Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 252 - na nadchodzący marzec :)

26.02.17, 03:11
Ciągnęły się te poprzednie dzisiejki niemożebnie ! Rozpoczynamy oczekiwanie wiosny, chociaż jeszcze śnieg popaduje. Ale dni już dłuższe i jasne, nadzieja więc jest !
Edytor zaawansowany
  • kan_z_oz 27.02.17, 10:14
    Dzisiaj pierwszy naprawde chlody dzien. Z rana Pan maz napalil w piecu bo spadlo do 20C. Poza tym lalo jak cebra - nareszcie przyszedl solidny deszcz.
    W koncu zmobilizowalam sie aby umowic sie z architeketem i budowlancem. Chcemy przebudowac, zadaszenie dla samochodow oraz wyremontowac pranie i powiekszyc ja o prysznic. Czekam wiec na plany oraz rapot od inzyniera. Dach ma udzwignac solidny system paneli slonecznych oraz wygladac ladnie...haha

    --
    Kan_z_oz
  • mammaja 27.02.17, 22:41
    Ha, ha, u nas było +8, więc w ciągu dnia przykręciłam ogrzewanie. Jakże względne jest odczuwanie temperatury smile
  • kan_z_oz 28.02.17, 10:11
    Jest wzgledne Mm ale tez ma pelne uzasadnienie. Organizm sie przestraja i dostosowywuje do roznych temperatur tylko potrzebuje czasu. Pelna adaptacja to 3 tygodnie pod warunkiem, ze nie ma problemow zdrowotnych.

    W nocy zamknelam okno bo wialo i bylo mi zimno pod letnia koldra...haha
    Obecnie wiec w domu mam miedzy 24-25C i bardzo dobrze bo potrzebuje troche czasu aby sie przestawic.

    Poza tym malo sie dzieje. Ptaki jedza jak oglupiale wiec chyba tez potrzebuja nagle wiecej kalorii.
    --
    Kan_z_oz
  • kan_z_oz 01.03.17, 11:25
    Kana monologu dzisiejkowego ciag dalszy...

    Dostalam bilety na "Adele". Jedziemy wiec do Brisbane w niedziele. Ciesze sie, bo to bedzie moja pierwsza wizyta do miesta jakiegokkolwiek od lat dwoch.
    Dzisiaj przegladajac poranna gazete zorientowalam sie, ze wystep jest na stadionie Gabba w samym centrum miasta. Noz kurna, kto robi wystep na 60 tys ludzi w centrum zabudowanym wiezowcami bez parkingu??

    Bylam, az do dzisiaj swiecie przekonana, ze wystep bedzie na stadionie Suncorp gdzie sa mecze rugby, poza miastem. Stadion jest dostosowany do wielkiego tlumu...

    W panice zaczelam wiec szukac noclegu gdzies w poblizu, bo znajac zycie dostanie sie do stadionu nie bedzie problemem, za to wydostanie z koncertu konczacego sie o 10:30 wieczorem, gdzie ostatni pociag odchodzi o 11:00 bedzie...haha

    Po przeszukaniu calego centrum gdzie nic juz nie bylo wolnego w koncu znalazlam, bedac w ostrej konkurencji z licznikiem wyswietlajacym mi 33 inne osoby aktualnie tez szukajace. No zesz, jaki stres...haha

    Pam maz zazyczyl sobie 'valet parking', oznaczajacy, ze ktos zaparkuje jego pol-ciezarowke. Parkingi hotelowe w Australii sa tak ciasne (brak miejsca na budowe wiekszych...haha), sama mam problemy aby wyrobic sie samochodem typu Toyota echo.
    Udalo sie i mamy parking oraz kogos kto bedzie musial wcisnac bestie gdzies na styk.

    Transport do stadionu i ze stadionu bedzie nozny (dlugi spacer)...haha...juz sie nie moge doczekac.
    --
    Kan_z_oz
  • alfredka1 01.03.17, 15:10
    Dzielni jesteście ..
    mam nadzieję , że znajdziecie miejsce "skraja" a nie w środku samego tłumu ...
    czekamy na relacje i recenzje .
    Uściski smile)


    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • mammaja 02.03.17, 00:50
    Życzę pięknego koncertu i powrotu w całości ! Ską wiadomo, gdzie taki człowiek od parkowania znalazł miejsce? czy idzie sie po imprezie w jakieś umówione miejsce i zaprowadza do wozu? Nie bardzo to wszystko sobie wyobrażam ...
    Wczoraj miałam koleżanki na popołudniowo - wieczornym bridżu, niestety korek obsługujący główne lampy bez przerwy "wskakiwał", jakieś boczne lampki nie dawały satysfakcji. Koleżanka poleciła mi "swojego" elektryka, sprawdzonego od lat.
    Przyjechał popołudniu i co ? Wszystko świeciło równo, korek nie wyskakiwał, poczekaliśmy pół godziny - dalej nic. Pan pojechał i obiecał wrócić, jeżeli sytuacja się powtórzy. Idiotyczne, nieprawdaż ?
  • kan_z_oz 02.03.17, 09:32
    Dziekuje Alfredko, oczywiscie zdam sprawozdanie. Koncerty sa tutaj bardzo dobrze zorganizowane. Nawet te na 60 tys. Australijczycy sa w tym naprawde dobrzy. Sa wiec wydzielone sektory z miejscowkami do siedzenia.
    Nawet nie wiem jaki mamy sektor, oprocz, ze nie przy samej scenie i nie na samym koncu. Oprocz tego sa wielkie ekrany gdzie widac bedzie Adele na scenie 360 w samym srodku. Jest to jej pierwszy koncert na stadionie. Australijczycy sa szaleni na punkcie takich imprez oraz sportowych. Adele bedzie miala wiec dwa koncerty (sobota, niedziela), kazdy po 60tys w malym w sumie Brisbane.

    Mm, 'valet parking' w hotelu to miejsce gdzie mozna podjechac samochodem, zostawic kluczyki obsludze i odebrac samochod w tym samym miejscu w poniedzialek rano, bez koniecznosci szukania. Oplaca sie w sytuacjach niesamowitego obciazenia parkingu hotelowego imprezami jak koncert Adele. Oplaca sie podwojnie, gdy samochod jest wielki i do parkowanie naprawde trudny.
    --
    Kan_z_oz
  • alfredka1 02.03.17, 14:42
    Dobra rada:
    jeżeli pan fachowiec silny i zdrowy to zainstaluj go na zawsze smile))


    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • zbyfauch 03.03.17, 13:36
    Od czasu do czasu chodzę sobie na przerwie do Greka na piwo. Jak jest ciepło to siadam na zewnątrz. Za każdym prawie razem, około południa przechodzi ulicą mimo dziadek-zombie. Suchy, pomarszczony starowinka kroczący jakby mechanicznie, jak nakręcony. Nie wiem, na obiad gdzieś idzie? Dzisiaj wyszedłszy od Greka również zoczyłem dziadka-zombie. Dzisiaj podpierał się już chodzikiem. za jakiś czas już go chyba nie zobaczę.
    --
    Pustelnia
  • alfredka1 04.03.17, 19:13
    Dziadkowi życzę sił dużo na przemieszczanie się ....
    Skoczkom gratulujmy !!!!
    na "dziwaczne" wpisy nie reagujmy ...
    pozdrawiamy ..


    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • zbyfauch 04.03.17, 19:19
    alfredka1 napisała:
    > na "dziwaczne" wpisy nie reagujmy ...

    Od dziwacznych wpisów jest porządkowy administrator posiadający nożyczki. Niechaj tnie.
    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 06.03.17, 08:55
    Co obciac?

    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 06.03.17, 09:09
    kan_z_oz napisała:
    > Co obciac?

    Admin już wyciął. Nie pomnę, ale chyba była to dość obszerna, takoż najeżona bykami, oferta seksu oralnego.


    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 06.03.17, 12:03
    No, czlowiek sie na jeden dzien od Forum oderwal i zaraz sie spam szerzy.

    Koncert Adele bardzo fajny. Tlum zachowywal sie bardzo grzecznie.
    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 06.03.17, 15:21
    kan_z_oz napisała:

    > Koncert Adele bardzo fajny. Tlum zachowywal sie bardzo grzecznie.

    Uważam, że koncert Adele powinien się odbyć w Adelaide, nie u Ciebie.

    --
    Pustelnia
  • mammaja 07.03.17, 12:50
    Troszkę mnie nie było, ale zajetość nie pozwoliła! W niedziele mieliśmy prawdziwie wiosenny dzień, piękne chwile w leśnym barku u przyjaciół - dzieciaki szczęśliwe, bo i konie i kozy, nawet osiołek a i wspinać się było na co. A co ważne - nie gotowałam obiadu, bo i to na miejscu smile Teraz znowu mnóstwo zajęć, ale pozdrawiam strażników forumowego ogienka !
  • kan_z_oz 08.03.17, 09:49
    Straznikiem lub strazakiem...gaszacym spam.

    Mialam dzisiaj kolejny deja vu odnosnie braku czasu.
    Przybylam do klienta z rana, gdzie uslyszalam o braku czasu.
    Przebieglo wedlug;
    Nieplanowany lunch w piatek, agent sprzedajacy dom majacy przybyc w sobote rano.
    A kilent zajety juz planujacy dni na zas. Kompletny brak czasu, mnie informujacy przed sprzataniem.

    Wiecie w takim momencie, gdy patrze na kurz, sprzatanie o 9-tej rano, kogos kto jest pi razy drzwi prawie w moim wieku...ja mam prawie dzien wolny. Odwalajac kurz dwugodzinny w cudzym domu jest dla mnie dniem praktycznie wolnym...hahaa

    Nie mam pojecia bladego, dlaczego dla kogos niepracujacego jest to powod do rozpaczy.

    Niemniej wydaje mi sie, ze brak czasu w ostatnich latach stal sie powodem dla ludzi robiacych malo, nic lub bedac w stanie 100% emerytury by wrzucac ten 'brak czasu' innym.

    Well, jesli ktos nie pracuje i nie ma czasu - nie bedzie go mial o zaden prcent wiecej.
    --
    Kan_z_oz
  • wodnik33 08.03.17, 12:12
    Kaneczko uśmiechnij się smile)))
    o tak :
    www.pbase.com/ika/image/148797397
    i serdeczne życzenia dla Pań Forumowych ślę smile)
  • goskaa.l 09.03.17, 00:10
    Dziękuję, niezawodny Romku <3

    --
    http://i35.tinypic.com/34s16qx.jpg
    Właściciele jamników dzielą się na dwie kategorie. Jedna to ci, którzy śpią z psem. Druga to ci, którzy się do tego nie przyznają.
  • mammaja 09.03.17, 19:22
    Dzisiaj był dzień pełen emocji, jakże dobrze się skończyło ! Chociaż poczucie zażenowania mnie nie opuszcza - kiedy reprezentanci naszego kraju przedstawiali swoje racje w Brukseli. Wstyd. Jakoś mnie to uwiera, chociaż zupełnie się z niemi nie identyfikuję!
  • monia.i 09.03.17, 21:56
    Cóż, mnie też uwiera, żenada do kwadratu. No i mam przeczucie graniczące z pewnością, że pewien mały, zawzięty człowiek, zacznie od jutra odreagowywać porażkę. I będzie się mścił. Na wszystkich.
  • alfredka1 10.03.17, 11:51
    Trudno , musimy tu być i żyć ...
    a Żolibórz pięknie świętował wybranie Tuska.

    forum.gazeta.pl/forum/w,92442,163541735,163541735,Zoliborz_wznosi_toast.html

    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • alfredka1 10.03.17, 11:58
    Dzisiaj Dzień Mężczyzny !!!!
    wszystkiego najlepszego smile))
    www.youtube.com/watch?v=BNVZYLPeHMU


    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • mammaja 11.03.17, 00:03
    Oczywiście że będzie się mścił, a dzisiejszy pokaz na lotnisku przeszedł wszelkie oczekiwania. No cóż, być może to nawet działa na spragnionych by czarne było białe a białe czarne ! Kraków też pięknie świętował , możesz zobaczyć Alfredko na moim Fb.
  • zbyfauch 09.03.17, 19:28
    Możnaby powiedzieć ulatując w sfery egzaltacji. smile

    <size=9>mammaja napisała:

    > Dzisiaj był dzień pełen emocji, jakże dobrze się skończyło ! Chociaż poczucie z
    > ażenowania mnie nie opuszcza - kiedy reprezentanci naszego kraju przedstawiali
    > swoje racje w Brukseli. Wstyd. Jakoś mnie to uwiera, chociaż zupełnie się z nie
    > mi nie identyfikuję! </size>


    --
    Pustelnia
  • zbyfauch 09.03.17, 19:31
    zbyfauch napisał

    Ech, nawiasy mi się popieprzyły. smile

  • monia.i 09.03.17, 21:49
    ...może z radości ? wink
  • kan_z_oz 12.03.17, 00:13
    Zwyciestwo bylo slodkie.
    Ogladanie kurdupla jak sie rzuca we wszystkie strony jest smieszne.
    Niech sie msci, jak ludzi wkurwi do amentu, to go zalatwia tak jak to zrobili z komuna...o
    (ale wszystko, w swoim czasie)

    Piekny dzien u mnie. Zaraz gdzies wybedziemy. Najchetniej na lono natury.
    --
    Kan_z_oz
  • monia.i 12.03.17, 22:59
    Kanie, obawiam się, że tym razem nie będzie tak, jak za komuny. Teraz pęknięcie przebiega niejako w poprzek społeczeństwa. Po ostatnich demonstracjach w sieci, na fejsie, między innymi, są zdjęcia pociętych czymś - żyletkami? - kurtek osób kontrdemonstrujących. Podobno jest to oficjalnie zgłoszone na policji. Jeszcze chwila i to już mogą nie być tylko i wyłącznie kurtki, wystarczy, że komuś nerwy puszczą. I ludzie nie skoczą, tak jak kiedyś, władzy do gardła, tylko sobie nawzajem. Kaczyński może wydawać się śmieszny, ale to, co robi, jest straszne. On podgrzewa atmosferę, a potem będzie się przyglądał, bezpiecznie, zza kordonu. Jest w tym coś upiornego, jak on to bezdusznie robi, w imię zemsty, i jak ci wszyscy rządzący albo tego nie widzą, albo nie chcą widzieć. Że zbliżamy się do momentu, w którym poleje się krew, a ten mały człowieczek robi sobie igrzyska w imię zemsty za własne przewiny.
  • kan_z_oz 13.03.17, 11:15
    Moniu, wszystko trwa tylko do pewnego czasu. W koncu mija juz 1.5 roku kadencji PiS-u.

    Hasla dzialaja tez tylko do pewnego punktu, bo na koniec dnia wyborcy beda patrzyli na zatrudnienie, opieke zdrowotna, swiadczenia emerytalne. Beda tez porownywac do poprzednich lat. nastroje sie moga wiec odmienic. Polityka wyizolowania sie Polski w EU, moze miec bardzo natychmiastowe skutki.
    Nie sadze tez aby EU obrazala sie na samych Polakow. Moze tylko miec malo checi do sponsorowania niektorych projetow.

    Jak to sie mowi "darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby" - PiS,niestety zaglada, bardzo wybrzydzajac. Ograniczenie unijnych dotacji dla Polski, moze byc Unii rewazem za wyjatkowa arogancje.

    W moich oczach, Unia juz zaczela 27:1, jest bardzo jednoznaczna odpowiedzia.
    --
    Kan_z_oz
  • monia.i 15.03.17, 00:59
    Kanie, absolutnie nie jestem w kontrze wobec Twojej wizji, nawet bardzo mi sie podoba, ale..może to sceptycyzm, może krytykanctwo nadmierne albo moje czarnowidztwo - przyszłość widzę mało optymistycznie. PiS sie jakoś pobuja przez dwa lata, wyciągając co i rusz przewiny poprzedników, nie mówię, że ich nie ma, ale będzie je rozdmuchiwał, wzniecał, mieszał. A przed samymi wyborami znów coś obieca, konkretnego i namacalnego, każdemu mieszkanie, 500 na każde dziecko, nawet zapowiedziane.. I ludzie na to pójdą, a ja się specjalnie nie zdziwię. Co jakiś czas odbywam burzliwe dyskusje z osobistym, tak wielkim skrótem można je streścić "syty głodnego nie zrozumie". Nie wszyscy, którzy krzyczą, że dzieje się niesprawiedliwość, są nierobami. A ci, którzy pracują ciężko, słyszą, że mają pracować jeszcze ciężej, żeby wypracować emeryturę, której nie dostaną. A niektórzy dostaną ją wcześniej i bez łaski. No i weż się nie sprzedaj za te 500. Sama się zastanawiam, jak bym głosowała. Ideałami żoładka nie nakarmisz.
  • alfredka1 15.03.17, 12:50
    Przeczytałam niedawno mądry komentarz , wklejam :
    Kto nie pracuje i tak jakoś sobie żyje po dobrej zmianie w naszym kraju ......

    Waldek ma żonę i piątkę dzieci. Oboje są bezrobotni. Ciężka sytuacja prawda?
    Waldek ledwo skończył podstawówkę, a później posiedział trochę z kumplami na ławce, bo co miał robić ?
    Waldek jest leniwy, do ciężkiej pracy nie pójdzie, a dobrze płatnej nie dostanie, bo nie chciało mu się uczyć.
    Ale Waldek nie jest głupi.
    Wziął ślub z koleżanką i narobił dzieci.
    Państwo Kowalscy:
    DOSTALI na początek mieszkanie socjalne, bez czynszu oczywiście,
    DOSTAJĄ również co miesiąc 1100 zł zasiłku dla bezrobotnych,
    2000 zł z 500+ i 500 zł zasiłku socjalnego, bez dodatków.
    Z pomocy społecznej i Caritasu DOSTAJĄ:
    - ubrania, jedzenie, węgiel, sprzęt RTV i AGD, pomoce szkolne dla dzieci i kolonie oraz zajęcia pozaszkolne.

    Waldek nie robi nic, bo nie musi.
    Czasami jak znudzi mu się przepijanie z kolegami nie swoich pieniędzy to pojedzie na kilka miesięcy do Holandii na sadzonki, gdzie niewiele robiąc DOSTANIE 1000 euro miesięcznie. Oczywiście na czarno.

    Jego żona jak się bardzo nudzi to zajmuje się robieniem paznokci i fryzur koleżankom,
    oczywiście też na czarno, oraz sprzedawaniem znajomym nadwyżek wszystkiego co DOSTAJĄ z Caritasu, albo tego czego nie potrzebują, a i tak dostają.

    Dzięki nowemu rządowi Waldek nie płaci podatków, bo wzrosła kwota wolna, od przyszłego
    roku będzie miał darmową opiekę medyczną mimo, że nie jest ubezpieczony.
    A w przyszłości dostanie emeryturę obywatelską mimo, że nie płaci składek.

    Waldek czasami lubi pośmiać się z tych którzy sponsorują mu życie.
    Czy znowu się dziwicie, że Waldek wie na kogo będzie znowu głosował...
    -----
    Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne

    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • kan_z_oz 15.03.17, 13:20
    Alfredko, powyzszy sceniariusz jest 'chory'. Niemniej jest to jakis mam nadzieje min procent w RP.
    Powyzszy sceniausz nie buduje nic, konsumuje tylko i kazdy system opieki socjalnej musi taki % uwzglednic.
    --
    Kan_z_oz
  • monia.i 16.03.17, 23:48
    Mam wrażenie, że już gdzieś ten komentarz wklejony przez Alfredkę widziałam..Tak, to jest chore, słusznie Kan zauważył. Ja miałam na myśli inną grupę ludzi. Taką, która dotychczas cienko przędła, mimo pracy wykonywanej, potrzebnej - ale nisko opłacanej. No, na przykład on nauczyciel, ona pielęgniarka, trójka dzieci, mało pieniędzy, mało czasu. Dzięki nowej władzy mają dodatkowo miesięcznie 500 albo nawet 500 razy dwa. Wcześniej cały czas słyszeli, że jesteśmy państwem n dorobku, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, że jesteśmy biednym krajem, nie stać nas na rozdawnictwo. I słuchając, równocześnie przyglądali się innym, którzy się bogacili. A oni czekali, kończąc kolejne kursy, po których pensja podnosiła im się o parę złotych. Ja oczywiście trochę przerysowuję, ale taki mniej więcej przypadek mam w rodzinie niedaleko. Jak im się dziwić, że serdecznie myślą o władzy, dzięki której mają dodatkowe pieniądze?
  • kan_z_oz 18.03.17, 00:57
    Patrzac na obecna sytuacje ekonomiczna u mnie na ten przyklad w Australii to posiadanie trojki dzieci jest luksusem na ktory zdecydowanie duzo mniej ludzi moze sobie pozwolic niz lat temu 50.
    Jest to wiec decyzja indywidualna, ktora powinna uwzglednic dochody i mozliwosci, bez liczenia na zapomogi rzadu.

    Akurat przyklad nauczyciela i pielegniarki uwazam za najbardziej godny pochwaly wspomagania solidnym zasilkiem rodzinny. Natomiast w moim kraju lata takiego chojnego wspomagania kazdego, wytworzyly klase ludzi niepracujacych, czesto samotne matki traktujace macierzynstwo jako sposob zarabiania pieniedzy. Problem, z ktorym probuje sie uporac kazdy kolejny rzad, bez wzgledu na orientacje, aby te dzieci wdrozyc do systemu, bo zgadnij co te dzieci robia jak dorastaja? To samo co ich rodzice. Mnoza dla profitu jako zajecie zarobkowe.

    Warto o tym pamietac, bo bardzo latwo przegiac w druga strone, powodujac jeszcze wieksze problemy.
    --
    Kan_z_oz
  • monia.i 18.03.17, 23:24
    kan_z_oz napisała:

    > Patrzac na obecna sytuacje ekonomiczna u mnie na ten przyklad w Australii to po
    > siadanie trojki dzieci jest luksusem na ktory zdecydowanie duzo mniej ludzi moz
    > e sobie pozwolic niz lat temu 50.
    > Jest to wiec decyzja indywidualna, ktora powinna uwzglednic dochody i mozliwosc
    > i, bez liczenia na zapomogi rzadu.
    >
    > Akurat przyklad nauczyciela i pielegniarki uwazam za najbardziej godny pochwaly
    > wspomagania solidnym zasilkiem rodzinny. Natomiast w moim kraju lata takiego c
    > hojnego wspomagania kazdego, wytworzyly klase ludzi niepracujacych, czesto samo
    > tne matki traktujace macierzynstwo jako sposob zarabiania pieniedzy. Problem, z
    > ktorym probuje sie uporac kazdy kolejny rzad, bez wzgledu na orientacje, aby t
    > e dzieci wdrozyc do systemu, bo zgadnij co te dzieci robia jak dorastaja? To sa
    > mo co ich rodzice. Mnoza dla profitu jako zajecie zarobkowe.
    >
    > Warto o tym pamietac, bo bardzo latwo przegiac w druga strone, powodujac jeszcz
    > e wieksze problemy.
    Kanie, masz rację. Są rodziny, które żyją z zasiłków i zapomóg różnego rodzaju, niektórzy podobno tym się szczycą, że nie zarabiając - mają. Mogę się jedynie domyślać, co czują ci wychodzący rano do pracy, wieczorem wracający - i ledwie wiążący koniec z końcem, a na żadną pomoc się nie łapią. Bo zarabiają. Kurczę, pomagać trzeba rozsądnie, u nas to szwankuje. Nasza znajoma pracuje w pomocy społecznej, nader często fatalnie to wygląda sad
    Ten przepis o 500 + też jest kulawy mocno, część ludzi dała się nabrać na przedwyborczy lep, teraz to do nich powoli dociera. To 500 dostaje się na drugie i kolejne dziecko. Gdy pierwsze kończy 18 lat, drugie staje się pierwszym, pomoc się kończy albo maleje. To jest po prostu zły mechanizm. Cóż, chyba rzeczywiście trzeba się uzbroić w cierpliwość.
    Więc po prostu przeczekamy. Żal straconego czasu, ale Kaczyński też się nie robi coraz młodszy. Złość go nakręca, ale z kamienia nie jest. Coraz częściej nerwy mu puszczają. Wierzę, ze zapłaci za to zło, które czyni. Jak nie w tym życiu, to w przyszłym. Przestałam mu współczuć jakiś czas temu.

  • monia.i 16.03.17, 23:56
    Panna Krysia smutna wczoraj, smutna dzisiaj sad Szkoda, że tak odchodzą, z roku na rok coraz szybciej, ci wszyscy wielcy. Jeszcze po Szaflarskiej Danusi oczy mi nie obeschły. Fantastyczna kobieta, uwielbiałam jej filuterny wyraz twarzy.
  • mammaja 17.03.17, 01:18
    Tak, coraz więcej bliskich nam twórców nas opuszcza sad Młynarski był zjawiskiem w swoich czasach olśniewającym, umiem go na pamięć ! Kiedyś jego płyta koiła moje rozterki paryskie, nie wiedziałam co mam zrobić - podjąć pracę i nie widzieć rodziny przez kilka lat - czy wracać. No i oczywiście wróciłam, rezygnując z może wielu możliwości - ale "Niedziela na Głównym" mnie przekonywała że jestem stąd a nie z Orly. Ot tak dygresja po wielu, wielu latach !
  • zbyfauch 17.03.17, 20:33
    z okazji imienin.
    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 18.03.17, 07:53
    Czyje imieniny? Tez wszystkiego najlepszego.

    U mnie wciaz lato, chociaz kalendarzowo jesien. Wreszcie mamy solidne opady deszczu. Ogrod odzyl. Sadze wiec co moge, aby sie przyjelo zanim zaczna sie chlodne noce. Glownie koncentruje sie na dosadzaniu roznych odmian egzotycznych drzew owocowych. Ostatnio wsadzilam awokado hass i wciaz mam dwa inne (bacon i Fluerte). Dowiedzialam sie przy okazji, ze sa dwie grupy zapylania A oraz B. Nalezy wiec sadzic co najmniej dwa drzewa, najlepiej wiecej. No wiec nie mam az tyle pola, wiec pojdzie na sasiednie dzialki, za zgoda sasiadow. Owoce beda i tak za pare lat. Kto wie czy doczekamy, bedac wciaz w tym samym domu? Troche wiec takie sadzenie ku radosci. No i sie ciesze.

    Wsadzilam na probe odmiane szpinaku Okinawa, rodem z Japonii oraz Lagos z Nigerii, w miejscu gdzie uschly mi kwiatki. Maja byc podobno odporne na susze, wiec je przetestuje.
    Wsadzilam tez odmiane bulwy z meksyku o nazwie Jicama - test znowu, co wyjdzie. Jest to rodzaj ziemniaka o min zawartosci kalorycznej, ktory mozna jesc na surowo, gotowac lub zrobic frytki. Probuje tez karchochy chinskie, ktore maja male bulwy w ksztalcie robaczkow do konsumpcji. Dodatek do salat glownie.

    Wsadzone juz zostaly krzaki produkujacy 'dhal' indyjski w postaci stronczkow, kilka dodatkowych krzakow borowki. Mam dwa inne odmiany i jedna sie ladnie przyjela, natomiast inna odmiana wyglada, ze nic z niej nie bedzie.

    Poza tym wybralismy dzisiaj ogromne wiadro miodu i nie chwalac sie mam na ten miod ogromne zapotrzebowanie. Sprzedajemy wiec do paru kafejek oraz prywatnie. Mieszanka jest wyjatkowo sympatyczna i zlozona z wielu roslin. Dobrze miec chalupe na zboczu gory pokrytej lasem tropikalnym, ktory nie zostal przetrzebiony czy wyrabany.
    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 18.03.17, 08:40
    Imieniny moje oczywiście. Miodu nie jadam, matka mnie przekarmiła w dzieciństwie. Sam zapach przyprawia mnie o mdłości.

    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 18.03.17, 09:01
    Wszystkiego najlepszego.

    Miod ma wiele zastosowan. Pluczac urzadzenie do wirowania miodu; wyplukiwana zawartosc wplywa na rosliny i ogrod jako nawoz. Na rece, dziala jako nalepszy balsam z wlasciwosciami anytybakteryjnymi. Zapach jest cudny.

    To moj kredens miodowo-woskowy.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/hFDxg7wvb2hHK49WPB.jpg

    Komercjalnej wielkosci kublo miodowe.

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/RxdfyNAsNmaq6hPwAB.jpg

    Bedziemy dzisiaj sloikowac i przetapiac wosk. Mamy pare lokalnych kafejek jako odbiorcow produktu o odmiennym smaku.
    --
    Kan_z_oz
  • monia.i 18.03.17, 22:05
    Kanie, jestem pod wrażeniem smile Piękny zbiór. A świece z tego wosku też potraficie wyrabiać?
    Lubię miód, szczególnie do czegoś. Do mleka, kawy z mlekiem i do jogurtu, do vinegreta...Ale coraz częściej zdarza mi się łyżeczkę oblizać, szczególnie, gdy nowy próbuję. Do gryczanego mnie nie ciągnie, z dzieciństwa pamiętam, że drapie w gardło smile W ogóle przez jakiś czas miód mógł dla mnie nie istnieć, dopiero od kilku lat mam fazę, z tendencją wzrostową.
  • zbyfauch 18.03.17, 22:15
    kan_z_oz napisała:
    > Wszystkiego najlepszego.

    Dziękuję. smile

    --
    Pustelnia
  • monia.i 18.03.17, 21:48
    Oj, imieniny były wczoraj, prawda? Trudno, to w takim razie wszystkiego najlepszego weekendowo smile Zdrowia i wszelkiej pomyślności wink No, ok, trochę życzeń z okazji wczorajszej też. Niech Ci się jakieś marzenie fajne spełni smile
    Wyznam szczerze, że tak w ogóle, a "na żywca" w szczególe, mam kłopoty przy składaniu życzeń, czuję się sztywno, niezręcznie i lecę totalnym banałem. Sylwestrowe i wigilijne, zwłaszcza te wieloosobowe, szczególnie. Nie potrafię ciepło i od serca na głos, chociaż w głębi siebie życzę jak najlepiej. Blokadę emocjonalną mam smile
  • zbyfauch 18.03.17, 22:14
    monia.i napisała:

    > Oj, imieniny były wczoraj, prawda? Trudno, to w takim razie wszystkiego najleps
    > zego weekendowo smile Zdrowia i wszelkiej pomyślności wink No, ok, trochę życzeń z o
    > kazji wczorajszej też. Niech Ci się jakieś marzenie fajne spełni smile
    > Wyznam szczerze, że tak w ogóle, a "na żywca" w szczególe, mam kłopoty przy skł
    > adaniu życzeń, czuję się sztywno, niezręcznie i lecę totalnym banałem. Sylwestr
    > owe i wigilijne, zwłaszcza te wieloosobowe, szczególnie. Nie potrafię ciepło i
    > od serca na głos, chociaż w głębi siebie życzę jak najlepiej. Blokadę emocjona
    > lną mam smile

    Moniuszko,
    to były jedne z najpiękniejszych życzeń, jakie mi w moim długim życiu złożono. smile

    --
    Pustelnia
  • monia.i 19.03.17, 01:02
    Starałam się smile
  • kan_z_oz 19.03.17, 02:56
    Musze przyznac, ze tez nie umiem skladac zyczen chociaz naprawde zycze jak najlepiej. Nie wpadlam na to, ze to jakas blokada?

    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 19.03.17, 13:15
    kan_z_oz napisała:

    > Musze przyznac, ze tez nie umiem skladac zyczen chociaz naprawde zycze jak najl
    > epiej. Nie wpadlam na to, ze to jakas blokada?
    >
    Osobiście nie rozpisuję konkursu na najoryginalniejsze życzenia pod moim adresem. Każde mnie cieszą. Nawet skopiowane z sieci. smile

    --
    Pustelnia
  • monia.i 19.03.17, 23:37
    kan_z_oz napisała:

    > Musze przyznac, ze tez nie umiem skladac zyczen chociaz naprawde zycze jak najl
    > epiej. Nie wpadlam na to, ze to jakas blokada?
    >
    Kanie, Ty możesz nie mieć żadnej blokady smile Możesz nie lubić albo nie potrafić. Niektórym takie życzenia zgrabnie wychodzą, zawsze słucham z przyjemnością, gdy ktoś ładnie ubiera swoje uczucia w słowa. Ja mam problem, napisać potrafię wszystko, ale face to face się nieco blokuję. A już okazywanie publicznie nawet cienia wzruszenia wręcz mnie boli. Fizycznie. Nie zapomnę pogrzebu ojca, byłam usztywniona, akuratna, chłodna, beczeć mi się chciało okrutnie i cierpiałam, że nie mogę. Rozpłakanie się publiczne byłoby dla mnie czymś porównywalnym z rozebraniem się. Ot, taka konstrukcja psychiczna i tyle. Sorry za smutny wtręt, wirtualnie jetem ekshibicjonalną gadułą smile
  • mammaja 20.03.17, 09:12
    Spóźnione, ale serdeczne życzenia, Zbychu, bez specjalnego ubierania w słowa. Po prostu Najlepsze smile
    Piekny miód Kanie! Ja lubię miód, szczególnie gryczany ! A najbardziej z białym serem. Pyszne śniadanko !
    Dopadła mnie przykra dolegliwość, aż wstyd pisać, jakiś francowaty czyrak - już wycięty , ale jeżdżę na opatrunki. Nie wiadomo skąd.
    Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, trochę mokry, ale nadzieja jest ! Kupiłam bratki do donicy na taras, będa na święta wielkanocne. No i muszę biegusiem na ten opatrunek jechać !
  • malosia06 20.03.17, 14:10
    Ciesz sie, Mammajko, że to czyrak, a nie ropień usadowiony we wnętrzu ciała. Przyczyna bólu rozpoznana, leczenie proste.

    --
    http://i35.tinypic.com/34s16qx.jpg
  • zbyfauch 20.03.17, 19:32
    mammaja napisała:

    > Spóźnione, ale serdeczne życzenia, Zbychu, bez specjalnego ubierania w słowa. P
    > o prostu Najlepsze smile

    Dziękuję. smile


    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 20.03.17, 09:22
    Moze masz racje. Mnie sie wydaje, ze zyczenia wszystkiego najlepszego sa najlepszymi zyczeniami; jest w nich w koncu wszystko; wszystkiego i jest najlepszego. Nie widze co jeszcze mozna dodac...haha
    Zdaje sobie oczywiscie sprawe, ze zyczenia sa 'generyczne' ale co z tego?

    Widze wiele rzeczy 'generycznych' gdzie malo kto chce uczestniczyc, naprawde pokazac emocje, ale robi bo wypada.

    Pogrzeby sa dla mnie jedna z takich imprez. Bez obrazy, rozumiem waznosc takowych dla wielu. Ja sie z takowych wymiguje jak moge, bo widzac cala powage, smutek, zal, czasem inne nie tak zbytnio pozytywne rzeczy...mnie ogarnia smiech.
    Mysle, ze jest to smiech spowodowany moja reakcja wynikajaca ze zdenerwowania. Im bardziej probuje to zdenerwowanie wziasc pod kontrole i smiech powstrzymac tym wieksza katastrofa.
    Nie uczestnicze wiec w zadnych pogrzebach, bo za siebie nie recze i nie licze aby wdowa/wdowiec/goscie liczyli na zrozumienie.

    Usztywnienie pogrzebowe widze wiec jako alternatywe do 'glupiego' sie smiania.
    --
    Kan_z_oz
  • kan_z_oz 24.03.17, 07:21
    Do tego marzec szybkimi krokami zbliza sie do koncowki. Czyjecie juz zapach wiosny? Ok, blady moze patrzac na meteo, ale kalendarzowo musi sie w koncu zaczac...haha

    Ja czekam na jesien, bo przysiegam, ze lato dalo mi w kosc tutaj jak nigdy przed. Lubie lato, lubie cieplo. Nigdy nie mialam wiekszych problemow z takowym az do teraz. Wszystko tego lata bylo ekstremalne. Opady i takowych brak (moj stan 90% susza i w wiekszosci, szusza bedaca kleska naturalna). To 10% Pi x drzwi zdrowe w ktorym ja mniej wiecej egzystuje, bylo Ok. Za to poludniowy-wschod stanu, zostal tego lata doszczetnie zniszczony nadmiernymi opadami wszelakiego rodzaju wlaczajac gradobicie jako norma.

    Zycze wiec wiosny -ladnej i spokojnej, czyli normalnej.
    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 24.03.17, 07:48
    Jako cyklista-neofita (no już nie tak zupełnie neo) dostrzegam już symptomy pod postacią drobnego, białego kwiecia nadrzewnego i żółtego nakrzacznego (forsycje), białoliliowych jaj namagnoliowych, nieśmiałego zielenią listowia, aczkolwiek w ilościach jeszcze dość symbolicznych tudzież. No i cieplej dzisiaj było, +8°C, i wiatr w plecy, hura.

    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 25.03.17, 09:01
    Pan maz rzucil sie dzisiaj w wir wycinania chaszczy. Jest jedno drzewo, ktore zaroslo od dolu lianami. Niektore pnacza sa rodzime, wiec w sumie byloby ok, znaczna wiekszosc niestety sprowadzona, czyli chwast zdolny obrosnac i zadusic. Nie za bardzo byla mozliwosc oddzielania, musialo wiec pojsc wszystko.
    Jutro oraz w ciagu tygodnia - jesli pogoda pozwoli, bo u mnie nadal leje - bedzie wyrywanie korzeni z ziemi.
    Wiecie, mnie tutejsza bujnosc przyrody wciaz zadziwia. Nie jestem tez w stanie przestac sie dziwic, ze po zeszlorocznym wyrwaniu kilkunastu palm, ktore same wyszly mi tuz kolo domu, wlaczajac pare ktora zaczela wyrastac miedzy plytani chodnikowymi, palmy mam znowu w tym samym miejscu.

    Nie wiem, moze pozwolic im rosnac, bo najwyrazniej sie uparly. Chodnik tylko przesunac czy co?
    Poza tym, wycieraczka porosla mi mchem a mrowki dostaly znowu szalu i probuja zbudowac gniazdo w pralni. Pralnia zostala zreszta skryskana, czego nie lubie robic, bo co pare dni mialam inwazje mrowek w skali epickiej.
    --
    Kan_z_oz
  • zbyfauch 28.03.17, 19:52
    Żyjesz?
    --
    Pustelnia
  • kan_z_oz 29.03.17, 00:47
    Cyklon dalej na polnocy. U mnie zaczyna padac i bedzie tylko mokro.

    --
    Kan_z_oz
  • mammaja 29.03.17, 23:46
    Dzisiaj zostałam sama .....
  • kan_z_oz 30.03.17, 00:28
    Mammaja, co sie stalo? Chcesz na skrzynke cos wrzucic?

    --
    Kan_z_oz
  • mammaja 30.03.17, 10:31
    Może później.....
  • ewelina10 30.03.17, 15:57
    Mammaju, strasznie mi przykro.

    --
    Ew.
  • alfredka1 30.03.17, 18:40
    Tereniu ... jesteśmy przy Tobie ....

    --
    http://www.animationplayhouse.com/AnimatedTree.gif
  • monia.i 30.03.17, 19:09
    Mammaju sad Ogromnie mi przykro sad Myślami jestem z Tobą
  • lablenka_x 30.03.17, 19:55
    Mammaju, bardzo nam przykro. Razem z T. myślami jesteśmy z Tobą.

    --
    LX

    Nie chodzi o to by żyć jak inni,lecz żyć pośród innych.
  • mammaja 30.03.17, 21:11
    Dziękuje kochani !
  • skynews 30.03.17, 22:57

    Serdecznie współczuję
    ...nie zostałaś sama, smutek może sprawić trudności ale pozostań taka jaka byłaś, masz teraz nowe cele, priorytety... np.wnuki, ktoś Cię bardzo potrzebuje, zaakceptuj coś co było nieuniknione, pozwól sobie pomagać aby się nie izolować...smutek nie trwa wiecznie...

    wiem że to tylko słowa ale chyba tak bym się starał...

    --
    No hell below us - Above us only sky
    \J.Lennon\
  • kan_z_oz 30.03.17, 23:02
    Tea Cie sciskam serdecznie.

    --
    Kan_z_oz
  • joujou 31.03.17, 00:44
    Mammaju
    serdeczne wyrazy współczucia dla Ciebie i całej Twojej rodziny. Ściskam Cię mocno.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • zbyfauch 31.03.17, 08:27
    Ogromnie mi przykro.

    --
    Pustelnia
  • mammaja 31.03.17, 21:43
    Dziękuję, nie martwcie się, dam radę - chociaż to głupio brzmi, ale muszę . Taki dostałam obrazek i zakończę nim
    te niewesołe dla mnie dzisiejki
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/JJbbe1IVkC4mt7rCgX.png
  • zbyfauch 31.03.17, 22:15
    mammaja napisała:
    > Nadeszła wiosna. I tyle...

    I aż tyle.

    Nie gniewaj się, że podzielę się tutaj impresją z dnia pogrzebu mojego dziadka, kedy na schodach kamienicy, w której dziadek mieszkał, na chodach minęły się dwa niejako "korowody"; w dół schodzili żałobnicy a do góry wspinała się para młoda z gośćmi weselnymi. Ot, jeden sąsiad umarł a u drugiego powstaje symbolicznie nowe życie.
    Taki lajf. smile

    Wkleję to jednak do marcowych dzisiejek, coby nowe były zgodnie z Twoim życzeniem nowymi.


    --
    Pustelnia

    --
    Pustelnia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka