Warto czytać ze zrozumieniem, to naprawdę nie jest wielki wysiłek. Wypisujesz
nieprawdziwe informacje więc sprostuję: problem z zezem (coraz większy dzięki dr
Kaczmarek) ma mój chrześniak. Opisywałam to na forum więc nie będę pisała
ponownie. Kocham go jak własne dziecko i czuję się także odpowiedzialna za jego
przyszłość. Prawda, że łatwe do zrozumienia?
Raz jeszcze proszę administratorów o przeanalizowanie postów animarek bo to
zwykła reklama.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.