Dobry wieczor. Pisze po raz pierwszy na jakimkolwiek forum poza branżowym
związanym z pracą więc wybaczcie jeśli nie w temacie. Jestem mamą 2-letniej
Kasi, niedawno zauwalismy z mezem, ze nie widzi z dalszej odleglosci obrazkow, a
jak chce zobaczyc to zaczyna zezować. Okulistka rejonowa skierowała nas właśnie
do krakowskiego centrum leczenia zeza. Nie wiem zbytnio o co chodzi w waszym
sporze, ale nabieram wątpliwsci czy to skierowanie to nie jakis wyraz lekarskiej
solidarności...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.