Dodaj do ulubionych

Dzisiejki październikowe

01.10.19, 12:47
były z numerkami, ciąg dalszy bez numeru
Obserwuj wątek
      • chris.w4 Re: Dzisiejki październikowe 01.10.19, 13:17
        przypomniałem sobie, jednego roku bylem w październiku na Malcie, było ciepło i słonecznie


        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/mc/hc/g1li/BEPQ9JfzTycUHyJ6fB.jpg


        na rogu przy it-Telgha tall-Bell, ulicy prowadzącej z centrum miasta do Cittadella, fragment cytadeli w tle po prawej, w Victorii, stolicy wyspy Gozo
          • chris.w4 Re: Dzisiejki październikowe 04.10.19, 18:45
            > przesyłka na poczcie nieodebrana, poczta do czwartku strajkuje

            dziś już nie strajkowali, poszedłem odebrać a właściwie tam pojechałem autobusem, nie chciało się mnie iść
            pieszo, z powrotem przespacerowałem się.

            Przesyłka za pobraniem opłaty, listonosz nie zastał mnie w domu, musiałem odebrać na poczcie i to nie na tej
            pobliskiej lecz na dość odległej od mojego domu.
            "Jak ja lubię te wizyty na poczcie", kolejka jak za dawnych lat w Polsce. Czynne były trzy stanowiska dla odbioru
            i przyjmowania przesyłek, i tu była ta kolejka, czekałem 1/2 godziny, przy czwartym sprzedającym znaczki
            prawie żadna.

            Przesyłka od mojego doradcy podatkowego, przysłał moje oświadczenie podatkowe, a przy tym zcwanił się.
            Teraz przysyła za pobraniem opląty, w poprzednich latach tego nie robił.

            Po tym półgodzinnym czekaniu w kolejce spacer w drodze powrotnej był istnym odprężeniem
            • chris.w4 Re: Dzisiejki październikowe 05.10.19, 18:50
              bylem dziś na zakupach w moim markecie, są już słodycze na święta Bożego Narodzenia
              a to przecież dopiero początek października.

              Zauważyłem, podrożał cukier o 27%, w Polsce w 1976 wybuchły strajki z powodu podwyżki cen,
              miedzy innymi, cukru, ale wówczas podrożał o 200%. Dla czterdziestolatków to już zamierzchła historia
                  • chris.w4 Jesienny spacer 07.10.19, 20:03
                    i znowu było coś do załatwienia, na szczęście w pobliżu, więc na piechotę. Spacer przy
                    słonecznej pogodzie i 11°.
                    Najpierw do lekarki okulistki, odmówiłem termin, na razie nie widzę potrzeby zrobienia zaleconego
                    zabiegu usunięcia zaćmy. Nie mam problemu a gdy stwierdzę, że faktycznie trzeba to poddam
                    się zabiegowi.

                    Dalej do lekarki domowej po recepty i do Rossmanna po odbiór zeskanowanych na CD starych
                    analogowych zdjęć. Zdjęcia prywatne, więc nie będą nadawały się do pokazania na forum publicznym.
                    Po drodze też pstryknąłem, jak zawsze urzekającą mnie architekturę ratusza dzielnicy,
                    aby pokazać muszę zdjęcia najpierw przygotować.

                    Na koniec kawka i kawałek tortu w ogródku kawiarni Thoben, nie mogłem sobie odmówić,
                    od dawna chodził za mną apetyt na coś słodkiego
                  • chris.w4 Re: Dzisiejki październikowe 09.10.19, 19:37
                    krotki spacer przy pochmurnej jesiennej pogodzie, znowu do Rossmanna, tym razem aby oddać
                    następne stare analogowe zdjęcia do zeskanowania na CD.
                    Pobliska kawiarenka Thoben znowu zachęciła mnie na kawkę i sernik w ogródku kawiarnianym
                    • chris.w4 Czekanie 11.10.19, 14:38
                      miałem dziś termin na badanie kontrolne u lekarki laryngologa. Badanie-test zrobiła asystentka lekarki,
                      trwało chyba z 10minut, po badaniu miałem zaczekać na omówienie wyniku z lekarką.

                      I na tę rozmowę musiałem czekać ponad pól godziny.
                      Jeszcze jedno krótkie badanie kontrolne zrobione przez lekarkę i następny termin do kontroli za miesiąc
                        • chris.w4 Re: Dzisiejki październikowe 15.10.19, 19:46
                          zrobiłem zakupy w markecie, tym 'zmodernizowanym'. Nadal jeszcze nie mogę połapać się dokładnie
                          gdzie co jest? Dziś znowu musiałem trochę szukać, ale już mniej, idzie lepiej. Może dlatego, że zakupy
                          robię tu za rzadko? mniej więcej raz na dwa tygodnie.

                          Pogoda nadal jak w prawdziwej złotej jesieni, słonecznie a Bordcomputer w aucie pokazał temperaturę
                          na zewnątrz 24°
                            • chris.w4 Wczoraj 19.10.19, 14:13
                              jeden z programów do obróbki zdjęć, który miałem zainstalowany w moim nowym laptopie,
                              nie funkcjonował prawidłowo, w starym laptopie z Windows 7 było dobrze, w nowym z Windows 10 nie.

                              Pojechałem wczoraj po poradę do firmy w której kupiłem nowy laptop i tu ogromna niespodzianka.
                              Na drzwiach informacja 'zamknięte' i numer telefonu automatycznej sekretarki.

                              Po chwili miałem okazję rozmawiać z specjalistą, który w moim nowym laptopie instalował programy.
                              Na pytanie dlaczego zamknięte? odpowiedział 'firma splajtowała po 14-latach działalności, za mały obrót,
                              za mały zysk'. Wielka szkoda, bynajmniej dla mnie.

                              Przy okazji opowiedziałem jemu o moich problemach z laptopem i udzielił mi krótkiej porady.
                              Po powrocie do domu zacząłem kombinować według otrzymanych wskazówek i szafnąłem, podołałem.
                              Program działa prawidłowo, znowu jest dobrze, ogromna ulga, niby mała rzecz ale dla mnie bardzo istotna
                              • chris.w4 Re: Wczoraj 22.10.19, 14:45
                                > zacząłem kombinować według otrzymanych wskazówek i szafnąłem, podołałem.
                                > Program działa prawidłowo

                                i tak wygląda zdjęcie po wyprostowaniu
                            • chris.w4 Niespodzianka z CD 21.10.19, 17:33
                              dziś, jak zwykle raz w miesiącu, spacer do banku po odbiór wyciągów z konta.

                              Przy okazji do Rossmanna po odbiór CD, ze zeskanowanymi zdjęciami zrobionymi
                              dawno temu aparatem analogowym. I tu niespodzianka, przez własną nieuwagę
                              postawiłem krzyżyk w niewłaściwym miejscu i CD nie było.
                              Musiałem zamówić jeszcze raz, teraz uważałem, żeby zakreślić we właściwym miejscu.

                              Na koniec do pobliskiego ogródka kawiarni Thoben na kawkę i ciasto Bienenstich,
                              internetowy słownik przetłumaczył, że to drożdżowe nadziewane kremem, pokryte polewą
                              z miodu, masła, cukru i mielonych migdałów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka