Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 194 - pazdziernikowe prawdziwie

02.10.06, 22:58
Czemu prawdziwie? No bo naprawde jest juz od wczoraj pazdziernik i jak bysmy
nie chcieli idzie jesien, palcie swiatla samochodowe, nie dajcie sie wczesnym
zmierzchom, jeszcze przed nami zlota polska jesien smile
Edytor zaawansowany
  • jutka1 02.10.06, 23:13
    Mammajko, naprawde zapowiadaja zlota polska jeesien? Juz mam sie cieszyc? smile

    Niestety, wieksza czesc wieczoru bylam poza domem, teraz juz poznawo, i zmeczona
    jestem (nie wspominajac o glodzie big_grin).

    Ewelinko, powodzenia w zalatwianiu formalnosci, i jak najlzejszego przechodzenia
    szczepien.

    Na raport Kitty tez czekam smile

    Pozdrawiam poznowieczornie, i odmeldowuje sie, do jutra smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 03.10.06, 06:54
    Niebo zaczyna się rozjaśniać i mam nadzieję,że dzień
    będzie ładny.Witam wszystkich pracusiów i nygusów takich
    jak ja winkŻyczę przyjemnego dnia!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 03.10.06, 10:09
    Na Dolnym Slasku ciagle szaro, buro i wilgotno. Ma byc 18 C maksimum.
    Zlecenie ciagle nie dotarlo, wiec skupie sie dzis na "robotkach domowych" i
    czytaniu, potem zakupy "w miescie" i wieczorne "zebranie partyjne" wink))

    Jakas zaraza mnie znowu dopada, albo poprzednia nie odeszla na amen, trzeba
    bedzie zaopatrzyc sie w aptece w aspiryne i rutinoscorbin.

    Milego - zdrowego - dnia smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • skynews 03.10.06, 11:56

    Przejasnilo sie juz i wyszlo slonce - jest bardzo cieplo: sniadanie, dzisiaj
    pozne, jadlem w Rynku pod parasolem siedzac z krótkim rekawemsmile))
    Jutro ma byc jeszcze cieplej a jak sie synoptycy pomylili to... lotnisko
    i weekend na poludniu. Ceny po sezonie oszalaly totalnie - tak jakby ich w ogole
    nie bylosmile))


    Enjoy it !
  • poor_kitty 03.10.06, 13:55
    Dzis tutaj troche mglisto, troche wilgotno i nieco chlodniej niz wczoraj.
    Dlatego teskno mi do tych 10-u dni, ktore spedzilam u mojej przyjaciolki.
    Polnocne Wlochy, okolice Pisy, niemal nad samym morzem. Dom jest polozony na
    wzgorzu, z ktorego widac w oddali plaze i morze. Wlochy juz w "polsezonie"
    turystycznym zaskoczyly mnie 2 dniami zachmurzenia jak i opadow... Ale duzo
    cieplej niz w Polsce...
    Te niemal 10 dni spedzilam jezdzac na pobliska plaze i spacerujac po ulicach
    miasteczka, leniwie saczac kawe, wloczac sie kretymi uliczkami Florencji, Pisy
    gadajac wieczorami i pijac wino. Psiapsiolka , juz wlasciwie Wloszka wink, gotuje
    wspaniale... Bylo milo, bylo leniwie, bylo niespiesznie. I tego wlasnie
    brakowalo mi.
    Tak sobie pomyslalam, ze moglabym tam osiasc na emeryturze. Pomijajac jedynie
    lipiec i sierpien.
  • joujou 03.10.06, 13:59
    Ważne,że odpoczęłaś w przyjemnej atmosferze i pięknym
    otoczeniu smile
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • poor_kitty 03.10.06, 14:23
    joujou napisała:

    > Ważne,że odpoczęłaś w przyjemnej atmosferze i pięknym
    > otoczeniu smile

    Wiesz Jou, tak odpoczelam, ze weszlo mi to "w krew"... I nic nie mialabym
    przeciwko, zeby dalej trwalo... Nie powiem, ze w nieskonczonosc, ale jeszcze 2
    tygodnie...wink)))
  • poor_kitty 03.10.06, 15:18
    mammaja napisała:
    > Maslowska dostala "Nike". Czytal kto tego "Pawia" ?

    I z tym mam problem: czytalam "Wojne polsko-ruska..." podobnie jak Verbena.
    Oraz fragmenty "Pawia".
    Uczucia dotyczace nagrody przyznanej Maslowskiej mam mieszane. A to dlatego, iz
    nie moge odmowic autorce sprawnosci jezykowej. Specyficznego socjologicznego
    zaciecia..Ale... ale..moglby porownac jej tworczosc do tworczosci Kazika...
    Jednak sposob narracji, tak apologizowany przez Bereze ("autorka daje dowody
    takiej wirtuozerii, ze w jezyku wolno jej juz prawie wszystko..")jest meczacy
    dla mnie. Chyba dlatego po przeczytaniu fragmentow Pawia nie kupilam tej
    powiesci, majac podobne wrazenia z "Wojna.."
    Jak i brak mi w prozie Maslowskiej poza sprawnoscia jezykowa, cienia refleksji...
    Porownalabym Maslowska do genialnego 3-4-latka: czyta encyklopedie,
    pierwiastkuje, IQ powyzej 140-u...jednak emocjen na poziomie wlasnie 3-4-latka
  • oktoberka 03.10.06, 16:14
    Kitty,

    Dokładnie tak samo myslę, jak ty, choć nie tak ładnie potrafiłabym to opisaćsmile
    W skrócie - przerost formy nad treścią?

    Pozdrowionka Wsiem
    O.
  • poor_kitty 03.10.06, 17:19
    oktoberka napisała:

    > Kitty,
    >
    > W skrócie - przerost formy nad treścią?

    Oktoberko, kurnia, ja sie tu zapluwam probujac zebrac mysli .. a Ty w 4
    (slownie: czterech) slowachwink to oddalas. No "gienij, poczti gienij"
    smile))


  • verbena1 03.10.06, 21:19
    Jesiennie i zimno,czas wyciagac z pawlacza cieple kurtki i botki.
    Dzis wieczorem zapalilam pare swieczek aby zrobic ciepla atmosfere i poczuc sie
    weselej.
    Niektorzy,jak czytam,wybieraja sie gdzies w cieple kraje.
    Ewelino, mam nadzieje ze nie wybywasz na dlugo? Pusto tu bedzie bez Ciebiesmile

  • dado11 03.10.06, 21:49
    Witaj Kitty powrócona na łonosmile serdecznie zazdraszczam włoskiego urlopu, po zeszłorocznym
    zakochaniu w Toskanii, wciąż tęsknię za tym pięknym fragmentem światasmile
    U nas był dzien chłodnawy i mokrawy, i nudnawy, jak pogoda...
    Nic mi się nie chciało, a do roboty musiałam się popychać. Bywają takie dzionki, że człekowi jeno
    ziewać się chce... Pozdrawiam was jesienniesmile D.
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa
    do niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • ewelina10 04.10.06, 08:26
    Verbenko, i beze mnie nie jest tu wcale pusto smile

    W domu były różne sprzeczne rozmowy, że może na dłużej ... z przylotami wte i
    wewte, ale póki co, ja nie mogę wykrzesać z siebie takich pragnień. Może sprawy
    pozwolą nam wyskoczyć gdzieś na miesiąc w nieznanym kierunku, zobaczymy.

    Muszę kończyć, komputerowiec stoi przy domofonie. Będzie albo poszerzenie
    pamięci w starym albo oddam komputer w dobre ręce a sobie kupię nowy.
    --
    Ew.
  • joujou 04.10.06, 08:50
    Nad ranem musiało padać,bo chodniki i ulice mokre.
    Tęsknię już za słońcem,a tu ani promyczka,zachmurzone
    niebo nie wróży dobrej pogody sad
    Poczytałam przy porannej kawie.Dochodzę do wniosku,że
    im więcej roboty w domu,to te książki robią się coraz ciekawsze wink
    Dobrego dnia!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 04.10.06, 09:36
    joujou napisała:

    > Tęsknię już za słońcem,a tu ani promyczka,zachmurzone
    > niebo nie wróży dobrej pogody sad

    Tęsknisz?smile Już? Nie marudź, Żu. Przecież do niedawna ta niebiańska żarówa
    świeciła na okrągło, aż do znudzeniasmile Ludzie, ileż można tak świecić po oczach,
    albo i oczyma?
    Ja tam z reguły nie narzekam na pogodę. Bo?smile Lubię nawet gdy świeci słońce,
    i gdy pada deszcz, teżsmile Poza tym wydaje mi się, że reżyser odpowiedzialny za
    światło nad Polską, wie co robi. Tak steruje, żebyśmy się zbytnio nie znudzili,
    jak np. mieszkańcy Równikasmile I chwała mu za to. No [w tym miejscu o uśmiech
    promienny poproszę, tak?]

    > Dobrego dnia!

    no_no - również!
    --
    de omnibus dubitandum est
  • joujou 04.10.06, 09:43
    Chyba masz rację smile))


    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 04.10.06, 09:48
    joujou napisała:

    > Chyba masz rację smile))

    Nie ważne, czy mam rację. Istotne jest to, że chmurki rozproszyłaś swoim uśmiechemsmile

    no_no - pam pa ramsmile


    --
    de omnibus dubitandum est
  • oktoberka 04.10.06, 10:43
    no_no napisał:
    Nie ważne, czy mam rację. Istotne jest to, że chmurki rozproszyłaś swoim uśmiec
    > hemsmile
    >

    Słodka i ciepła Żu-Żu zawsze rozprasza chmury po prostu swoją obecnością-
    niektórzy tak po prostu mają i chwała im za tosmile
    Ja idę drogą lodową, nad którą przetaczają się wichry, burze i gradobicie i nic
    ani nikt nie rozproszy na razie tej aury. Pewne rzeczy muszą się po prostu stać
    i nie ma na to siły.
    Dzisiaj rano w drzwiach przywitała mnie rozszlochana dziewczyna,która wczoraj
    miała pracę w innym dziale a dziś to odwołali; przed chwilą dzwoniła inna czy
    może wracać z macierzyńskiego...gorzkie ha-ha-ha. Zaczynają się niesnaski,
    krzywe patrzenie, olewanie roboty.
    Naprawdę się staram nie dać ale już samym staniem obok człowiek się podłamuje a
    co dopiero jak część spraw kierowana jest do mnie osobiście.
    Nie da się przed tym uciec.I chłonę jak gąbka nawet nie chcąc.Ciekawe kiedy
    oddam to co wchłonę.Eh...
    O.
  • jutka1 04.10.06, 10:57
    Dzien dobry smile
    Prawdziwa jesien: chlodno, deszczowo, wieje silny wiatr, liscie opadaja.
    Dzisiaj troche w biegu: najpierw do miasta odebrac zamowiona poledwice, potem
    pare godzin w domu, potem spotkanie terenowej komisji wyborczej, a po nim
    jeszcze jedno spotkanie w biurze. Wieczor - mam nadzieje - juz niepracujacy i
    spkojniejszy.

    Milego dnia smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 04.10.06, 11:07
    Oktoberko,wiem co przeżywasz,są to bolesne sprawy.
    Mam nadzieję,że wszystko się ułoży pomyślnie.
    Sama jestem cały czas pod znakiem zapytania,bo niby
    firma powolutku się rozwija,niby mam przedłużoną umowę,
    mam jednak wrażenie,że mój szef się chyba trochę przeliczył
    i chwilami nie potrafi tego ogarnąć w całość.
    Dzwoniłam wczoraj,by sprawdzić jak mój kolega sobie radzi i
    okazuje się,że on radzi sobie dość dobrze,gorzej z szefostwem.
    Znowu coś nie wypaliło,wszystko odciąga się w czasie...tylko,że
    my nie bardzo możemy sobie na to pozwolić,gdyż konkurencję mamy
    dużą,a klient nasz pan i nieterminowość go zniechęca.Najgorsze jest
    to,że nie mamy na to żadnego wpływu i możemy tylko cierpliwie czekać.
    Cieszę się więc,że mam tych kilka dni wolnych-staram się o tym nie myśleć.
    Trzym się dzielnie wink

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • joujou 04.10.06, 13:06
    Leń mnie ogarnął,obijam się od rana aż wstyd.
    Słoneczko wystawiło jednak swój promyk więc
    czas ruszyć się z domu.Muszę coś załatwić,przy
    okazji wdepnę do biblioteki,umówię się na jakiś
    konkretny termin z fryzjerką i spacer zaliczę.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • mammaja 04.10.06, 18:48
    Okropnie trudny dzien, tak ze wrocilam do domu zmietoszona, a w dodatku
    przewialo mnie gdzies - teraz szybko aspiryna i herbata z cytryna. Cisza tu, od
    LX nie ma wiadomosci, co sie dzieje?
  • jutka1 04.10.06, 20:50
    Mammajko, tez mnie cos od 2 dni usiluje dopasc. Te jesienne chlody po tak
    cieplym wrzesniu daja mi popalic.

    Spedzilam dzis 2 godziny na pierwszym spotkaniu okregowej Komisji Wyborczej. Od
    poniedzialku zaczynamy dyzury - weryfikacja dokumentow i podpisow, rejestracja
    kandydatow na radnych, plus zatwierdzanie obwodowych komisji (wlacznie ze
    sprawdzaniem - w miare mozliwosci - czy wsrod czlonkow komisji nie ma krewnych
    kandydatow) do 13.10 (do polnocy), potem rejestracja kandydatow na wojta (do
    18.10 do polnocy). Poniewaz w przyszlym tygodniu mam juz dawno planowany wyjazd
    i nie bede mogla w pewne dni dyzurowac, w pozostale dni mam dyzury praktycznie
    codziennie.
    Do tego dochodzi jeszcze pare szkolen dla obwodowych komisji, oraz czas spedzony
    na czytaniu wielkiego pliku dokumentow, ktore nam dzis dal przedstawiciel KKW:
    ustawy, uchwaly, informacje, wyjasnienia, interpretacje.... etc. Ze 100 stron co
    najmniej.
    Jednym slowem, do polnocy 18 pazdziernika mam "przechlapane".
    Nie wspominam o samym dniu wyborow, kiedy bedziemy siedziec pewnie do rana,
    sprawdzajac wyniki w obwodach i zliczajac rezultaty. Zakladajac, ze w obwodach
    nie bedzie zadnych bledow, bo wtedy komisje obwodowe beda wracac i liczyc na
    nowo, a my bedziemy czekac. Zdarzalo sie gdzieniegdzie, ze terenowa KW musiala i
    48 godzin byc na posterunku. Mam nadzieje, ze teraz tak nie bedzie.
    Potem moze byc druga tura wyborow wojta - wiec znowu to samo.

    Tak wiec czeka mnie czas intensywny, meczacy, i pelen odpowiedzialnosci (pisze
    to zupelnie bez patosu).

    Ale czlonkowie komisji wydaja sie szalenie sympatyczni, wiec mam nadzieje, ze
    nie bedzie to czas spedzony nieprzyjemnie.
    A przy okazji mam szanse naprawde duzo sie nauczyc.

    PS. Od dzisiaj wszyscy odlozylismy na mentalna polke swoje czlonkostwo w
    partiach - w kwestii wyborow oczywiscie. Nie mozemy brac udzialu w kampanii, nie
    mozemy udzielac nikomu pewnych informacji (np. czy i kto cos zle wypelnil i
    zostal odeslany, etc.). Musimy uwazac, co mowimy - to wszystko, zeby nikt potem
    nie zakwestionowal pracy komisji wyborczej, a tym samym wyniku wyborow.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • skynews 04.10.06, 21:22

    Pada dzisiaj ale za to swiezo w powietrzu no i oczywiscie okazja chronic dame
    wsiadajaca do auta rozlozonym nad nia parasolem - nie ma wiec zlego co by na dobre
    nie wyszlosmile

    --
    No hell below us - Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music !
  • joujou 04.10.06, 21:37
    Nooo nie,jedni zapracowani,inni planują dłuższe
    wyjazdy.Zaczynam się obawiać,że niedługo będę gadać
    sama ze sobą,bo już prawie tak jest.Nie uciekajcie wszyscy,
    podzielcie się jakoś,ślicznie Was proszę smile
    Właśnie wróciłam z kawki u kuzynostwa.Nadrabiam zaległości
    towarzyskie więc codziennie coś,a raczej ktoś.
    Na najbliższy weekend mam zaproszenie do koleżanki i chyba
    rzucę wszystko i wyjadę(właśnie rozważam wszelkie za i przeciw).

    Sky,to fajna sprawa umieć cieszyć się drobiazgami smile

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • skynews 04.10.06, 22:04

    Joujou napisała:
    "Sky,to fajna sprawa umieć cieszyć się drobiazgami smile"

    Masz racje a poza tym usmiech kobiety jak nagroda w nieciekawy pogodowo dzien
    jest zawsze czyms milymsmile

    --
    No hell below us - Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music !
  • fedorczyk4 05.10.06, 08:45
    Cud się stał pewnego razu....Le mąz odwozi Dziecinkę do szkoły i jeszcze
    zaoferował wyjście z psicą po powrocie. Nie żeby nagle dostał dobrego
    charakteru, ale muszę odwalić za niego robotę, więc usiłuje dostarczyć mi na
    nią czasu. A ja wrednie korzystam na błyskawiczny przelot po forum. A co niech
    mam. Muszę się nacieszyć chwilą błogiej chwili. Nikt nie narzeka, niczego nie
    chce, nawet chwilowo jescze nie odezwał się telefon. Życzę dobrego dnia!
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • joujou 05.10.06, 09:09
    Nie mogę uwierzyć,że to już czwartek.Na urlopie
    chciałoby się trochę spowolnić czas.Pozdrawiam Was
    przy gorącej kawie i życzę dobrego dnia oraz samych
    dobrych wieści(zwłaszcza dla Lx).

    Fed,niech ten cud trwa i trwa,a Ty korzystaj wink


    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 05.10.06, 09:43
    Tez nie moge uwierzyc, ze juz czwartek. Czas leci strasznie szybko - zbyt szybko.
    Dzisiaj na tapecie prace domowe, pisanie listow z reklamacjami (ach, jak ja to
    uwielbiam! sad ), po poludniu nastepna ekipa z innego domu dziecka przyjezdza po
    jablka. Plus lektura, a wieczorem krotkie wyjscie "wyborcze".

    Musze tez znalezc i zamowic kominiarza, zadzwonic do pana od naprawy suszarki do
    bielizny, i kupic uszczelki. Nie znosze takich "zajec".

    Fed, ciesz sie "wolnoscia we wlasnym domu" wink))
    Joujou, zycze spowolnienia urlopowego czasu! smile

    Za Kasie i Lx trzymam kciuki nieustajaco.

    Milego dnia smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • mammaja 05.10.06, 10:18
    Czwartek - dzis inauguracja w naszym UTW - jednak trema czy wszystko sie uda
    jak nalezy w obec licznie zaproszonych gosci. Jade zadbac o ostatnie detale.
    Jutko, cholerna robota to licznie glosow. Mam doswiadczenie przy wyborach do
    sejmu, juz nigdy wiecej nie dam sie w to wrobic! Ale fakt, ze "ktos musi" i musi
    tez pilnowac ewentualnych przekretow, bo niestety takie sa nagminne. (Po wniosku
    do komisarza wyborczego o ponowne przeliczenie glosow w jednym z okregow, jednak
    wybrana osoba stracila mandat). Wiec uszy do gory i zadnych pisakow w raczkach
    przy liczeniu glosow! Wszystkim milego dnia, chociaz pogoda dolujaca!
    Lx, o tobie szczegolnie mysle!
  • no_no 05.10.06, 17:02
    ;-D
    --
    de omnibus dubitandum est
  • joujou 05.10.06, 22:25
    Coś mnie dzisiaj ciągnęło niesamowicie do tej
    biblioteki,która wczoraj była nieczynna.Jakaś intuicja
    czy cuś??? winkPrzemiła pani kierowniczka spytała czy mam
    wolny wieczór w sobotę za tydzień.Pewnie,że mam,więc otrzymałam
    zaproszenie na kabaret w wykonaniu aktorów teatru bydgoskiego.
    To nie pierwszy raz,bywałam już na wieczorkach z poezją itp.
    imprezach.Bardzo to miłe smile
    Poza tym sympatyczne babskie spotkanie i degustacja przeróżnych
    naleweczek mmmm... ze śliwek była wyborna(muszę zdobyć recepturę),
    poza tym swojski chlebek,który dostałam jeszcze do domu i swojskie
    wędlinki .Posiedziałyśmy najpierw w ogrodzie,gdzie wspaniale
    kwitną jeszcze róże iii... to nie żart dojrzewają na nowo poziomki
    (słodziutkie i pyszniutkie).Ogólnie fajne spotkanie,a wieczorny
    spacer w drodze powrotnej do domu bardzo przyjemny,bo wieczór cieplutki.
    Jutro rano fryzjer,a potem wyjeżdżam na weekend smile
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • mammaja 05.10.06, 22:37
    Joujou, milo to przeczytac! co do poziomek, to moj tez owocuja, wiec sie nie
    dziwie smile
  • joujou 06.10.06, 07:14
    Witam wczesnym rankiem.Za oknem zimnooo.Dzisiejsza noc
    króciutka była,bo jeszcze czytać mi się zachciało no iii,
    ale to nic,bo ja szybko śpię winkKończę właśnie poranną kawkę
    i zaraz ruszam do fryzjera-dziś chyba długo będzie sad
    Wyjeżdżam dopiero po 13 więc jest trochę czasu.
    Wspaniałego weekendu życzę smile

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 06.10.06, 09:13
    Piekne slonce i blekitne niebo! smile Ma byc tylko 17C, ale nie odmowie sobie
    posiedzenia w ogrodzie z godzine-dwie (moze to ostatnia szansa w tym roku?).
    Przy okazji przeczytam Polityke i Przekroj.
    Jesli przyjdzie dzis zlecenie - bede pracowac. Jesli nie - czytac i sie byczyc. big_grin

    Milego dnia smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • ewelina10 06.10.06, 09:59
    Joujou ja też ci życzę wspaniałego weekendu poza domem. A zapowiada się
    pomyślnie, bo ma być słoneczny o cieplejszy smile

    Witaj Jutka i Lbx

    Cieszę się, że u Lbx jest lepiej, no i nadzieja w młodym organiźmie, że jakoś
    się z tym upora.

    U mnie zapowiada się kolejny dzień z pracą, ale chętnie bym gdzieś wyskoczyła,
    bo za oknem jest tak ładnie.
    --
    Ew.
  • zbyfauch 06.10.06, 10:17
    ewelina10 napisała:
    > (...) ale chętnie bym gdzieś wyskoczyła,
    > bo za oknem jest tak ładnie.

    Pod warunkiem, że mieszkasz na parterze. Ale i tak odradzam.
    Może wychodzenie przez drzwi jest takie obrzydliwie konwencjonalne ale dużo
    bezpieczniejsze. wink
  • joujou 05.10.06, 22:45
    Udało mi się też załapać do grupy,z którą kiedyś
    chodziłam na saunę i od przyszłego tygodnia zaczynam
    (na razie raz w tygodniu,by się przyzwyczaić).
    No i wstępnie zapisałam się na wycieczkę,do Kazimierza Dolnego,
    ale to jeszcze dużo wody upłynie,bo planowana jest na czerwiec.
    Od dawna chcę tam pojechać więc już się zgłosiłam wink
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • lablafox 06.10.06, 09:39
    U nas słonecznie , pięknie.
    Jeszcze 1 słoneczny dzień,a noce z tym pęczniejacym ksieżycem takie malownicze.
    Wyciszyłam sie zdziebko po wczorajszych fachowych informacjach medycznych.
    Wszystkim udanego łykendu .
    --
    ...i hahahaha, zaśmiała się perliście.
    Lx
  • joujou 06.10.06, 11:35
    Gdzież to słoneczko??? U mnie pochmurno i chyba
    zaraz będzie lało sad Już się spakowałam i mam
    troszkę czasu więc-całkiem spokojnie wypiję trzecią
    kawę...
    U fryzjera nieco krócej bo tylko 2,5g,ale raz na jakiś
    czas musi to tyle trwać.Warto było,bo efekt zadowalający
    (nawet bardzo) tyle tylko,że przy płaceniu mina mi zrzedła
    i zrozumiałam dlaczego tym razem takie pustki w salonie,
    chyba jakaś podwyżka była sad
    Poza tym nastrój świetny,czego i Wam życzę.
    Może zajrzę wieczorkiem na moment,bo nie będę tam od świata
    odcięta.Pozdrawiam smile

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 06.10.06, 10:35
    ;-D
    --
    de omnibus dubitandum est
  • joujou 06.10.06, 11:37
    No_no Tobie się dni pomyliły,czy w ten sposób
    czas popędzasz??? a może to tak na przekór wszystkim
    i wszystkiemu??? big_grin
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • fedorczyk4 06.10.06, 11:45
    Ale przyznam ze rezultaty jutrzejszych wystepow zespolow folklorystycznych na
    watrszawsich ulicach ciekawia mnie tak ze, juz bym chciala zeby byla sobota.
    Jou-jou, zdaje sie ze nastal sezon na uslugi fryzjerskie, bo ja tez przeszlam
    przes "zaklad" i tez mnie portfel zabolal. Ale nic to. Robie to raz na rok wiec
    jakos przezyje (portfel). Tyle ze ja tego nie cierpie. Juz wole do dentysty
    chodzic.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
  • joujou 06.10.06, 11:55
    Najgorzej nie lubię,gdy pozawijają mi te sreberka
    i każą siedzieć(nie mam tyle cierpliwości smile
    Fed uważaj na siebie,bo w Warszawie może być wesoło...


    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • mammaja 06.10.06, 12:09
    Chlodno ale slonko wali cala geba. Przedewszystkim ucieszyly mnie informacje
    medyczne, Lx - ufam ze poprawa nastapi niebawem!
    Fed - mnie te planowane wystepy jutrzejsze wcale nie bawia. W gruncie rzeczy
    odczuwam "wscieklosc i gniew". Wczoraj rozmawialam przypadkiem z dwoma osobami -
    obie znam dawno, lubie, sa to tzwn. porzadni ludzie.Przeciwienstwo widzenia
    sytuacji, jakie zaprezentowali, poprostu mnie porazilo. Kazdy kipi ze zlosci, tylko
    z przeciwnych powodow. Dobrze, ze o sobie nie wiedza, bo by sie chyba pobili.
    Oboje oczywiscie wybieraja sie na pochody. I po co to komu bylo potrzebne, taka
    niesamowita polaryzacja pogladow? Pytanie retoryczne, oczywiscie.
    Do tego dochodza coraz nowo ujawniani byli informatorzy z kregow osob mi
    znajomych, ale nikt nie wie jak byli szantazowani i nie wytacza spraw tym
    ubekom, ktorzy doprowadzili do takiej sytuacji. Tfu! Cos tu ,k..., nie gra...
    (to cytat ze starego dowcipu).Cytuje dla pozniej urodzonych:
    Dowcip: dyrektor duzego zakladu przemyslowego ze zdumieniem stwierdza ze w
    jednym pomieszczen stoi pianino i rozneglizowana panienka cos tam wygrywa.
    Co to jest pyta zduminony? _ zastepca odpowiada: bo wczoraj byla kontrola
    partyjna i wychodzac powiedzieli " cos tu u was, k..., nie gra".
    Milego dnia!

  • skynews 06.10.06, 13:30

    Pada,
    no coz, chyba mamy jednak jesien.

    Dzisiaj od rana warsztat samochodowy, trzeba bylo wybrac i przetestowac opony
    przystosowane do tej pory roku tzw. rain tyre, do autka zonki - bezpieczenstwo
    ponad wszystko.
    Na tzw. slick'ach nie powinno sie jezdzic jesienia.
    Dowiedzialem, ze w przypadku jakiejs kolizji i to obojetnie przez kogo
    zawinionej ubezpieczania maja prawo zmniejszyc nawet o 30% pokrycie kosztow
    napraw a w skrajnych przypadkach uznac nas jako winnych spowodowania wypadku
    mimo ze ze bylo dokladnie odwrotnie oraz odmowic w ogole wyplaty odszkodowania
    i to tylko dlatego ze mielismy niewlasciwe, niedostosowne do pory roku i
    warunkow klimatycznych, opony.


    Enjoy it !
  • verbena1 06.10.06, 16:39
    No wlasnie,maz moj od paru dni sledzi w inernecie ceny opon
    zimowych,porownuje,zastanawia sie. Trzeba kupic bo w grudniu wybieramy sie do
    Polski i bez opon zimowych ani rusz.

    Pogodowo - beznadziejnie,nie ma o czym pisacsad
  • jutka1 06.10.06, 20:03
    Do 12:30 bylo piekne slonce, potem chmury i troche deszczu. Pogoda
    lozkowo-barowa, a ja niestety ani nie spedzilam dnia w lozku, ani przy barku.
    Czytalam.
    Week-end chyba leniwy, w zaleznosci od klienta (przysle wreszcie zlecenie, czy nie).

    Jesien.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • aka10 06.10.06, 21:04
    Znalezione na innym forum:

    "Mam dylemat, do której moje dzieci powinny wracać do domu, jak długo mogą
    przebywać u kolegów, znajomych, na boisku, na mieście itp. a o której powinny
    już być w domu?
    Mam córki w wieku 22 i 20 lat, syna 12 lat.
    Aktualnie stosuję generalnie (choć zdarzają się oczywiście wyjatki) zasadę,
    że 22-letnia córka powinna być w domu do 22.00, 20-letnia córka do 21.00, a
    12-letni syn do 19.00."

    Co Wy o takich zasadach myslicie? Mnie szczeka opadla jak to przeczytalam...

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • zbyfauch 06.10.06, 21:25
    aka10 napisała: (...)
    Dostrzegam tu brak logiki.
    Dudziestodwuletnia córka o 22:00 jest ok.
    Ale już dwudziestoletnia powinna przychodzić najpóźniej o 20:00.
    Natomiast dwunastolatek powinien poczekać jeszcze siedem lat zanim będzie mu
    wolno wrócić o 19:00.

    Zgadzam się w zupełności z Twoją szczęką.
  • mammaja 06.10.06, 21:56
    Usmialam sie wreszcie! logika Zbyfaucha jest porazajaca smile)) Najgorzej bedzie
    po skonczeniu 24 lat!
  • aka10 06.10.06, 22:36
    Odpowiedz owej na masowy atak innych :

    "Uff tak czytam jaka to jestem zła...
    Spokojnie ludzie, SPOKOJNIE
    Niepotrzebnie histeryzujecie i wyolbrzymiacie wszystko.
    Cały czas podkreślam przecież, że te reguły nie są sztwne!
    Co więcej w przypadku córek zazwyczaj pozwalam na imprezy do której chcą.
    Oczywiście wszystko w granicach umiaru. Potrafie też nie pozwolić albo określić
    godzinę powrotu (zwłaszcza młodszej).
    Co do kontroli w nauce to w przypadku syna, który jest w 6 klasie podstawówki i
    w przypadku młodszej córki, która jest na 2 roku studiów to przyznaję że dość
    często i w miarę regularnie i otwarcie sprawdzam zeszyty czy notatki.
    Natomiast w przypadku starszej córki, która jest na 4 roku studiów (czyli 1 rok
    magisterskich) to jak już to od czasu do czasu sprawdze i przejrze notatki, ale
    ona o tym nawet nie wie."

    Szkoda gadac...

    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • verbena1 06.10.06, 23:02
    Nie wiem Ako z jakiego forum to sciagnelas,czy pisane jest w formie zartobliwej
    czy zupelnie powaznie. Czasem trudno wyczuc podtekst.
    Podalas nam te informacje na rozweselenie?
    Dla mnie jest to dosyc interesujacy temat do dyskusji. Ciekawa jestem jak
    zmienily sie zasady wychwywania dzieci w Polsce przez ostatnie lata.
    Czy egzekwowanie powrotu do domu o 22 przyjmowane jest wybuchem smiechu czy
    zrozumieniem.
    Moze porozmawiamy o tym?
  • aka10 06.10.06, 23:12
    Hej Verbena! Owe teksty pochodza z forum "Wychowanie". Zacytowalam je
    tutaj,jako,ze ludzie w wieku 40+ czesto sami maja dzieci w wieku tej,ktora
    watek zaczela.Oczywiscie,mozna podyskutowac.Sama jestem ciekawa,co inni sadza
    na ten temat.Pozdrawiam serdecznie.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • ewelina10 07.10.06, 09:04
    Zobaczymy, co nam zgotuje dzisiejszy dzień. Wyjeżdżać na ulice nie ma co, ale
    na spacerek ... czemu by i niie ? smile z pl. Piłsudskiego na pl. Zamkowy.

    Dzień słoneczny, udało się kilku ludzi ściągnąć do prac porządkowcyh na działce.
    Zadecydowałam jeszcze o koszeniu trawy, ale nie wiem czy nie jest za późno.


    --
    Ew.
  • no_no 07.10.06, 09:22
    ;-D
    --
    de omnibus dubitandum est
  • jutka1 07.10.06, 09:25
    Dzien dobry, Ew. smile
    Dzien dobry wszystkim smile

    Rozwazalam spacer wespol w zespol, ale jechac dwa razy do Warszawy w przeciagu 5
    dni bylo ponad moje sily, a i czasowo nie moglam, niestety. sad

    Poranek sloneczny, lekko zamglony, slicznie jest.
    Kolo poludnia przyjezdza znowu ekipa z domu dziecka po jablka, ja natomiast
    zajme sie zbieraniem gruszek. Poza tym luz blues, muzyka, czytanie, spacer - czy
    raczej marsz - po wiejskich drogach.

    Milej soboty smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • aka10 07.10.06, 14:14
    Leje jak z cebra.Czegos gorszego dawno nie widzialam.16 stopni na termometrze
    dzisiaj.
    --
    Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
  • joujou 07.10.06, 16:37
    Witam urlopowo smile Szaro,buro i zimno brrr,ale
    atmosfera bardzo przyjemna.Zostaję do jutra.
    Pozdrawiam serdecznie!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • mammaja 07.10.06, 18:41
    Hej! Forum odpoczywa, ja zajmuje sie domem, przedpoludniem pieski byly na
    "testach psychicznych", wlasciwie to zdawala starsza - ale pewnie by nie zdala
    gdyby druga zostala w domu, tak sa do siebie przywiazane.Czego to ZK (Zw.Kynolog.)
    nie wymysli ! No i T. zdala pieknie, nie ulekla sie strzalu, weszla smialo w
    grupe ludzi (w ktora niepostrzeznie wmieszal sie dodatkowo jej i corki
    przyjaciel), takze spadajaca nagle choragiewka jej nie przestraszyla smile Tak ze
    zamiast demonstracji mielismy przedpoludnie testowe. Demonstracje przebiegly
    pieknie, wszyscy sa zadowoleni, kazdy z siebie! Milego wieczoru!
  • dado11 07.10.06, 22:08
    Witam, szanowne państwosmile))
    Byłyśmy z Fed na błękitnym marszu przeciw Kaczystanowismile Było wesoło, kolorowo i bezpiecznie.
    Zrobiłyśmy mnóstwo zdjęć, ale opracuję je dopiero jutro, bo baterie w aparaciku siadły i nie mogę
    ściągnąc. Niemniej atmosfera na manifestacji była radosna, podniosła (ale z przymrużeniem oka), ludzi
    było mnóstwo... i jakże inni od tych, co u PiSowców... Nasi byli ładni, uśmiechnięci, uprzejmi... tu po
    prostu była inna Polska. Po spełnieniu obywatelskiego obowiązku poszliśmy sobie na pyszną pizzę (a,
    huk tam z dietą...) i posiedzieliśmy u przyjaciół. Generalnie fajny dzieńsmile
    Pozdr. D.
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa
    do niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • lablafox 08.10.06, 09:42
    Po wczorajszym dniu - mokrym i zimnym - słoneczny poranek - Pełnia ksiezyca już
    była - pierwsza pażdziernikowa "myśliwska" więc czas na Złotą Polską Jesien.Na
    samą myśl o tych przepięknych kolorach dusza ma się śmieje.
    Reszta bez zmian - Paula i nas , Wielki Opowiadacz na długiej przepustce i
    wysłuchuję tych opowiesci bohaterskich,gdy przychodzi by dziecko wziąć na
    spacerek , na razie dzielnie ,ale zaczynam kipiec i boję sie ,że wybuchnę,a
    nie chce tego dla dobra pauli.Mąż mówi ,że on się wyłącza gdy WO zaczyna snuć
    watek , ja nie potrafię.Czekamy.
    --
    ...i hahahaha, zaśmiała się perliście.
    Lx
  • jutka1 08.10.06, 11:11
    Lx, tez sie wylaczaj jak tylko WO zacznie swoje opowiesci. Szkoda Twoich nerwow,
    zeby tego wysluchiwac.

    Pobilam dzis rekord dlugosci snu - ponad 10 godzin. Dawno mi sie nie zdarzylo,
    musi zmeczona bylam czycus ;-D.

    Na Dolnym Slasku zamglone slonce - czyzby Zlota Polska zawitala?...

    Dzis dzien odpoczynku. Nie wiem, od czego, ale - tak czy siak - odpoczynku wink
    Czytaj - ksiazka, muzyka, i okolicznosci przyrody.

    Milej niedzieli smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dado11 08.10.06, 12:30
    Za oknem piękna niedziela, 17 st, zaraz idziemy do kina.
    Pozdrawiam i wpadnę wieczoremsmile D.
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa do
    niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • mammaja 08.10.06, 12:45
    Slonecznie i cicho, wczorajsze pranie ma szanse wyschnac na powietrzu, brne
    przez porzadkowanie papierow, coz kiedy kazda kartke musze obejrzec i
    zadecydowac o jej losie.Tak juz mam. Niemniej dwa worki na makulature juz
    odlozone, idziemy dalej.
    Wczoraj okropna wiadomosc, w katastrofie samochodowej zginela corka i wnuczek
    bardzo dobrej znajomej, czy mam pisac dalej.....
  • joujou 08.10.06, 13:02
    Wyjechałam wcześnie rano i ok.11 byłam już w domu.
    Pogoda fatalna:pochmurno i wietrznie sad
    Teściowa zaprosiła nas na obiad(miła niespodzianka) więc
    dzisiaj luzik całkowity.
    Mammaju smutne wiadomości,ale tu na forum nie tylko
    razem się radujemy,ale i smucimy,wspieramy... więc napisz.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • verbena1 08.10.06, 13:41
    Jou, Twoja uciecza z domu byla niesamowicie krotka. Opowiedz gdzie bylas?
    Dzisiaj tez chcialam uciec "wewnetrznie" czyli zaszyc sie w swoim pokoju ale
    zadzwonila znajoma i zapowiedziala sie z wizyta. Ma ostatnio problemy wiec nie
    smialam odmawiac.

    Mammajko,takie wiadomosci porazaja i nie trzeba zadnych wyjasnien. Smutno mi
    bardzo,kiedy slysze o takich niepotrzebnych smierciach.
  • skynews 08.10.06, 16:48

    Piekny sloneczny dzien, fantastyczne kolory i powietrze w gorach - zlota
    jesien prezentuje sie z jak najlepszej stronysmile

    Nie moglem sobie oczywiscie odmowic - po gorskich serpentyach, w otwartym cabrio
    wsrod barw jesieni, "na granicy" - ten wiatr w twarz...
    Taka prostacka rozrywaka ale po piatkowo-sobotnich party do rana
    i to drugi tydzien z rzedu, calkowicie relaksujaca chociaz wymagajaca
    pelnej koncentracjismile

    Cos tam o smierci wspominacie ?
    Mialem dzisiaj okazje wiele razy spasc
    w przepasc albo miec "czolowke" z jakims tirem ale nic takiego sie nie stalo
    co mnie utwierdzilo w przekonaniu ze co ma byc to bedzie, nie mamy na to zadnego wplywu i nie ma zadnego sensu zawracas sobie glowe takimi orzeszkami.

    Widac nie chciala mnie jeszcze mimo ze sie z nia dzisiaj kilkakrotnie calowalemsmile


    Enjoy it !
  • joujou 08.10.06, 21:15
    verbena1 napisała:
    Jou, Twoja uciecza z domu byla niesamowicie krotka

    Verbenko,tak była zaplanowana-na weekend.Po dłuższej,może
    nie byłoby do czego wracać-oczywiście żartuję smile
    Wstrętna pogoda pokrzyżowała nieco plany,ale były ciekawe
    babskie rozmowy,spotkania itp.-wystarczy by na chwilę oderwać
    się od codzienności smile

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • joujou 09.10.06, 07:02
    Nowy dzień,nowy tydzień i nowe wyzwania.
    Dzień dobry wszystkim smile
    Nadal urlopuję,zostało mi jeszcze kilka dni i
    nie chciałabym ich zmarnować.
    Ciepłego,przyjemnego poniedziałku życzę!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • zbyfauch 09.10.06, 07:22
    joujou napisała: (...)

    Spędzasz urlop w jakimś obozie wojskowym?
    O siódmej rano nie śpią tylko tacy nieszczęśnicy jak ja, zmuszeni przez żywot
    okrutny do pracy najemnej.
  • joujou 09.10.06, 09:00
    Spędzasz urlop w jakimś obozie wojskowym?

    Blisko,blisko... big_grin

    Mnie szkoda życia na spanie wink

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 09.10.06, 09:34
    Jou, jestem pelna podziwu dla Twojej energii i - co za tym idzie - wczesnego
    wstawania. smile

    Znowu slonecznie, niebo blekitne, ma byc 20C. Niestety, popoludnie mam zajete
    Komisja Wyborcza, ale posiedze w sloncu zanim wyrusze "do miasta" - dla
    uspokojenia sumienia poczytam ordynacje wyborcza i/lub uchwaly jej dotyczace.
    Masochistka? Nie, tylko trzeba wiedziec dokladnie, na czym sie stoi i co
    obowiazuje, prawda? smile

    Milego i slonecznego poniedzialku smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 09.10.06, 10:13
    Jutko,podeślij trochę słońca-nie widziałam już go
    od tygodnia sad
    Miłej lektury Ci życzę wink brrrr...
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 09.10.06, 10:17
    joujou napisała:

    > Jutko,podeślij trochę słońca-nie widziałam już go
    > od tygodnia sad
    > Miłej lektury Ci życzę wink brrrr...
    **********
    Slonce podesle kolo 13:00, jak juz sie przestane opalac wink))

    Co do lektury, tez uwazam, ze brrrr i bleeee, ale jak mus to mus! smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 09.10.06, 10:22
    Może być-trzymam za słowo smile
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • joujou 09.10.06, 13:48
    Wracając przed chwilą do domu nuciłam w myślach:
    Cała jestem w skowronkach...a teraz nadal się
    cieszę,choć już nie tak bo smutne wieści na sąsiednich
    wątkach więc i uczucia mieszane.
    Wróciłam właśnie z USG:
    1) dziś dość póżno przypomniałam sobie,że powinnam się
    zarejestrować,spodziewałam się odległego terminu,a tu
    okazało się,że mogę mieć badanie już za 2 g więc trafiło
    mi się,jak ślepej kurze ziarnko
    2)Wynik pomyślny,wszystko jest ok,co oznacza,że rok
    temu ktoś podjął słuszną decyzję(zdania były podzielone) i
    drobny zabieg+leki całkowicie wystarczyły

    Na dworze cieplutko i nawet słońce próbuje przedrzeć się przez
    chmury-jeśli się nie rozpada to po obiedzie ruszam na spacer.
    Jutko jakoś oszczędnie podsyłasz to słońce,ale dobre i to smile)
    Luizo pozdrawiam-wracaj szybko do zdrowia!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • joujou 09.10.06, 17:08
    Dzisiejszy wieczór spędzę w pracy.
    Wolę iść dzisiaj niż jutro od rana,jakoś
    nie umiałam odmowić.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 10.10.06, 12:24
    joujou napisała:

    > Wracając przed chwilą do domu nuciłam w myślach:
    > Cała jestem w skowronkach...a teraz nadal się
    > cieszę

    Cieszę się razem z Tobą, Jou. Bo?
    Twoje szczęście, jest również moimsmile

    no_no - skowronek big_grin


    --
    de omnibus dubitandum est
  • joujou 10.10.06, 14:59
    To miłe smile)
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 10.10.06, 15:02
    joujou napisała:

    > To miłe smile)

    No wiesz, Jou, JA, jak chcę, to potrafię być nawet miły... teżsmile

    no_no - Pozdr.big_grin

    --
    de omnibus dubitandum est
  • zbyfauch 09.10.06, 08:12
    Ktoś mi sprzątnął sprzed nosa 37.000.000 €.

    Ktoś z Nadrenii-Westfalii dziabnął dżekpota w lotku.
  • no_no 09.10.06, 09:50
    ;-D
    --
    de omnibus dubitandum est
  • jutka1 09.10.06, 10:16
    zbyfauch napisał:

    > Ktoś mi sprzątnął sprzed nosa 37.000.000 €.
    >
    > Ktoś z Nadrenii-Westfalii dziabnął dżekpota w lotku.
    ***********
    Jak mogli Ci zrobic takie swinstwo??? ;-D

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 10.10.06, 15:33
    zbyfauch napisał:

    > Ktoś mi sprzątnął sprzed nosa 37.000.000 €.

    A może z Tobą,jak z tym rabinem,który od lat codziennie
    prosił Boga o wygraną na loterii.Pewnego dnia niebiosa się
    rozstąpiły,Pan Bóg wyjrzał i znierciepliwionym głosem przemówił:
    "Rebe ty daj mi szansę,ty kup w końcu ten los" wink

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • luiza-w-ogrodzie 09.10.06, 12:37
    Jestem od kilku dni bardzo przeziebiona, wiec moja nieobecnosc tutaj (i w
    pracy) sie przedluzy. Siedze w domu, kaszle, smarkam, chrzakam i obserwuje
    dojrzewajace truskawki.

    Tzymajcie sie dzielnie w obliczu nadchodzacej jesieni
    Luiza-w-Ogrodzie
    ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • mammaja 09.10.06, 13:20
    Przezywamy oblezenie rozmaitych kandydatow samorzadowych zbierajacych podpisy
    poparcia dla swoich list. Oczywiscie chodzi o jakies lokalne komitety wyborcow,
    zludzenia ,ze maja jakies szanse, sa rozbrarajace smile Zal mi tych ludzi, ale
    niech maja swoje 5 minut przed wyborami... Potam i tak wygraja partie polityczne.
    A pogoda dalej jakby to wrzesien byl, slonecznie, niestety to nie umniejsza
    klopotow, tyle, ze przyjemniej. Luize dawno nie czytana i wszystkich w to
    sloneczne poludnie!
  • joujou 09.10.06, 23:13
    Przed chwilą wróciłam z pracy,ale dobrze,że
    poszłam,bo to ważne sprawy i musiałam zająć się
    tym sama.Kiedyś to sobie odbiję.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 10.10.06, 08:51
    Znow piekne slonce smile))

    Ma sie dzis rano zjawic pan, zeby naprawic suszarke do bielizny, zepsuta od
    lipca. smile
    Przedpoludnie poza tym leniwe: ksiazka w sloncu. big_grin
    Po poludniu komisja wyborcza.
    Wieczorem wstepne przygotowania do podrozy, bo jutro tez mam dyzur w komisji i
    niewiele czasu zostalo do wyjazdu.

    Zlecenie jest juz spoznione 4 dni. Jedna z rzeczy, ktorej nie znosze, zarowno
    zawodowo, jak i prywatnie, jest nieslownosc. sad

    No, ale slonce swieci, babie lato sie przedzie, jest pieknie i milo, czego i Wam
    zycze. big_grin

    Milego dnia smile


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • joujou 10.10.06, 09:06
    Dzieńdoberek smile U mnie dziś też od rana pięknie
    świeci słońce i ani jednej chmurki na niebie.
    Piję kawę,słucham płyty Martyny Jakubowicz,którą
    wczoraj dostałam i obmyślam trasę spaceru smile)
    Miłego dnia!
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • skynews 10.10.06, 12:41

    Slonce dzisiaj troche niewyrazne ale to moze dlatego ze musialem rano do
    okulisty po wczorajszym nieoczekiwanym kontakcie z plomieniem - widac glupota
    nie zna granicsmile))

    O malo bym przegapil:
    Mondial de l`Automobile Paris 2006 dobiega konca 15 pazdziernika - weekend
    wiec zaplanowany - Paris !

    Enjoy it !
  • joujou 10.10.06, 15:18
    Połaziłam w ogrodzie botanicznym,jest cudnie:
    cieplutko,błękitne niebo nad głową i słońce.
    Zapraszam na spacerek smile)
    img221.imageshack.us/img221/2307/pa100228vb6.jpg
    img89.imageshack.us/img89/9995/pa100234ji1.jpg
    img209.imageshack.us/img209/8762/pa100237pz7.jpg
    img206.imageshack.us/img206/4333/pa100231ir8.jpg
    na koniec ciekawa narośl na pniu,przypomina jaszczura
    img204.imageshack.us/img204/6611/pa100232di9.jpg


    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • no_no 10.10.06, 15:26
    A ja dzisiaj rano umyłem sobie głowę. Niby taka mała rzecz, a cieszysmile,
    że jeszcze się jakieś tam resztki włosów na tym głupim łbie uchowały.
    Acha! Muszę wspomnieć mimochodem, że włosy myłem szamponem wzmocnionym
    wyciągiem z cytryny i grejpfruta!
    I pomyśleć, że kiedyś to wystarczyło szare mydło marki "Jeleń", a włosy lśniły
    i trzymały się głowy jak ten przysłowiowy drut.

    no_no - muszę kończyć, bo się nawet jakby z letka rozmarzyłem...
    --
    de omnibus dubitandum est
  • joujou 10.10.06, 16:15
    no_no napisał:
    wystarczyło szare mydło marki "Jeleń", a włosy lśniły

    lśniły pod warunkiem,że spłukało się je wodą z octem,no i
    potem tym octem śmier...pachniały
    Spadam,bo wieczorkiem mam zamiar się wygrzać solidnie w saunie,a
    trza jeszcze coś w domu zrobić.

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • joujou 10.10.06, 17:59
    Muszę jeszcze coś Wam pokazać.Jakieś dziwne
    odgłosy jakby palnika zmusiły mnie by wyjrzeć
    przez okno,a tu taka niespodzianka niemal przed
    nosem:
    img50.imageshack.us/img50/2367/pa100240ot1.jpg
    img131.imageshack.us/img131/8385/pa100241mc0.jpg
    42img1.imageshack.us/img142/3420/pa100242gt3.jpg

    Co roku wiosną odbywają się u nas zawody balonowe i dopiero
    wtedy jest kolorowo smileMoże uda mi się to kiedyś pokazać.
    Teraz już w końcu zamilknę.
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • mammaja 10.10.06, 20:10
    Bardzo ladny balon, Joujou smile Bardzo zabiegany dzien, moznek jutro wyjezdza na
    trzy dni na...Bialorus, co za chory pomysl! Niby ma po co, ale ja jestem przeciw!
    NO i co z tego? Zoobowiazal sie to pojedzie! Ech, zycie....
  • zbyfauch 10.10.06, 21:46
    Dostałem właśnie maila. smile))

    Hi, how are you?

    Did you receive my previous message?

    Our situation is very bad and it becomes worse every day. We prepare now
    everything for the coming winter.

    We pray that this winter will not be so cold as the last winter when the
    temperature sometimes was as low as minus 40 degrees Celsius.

    I hope that you can help us and I send you best wishes from Russia,

    Valentin and my mother Elena.

    P.S. We don't have computer at home and I send this message from our municipal
    library.

    nadawca: valmik/at/eposte.ru
  • dado11 10.10.06, 21:57
    No i ???... co dalej?
    Witam i króciutko o sprawach bieżącychsmile Mamy krótką przerwę w zajęciach zawodowych, więc
    zasuwamy w naszym, coraz bardziej jesiennym, ogrodziesmile Cudowne przedłużenie lata daje nam
    komfort niepłacenia rachunków za grzanie w najbliższej przyszłości; mnóstwo spraw okolicznych
    pobiera całą resztę czasu na życie... Szczególnie, że życie polityczne w naszym grajdołku, wykańcza
    mnie psychicznie...sad niemniej, pozytywnie czepiając się resztek przyzwoitości naszych elit,
    pozdrawiam...D.
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa
    do niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • skynews 10.10.06, 22:19

    "że życie polityczne w naszym grajdołku" - fiu, fiu...baby i polityka - a coz w
    tym życiu politycznym takiego szczegolnego jest zeby wykanczalo psychicznie ?

    I tak sie nic nie zmieni obojetnie kto wygra wybory i czy w ogole beda
    wczesniejsze - biznes jest najwazniejszy, kasa ma dzwonic no i dzwoni wiec co
    jest?smile


    Enjoy it !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka