniaka. ale nikt nie wierzy chyba w te historie a kazdy kto naprawde ma
    dziecko z zezem i zmaga sie z tym problemem wie, ze nigdy nie ma 100 % pewnosci,
    ze uda sie za pomoca jednej operacji.
    Dr kaczmarek jest najlepiej wyskztalconym lekarzem od zeza w polsce - robila
    specjalizacje w londynie, niemczech. i to chyba niektorych uwiera. wiem, wiem,
    twoj chrzesniak. serce ci peka. na wizycie nie bylas, na operacji nie bylas ale
    kazde slowo potrafisz zacytowac. mnie jest szkoda bo wiem jakim wyjatkowym
    specjalista jest dr kaczmarek i jesli choc jedna osoba uwierzy w te bzdury
    ktore piszesz to naprawde zal. w internecie mozna anonimowo opluwac ale ktos kto
    kiedys byl u dr kaczmarek, rozmawial z nia o roznych aspektach operacji nie
    uwierzy ci w te historie o rzekomo skrzywdzonym chrzesniaku.JA ABSOLUTNIE
    POLECAM DR BEATE KACZMAREK. Hanna Rog
  • aniamarek121 12.08.09, 22:06
    haniu ,ciesze sie ,ze w koncu ktos sie odwazyl napisac co mysli o postach
    brygidy.to wszystko bylo szyte tak grubymi nicmi....
    najbardziej mi byloby zal gdyby ktos uwierzyl w te szkalowania i stracil szanse
    na leczenie u dobrego specjalisty.
    ania
  • mamusia_kasi 12.08.09, 22:42
    Tak jak w tytule. Same sobie wystawiłyście świadectwo, kto się PR-em zajmuje
    naprawdę, ten wszędzie go widzi i przysłania mu to rzeczywistość. Bez komentarza
    bo szkoda słów.
  • mandy5 14.08.09, 14:17
    Haniu lepiej bym tego nie ujęła.

    > przesledz sobie losy
    > habibe, lanoliny, katriny, only i wielu, wielu innych operawanych
    bez efektu
    > albo z tragicznym skutkiem u dr jochan. przesledz sobie historie
    operacji bez
    > efektu, podwojnego widzenia po operacji.
    Również zaglądam na to forum, znam wyniki operacji tych osób.

    > kazdy kto naprawde ma
    > dziecko z zezem i zmaga sie z tym problemem wie, ze nigdy nie ma
    100 % pewnosci
    > ,
    > ze uda sie za pomoca jednej operacji.
    Otóż to, nigdy tak naprawdę nie wiadomo jak zachowa się oko po
    zabiegu. Wyrażając zgodę na zabieg u dr miałam tego świadomość, bo
    przed podjęciem ostatecznej decyzji dr przedstawiła nam
    wszystkie "za" i "przeciw"
    Ja nigdy nie wyszłam z gabinetu dr Kaczmarek z "niedosytem wiedzy"
    zawsze wszystko szczegółowo objaśnia,łącznie z tym co może się
    wydarzyć w trakcie zabiegu. Moim zdaniem dr Kaczmarek jest chodzącym
    uosobieniem kompetentnego lekarza. I cieszę się, że mój synek jest
    pod jej opieką.
  • marekew 14.08.09, 14:32
    nikt kto jest PRAWDZIWYM pacjentem PANI DR BEATY KACZMAREK ,nie. pozwoli ,by o
    niej pisac takie rzeczy brygido.jest to najbardziej kapetentny lekarz z jakim
    mielismy kontakt.jest to specjalista najwyzszej klasy i nie pozwolimy ,by
    bezkarnie ja obmawiac na forum.
  • marekew 14.08.09, 14:36
    brawo haniu ,w 100% popieramy to co napisalas
  • nawoj29 14.08.09, 15:13
    w zamierzeniu był taki, aby wymieniac się informacjami. Jeden lekarza będzie
    chwalił, a inny ganił. Każdy może napisac swoje zdanie, inni to przeczytają i
    wybiorą lekarza wg. swojej oceny. Ale żeby się nawzajem obrażac? To po prostu
    nieprzyjemnie się czyta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka