16.10.04, 21:50
Czy mamy prawo oddawac sie lenistwu? Kiedys panie zajete byly nieustannie -
nawet przy rozmowie nie wypuszczaly z rak robotki.
Przyznam ,ze przez wiele lat nie mialam tego problemu, czas byl wypelniony
po dwakroc lub trzykroc. Minal czas pilnownia dzieci,zajmowamia sie starszymi
i chorymi, mam pewien luz bez powrownania wiekszy niz pare lat temu. Tzn.ze
sa takie wieczory jak dzidisjszy,kiedy nic nie robie. Powinnam napisac kilka
listow, wykonac prace domowe,cos tam zaprojektowac, a ja - nic.TV, internet,
dolce farniente. A jednak cos mnie w tym niepokoi... A jak wy?
Edytor zaawansowany
  • kanoka 16.10.04, 22:02
    Uważam, że jak najbardziej!
    Oskar Wilde powiedział, żeby nie odkładać na jutro tego, co można zrobić
    pojutrze.....
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • omeri 16.10.04, 22:04
    Uwielbiam leniuchować, byczyć sie i uważam to za całkiem normalne, jak długo
    wywiązuję się z moich obowiązków i róznych zobowiazań. Wręcz
    potrzebuję "leniwego dnia", bo potem wszystko mi sie pali w rękach i załatwiam
    dużo szybciej. Nie da się ukryć,że potrzebuję co raz wiecej czasu dla
    regeneracji. Działam sprawnie, by móc dłużej robić co chce, czyli też
    leniuchowac.
  • jutka1 16.10.04, 22:08
    Lenistwo jest najzdrowszym zajeciem!!
    Dozowane odpowiednio smile
  • bepeef 16.10.04, 22:29
    Lenistwo - czy nicnierobienie? Bo to jednak różnica...
    --
    smile)
    B.
  • mammaja 16.10.04, 22:33
    No wiec moze to stanowi zrodlo mojego moralnego niepokoju? A mzesz Bepeef
    dookreslic? Przeciez nigdy nie jest tak, zeby nie bylo jeszcze cos do
    zrobienia....
  • bepeef 16.10.04, 22:49
    mammaja napisała:

    > Przeciez nigdy nie jest tak, zeby nie bylo jeszcze cos do
    > zrobienia....

    Ojciec Bocheński aktywizm i kolektywizm zalicza do zabobonów smile
    (A ja w 100% podzielam jego pogląd wink
    --
    smile)
    B.
  • jutka1 16.10.04, 22:34
    bepeef napisała:

    > Lenistwo - czy nicnierobienie? Bo to jednak różnica...
    *********
    Bepeef,
    wlasnie, moze o definicjach... jak odrozniasz jedno od drugiego?

    Jutka smile
  • bepeef 16.10.04, 23:04
    moje na własny użytek definicje:
    lenistwo - jedzenie "cudzego chleba", czyli odmawianie wszelkiej pracy.
    nicnierobienie - przerwa w pracy, "używanie chwili".
    --
    smile)
    B.
  • jan.kran 16.10.04, 22:37
    Przez kilkanascie lat bylam Hausfrau i Mutter. Pracowalam czasem po kilkanascie
    godzin dziennie , nie mialam wolnej soboty , niedzieli.

    Wakacje mial Pan Maz , bo ciezko pracowal , a ja w wakacje dalej to samo , bo
    przeciez wychowanie dzieci i prowdzenie domu to zadna robota...

    Od kilku miesecy pracuje . I tylko pluje sobie w brode czemu tak pozno zaczelam.

    Jak wychodze z pracy to mam w nosie wszystko , rzucam sie na sofe z ksiazka
    albo spie albo ide na powolny spacer smile))

    Jak pracuje na popoludnie to spie do woli i zajecia domowe wykonuje powoli i
    bez stresusmile))

    Musze sobie umiec pozwolic na leniuchowanie , bo bym nie dal rady pracowac.
    Musze sie wylaczyc choc na chwile z zawirowan fabrycznych i lenistwo jest
    najlepsze w tym celusmile))) Kran.
  • m_alina 16.10.04, 22:32
    pochwalam błogość lenistwa i uprawiam je w każdej wolniej chwili, a chwil tych
    nigdy za wielesmile
  • marialudwika 16.10.04, 22:50
    Czasem trzeba sobie poleniuchowac,organizm tegowymaga smile)
    ml
  • m_alina 16.10.04, 22:55
    organizm się wręcz tego domagasmile nie wolno go eksploatować w nieskończonośc i
    bezkarnie. Ważne, aby usłyszeć jego głos z prosbą o słodycz lenistwasmile
  • ada296 16.10.04, 23:00
    uwielbiam lenistwo
    i nawet potrafię sobie również uzmysławiać, że powinnam to czy tamto zrobić
    i nawet jeśli "to i tamto" jest miłe to i tak nie robię tego
    luzik
    kocham w sobie nygusa
    pewnie dlatego, że to co naprawdę muszę robię w zasadzie od razu
    a reszta może poczekać
    czasem ta reszta robi się przeterminowana
    ale cóż...


    --
    Rozwiodłam się z mężem na tle religijnym. On myślał,że jest bogiem. A ja bylam
    innego zdania.
    salon
  • m_alina 16.10.04, 23:04
    Nasz "wewnętrzny stróż" potrafi doskonale odróżnic to co naprawdę ważne i
    trzeba wykonac od razu a co może poczekać albo zostać pozostawione bez terminusmile
  • marialudwika 16.10.04, 22:52
    Zajmowaly sie robotkami bo nie mialy komputerow smile))Pewnie troche i z nudow!
    ml
  • felinecaline 16.10.04, 23:04
    Z mojego dlugiego, bo 10-dniowego doswiadczenia - NIE DO ZNIESIENIA
  • dado11 16.10.04, 23:11
    Za duzo pracuje, wiecznie gonie jakies sprawy odlozone na moment, gdy bede
    miala wiecej czasu. Robie piec rzeczy na raz i coraz czesciej zdarza mi sie
    zapominac o jakis etapachsad Gdy siedze przy komputerze mam wyrzuty sumienia,
    ze przeciez tam lezy robota do zrobienia...
    Tyle, ze coraz czesciej zauwazam, ze jest to wylacznie moj problem.
    Mam chyba monopol na obowiazki, i czy to jest kwestia wychowania, czy
    charakteru, to jechal go pies, po prostu krzyze nawalaja i nikomu nie jest
    przykrosad Poza mna oczywiscie...
    Leniuchowac, tak z przekonaniem, chyba nie potrafie, ale moze juz najwyzszy
    czas nauczyc sie rowniez tej sztuki? Pozdr. D
  • ada296 16.10.04, 23:12
    Dado
    trza się nauczyć smile
    to piękne jest smile

    --
    Rozwiodłam się z mężem na tle religijnym. On myślał,że jest bogiem. A ja bylam
    innego zdania.
    salon
  • mammaja 16.10.04, 23:41
    No wiec chyba chodzi o to,zeby umiejetnie wyluzowac! A z drugiej strony -
    zycie mija nieodwracalnie!
    Moja mama cytowala mi takie powiedznie: "zginela jedna zlota godzina,a w niej
    szescdziesiat diamentowych minut.Nagrody nie oglasza sie albowiem zginela
    bezpowrotnie..."
  • tom_tam 16.10.04, 23:54
    przepraszam, co to jest LENISTWO?

    Jakas kobieca przypadlosc?, odmiana cellulitis?
    hmmm...

    Sa chwile kiedy mysle iz dobrze byc mezczyzna smile
    pozdrowienia,-
    tom
  • verbena1 17.10.04, 00:11
    Zauwazylyscie dziewczyny , tylko jeden pan zabral glos. W dodatku nie ma
    pojecia co to jest lenistwo. Dlaczego?
    Dla panow lenistwo nie stanowi problemu,oni potrafia godzinami siedzec przed
    telewizorem, laskawie podnoszac nogi gdy my odkurzamy.
    Musimy miec ciagle czyms zajete rece bo inaczej mamy wyrzuty sumienia jak
    Mammaja?
    Czas z tym skonczyc!
    Siedzenie przed komputerem to jest tez zajecie! I tak trzymac!
    Mammaju, nic nie robienia mozna sie nauczyc i polubic. Wiem cos o tym.
  • verbena1 17.10.04, 00:12
  • jutka1 17.10.04, 00:15
    testosteron
    nie pozwala na lenistwo
    wink))))))))))
  • mammaja 17.10.04, 00:33
    Moze wlasnie ja trafilam na takiego pracusia,co sobie bez przerwy znajduje
    zajecie! Chwala Bogu,ze jakikolwiek domek z ogrodem daje nieustanne pole do
    popisu,ale mzonek bez przerwy wymysla sobie nowe prace, faktycznie potrzebne.
    W ogole nie oglada TV, tylko wiadomosci albo fakty. No czyta jeszcze. Na
    szczescie. Synowie juz potrafia "sobie odpoczywac".Widocznie to nie jest
    dziedziczne!
  • marialudwika 17.10.04, 00:29
    Najwyzszy czas panow zagonic do odkurzania!!
    ml
  • wywrot53 17.10.04, 00:43
    Oj ja biedna wink
    Zamiast leniuchować musze mysleć
    do czego ja zagonie mojego pana, kiedy on odkurzał od zawsze,
    az do momentu kiedy córa zaczela go wyręczac
    jakies 2 lata temusmile)))
    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • jan.kran 19.10.04, 23:17
    verbena1 napisała:

    > Zauwazylyscie dziewczyny , tylko jeden pan zabral glos. W dodatku nie ma
    > pojecia co to jest lenistwo. Dlaczego?
    > Dla panow lenistwo nie stanowi problemu,oni potrafia godzinami siedzec przed
    > telewizorem, laskawie podnoszac nogi gdy my odkurzamy.
    > Musimy miec ciagle czyms zajete rece bo inaczej mamy wyrzuty sumienia jak
    > Mammaja?

    > Czas z tym skonczyc!
    > Siedzenie przed komputerem to jest tez zajecie! I tak trzymac!
    > Mammaju, nic nie robienia mozna sie nauczyc i polubic. Wiem cos o tym.


    Dla pana siedzacego przed TV i laskawie podnoszacego nogi lenistwo moze
    skonczyc sie nieciekawie :-pppp

    Mam przyklad w rodziniesmile)))

    Ja uruchomilam rece glownie zawodowo ale kompa tyz mi nikt nie odbierze !
    K. Samodzielny.
  • ewelina10 17.10.04, 09:54
    Walczę często ze swoją głową, aby przestała produkować się w narzucaniu mi
    coraz to nowych, czasami wręcz wymyślnych obowiązków oraz tempa ich
    wykonalności. Musiało wiele lat upłynąć zanim zrozumiałam, że to tylko moja
    głowa jest tak w tym produktywna, zaś nie ma to najczęśćiej znaczenia dla
    otoczenia.
    ... dla jednych lenistwo a dla innych nicnierobienie ... uwielbiam ten
    błogistan punktu zerowego obowiązków.
    --
    ---------
    Ew.
  • chris.w4 24.03.18, 22:17
    leniwa sobota spędzona na błogim lenistwie. Chociaż znalazłoby się coś do zrobienia,
    po prostu mnie nie chciało się. Jak mówią Hiszpanie powiedziałem sobie mañana
  • alfredka1 26.03.18, 12:09
    ... jak ten czas leci ... lenię się już czternaście lat smile) /na piśmie ... a w rzeczywistości ????
    pozdrawiam zapracowane i zapracowanych ..

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • chris.w4 06.07.18, 15:24
    dziś po upalnych dniach przyjemny chłodek 20°, pogoda w sam raz aby umyć i odkurzyć auto
    bo dość dawno tego nie robiłem, ale mnie nie chce się, można jeszcze odczekać
  • chris.w4 28.01.19, 18:16
    dziś nie wychodziłem z domu, czekałem na ważny telefon. I co? nie zatelefonowano,
    przy tej okazji poniedziałek spędzony na błogim lenistwie
  • chris.w4 28.01.19, 18:47
    ten ważny telefon to miał być z Budapesztu od mojego funduszu akcyjnego, tj. w którym
    mam parę akcji. Firma ma główną siedzibę w Luksemburgu, dla zmniejszenia kosztów korzystają
    z usług delegatury w Budapeszcie.

    Niech teraz sobie telefonują kiedy chcą, nie będę czekał, ale gdy tego nie zrobią
    to ja będę musiał zadzwonić
  • chris.w4 03.02.19, 13:26
    w piątek zatelefonowali i wyjaśnili, sprawa w toku
  • chris.w4 07.02.19, 05:20
    uff, nareszcie, sprawa załatwiona po mojej myśli, tak jak chciałem.
    Trwało prawie miesiąc, urzędnicy w Luksemburgu nie lubią spieszyć się
  • chris.w4 18.03.19, 18:22
    dziś mam leniwy dzień, totalne lenistwo, właściwie dlaczego nie? nie muszę stale być czynnym
    a od czasu do czasu sprawia przyjemność, na dłuższą metę już nie, staje się nudne
  • chris.w4 13.08.19, 14:12
    zauważyłem, że im starszy jestem tym bardziej staję się leniwy. Robię to co muszę,
    co nie jest takie pilne odkladam na później.
    Na przykład dzisiaj, planowałem zawieźć jesienną kurtkę do naprawy ale nie jest to takie
    pilne, odkładam na później

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka