Dodaj do ulubionych

moja waga stoi lub rośnie:((

25.01.05, 08:26
no i co dalej mam robić?...jestem w drugiej fazie diety SB i niestety moja
waga najpierw stanęła, a potem wzrosła minimalnie tj. o 1 kg.....mam więc
wątpliwości co do skuteczności tej diety w moim przypadku...ja chyba chudnę
tylko kiedy wprowadzam poważne restrykcje zywieniowe...jak tylko zacznę jesć
węglowodany typu pieczywo lub kasza jęczmienna moja waga staje lub
rośnie....a przeciez nie mogę byc ciągle na drastycznych dietach...już i tak
bardzo z soba walczę żeby nie zjeść ziemniaków, świeżej bułki czy moich
ukochanych pierogów...ciągle tylko ryby w różnej postaci, orzechy lub w
porywach maślanka, owoc albo kromka chrupkiego pieczywa...ze słodyczy
pozwalam sobie jedynie na cukierki bez cukru lub gorzka czekoladę...a efekt
żaden...może powinnam sobie zrobić test na insulinooporność? może to własnie
jest przyczyna?...co o tym myslicie?...pozytywnym skutkiem tej diety jest
minimalna poprawa cery i włosów...bo plecy i dekolt mam prawie całe w ropnych
krostkach a włosy nadmiernie się przetłuszczające....może powinnam wrócić do
Diany bo i tak starania o dzidzię są ostatnio niewielkie:( a przynajmniej
cera wróciła by mi do normy:)
Edytor zaawansowany
  • karolinach3 25.01.05, 11:04
    no własnie ! to mi sie w tej dieci tez nie podoba. na pierwszej fazie wszyscy
    raczej ładnie chudna na drugij koniec. Myszka a może bys policzyła kalorie??
    wiem ze dieta ta tego nie nakazuje, ale moze bys policzyla i jesli bedzie z
    czego to zeszla ciut - tak do 1200 - 1000??
  • anettebb 25.01.05, 11:36
    spróbuję...choć według mnie to nie powinno miec znaczenia...przeciętnie jem
    dziennie kromkę chrupkiego pieczywa z polędwica lub serem o zaw. tł. 17%, w
    pracy 0,5 lub 1 l maślanki 0,5% tł. bez cukru teoretycznie i jedno jabłko alb0
    serek wiejski 3% tł z papryką....wieczorem albo jajecznica np. z 3 jaj lub dwa
    trzy sledzie w oleju z cebulką albo wędzona rybka dorsz lub mintaj lub smażona
    rybka ...czasem pochrupie orzechy lub zjem kilka cukierków bez cukru...pije
    miete bez cukru...ale głównie wodę niegazowana Staropolankę...bardzo rzadko
    kawa z fruktozą lub kasza jęczmnienna (w zasadzie dwa razy)....aha i z warzyw
    ostatnio paprykę, ogórki kiszone lub konserwowe albo kapusta kiszona..więc to
    chyba nie jest strasznie kaloryczne jedzenie tym bardziej że staram się jeść
    białka na wieczór - czytałam że to zwiększa spalanie tłuszczu....a może robię
    źle sama juz nie wiem...zastanawiam sie poważnie nad ograniczeniami, ale według
    własnego uznania... już po prostu irytuję się bo nie jem tak wielu rzeczy a
    efekt żaden:((...a tak wogóle to nasze sklepy są kiepsko zaopatrzone w produkty
    niskotłuszczowe i wściekam się zawsze idąc do sklepu bo okazuje się że tak
    naprawde nie mam co sobie kupic do jedzenia poza kilkoma produktami....a może
    zaczne brac jakiś środek wspomagający chudniecie np. aplefit z octem jabłkowym-
    próbowałaś to może?
  • karolinach3 25.01.05, 12:52
    niee - ze wspomagaczy chudnięcia to nie brałam nigdy nic, więc zupełnie się nie
    znam. wiesz na pierwszy rzut oka wyglada że jesz ok... ale widzisz
    odchudzałysmy sie tak razem z kolezanka - ja po pierwszej fazie wróciłam do
    żarcia i troszke utyłam, ona trzymala dalej diete taka na pograniczu 1/2 fazy i
    nie schudla nic- jakby jej sie waga zaciela. wiec teraz ja postanowilam:
    jeszcze raz 1 faza, a zaraz po niej - normalna dieta 1000 kcal z niektorymi
    zalozeniami DSB - chyba nie ma innego wyjscia. w zeszlym roku schudlam w 3 m-ce
    12 kg wlasnie na diecie 1000 kcal. fajnie bylo - bo jak chcialam to jadlam cos
    słodkiego byle do 1000!
  • anettebb 25.01.05, 13:54
    z tego co piszesz wynika że dieta SB nie do końca jest efektywna....może druga
    faza działa tylko na niektórych?....myslę że masz rację z pierwsza faza i potem
    1000 kcalz założeniami DSB...a mogłabyś mi przesłąć e-mailem jakis przykładowy
    jadłospis jaki wówczas stosowałaś na e-maila kometax@poczta.onet.pl?-będe
    wdzięczna:))Pozdrawiam serdecznie
  • karolinach3 25.01.05, 14:55
    dobra odszukam stare "dzienniczki jedzeniowe" i Ci wyśle - daj mi tylko chwilke
    (ze 2 dni) czasu. a poza tym nie ma mocnych - jak bedziemy jadły 1000 kcal
    musimy schudnac!
  • justynek13 25.01.05, 15:01
    wstyd mi
    wlasnie wpierdzielam ciastka myslac o tym jakby tu schudnac
  • anettebb 26.01.05, 10:57
    spokojnie poczekam cierpliwie:)) masz rację musimy schudnąć:))...i kobiety
    bierzmy się do roboty zamiast wcinać ciastka i się zastanawiać jak
    schudnąć:))...pozdrowionka
  • invicta1 25.01.05, 17:35
    boję się ważyć 3 tydzień minął, ale chyba nic nie zjechało z masy, diety brak,
    ale nie obzeram się-w końcu opracujemy tu na forum super sposób na odchudzanie
    przy PCOS mówie Wam Babki:)
    tymczaem jeżdżę dalej-zsiądę dopiero jak schudnę-zacięłam się:)
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • anettebb 26.01.05, 11:11
    to super że z takim zapałem podchodzisz do chudnięcia....a skoro pedałujesz to
    może warto wzmocnić efekt L-Karnityną, która podczas wysiłku przyspiesza
    spalanie tkanki tłuszczowej:)) wówczas nie musisz stosować bardzo
    rygorystycznej diety
  • invicta1 26.01.05, 11:17
    może działa urok nowości rowerka? mój rekord życiowy regularnych ćwiczeń to było
    3 tygodnie-pobiłam go w ubiegłą sobotę
    mam awersję do wszelkiej chemii, nawet dobija mnie, że łykam bromergon i
    duphaston, bo wczesniej zadnych leków nie jadłam, wiec karnityny raczej nie wezme
    ale chyba motywuje mnie silnie to, że ruch=lepszy profil kardiolipidowy(ten
    cholesterol)=spadek masy=byc może nawet własne jajeczkowanie=ciąża w bliższym
    zasięgu:)
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • invicta1 26.01.05, 11:22
    chyba zacznę żreć ten cynamon do każdego posiłku, zeby zmniejszyć domniemana
    póki co insulinooporność
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • karolinach3 26.01.05, 11:28
    aaa cynamon dobrze działa na insulinoodpornosc??
  • invicta1 26.01.05, 11:31
    a potwierdziła mi to na "niepłodności" również dr Ilona K. (ikrol)
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • invicta1 26.01.05, 11:34
    • cynamon. Zmniejsza insulinooporność. Zalecane jest przyj - mowanie 1 do 3
    łyżeczki do herbaty cynamonu do każdego posiłku

    to zdanie jest pod koniec, a cały artykuł tu:
    www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=39&s_id=1&ss_id=3
    --
    Aurea praxis, sterilis theoria.
  • karolinach3 26.01.05, 12:41
    Dzięki bardzo. Przeczytałam. Nie jest zle- tylko trzeba schudnac;) ale z tym
    cynamonem to niezłe- w zyciu ni słyszałam, ale cynamon paskudny nie jest wiec
    mozna sie zastosowac.
  • sokolowa 16.02.05, 16:18
    interesuje mnie jak tam Twoja waga?
    mam PCO. Jestem w III fazie dsb. jest dobrze. po 1,5 miesiąca ubyło mi 5kg.
    bardzo się z tego cieszę. a jak u Ciebie. wytrwałaś?
  • anettebb 16.02.05, 18:00
    gratuluję wtrwałości i efektów-tak trzymaj!!!.....a jesli o mnie chodzi to nie
    mam dobrych wieści...wstyd sie przyznać bo pisałam tutaj że trzeba wytrwać i
    walczyć, a w rzeczywistości tego nie robię... po drodze był tłusty czwartek,
    który się trochę przeciągnął i w rezultacie znowu obrastam w tłuszczyk:
    (((...juz nawet nie wchodze na wagę żeby się nie stresować ale czuje po
    ubraniach....kazdego dnia obiecuję sobie że od jutra juz na 100% i znowu kończy
    się niczym...przydałby mi się mocny kopniak dla rozpędu....a jak Wam idzie
    dziewczęta?...niech moje przyznanie się do winy nie zniechęca Was bo wyrzuty
    sumienia i skutki są bardzo nieprzyjemne ... wraca błedne koło...dostałam od
    znajomej lekarki namiary na dietetyczkę więc chyba któregoś dnia się
    wybiorę...może to coś zmieni?....pozdrawiam
  • joisana 17.02.05, 09:45
    Przepraszam, że się wtrącę, ale ja mam chyba skuteczną dietę, przy
    insulinooporności, co prawda tego akurat uroczego dodatku pco nie potwierdziłam
    (w pon. wybieram się na badanie), ale wszystko na to wskazuje, w dodatku
    całokształt u mnie w rodzinie dziedziczny :-(.
    Dietkę znalazłam przypadkiem, kiedy nic nie pomagało po porodzie, znajomy
    lekarz z Rosji-wyznawca głodówki polecił mi taki system:
    2 tygodnie samych warzyw i owoców w dowolnej postaci z wyłączeniem strączkowych
    i ziemniaków, wszystko bez soli, herbaty, kawy
    3 dni ryżu gotowanego i woda
    2 tyg. głodówki, w razie zasłabnięcia łyżeczka cukru lub garść ryżu
    2 dni ryżu
    2 tyg wyjście z diety bardzo lekkostrawne i skromne posiłki początkowo
    bezmięsne i nadal bez soli, później tylko ciemna-kamienna
    Wiem jest to dosyć restrykcyjne, ale ja nie dałam rady 2 tyg bez papu tylko 6
    dni, a i tak przez cały cykl schudłam prawie wszystko co mi po ciąży zostało, a
    było tego 15 z 20 kg. czyli nieżle, zauważyłam też, że najwięcej się chudnie w
    czasie pierwszej warzywno-owocowej części, a nie w czasie głodówki. Bardzo to
    też oczyszcza organizm i poprawia cerę, a wyniki hormonów miałam po tym w
    normie. Całość b. trudna do przeżycia dla takiego mięsożercy jak ja ;-). Ale na
    dniach zamierzam zrobić powtórkę z rozrywki (i pozbyc się tych pozostałych 5
    kg. a kto wie, może zawalczyć o wagę nie sprzed ciąży, ale z liceum ;-)!) z
    modyfikacja na 6-7 dni głodówki, już wiem, że 2 tyg. nie dam rady ;-). Na moją
    Mamę z potwierdzoną insulinoopornością działa jeszcze lepiej, ona przy
    wyjściowej wadze 105 kg. schudła 25, też nie dociągnęła 2 tyg. głodówki, a
    znając ją to i odstępstwa od pozostałych zasad też były, raz ją nakryłam z
    fasolką , a innym z ziemniakiem ;-))).
  • invicta1 17.02.05, 10:01
    przeprowadzil mnie prez to lekarz z Ukrainy, ktory nota bene bedac internista
    pierwszy zasugerowal, ze moje jajniki sa podejrzane! a potem to juz tylko sie
    potwierdzalo i dowiedzialam sie o PCOS! dotad lekarze ginekolodzy twierdzili, ze
    absolutnie nic mi nie dolega (badalam sie regularnie), nawet hormony
    badalam-dzis wiem, ze wyniki byly nieprawidlowe, ale wtedy nie mialam o tym
    pojecia i konczylo sie na "taka pani uroda"
    ale wracajac do kuracji z glodowka:calosc trwala z miesiac, byla ta dieta
    przygotowujaca, 10 dni NIC nie jadlam tylko woda (w razie zaslabniecia z
    dodatkiem miodu) i wyjscie z glodowki
    po tym miesiacu schudlam nie cale 5 kilo! nie wiem, co ze mna jest dziwnego-ten
    lekarz tez wybaluszal galy-schudlam wylacznie na glodowce, na diecie NIC slownie
    NIC!
    wage trzymalam ponad 3 miesiace, ale jak zaczelam sie faszerowac hormonami, to
    znowu mam wage jak przed kuracja:(
    walcze wiec teraz juz raczej ruchem (od 1 stycznia pedaluje w domu:), teraz chce
    odrzucic weglowodany, bo nie mam zamiaru szalec z dieta, kiedy walcze o ciaze,
    ale martwi mnie, ze nadal nic nie chudne:(
    taka ciekawostka: jak po raz kolejny mnie zwazyl i okazalo sie, ze waga stoi, a
    jestem na diecie juz 2 tygodnie, zalozyl mi punkt uciskowy na ucho i drugiego
    dnia mialam 1,5 kg mniej!
    lekarz ten zawsze podkresla, ze glodowka ma na celu oczyszczenie organizmu, a
    chudniecie jest efektem ubocznym, ale wiadomo, ze babki nastawiaja sie glownie
    na to:)
    kuracja byla wspomagana akupresura (moje jajniki zaczely wtedy wolac o pomoc),
    seansami na materacu magnetycznym (zapobieganie jojo), kapielami w igliwiu(w
    domu to robilam-mnostwo czasu poswiecalam), parowkami, piciem ziol
    przed glodowka lekarz badal i po wywiadzie, a czasem dodatkowo zleconych
    badaniach pozwalal na glodowke, badz wykluczal te metode (np zadnemu cukrzykowi
    nie wolno glodowac)
    dzis juz tam nie zagladam, ale niewykluczone, ze jeszcze tam wroce.......
    --
    Kabhi Khushi Kabhie Gham...
  • invicta1 17.02.05, 10:04
    aha dla porownania znajomi, ktorzy robili to w tym samym czasie co ja,
    rzeczywiscie zrucali po 2o kg, wyniki badan krwi po glodowkach wychodzily lepsze
    niz przed (morfologia, cholesterol)
    --
    Kabhi Khushi Kabhie Gham...
  • joisana 17.02.05, 11:32
    No to dowód na to, że każdy przypadek PCO jest inny, ale ci ze wschodu właśnie
    maniacy głodówkowi, ten znajomy lekarz to potrafił 70 dni na głodówce, miał
    raka płuc i gnojka zamożył, wbrew wiedzy medycznej, ale tak się stało, ja tą
    głodówkę też raczej z nastawieniem na leczenie początkowo (organizm próbował mi
    odrzucić dwa martwe zęby-porządnie zrobione-a bolały jak stado diabłów ;-), no
    ite moje piersi -niewyraźne), ale i utrata wagi była dopingiem.
    Cały czas się zastanawiam jakie będę miała wyniki insulinki i krzywej c., że
    tez już dawno ich nie sprawdziłam, ostatecznie nigdy nie mogłam sobie zbytnio z
    jedzeniem folgować i mimo wstrętu do tłuszczów i czekoladek trzeba się było
    pilnować jak nie wiem, udawało się aż do ciąży :-(. Problem tylko z tym, że ja
    zmarzluch i na tej dietko-głodówce to chyba będę pod 2 pierzynami spała i w
    dresie ;-)
  • invicta1 17.02.05, 11:59
    ja tez zmarzluch-ale cos mi zrobili z krazeniem i bylo lepiej na glodowce niz przed
    a ten Ukrainiec tez raz na rok miesiac glodowki robi, oni maja nawet klinike w
    Odessie i wlasnie stamtad tu przyjezdzaja sobie zarabiac, nawet teraz otworzyli
    osrodek kolo Jastrzebiej Gory-Niemcy wla drzwiami i oknami sie glodzic:)
    powiedzieli mi, ze lekarze ktorzy tam przychodza sie glodzic robia problemy przy
    zakladaniu karty w recepcji, bo sie boja, ze sie gdzies info wydostanie i kumple
    lekarze ich "wyklna":)
    --
    Kabhi Khushi Kabhie Gham...
  • mojakarolinka 12.04.05, 15:25
    Cześć dziewczyny, ja też PCOS-ka jestem i znam dietę-a w zasadzie sposób
    żywienia raczej, zwłaszcza przy naszych dolegliwościach, która pomaga.DIETA
    MONTIGNAC - czyli dieta, która reguluje poziom cukru we krwi, a co za tym idzie
    powoduje chudnięcie :) nie liczy się kalorii, nie ogranicza ilości zjadanych
    pokarmów, jedyna rzecz, na którą należy zwracać uwagę to IG- indeks glikemiczny
    danego pokarmu. Jest to dieta prosta (mimo, że na początku wydaję się to trochę
    skomplikowane), łatwa, zdrowa. Niestety nie jada się na nie słodyczy :(
    Jestem przykładem na to, że działa- ponad dwa lata temu zaczęłam stosować
    dietkę- nie ograniczając jedzenia a jedynie modyfikując swój jadłospis,
    schudłam 4kg w ciągu miesiąca i.... pewnie chudłabym nadal ale dowiedziałam
    się, że ..... jestem w ciąży (a podobno nigdy miałam w niej nie być i już
    pogodziłam się z tym faktem). Wiadaomość o ciąży tak mnie ucieszyła, że
    zaczęłam się obżerać słodyczami.Pierwszy raz w życiu nie musiałam się
    odchudzać!!!!!!!! Ciążę miałam zagrożoną, prawie całą przeleżałam ale
    donosiłam! Córeczka ma 14 miesięcy i jest cudownym urwisem :) Ponieważ zostało
    mi po ciąży 15 kg postanowiłam zacząć stosować Montignaca i w ciągu 1,5miesiąca
    schudłam 8 kg, bez większych wyrzeczeń z mojej strony. Bardzo pomogła mi wizyta
    na forum Zuzla!!!!!!!!!!!! forum.montignac.com.pl/index.htm
    Polecam, znajdziecie tam wszystko na temat diety i całe mnóstwo przemiłych
    kobietek, które Wam doradzą co i jak jeść, żeby schudnąć i piękną być już
    zawsze :)

    pozdrawiam :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka