Dodaj do ulubionych

androstendion

01.03.05, 09:26
Hej,

Wczoraj odebrałam wyniki prolaktyny i androstendionu:

prolaktyna - 490 mU/l (wartości refer. 127-637)
androstendion - 409 ng/dl (wartości refer. 40-270)

jestem załamana... powiedzcie mi, czy to paskudztwo da się jakoś zbić? biorę
od ponad pół roku cilest, wcześniej przez jakieś 2 lata duphaston...
czy w ogóle z podwyższonym androstendionem da się zajść w ciążę?
już sama nie wiem co z tym robić...

pozdrawiam,
monika
Edytor zaawansowany
  • habby 01.03.05, 09:46
    Witaj!!!
    Ja miałam taki sam problem, walczyłam cały czas żeby zbić androstendion, bo
    inne wyniki były w normie. Cały czas brałam Diane-35, i potem Diane-35 i
    Luteinę pod język przez dwa miesiące i okazało się, że androstendion spadł!!!
    Teraz będę brała Duphaston i Clo, no i czekamy na dzidzię!!! Serdecznie
    pozdrawiam!!
    Trzymam Kciuki!!
  • habby 02.03.05, 08:14
    Witaj!!
    Muszę coś sprostować!! Brałam Diaane-35 i przez pierwsze 10 dni cyklu Androcur
    do tego,i po tym mispadł androstendion, nie jak pisałam po Luteinie!!
    Przepraszam, nie chciałam nikogo wprowadzać w błąd!! Pomyliło mi
    się;)
    A żeby Was pocieszyć mój poziom androstendionu w penym momencie osiągnął poziom
    840!!Potem spadł w ciągu 2 miecięcy do 1,7!! Jakim cudem...ale stało się!!
    Głowy do góry!!! Damy sobie radę..... bo musimy!! Co nie??;)
    Pozdrawiam Wszystkie Kobitki!!
  • moniak76 02.03.05, 10:26
    Dzięki za dawkę optymizmu:)
    Czyli generalnie jest tak że z podwyższonym androstendionem nie da się zajść w
    ciążę?
  • wertepka 01.03.05, 12:21
    mam ten sam problem się okazało, od dzisiaj... odebrałam wyniki, u mnie norma
    jest do 3,7 a ja mam 4 ng/ml. Czy to dużo przekroczona norma? Kompletnie się
    nie znam :(
    Czym to zbić?
    Pomocy :(
  • iwtryf 02.03.05, 01:13
    wiesz co.... wy sie zalamujecie... to ja powinnam sie chyba powiesic... przy
    takich samych wartosciach referencyjnych androstendionu moj wskaznik byl.....
    ok. 750...

    u mnie podejrzewaja ze mogl tak wzrosnac przez hiperinsulinemie wiec zaczeli
    zbijac metfprmina i dodatkowo mam zaczac brac piguly - dostalam slaby
    antyandrogen (przez wiele lat bralam diane), by zobaczyc czy sama metformina
    zacznie dzialac, no i by troche oszczedzic moja watrobe, w koncu pcos to
    choroba na lata..
    --
    gg 513053
  • wertepka 02.03.05, 08:48
    Habby!

    Jak długo musialaś brać te świństwa??? Bo po 2 miesiącach androstendion spadł,
    ale czy tylko tyle brałas te lekartstwa?
    Pozdrawiam cieplutko
  • habby 02.03.05, 10:56
    Co do ciąży z wysokim androstendionem, to moja lekarka powiedziała, że mam do
    30% szans żeby zajść!! A co do leków to Diane brałam około pół roku po to żeby
    poziom hormonów się ustabilizował. Miałam już iśc na laparo i pani ginka
    przepisała mi Diane+Androcur na dwa miesiące przed laparo i miałam po tych
    dwóch miesiącach zrobić badania. Jak poszłam do niej z wynikami to powiedziała,
    że dawno tak dobrze nie było i nie muszę iść na laparo. Przepisała mi Diane na
    2 miesiące, potem mam brać Duphaston i Clo! To dopiero pierwsza taka moja
    kuracja lekami, a przede mną dopiero pierwsze próby zajścia w ciąże. Nie wiem
    czy Wam to jakoś pomoże, ale mam nadzieje, że tak:) Dajcie znać jak coś
    niejasno napisałam!! Chętnie pomogę jak tylko będę umiała!!
    Pozdrówka!!
  • moniak76 02.03.05, 11:25
    Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi :) Powiedz mi tylko, czy chodzisz do gin-end
    czy zwyklego gina? Bo moja gin-end widzę że nie umie mi pomóc, tylko przepisuje
    cilest a o badania sama ją muszę prosić, więc chyba to nie ma sensu... Idę w
    sobotę do zwykłej ginki, która jest podobno super kompetetnym lekarzem ale nie
    wiem czy ona coś pomoże akurat w temacie PCO... jeśli nie to wybieram się do dr
    Dubrawskiego.
    pozdrawiam
  • habby 02.03.05, 11:53
    Ja chodzę do endo-gin, bo jak poszłam do normalnej gin to ona wprawdzie
    przepisała mi badania na hormony, ale jak je pokazałam mojej obecnej endo-gin
    to powiedziała, żę mam te hormony co nie trzeba! A kase wybuliłam!:( Do
    normalnej ginki poszłam bo zatrzymała mi się @ i nie wiedziałam co jest grane.
    W miedzy czasie jak czekałam na wyniki tych hormonów dowiedziałam się parę
    nieciekawych rzeczy o tej gince i poszłam do endo-gin i ona po pierwszej
    wizycie powiedziała co mi jest. Wysłała do kliniki na dodiagnozowanie, tam mi
    porobili badania łącznie z krzywą cukrową. I zaczęłam łykać tą Diane na
    uregulowanie .....ale o tym już pisałam!
    Myślę więc, że najlepiej poszukać jakiegoś dobrego endo-gin (ale ten o który Ty
    piszesz niewydaje się kompetentny) A jak to jest z Wami?? Chcecie już
    dzidziusia?? Przepraszam za takie prywatne pytanie! Ale tu chyba wszystko takie
    prywatnie i intymne!! Trzymam kciuki!!
    Marzycielka......
  • moniak76 02.03.05, 12:11
    A w jakim mieście się leczysz?
    Wiesz, ja bym już chciała dzidziusia i to bardzo... Ale najpierw w planach
    dobry lekarz, leki i próby... boję się ale gdzieś tam w środku wierzę że będzie
    dobrze :)
  • habby 02.03.05, 12:15
    Pewnie, że będzie dobrze!!! Bo musi być! Ja innej wersji nawet do siebie nie
    dopuszczam!! Tak strasznie chcę mieć dzidzię!! Ja leczę sie w Mikołowie u prof.
    Skrzypulec. Podobno pracuje też w Katowicach, ale chyba tam nie przyjmuje, ale
    tego nie jestem pewna!
    Pozdrawiam!!
  • moniak76 02.03.05, 13:10
    No to nie ten region Polski...
    Trzymam za Ciebie - w ogóle za nas wszystkie - kciuki i życzę upragnionej
    dzidzi!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka