Dodaj do ulubionych

jubileuszowy 80427 wpis!

23.12.04, 14:44
Szanowna Pani Administratorka tego Forum - Lablafox

Przy okazji "jubileuszu" 80427 wpisow na tym forum za Pani prace
tj. bezbledne wykonywanie zobowiazan zwiazanych z funkcja Administratora
TOWARZYSKIEGO forum - skladam Pani wyrazy szczerego uznania, podziekowania
i glebokiej adoracji.

Dziekuje za Pani "doroslosc" i rozumienie przez Pania iz
czterdziestolatkowie, a juz napewno ci (+...) to uksztaltowane przez
doswiadczenia zyciowe osobowosci i.. ostatni amatorzy figurowania jako
obiekty dzian "wychowawczych" - szczegolnie przez reprezentantow
jedynie "slusznych" recept na zycie i zajmowane postawy a czesto tez
ludzie "sukcesu" odnoszacy go (ponoc) w kazdym(!) projekcie ktorego sie
podejmuja smile

Potwierdzeniem natomiast Pani sukcesu, jak rozumiem Osoby ktorej nie
WSZYSTKIE zyciowe projekty i zamierzenia zakonczyly sie (obiektywnie)
ABSOLUTNYM powodzeniem, jest fakt iz to forum teraz funkcjonuje jakim jest -
plaszczyzna wymiany mysli i spostrzezen uczestnikow w okreslonym wieku:
wierzacych i niewierzacych, z Polski i Zagranicy, zamozniejszych i mniej
bogatych finansowo - za to zasobnych w ciekawe spostrzezenia i doswiadczenia
zyciowe.
Jedni lubia kwiatki inni dzieci - jeszcze inni zwierzaczki czy dalekie
wyprawy urlopowe, czesto... po trochu wszystkiego: rano kawa a wieczorem...
herbata a w miedzyczasie: "zapierajaca dech" prognoza pogody na przyszly
tydzien dla okolic pld.Karpat i przepis na "kotlety z piersi" (indyczych!) smile)
Takie: porady, troski i radosci troche starszych kolezanek Bridget Jones
(panie) i... odrobine pokiereszowanych zyciem - Indiana Jones (panowie) smile)

Za tolerancje dla takich postaw jeszcze raz Pani serdecznie dziekuje.
Z szacunkiem i pozdrowieniami,-
tom

ps.
prosze sie nie przejmowac trescia wpisow "potencjalnych" amatorow na stalych
uczestnikow tego forum z nickami jak: allle, byfauch, war, bez_nadzieja,
przyjemniaczek, sprawiedliwa itp bo... sa to (najczesciej) virtualne postacie
powolane akcjonarnie do "zycia" przez "ludzi sukcesu" lub ich tchorzliwych
poplecznikow.

Podobnie jak w polityce "Inicjatywy Wyborcow" dla przeboksowania czesto
skurylnych oraz lobbystycznych celow i zamierzen.

ps.ps
moj "jubileuszowy" 80427 wpis taki sam dobry jak te: hurra! - 90000
ktore sie tutaj w przyszlosci ukaza! smile


Edytor zaawansowany
  • onkwe 23.12.04, 14:54
    Jak to szlo ....?

    Ja sie nie boje
    Braci Rojek...

    ...rym cym cym....

    Myszek...tfu...Tom-tego...chcesz cukerka ? ..wink
  • tom_tam 23.12.04, 15:00
    pocaluj mnie "przyjacielu" Onkwe w d......
    i poliz tam "Tego" ktory tego niecierpliwie oczekuje smile
    tom
  • onkwe 23.12.04, 15:05
    Gdyby nie to ze Swieta i Wigilia nadal przed nami, wygladalo by na to, ze
    naszemu forumowemu dzentelmenowi rybka zaszkodzila... wink)

    Uwazaj na osci, tam-tego ! ...smile)

    ho..ho..ho..
  • instant 23.12.04, 16:10
    Proponuje przyznac temu Jubileuszowemu Wpisowi TT tylul Wpisu Roku smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • alfredka1 23.12.04, 16:28
    Każdy jubileusz, byle w dobrym towarzystwie, jest dobry smile)) Pozdrawiam
    przelotem /rozdarta między kuchnią a internetem/.
  • lablafox 23.12.04, 19:07
    Z radością w sercu zamykam za Tobą drzwi Tom-tomie.
    Pa .
    Człowiek cierpliwy zawsze się doczeka, jakoś nigdy nie mogłam uwierzyć w Twoją
    metamorfozę .
    Zyczę , szczerze , Wesołych Swiąt.
    --
    Lx
  • omeri 23.12.04, 21:31
    Jak mam rozumieć Twój wpis?
  • instant 23.12.04, 21:38
    Mam nadzieje, ze to tylko osobisty podchoinkowy ignorek-rozga od Lx dla TT, a
    nie definitywne usuniecie nakrycia TT z wigilijnego stolu? smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • wedrowiec2 23.12.04, 21:39
    Odpukaj w niemalowanesad Przeciez już herbata czeka.
  • onkwe 24.12.04, 01:42
    lablafox napisała:

    > Z radością w sercu zamykam za Tobą drzwi Tom-tomie.
    > Pa .
    > Człowiek cierpliwy zawsze się doczeka, jakoś nigdy nie mogłam uwierzyć w Twoją
    >
    > metamorfozę .
    > Zyczę , szczerze , Wesołych Swiąt.
    ------------------------------

    ho..ho...ho...no to sie porobilo..wink

    Przepraszam ze zyje, ale troche nie rozumiem skad to trzasniecie drzwiami.
    Wedlug mnie post tam-tego byl kasliwy i pikantny, moze ciut przesolony dla
    delikatnych i wykwintnych podniebien smakoszy/ek tu zagladajacych, ale
    przelknac sie dal, do licha ! ... oczywiscie, o ile lykajacy posiada dosc
    szeroki przelyk... wink)

    Jemiole, jemiole mi tu dajcie ! ho..ho..ho..
  • mammaja 24.12.04, 10:23
    Chlop strzela, Pan Bog kule nosi - jak mowilo przyslowie.Ja wpis TT odczytalam
    zupelnie inaczej i nie rozumiem o co cale zamieszanie.Ja tez uwazam, ze Lbx
    bardzo pieknie adminuje temu forum - z taktem i delikatnoscia.I tak trzymac!
  • dado11 23.12.04, 21:55
    Ranyyyy, TT, co cie ugryzlo???
    A Lx i tak naleza sie wyrazy ciepla i uznaniasmile))
    Pozdr. D
  • ewelina10 23.12.04, 21:58
    Lx okaała anielską cierpliwość.

    Dzisiaj to chyba spanko będzie bez herbaty i bez komplementów smile
    --
    ---------
    Ew.
  • lablafox 24.12.04, 22:25
    Sądziłam ,iz nie musze wyjasniac , ale ...trzasnięcie drzwiami nie spowodowała
    wycieczka osobista ,lecz wypowiedź pod adresem onkwe:



    Re: onkwe
    Autor: tom_tam
    Data: 23.12.2004 15:00 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    pocaluj mnie "przyjacielu" Onkwe w d......
    i poliz tam "Tego" ktory tego niecierpliwie oczekuje smile
    tom

    --
    Lx
  • omeri 24.12.04, 22:39
    Votum separatum
  • warum 24.12.04, 23:05
    Wiem ze dzis wiligilia i nawet zwierzeta mowia,to i zapodam swa wersje co ja
    zrozumialam, .. skoro sam Onkwe "wybaczyl" ,to Lx dbasz o interes jednych
    bardziej niz o innych. Podobna scysje slowna mial Sky z O. i nie zareagowals Lx
    na obraze Onkwe. Moim zdaniem w tym przypadku Tom szybko zareagowal na nick, z
    ktorym nie byl az tak bardzo zzyty...smile bo ma pewna awersje do zaocenicznych i
    zwyczajnie przypisal mu jak obcemu niezrozumienie tematu. Mysle,ze intencje
    mial inne a przypadkowo odparowal do Onkwe. Mysle ze zamykasz bo wciaz wtraca 3
    gr antyklerykalne i to uwazasz za obarze. Pozdrawiam mimo wszystko swiatecznie.
    jesli znowu ma byc tylko na forum to co "dozowlone" to poprosze o spis
    tresci,czym zadowolic szanowne grono . I tak tego nie bede robic, ale postarm
    sie nie narazacsmile
  • onkwe 24.12.04, 23:28
    Zanim po mojej stronie kaluzy zasiade do kapusto-grzybowego obzarstwa,
    pozwolcie ze podziele sie z Wami...a nie, figa, nie oplatkiem tym razem... wink

    Otoz, mnie "osobista wycieczka" TT ani troche nie ruszyla, ani tym bardziej nie
    obrazila ! Wprost przeciwnie, wywolala dystyngowany rechot, albowiem jasnym sie
    stalo natychmiast, ze TT nie wyczul moich intencji, o co zreszta w slowie
    pisanym, pozbawionym zabarwien, zmiany tonu , gestow, mimiki twarzy,
    nietrudno... Skadze mogl albowiem biedak wiedziec, ze po przeczytaniu jego
    wspanialego postu, przed oczami stanal mi niezapomniany Kabarecik Olgi
    Lipinskiej z Miskiem, Tureckim, Panem Jankiem i.... ( no przypomijcie prosze
    reszte skladu smile)..
    Zaryzykuje teraz i napisze cos, co moze grozic mi banicja. Otoz, pozwole sobie
    niesmialo zauwazyc, ze obserwuje w tym zakatku od czasu do czasu
    lekka "dulskowatosc" ( nie mylic z dulszczyzna!)i pewna sztywnosc zachowan.
    ( Ufff.... po napisaniu tego zdania modlic sie bede by i mnie klamka w nos nie
    potraktowano, no bo jak ja to wtedy przezyje! wink))...

    ....wiecej grzechow nie pamietam, obiecuje poprawe i prosze pokornie o
    wybaczenie ...

    O kurde, musze leciec ! ( exuse my French) Losos wola z piekarnika ! wink))

    Sken:nen...Peace on Earth...Pokoj na Ziemi...i Wam wszystkim ...smile))



    P.S.A tak na marginesie pragne wszystkie Panie i Panow tu piszacych prosic o
    ciut wiecej luzu, dystansu i poczucia humoru !!!
  • wlodekbar 24.12.04, 23:28
    'ps.
    prosze sie nie przejmowac trescia wpisow "potencjalnych" amatorow na stalych
    uczestnikow tego forum z nickami jak: allle, byfauch, war, bez_nadzieja,
    przyjemniaczek, sprawiedliwa itp bo... sa to (najczesciej) virtualne postacie
    powolane akcjonarnie do "zycia" przez "ludzi sukcesu" lub ich tchorzliwych
    poplecznikow.'

    I jeszcze herr Ballastsmile
    --
    I nie chrzań, że pisałeś o cymś w oderwaniu od forum, bo to tanie zagranie smile
    (pies Fafik)
  • maryna04 25.12.04, 06:56
    Mam niejasne uczucie, ze TT usuniety zostal nie za to, ze obrazil Onkwe, ktory
    sie nie obrazil (jak wyjasnil), ale za caloksztalt, ktory Lbx nie pasuje i to
    byl pretekst , a gdzie zolta kartka i chrzescijanskie milosierdzie? Okazuje
    sie, ze decyzja usuniecia TT nie wzbudzila entuzjazmu , przynajmniej u tych,
    ktorzy wypowiedzieli sie w watku. Jak dlugo zeszlo, azeby usunac tego na B z
    Niemiec(zapomnialam), ktory obrazal nas wszystkich chyba dziesiatkami postow,
    nasza narodowosc i kraj. A tu jedna wulgarna wypowiedz, skierowana do innego
    mezczyzny i trzask drzwiami. Ciekawe....
  • tomt_am 25.12.04, 09:08
    Wczoraj byla Wigilia - dzis juz Swieta
    Mocno "katolickie" wiec pozwolmy p.Administrator na odrobine radosci z tej
    okazji:
    "...Z radością w sercu zamykam za Tobą drzwi Tom-tomie" smile"

    Po dlugich czasowo doswiadczeniach nie dziwi mnie tez wyrazane przez
    moich "osobistych Przyjaciol" poparcie dla tej radosci:
    "...Lx okaała anielską cierpliwość.
    Dzisiaj to chyba spanko będzie bez herbaty i bez komplementów smile..."

    "jednym tchem" ze szczerymi zyczeniami:

    "...A nam tutaj na forum - ... wymieniajmy nasze poglądy słuszne i te mniej
    słuszne, chwalmy siebie ale i nie bójmy się wyrazić swoich myśli smile ... piszmy
    o naszym (nie)zwykłym dniu codziennym ... dzielmy się doznaniami z realu w
    dzisiajkach, kawiarenkach, herbatkach..."
    (Ewelina10)

    Intencje tych "szczerych" zyczen i wielokrotnie doswiadczona czystosc zamiarow
    Autorki - mialem juz okazje wielokrotnie poznac - wiec mnie osobiscie nie dziwi
    - jam nie "rzymski-katolik" przecie smile

    Nie bierz tego wszytkiego Maryno "doslownie".
    To forum ma swoja historie w ktorej Ty uczestniczysz relatywnie krotko, a ja
    hmmm... zupelnym przypadkiem, naleze do tych ktorzy obok garstki
    jeszcze "aktywnych": Pani Administrator, MM, ML, Glodn_y'ego
    i Szanownej p.Eweliny pamietamy jego absolutne poczatki - tzn. kilka watkow
    autorstwa jego (forum) p.Zalozyciela i... motto ktore zachecalo do udzialu w
    nimsmile.
    Sorry, ale zeby obiektywnie ocenic wszystkie motywacje i szczerosc "intencji"
    poczynan, reakcji i coniektorych zachowan stymulowanych watkiem: -jubileuszowy
    80427 wpis! - istnieje (niestety) koniecznosc uczestnictwa w "jubileuszach"
    50-tego czy 100-ego postu na tym forum smile.

    Moja (tom'a) reakcja na wpis p.Onkwe - byla dokladnie taka z jaka spotkal by
    sie kazdy kto do mnie (mocno 40++!) zwrocil by sie z "propozycja" : eeee - tom
    chcesz ... cukierka? i to niezaleznie od tego jakie byly moje mozliwosci
    zaznajomienia sie z "pelna" historia telewizyjnego "Kabareciku" (czasy przed-
    satelitarnego przekazu TV) i faktu iz jego Autorke mialem przyjemnosc poznac
    osobiscie a Przekroj nalezal do kanonu cotygodniowych moich lektur w czasie
    dojrzewania i mlodosci ze wzgl. na jego ostatnia strone - przede wszystkim.

    Prosze wybaczyc, ale dziekujac Wam w tym Tobie za zajecie (nieswiadomego
    wszystkich okolicznosci) stanowiska w sprawie, pozostajac w dobrym humorze
    oswiadcze iz przylaczam sie do zyczen dla Was zlozonych uczestnikom tego forum
    przez moja "szczera Przyjaciolke" -Eweline:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18838805&a=18854192
    "Bog sie rodzi" wiec swietujmy "po katolicku" - ja tez! - coprawda z odrobine
    inna motywacja smile

    serdecznie pozdrawiam,-
    tom
  • onkwe 25.12.04, 10:13
    > Moja (tom'a) reakcja na wpis p.Onkwe - byla dokladnie taka z jaka spotkal by
    > sie kazdy kto do mnie (mocno 40++!) zwrocil by sie z "propozycja" : eeee -
    tom
    > chcesz ... cukierka? i to niezaleznie od tego jakie byly moje mozliwosci
    > zaznajomienia sie z "pelna" historia telewizyjnego "Kabareciku" (czasy przed-
    > satelitarnego przekazu TV) i faktu iz jego Autorke mialem przyjemnosc poznac
    > osobiscie a Przekroj nalezal do kanonu cotygodniowych moich lektur w czasie
    > dojrzewania i mlodosci ze wzgl. na jego ostatnia strone - przede wszystkim.
    -----------

    Masz ci los...a ten dalej obrazony...
    Odnosze dziwne wrazenie, ze nie darzysz mnie zbytnia sympatia Szanowny TT i
    glowie sie dlaczego, ale mniejsza z tym, przezylismy dwie wojny swiatowe,
    przezyjemy i to..wink)
    Wyjasnijmy moze sobie cos raz i na zas.
    W przytoczeniu cytatu kabarecikowego nie bylo zadnej "brudnej" ani dwuznacznej
    intencji z mojej strony, jeno niewinny zart, przypomnienie sytuacji i
    dialogow..A zes to opacznie zrozumal i gula Ci skoczyla, coz, przyjmij me
    przeprosiny i od dzis, obiecuje, postaram sie delikatnie i z pelnym szacunkiem
    traktowac Twoje odciski. Zgoda ? smile)

    Moja, jak piszesz, "propozycja" cukierkowa brzmiala dokladnie tak, jak to mialo
    miejsce w kabareciku,a nie jak Ty to podajesz , "eeee - tom chcesz ...
    cukierka? " , ze zmiana nicka na z lekka przekrecony Twoj ( z przekory i
    sympatii jedynie!) Przypominam gwoli scislosci, ze na tym forum "przezywano"
    mnie rowniez pare razy i jakos korona mi z tego powodu z glowy nie spadla! wink)

    Co do wzmianki na temat wieku i znajomosci z Autorka ( nie bardzo rozumiem jaki
    to ma zwiazek z dyskusja? ), pozwol jedynie, iz zwroce Ci uprzejmie uwage, ze
    nie wiesz kim jestem, ile zim sobie licze, kto byl, jest i mam nadzieje, nadal
    bedzie zaliczany do grona mych znajomych i przyjaciol... etc etc.. Po co wiec
    te uwagi, mimochodem dajace do zrozumienia ...? wink
    Nie mam zamiaru rozpisywac sie o sobie i swych zyciowych doswiadczeniach, ale
    uwierz mi TT, gdybys wiedzial o mnie tyle, ile ja wiem o Tobie, z Twych zawsze
    ciekawych i swietnie pisanych postow, przypuszczam, ze bylbys nieco
    zaskoczony... wink

    Pozdrawiam...spokojnie i w pelni wladz umyslowych... bez dwuznacznosci,
    kosmatych mysli, ironii, zlych intencji czy sarkazmu smile))
  • warum 25.12.04, 10:32
    O!Prawie zywy Aniol/ ale ten byl z serialu Aletrnatywy/ sie odezwalsmilePozdrawiam
    serdecznie wszystkich za i przeciw i poprosze o zmiane tematu.
  • ewelina10 25.12.04, 12:44
    "Problem" z Tobą T.Tomie jest taki, że przyznałeś sobie licencję na korzystanie
    z szerokiego zakresu pisania właściwych dla Twojego "procesu" myślowego ...
    błyskotliwości, ale i egocentrycznego !!! dowcipu, elokwencji, głębokiej
    erudycji, etc... jednocześnie ograniczając innym korzystanie z tego samego
    zakresu.

    Skupiłeś się na mojej skromnej osobie, chociaż to nie ja miałam wpływ
    na "zamknięcie drzwi". Znasz moją opinię !

    TTomie darzę Ciebie sympatią, ale nie oznacza to, że w pełni Ciebie akceptuję.
    Świat byłby strasznie nudny. Komplementy ? Staram się mieć do nich stosunek
    racjonalny.

    Nie wierzę w to, abyś został wykluczony w grona f.40+. Sytuacja dla mnie jest
    trochę zabawna. Wybacz szczerość źródła humoru.

    Są święta. Czego ja Ci życzę ? Więcej luzu, więcej luzu, więcej luzu ...

    PS' nie uważam, aby to był odpowiedni temat we święta.
    --
    ---------
    Ew.
  • kanoka 25.12.04, 13:11
    Pax, pax Vobiscum!
    Nie macham gałązką oliwną - dzisiaj chyba raczej jemiołą?
    Wszystkich Was lubię, i nie przypuszczałam, że Lx zamknie drzwi przed Tomem -
    nie zrozumiałam jej postu w ten sposób, więc nie reagowałam.....
    Podobnie jak Omeri(i chyba nie tylko Ona), lubię Toma (nie znam Go z poprzednich
    wcieleń i nie wiem co i jak nagrzeszył wink). Onkwe pisze baardzo ciekawie z
    Kanady i nie tylko o fokachwink i...też lubię chłopawink. A że czasami panowie coś
    chlapną? Coż, po pierwsze to są "panowie"(to my "panie" jesteśmy/bywamy
    delikatne i wrażliwe jak skrzydła motyla i ....to wyłącznie wtedy, kiedy NAM tak
    wygodnie), a po drugie dwuznaczność klawiatury - piszemy i nie wiemy jak
    zostanie to odebrane , bez gestu, spojrzenia...Emotikony wszystkiego nie
    załatwią....
    Tom, w moim odbiorze jest OK - i zawsze chętnie Go czytałamsmile.
    Lx, czy nie zmienisz zdania? mnie było by Jego brak....i chyba nie chodzi o
    kolejne zmiany nicków....
    Ponownie z życzeniami Świątecznymi - Zyczeń nigdy za wielesmile)
    Kanoka - przed wizytą Świąteczną Rodziny.
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • tomt_am 25.12.04, 13:15
    Szanowny Panie,-
    alez, wrecz odwrotnie! smile
    Ja do Pana osobiscie NIC nie mam, staralem sie to wyjasnic dobitnie.
    Moja odpowiedz na Panski wpis ("tom - chcesz cukierka") byla taka jaka byla
    i odnosila sie WYLACZNIE do do jego incydencjonalnnej tresci.
    O jakiejkolwiek "ocenie" Autora z mojej strony nie bylo, nie ma i nie moze byc
    mowy!, podobnie z konsekwencjami w formie obrazy, urazu czy uprzedzen! smile
    My - obydwaj (Onkwe & tom), jak podejrzewam i znam zycie moglibysmy w
    szczegolnych okolicznosciach (miejsca i czasu) - codziennie prowadzic "takie
    dyskusje" i rowniez z takimi "ekscesami". W niczym nie zmienilo by to ochoty do
    wspolnych spotkan, pogawedek a nawet przepijania ich kawa, herbata czy
    alkoholem czego doswiadczam regularnie i od lat,z gronem mych bliskich
    Znajomych podczas urlopowych zeglarskich wypraw.
    Mimo uplywu lat i zmieniajacej sie politycznej rzeczywistosci do mojej "paczki"
    od zawsze nalezeli zarowno: b.dzialacz partyjno-polityczny, wysoki (stopniem)
    wojskowy, zawodowy "opozycjonista", kilku prawnikow, labilny (politycznie
    i.. alkoholowo) malarz-artysta a nawet ...duchowny (koles jeszcze z Liceum!).

    Wszystkie zaszlosci "PO" tym fakcie (na forum), w tym swietojebliwosc reakcji
    jak i nieukrywana radosc moich forumowych "osobistych przyjaciol" sa efektem
    niecierpliwie i od dawna oczekiwanego dostarczenia "formalnego powodu".
    Duch i intencje naszych wpisow oraz fakt czy Ty poczules sie dotkniety lub
    obrazony moja reakcja nie maja tutaj NIC do rzeczy - to jest wylacznie
    katolicka "milosc blizniego" i polityczna troska o Twoje ( o moich juz nie
    mowiac) interesy "wyzszego rzedu" smile

    pozdrawiam,-
    tom
  • dado11 25.12.04, 13:36
    Co sie stalo z twoim nickiem???
    Pozdr. D
  • bodzio49 25.12.04, 14:59
    Zawsze byłem za minimum interwencji adminów. Wpis był rzeczywiście soczysty ale
    to była sprawa między panami. Proszę więc i ja, droga lx o więcej tolerancji
    dla temperamentnych panów i niepogrążanie w smutku niektórych miłych pań smile))
    Pozdrawiam.

    --
    To moja wersja i tego się będę trzymał.
  • marialudwika 25.12.04, 15:05
    Moge sie li tylko i wylacznie podpisac pod Bodziem!!!
    Nie chce sie czuc jak pierwszak w szkole.."dziesiat" lat temu.
    Pozdrawiajac
    ml
  • instant 25.12.04, 15:20
    Uwazam, ze ZADEN autor watku, ktory sprowokowal ok. 20 osob do oderwania sie od
    wigilijnego i swiatecznego stolu, by zabrac w nim glos absolutnie nie powinien
    byc usuwany z forum. Jak widac na "zalaczonym obrazku" nie samymi zyczeniami
    Wesolych Swiat czlowiek zyje wink

    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • bodzio49 25.12.04, 16:46
    Tak, to trzeba Tomowi przyznać. Potrafi "rozruszać" towarzystwo w ten czy inny
    sposób smile))
    --
    To moja wersja i tego się będę trzymał.
  • tomt_am 25.12.04, 18:22
    Dado11 - Twoje w dobrej wierze postawione pytanie - rozczulilo mnie do lez! smile

    Serio zapytalas wiec ja calkiem serio Tobie odpisze:

    decyzja suprema congregatio - forumowej Sanctum Officium:
    "....tom_tam nie może pisać na tym forum - jego założyciel to uniemożliwił."

    Tylko, zeby bylo obiektywnie to Administrator (zalozyciel) Forum ma takie
    prawo, Jej subiektywna decyzja nie musi byc z nikim konsultowana ani nie ma
    obowiazku sie z niej nikomu tlumaczyc.
    Takie to jest i na podobnej zasadzie: przerywanie ciazy jest w Polsce prawnie
    niedopuszczalne i karalne bez wzgledu na poglady, przekonania religijne,
    moralne idealy czy socjalne i szczegolne okolicznosci w jakich znajduje sie
    potencjalna matka.
    Dla osoby znajdujacej sie w tej okolicznosci prawnej jest obiektywnie obojetnym
    fakt, ze o tym prawie zadecydowala wiekszosc "seksualnych" niemot - panow
    po 70-tce i pan w wieku po-prokreacyjnym pod wplywem "rycerzy moralnosci" w
    sutannach smile)
    Ja szanuje decyzje Pani Administrator w zwiazku z tym mojego wpisu pod nickiem
    jakiego teraz uzywam nie znajdziesz na zadnym innym watku.
    W drodze wyjatku - ograniczonym do tej konkretnej sprawy i prawa do obrony
    wlasnego stanowiska oraz aby to nie byla decyzja wylacznie na zasadach
    wlasciwych suprema congregatio moj wpis jest firmowany takim a nie wlasciwym
    moim nickiem.

    pozdrawiam i zycze wszelkich
    uciech swiatecznych: rodzinnych i stolu smile

    tom
  • mammaja 25.12.04, 21:00
    Jezeli Lbx dala sie poniesc chwilowemu poczuciu,ze bulterier na chwile urwal
    sie z lancucha, to mam nadzieje - rowniez ze przemysli sprawe. A gdybym
    napisala "pocalujcie mnie w dupe" , to tez bym wyleciala?
  • warum 25.12.04, 21:31
    Mammajko, z Twoich ust takie slowa? uznane bylyby za chochlik gazetowysmileI nawet
    gdyby/ co zrobilassmile))/ fakty temu przeczyly, nikt by Ci nie uwierzyl. Nawet
    jak sie lubi rozne rzeczysmile)))No teraz to ja sobie nagrabie ale co tam ide
    jesc, i zaraz wroce.
  • instant 25.12.04, 21:38
    Proponuje, w trosce o forumowa przyszlosc Mammaji, by kazdy ulzyl sobie w tym
    watku w podobny sposob. No bo przeciez wszystkich za takie ekscesy wywalic nie
    sposob. To jak? Cala klasa spie... ucieka na wagary? smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • wedrowiec2 25.12.04, 21:45
    Do jasnej cholery! Szlag by trafił taką zimę! Gdzie jest śnieg???
  • warum 25.12.04, 21:51
    W tvp pokazywali,ze snieg jest po drugiej sytonie " kaluzy"smile))
  • ord 25.12.04, 21:52
    Osobiscie uwazam, ze problem nie lezy w samej decyzji LX ale w jej motywacji.
    Rzeczywiscie - wpisy tt o calowaniu w powazanie juz byly i sa raczej
    drobiazgiem godnym jedynie wzruszenia ramionami. Problem polega na samym wpisie
    inicjujacym ten temat; nie wnosi nic nowego, nie jest proba nawiazania rozmowy
    czy ciekawej polemiki a jest agresywny, nastawiony na konfrontacje i
    zmierzajacy prosto do awantury. Nie czytam postow tego pana (tutaj jako
    pierwszy w nowym temacie po prostu rzucil sie w oczy), ale widzac komentarze ze
    LX i tak wykazala anielska cierpliwosc, wnioskuje, ze nie jest to pierwszy "z
    cyklu" i "zolta kartka" tez nie powinna juz wchodzic w gre. Tolerowanie takiego
    zachowania, jest rownoznaczne z narazaniem tego forum na los jaki spotkal forum
    Eweliny, Spokojnego Kata i jego poprzednika i LX jako admin ma nie tylko prawo,
    ale nawet obowiazek reagowania. Swoja droga juz wielkorotnie wyrazalem swoje
    zdziewinie brakiem ambicji i wchodzeniem na trawnik, ktorego zieleni az tak sie
    nienawidzi - czyz nie lepiej jest zalozyc wlasne forum i pokazac wszystkim
    dookola ze cos sie potrafi? No... chyba ze sie nic nie potrafi oprocz
    komplementowania starszych pan, ktore z desperaja lakna moze juz ostatnich w
    zyciu oznak meskiej adoracji - zgodze sie, ze wowczas wszystko inne przestaje
    sie liczyc i gina resztki obiektywizmu.
  • warum 25.12.04, 22:10
    Pozwole sobie na odmienny poglad. Zawsze mnie zaskakuje na forum 40+ "rozwoj
    sytuacji". Z niczego / dla mnie/ robi sie cos, na miare wojny z polaryzacja
    stanowisk kto przyjaciel , a kto wrog. Mnie chyba "zadane tematy" najmniej mnie
    poruszja, bo sa sztucznie zadane. Rozumiem,ze forumowy "plus"/ po 40 -ce tezsmile/
    zobowiazuje,do zachowania przyzwoitego slownictwa ale sztucznosc i krygowanie
    sie jest dla mnie bardziej meczaca niz czasami niewykropkowane slowo. Dziwi
    mnie Mark/ ale to moj bol glowysmile/, ze dotkliwe, wrecz zlosliwe uwagi napisane
    poprawna polszczyzna, a bez oburzajacych wtracen o o.R itp Twoim zdaniem nie
    bola? Rozumiem,ze jako Zalozyciel i najbardziej motywujacy forum bardzo dlugo
    uczestnk masz taka, a nie inna opinie o uczestnikach. Ja uwazam,ze tylko ta
    roznorodnosc osob, ich nastrojow nadaje / mimo zgrzytow/ zycia temu forum.
    Pozdrawiam swiateczniesmile
  • wywrot53 25.12.04, 22:31
    ord napisał:
    > komplementowania starszych pan, ktore z desperaja lakna ..."

    Ord, już teraz radze, rozejrzyj się za bardzo dużymi i bardzo ciemnymi
    okularamismile
    Już ja Ciebie gdzieś przydybie smile)
    A wtedy zobaczysz co potrafi "starsza pani w desperacjiwink)

    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • instant 25.12.04, 22:34
    A od ilu lat liczy sie "starsza pani"?
    instant - zainteresowana i laknaca
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • wywrot53 25.12.04, 22:54
    Instant, jestesmy na przegranej pozycjismile
    Dla panów 20+ to już staruszki smile
    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • mammaja 25.12.04, 22:58
    Nasz ojciec zalozyciel nie zawsze grzeszyl taktem, co bylo mu wielkodusznie
    wybaczane,w kazdym razie ja nidgy nie zdradzalam sie ze swoimi odczuciami, bo
    zawsze na dwu szalach klade i zaslugi i powiedzmy przewalki.I ta szala z
    zaslugami eweidentnie przewazala i przewaza.Wiec moze darujmy sobie pradawne
    wycieczki osobiste - bo to wcale nie wychodzi na dobre atmosferze na forum.
    No i zaniepokoilam sie takze, ze to moze juz ostatnie formy adoracji?
    Powaznie? Ciesze sie ze i na taka okolicznosc zostalysmy ostrzezone, bo na
    forum 40+ raczej na malolaty liczyc nie mozna. Jutro podejme decyzje co do
    operacji plastycznej smile
  • dado11 25.12.04, 23:16
    Zaraz po Nowym Roku rozejrze sie za jakas farma pieknosci SPA, i moze jakies
    kursy w MENSA, pruchno wysypie z kieszeni, i skorzystam z doswiadczen Demi
    Moore...sad Inaczej to czesc pracy, umarl w butach...Wszak nie jestem starym
    winem, niestety...Pozdr., staruszka na wylocie, D.
  • ada296 25.12.04, 23:21
    operacje plastycze ????
    pierwsze powinna każda szanująca się kobieta mieć po trzydziestce smile
    teraz już za późno smile

    --
    Romance & Nostalgie

    salon
  • wedrowiec2 25.12.04, 23:24
    ... wizażystę-charakteryzatora, specjalistę od efektów specjalnych. Nic innego
    mnie nie odmłodzi wizualniesad
  • ada296 25.12.04, 23:27
    jasne
    wizażysta
    charakteryzator
    i dobre oświetlenie smile
    i jesteśmy piękne smile

    pozdrawiam smile

    --
    Romance & Nostalgie

    salon
  • wywrot53 25.12.04, 23:36
    Mnie już nic nie pomożesmile
    Moge tylko noca pomykaćwink
    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • kanoka 25.12.04, 23:56
    Witaj Wywrot!
    Zachęcona Twoją wypowiedzią - ujawniam się....
    www.stud.uni.torun.pl/~elizaw/wiedzma.html
    Też tylko nocą pomykamsad
    W dodatku - na miotle!
    --
    Każda prawda ma dwie strony: moją i twoją
  • wywrot53 26.12.04, 00:15
    Kanoka, z Tobą nie jest jeszcze tak źlesmile
    Potrafisz się śmiać a to już upiekszawink

    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • ord 25.12.04, 23:36
    smile) Blad w interpretacji. Sa panie, ktore nawet majac corki w wieku 40+ maja
    wiecej wdzieku i sa obdarzane wieksza klasa niz ich corki. Wyglad zewnetrzny
    nie ma tu nic do rzeczy bo i zestarzec sie mozna pieknie. Chodzi o zachowanie.
    Poza tym jak zwykle, meritum sprawy zostalo zepchane na dalsza pozycje, bo
    rzeczywiscie; po co rozmawiac o czyms, co jest az tak ewidentne?

    Najbardziej mnie tu smieszy jednak uwaga o braku taktu - jest dokladnym obrazem
    tego co mialem na mysli; wybiorczosci obiektywizmu wink
  • instant 25.12.04, 23:49
    Jakie to szczescie, ze mnie Tom-tam nigdy nie skomplementowal, bo jeszcze, nie
    daj Boze, zepchnelabym meritum wink
    Cheers, Mark (oczywiscie wybiorczo)smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • dado11 25.12.04, 23:55
    Sorry, Mark, nie znam czegos takiego jak wybiorczy obiektywizm,
    a skoro cie smieszy uwaga o braku taktu, to oznacza, ze nie rozumiesz,
    ze twoje "poczucie humoru" nie zawsze bywa na miejscusad
    No i zycze powodzenia w "strzeniu sie pieknie"...Pozdr. D.
  • wywrot53 26.12.04, 00:19
    Masz rację Ordsmile
    Zepchnęłam meritum na dalszy plansmile
    Ale zrobilam to tylko dla zyskania na czasie:0
    cobyście sobie nie psuli świątecznego nastrojusmile
    --
    Gdy przekroczysz czterdziestkę,
    życie wymaga pośpiechu!
  • glodn_y 26.12.04, 00:04
    I JUŻ!!!
  • ada296 26.12.04, 00:06
    Głodny - odpisz smile
    i już smile
    --
    Romance & Nostalgie

    salon
  • bodzio49 26.12.04, 11:16
    Pewnie, że piękne. A kto ma inne zdanie to na udeptana ziemię poproszę.
    --
    To moja wersja i tego się będę trzymał.
  • bodzio49 26.12.04, 11:18
    Oczywiście panie wolałbym przekonywać w bardziej odpowiednim miejscu smile))
    --
    To moja wersja i tego się będę trzymał.
  • tom_tam 26.12.04, 13:12
    Jako aktywny czlonek frakcji: mniej przystojnych, starych, brzydkich, zle
    wychowanych i (przyznaje) samozwanczy "prezes" skromnej grupy wsrod nas
    ktorych czesc zyciowych projektow nie zawsze konczyla sie sukcesem
    a czesto "totalna plajta":
    - dzieki Wam za wypowiedzi i skladam niesmiala propozycje: zamknijmy ten wateksmile

    Pani Administrator Lablafox dziekuje za przywrocenie mnie prawa do podpisywania
    sie na tym forum moim nickiem, a poniewaz sam jestem "dziecko we wrzatku
    kapane" - cala ta "afere" zlozmy na karb totalnego nieporozumienia
    i zamieszania zwiazanego z przygotowaniami i "balaganem" przed-swiatecznym smile.

    Pana Onkwe - przepraszam za uzycie w skierowanych do Niego moim poscie
    wyrazen "nieparlamentarnych".
    Czynie to nie dlatego, ze zmienilem raptownie moje poglady co do meritum,
    tylko... zdaje sobie sprawe iz dorosly czlowiek (40+) - kazda tresc powinien
    umiec przekazac w formie powszechnie uznawana za "cywilizowana".
    Przyznaje iz mimo staran wszystkich kobiet w mojej rodzinie majacych wplyw na
    moje wychowanie i Pan Nauczycielek towarzyszacych memu procesowi edukacyjnemu,
    dosc czesto sam-siebie przylapuje na fakcie iz czuje sie duzo pewniej
    na "towarzyskim parkiecie" ubranych w waciak i gumofilce milosnikow wina
    m-ki "Wino" spozywanego w przydroznych zaroslach, niz ubrany w smoking podczas
    kolacji w top-Restauracji, gdzie podaja languste i 4éme Cru Château Clerc
    Milon z winnic Barona Philipe de Rothschild.

    Pani Administrator i forumowiczom z grupy "nieustajacego zyciowego sukcesu" -
    dziekuje za wyrozumialosc dla faktu iz tacy jak ja 40+(+) rowniez istnieja smile

    Pozdrawiam Was serdecznie i ... myle sie - czy jeszcze trwaja SWIETA?! smile)

    tom
  • warum 26.12.04, 13:20
    No, dobrasmile)Znow Ci sie upieklosmile)A swieta okazuja sie wyjatkowo udane!Moze to
    zasluga forumowiczow 40+?smileDzis ja postawie kropke na koniec.
  • ewelina10 26.12.04, 13:24
    T.Tom widzisz ... gdzie Ty byś miał lepiej niż u nas. Tu masz cieplutko i
    milutko jak za piecem smile
    Pozdrawiam i idę dalej zaznawać spokoju świątecznego.
    --
    ---------
    Ew.
  • wedrowiec2 26.12.04, 14:49
    Ubi concordia, ibi victoria!
  • mammaja 26.12.04, 15:03
    A na przyszlosc proponuje usuwac najpierw nieprawomyslne (ordynarne) posty a
    autorow przedyskutowac smile
  • instant 26.12.04, 15:47
    A na przyszlosc proponuje nie usuwac NIC, a nieprawomyslnych wszelkiej masci
    filtrowac przy uzyciu osobistej funkcji "ignore".
    Milego, nadal swiatecznego popoludnia zycze smile
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • maryna04 26.12.04, 18:42
    Nagle zauwazylam, ze przemawiasz Ty zawsze przemawiasz z wysokiej katedry.
    Dotychczas z jednakowym, raczej pozytywnym uczuciem czytalam Twoje i Toma
    wypowiedzi, z czego wynika , ze mimo wzajemnej antypatii jestescie podobni do
    siebie. Nie przekonuje mnie Twoja wypowiedz. Ty wykazales sie brakiem taktu i
    kierowaniem sie stereotypami ( kiedy idziej bardzo przepraszasz za swoja
    ewentualna niepelna wiedze i pokazujesz jaki jestes daleki od wszelkich
    uprzedzen)), a TT ordynarna wypowiedziom, ktora jednak nie uogolnil jak Ty
    (natomiast TT jest bardzo zgryzliwy i wszystko kojarzy mu sie ... jak u
    Gombrowicza... ) A tak w sumie jako partnera intelektualnego w internecie to
    wole inteligentne kobitki, a na zywo znacznie bardziej wole moich mlodych,
    uczynnych, sublokatorow, mlodych przyjaciol moich dzieci - oni tez mnie lubia
    Tak, ze panowie na tym forum 40+ juz nie mieszcza sie w sferze moich
    zainteresowan.
  • maryna04 26.12.04, 18:52
    Oczywiscie, nie jest tak dokladnie jak napisalam. Nie lubie tylko facetow,
    ktorzy siegaja po argument - glupie stare babska. Naucz sie Ord - jak zawsze
    szarmancki (w najlepszym tego slowa znaczeniu ) wobec kobiet jest Bodzio - to
    nic nie kosztuje.
  • tom_tam 26.12.04, 21:23
    Maryno,-
    toz ja sie przyznaje do swiadomosci iz z moja "ordynarna wypowiedziom" daleko
    mnie do kultury srodowiska w ktorym Ty sie obracasz - nie wspominajac o
    wyrafinowanej ogladzie towarzystwa Twoich dzieci.

    O moich subiektywnych wrazeniach w zetknieciu sie z codziennoscia amerykanskiej
    kultury w ktorej Ty sie obracasz - kiedys juz pisalem i nie widze sensu tego
    powtarzac.
    Zaczelas uczestnictwo na tym forum pozniej, wiec pozwole sobie zwrocic
    nieskromnie Twoja uwage iz amerykanskie spoleczenstwo to nie tylko potomkowie
    105 Purytanow przybylych tam na pokladzie MAYFLOWER-a z ktorych 10.000 potomkow
    zaliczanych do high society stanowia (zapewne) srodowisko w ktorym Ty sie
    obracasz.
    Z moich subiektywnych oserwacji, autora "ordynarnych wypowiedziow" odnioslem
    wrazenie iz First Principles pozostalych z ca: 293.000.000 mieszkancow Kraju w
    ktorym mieszkasz sa bardziej ksztaltowane "kultowa" proza Charles Bukowsky´ego
    niz literatura Walt Whitman i Mark Twain´a smile
    Powyzsze pisze w ciaglej swiadomosci prostackosci moich porownan i przekonania
    ze Twoim wymaganiom zapewne bardziej odpowiadaja dziela Horatio Algers
    i Benjamina Franklina - blizsze etyce i estetyce Purytan z Mayflower-a smile
    Z wyrazami szacunku,-
    tom
  • omeri 26.12.04, 21:35
    Jako skomplementowana "głupia stara baba" idę utopić swój żal w Gruener
    Veltliner.
  • ewelina10 27.12.04, 17:53
    maryna04 napisała:
    > Naucz sie Ord - jak zawsze szarmancki (w najlepszym tego slowa znaczeniu )
    > wobec kobiet jest Bodzio - to nic nie kosztuje.

    Może i nic nie kosztuje, ale jakie jest to strasznie nuuudne !!! Długo byśmy
    tutaj chyba wszyscy ze sobą nie wytrzymali crying
    --
    ---------
    Ew.
  • maryna04 27.12.04, 18:35
    Oczywiscie Ewelino o gustach sie nie dyskutuje, co kto lubi u panow to rzecz
    indywidualna. Jak malo komu mnie "przywala" Bodzio i ja sie a nim nie zgadzam,
    ale nigdy nie uzywa wymienionego argumentu Orda, wiec mozemy sie klocic czy
    dyskutowac jak czlowiek z czlowiekiem a nie jak czlowiek z kobieta.
    Interesujaca byla reakcja wielu kobiet na slowa orda. Zdziwil mnie styl
    przekonywania orda, tym bardziej, ze zyje w kraju, gdzie takie argumenty juz
    dawno nie istnieja, w kraju mojego zamieszkania podobnie. A Ty gdzie
    mieszkasz?
  • ewelina10 27.12.04, 18:58
    maryna04 napisała:
    > (...) przekonywania orda, tym bardziej, ze zyje w kraju, gdzie takie
    > argumenty juz dawno nie istnieja, w kraju mojego zamieszkania podobnie.
    > A Ty gdzie mieszkasz?

    Chyba Maryno zbytnio te "sprawy" generalizujesz traktując je w sposób
    narodowościowy.
    To raczej wynika z naszych podświadomych marzeń i preferencji smile

    --
    ---------
    Ew.
  • maryna04 27.12.04, 19:55
    Cos w tym jest co piszesz, ale ja jestem juz spaczona poprawnoscia polityczna
    (pasowalo mi bardzo dac sie spaczyc) dlatego moje preferencje sa takie a nie
    innesmile))
  • dab12 26.12.04, 21:59
    8+0+4+2+7=21 na szczescie? czyje?

  • maryna04 27.12.04, 03:28
    No, niestety TT Twoja wypowiedz byla ordynarna, cokolwiek bys nie probowalal
    mi teraz przywalic piszac o pielgrzymach przybylych na Mayflower i takie inne
    ciekawostki. A co Ci zawinily moje dzieci i prosty lud amerykanski, o ktorym
    pisze z wieksza lub mniejsza sympatia? Co do mojego bledu w pisowni, to
    widzisz - przynajmniej w co piatym poscie robisz razacy blad ortograficzny i
    nikt Ci jeszcze nie zwrocil uwagi. W NY spadl snieg, wlasnie wrocilam z milego
    spotkania swiatecznego. Panowie pojechali sobie kupic jakies kolejne gadzeciki
    do swoich hobby, a kobitki rozmawialy o malzenstwach mieszanych (rasowo i
    kulturowo) i adopcji dzieci innych rasowo. Ciekawy temat, bez jednoznacznej
    odpowiedzi.
  • maryna04 27.12.04, 03:37
    Polecam TT, przeczytaj biografie Lincolna, np ostatnia napisana przez Cuomo, to
    moze troche wiecej zrozumiesz z Ameryki, oprocz tego co juz wielokrotnie
    pisales. Oczywiscie nie zobowiazuje Cie do jakiejkolwiek zmiany nastawienia do
    tych prostakow. Moglabym tu napisac co nieco o kraju obermenschow, ale po co.
  • lablafox 27.12.04, 13:48
    Do tej pory milczałam gdyż:
    1. Szkoda mi było psuć sobie nastrój miłego , ciepłego realu , problemami popeya
    2.Czekałam też z ciekawością na rozwój wypadków.Przyznam ,że zaskoczyły mnie
    wielce.
    3. Co weszłam na było, nie było świateczne forum, ten wątek zajmował poczesne
    miejsce.
    4.Ze względu na szloch opuszczonych , otworzyłam drzwi.
    Do większości wpisów ustosunkuję się niebawem , gdy zupełnie opuści mnie
    łagodne rozleniwienie.
    buziaki .
    --
    Lx
  • omeri 27.12.04, 15:56
    lablafox napisała:

    > Do tej pory milczałam gdyż:
    > 1. Szkoda mi było psuć sobie nastrój miłego , ciepłego realu , problemami
    popey
    Za to popsułaś nastrój na forum światecznym
    > 2.Czekałam też z ciekawością na rozwój wypadków.Przyznam ,że zaskoczyły mnie
    > wielce.
    Może myslałaś,ze umknie w ferforze świątecznym
    > 3. Co weszłam na było, nie było świateczne forum, ten wątek zajmował poczesne
    > miejsce.
    cóz tematy na forum zostaly swietnie przez TT podsumowane, a że panowie się
    lekko spieli - bywa, ale było to w formie jeszcze do zaakceptowania.
    > 4.Ze względu na szloch opuszczonych , otworzyłam drzwi.
    Chyba musisz pojść do laryngologa, to był głosny sprzeciw. Jako adminka musisz
    być neutralna, nawet jak Ci się poglądy nie podobają.
    > Do większości wpisów ustosunkuję się niebawem , gdy zupełnie opuści mnie
    > łagodne rozleniwienie.
    > buziaki .
    "Może coś mi przyjdzie do glowy" myślisz Lx. Trudno przyznać się do błędu, a
    gdzie milość do bliżnich?

    Adminujesz, jak potrafisz najlepiej, ale tematów wywołujących dyskusję jak na
    lekarstwo. Prowadzimy życie towarzysko salonowe.

  • lablafox 27.12.04, 23:14
    omeri napisała:

    > lablafox napisała:
    >
    > > Do tej pory milczałam gdyż:
    > > 1. Szkoda mi było psuć sobie nastrój miłego , ciepłego realu , problemami
    >
    > popey
    > Za to popsułaś nastrój na forum światecznym

    ****Ja popsułam? Tak sądzisz? Ok ,Twoje prawo.
    > > 2.Czekałam też z ciekawością na rozwój wypadków.Przyznam ,że zaskoczyły m
    > nie
    > > wielce.
    > Może myslałaś,ze umknie w ferforze świątecznym
    ****hahaha , nie myślałam.
    > > 3. Co weszłam na było, nie było świateczne forum, ten wątek zajmował pocz
    > esne
    > > miejsce.
    > cóz tematy na forum zostaly swietnie przez TT podsumowane, a że panowie się
    > lekko spieli - bywa, ale było to w formie jeszcze do zaakceptowania.

    ****Panowie się lekko nie spięli .Jeden próbował rozładować sytuacje , drugi na
    niego obelzywie napadł( teraz juz wiem ,ze Onkwe odebrał to po męsku i ok)
    Dla mnie ta forma nie była do zaakceptowania - widocznie mamy inny poziom
    wrażliwości.
    > > 4.Ze względu na szloch opuszczonych , otworzyłam drzwi.
    > Chyba musisz pojść do laryngologa, to był głosny sprzeciw. Jako adminka
    musisz
    > być neutralna, nawet jak Ci się poglądy nie podobają.

    **** Jako adminka jestem również częścia tego forum , czy się to komuś podoba
    czy nie i wcale nie muszę być neutralna.

    > > Do większości wpisów ustosunkuję się niebawem , gdy zupełnie opuści mnie
    > > łagodne rozleniwienie.
    > > buziaki .
    > "Może coś mi przyjdzie do glowy" myślisz Lx. Trudno przyznać się do błędu, a
    > gdzie milość do bliżnich?

    ***** hahaha czasami cos mi przychodzi do głowy , czasami wczesniej czasami
    później , czasami myślę.
    Nie popełniłam błędu , wiec nie mam sie do czego przyznawać ,a drzwi zamknęłam
    właśnie w ramach miłości do bliźniźnich.
    >
    > Adminujesz, jak potrafisz najlepiej, ale tematów wywołujących dyskusję jak na
    > lekarstwo. Prowadzimy życie towarzysko salonowe.
    ***** Admin nie jest zobowiązany do tworzenia nowych wątków czy tworzenia
    tematów wywołujących dyskusję.
    Forum tworzone jest przez forumowiczów.
    Chętnie brałabym dobre wzory , choćby od Ciebie ,ale też takowych , tworzonych
    przez Ciebie nie znalazłam , więc Twoje zarzuty sa takie przysłowiowe -
    Przygadał kocioł garnkowi...
    >


    --
    Lx
  • mammaja 27.12.04, 23:19
    Ale Omeri ma renowacje kompa i przeczyta to dopiero za 3 dni sad
  • lablafox 27.12.04, 23:27
    mammaja napisała:

    > Ale Omeri ma renowacje kompa i przeczyta to dopiero za 3 dni sad

    Trudno.
    Ja miałam 3 dni słodkiego światecznego leniuchowania, coś jakby awarię kompa i
    natychmiast powyższy komentarz.
    Czasami nie ważne kiedy sie pisze , lecz co.
    --
    Lx
  • nokata 28.12.04, 01:12
    Witajcie po powrocie na lono.

    Na moje bielmem pokryte oko nokaty sprawa tak wyglada:
    TT podziekowal Lablafox za jej "spolegliwosc i tolerancje".
    Czego LX nie przyjela. Do wiadomosci tez.
    Przy okazji wymienil z onkwe opinie ne tematy rozne. Ktora to wymiana miala moim zdaniem odegrac role jedynie ziewniecia towarzyskiego.
    Lablafox poczula sie (gratuluje nadwrazliwosci) spostponowana i dotknieta, o czym z sobie wlasciwym wdziekiem byla uprzejma powiadomoc o tym wszystkich, nawet niezainteresowanych - i zamilknac.
    Solidaryzuje sie z jej bolem i niedola.
    Po czym nastapila seria wydalin intelektualnych LX. I chwala jej za to.
    Nastepnie (jak w Polskim Piekielku): kazdy do kazdego ma pretensje mniej lub bardziej wydumane. Zgodnie z wielowiekowa tradycja swiateczna, odlozenia wszelkich zlosci na bok (toz nawet na okres swiat dzialania wojenne na Bliskim Wschodzie byly zawieszane ) zapodaje "Z radością w sercu zamykam za Tobą drzwi Tom-tomie". Jakiez to nasze, narodowe...
    No nie, zle oceniam LX, przeciez stanela w obronie "ubezwlasnowolnionego" Onkwe. Nie? To nie jest on ubezwlasnowolniony? Ooooo to znaczy ze nie potrzebuje adwokatow i potrafi sam sie bronic??? Hmmmm.... LX, i co Ty na to?
    Szczegolnie, ze jak sam Onkwe pisze "Otoz, mnie "osobista wycieczka" TT ani troche nie ruszyla, ani tym bardziej nie obrazila!" Hmmm no tak, miala juz stara zgryzliwa Nokata nadzieje ze LX zrobila w koncu to, co zrobic powinna: podwinela ogon ze wstydu i milczy. A wystarczylo powoiedziec: Przepraszam, zle zrozumialam intencje" (czy w jakim tam jezyku ma ochote sie zdementowac). Ale to juz znamy.
    Podobnie jak znamy i inna Polska tradycje swiateczna: znalezienie pretekstu dla wywlekania wzajemnych zalow i bolesci.
    TT i Onkwe rechocza ze smiechu, kiedy kokoszki skacza sobie do grzebieni w chmurach dartego pierza.
    Ok, otwieram punkt bukmacherski: kto komu tym razem z okazji z okazji "Nowego Roku, czasu radosci i pojednania" dokopie lepiej.
    Ale jakby bylo malo tego, LX z racji swego etosu prowadzacej forum stroi sie w piorka nieomylnosci i dzieli forum na adminow bylych i obecnych vs reszta swiata (czytaj parweniusze).
    Czyli ktotko, sitwa to oni, kolektyw to my, dzieci i ryby glosu nie maja, a nowi niech sie "óczom".
    Pozwole sobie dac LX 2 propozycje:
    1. Nieco zmien swa wypowiedz - z "Czasami nie ważne kiedy sie pisze , lecz co."
    na: "od dzis mysle co pisze, a nie pisze co mysle".
    2. Pogodzic sie z faktem, ze kazy tu, o ile potrafisz zauwazyc z wyzyn swej intelektualnej doskonalosci i nieomylnosci, jest zdolny do posiadania wlasnego zdania i wypowiadania go. Czy LX to sie podoba czy nie.

    A z okazji Nowego Roku poprosze o prezent godny LX: poprosze o ignora, bana, czy co tam jeszcze mozna dostac. Za posiadanie wlasnego zdania i brak czolobitnosci.

    Eeeeech slodcy jestescie...

    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
  • mammaja 28.12.04, 01:36
    Chcialam jeszcze jeszcze dodac, ze wszystkie tu obecne panie zostaly
    potraktowane z gleboko zakorzonionym seksizmem.Nie jako wspolforumowicze majacy
    takie lub inne poglady, zabierajace glos kompetentnie w wielu tematach, ale
    jako grono fanek nijakiego TT i rozszlochane (i to jeszcze goniace resztkami
    kobiecosci). Otoz protestuje i oswiadczam ze z wyzej wym. TT nie lacza mnie
    zadne plaszczyzny damsko - meskie! Traktuje go jako rownoprawnego uczestnika
    forum, czesto klopotliwego i nieprzywidywalnego (no, oprocz wypowiedzi
    antyklerykalnych - te sa przewidywalne). Nie mniej jest to jakas osobowosc
    wnoszaca na forum chocby kontrawersje, czesto ciekawe wypowiedzi, obszerne i
    interesujace. Dlatego uwazam, ze niektore osoby, ktore tak sie zlozylo, sa
    akurat innej plci, odczuly zagrozenie - ze oto tak latwo wyrzuca sie za drzwi
    wspolforumowicza, ktory stara sie na ogol byc grzeczny.No, trafilo mu sie
    nieladnie odezwac. Po raz pierwszy od bardzo dawna.
    Rozumiecie o co mi chodzi? A tu od razu jak baby to musza byc fanki. A nas tu
    jest poprostu wiecej. Pozdrawiam serdecznie wszystkich bioracych udzial w tej
    rozmowie, zwlaszcza Lbx, bo ona ma najtrudniej. I przestancie juz moze
    walkowac - co bylo. Bo sie rzeczywiscie zrobi polskie piekielko smile
  • omeri 29.12.04, 17:48
    Nawiąż do dobrej tradycji jej męza i konsultuj z gronem decyzje o zamknieciu
    dostepu, np. w formie ankiety na www wink
    Od Twojej miłości blizniego uchowaj mnie i także od Twoich watków pogodowo-
    cytatowych z prasy. Nie tworzę kontrowersyjnych, ale tez i banalnych nie
    tworzę wink
    Największą sztuką jest niekorzystanie ze swoich możliwości z racji funkcji,
    pozycji zawodowej, wykształcenia czy materialnej.
  • omeri 30.12.04, 10:33
    j.w.
  • warum 27.12.04, 16:53
    Cyt. Lx: " > 4.Ze względu na szloch opuszczonych , otworzyłam drzwi."
    Czuje sie "wyrozniona", a wolalabym,zebys byla jako admin "niedostrzegalna" -
    przed "drzwiami".
    Nie trzeba pisac rozprawek,zeby wiedziec czy sie jest za czy przeciw. Jesli
    uwazasz ,ze bedziesz wstawiac do kata doroslych ludzi- zwyczajnie dawaj MINUS
    przy nicku - zeby kazdy mial czas do namyslu- Czy dalej mowie co mysle,
    czy "mysle" jak sie dopasowac. Pozdrawiam. Wtedy bedzie uczciwiej.
  • glodn_y 27.12.04, 17:47
    Tak
    Ale jak zacznę się z wami za często zgadzac,to ruda mnie na mszę
    w końcu zaciągniesmile
    glodny pokropiony ,to dopiero by byłosmile))))))
  • em_em 27.12.04, 18:18
    warum napisała:

    > Czy dalej mowie co mysle, czy "mysle" jak sie dopasowac. ....

    mnie od dawna strach się odezwać, jeszcze czytam wątki o interesujących
    problemach, bo cenię sobie różnorodne doświadczenia dojrzałych ludzi i uważam
    za cenne poznawanie odmiennych punktów widzenia, ale siedzę cicho, bo na
    własnej skórze odczułam że osoby najgłośniej mówiące o tolerancji stosują ją
    absolutnie wybiórczo

    > Jesli uwazasz ,ze bedziesz wstawiac do kata doroslych ludzi....

    nie uważasz, że to powinno dotyczyć nie tylko admina ?
  • bodzio49 27.12.04, 19:53
    "nie uważasz, że to powinno dotyczyć nie tylko admina?"

    Niestety jesteśmy zwyczajnymi ludźmi em_em. Niemal wszystko co piszemy jest w
    jakimś stopniu subiektywne. A warum jest na to dobrym przykładem.
    --
    To moja wersja i tego się będę trzymał.
  • tom_tam 27.12.04, 21:36
    No widzisz Maryno - ja znam swoje slabosci ale zawsze zakladam z gory iz Innym
    udalo sie ich (i podobnych) uniknac.
    Serio: Ameryka - olbrzymi Kraj i wielosc kulturowych, spolecznych
    i regionalnych roznic. Ja - staralem sie to zrozumiec.
    Fakt iz osobiscie doszedlem do wniosku iz dla mnie, subiektywnie, to nie jest
    miejsce "moich marzen" - swiadczy o ... niczym, a najmniej o obiektywizmie
    moich ocen i nie daj Bog "krytyki" roztrzygniec i doswiadczen innych w tym
    przedmiocie.

    Co Ty sadzisz o "kraju obermenschow" bedzie tez wylacznie Twoja subiektywna
    ocena: Kraju, jego historii, ludzi i problemow adaptacyjnych imigrantow w tym
    Kraju.
    Dla mnie, subiektywnie, "szok adaptacyjny" w Niemczech byl mniejszy niz w USA,
    aczkolwiek start poczatkowy mialem tam nieporownanie latwiejszy.
    W odniesieniu do Ciebie i twoich doswiadczen moze byc dokladnie odwrotnie
    Ja - nie nadaje sie na "imigranta" nigdzie.
    Przez ponad cwiercwiecze nie umialem zrezygnowac (wewnetrznie) z mojej polskosci
    i zaakceptowac bezkrytycznie i na 100% wszelkie wartosci i odmiennosci
    kulturowe kraju w ktorym mieszkam.
    Nie umialem stac sie Niemcem, bylbym tez bylejakim Amerykaninem, a przed zyciem
    w srodowiskowo-jezykowym "Ghett-cie" uciekalem jak moglem.
    Sorry, ale po czorta mnie taka namiastka jak orginal mialem w Polsce?.

    Mamy, byc moze, inne spojrzenie na te sprawy i.... dobrze.
    Moja podstawowa trudnosc w wytlumaczeniu mojej, subiektywnej sytuacji polega na
    tym iz wiekszosc moich dyskutantow-emigrantow wyprowadzala sie z Polski
    swiadomie: wyborem partnera, checia zmiany warunkow determinowanych sytuacja
    polityczna czy ekonomiczna albo zapewnieniem przyszlosci dzieciom(cku).
    U mnie byl to splot przypadkow a nie "swiadomy" i przygotowany wybor.
    Gdybym chcial emigrowac z powodow politycznych uczynil bym to 10 lat wczesniej
    w 1968 r. a z powodow ekonomicznych - nigdy.
    W odniesieniu do "sredniej spolecznej" w Polsce - zylo mnie sie conajmniej tak
    samo dobrze jak gdzie indziej.
    Kiedys Bodzio dokonal, byc moze nieswiadomie, wspanialy wpis (dla mnie -
    emigranta) o motywacjach swojego wyboru zycia zawsze w Polsce "na dobre i zle"
    i zadowolenia z faktu iz tak zrobil.
    Pod tym Jego wpisem moge sie tylko podpisac, tylko... tych lat juz nic mnie nie
    wroci smile.

    Z przyjemnoscia czytam Twoje wpisy. Doceniam ich kulture, stylistyczna
    i ortograficzna poprawnosc oraz fakt iz nalezysz do nielicznej grupy emigrantow
    ktorzy staraja sie zyc nie tylko sprawami wlasnego kolka problemow ale widzisz
    Swiat dookola i starasz sie go zrozumiec.
    To nieczesty przypadek, o czym najdobitniej swiadczy tematyka forow
    wylacznie "emigracyjnych".
    Jest mnie subiektywnie "obojetne" czy moja skromna osobe darzysz sympatia czy
    nie i jak reagujesz na fakt iz chodze na codzien w gumiakach, przeklinam jak
    szewc i gwizdze idac ulica, "przewracajac oczyma" na widok ... nastolatek.
    Tobie jest tez zapewne obojetnym iz ja (byc moze) preferuje w osobistych
    wyborach krotkonogie brunetki o wylupiastych oczach i brakach w uzebieniu smile).
    Mysle iz oboje nie uczestniczymy w tym forum z powodu poszukiwania "zyciowego
    partnera" tylko dla wymiany subiektywnych i wlasnymi doswiadczeniami
    ugruntowanych postaw i stanowisk oraz ciekawosci zdania na ten temat naszych
    rowiesnikow.
    Z uszanowaniem i pozdrowieniami,-
    tom

    ps. Nie Ty jedyna nie podzielasz mojego poczucia humoru.
    Jezeli moj, skierowany nie do Ciebie, wpis byl "ordynarny" to ja na serio
    polecam Tobie siegniecie do prozy Twojego obecnego "krajana" Charles
    Bukowsky´ego czy pelnej, w tym teatralnej tworczosci tegorocznej Literackiej
    Nagrody Nobla p.Elfride Jelinek.
    Napisz moze jeszcze iz "Oni" (Bukowsky i Jelinek) robia razace bledy
    stylistyczne i ortograficzne to... poczuje sie czlonkiem swietnego
    towarzystwa smile.
  • glodn_y 27.12.04, 21:43
    elokwętny Ty ,czy możesz się zamknąć
  • instant 27.12.04, 22:06
    \\\ ///
    ( @ @ )
    ----------oOOo-(_)-oOOo------------
    ----------------------------------------
    Oooo
    oooO ( )
    \ ) ) /
    \ ( (_/
    \_)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • instant 27.12.04, 22:07
    Mial byc obrazek dla Ciebie, ale mi sie rozp....adl smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • ord 27.12.04, 20:06
    Wlasnie wrocilem z dwodniowej wyprawy na narty do Ontaryjskiego osrodka Blue
    Mountain www.bluemountain.ca/- tam rzeczywiscis snieg w sloncu ma
    niebiestkawa poswiate a widok na Georgian Bay jest absolutnie bajkowy. Teraz
    pakuje sie szybciutko i zamieniam na tydzien zasypane sniegiem i mrozne Toronto
    na rozgrzane sloncem plaze Kuby. Pozniej rzucam sie w wir pracy, bo jak
    wiadomo, sukcesy nie przychodza same wink) Dlaczego o tym pisze? Wyjasniam
    dlaczego nie mam czasu (i nie zanosi sie na to ze bede go mial w nadmiarze)
    czytac wszystkich wpisow ale chyba za duzo nie trace - stosunkowo latwo sie
    domyslec co kto pisze.

    Chce jednak zrobic male podsumowanie mojego stanowiska. Nie jestem z natury
    nietaktowny, ale w tym przypadku mam nadzieje, ze osoby ktore NAPRAWDE czuja
    sie urazone (nasowa mi sie tu przyslowie o stole i nozycach wink) mialy minimalny
    przedsmak tego, jak ja sie czuje bedac atakowany w zdecydowanie bardziej
    niewybredny sposob juz prawie poltora roku i to bez podania najmniejszego
    powodu (zawisc? kompleksy?).

    Co do meritum sprawy, to ten pan juz wielokrotnie udowodnil, ze jest
    najprawdopodobniej chorym, niezrownowazonym czlowiekiem, ktory przy najblizszej
    okazji jest gotow rzucic sie ze stekiem wyzwisk nawet na najwiekszych swoich
    zwolennikow. Nawet zupelnie niedawno rzucil mi sie w oczy wpis MM
    pytajacy "dlaczego mnie obrazasz" - tu nie chodzi o niedopuszczanie innych
    opinii do glosu tu chodzi o FORME w jakiej te opinie sa przedstawiane.

    Zycze wszystkim duzo szczescia, pomyslnosci i ciekawych rozmow w Nowym Roku a
    adminowi dodatkowo nie poddania sie presji i skutecznej walki o forum.
    --
    Cheers - Mark
  • glodn_y 27.12.04, 21:36
    Wiesz,że szanuję i poważam;
    ale.......................upsmile
    coś Tobi z "{mustanga" się wzienosmile_))
  • ord 27.12.04, 22:15
    A teraz to w ktorym momencie? Ok - obiecuje ze juz niebede az do postu gdzie
    napisze; "a nie mowilem?" wink))
  • lablafox 27.12.04, 22:16
    Zaczynam :
    1. Gdyby chodziło o mnie , napisałabym jak onegdaj "e tam...popayu" i
    machnęłabym ręką, tym bardziej ,że to dzień przedwigilijny był.
    2. Przeczytałam wpis TT i Onkwe kilkakrotnie i doszłam do nastepujacych
    wniosków:
    TT vel popay znów ma problemy , których symptomy były zauważlane wcześniej -
    kilkakrotnie w herbaciarni wchodził "ze słomą w butach", co z reguły
    procentowało zawsze wyzwiskami pod czyims adresem.
    3. Wulgarną odpowiedź , na próbę rozładowania sytuacji przez Onkwe, odebrałam
    nie jako "męską rozmowę", ale jako wypowiedź adresowaną do Kanadyjczyka ,
    któremu TT zarzuca podlizywanie się Markowi.
    4.Zapobiegając awanturze we Wigilię i święta zamknęłam mu drzwi.
    5. Nie sądziłam ,iż metodą odwracania kota ogonem , stanę się sprawcą tak
    wielkich cierpień.
    Przypominam uprzejmie,że w
    Dzisiajki Swięteczne
    Autor: lablafox
    Data: 23.12.2004 10:23 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    Zyczę Wszystkim zdrowia , spokoju i radości , tej wewnętrznej .
    Cieszmy się ,że dożyliśmy następnych świąt, że mamy to co mamy i że jest tak
    jak jest.
    Mimo wszystko .
    Dajmy się unieść nastojowi świateł i zapachów.
    Magii świąt.
    Bądźmy dla siebie dobrzy.
    --
    Lx

    Natomiast post TT został napisany o 14:44 równiez tego samego dnia czyli 23
    grudnia, więc nie w Wigilię.

    --
    Lx
  • meg_s 27.12.04, 22:36
    Lx - nie tłumacz się - doświadczenie uczy że przekonasz jedynie przekonanych
    olej to
  • skynews 27.12.04, 22:38

    Hot Chili Peppers,tego nam chyba brakowalo...

    --
    No hell below us \ Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music!
    sky
  • lablafox 27.12.04, 22:55
    meg_s napisała:

    > Lx - nie tłumacz się - doświadczenie uczy że przekonasz jedynie przekonanych
    > olej to

    Nie tłumaczę się - daleka jestem od tego.
    Próbuje tylko ułożyć te pomieszane klocki.
    Nie znoszę fałszu i przypisywania mi czyichś grzeszków.
    Ot i wszystko.

    Ps - Jak zauważyłas robię to w okresie międzyświątecznym , może atmosfera do
    Nowego Roku się oczyści. Jeśli nie , trudno.
    --
    Lx
  • lablafox 27.12.04, 22:50
    Część II
    1.Reakcja - powodująca moje zdziwienie - "nie zamyka się drzwi w Wigilię",
    dotyczyła mojego "postępku" .
    2. Naganne zachowanie TT jakoś przeszło mimo , jako dowcipne , wpis roku , itp.
    Mało tego , okazało się ,że i Panie potrafią posługiwać się słownictwem
    niesalonowym, a wszystko po to by walczyć o Biednego i Pokrzywdzonego TT.
    Doszłam do wniosku ,że ja tu czegoś nie rozumiem.
    Nie rozumiem jak to sie dzieje ,że wszystkie osoby , poobrażane na tym forum ,
    pardon , większość, udaje ,że nie rozpoznaje w TT popaya,który powrócił na
    nasze łono mimo,że obiecał iż na takim obsikanym trawniku , z ludźmi o tak
    niskim intelekcie, wśród samych "świętojebliwych' przebywac mu się nie
    godzi.Innych epitetów cytowac nie będę.
    Mark zamknął nawet forum , po to by popay nie miał wstępu w nasze progi(to
    wyjaśnienie dla osób , które dołączyły do nas później)
    P. miał z elitą stworzyć forum, które przyćmiłoby nasze paskudztwo.
    Spokojny Kąt , który stał się emigracyjną przystanią dla banity, nie
    przewyzszył naszego forum w niczym , stał sie jedynie przyczyną scysji , dosc
    ostrej - dotyczącej pewnego rodzaju postaw.
    Po jakimś czasie P przychodzi w maseczce TT .
    Jest układny , grzeczniutki , chodzi na herbatki , uczestniczy we wszystkim
    czym onegdaj pogardzał, ma znowu grono fanek .
    Trudno jednak dziwić się ,że Mark ma dość tej maskarady i rezygnuje z
    adminowania.
    Nienawiść , której nie potrafie zrozumieć, TT do Marka jest w tym człowieku
    nadal i nią zoastał podyktowany wpis adresowany do Onkwe.
    Od momentu kiedy sie TT pojawił , kilka osób przestało wypowiadac sie , aby
    uniknać ponownych przykrych doswiadczen, albo uczestniczy tylko w wątkach
    łatwych , miłych i przyjemnych.

    --
    Lx
  • onkwe 28.12.04, 03:39


    you may not believe it
    but there are people
    who go through life with
    very little
    friction of distress.
    they dress well, sleep well.
    they are contented with
    their family
    life.
    they are undisturbed
    and often feel
    very good.
    and when they die
    it is an easy death, usually in their
    sleep.

    you may not believe
    it
    but such people do
    exist.

    but i am not one of
    them.
    oh no, I am not one of them,
    I am not even near
    to being
    one of
    them.
    but they
    are there

    and I am
    here.

    wink)
  • meg_s 28.12.04, 03:48
    czyj ?
    komu ?
  • maryna04 28.12.04, 05:07
    Tacy ludzie w rzeczywistosci istnieja. Zaswiadczam, ze moj szwagier
    mial i ma swoje zycie tak nienagannie poukladane i udane jak w wierszyku, a
    nawet lepiej. I na pewno tak jak w wierszyku zejdzie latwo z tego swiata. W
    swiecie internetowym jest oczywiscie duzo wiecej ludzi z podobnym
    zyciorysem. Prawdziwym?
  • maryna04 28.12.04, 05:11
    Chyba wykasowalo mi sie, wiec pisze na wszelki wypadek drugi raz.
    To nie zart - tacy ludzie naprawde istnieja. Zaswiadczam, ze moj szwagier ma
    tak udane i wspaniale poukladane zycie jak we wierszyku a nawet lepiej. W
    swiecie internetowym jest wiecej osob z takim zyciorysem. Prawdziwym?
  • skynews 28.12.04, 10:32

    Onkwe,
    I believe.
    I am not also one of them and I am also here.

    --
    No hell below us \ Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music!
    sky
  • instant 28.12.04, 13:41
    Mourir pour des idées, l'idée est excellente
    Moi j'ai failli mourir de ne l'avoir pas eu
    Car tous ceux qui l'avaient, multitude accablante
    En hurlant a' la mort me sont tombés dessus
    Ils ont su me convaicre et ma muse insolente
    Abjurant ses erreurs, se rallie a' leur foi
    Avec un soupçon de réserve toutefois
    Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente,
    D'accord, mais de mort lente

    Jugeant qu'il n'y a pas péril en la demeure
    Allons vers l'autre monde en flânant en chemin
    Car, a' forcer l'allure, il arrive qu'on meure
    Pour des idées n'ayant plus cours le lendemain
    Or, s'il est une chose amčre, désolante
    En rendant l'âme ŕ Dieu c'est bien de constater
    Qu'on a fait fausse route, qu'on s'est trompé d'idée
    Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
    D'accord, mais de mort lente

    Les saint jean bouche d'or qui pręchent le martyre
    Le plus souvent, d'ailleurs, s'attardent ici-bas
    Mourir pour des idées, c'est le cas de le dire
    C'est leur raison de vivre, ils ne s'en privent pas
    Dans presque tous les camps on en voit qui supplantent
    Bientôt Mathusalem dans la longévité
    J'en conclus qu'ils doivent se dire, en aparté
    "Mourrons pour des idées, d'accord, mais de mort lente
    D'accord, mais de mort lente"

    Des idées réclamant le fameux sacrifice
    Les sectes de tout poil en offrent des séquelles
    Et la question se pose aux victimes novices
    Mourir pour des idées, c'est bien beau mais lesquelles ?
    Et comme toutes sont entre elles ressemblantes
    (...)

    ...i tlumaczonko uprzejme dla zainteresowanych, a nie wladajacych:

    Za idee ponieść śmierć, któż zna ideę większą
    Ja wszak wciąż żyję, bo na próżno szukam ich
    Gdy nawet znajdę coś, to inni się tak śpieszą
    Że na śmiertelny skok nie starcza mi już sił

    Czasami myślę, że być może to i racja
    Tak ogniem wiary płonąć, by podpalić stos
    A jednak zanim spłonę, muszę dodać coś

    Ponieśmy za idee śmierć, ale nie zaraz
    Śmierć - tak, ale nie zaraz

    Doradza przodków chór, by śpieszyć się powoli
    I wciąż do przodu prąc, odpocząć parę chwil
    Bo jaki zysk jest w tym, że się wyciągnie nogi
    Jeżeli jutro już nie będzie dokąd iść

    Opóźniać każą zaś ten marsz taktyki prawa
    Wykazujące, że nim Bogu duszę dasz
    To najpierw stań i swą ideę dobrze sprawdź

    Ponieśmy za idee śmierć, ale nie zaraz
    Śmierć - tak, ale nie zaraz

    Niejeden święty mąż martyrologię głosząc
    Sam długo zwleka, nim na szafot wdrapie się
    Bo taki dobrze wie, że lepiej jeszcze pożyć
    Z daleka patrząc w ten swój świątobliwy cel

    Dlatego, zanim się dopełnia ich ofiara
    Nierzadko egzekucji dokonuje czas
    Lecz widać oni też mawiają sobie tak

    Ponieśmy za idee śmierć, ale nie zaraz
    Śmierć - tak, ale nie zaraz ...

    Idea, jasna rzecz, wymaga poświęcenia
    Wyraźnie mówią to statuty wszystkich sekt
    Jednego chciałbym wszak od ofiar wyjaśnienia
    Jak wśród natłoku słów odnaleźć słuszną treść

    Sztandarów łopot to już dla mnie tylko hałas
    Więc prędko biegnę, gdy z oddali słyszę głos
    To mędrzec widząc grób czym prędzej skręcił w bok

    Ponieśmy za idee śmierć, ale nie zaraz
    Śmierć - tak, ale nie zaraz ... (...)

    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • jutka1 28.12.04, 13:48
    Skad wiedzialas, ze uwielbiam Brassens'a??... wink)))

    Dobrze dobrana szansona, nie powiem... wink)

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • nokata 28.12.04, 13:58
    No z pozycji malkontentnej Nokaty pozwole sobie stwierdzic ze i sam wykonawca (bo po nim kilku wykonywalo ten utwor) jest doskonaly, ale niestety tylko dla niektorych.
    Sluchajacych i co najwazniejsze myslacych.
    Zarazili Nokate do C.B. radiowcy (pr 3 PR) audycja "Pod dachami Paryza". No, to bylo na tyle dawno, ze malo osob pamieta ja. Audycje, znaczy tongue_out.
    Czyli witaj Jutka w klubie miloscnikow dobrej piosenki
    (a moze juz tam bylas, tylko moje zaspane bielmem pokryte slipia Cie nie dostrzegly?).



    --
    Coito, czy cogito ergo sum.... zawsze mam klopoty z Latina Foollgarizzz
  • wedrowiec2 28.12.04, 15:06
    Starzy ludzie mają dobrą pamięć do tego co było dawnowink Audycja Barbary
    Podmiotko, już nie "Pod Dachami Paryża", a "Nie tylko francuska piosenka" jest
    na zmianę ze "Studiem el muzyki" we wtorkowe noce o godzinie drugiejsad((
  • jutka1 28.12.04, 16:37
    Pamietam Pod Dachami Paryza - niestety, wtedy jeszcze nie znalam francuskiego, choc
    sluchalam z przyjemnoscia...
    Teraz i slucham, i czasem czytam GB, CA, JB i innych. Z wielka radoscia smile

    No to pojde chyba sobie Brel'a puszcze... wink

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • mammaja 28.12.04, 20:01
    I jeszcze jeden aforyzm Kisiela (okolicznosciowy):
    Tylko ludzie glupie nie pija przy zupie!
  • ewelina10 28.12.04, 10:03
    Wygląda na to, że "polskie piekiełko" również nie ominęło naszego forum. Czy
    Ktoś z tego coś rozumie ???

    Lbx o ile wcześniej trochę rozumiałam Twoje emocje, baaa ... nawet napisałam
    coś o anielskiej cierpliwości, o tyle Twoje wyjaśnienie nie pasuje mi do
    zaistniałej sytuacji. Onkwe ? wink W historii naszego forum obrona czci i
    godności któregoś z uczestników wymagała już niejeden raz jakiejś reakcji
    intelektualnej admina. I co ? I nic ?
    Przypuszczam, że nie jesteś szczera. Chodzi tu raczej o Twoje urażone ambicje.
    „Onkwe” ? Sam nie pozostał dłużny. !!! A może by ich dwóch za drzwi,
    albo do drewutni ? ! Przydałby się neutralny tłumacz ... coktochciał powiedzieć.
    Kara dziecinna i niepoważna jak na f 40+.

    Wiele spraw dziejących się na forum jest dla mnie hmmm .... niejasnych. Nie
    wiem jak sobie z tym radzą "nowi" uczestnicy. Może to wszystko ignorują i ...
    mają rację.

    Mark kiedyś wspominał, że poza forum toczy się równorzędne "życie" uczestników,
    którzy tworzą ze sobą jakąś nić porozumienia. Często objawia się to zmową
    milczenia. Sam również wikła się w jakieś intrygi. Zrezygnował z adminowania
    tego forum podając powód: choroba żony i obciążenia licznymi zajęciami m.in.
    podjęciem nauki; zaś teraz pisze o swoich zawiedzionych wizjach.... !!! co to
    wszystko znaczy !!!
    Em-em - zawsze symbolicznie zaznacza się na forum. Pamiętam, że tylko raz czy
    dwa zwiększyła aktywność. Wprawdzie na forum jej udział niewidoczny, kiedyś
    dużo czasu poświęcała przy stronie www.
    Teraz jej jednak nie rozumiem – pisze: „siedzi cicho, bo na własnej
    skórze ... „ Kiedygdziejak ?
    Zresztą co za różnica skoro i tak Niktnicniewie ?
    Do obrażonych i urażonych, do tych co odeszli i zawiesili się chwilowo ...!!!
    - Czy My, którzy tutaj pozostali - mamy twardszą skórę, a może nasz poziom
    intelektu jest już taki niski ?
    Zaczynam dostawać kompleksów crying((

    --
    ---------
    Ew.
  • em_em 28.12.04, 14:17
    ewelina10 napisała:

    > Em-em - zawsze symbolicznie zaznacza się na forum. Pamiętam, że tylko raz czy
    > dwa zwiększyła aktywność. Wprawdzie na forum jej udział niewidoczny, kiedyś
    > dużo czasu poświęcała przy stronie www.
    > Teraz jej jednak nie rozumiem – pisze: „siedzi cicho, bo na własnej
    > skórze ... „ Kiedygdziejak ?

    parę razy przychodziło mi już do głowy żeby zapisywać "rzeczone" posty i wątki,
    żeby się w razie takich wątpliwości "podeprzeć" konkretem, ale zaraz potem
    uznawałam że to chore smile
    mimo że naprawdę nikogo nie próbowałam pouczać, a tym bardziej "nawracać" -
    wyrażałam jedynie swoją szczerą opinię, do czego jak mi się wydawało służy
    forum - zostałam niejednokrotnie nazwana "świętojebliwą słuchaczką ojca
    Rydzyka", "ciemnogrodem", "kołtuństwem" a jednokrotnie "dewotką" (żeby było
    śmieszniej, antagoniści akurat byli zgodni)

    no to po co się odzywać ? udawać kogo innego nie chcę



  • ewelina10 28.12.04, 14:52
    Były już tu wiersze i piosenki po (nie)polsku.... smile))
    hy hy hy ... Lbx wątek cieszy się bynajmniej dużym zainteresowaniem.

    tiiia ... przypomniał mi się aforyzm Kisiela, wyszukałam go w wyszukiwarce smile

    Tylko rewanż natychmiastowy jest prawdziwym rewanżem - każdy inny rewanż, jako
    uzyskany w nowych okolicznościach psychicznych, nie jest już ogniwem w łańcuchu
    tej samej sprawy, lecz nowym, odrębnym fenomenem. Zemsta nie natychmiastowa nie
    jest zemstą - dlatego nie warto hodować nienawiści, której nie mogliśmy
    wyładować natychmiast.

    --
    ---------
    Ew.
  • instant 28.12.04, 15:31
    Innymi slowy: kto ma cos do powiedzenia niechaj mowi teraz, albo zamilknie na
    wieki? smile) To jak? Otwieramy nowy, jubileuszowy watek i robimy kolejna
    setke? smile)
    --
    To jest moja opinia i ja ją podzielam smile)
  • ewelina10 28.12.04, 15:49
    hmmm ... powiedzieć co miałam to i powiedziałam ...chyba teraz juz zamilknę wink
    Ale na "End" to jeszcze jeden aforyzmek Kisiela smile))

    Każda przesada staje się swoim przeciwieństwem - nadmiar swobodnej informacji
    na przykład prowadzi do zobojętnienia i zaniku reakcji.

    --
    ---------
    Ew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka