Dodaj do ulubionych

nietypowe pytanie

04.04.05, 18:06
mam do Was pytanie:
czy jesteście wcześniakami, czy dziećmi "przenoszonymi"?
Bo gdzieś czytałam pewną teorię naukową na ten temat i powiazaniem z PCO, i
jestem ciekawa, czy to się sprawdza...
Edytor zaawansowany
  • malutka_81 04.04.05, 19:58
    ja się urodziłam mniej więcej w przepowiedzianym terminie. przy porodzie były
    jakieś problemy, podobnież nie dużo brakowało bym się udusiła, ale dokładnie
    nie pamiętam:)
  • iwtryf 04.04.05, 22:25
    ja jestem wczesniakiem - 8my miesiac, natomiast moja mama juz wczesniej miewala
    problemy ciazowe, wiec bylam przez cesarke.

    --
    gg 513053
  • kelobab2 05.04.05, 08:19
    Ja urodziałam się "o czasie", co prawda ważyłam mało ale była zdrowa, moja mama
    nie miała żadnych problemów z zajściem w ciąże, tak samo jej siostra i matka.
    Pozdrawiam
  • doonna 05.04.05, 09:06
    a ja byłam przenoszona 2 tygodnie, urodzilam się bez problemów jako drugie
    dziecko, waga 4600, mama nie miała żadnych problemow z zajściem ani ciążą.a ja
    mam PCOs :( (?)
  • invicta1 05.04.05, 10:57
    jestem również przenoszona 2 tygodnie, moja Mama nie miała ŻADNYCH problemów z
    płodnością, urodziła mnie siłami natury, ważyłam 3600, po 4 latach urodziła moją
    siostre (w terminie)
    apropos: moja siostra ma zupelnie inny organizm-wszystko jak w zegarku-zrobiłam
    z nią "wywiad" na wypadek zagrożenia PCOS-wyglada na to, ze nic takiego u niej
    nie ma miejsca
    --
    Kabhi Khushi Kabhie Gham...
  • moniak76 05.04.05, 11:21
    Ja też jestem przenoszona 2 tyg. Moja mama ma objawy PCO (choć nie
    zdiagnozowane)- otyłość, cukrzyca, owłosienie. Moja siostra (35 l.) również ale
    objawy są wyraźnie bardziej nasilone, nigdy się nie leczyła, nie ma dzieci. Ja
    jestem wersją z najłagodniejszymi obajwami no i odkąd pamiętam leczę to
    paskudztwo...
  • kasgrab 05.04.05, 13:34
    ja się urodziłam w terminie, aczkolwiek prawie siłą mnie wyciągali na świat,
    akcja porodowa się wstrzymała i farmakologicznie ją wywoływali, chyba
    wiedziałam co się święci :-)
    moja mama nie mam objawów PCO jest drobniutką istotką 50kg, 156cm wzrostu,
    problemów z ciążą nie miała nigdy, z kolei ze strony mojego ojca owe problemy
    kobiety miały problemy z ciążami, otyłością (prawie każda ma) itp., nigdy nie
    było to zdiagnozowane jako PCO, ale objawy by się w sumie zgadzały
    a tak apropo jaka teoria??
  • sosjerka 05.04.05, 14:13
    ano teoria była taka, że kobiety z PCO często są z "przenoszonych" ciąż.
    Tak wyczytałam na pewnej amerykańskiej stronie poświęconej PCO, wyglądała w
    miarę "naukowo". Ale jak widać, nie do końca się to sprawdza...

    pozdrawiam cieplo!
  • joisana 06.04.05, 17:58
    Ups, ja też 2 tygodnie przenoszona, no to się cieszę, bo moja córcia
    wcześniaczek-może ją to ominie ;-), oby.
  • joisana 06.04.05, 18:01
    I poproszę bardzo o link do tej strony jak znajdziesz, teoria dobra jak każda
    inna, a schorzenie wredne i może warto taką potencjalna kandydatkę do PCO-
    dziewczynkę, od okresu dojrzewania monitorować i ingerować żeby zminimalizowac
    skutki.
  • anettebb 06.04.05, 08:10
    a ja jestem wcześniakiem ....miałam się urodzić w maju a pojawiłam się na
    świecie w marcu tj. przynajmniej 1,5 miesiąca wczesniej....więc nie wiem co
    mysleć o teorii naukowców bo przecież mam PCOS...pozdrawiam
  • sosjerka 06.04.05, 19:12
    www.jansen.com.au/Polycystic.html
    to nie jest dokładnie tamta strona, tu jest trochę o podważaniu tej teorii,
    trochę o związku przenoszenia ciąży i szczupłych PCO-wiczek...

    jeśli ktoś czegoś nie rozumie, wklejcie zdania, a ja przetłumaczę :)
  • iwtryf 08.04.05, 00:38
    wiecie z tymi terminami przenoszenia to jest roznie, tak na prawde jesli ktos
    nie robi takich zabiegow jak my i w miare czsto wspolzyje to trudno mu okreslic
    moment poczecia i czas rozwiazania liczy sie z ostatniej miesiaczki (teraz jest
    tez czas z usg, ale w czasach naszych mam raczej sie go nie stosowalo,....)a
    przeciez nie wszystkie maja jajeczkowanie w srodku cyklu, zdarzaja sie ze maja
    tuz przed lub tuz po miesiaczce, czasem maja 2 na cykl.... wiec to jedna wielka
    sciema z tym przenoszeniem o 2 tyg. bo to jest blad w obliczeniach ;-))
    --
    gg 513053
  • iwtryf 08.04.05, 00:42
    to jeszcze ja co do tej stronki to od razu widac, ze nie jest do konca
    profesjonalna, bo okresla ona pcos moianem pcod - czyli zamiast polycystic
    ovary syndrom to "p o disease" - a disease to jest choroba, a choc my potocznie
    nazywamy psoc choroba, to ona nie jest sklasyfikowana jako choroba, a jako
    zaburzenie endokrynologiczne, zespol, syndrom, ktory wywoluje inne choroby.

    ale to tak na marginesie....
    (no chyba ze cos sie niedawno zmienilo i nie jestem na biezaco....)
    --
    gg 513053
  • iwtryf 08.04.05, 00:42
    to jeszcze ja co do tej stronki to od razu widac, ze nie jest do konca
    profesjonalna, bo okresla ona pcos moianem pcod - czyli zamiast polycystic
    ovary syndrom to "p o disease" - a disease to jest choroba, a choc my potocznie
    nazywamy psoc choroba, to ona nie jest sklasyfikowana jako choroba, a jako
    zaburzenie endokrynologiczne, zespol, syndrom, ktory wywoluje inne choroby.

    ale to tak na marginesie....
    (no chyba ze cos sie niedawno zmienilo i nie jestem na biezaco....)

    pozdrawiam Was cieplo
    --
    gg 513053

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.