Dodaj do ulubionych

Gruzja Armenia z Wytwórnią Wypraw

16.02.14, 12:47
Poszukuję osób które były z Wytwórnią na tym objeździe. Chodzi mi głównie o standardy hoteli oraz o poziom pilota oraz wszystkie nasuwające się sprawy...
Edytor zaawansowany
  • redo555 09.04.14, 14:49
    witam jestem dawid organizuje wycecki gruzja armenia wnormalnych warunkach mieszkam warmeni erewan kontakt 374055674470 darcis755@interia.pl
  • mar_ta_90 13.06.14, 19:02
    witaj,
    ja w zeszłym roku byłam z nimi w Gruzji. Polecam. Zakwaterowanie w pensjonacie w Gonio bardzo w porządku, każdy pokój z łazienką, czyste, ja byłam w trójce-całkiem spora, a na objeździe hostele, warunki różne niektóre bardzo fajne, zadbane, w miarę nowoczesne, inne pamiętające " tamte czasy" , ale za to z klimatem. Bardzo fajna ekipa była, ludzie w rożnym wieku, sporo singli, wcale nie trzeba jechać ze znajomymi by się dobrze bawić. Pilot bardzo dobrze znający region i mentalność tubylców. Program spory, trochę męcząco, ale za to jakie wrażenia i wspomnienia, polecam. Tym bardziej ze cena atrakcyjna a w tym roku mają opcję z Armenią i Turcją.
  • magda.matys 30.06.14, 15:27
    A przed wyjazdem warto poczytać: gruzja-turystyka.blogspot.com/
    Dużo informacji, ładnie napisane, ciekawostki, przydatne rady...
  • redo555 30.06.14, 23:42
    ja za latwiam pilotaz wyrszelkie rodzaje anglo ruskojezyczne profesionalny transport wyszelkie rodzaje nocleg od 6-20ewro comfort hoteli normalne zadawalionce bez problem jak chodzi komfort tanich nocleguw normalne komfort nizki ale zadawaliace transport mersedes sprinter 2008-2010 rok klimatyzacja full komfort pilotaz profesionalny anglo ruskojezyczne bez problemuw jak jakisz zainteresowanie pisac do mnie mail darcis755@interia.pl mieszkam w erewan dawid
  • aristoi_daimonion 06.07.14, 23:32
    Trasa wycieczki fajna lecz wg mnie należy się spytać p. Pawła czy w danym terminie wlecze z sobą swoich kumpli od butelki?

    Wyprawa do Gruzji w Wytwórnią W. która powinna nazywać się chyba Wytwórnią Wódek składała się z dwóch części:
    Jedna to widoki, spotkania z ludźmi itp. Super, bardzo jestem zadowolona.
    Druga część to przebywanie z osobami mającymi przymus picia alkoholu przez prawie 24 godziny na dobę.

    Mam świadomość, że mogą się trafić się nawet osoby pijące nadmiarowo lecz takiego zbioru ludzi oddających się pijaństwu wręcz opilstwu nie spotkałam na żadnej swojej wycieczce a wyjeżdżam bardzo dużo przez kilkadziesiąt lat mojego życia?
    Nie widziałam w jednej grupie tylu takich osób (no chyba że pod sklepem monopolowym)?

    To była liczna grupa prawie nietrzeźwiejących osób za pełną zgodą i poparciem właściciela biura p. Pawła który był na niej pilotem.
    Na tej wycieczce picie alkoholu rozpoczęło się "minutę" po ruszeniu autobusu z spod dworca W-wa Wschodnia. Była godzina ok 4:30 - 5 rano? I tak przez kilkanaście dni z dwoma przerwami celem przejścia kontroli na lotnisku.

    Ich dobro (czyli warunki do picia bez umiaru, akceptacja pijackich zachowań) były najwyższym dobrem dla p. Pawła!?
    Picie alkoholu było tak ważnym elementem tej wycieczki, że nawet zadbanie o wypoczynek dla kierowcy nie było istotne dla pilota, (pilota p. Pawła który również sam pił choć był w pracy).
    Kierowca do 3 rano nie spał, chyba też troszkę wypił, a o 5 rano wyjeżdżaliśmy w trasę która wiodła przez górskie, kręte drogi!?!
    Przeżyłam Horror gdy patrzyłam jak kierowca po nieprzespanej nocy prowadził autokar!

    Z tej galerii osób pijących 24 h na dobę np.: jeden z uczestników pod koniec wycieczki nabrał wręcz fioletowego koloru? Pierwszy raz widziałam takie zjawisko?
    Ciekawe czy uczestnicy orgii alkoholowej zespół odstawienia (kac) przeżyli stosując domowe sposoby czy byli i tacy którzy potrzebowali wsparcia specjalistycznego (odtrucie/detoks)?
  • benek8088 14.10.14, 12:09
    też byłem na tej wycieczce, było kilka osób które piły alkohol ale była to mniejszość, pilota nie utożsamiam z tą grupą, zrealizowaliśmy całkowicie program wyjazdu, który obejmował chyba najciekawsze miejsca w Gruzji. Uważam że ekipa zabawowa była dodatkowym utrudnieniem dla pilota a szczególnie konflikt pomiędzy tą ekipą i moją przedmówczynią, która wszczynała z nimi w awantury na początku wyjazdu, takie osoby nie powinny jeździć na wyjazdy zorganizowane gdyż utrudniają życie nie tylko tym zabawowym ale i całej reszcie negując program i bez przerwy na wszystko narzekając
  • aristoi_daimonion 06.11.14, 14:09
    Osób nie pijących na tej wycieczce to można było policzyć na palcach. Reszta bez umiaru uzupełniała niedobory alkoholu w organizmie.
    Ty to oceniłeś jako wszczęcie awantury. Można i tak to widzieć.
    Zastanawiam się jak wygląda kobieta nie awanturująca się - która zapłaciła znaczną kwotę za wycieczkę - a zobaczyła że jest na mecie?
    Czyli co powinnam zrobić? ... powinnam milczeć bo panowie i panie piją. A może jeszcze im polewać trzeźwą ręką by nie utracili kropeleczki tego cennego dla nich napoju?

    Nie Benku. To nie ja mam się wstydzić, znosić czyjąś potrzebę chlania, milcząco akceptować zachowania pijackie.
    To osoby które o 5 rano muszą już pić alkohol powinni robić to tak by ich nie było widać ani słychać.

    Powiedziałam co widzę czyli grupę ludzi która już w Warszawie o 5 rano czuła przymus picia alkoholu.
    Powiedziałam, że nie jestem zainteresowana spędzania swojego kawałka życia w takim smrodzie, z osobami potrzebującymi od rana chlać.
    Poinformowałam, że rezygnuję z udziału, proszę o zwrot pieniędzy i opuszczam autokar w Lublinie.
    Dodałam, że biur podróży, wycieczek jest do wyboru. Nie muszę 24 h na dobę wąchać smrodu przetrawionego alkoholu. Nie po to wyjeżdżam na wczasy.
    Pilotem był właściciel WW, pan Paweł, więc nie musiał z nikim konsultować decyzji.
    To dzięki jego decyzji musiałam spędzać w pijanym towarzystwie dwa tygodnie.

    Mam wątpliwość czy ta "zabawowa ekipa" była utrudnieniem dla pilota. Oni się z nim znali już wcześniej. Uczestniczył w nocnych imprezach i sam z nimi pił.
    Pilot pan Paweł jednocześnie właściciel WW pił alkohol w czasie swojej pracy nawet do rana.
    Czy człowiek który w pewnym zakresie odpowiada, za ludzi z którymi jedzie, którzy mu za jego pracę zapłacili, pije alkohol jest odpowiedzialny?
    Czasami pił do rana a potem spał w autobusie jak jego pijane koleżeństwo.

    Nie negowałam programu, nie narzekałam bez przerwy.
    Gruzja jest pięknym krajem więc i wrażenia zostały fantastyczne. Ale to nie jest zasługa firmy organizującej wyjazd.

    Moje refleksje:
    Fantastyczne zabezpieczenie potrzeb ludzi którzy jeszcze pracują, mają pieniążki i mają (choć może jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy) problem z piciem.
    Nie pili % non stop 2 tygodnie tylko byli na wycieczce w Gruzji.
    Od razu inaczej brzmi. A jak wzrasta poczucie własnej wartości!

    Po tej wycieczce zastanawiam się czy w nazwie firmy organizującej nie jest ukryty kod: Wytwórnia Wypraw czy Wytwórnia Wódek? Mam wątpliwość?
    A może kodem jest pilot? Jak właściciel, p. Paweł, to znaczy że też będzie jego koleżeństwo?
    Byłam na Krymie, była pracownica, i nie czułam się jak w Izbie Wytrzeźwień.

    Pozdrawiam serdecznie.

    PS. A wystarczyło napisać, że grupa jest dla ludzi lubiącej pić od rana do rana. Przecież przewodnik ich znał. Wspólnie wcześniej też wyjeżdżali, pili? Mieli wspólne doświadczenia?
    Na pewno bym do takiej grupy nie dołączyła. Wycieczka tania nie była a standard autobusu, noclegów słabiutki.
  • padmaja 14.08.15, 11:40
    Zgadzam się z Aristoi. Na wycieczkach Wytwórni Wypraw pije się dużo, codziennie,co noc i w miejscach do tego nie przeznaczonych. Osoby, które chcą pić, powinny robić to tak, by nie przeszkadzać innym, oraz w miejscach przeznaczonych do picia.Tej zasady się nie pilnuje w Wytwórni Wypraw. Jeśli biuro w ciągu lat dorobiło się takiego stylu, należy o tym wspomnieć w oficjalnej ofercie, żeby nikt nie czuł się oszukany.
    Szkoda, że biuro nie chce podnieść poprzeczki
  • mella299 03.03.16, 23:55
    co takiego fajnego oferuje to biuro podróży?
  • jacekb90 09.08.16, 23:31
    Zależy co szukasz :) Na pewno intensywne zwiedzanie, dużo punktów na trasie i całkiem dobrą cenę. Wyjazd do Gruzji i Armenii to 15 dni zwiedzania za 2600-3000. W cenie jest już zawarte wyżywienie. Czy warto? Jeżeli nie boisz się intensywnego zwiedzania i chcesz zobaczyć jak najwięcej to warto. Po za tym nie co dzień człowiek jedzie, a właściwie leci, taki kawał drogi by siedzieć na plaży i nic nie widzieć. Raczej traktowałbym to jako wyprawę życia.
  • karolinkasabrina203 03.06.16, 22:47
    Ja też byłam na tym wyjeździe, nie należałam do najbardziej rozrywkowej grupy i rozmawiałam z pilotem w momencie gdy pani Jolanta wszczęła awanturę. Chciała zwrot kosztów, gdyż część osób na wycieczce piła alkohol. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem w jaki sposób pilot może wpłynąć na ludzi żeby pili lub też nie pili alkohol. Przecież to nie jest wycieczka szkolna. Szkoda że pani Jola nie wspomina w swoim poście o tym, jak zrobiła grupie i pilotowi problem spóźniając się na pociąg. Ja podobnie jak większość uczestników byłam trzeźwa i nikt nie odbierał tego co działo się na wyjeździe w ten sposób co ta pani. I na pewno nie widziałam w żadnym momencie wyjazdu aby pilot był pijany. Uważam że za tego typu pomówienia wobec pilota, Wytwórnia Wypraw powinna wystąpić na drogę prawną. Nawet osobista niechęć do pilota nie usprawiedliwia tego typu szkalowania... Co chyba najciekawsze, to opowiadałam o tym przypadku moim koleżankom, które również często z wytwórnią jeżdżą i jedna z nich kojarzy tę panią, która jak się okazało wybrała się ponownie z wytwórnią wypraw do Czech na majówkę. Niezła hipokryzja tak kogoś pomówić, a później jak gdyby nigdy nic jechać z nimi na wyjazd.
  • bogdan.bbb 16.02.17, 16:21
    Witam z WW byłem trzy razy , a raz z Pawłem na Spływie .Jestem zadowolony bo można wiele fajnych miejsc zobaczyć nie tylko z okna autokaru .
    W tym roku wybieram się z nimi do Gruzji i Armeni. Mam pytanie który termin lepszy maj/czerwiec czy czerwiec/lipiec gdyż wrzesień niestety odpada. Pozdrawiam Bogdan z Kraka
  • 04anna 06.02.18, 10:42
    Wycieczka do Gruzji i Armenii to nieudany urlop, stracone marzenia i pieniądze, które są i tak duże jak na standard usług: absolutną niekompetencję pilota, zły stan autokaru, głodowe wyżywienie oraz hotele często bez niezbędnego wyposażenia. Byłam 5-19.09.2017.
    1. Pilot – p. Mateusz - absolutny brak wiedzy o zwiedzanych miejscach, cenach biletów wstępów, trasy, odległości, lokalizacji obiektów. Z powadzeniem wycieczka mogłaby odbyć się bez niego – większą wiedzą i zdolnościami organizacyjnymi wykazywali się uczestnicy dysponujący, przewodnikami, mapami i GPS. Kierowcy i przypadkowo spotkani ludzie pełnili rolę pilotów. Uważał, że do Gruzji jedzie się by pić i w tym był bardzo, bardzo dobry. Oprowadzanie - „Nie będę ciągnął ogonów za sobą”. Wiedza – „Właściwie, to co można powiedzieć ciekawego o tym klasztorze, to to, że jest fajnie położony w górach”. Czasami po wielokrotnych napomnieniach coś przeczytał z pożyczonego przewodnika.
    2. Autokar – wybita tylna szyba i niesprawne hamulce – mimo zgłaszanych uwag nie było reakcji pilota aż do czasu dwukrotnej awarii. Zły stan autokaru powodował opóźnienia w trasie i drastyczne skrócenie czasu zwiedzania w rezultacie spędzaliśmy czas w autokarze do późnych godzin nocnych.
    3. Wyżywienie - mocno wydzielone porcje dla uczestników. Śniadania typu: jedna parówka lub jajecznica z 1/3 jajka, plasterek ogórka, plasterek pomidora, skrawek sera i chleb - nie zaspakaja podstawowych norm żywnościowych, zazwyczaj bez kawy. Obiady: ubogie zupy, mała porcja sałatki, czasami jako wkładka do zupy 2-3 dkg mięsa (lub kości), chleb i oranżada. Uczestnicy zmuszeni do kupowania żywności jedli w przypadkowych miejscach, co często skutkowało praktycznie u wszystkich kilkudniowymi dolegliwościami żołądkowymi i jelitowymi.
    4. Noclegi – miejsca o niskim standardzie, czasami w pokoju było tylko łóżko i żyrandol, położone daleko od centrum, np. Gonio – 3 km od plaży, na stoku wysokiej góry, za to ze skorpionem w budynku.
    5. Program: dość bogaty ale pilot z powodu braku wiedzy, minimalnych chęci uczenia się na bieżąco lub niedyspozycji po nocnych imprezach nie był w stanie go wypełni zrealizować.
    6. Podsumowanie
    Dotarcie do miejsc zapisanych w programie to jeszcze nie zwiedzanie. Przeraża mnie nieodpowiedzialność Wytwórni w zakresie kryteriów wyboru pilota i opisanych standardów oraz brak konkretnych reakcji na składane skargi. Nie chcę tego przemilczeć ale uchronić innych przed podobnymi doświadczeniami. Był to zdecydowanie najgorszy z moich 40-50 zorganizowanych wyjazdów.
    Miałam plany następnych wyjazdów z Wytwórnią Wypraw, ale ten podważył moje zaufanie do i nie mogę polecić nikomu, wręcz przeciwnie, zalecić przemyślenie decyzji.
  • rzdrozny1 06.06.18, 14:53
    A nie lepiej na własną rękę? Tu parę słów o Gruzji - głównie Swanetia, ale i wskazówki transportowe, itp.:
    jadziemlecim.wordpress.com/2018/05/31/gruzja-swanetia-w-5-dni/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.