Rosliny, kwiaty i inne zielsko cd.

40+

założyciel: 40plus

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • Zajrzalam do forumowego archiwum i odnalazlam zagubiony watek o
    roslinach, ostatni wpis byl w 2007 roku!
    Czas najwyzszy na odswiezenie tematu bo czuje ,ze bede miala o czym
    pisac.

    Chcialabym przedstawic Wam "moj" nowy ogrod. Jest troche wiekszy niz
    ogrod Luizy, zostal przed 10 laty od podstaw zaprojektowany i teraz
    jest lekko dziki ,pelen tajemniczych zakatkow i niespodzianek.
    Jest czesc z drzewami owocowymi ,glownie jablonie, teraz doszla
    mala sliweczka i krzewy porzeczek.
    Stawek z czerwonymi rybkami otoczony gaszczem bambusow i
    rododendronow. Tarasik pod platanem ,obok drugi taras z piecem
    grilowym.
    Dwa domki ogrodowe i szklarnia, troche zagracona w ktorej rosnie
    krzak winogronowy. Nastepnie czesc z roznymi ,jeszcze nie
    rozpoznanymi drzewami i krzewami. Od strony ulicy ogromny
    kasztanowiec, trawnik i czesc kwiatowa, ktora wlasnie urzadzam.

    Ogrod piekny ale jak dla mnie za malo kolorowy, dlatego w
    porozumieniu z projektantem (synem Rieksa) chce zrobic duza rabate
    kwiatowa. Jedna czesc, bardziej ocieniona bedzie w jasnych kolorach,
    biel,roz a ta sloneczna w ostrych czerwieniach,zolciach i fioletach.
    Jestem wlasnie w trakcie wyszukiwania odpowiednich kwiatow. Musze
    brac pod uwage czas kwitnienia ,wysokosc, pokroj lisci i kolorystyke.
    Bardzo przyjemna ,kreatywna pracasmile
    Mozecie mi smialo zazdroscic takiego cudenka,sama ciesze sie jak
    glupia.

    Ten watek jest dla wszystkich posiadaczy ogrodkow ,tarasow ,skrzynek
    z kwiatami lub dla marzacych o ogrodach.
    Mam nadzieje ,ze watek ladnie sie rozwinie bo niedlugo zacznie sie
    szalenstwo ogrodowe.

    --
    Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
    Erica Jong
    • 26.03.10, 22:44 Odpowiedz
      Już sobie wyobrażam stworzone przez Ciebie cudo.Zachwycił mnie Twój
      poprzedni ogródek , a teraz w tej przestrzeni to poszalejesz, oj
      poszalejesz.
      Na moim balkonie są juz bratki w skrzynkach i codzienne chodzę i
      patrzę i dopieszczam, a w trakcie deszczu robiłam rozniste zdjęcia
      im i kroplom.
      W mnaleńkiej szklarence rodem z Holandii , kupionej w Czaczu za 1 zł
      posiałam kobeę. Na terenie za blokiem wsadziłam w ubiegłym roku 2
      patyki wierzby wstęgowej, pozostałości po dekoracji światecznej i
      co? Stoją jako żywe i nawet bazie mają.
      Pod krzewami na trawniku , do rozkwitnięcia gotują się żonkile
      hiacynty i tulipany ,a mam jeszcze pomysł na zagospodarowanie tego
      trawnika , bo trawa na nim kiepska wiec moze uda mi sie z niego
      zrobic teren porośnięty roślinami.Moja glicynia jakas na razie
      smetna jest i nie wiem czy przezyła mrozy - zobaczymy.
      To tyle relacji z mojego skrawka ziemi.
      --
      LX

      Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
      • 26.03.10, 22:47 Odpowiedz
        Zapomniałam dodac ,ze w wazonie kolejny bukiet zółtych
        tulipanów .Tym razem z czerwonymi paseczkami i kilkoma kwiatami na
        jednej łodyżce.Hiacynty w uprawie wodnej już przekwitły.Czas teraz
        na dekoracje swiateczne.smile
        --
        LX

        Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
        • 26.03.10, 23:39 Odpowiedz
          Dobrze, ze odnowiłaś wątek, Verbeno! Muszę kupić i wysiać niezwykle
          wdzięczne kwiatki, ktorych nazwy zapomniałam smile Pną sie pieknie po
          siatce plastikowej , jaka im przymowcowalam na tarasie, kwitna całe
          lato. Tak było w zeszłym roku! A wogóle to miałam żółto -
          pomarańczowy i taras rózowo - amarantowy. Z dodatkiem lobelii.
          No i zobaczymy co sie wykluje w ogródku z kwiatow cebulowych,
          posadzonych na jesieni. Jest o czym myślec.
          Czekam niecierpliwie na fotki kwiatow Verbeny. Balkon Lx miałam
          zaszczyt widziec e pełnym rozkwicie!
          • 27.03.10, 20:15 Odpowiedz
            No to lece dalej z tym zielskiem.
            Dzis pojechalismy do szklarni ,ktore byly otwarte dla publicznosci.
            Poza miastem jest teren ,gdzie jest mnostwo ogromnych
            szklarni ,specjalizujacych sie w roznych roslinach i warzywach.
            Obejrzalam tasmowa produkcje chryzantem, od sadzenia malych rosline
            po scinanie i pakowanie kwiatow, potem wiszace przy suficie dlugie
            wezowe ogory rosnace na jakiejs dziwnej mieszance.
            W niektorych mozna bylo kupic rosliny z czego niezwlocznie
            skorzystalam.
            Udalo mi sie wreszcie dostac borowke amerykanska czyli jagody
            rosnace na dosyc wysokich krzaczkach, dwa rodzaje clematisow, pnaca
            hortensje i sadzonki truskawek.
            Juz wiem ,gdzie wszystko bedzie roslo. Do tej borowki potrzebny
            jest kwasny torf ,ktory rowniez nabylam w ilosci 120 kilo! Starczy
            na cala plantacje ale mniejszych ilosci nie sprzedawalismile
            Biedny Rieks ,znow czeka go dodatkowa praca czyli zrobienie kratek
            dla powojnikow (clematisow) i wykopanie dolkow na torf pod krzaczki.
            Widac ,ze udziela mu sie moj entuzjazm bo chetnie wykonuje wszystkie
            prace i cieszy sie ,ze ogrod pieknieje.
            Zla jestem ,ze znow zrobilo sie zimno i popaduje deszczyk co
            spowalnia moje prace a tu serce rwie sie do robotysmile
            Forsycja juz ,juz zabiera sie do zakwitniecia.

            --
            Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
            Erica Jong
            • 28.03.10, 10:22 Odpowiedz
              Wyobrazam sobie te wspaniale szklarnie i wielki wybor roslin!
              Przypomnial mi sie amstrdamski targ kwiatoy, gdzie moglabym majatek
              zostawic! Ciesze sie, ze zeszloroczne cebulki pieknie kielkuja i
              niedlugo bede miala mnostwo tulipanow i innych wiosennych kwiatow.
              Rieks trafil na ciebie jak strzala w dziesiatke! Bedzie mial
              niezwykly ogrod!
              • 29.03.10, 11:31 Odpowiedz
                Ja dopiero ruszam z tym koksem. Nie wiem co przetrwało zimę a co
                padło. Obawiam się że niewiele przeżyło. Już widzę że mam o kilka
                ostróżek mniej, i takie coś dziwnego chińskiego co zaprzyjaźniona
                ogrodniczka zawineła na zimę, też zdaje mi się nie bardzo
                przychylnie się do takiego traktowania odniosło. I strasznie stary
                krzaczor, co to ich jest pełno w parkach i kwitnie na żółto, też
                objawił mi sie połową galązek zeschnitych na wiór. Przyciełam to
                może odbije. No nic lete pede.
                Verbeno, a zdjęcia ogrodu????
                --
                Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    • 30.03.10, 18:58 Odpowiedz
      Ciekawa bardzo jestem tego twojego ogródka.

      Ja mam straszne kłopoty z kretami i żadne sposoby nie skutkują. W tym roku jest ich plaga i trawnik się cały skopsał
      --
      Ew.
      • 30.03.10, 22:06 Odpowiedz
        Ewelinko, mialam ten sam problem parę lat temu. Mąż znalazł sposób
        zeby sie pozbyć kretów i nigdy nie powiedział mi jaki! Ale moze
        wreszcie to z niego wydusżę !
        • 31.03.10, 01:33 Odpowiedz
          Duś, duś Mammajko, bo na mojej wsi z trawnika jest jedno wielkie kretowisko.
          Nikt tam od jesieni nie chodził i miały jak u Pana B. za piecem. Teraz pora
          przegonić tałatajstwo smile Nawet na allegro zakupiłam pułapkę do samodzielnej
          instalacji, ale jeszcze nie sprawdzona. Jak zda egzamin to ci Ewelino podeślę smile
          Jadę tam w piątek i będziemy testować.
          --
          Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
          Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona,
          mimo swej szkodliwości...(Monia)
      • 31.03.10, 13:24 Odpowiedz
        Podobno najskuteczniejsza na krety jest sierść psa, czyli kłaczki wepchnięte do
        kretowisk.
        Na jednym forum znalazłam taki tekst:
        Wypowiedziałem im wojnę, a moim orężem w walce z nimi stały się niepozorne
        rośliny ogródkowe: serduszka biskupie. Są bardzo ładne. Uprawiane są w Polsce
        stosunkowo rzadko, ale na niektórych bazarkach można je kupić nawet poniżej
        złotówki za sztukę. Zawierają w sobie trującą substancję wywołującą epilepsję u
        kretów i gryzoni.

        W odróżnieniu od butelek na kołkach i innych "cudów - wianków" jest to metoda w
        100% skuteczna i dla człowieka - bezpieczna, choć radzę tych roślin nie spożywać.
        --
        http://i50.tinypic.com/29m291f.jpg
        • 31.03.10, 13:41 Odpowiedz
          Z roślin odstraszają krety aksamitki, łoboda, bazylia.
          --
          http://i50.tinypic.com/29m291f.jpg
        • 31.03.10, 17:53 Odpowiedz
          Na 3000 metrach butelek po pepsi ? trzeba całą masę, uprawy serduszek na takiej połaci też sobie jakoś nie wyobrażam, nadziei zero.

          Wypróbowaliśmy już brzęczyki, trujące owady i te mniej humanitarne środki jak gazowanie rurą wydechową diesla, zalewanie korytarzy wodą, karbit, chlor, pułapki elektryczne i z ostrzami mechanicznymi. Z tymi kretami w tym roku to wcale nie jest wesoło. A zaczęło się już ostr kopanie jesienią. Ja to tak bardzo się nie przejmuję wyglądem trawnika, dosiewam trawę i już, ale sąsiad zamierza przeorać całą działkę pod nowy trawnik. Koszty ogromne, a kreta to i tak nie obchodzi.
          --
          Ew.
          • 31.03.10, 19:56 Odpowiedz
            Przeciwko kretom i myszom podobno skuteczna jest Cesarska korona
            czyli Fritillaria imperialis. Cebule tej rosliny smierdza
            niesamowicie ale sama roslina jest piekna z pomaranczowymi lub
            zoltymi kwiatami osadzonymi na dlugiej lodydze.
            Mozna sprobowac, chociaz juz troche za pozno bo cebule sadzi sie
            jesienia ale moze sa w sprzedazy cale gotowe roslinki.

            Praca ogrodowe z powodu zimna, deszczu i wiatru narazie wstrzymane.
            W szklarni posialam polskie ogorki, reszte wysieje wprost do gruntu
            w maju. Miejsce ,gdzie maja rosnac wysypalismy prawdziwym krowim,
            smierdzacym nawozem, za pare dni trzeba bedzie przekopac.
            Podoba mi sie rola wiejskiej ogrodniczkismile
            Zdjecia beda, na razie jest malo kolorowo, forsycja zaczyna kwitnac,
            magnolia przetrwala zime i ma juz spore paczki, zaby i ropuchy
            zlozyly skrzek w stawie, kosy buduja gniazdo w zaroslach.


            --
            Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
            Erica Jong
            • 07.04.10, 10:52 Odpowiedz
              Ja dysponuję jedynie balkonem więc mam niewielkie możliwości w stosunku do
              "ogródkowiczów" wink
              Problemy kretowisk przerabiam pośrednio, bo moi rodzice jakieś cztery lata temu
              nabyli działkę... i jakoś brakuje chętnych do pracy na niej, a rodzice jak
              wiadomo sił na to nie mają...
              Na balkonie chwilowo mam tylko tyle
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/pRlgnfxhniW8t2RGTB.jpg
              • 07.04.10, 21:09 Odpowiedz

                Piękne brateczki.
                Ja też mam tylko balkon, albo aż balkon.
                Wczoraj inaugurację sezonu zrobił trzmiel zanurzający się w rurkach
                nierowiniętych kwiatów.Latający kontrabas.Duży taki, wielkości 50
                groszy.
                Za nim mniejszy, około 1 groszowy trzmielik, udawał,że tez
                buczysmile.Zdjęc nie udało mi się zrobić,ale sie przyczaję.
                --
                LX

                Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                • 07.04.10, 21:49 Odpowiedz
                  Lablenko, mój balkon w zeszłym roku zaszczycił taki piękniś-byłam naprawdę
                  zdumiona wink

                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/5VVtlTl6G4WwbBTAAB.jpg
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/iBDbmNWjYWdLJjAChB.jpg
                  • 08.04.10, 19:18 Odpowiedz
                    Bbetko, zdjęcia piekności absolutnej!A kim on jest ten przepiekny
                    gość?
                    Miałam dzisiaj sadzić, ale mi nie wyszło, posadzę jutrosmile
                    A jak posadzę to "zdejmę", w stanie prawie łysym, żeby potem sie
                    chwalić jak wyrośnie i zabłyśniesmile
                    --
                    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                    • 08.04.10, 21:16 Odpowiedz
                      tenże przepiekny gość to paź królowej.Fantastyczne
                      zdjęcia.Podziwiam , podziwiam i z letka(pis.zam.) zazdroszczę.
                      Do mnie ,Bbetko w sierpniu przylatuje na pelargonie takie jak u
                      Ciebie na balkonie ,fruczek gołabek.Fotki mam , ale z wklejaniem
                      idzie mi jak po grudzie, bo fotki w rozległej przestrzeni laptokawink,
                      którego nie lubię i już.
                      Melduję,że w parku Sołackiem, do którego wywiozłam moja słabująca
                      Mamę, kwitną fiołki i barwinek.Wierzby płaczące powiewaja woalami
                      seledynu, którymi podkarmiają się kaczki krzyżówki.Na krzaczkach
                      dorodne listeczki.Natomiast w najbardziej smrodliwym miejscu czyli
                      na Solnej w całej krasie złoca się forsycje - widać spaliny i
                      dwutlenek im służy.
                      Fedorczyk - pelargonie to po 15 maja dopiero na taras.
                      --
                      LX

                      Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                      • 08.04.10, 23:35 Odpowiedz
                        Dokładnie - paź królowej, podobno rzadko się go spotyka (forum mi powiedziało,
                        bo sama też nie wiedziałam, że to taki rarytas wink, tym dziwniejsze, że
                        przyleciał na miejski balkon. Ale może mój balkon jest jakiś nietypowy, bo zimą
                        przylatywał do mnie ptaszek (nie gołąb, sikorka ani wróbel) i forum go
                        zidentyfikowało jako jera-też w życiu (do tego roku) takiego ptaka nie widziałam.
                        Te pelargonie to poważnie dopiero po 15 maja na balkon? to co poza bratkami i
                        stokrotkami mogę sobie teraz posadzić?
                        • 09.04.10, 10:42 Odpowiedz
                          bbetka napisała:

                          > Dokładnie - paź królowej, podobno rzadko się go spotyka (forum mi
                          powiedziało,
                          > bo sama też nie wiedziałam, że to taki rarytas wink, tym
                          dziwniejsze, że
                          > przyleciał na miejski balkon. Ale może mój balkon jest jakiś
                          nietypowy, bo zimą
                          > przylatywał do mnie ptaszek (nie gołąb, sikorka ani wróbel) i
                          forum go
                          > zidentyfikowało jako jera-też w życiu (do tego roku) takiego ptaka
                          nie widziała
                          > m.
                          > Te pelargonie to poważnie dopiero po 15 maja na balkon? to co poza
                          bratkami i
                          > stokrotkami mogę sobie teraz posadzić?

                          Może jer zatrzymał sie by odpocząć.Ja mieszkam na obrzezu miasta i
                          ptaków u mnie na balkonie multum.
                          Pelergonie po 15 maja bo one są wrażliwe na mrozy i zimno, więc po
                          Zimnych Orgodnikach i Zimnej Zośce najbezpieczniej.Ja sadzę bratki
                          co jest oczywiste oraz inne wiosenne - czyli hiacynty, żonkile itp -
                          potem je wsadzam na publiczny trawnik pod oknami i one tam bardzo
                          dobrze się mają.Bratki z górnych skrzynek ustawiam potem na
                          podłodze,bo żal mi je wywalac gdy jeszcze cudnie kwitną,a w
                          zewnętrznych pelargonie.W tzw międzyczasie begonie moje dochodza już
                          do siebie po zimowym spoczynku i są gotowe do wsadzenia w miejsce
                          bratków.Każdemu polecam LAURENCJĘwdzięczną roślinkę o
                          drobnych listkach i błĘkitnych kwiatkach, która kwitnie cały sezon,
                          do póxnej jesieni.
                          --
                          LX

                          Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                          • 09.04.10, 23:10 Odpowiedz
                            Melduje ,ze kupilam dzis na targu sadzonki pomidorow. Sprzedawali
                            tam rozne odmiany kwitnacych pelargonii i ludziska kupowali chyba
                            juz do ogrodu? U nas klimat troche lagodniejszy wiec moze
                            przetrzymaja przymrozki?
                            Poza tym na magnolii rozwinal sie juz pierwszy kwiat, kasztan puszy
                            sie ogromnymi pakami, skrzek w stawie zamienia sie w czarne
                            poruszajace sie przecinki a wszystkie domki na drzewach sa juz
                            pozajmowane. To chyba juz wiosnasmile

                            --
                            Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                            Erica Jong
    • 11.04.10, 19:59 Odpowiedz
      Aż Tobie zazdroszczę, zawsze uwielbiałam moje roślinki w ogrodzie i nadal nad
      nimi chodzę. Jednak od jakiegoś czasu zawsze latem wyjeżdżam na ok. 3 mieś.
      wtedy mój ogród pięknie zarasta.
      Drugi problem to biegające dwa duże psy męża, które potrafią nieźle
      narozrabiać.Bardzo lubią wylegiwać się w cieniu krzewuszki lub pod azalią.Czy
      znacie jakieś rośliny, które by swym zapachem zniechęcały psy do wchodzenia na
      kwietniki?
      • 16.04.10, 16:57 Odpowiedz
        Psia kość, wysiałam takie różne, co to właściwie nie wiem jak
        wyglądają jako młode pędy w naturze. No i teraz nie wiem czy
        doniczki zarastaja mi chwastem, czy to już wyłazi mi to co miało.
        Oczywiście nie chodzi mi o groszek. Już osiem pnącz(y?) pokazuje
        zielone nosysmile
        Niecierpliwie czekam na ostróżki. Na giełdzie, do posadzenia. U
        mnie przeżyła tylko jedna, a chcę mieć ich mnóstwo!!
        --
        Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
        • 16.04.10, 18:40 Odpowiedz
          Fed, musisz uzbroic sie w cierpliwosc i poczekac co wylezie z ziemi,
          kiedy zielone podrosnie nieco bedziesz mogla latwo rozroznic.
          Ostozki mogly byc jednoroczne ,dlatego nie przezyly zimy. Uwielbiam
          ostrozki, kupilam juz pare roslinek i teraz szukam dla nich miejsca.

          Po niewielkich zmianach i wycieciu krzakow zyskalam miejsce na
          kwietnik. Na razie jest to pusta powierzchnia ,ktora musze
          zagospodarowac. Wlasnie szukam w inernecie kwiatow ,ktore beda sie
          ladnie komponowaly pod wzgledem wysokosci ,formy ,czasu kwitnienia i
          kolorow. Ciezka pracasmile
          --
          Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
          Erica Jong
          • 16.04.10, 19:20 Odpowiedz
            ale jaka przyjemna!
            • 16.04.10, 21:10 Odpowiedz
              Mój balkon na razie wygląda jak poniżej.
              Jutro wykorzystując niemożność niesienia kaganka oświaty zamierzam posiać
              maciejkę i groszek pachnący. Na razie nie wiem gdzie, ale jutro wymyślę. Nie
              wiem też co w tym roku upchnąć do koszy wieszanych na ścianę, bo tam nic się
              dobrze nie trzyma - poza pelargoniami...

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/7jbtWpKQYiEipunV7B.jpg

              a to miłośniczka niezapominajek wink

              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/gwU4PyBPr86ZkOqvgB.jpg
              • 16.04.10, 22:01 Odpowiedz
                bbetko, robisz świetne zdjęcia... i chyba masz naprawdę dobry aparat...
                gratulujęsmile
                też niby mam balkon, ale tylko do wietrzenia pościeli...
                za to w ogrodzie...
                http://images8.fotosik.pl/285/ff40dec71024f849.jpg
                smile
                --
                Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia...smile
                • 16.04.10, 22:04 Odpowiedz
                  Bbetko, to drzewko w donicy to chyba nie kasztan?
                  Balkon bardzo kolorowysmile

                  --
                  Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                  Erica Jong
                  • 16.04.10, 22:49 Odpowiedz
                    Miło mi, że zdjęcia się podobają smile
                    Dado masz piękne kwiaty w ogrodzie! ja nie mam ogrodu więc pozostaje mi malutki
                    balkon...
                    Verbeno, masz dobre oko, w tej donicy to rzeczywiście kasztan. Ma jakieś 11 lat,
                    został wyhodowany z kasztanka i moja córka co roku pyta kiedy zakwitnie wink Nie
                    sądzę żeby to było możliwe, ale miło jest się łudzić.
                    • 17.04.10, 14:51 Odpowiedz
                      Piękne zdjęcia Dziewczynysmile
                      Ogród Dado znam i zachwycam sie nim nieustająco! Może zobaczę Twój
                      Verbenkosmile
                      Bbetko u Ciebie wygląda na to że w pełni sezonu doprowadzisz swój
                      balkon do stanu tarasu Maćmy. Czyli że nie będzie gdzie stopy
                      postawićsmile
                      --
                      Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                      • 17.04.10, 14:52 Odpowiedz
                        No i ten KOTsmile))))
                        --
                        Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                        • 17.04.10, 19:28 Odpowiedz
                          Kot jest zupelnie podobny do naszej Roberty a na kasztanach sie znam
                          z tego powodu ,ze obok domu rosnie kasztan olbrzym a pod nim masa
                          malych kasztankowych dzieci, ktore to wczoraj brutalnie powyrywalam.

                          No i dobra wiadomosc, dzis zauwazylam ,ze polska maciejka wzeszla,
                          hurra, bedzie pieknie pachnialo!

                          --
                          Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                          Erica Jong
                          • 17.04.10, 22:33 Odpowiedz
                            Ja oczywiście nic nie zasiałam, ale może jutro to nadrobię wink maciejka
                            pachniała mi przez prawie całe ostatnie lato więc w tym roku też bym chciała.

                            Co do braku miejsca na stopę - to na moim balkonie trudne nie jestwinkwięc masz
                            rację Fed,że latem to taki trochę gąszcz się robi, w zależności na jakie rośliny
                            się akurat zdecydują i jak one się zaaklimatyzują na moim południowym balkonie.

                            Byłam za to dziś w lesie i widziałam takie cosie wink

                            ślimak skrzydlaty
                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/xrzjebvaL71pBMG5wB.jpg

                            a mój kot to głownie lubi spać
                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/aSJ4Svw6iQzWcfJ9uB.jpg

                            i czyścić pazurki (żeby mnie drapać higienicznie)

                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/cOjjmRBtCBfjAAeMgB.jpg
                      • 19.04.10, 12:25 Odpowiedz
                        Fedowym ogrodem balkonowym też się zachwycam. Patrząc na te śliczności kwiatowe w donicach myślę, że wcale nie byłoby tak źle wrócić znowu do mieszkania w Warszawie smile
                        --
                        Ew.
                        • 19.04.10, 19:14 Odpowiedz

                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/Kb1z2Nq7GPV2BAHCGB.jpg
                          Zapomnialam juz jak wkleja sie zdjecia, chyba musze zmniejszyc bo
                          nie pokazuja sie cale.
                          Ewelino, ogrod jest zupelnioe naturalny ze stawkiem oblozonym
                          kamieniami, zaroslami bambusowymi, malym sadem i trawnikami.
                          Jak sie juz naucze bede wklejac zdjecia regularnie bo ciagle cos sie
                          zmienia, kwitnie,zachwyca i robie zdjecia jak szalona.

                          Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                          Erica Jong
                          • 19.04.10, 19:18 Odpowiedz

                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/BQxyhJsA8Ga6sG6meB.jpg
                            Stawek jest uroczy, sa w nim trzy czerwone i mnostwo czarnych rybek
                            oraz setki kijanek juz ruszajacych ogonkamismile
                            Rybki przezyly zime w zamarznietym zupelnie,dosyc plytkim stawie.

                            Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                            Erica Jong
                            • 19.04.10, 19:35 Odpowiedz
                              Niczego nie zmniejszaj! Świetnie Ci się wklejająsmile
                              Ogród jest po prostu boskismile
                              Ew, Ty mi nie zazdrość, bo masz lepiejsmile Ja powoli (bardzo powoli)
                              dojrzewam do własnego ogrodu. Nigdy nie byłam ziemioryjcem, nigdy
                              tego nie doceniałam i nie chciałam. Wcale mbnie to nie bawiło.
                              Naszło mnie dopiero jak le jeszcze Mąż przestał, albo raczej nie
                              zaczął zajmować się tarasem który był jego, a nie moim marzeniem. I
                              wpadłam w to jak śliwka w kompot. Nagle ogarneły mnie potrzeby i
                              ambicycjesmile
                              --
                              Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                              • 20.04.10, 21:07 Odpowiedz
                                A co proponujecie bym mogla upiekszyc balkon od strony poludniowej ,do poludnia
                                jest cien po 14 tej przy ladnej pogodzie slonce swieci do 21 wszej ?Czesto wieje
                                wiatr gdyz nasz blok jest na skarpie i od wschodu mamy odre ,kolej ,troche dalej
                                browar ,gazownie teren specjalnie nie zaczysty ,ze tak sie wyraze .Kiedys
                                probowalam przypilnowac drzewo bielunia piekne biale dzwony byly nie zadlugo a
                                mojej sasiadce sie udalo i co rok ma piekne drzewo usypane bialymi wielkimi
                                kwiatami ,a moje drzewo na drugi rok niestety nie pokazalo bialych kwiatow i mi
                                sie odechcialo po tym moim eksperymencie hodowlanym .Zasadzilam poziomki
                                ,dostalam od sasiadki sadzonki ciekawe czy sie przyjma ? Chociaz fiolki z
                                jednego liscia mi sie przyjely wieki temu i kwitly i kwitly.Prosze o propozycje
                                doswiadczonych ogrodniczek
                                • 20.04.10, 21:26 Odpowiedz
                                  No to nie ode mniesmile
                                  --
                                  Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                                  • 20.04.10, 23:23 Odpowiedz
                                    Teraz sa takie piekne odmiany pelargonii, rozowe, amarantowe, a
                                    wytrzymuja kazde miejsce, zwlaszcza slonce, zasilane kwitna calutkie
                                    lato. Mozna je pieknie pomieszac np. z petuniami o bogatej gamie
                                    kolorystycznej.Tylko petunie nie lubia deszczu, a pelergoniom nic
                                    nie szkodzi.
                                    • 20.04.10, 23:29 Odpowiedz
                                      Moje zeszloroczne:
                                      http://images37.fotosik.pl/281/ca30681bb15e05admed.jpg
                                      • 24.04.10, 21:13 Odpowiedz

                                        Zaczynam dostawac juz wariacji ogrodowej. Dzis przy pieknej
                                        slonecznej pogodzie spedzilam calutki dzien sadzac, pielac,
                                        podlewajac, zachwycajac sie kwitnacymi drzewami, znow sadzac bo
                                        sasiadka przyniosla sadzonki, pijac kawe, jedzac obiad, drzemiac po
                                        obiedzie na sloncu, itd. Pranie suszylo sie na sloncu, kotka
                                        wygrzewala sie na tarasie a pszczoly i inne fruwajace brzeczaly nad
                                        glowa.
                                        Rieks towarzyszyl mi przez caly dzien wykonujac ciezsze prace. Nie
                                        chcialo nam sie nawet na chwile wchodzic do domu. Wystawilismy
                                        frytownice na zewnatrz i na obiad byly frytki z piwem, baardzo nam
                                        smakowalo.
                                        Jutro bedzie jeszcze cieplej, bedziemy patrzec z pozycji lezacej jak
                                        trawa rosniesmile

                                        --
                                        Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                        Erica Jong
                                        • 01.05.10, 11:39 Odpowiedz
                                          Poziomki sie przyjely .truskawki tez ,kwiaty kupione w ogrodniczym tez sie
                                          przyjely ,wiec chyba mam jeszcze predyspozycje ogrodniczki na skrawku balkonu
                                          ,przyjme wszelkie gratujacyje .A jak dzieci sie ciesza. A propo Werbeno
                                          zazdroszcze Tobie tej pozycji lezacej ,wygrzewajacej sie w sloncu i patrzeniem w
                                          chmury chociazby .dzialki nie moge miec niestety za duzo mam alergenow, ktore
                                          mnie uczulaja ,szczegolnie wiosna i latem ahhhhhhhhh
                                          • 01.05.10, 16:22 Odpowiedz
                                            Gratuluję, pięknie ozdobiony balkon to też wielka przyjemność smile Jak
                                            u Lablenki - chociaz jej - to prawie ogrodek smile
                                            • 01.05.10, 17:16 Odpowiedz

                                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/rY8vyg7RQNIgZUf7TB.jpg
                                              Tak pieknie zachodzilo wczoraj slonce. Przez czerwone liscie klonika
                                              pomaranczowa luna slonca, niezwykle kolory.
                                              Dzis przesadzalam salate ze szklarni na grzadki, mam nadzieje ,ze
                                              slimaki nie zauwaza jej i zdazy wyrosnac zanim zostanie zjedzona.
                                              Jest deszczowo i wreszcie mokro, kasztan w ciagu tygodnia zdazyl sie
                                              zazielenic i wypuscic kwiaty, wszystkie drzewa maja juz liscie,
                                              zaczyna robic sie zielona gestwina.
                                              Z samego rana zakladam kalosze i robie obchod wyszukujac slimaki,
                                              wydalam im wojne w trosce o rozne rodzaje host rosnacych w ogrodzie.
                                              Ciekawe kto wygra?

                                              Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                              Erica Jong
    • 02.05.10, 17:15 Odpowiedz
      Verbeno, zdjęcia piękne! Brat pokazywał mi wczoraj zdjęcia z parady kwiatowej
      k.Haarlemu - no coś pięknego! w przyszłym roku ta parada będzie 16.04.2011 już
      zapisałam w kalendarzu i zamierzam się wybrać, mimo koniecznego kontaktu z
      bratową... Ale jak pisałam dwa dni dam radę wink

      Byłam w ogrodach Hortulus, jest tam oczywiście przede wszystkim ogromny sklep z
      roślinami, a poza tym kilkanaście miniogrodów w różnym stylu

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/7RuWOqehNirOB2QPaB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/5rilBO1m8ha8oWr4CB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/TqCbu6dSLZyoba6a4B.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/o2ZpWWFaCONed38mCB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/abJfvBGDy4xg4f85oB.jpg

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/nQQRgLYwY5SxdhdkWB.jpg

      W części gastronomicznej grasowała zorganizowana kocia banda wink
      Ogólnie koty (ok10 sztuk) spały na słoneczku, ale miały jednego specjalistę (na
      zdjęciu), który podchodził do stolików i miauczał żałośnie. Jak w końcu ktoś się
      ulitował i dał jakieś jedzonko, to cała banda natychmiast zjawiała się przy
      wybrańcach - w ten sposób nasz posiłek był 2x większy niż zwykle wink))

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/A2ghgWbO3Sh7rWS9hB.jpg

      Były też oczywiście piękne kwiaty, ale nie chcę Was zanudzać zdjęciami wink
      • 02.05.10, 19:17 Odpowiedz
        Bbetko, przyjezdzaj na parade, gdyby co to mozesz u mnie
        przenocowac ,chociaz do Haarlem mam kawaleksmile

        O Hortulusie slyszalam bardzo pozytywne opinie, fajnie ,ze w Polsce
        zaczynaja powstawac tego typu ogrody. W Holandii jest tego mnostwo,
        uwielbiam zwiedzac otwarte prywatne ogrody, gdzie widac milosc i
        dume wlascicieli, niektore ogromne, do 5 tysiecy metrow kwadratowych.
        Sezon zaczyna sie dopiero w polowie maja a ja juz nie moge sie
        doczekac.
        Moj ogrod po ostatnich deszczach zielenieje w oczach, bzy
        rozkwitaja, jablonie w kwiatach, roznokolorowe rododendrony , nawet
        rzodkiewka na grzadce z kazdym dniem jest bardziej widocznasmile
        Szkoda ,ze zimno i deszczowo ma byc przez caly tydzien, wychodze
        tylko na zbior slimakow, ktore to ze scisnietym sercem wrzucam do
        osolonej wody, ale trudno, rosliny sa wazniejsze.
        --
        Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
        Erica Jong
        • 03.05.10, 10:09 Odpowiedz

          W Hortulusie byliśmy jesienią 2009, widze,że nastapiły zmiany.Kocia
          banda jest tam niesamowita.bawiły nas ,czekających na swojakolejke,
          pozorowanymi zapasami.Niestety chociaz zdjęc mam ogromna ilośc nie
          potrafię sobie dac rady ani z umieszczenium ich tu na forum , ani w
          albumie,a niestety zdjęcia mam w laptopiesad.

          1 maja spełniłam moje marzenie o tym, by byc w Holandii, w czasie
          kwitnienia pól tulipanowych.
          W Chrzypsku Wielkim koło Pniew na 60 ha p.Bogdan Królik hoduje
          rosliny cebulowe w tym tulipany.Ogromne pole tulipanowe.
          Nowe odmiany w tym Marie Kaczyńską, Mikołaja Kopernika i Irenę
          Sendlerową jako wyłączne prawo do hodowli oraz tulipany o
          kwiatostanie 12 cm , jak maki.
          Mam wiec namiastkę Holandii w Wielkopolsce.Widoki cudne. Fotek mam
          265 ,ale....da capo al finewink

          --
          LX

          Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
          • 03.05.10, 10:52 Odpowiedz

            fotoforum.gazeta.pl/u/lablenka_x.html
            --
            LX

            Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
            • 03.05.10, 11:00 Odpowiedz

              http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2247827,2,1,P1020091.html
              --
              LX

              Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
              • 03.05.10, 11:07 Odpowiedz

                [IMG] http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2247827,2,1,P1020091.html
                [IMG]
                --
                LX

                Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
              • 03.05.10, 11:09 Odpowiedz
                Za pierwszym razem było dobrzesmile Piękne zdjęcia.
                Bbetko zazdroszczę wyprawy!
                Zmotywowałyście mnie. Jadę po ziemię i wajgelę. A jutro pojadę na
                giełdę po ostróżki i wisielcesmile
                --
                Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
              • 03.05.10, 11:20 Odpowiedz
                Z wielką przyjemnościa oglądam te wszystkie Wasze fotki - prawdziwa
                wiosna na forum! No i nie wiedziałam, że mamy w Polsce takie ogrody
                o takie tulipany! Verbeno, ogrod wprost zachwycajacy smile
                Musze sfotografować moje tulipany nim przekwitną, codziennie mam
                niespodziankę - bo pierwszy raz kwitn cebulki przywiezione w zeszlym
                roku. Bbetko, parada kwaitowa jest wspaniala. Podeślę linka do moich
                zdjęć.
                • 03.05.10, 11:26 Odpowiedz

                  Mammaju , to gospodarstwo otwiera swoje podwoje dla zwiedzających ,
                  jak się okazuje w weekend majowy.Można tam tez zakupić rosliny i
                  samemu sobie wyrwać tulipany razem z cebulka a 1 zł/sztuka, ale
                  tylko z pola z mixem.
                  Mieści sie w przepieknym Sierakowskim Parku Krajobrazowym.Obok w
                  Białkoszu, w pałacu, jest hotel z restauracją. Wszystko to tylko
                  70km od Poznania.
                  --
                  LX

                  Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                  • 03.05.10, 22:51 Odpowiedz
                    Lablenko, piękne zdjęcia! Od razu nabrałam ochoty na wycieczkę wink w sobotę
                    niestety muszę dzielnie nieść kaganek oświaty, ale w niedzielę kto wie?

                    Verbeno, uważaj bo skorzystam z zaproszenia wink

                    Fed, jak tam mobilizacja zakupowo-kwiatowa?
                    • 03.05.10, 23:10 Odpowiedz
                      Szkoda. ze to jednak za daleko, może innego roku uda sie zobaczyć smile
                    • 04.05.10, 12:52 Odpowiedz
                      Bbetko, teraz to tylko w tygodniu można jechać,bo hurtownia
                      pracuje,a tylko w majowy weekend było tam otwarte.
                      --
                      LX

                      Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
                      • 04.05.10, 13:47 Odpowiedz
                        verbeno,
                        à propos innego watku (tego z obiadami i dietami) poslalam tobie
                        majla na gazetowy adres. Jest w nim o diecie z chlebem wink
                        Moze cie zainteresuje.

                        --
                        www.etvoici.bloog.pl/
                        smile Jdu, ne vím kam, ale těším se. wink Luba Skořepová
                        • 04.05.10, 21:04 Odpowiedz
                          Lablenko, dziękuję za ostrzeżenie smile

                          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/QndBMypppIFLCvqprB.jpg
                          • 10.05.10, 10:35 Odpowiedz
                            Aż sie boje zapytać co to jest za bestiawink))
                            Piękne zdjęcie. Masz we mnie Bbetko zagorzałą fankę.
                            A poniżej stan aktualny mojego tarasu. Oczywiście nie definitywnysmile

                            http://images35.fotosik.pl/147/2d882d0478712120med.jpg
                            --
                            Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                            • 10.05.10, 19:06 Odpowiedz
                              Fed, taras zapowiada sie obiecujaco, masz duzo kwitnacych roslinek,
                              widze tez ostrozki i chyba geranium.
                              Wczoraj zjadlam pierwsza wlasnymi rekami wychodowana glowke salaty.
                              Smakowala jak zadna dotychczassmile

                              --
                              Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                              Erica Jong
                            • 10.05.10, 20:33 Odpowiedz
                              Jak to co? Tulipan papuzi smile))

                              --
                              Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                              Wysadzam skrzynki balkonowe
                            • 10.05.10, 20:37 Odpowiedz
                              Piękny balkon, Fedo smile))

                              --
                              Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
                              Wysadzam skrzynki balkonowe
                              • 10.05.10, 22:09 Odpowiedz
                                Dzięki Jutko za podpowiedź smile

                                Fed, no taras już robi wrażenie - w pełni sezonu to dopiero będzie!

                                Wstawię kilka zdjęć z Kiermaszu kwiatowego, przy okazji którego odbywa się
                                konkurs na kompozycję kwiatową.
                                Zdjęcia kiepskie, bo ludzi tłum i pogody brak, ale kompozycje urokliwe

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/6agnmBEFkbb7bxhOoB.jpg

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/HueJar5zUMHicwbbIB.jpg

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/vOevgLWPCbilNWZEYB.jpg

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/x7yqc5lDRTNh04HkpB.jpg
                                • 10.05.10, 22:26 Odpowiedz
                                  No więc te kompozycje bardzo orginalne, ale ja wole proste bukiety -
                                  oczywiscie do jakichs salonow czy palaców pasują pewnie takie
                                  własnie kompozycje .
                                  Taras Fed, jak co roku, zachwyca. A ja codziennie mam sfotografowac
                                  tulupany z holenderskich cebulek - ciagle cos przeszkadza i zaraz
                                  wszystkie przekwitną sad
                                  Ten papuzi tez obłedny!
                                  • 15.05.10, 15:38 Odpowiedz

                                    Dzis wreszcie mozna bylo wyjsc do ogrodu, bardzo bylam juz
                                    steskniona i spragniona rycia w ziemismile
                                    Posadzilam wysokie dalie, przesadzilismy acube i pieris w inne
                                    miejsce, porozdzielalam hosty, wysialam szpinak i fasolke, zajrzalam
                                    do szklarni no i pogapilam sie na kwitnace i sypiace bialymi
                                    platkami jablonie.
                                    Lablenko ,nazwanie mnie wiejska gospodynia bardzo mnie cieszy, w
                                    kontakcie z ziemia ,roslinami odzyskuje spokoj i wracam do korzeni,
                                    czyli wiejskiego domku moich dziadkow. Tam podczas letnich wakacji
                                    czulam sie szczesliwa.
                                    Za nic nie zamienilabym tego miejsca nawet na luksusowy apartament w
                                    duzym miescie. No chyba ,ze zycie znow wywinie mi wielkiego kozlasmile
                                    --
                                    Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                    Erica Jong
                                    • 15.05.10, 15:44 Odpowiedz
                                      Bbetko ,z podziwem obejrzalam zdjecia kompozycji kwiatowych. Bylam
                                      kiedys na miedzynarodowym konkursie w Keukenhof, wrazenie
                                      niesamowite a ile kosztuje to pracy wiem doskonale bo sama
                                      skonczylam kurs ukladania kwiatow.

                                      --
                                      Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                      Erica Jong
                                      • 16.05.10, 23:46 Odpowiedz
                                        Verbeno, kompozycji było więcej i rzeczywiście były piękne. W zeszłym roku miały
                                        nawiązywać do logo miasta i też były bardzo wymyślne, ale naprawdę atrakcyjne.

                                        wkleję tu obraz mojego pochmurno-deszczowego balkonu, bo słońca się nie
                                        doczekam. Wkleiłam go przez pomyłkę do poprzednich dzisiajek, ale tu jest jego
                                        miejsce więc niech będzie dwa razy wink



                                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/5zCPj7OccFfFLJ94cB.jpg
                                        • 19.05.10, 17:12 Odpowiedz
                                          Urocze miejsce, Bbetko, rododendron wspaniale kwitnie a
                                          niezapominajki i bratki daja klimacik ogrodowy smile
                                          • 20.05.10, 10:05 Odpowiedz
                                            A mnie zachwyca kasztanowiec. Ja też chcęsmile)
                                            --
                                            Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                                            • 23.05.10, 22:31 Odpowiedz
                                              Fed, zasadź kasztanka i za jakieś 10 lat już będzie taki wielki wink

                                              Wyszło trochę słońca i rododendron szaleje, a poziomki zaczynają się czerwienić

                                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/IPtyUYz8jJ5xDqBi2B.jpg
                                              • 09.06.10, 22:45 Odpowiedz
                                                Odswiezam watek aby sie nie zagubil.
                                                Ogrod pieknieje z dnia na dzien. Nowa rabata kwiatowa zaczyna
                                                nabierac charakteru.Kwitna ostrozki, szalwia, niebieskie irysy,
                                                dalie zaczynaja wychodzic z ziemi, hosty porozrastaly sie pieknie.

                                                Czesc warzywna tez juz zarosnieta. Salata wlasnorecznie posadzona
                                                smakuje znakomicie, krzewy pomidorowe rosna i meznieja, pozostala
                                                roslinnosc ma sie swietnie podlewana roztworem z pokrzywy i zasilana
                                                krowim nawozem.
                                                Po niedawnej wizycie w ogrodzie ze stawami Rieks zainspirowany i
                                                entuzjastyczny kupil na drugi dzien plastikowe oczko wodne 1,50 x
                                                1,20 metra, wykopal dziure ,nalal wody, ja posadzilam roslinki i
                                                takim oto sposobem mamy drugi stawek. Bylo troche klopotu z
                                                roslinami wodnymi bo za szybko wlozylismy doniczki z ziemia do wody
                                                i ziemia wyplynela na powierznie ale na uczymy sie na bledach i na
                                                drugi raz juz bedziemy wiedzieli.
                                                Deszcz popaduje, chodze w kaloszach po ogrodzie, zbieram slimaki i
                                                ciesze sie kazdym badylkiemsmile Dzis zakwitl bialy powojnik, jeden
                                                ogromny kwiat na malej roslince.

                                                --
                                                Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                                Erica Jong
                                                • 10.06.10, 07:44 Odpowiedz
                                                  U mnie hisbiskus uznał że już po zimie (australijskiej) i puszcza
                                                  liście, peonia szaleje, groszek dojrzewa, ja też, oczywiście do
                                                  rzucenia się nań i pochłonięcie.
                                                  --
                                                  Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                                                  • 14.06.10, 21:01 Odpowiedz
                                                    Jak orywam sie od ekranu to widzę:

                                                    http://images44.fotosik.pl/304/3fd3b183a7537ba6.jpg

                                                    Taki mam gąszcz ogólny wyjatkowo bez kawałków kotów i psi w
                                                    zakamarkach:

                                                    http://images35.fotosik.pl/158/9335b88bf2eccf4b.jpg

                                                    A to okno jest oknem kuchennym:

                                                    http://images44.fotosik.pl/304/e14f0dbc6daed3bbmed.jpg
                                                    --
                                                    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                                                  • 14.06.10, 21:50 Odpowiedz
                                                    Cudnie masz Fed, az zazdrosc bieże! czas na zrobienie fotki u
                                                    mnie smile
                                                  • 15.06.10, 20:16 Odpowiedz
                                                    Fed, uwaga, bede komentowala zdjeciasmile
                                                    Ostrozki przepiekne, z zeszlego roku czy kupione juz kwitnace?
                                                    Gdzies z boczku zauwazylam cos jakby winorosl, poza tym kolory
                                                    piekne i obfitosc roslin zadziwiajaca jak na przestrzen tarasowa.
                                                    Wyobrazam sobie co by to bylo gdybys miala duzy ogrod. Pewnie tak
                                                    jak ja wykorzystalabys kazda czastke ziemismile

                                                    Jakis czas temu zrobilam kompost pokrzywowy, rosliny rosna na nim
                                                    jak na drozdzach. Jedyny problem to zapach, smierdzi jak z ubikacji,
                                                    wprost odrzuca. Trzymam toto w najdalszej czesci ogrodu i podlewam
                                                    rozcienczajac woda. Ciekawa jestem efektu.
                                                    Poza tym przy nowym oczku wodnym zrobione sa juz sciezki, pieeeknie
                                                    wyglada ,brakuje tylko krasnala i muchomorkasmile

                                                    --
                                                    Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                                                    Erica Jong
                                                  • 16.06.10, 00:27 Odpowiedz
                                                    A moze kaczuszke plywajaca ?
                                                  • 16.06.10, 08:27 Odpowiedz
                                                    Verbeno, a ja proszę o zdjęcia Twojego ogrodu!. Ostróżki niestety
                                                    kupione w tym roku kwitnące, ale wygląda na to że im nie jest u mnie
                                                    źle. Poprzednie miały po kilka lat i niestety zawineły sie wiosną na
                                                    tamten świat. Winorośle w 2 różnych gatunkach mam w 4 miejscachsmile
                                                    Muszę zrobić tarasowi zdjęcie "z lotu ptaka", to zobaczysz całość,
                                                    18 m zastawionych prawie całkowiciesmile
                                                    --
                                                    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
    • 21.06.10, 00:10 Odpowiedz
      Już dawno chciałam pokazać miniaturową papryczkę - mam ją od listopada, była
      kupowana razem z gwiazdą betlejemską na Boże Narodzeniewink
      Po gwiazdach dawno śladu nie ma, a papryczka, stale kwitnie i owocuje. Wygląda
      śmiesznie, bo myślałam, że przetrwa najwyżej miesiąc więc nie obrywałam jej
      papryczek wink

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/bF522TvggVLzsyH8xB.jpg
      • 21.06.10, 10:01 Odpowiedz
        Czy papryczki są jadalne?
        • 21.06.10, 10:48 Odpowiedz
          Ja miałam czerwone i źółte , śliczne. Podobno nie należy jeść bo ziemia w
          jakiej siedzą jest sztucznie nawożona.

          • 21.06.10, 12:22 Odpowiedz
            Poziom ich zasuszenia wskazuje, że ja też nie próbowałam ich jeść wink)) chociaż
            wyglądają zachęcająco - oczywiście przed ususzeniem
            • 21.06.10, 17:55 Odpowiedz
              A ja codziennie zeżeram groszeksmile Dokupiłam sobie lobelje, bo trzy
              sobie utopiłam, poza tym bratki juz kończą sie definitywnie. Jutro,
              albo pojutrze pojadę na giełdę i dokupię sobie kilka kilkorocznych.
              W czerwieni (w Twoje rączki Mammajko)mam liście pierisa i w ostrym
              różu ciagle kwitnące truskawki. Tę majładniejszą już dojrzałą,
              zeżarłam dzisiajsmile
              --
              PiSy szczekają, karawana idzie dalej!
              • 12.07.10, 20:50 Odpowiedz
                Nowo zalozona czesc warzywna rozrasta sie pieknie. Pomidory
                dojrzewaja, ogorki zawiazuja sie jak szalone (cieplo i
                wilgoc),kabaczek wedruje gdzies po trawie, fasolki rosna, pory
                meznieja, porzeczki nabieraja kolorow, salata zawiazuje sie w glowki.
                Boje sie ,ze za chwile bede miala kleske urodzaju ogorkow i
                kabaczkow. Trzeba bedzie chyba kisic lub rozdawac.

                Trawniki wyschly zupelnie, kwiaty byly podlewane i dzieki temu
                przetrwaly. Zaczyna robic sie kolorowo, hortensje przykrywane w
                czasie upalu wielkim parasolem kwitna roznokolorowo, lilie
                hemorocalis otwieraja sie i tego samego dnia zamieraja ale nastepne
                juz czekaja na rozwiniecie, niektore dalie juz kwitna.
                Nie chce mi sie wcale ruszac z tego raju, wieczorem maciejka pachnie
                odurzajaco, dzikie golebie gruchaja jednostajnie a kotka lezy na
                kamiennych stopniach.
                Zaraz sprobuje wlozyc pare zdjec, moze sie udasmile
                --
                Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                Erica Jong
                • 12.07.10, 21:56 Odpowiedz
                  czekam niecierpliwie !
                • 13.07.10, 21:46 Odpowiedz
                  Ogród wygląda imponująco.Bardzo podobają mi się te drewniane
                  rzeżby.W warzywniak musieliście włożyć dużo pracy i aż dziwi
                  taki urodzaj ogórków,gdy wiosna była zimna,a teraz te upały.
                  Dzięki za zdjęcia,obejrzałam wszystkie.

                  --
                  W życiu piękne są tylko chwile...
                  • 14.07.10, 11:13 Odpowiedz
                    Piekny masz ogrod, Verbeno! Bede go jeszcze nie raz ogladac, masz
                    rzeczywiscie pole do dzialania! Zazdroszcze tego braku ogrodzenia -
                    w Polsce jeszcze niemozliwy, wszyscy psujemy pejzaz płotami, murkami
                    czy chociaz siatka! Gratuluje zamiany smile
                    • 14.07.10, 22:41 Odpowiedz
                      Ciesze sie ,ze ogrod podoba sie Wam, jest wystarczajaco duzy do
                      moich eksperymentow.
                      Warzywniak jest maly ale mam na biezaco wlasna salate, szpinak,
                      ziolka, zaraz dojrzeje fasolka a polskie ogorki w holenderskiej
                      ziemi maja sie bardzo dobrze.
                      Mammajko, te niskie buczynowe (chyba) plotki maja wszyscy sasiedzi.
                      Urzad miasta rozdawal rosliny za darmo aby zachowac ladna kompozycje
                      krajobrazowa typowa dla tego regionu. Nie ma tu bram, zamkow i
                      alarmow. Moja siostra zaraz po przyjezdzie spytala czy nie boimy sie
                      tak mieszkac. Odpowiedzialam ,ze tu nikt obcy sie nie kreci bo i po
                      co. Moje auto czesto stoi przed domem nie zamkniete i jakos nikt nie
                      ma checi ukrascsmile Mysle ,ze w wiekszych miastach tez nie jest zbyt
                      bezpiecznie a ja mieszkam zupelnie na prowincji. No i bardzo mi tu
                      dobrze.

                      --
                      Zycie dzieli sie na dwa etapy: mlodosc i "swietnie wygladasz".
                      Erica Jong

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.