Dodaj do ulubionych

pachnie ogórkami...

02.07.07, 01:01
a nie papierosamiwink

juz poniedziałek
bezdymny i pachnący
Bystra, Jutka - trzymajmy sięsmile
Edytor zaawansowany
  • luiza-w-ogrodzie 02.07.07, 02:10
    Kamelie tez pachna i pomidory, i kotek, i letni poranek. Caly swiat pachnie,
    gdy papieros tego nie zaglusza.
    Obwachujmy sie dalej :o)
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • fedorczyk4 02.07.07, 07:23
    Pachna lipy pod moimi oknami i kawa w porcelanowym kubasie. Trzymajcie sie
    dziewczyny!
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • jutka1 02.07.07, 09:16
    Halo halo. smile
    U mnie jeszcze nie pachnie - wietrzy sie.
    Plaster naklejony, herbatka z melissy jest.
    Trzymajcie sie, jako i ja uczynie. smile))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • gaudia 02.07.07, 10:54
    hejsmile

    dopiero teraz nieco mnie wzięłotongue_out
    ale trwam

    ach rozkoszne sa te podszepty....no wręcz widzę te rogate stwory jak siedzą mi
    za uchem i nadają, nadają....
  • jutka1 02.07.07, 11:09
    Musze sobie znalezc zajecie, bo tak mi jakos lyso.
    Ide do sklepiku po strawe, dla siebie i dla kotow. smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • gaudia 02.07.07, 11:38
    jutka1 napisała:

    > Musze sobie znalezc zajecie, bo tak mi jakos lyso.
    > Ide do sklepiku po strawe, dla siebie i dla kotow. smile

    Ju, tylko pomalutku


    słuchajcie, ja tu czasem może co głupiego napiszę, jak mnie zacznie nosić, to
    nie czytajcie tongue_out
  • gaudia 02.07.07, 12:56
    Bystra, a Ty zyjesz?

    bo ja ledwo...
  • bystra2000 02.07.07, 13:23
    Wróciłam z pracy przed chwilą i od
    razu biorę się za lepienie pierogów ,tym razem
    z jagodami .
    Co tu gadać ,jest ciężko .
    Kurcze ,wtedy jak rzucałam to było mi lżej i głód
    był mniejszy sad
    trzymajcie się kobitki smilesmile
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • jutka1 02.07.07, 14:00
    Powolutku pokustykalam do sklepiku.
    Potem czytalam, zepsul sie internet, potem poszlam do ogrodu i zerwalam 3 kilo
    wisni. Ze 20 dkg zjadlam, reszte chyba zamroze.
    Nawet mnie, ze wspomagaczem plastrowym, jest ciezko, wyobrazam sobie, jak sie
    musicie meczyc. Podziwiam Was dziewczyny.
    Nie dajmy sie.
    smile))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • mammaja 02.07.07, 15:25
    Ja przed przeszlo dwuletnim okresem niepalenia zrobilam sobie akupunture (w
    uszy) i bardzo pomoglo smile
  • gaudia 02.07.07, 18:17
    do bani to wszystkowink
    rany
    jaka jestem zła na siebie, że kiedys zaczelam...

    Mamaja - to Ty zuch jestes niepalący!
  • bystra2000 02.07.07, 18:47
    Wiecie co ? poczułam się tak jakbym miała
    delirkę .Musiałam zapalić i jak ręką odjął .
    Jutro idę do lekarki ,niech mi przepisze jakieś
    antydepresanty albo CUŚ smile mój organizm
    nie jest przygotowany na taki szok sad
    To jest moja trzecia próba i czegoś takiego
    jeszcze nie przeżywałam .
    Ale nie zrezygnuję ,mam dość smrodu ,kaszlu i żal
    kasy !!!
    Dziewczyny sory ,ale nie umiem kłamać i musiałam
    Wam o tym napisać .
    Wspieram i myslę o Was cały czas smilesmile
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • gaudia 02.07.07, 18:54
    Bystra, ale to o to chodzi w tym wątku
    coby nawet załamki opisać
    zapaliłaś, ale 3/4dnia byłaś dzielna, więc tyle jest do przodusmile
    i nie rezygnuj i wpisuj się tu


    jezu obym ja wytrwała, ale przyznam, że jest gorzej niż poprzedniosad
    i nie wiem dlaczego
  • jutka1 02.07.07, 19:24
    Bystra, nie rozpaczaj. Teraz przynajmniej wiesz, ze do rzucania potrzebujesz
    podporki jakiejs (plastry, akupunktura, cos). Lekarz Ci powie, co jest dostepne.

    Gaudio, bardzo ciezko jest? uncertain

    Dzieki plastrom sie trzymam, ale tez nie jest latwo. sad

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • gaudia 02.07.07, 19:27
    Jutka

    jest fatalnie

    wpadali dzis interesanci - a ja siedzialam i pytalam sie w duchu - zara, po co
    on przyszedl???. Długo trwało, zanim dochodzilam kto i po co...

    jest...smutno!!!!
  • jutka1 02.07.07, 19:36
    Oj. Bidulka. sad
    Ale... jutro bedzie troszke lepiej... smile
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • gaudia 02.07.07, 19:56
    no wybrnęłam niespecjalnie- nabyłam puszkę Harnasia. Może ze zbójnikiem jakos
    wyjdziewink
  • joujou 02.07.07, 21:32
    Szczerze mówiąc nie wiem,czy bardziej żal mi siebie,że nie podjęłam
    tej decyzji,czy Was przypominając sobie własne męki,przy mojej
    jedynej jak dotąd próbie rzucania(wytrzymałam pół roku bez palenia).
    Znam ten ból,łącznie z uczuciem około delirkowym opisanym przez Bystrą.
    Dlatego myślami bardzo Was wspieram.

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • gaudia 02.07.07, 22:35
    joujou

    jesli Ty akceptujesz i Twoje otoczenie tez - luzik

    generalnie to jest syf

    moj syn jak wpada do mnie na weekend stara sie nie okazywac obrzydzenia

    poza tym
    1. samotnosc niby mi pozwala na "hulaj dusza piekła nie ma"
    2. samotnosc mi każe zadbać o siebie coby do ludzi nie wychodzić ze smrodkiem,
    cobym calkiem sama nie została...


    a na teraz u gaudii - dupa kwas
  • jutka1 02.07.07, 22:56
    Zajelam oczy serialami na BBC i TVNie.
    Niedlugo pojde spac - jutro o szostej pobudka.
    Jakos sie przeczolgalam przez ten dzien. Moze jutro bedzie troche latwiej...

    Gaudyjko, trzym sie!

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • jutka1 03.07.07, 06:41
    Wstalam bladym switem, bo jade (jestem wieziona) do nadlesnictwa, zeby zamowic
    tansze drewno do kominka (i zaplacic, niestety).
    Nakleilam nowe plastry, wypilam zielona herbate.

    Jak tam Gaudio sie czujesz?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bystra2000 03.07.07, 09:17
    Nie pachnę ogórkami ,o nie !!!
    zapaliłam rano niestety sad
    a może tak właśnie powinnam odwykać?
    jeden ,dwa papieroski dziennie ?
    zobaczę co powie lekarka .
    W każdym razie wspieram Was koleżanki smilesmile
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • mammaja 03.07.07, 12:56
    Pachnie ogorkami czyli sezon ogorkowy na nowe watki. Bystra, niestety tak sie
    nie da. Ale badz dobrej mysli smile
  • jutka1 03.07.07, 18:05
    Trzymam sie z trudem.
    Ide jesc zupe kalafiorowa na kolacje. wink

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • skynews 04.07.07, 01:48

    Zycze powodzeniasmile

    Jest mnostwo sposobow na rzucenie palenia ale najpewniejszym i najbardziej
    skutecznym jest...spontanicznosc...bez planowania.
    Nie pale od natychmiast i juz...nie ma zmiluj sie !
    To ja mam robic ze soba co chce a nie jakas tam nikotyna ma decydowac o mnie lub
    za mnie !

    Mysle ze rzucenie palenia to nie tylko zadbanie o swoje zdrowie ale przede
    wszystkim pewien styl, pewna filozofia zycia.
    Nalezy sobie postawic pytanie "co ja mam z tego ze pale...co mi to daje ?"
    Odpowiedz jest znana - moze byc tylko jedna.


    A tak w ogole to jakim prawem sprzedaje sie kobietom papierosy ?
    Maja mniejsze od mezczyzn pluca, ktore to jeszcze sie zmniejszaja w wyniku
    palenia co powoduje ze takie panie nie nadaja sie tak naprawde do
    niczego...nawet do seksu.

    Enjoy it !
  • jutka1 04.07.07, 13:50
    Zaczynam powoli odzyskiwac wech, i wietrze dom na potege, bo mi smierdzi dymem.
    Za pare dni Pani Krasnoludka bedzie obarczona praniem zaslon etc.

    Jakos sie trzymam. Co jakis czas mam kryzysy, wtedy biore pare glebokich wdechow
    i powtarzam sobie: "wcale nie chcesz tego papierosa".

    Ide sobie zrobic domowa kaszanke na obiad, z tzatzikami. wink

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dha_tomciaj 04.07.07, 18:40
    Ciekawe,która pierwsza "pęknie"?smile))bo,że pękną wszystkie nie mam wątpliwości...
    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • bystra2000 04.07.07, 23:27
    Boże ,ale tu cisza sad
    też idę spać ,dobranoc smilesmilesmile
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • skynews 04.07.07, 23:30

    Tylko przewietrz dobrze sypialnię przed snemsmile))

    Enjoy it !
  • skynews 04.07.07, 23:40

    Spisz na balkonie ? - ej, to fascynujace...ale pogoda troche nie sprzyja...nie
    przezieb siesmile

    Enjoy it !
  • fedorczyk4 05.07.07, 08:20
    Trzymajcie sie. Solidarnie staram sie nie palic, albo raczej jak najmniej
    palic, nie pic i jak najmniej jesc. Taka asceza z mysla o Was.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • luiza-w-ogrodzie 05.07.07, 11:07
    fedorczyk4 napisała:

    > Trzymajcie sie. Solidarnie staram sie nie palic, albo raczej jak najmniej
    > palic, nie pic i jak najmniej jesc. Taka asceza z mysla o Was.

    Taaa, asceza... a serowa orgia to co?
    :oP
    W ramach solidarnosci wdycham gleboko swieze powietrze - rzucajace, czujecie
    jak pachna laki i pola, i kwiaty?

    --
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • jutka1 05.07.07, 09:31
    Dzieki za wsparcie Ruda.
    jednak malo w Tobie sympatii dla swiata i ludzi.
    A ludzilam sie, ze troche jest.
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dha_tomciaj 05.07.07, 09:34
    jutka1 napisała:

    > Dzieki za wsparcie Ruda.
    > jednak malo w Tobie sympatii dla swiata i ludzi.
    > A ludzilam sie, ze troche jest.

    A ja myślę,że lepiej nie mogłam Cię zmobilizowaćwink))
    A co do mojej sympatii dla świata itp.to sobie daruj,bo nie jesteście mimo
    Waszych nadziei całym światem...
    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • jutka1 05.07.07, 11:39
    dha_tomciaj napisała:

    > A co do mojej sympatii dla świata itp.to sobie daruj,bo nie jesteście mimo
    > Waszych nadziei całym światem...
    *********
    Nie, nie jestesmy. I ja przynajmniej nie mam na to ani nadziei, ani checi.
    Wiec to Ty sobie daruj, zlosc i zlosliwosc pieknosci szkodzi...

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dha_tomciaj 05.07.07, 13:16
    jutka1 napisała:


    > Wiec to Ty sobie daruj, zlosc i zlosliwosc pieknosci szkodzi...

    A cóż mój stosunek do do uzurpatorek do tego forum ma wspólnego ze złością?smile))
    A co do szkodliwości...to palenie ma niewątplwie wpływ na urodęwink))i procesy
    starzenia!!!!



    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • jutka1 05.07.07, 14:04
    Tomciaj, czy bylabys laskawa wyjasnic, co i kogo masz na mysli piszac
    "uzurpatorki od (sic!) tego forum"?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dha_tomciaj 05.07.07, 18:18
    jutka1 napisała:

    > Tomciaj, czy bylabys laskawa wyjasnic, co i kogo masz na mysli piszac
    > "uzurpatorki od (sic!) tego forum"?

    Daj spokój,strzel sobie w płuco,zaraz Ci przejdziewink))
    Kocham Cię wpieniać i zawsze mi to wychodzi....

    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • jutka1 05.07.07, 19:26
    Na zlosc nie zapalilam i nie zapale. ;-P

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • luiza-w-ogrodzie 06.07.07, 00:41

    jutka1 napisała:

    > Na zlosc nie zapalilam i nie zapale. ;-P

    Po co wogole odpowiadasz?

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • dha_tomciaj 06.07.07, 17:31
    luiza-w-ogrodzie napisała:

    >
    > jutka1 napisała:
    >
    > > Na zlosc nie zapalilam i nie zapale. ;-P
    >
    > Po co wogole odpowiadasz?

    Wyluzuj kobieto....


    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • jutka1 05.07.07, 23:40
    Wytrzymalam.
    Juz blizej niz dalej do konca pierwszego tygodnia. Potem prawie z gorki
    (podobno, nie pamietam).
    Dobranoc.

    PS. Gaudio, gdzie zniknelas? Jesli nie wytrzymalas (?) to przeciez nie tragedia. smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • luiza-w-ogrodzie 06.07.07, 00:43
    A pamietasz, dlaczego zaczelas palic po wytrzymaniu kilku tygodni bez? Stres?
    Impreza wsrod palacych? Moze czas zabezpieczyc sie przed podobnym kryzysem?
    Pozdrawiam, trzymajac kciuki.
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • jutka1 06.07.07, 11:41
    Stres, impreza, alkohol.
    Stres ograniczam za wszelka cene.
    Imprez bede unikac, chyba ze na swiezym powietrzu.
    Wino odstawilam na czas nieokreslony.
    Bede sie bronic rencyma i nogoma.

    Poza tym jestem na miesiecznej terapii z aloesu (napoj z miazszem co rano na
    czczo), pije duzo zielonej herbaty, a od jutra bede jesc na sniadanie zupe miso.
    Jem duzo warzyw i owocow - lato w koncu.
    Staram sie duzo spac i juz sie nie budze w nocy.

    Dom prawie wywietrzony. Pani Krasnoludka dzis sciagnie i wypierze wszystkie
    zaslony, a te, ktore trzeba chemicznie (z gabinetu) zawiezie do pralni.

    Sukcesywnie piore ciuchy.

    Staram sie ciagle myslec o pozytywach, zeby nie myslec o tym, ze chce palic. smile))


    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • dha_tomciaj 06.07.07, 17:31
    jutka1 napisała:

    > Stres, impreza, alkohol.
    A co z seksem?wink))
    --
    Mam swoje przekonania i mam do nich prawo.....
  • mantra1 06.07.07, 23:37
    smile)))))))))))))))))))))))))))))))
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • mantra1 06.07.07, 23:43
    Brawo, Fed!
    Nawet, jeśli skasują dobrze, że choć przez chwilę ten post zaistniał.
    UWAGA! Rzucające - nie czytać
















    Idę sobie walnąć w płucko. Póki kobietom sprzedają.tongue_out A potem będę śmierdzieć
    jak skunks, co z pewnością nie wpłynie ani na libido niepalącego partnera, ani
    na moje własne. Na ilośc zmarszczek też nieszczególnie. Zresztą wolę mieć
    zmarszczki ze starości, niż młodą, złośliwie wykrzywioną gebę smile)
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • monia.i 07.07.07, 00:13
    Długo nie wisiał, faktycznie smile
    Kciuki za rzucające ściskam - niech się powiedzie...
  • monia.i 07.07.07, 00:21
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...
  • en.ej 07.07.07, 00:47
    monia.i napisała:

    > Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    > Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    > szkodliwości...

    Moniu, bomba!!!
    Ta sentencja powinna być mottem forum!!!
    Jeśli pozwolisz wpiszę jako sygnaturkę.
  • monia.i 07.07.07, 01:00
    Ależ bardzo Cie uprzejmie proszę...aczkolwiek wspisywanie smętnej konkluzji w
    sygnaturkę nieco mnie dziwi smile
  • en.ej 07.07.07, 01:07
    Moniu, taka konkluzja jaka rzeczywistość smile)
  • monia.i 07.07.07, 01:19
    Oj..nie przesadzaj - jest - jak jest - ale było gorzej. O wiele gorzej..
    Młoda demokracja musi się dotrzeć smile
  • en.ej 07.07.07, 01:21
    Moniu, demokracja młoda czy stara
    nie ma nic wspólnego z naszymi zachowaniami sad(
  • monia.i 07.07.07, 01:25
    Doprecyzuj, bo się gubię...naszymi - to znaczy "naszymi forumowymi" - czy młodo-
    demokratycznymi?
  • en.ej 07.07.07, 01:32
    Naszymi ogólnie.
    Z naszymi forumowymi nie jest źle smile))

    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • jutka1 07.07.07, 01:35
    Alescie mi watek skrecily... smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • monia.i 07.07.07, 01:36
    A...tak jakoś wyszło, Jutek smile
  • en.ej 07.07.07, 01:38
    Sorkismile
    Zgłoś do wycięcia smile))
    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • monia.i 07.07.07, 01:39
    Zadnego cięcia smile Kocham te wtręty smile
  • en.ej 07.07.07, 01:43
    Też lubię, ale założyciel swoje prawa ma,
    poza tym cały czas piszemy w "post do skasowania" smile))
    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • jutka1 07.07.07, 01:46
    Gaudia jest zalozycielem smile))
    Tylko zniknela... sad

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • jutka1 07.07.07, 01:43
    Eee tam zaraz do wyciecia.
    Tylko ze watek ma juz ponad 60 wpisow, a ja dopiero piaty dzien bez papierosow
    skonczylam. smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • monia.i 07.07.07, 01:47
    Jutek - jakiż wdzięczny pląs Ci wyszedł smile
    I nie dopiero - a już - jestem pełna podziwu...smile
  • jutka1 07.07.07, 01:54
    Gdzie plons, Monieczku? Cogdziejak? smile))
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • en.ej 07.07.07, 01:47
    Widzisz Moniu nie tylko my tak lubimy.
    Pozostało nam przyzwolenie Gaudi i Bystrej.
    Tych wpisów powinno byc jak najwięcej, żebyś miała zajęcie
    a nie myslała o minutach, godzinach, itd....

    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • monia.i 07.07.07, 01:52
    No, niestety, en.ej, ja nie...
    Palę, jak paliłam, niestety
    Ale idea wątku jest słuszna, jak najbardziej...
    Trzymam kciuki za dziewczyny
    Niech im się uda, naprawdę
  • en.ej 07.07.07, 01:58
    MOniu, też paliłam, palę i będę paliła smile
    Ale każdemu próbującemu rozstać sie z nałogiem kibicuję.
    Chociaż mi trochę żal, bo jeszcze trochę a zostanę sama sad
    No i nie będę mogła odwiedzać tych beznikotynowych,
    bo nie lubię palić na balkonie smile


    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • monia.i 07.07.07, 02:07
    No to zostaniemy obadwa nałogi takie smile
    Kibicuję rzucającym, oczywiście...
    Ale- wiem, że to fatalnie zabrzmi - mnie się przyjemnie pali. Zwłaszcza przy
    pogawędkach internetowych.Tak naprawdę, to podejrzewam, że najprędzej
    rzuciłabym palenie odstawiając się od internetu.
  • en.ej 07.07.07, 02:16
    Moniu, jesteś na dobrej drodze żeby rzucić
    skoro myślisz o sprzyjających ku temu sytuacjach.
    U mnie żadne nie wchodzą w rachubę.
    Uwielbiam palić, napewno oddam wszelkie rarytasy za papierosa.
    Jeść nie muszę, ale bez dymka się nie dasmile))
    --
    Palenie jest szkodliwe i naganne, niewątpliwie.
    Szkoda, że bezinteresowna złośliwość nie jest aż tak tępiona, mimo swej
    szkodliwości...(Monia)
  • jutka1 07.07.07, 10:50
    I tak jest mi ciezko - a jeszcze czytanie jak to "idziecie na dymka"... "lubicie
    dymka"... etc.?
    Robi mi sie jeszcze ciezej. Miejcie litosc nade mna sad
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • jutka1 07.07.07, 11:18
    Nie bylo to opieprzanie, bron Boze, tylko blagalna prosba od czolgajacej sie
    kupki nieszczescia. Od wczoraj wieczorem mam kryzys, cala noc mi sie snilo, ze
    pale. sad
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • bystra2000 07.07.07, 19:43
    Juteczko smile trzym się kochana i nie słuchaj (nie czytaj)
    podszeptów smile))))))))
    już jest 6 dzień ,to ogromny sukces !!!!
    Ponieważ Luiza dotrzymała słowa ,ja rzucam te 3 papieroski
    dziennie . Rzucam po całości smilesmile
    sumienie by mnie zagryzło smile))))
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • monia.i 08.07.07, 01:13
    Jutek - masz rację. Przepraszam. Zwłaszcza, że i wątek miał raczej wspomagać -
    a nie dołować. Sorry bardzo. Się kajam.
  • fedorczyk4 08.07.07, 10:49
    Bardzo jestescie dzielnesmile)))
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • jutka1 08.07.07, 11:17
    Alez Moniu, nie przepraszaj, bo to nie bylo opieprzanie smile))
    Kryzys minal (na razie wink))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • jutka1 07.07.07, 01:55
    Dobrze juz, dobrze. wink))

    Ide spac, przesadzilam dzis. smile

    Dobranoc Wam, milych snow smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • skynews 09.07.07, 22:13
    mantra1 napisała:

    "Brawo, Fed!
    Nawet, jeśli skasują dobrze, że choć przez chwilę ten post zaistniał.
    UWAGA! Rzucające - nie czytać
    Idę sobie walnąć w płucko. Póki kobietom sprzedają.tongue_out A potem będę śmierdzieć
    jak skunks, co z pewnością nie wpłynie ani na libido niepalącego partnera, ani
    na moje własne. Na ilośc zmarszczek też nieszczególnie. Zresztą wolę mieć
    zmarszczki ze starości, niż młodą, złośliwie wykrzywioną gebę smile)"

    Mantra,
    skąd ten twój entuzjazm, o co tutaj chodzi i co znowu wykasowano ?


    Enjoy it !
  • mantra1 09.07.07, 23:34
    Sky, to był post od początku przeznaczony do wykasowania. Sama jego autorka to
    zaznaczyła. Niestety, nie mogł pozostac na forum ze wzgledow regulaminowych z
    powodu formy, choć idea w nim zawarta byla jak najbardziej słuszna i wydaje mi
    się, że spełnił swoja rolę.
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • monia.i 09.07.07, 23:37
    Obawiam się, że wątpię, Manterko - wisiał stanowczo nazbyt krótko.
  • fedorczyk4 10.07.07, 00:11
    Moze i dlugo nie powisial ale zostal docenionysmile
    Pachnie parkiem po deszczu. Ide go obwachac z bliska.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • mantra1 10.07.07, 00:28
    Obwąchaj i sie ponapawaj, Fed. Odwaliłaś dzis kawał do-ro smile) Dzięki!
    I uprzedzając pytanie Skya: teraz to była prywata tongue_out
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • fedorczyk4 10.07.07, 00:34
    Mam watpy, ale dzieki za dobre slowosmile))
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • skynews 10.07.07, 00:27

    "...choć idea w nim zawarta byla jak najbardziej słuszna i wydaje mi
    się, że spełnił swoja rolę."

    Dziękuję za odpowiedź ale chciałbym wiedzieć co ona napisała, jaka idea i jaką
    rolę to spełniło czy miało spełnić tym bardziej ze Monia napisała "...wisiał
    stanowczo nazbyt krótko."

    Enjoy it !
  • mantra1 10.07.07, 00:31
    skynews napisał:

    >
    > "...choć idea w nim zawarta byla jak najbardziej słuszna i wydaje mi
    > się, że spełnił swoja rolę."
    >
    > Dziękuję za odpowiedź ale chciałbym wiedzieć co ona napisała, jaka idea i jaką
    > rolę to spełniło czy miało spełnić tym bardziej ze Monia napisała "...wisiał
    > stanowczo nazbyt krótko."
    ***
    Czy nigdy Cie nie korciło, żeby napisać na murze "Kowalski to...<censored> i
    niech sp... na drzewo"? Pewnie nie. Ale wyobrżam sobie, że czasami może to
    przynieść ulgę, nawet gdybyś miał to za minutę własnoręcznie zamalować.
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • skynews 10.07.07, 00:59


    "Czy nigdy Cie nie korciło, żeby napisać na murze "Kowalski to...<censored> i
    niech sp... na drzewo"? Pewnie nie. Ale wyobrżam sobie, że czasami może to
    przynieść ulgę, nawet gdybyś miał to za minutę własnoręcznie zamalować."

    Oczywiście że nie.
    Nie ma takiej opcji.
    Jeszcze nic nie zostało optymalnie załatwione na murze a już na pewno nie może
    przynieść ulgi.

    Chcesz mi dać do zrozumienia że napisała coś prostackiego a może nawet chamskiego ?
    Co napisała ?



    Enjoy it !
  • monia.i 10.07.07, 01:10
    skynews napisał:

    >
    >
    >> Co napisała ?
    >
    >
    >
    > Enjoy it !

    Skynews - napisała coś, co być może przyniosło ulgę. Tobie by nie przyniosło -
    bo nie popierasz takich rozwiązań. Czemu cię to interesuje?-)
  • skynews 10.07.07, 01:46

    Interesuje mnie bo Mantra zasugerowała coś bardzo niedobrego a twoim zdaniem
    "wisiał za krótko - i roli nie spełnił - bo adresatka mogła nie
    odczytać."

    Co napisała i kto jest ta adresatka - tym bardziej że "autorka wyraziła na
    piśmie twoje odczucia w odniesieniu do adresatki".

    Obawiam się niestety czegoś wyjątkowo wrogiego i chamskiego - chcę mieć
    potwierdzenie.


    Enjoy it !
  • monia.i 10.07.07, 01:56
    Obawiam się, że Twa ciekawość pozostanie niezaspokojona - chyba, że jednak ktoś
    kopiuje co bardziej intrygujące posty.
    Obawiasz się czegoś wyjątkowo wrogiego i chamskiego...to ciekawe. Wrogie i
    napastliwe posty adresatki jakoś Cię nie ruszyły.
  • monia.i 10.07.07, 02:03
    Wiesz..jest takie powiedzenie, że jak sie chce psa uderzyć - to kij się zawsze
    znajdzie. Odzywasz sie zawsze wtedy, gdy, komuś trza przykopać - adresatka ww
    postu też tak ma. Zero własnej opinii - tylko przykopanie obcej. Ciekawi mnie,
    skąd się bierze ta wasza destrukcyjno-krytykancka tendencja.
  • skynews 10.07.07, 02:41

    monia.i napisała:

    "Obawiasz się czegoś wyjątkowo wrogiego i chamskiego...to ciekawe. Wrogie i
    napastliwe posty adresatki jakoś Cię nie ruszyły".

    Mantra mi częściowo wyjaśniła ale użyła skrótów nie chcąc zapewne używać na
    forum wulgaryzmów i bardzo dobrze. Chce wiedzieć co dokładnie zawierał
    wykasowany post.
    Domyślam się ale nie mam pewności - dlatego pytam.
    Pytam również dlatego bo zaniepokoił mnie twój i Mantry entuzjazm spowodowany
    wrogim i chamskim, jak Mantra mi zasugerowała, postem.

    Nie wiem kto jest adresatką wykasowanego postu więc nie za bardzo wiem jak miały
    by mnie "ruszyć" jej w/g ciebie "wrogie i napastliwe posty" a poza tym pozwól
    Moniu że sam ocenię ewentualna wrogość i napastliwość tych postów jak je
    przeczytam.



    Enjoy it !
  • mantra1 10.07.07, 09:07
    > Nie wiem kto jest adresatką wykasowanego postu więc nie za bardzo wiem jak
    miały by mnie "ruszyć" jej w/g ciebie "wrogie i napastliwe posty" a poza tym
    pozwól Moniu że sam ocenię ewentualna wrogość i napastliwość tych postów jak je
    przeczytam.
    ****
    Wystarczy, że sama autorka dokonała a priori autooceny swojego postu,
    przeznaczając go od razu do skasowania, którą to ocenę potwierdził admin,
    kasując go. Niestety, jego adresatka takiej samooceny nie uskuteczniła, więc
    nadal masz możliwość nie tylko zapoznania się, a również dokonanie pogłębionej
    analizy jej napastliwych i wrogich postów, które nadal wiszą na forum.
    Co do tego, że nigdy nie miałeś ochoty w ten sposób spuścić sobie pary z gwizdka
    tylko po to, żeby poczuć chwilową ulgę i nie zawracać sobie głowy dalszym
    przeżuwaniem szmat Kowalskiego nie miałam wątpliwości. No cóż, każdy Cyryl ma
    swoje metody, znaczy opcje. Jeden lubi tracić czas i energię na rycie w błocie w
    nieskończoność, drugi - da raz łopatą przez łeb i pójdzie kopać własny ogródek,
    nie zajmując się więcej pierdołami.
    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • fedorczyk4 10.07.07, 10:24
    mantra1 napisała:

    Jeden lubi tracić czas i energię na rycie w błocie
    > w
    > nieskończoność, drugi - da raz łopatą przez łeb i pójdzie kopać własny
    ogródek,
    > nie zajmując się więcej pierdołami.

    Swinte slowa Pani Dobrodziejeczko, swinte slowa.
    A wracajac do tematu wlasciwego watku tego, to jestem pelna podziwu dla
    niepalacych i az gryze wargi z nerwow czy aby wytrzymacie. Ale wierze w Was:-
    ))))
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • skynews 10.07.07, 23:49

    mantra1 napisała:
    "Jeden lubi tracić czas i energię na rycie w błocie w
    nieskończoność, drugi - da raz łopatą przez łeb i pójdzie kopać własny ogródek,
    nie zajmując się więcej pierdołami."

    To świadczy tylko o jednym:
    istnieje miedzy tymi dwoma typami zachowań olbrzymia przepaść kulturowa,
    mentalna, przepaść odruchów i wychowania.
    Mając do wyboru, zawsze wybiorę mozolne grzebanie się - nawet w błocie- niż
    agresywne i siłowe rozwiązanie "łopatą przez łeb".

    "nie otchłań dzieli lecz różnica poziomów"(S.J.Lec) a konkretniej: nie dzieli
    nas przepaść ale różnica poziomów.

    Bardzo niebezpieczne wydaje mi się nie tyle zjawisko prostackiego wpisu co
    aplauz tłumu nim wywołany co oczywiście wywołuje u autorki samozachwyt,
    delektuje się swoim prymitywizmem rozwijając się również w tym kierunku...albo
    raczej cofając się w rozwoju.

    Nie wciskaj wiec "a priori" opowieści o gwizdkach i puszczaniu pary, przeżuwaniu
    szmat i zajmowaniu się pierdołami oraz adresatce, która w/g ciebie "takiej
    samooceny nie uskuteczniła".
    Do tej pory nie wiem kto jest adresatką.


    Enjoy it !
  • fedorczyk4 11.07.07, 00:22
    Sky, pierniczysz jak potluczony. Zaspokoje Twoja zadze wiedzy i chorobliwa
    ciekawosc i napisze Ci w podobnie chamskim i wulgarnym stylu w ktorym "ona"
    napisala poprzedni post do skasowania, a skierowany do..... Onanizm verbalny
    zagraza zdrowiu w znacznie wiekszym stopniu niz reczny. Odpierdol sie ode mnie
    raz na zawsze, bo Cie NAWET! nie nie lubie. Medzisz smiertelnie nudno, jestes
    klasycznym przykladem wojujacej glupoty, nie rozumiesz nawet polowy z tego co
    czytasz, ale na wszelki wypadek odpowiadasz napastliwie i wybiorczo, wiec jak o
    mnie chodzi, to powtorze Ci z rozkosza prymitywa, wlasciwa mej nedznej
    osobowosci. Spierdalaj dokad chcesz, ale jednak. Oczywiscie powyzszy post
    swiadczy zle wylacznie o mnie, moim wychowaniu, kulturze, wyksztalceniu i
    charakterze. Fakt bezsporny. Post zostanie skasowany, moze nawet dostane
    calkiem zasluzenie, bana. Wliczam to w koszty i konsekwencje. Niemniej jednak
    wkurwiasz mnie, atakujesz, prowokujesz (tym razem nader skutecznie,punkt dla
    Ciebie)i obrazasz od zarania mojego na tym forum istnienia. Imputujesz mi
    manipulowalnosc, sprzedajnosc, glupote, brak wiedzy, chamstwo itp, itd. Dotad
    staralam sie tlumaczyc, nastepnie ignorowac. Teraz emituje w przestrzen
    elektroniczna, z glebi mojego jestestwa, apel: Skynews zapomnij o moim
    istnieniu, bardzo Cie prosze, bo mierzisz mnie i nudzisz w najwyzszym
    internetowo dostepnym stopniu.

    -- Howgh przeraźliwie wrzasnął kot na skraju kryzysu wymiotnego .
  • skynews 11.07.07, 00:40

    fedorczyk4 napisała:

    "Sky, pierniczysz jak potluczony. Zaspokoje Twoja zadze wiedzy i chorobliwa
    ciekawosc i napisze Ci w podobnie chamskim i wulgarnym stylu w ktorym "ona"
    napisala poprzedni post do skasowania, a skierowany do..... Onanizm verbalny
    zagraza zdrowiu w znacznie wiekszym stopniu niz reczny. Odpierdol sie ode mnie
    raz na zawsze, bo Cie NAWET! nie nie lubie. Medzisz smiertelnie nudno, jestes
    klasycznym przykladem wojujacej glupoty, nie rozumiesz nawet polowy z tego co
    czytasz, ale na wszelki wypadek odpowiadasz napastliwie i wybiorczo, wiec jak o
    mnie chodzi, to powtorze Ci z rozkosza prymitywa, wlasciwa mej nedznej
    osobowosci. Spierdalaj dokad chcesz, ale jednak. Oczywiscie powyzszy post
    swiadczy zle wylacznie o mnie, moim wychowaniu, kulturze, wyksztalceniu i
    charakterze. Fakt bezsporny. Post zostanie skasowany, moze nawet dostane
    calkiem zasluzenie, bana. Wliczam to w koszty i konsekwencje. Niemniej jednak
    wkurwiasz mnie, atakujesz, prowokujesz (tym razem nader skutecznie,punkt dla
    Ciebie)i obrazasz od zarania mojego na tym forum istnienia. Imputujesz mi
    manipulowalnosc, sprzedajnosc, glupote, brak wiedzy, chamstwo itp, itd. Dotad
    staralam sie tlumaczyc, nastepnie ignorowac. Teraz emituje w przestrzen
    elektroniczna, z glebi mojego jestestwa, apel: Skynews zapomnij o moim
    istnieniu, bardzo Cie prosze, bo mierzisz mnie i nudzisz w najwyzszym
    internetowo dostepnym stopniu."

    Nic nie kasować - post jest do mnie, bardzo osobisty...spotkał mnie zaszczyt !
    Trzeba docenić a nie kasować.

    Fed,
    spokojnie,
    nie ma żadnego powodu do zdenerwowania.
    Nie ma takiej możliwości żeby się z kimś nie porozumieć - niekiedy potrzeba
    tylko więcej czasusmile
    Rozmawiam z Mantra i Monią - nie wiedziałem że również czytasz - to dla mnie
    zaszczyt, naprawdę.
    Gdyby nie one nic bym nie wiedział co napisałaś.


    Odpocznij, jutro będzie lepszy dzień.



    --
    No hell below us - Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music !
  • fedorczyk4 11.07.07, 00:45
    ja jestem spokojna jak chomik w styczniu, lagodna jak maczek, zdyscyplinowana
    jak zarazony legionista, ja tylko Cie prosze cichutko i lagodnie: ODPIERDOL sie
    ode mnie Zlotko
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • skynews 11.07.07, 01:04

    edorczyk4 napisała:
    ja jestem spokojna jak chomik w styczniu, lagodna jak maczek, zdyscyplinowana
    jak zarazony legionista, ja tylko Cie prosze cichutko i lagodnie: ODPIERDOL sie
    ode mnie Zlotko"

    Wiem Fed...wiem...wszystko prawda co napisałaś w tym poście.

    To nie funkcjonuje, to o co prosisz - to forum a poza tym ni przyczepilem sie do
    Ciebie bo i w jakim celu ?
    Rozmawiałem z Mantrą i Monią - dolaczylas do nas - nie mam nic przeciwko Złotkosmile

    Odpocznij już dzisiaj - jutro zobaczysz błękit nieba i słonko - będzie dobrzesmile


    Enjoy it !
  • fedorczyk4 11.07.07, 01:14
    Tak wiec wracajac do tematu podstawowego to, swietnie przypominam sobie
    pierwsze pol roku niepalenia Le Meza. Pech chcial ze w wyniku moich prozb,
    grozb i szantazu, bylo to rowniez pierwsze 6 miesiecy mojej ciazy z Synem
    Srodkowym i nie bylam specjalnie nastawiona na znoszenie donaszania ciazy i
    autopowicia abstynenta nikotynowego. Straszne corridy byly w domu. Do dzisiaj
    je wspominam z dreszczykiem podniecenia. Piekne to byly dnismile))
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • monia.i 11.07.07, 01:23
    W nawiązaniu do tematu podstawowego...
    Do dziś trwam w zadziwieniu na wspomnienie rzucenia palenia przez Osobistego
    mego. Rzucił z dnia na dzień, bez żadnych przykrych efektów odstawienia, nigdy
    nie był marudny, nigdy palacze mu nie przeszkadzali - i nie usłyszałam
    najcichszego westchnienia, że byłby sobie zapalił albo cuś. Nigdy go nie
    ciągnęło do zapalenia. Rzucił 7 lat temu, po nocy, w trakcie której śnił mu się
    jeden sen na okrągło, ten sam po każdej pobudce. To był bardzo skuteczny sen.
    Dodam, że palił sporo. Nie było to okazjonalne palenie.
  • fedorczyk4 11.07.07, 01:25
    Moniu, to nie moze byc prawda, to jest sen i marzenie.
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • monia.i 11.07.07, 01:37
    Też bym nie wierzyła, Fed, gdybym tego nie doświadczyła - albo doświadczyła
    właśnie - na własnej skórze. Osobisty musi mieć dobre notowania u Najwyższego.
    Sam sie dziwił - i dziwi do dzisiaj. Nie wiem, czym to wytłumaczyć. To była
    decyzja nie poprzedzona żadnymi przemyśleniami i postanowieniami.Jednego dnia
    palił - a drugiego nie. I jeszcze pretensje miałam do niego, bo o fakcie
    dowiedziałam się w sklepie, przy okazji zakupów, między innymi tytoniowych.
    Przy obcej kobiecie mi się przyznał, że dzień wcześniej rzucił surprised
  • monia.i 11.07.07, 01:16
    Skoro rozmawiasz między innymi ze mną - to odpowiedz mi na moja prośbę o
    podanie Twej definicji słowa "tłum".
  • monia.i 11.07.07, 01:02
    skynews napisał:

    >
    >
    > Fed,
    > spokojnie,
    > nie ma żadnego powodu do zdenerwowania.
    > Nie ma takiej możliwości żeby się z kimś nie porozumieć - niekiedy potrzeba
    > tylko więcej czasusmile

    skynews napisał:
    >
    Bardzo niebezpieczne wydaje mi się nie tyle zjawisko prostackiego wpisu co
    aplauz tłumu nim wywołany co oczywiście wywołuje u autorki samozachwyt,
    delektuje się swoim prymitywizmem rozwijając się również w tym kierunku...albo
    raczej cofając się w rozwoju.

    Obawiam się, że ten czas nie będzie Ci dany.
    Gratuluję klasy. Faktycznie - żadnego wulgaryzmu.
  • monia.i 11.07.07, 00:25
    skynews napisał:

    > Bardzo niebezpieczne wydaje mi się nie tyle zjawisko prostackiego wpisu co
    > aplauz tłumu nim wywołany co oczywiście wywołuje u autorki samozachwyt,
    > delektuje się swoim prymitywizmem rozwijając się również w tym
    kierunku...albo
    > raczej cofając się w rozwoju.
    >
    Aplauz tłumów, powiadasz? Ciekawi mnie Twoja definicja słowa "tłum".
    Nie wiesz, kto był adresatem. Nie znasz treści odpowiedzi. Ale dokonałeś - z
    wielką klasą, oczywiście - oceny autorki postu. Bez żadnych uprzedzeń,
    naturalnie, i z właściwym sobie obiektywizmem. I z klasą.
  • fedorczyk4 11.07.07, 00:35
    Wlasnie chcialam dopisac w PS ze niniejszym bardzo przepraszam "ogol"
    forumowego bytu, za narazanie go na moje chamstwo, prymitywizm i samozachwyt,
    ale "Prezes nas wszystkich ubiegles"smile)
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • monia.i 11.07.07, 00:48
    Fed - rozumiem, że mogłaś chcieć przeprosić "ogół" za użycie tak zwanych
    wyrazów - reszta jest dyskusyjna.
    Moim zdaniem są rzeczy gorsze w rozmowie, aniżeli ww wyrazy - zwłaszcza, gdy
    emocje biorą górę. Można obrazić kulturalnymi słowy. Rozumiem, że to jest ta
    różnica klas - wulgaryzmy i zgrabnie sformułowana obelżywa, wykwintna riposta.
  • fedorczyk4 11.07.07, 00:57
    WOWsmile)))
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • skynews 11.07.07, 01:25

    monia.i napisała:

    "Aplauz tłumów, powiadasz? Ciekawi mnie Twoja definicja słowa "tłum".
    Nie wiesz, kto był adresatem. Nie znasz treści odpowiedzi. Ale dokonałeś - z
    wielką klasą, oczywiście - oceny autorki postu. Bez żadnych uprzedzeń,
    naturalnie, i z właściwym sobie obiektywizmem. I z klasą."

    Może się źle wyraziłem, może dwie lub trzy osoby to rzeczywiście nie tłum ale
    jestem całkowicie przekonany ze wiesz dokladnie o co mi chodziło z tym "tłumem".

    Myślę że nie dokonałem oceny autorki postu tylko jej określonego zachowania.
    Staram się nikogo nie oceniać
    Domyślałem się po odpowiedzi Mantry co to mogło być ale nie wiem dokładnie -
    mimo wszystko szkoda tych wykasowanych postów, przynajmniej niektórych.


    --
    No hell below us - Above us only sky
    \J.Lennon\
    Enjoy the Music !
  • monia.i 11.07.07, 01:53
    skynews napisał:

    >
    > monia.i napisała:
    >
    > "Aplauz tłumów, powiadasz? Ciekawi mnie Twoja definicja słowa "tłum".
    > Nie wiesz, kto był adresatem. Nie znasz treści odpowiedzi. Ale dokonałeś - z
    > wielką klasą, oczywiście - oceny autorki postu. Bez żadnych uprzedzeń,
    > naturalnie, i z właściwym sobie obiektywizmem. I z klasą."
    >
    > Może się źle wyraziłem, może dwie lub trzy osoby to rzeczywiście nie tłum ale
    > jestem całkowicie przekonany ze wiesz dokladnie o co mi chodziło z
    tym "tłumem"
    > .
    >
    > Myślę że nie dokonałem oceny autorki postu tylko jej określonego zachowania.
    > Staram się nikogo nie oceniać
    > Domyślałem się po odpowiedzi Mantry co to mogło być ale nie wiem dokładnie -
    > mimo wszystko szkoda tych wykasowanych postów, przynajmniej niektórych.
    >
    >
    Wybacz, ale twoje przekonanie nie jest ani odpowiedzią, ani argumentem.
    A oceny autorki postu dokonałeś, niestety. Może, jeśli już chcesz obrażać w tak
    zawoalowany sposób, popracuj nad formułowaniem tekstu. Tak, żeby nie można się
    było przyczepić.
    Co do kasowania postów - tu pełna zgoda. Zostawiłabym wszystko, jak leci.
    Jesteśmy aż i tylko ludźmi - i nie jesteśmy doskonali.
    I na tym, wbrew logice, polega nasza doskonałość smile
    Nie żałuj kasowania postów - kiedyś, nie mając czasu na wczytywanie się w
    dyskusję - skopiowałam kilka postów. Jeden z Twoich był bardzo obraźliwy.
  • monia.i 11.07.07, 02:08
    Wiesz, czego mi szkoda, Sky? Tego, że generalnie koncentrujesz się na
    przykopaniu nielubianej forumowiczce - a nie na popełnieniu jakiegoś ciekawego
    wątku. Ewentualnie na obudzeniu starego. Ty wolałeś się pojawić w miejscu, w
    którym ludzie palenie rzucają...Byłoby to zabawne - gdyby się nerwami nie
    skończyło.
  • luiza-w-ogrodzie 11.07.07, 02:38
    monia.i napisała:

    > Wiesz, czego mi szkoda, Sky? Tego, że generalnie koncentrujesz się na
    > przykopaniu nielubianej forumowiczce - a nie na popełnieniu jakiegoś
    ciekawego
    > wątku. Ewentualnie na obudzeniu starego. Ty wolałeś się pojawić w miejscu, w
    > którym ludzie palenie rzucają...Byłoby to zabawne - gdyby się nerwami nie
    > skończyło.

    Zaczelo sie i skonczylo tak, jak zawsze z wejsciami Skaja.
    A post Fedorczyk byl w dziesiatke i nie zgadzam sie na jego wyciecie. Swoja
    droga, nie szkoda energii? Wiem, Fed, ze masz plomienny temperament ale po co
    kierowac go w te wlasnie strone?
    Pozdrawiam, dziekujac miedzy innymi Fed i Moni za wyrazenie moich mysli.
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • skynews 11.07.07, 02:59

    monia.i napisała:

    Wiesz, czego mi szkoda, Sky? Tego, że generalnie koncentrujesz się na
    przykopaniu nielubianej forumowiczce - a nie na popełnieniu jakiegoś ciekawego
    wątku. Ewentualnie na obudzeniu starego. Ty wolałeś się pojawić w miejscu, w
    którym ludzie palenie rzucają...Byłoby to zabawne - gdyby się nerwami nie
    skończyło.

    Moniu,
    wyjaśniam: nie mam tzw. "nielubianych forumowiczek" - to dla mnie nie istnieje.
    Ewentualne nieporozumienia w trakcie dyskusji kończą się dla mnie zawsze w
    momencie zakończenia tej dyskusji.
    Do następnej dyskusji przystępuję bez jakichkolwiek oprzędzeń.

    Ile jeszcze razy będę musiał tłumaczyć to samo:
    w tym wątku zachęcałem do rzucenia palenia.
    Dodatkowo zapytałem Mantre "o co znowu chodzi z tym kasowaniem i skąd
    taki entuzjazm"...

    Wiec proszę Cię Moniu nie staraj się czegoś mi wciskać co absolutnie nie miało
    miejsca, ok ?



    Enjoy it !
  • bystra2000 11.07.07, 08:20
    Do Luizy - trafić centralnie w pień mózgu smile))))
    a już poważnie ,właśnie byłam w aptece i zakupiłam
    pastylki Niquitin .Dość rozczulania się nad sobą .
    Cały wczorajszy dzień ''medytowałam '' i jestem gotowa !!!
    a niektóre posty będę omijać szerokim łukiem - HOUK
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • monia.i 11.07.07, 22:50
    Sky - nie było absolutnie moim zamiarem wciskanie Ci czegokolwiek. Ty
    przedstawiasz swoje zdanie i swoją ocenę - ja robię to samo. Ty się nie
    zgadzasz z moją oceną, ja - z Twoją. Więc pozostaniemy przy swoich, ok?
  • skynews 11.07.07, 02:45

    monia.i napisała:
    "Wybacz, ale twoje przekonanie nie jest ani odpowiedzią, ani argumentem.
    A oceny autorki postu dokonałeś, niestety. Może, jeśli już chcesz obrażać w tak
    zawoalowany sposób, popracuj nad formułowaniem tekstu. Tak, żeby nie można się
    było przyczepić.
    Co do kasowania postów - tu pełna zgoda. Zostawiłabym wszystko, jak leci.
    Jesteśmy aż i tylko ludźmi - i nie jesteśmy doskonali.
    I na tym, wbrew logice, polega nasza doskonałość smile
    Nie żałuj kasowania postów - kiedyś, nie mając czasu na wczytywanie się w
    dyskusję - skopiowałam kilka postów. Jeden z Twoich był bardzo obraźliwy."

    Moniu,
    odnoszę wrażenie że tylko udajesz że nie wiesz o co chodzi.

    Tak się złożyło że
    właśnie jakaś "dobra dusza" dosłała mi skasowany post Fed.
    W kontekście całego wątku a zwłaszcza tego co napisała Ruda, post Fedorczyk
    powalił mnie obuchem.
    Obawiałem się czegoś złego ale to co przeczytałem to szok.
    Jeszcze nigdy nie słyszałem/czytałem żeby jedna kobieta tak odpowiedziała innej
    kobiecie, żeby potraktowała ją nie jak człowieka tylko, dosłownie jak chodzącą
    górę mięsa.
    Przerażające !

    Pominę nieadekwatność wypowiedzi Fed do tego, co Ruda wcześniej wyartykułowała,
    jednak reakcja na inwektywy w tym poście zawarte, niektórych forumowiczek
    jest dla mnie równie porażająca.
    Dziewczyny, Fedorczyk pierwsza a wy za nią prezentujecie mentalność grupy
    dresiarzy!
    Nawet adminka wydaje się być usatysfakcjonowana "celnością" slow Fed...
    Nawet ty Moniu, osoba/nick niezwykle spolegliwy i trudny do zmanipulowania
    zdaje się cieszyć, że "dokopano" osobie, za która nie stoi grupa!
    Właśnie taka mentalność "dresa" pozwala wam bezkarnie obrzucać rynsztokowym
    słownictwem, kogoś, kto ma odwagę myśleć inaczej niż wy.

    Jak widzę zrobiły to nicki przyznające się do swych arystokratycznych korzeni,
    szczycące się obyciem w tzw. świecie, obnoszące się ze swoimi tolerancyjnymi
    poglądami, tradycjami rodzinnymi oraz żonglujące nazwami uczelni bardzo
    zagranicznych, które podobno ukończyły!

    Pod hasłem "mentalnosc dresa" rozumiem: poczucie siły i bezkarnosci wynikające
    z przynależności do grupy, motywacje wynikającą z gratyfikacji jaką jest
    uznanie innych dresow.
    Poczucie bezkarności i przyzwolenie na coraz bardziej agresywne zachowania
    powoduje eskalacje tychże oraz coraz większe wyalienowanie grupy z większej
    społeczności i marginalizacje/ patologizacje zachowań.



    Enjoy it !
  • mantra1 11.07.07, 08:58
    Widzę, że jednak te szmaty Ci smakują, Sky, a słowa Rudej, skierowane do jednej
    z pań rzucających palenie:
    >"Daj spokój,strzel sobie w płuco,zaraz Ci przejdziewink))
    > Kocham Cię wpieniać i zawsze mi to wychodzi...."
    przyjąłeś jako motto tego wątku, co niewątpliwie dobrze świadczy o Twojej
    klasie, że nie wspomnę o takich przymiotach, jak empatia, życzliwość, czy
    solidarność, których trudno oczekiwać u kogoś tak pełnego kompleksów i
    skupionego wyłącznie na sobie. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak życzyć
    smacznego i pogratulować wyboru kolejnej forumowej idolki.
    Z dresiarskim pozdrowieniem -
    Tłum



    --
    Zastanawiam się nad nową sygnaturką...
  • bystra2000 11.07.07, 09:16
    Brawo Mantra smilesmilesmile
    podzielam Twoją opinię .
    HOUK !!!
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • monia.i 11.07.07, 23:10
    skynews napisał:

    >
    > > Właśnie taka mentalność "dresa" pozwala wam bezkarnie obrzucać rynsztokowym
    > słownictwem, kogoś, kto ma odwagę myśleć inaczej niż wy.
    >
    Niestety, nie wiem, co myśli - najczęściej nie wyraża własnych opinii, tylko
    złośliwie komentuje opinie innych. W zasadzie nie ma czasu i jest bardzo
    zajęta - ale te pięć minut na popełnienie zjadliwego posta znajdzie. Podobnie
    zresztą jest z Tobą, Sky. Moim zdaniem, oczywiście. Ty najprawdopodobniej
    jesteś całkiem innego - i super. To jest zdrowe i normalne. Natomiast nie
    pojmuję serwowanych całkiem bezinteresownie złośliwości.
    I żeby zakończyć temat, powtórzę to, co napisałam w poście wcześniej - Ty
    przedstawiłeś swoją opinię i swoją ocenę - ja również prezentuję swoje zdanie.
    Żadne z nas nie przekonało drugiego do swojego punktu widzenia - i każde z nas
    wie swoje. Może na tym poprzestańmy?

  • skynews 12.07.07, 01:09

    Ok, Moniu.

    Enjoy it !
  • monia.i 12.07.07, 01:20
    Dziękuję.
  • gaudia 18.07.07, 18:46
    hej

    zniknęłam, bo (jak Juta wie) dopadła mnie moja epi dnia trzeciego i zapaliłam,
    na dodatek real (praca) mnie zawalił

    ale znów jestem rzucającą, tzn nie palę;
    szlag - 7-my lekarz w mym zyciu stwierdził, ze ja nie powinnam rzucac, matko
    jedyna...a poszłam bo musialam i przy okazji napomknęłam, no i mam wsparcie, uch

    nie czytam watku, bo zerknełam i jakieś kłotnie wyczułam, to nie chcętongue_out

    Jutka - gratuluje z serca, jestes wielka!

    pozdro dla wszystkich, zwlaszcza dla Bystrej
  • joujou 18.07.07, 21:25
    Tak sobie myślałam Gaudio,że walczysz i musi Ci być ciężko
    skoro się zaszyłaś.Trzymam kciuki za wszystkie rzucające i
    przyznam się,że codziennie mam wyrzuty sumienia,codziennie
    większe...więc może i mnie w końcu będzie kiedyś stać na
    poważną decyzję.Na razie nie chcę się jednak deklarować,bo
    wystarczy,że samą siebie oszukuję codziennie sad

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • gaudia 21.07.07, 08:34
    walczę
    pomaga mi myśl o synu, on nie znosi moich fajek
    wiem, ze ucieszyłby się i nabrał szacunku gdybym wreszcie pewnym głosem
    powiedziała : "nie palę". Ale póki mną rzuca, boję się deklaracji, nie chcę go
    zawieść. Aha, mam plastry, jednak z nimi łatwiej. Natomiast pastylki do ssania
    kompletnie do bani.
    Pomaga też pan prawnik mający biuro za ścianą. Nie pali 3 lata. A palił tak, że
    w nocy się budził coby zapalić. Podobnie rano: właściwie zanim wstał - już
    palił. Nie wygląda na mocarza, a udało mu się.
    No do cholery - przecież to g... nie może mną rządzic!

    pozdrawiam wszystkich, niech weekend się udasmile
  • jutka1 21.07.07, 08:52
    Gaudyjko, jestem z Ciebie cholernie dumna. smile
    Rzeczywiscie z plastrami jest lepiej, latwiej. Pamietaj tylko: NIGDY nie zapal,
    kiedy nosisz plaster, i NIGDY nie mieszaj plastrow z pastylkami/gumami z
    nikotyna. Podobno jest spore ryzyko ataku serca, jesli sie tak robi.

    U mnie dzis dwudziesty dzien. Pol nocy snilo mi sie, ze zapalilam, bo
    zapomnialam, ze nie pale. smile Normalka na tym etapie. smile

    Poza tym sie trzymam jakos.
    Ryjem do przodu.
    smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • gaudia 21.07.07, 21:16
    Jutka, Ty jestes zuch

    plastry sa super, od przyklejenia przez pol dnia nie pomyslalam dzis o fajce
    fakt, ze sobie zrobilam kuku sprzataniem: ach moze to przesune, a co to jest? a
    w tym pudle? aha, to czesc wyrzuce, to gdzie schowam? tutaj, tylko te rzeczy dam
    do drugiego pokoju....Szlag - i tak caly dzienbig_grin Ale jest fura do smieci - to
    lubie, oczyszczac...mniam

    aha, jestem genialna tak w ogole
    meczylam sie zawsze, a szczegolnie ostatnio przy kompie, bo monitor wydawal mi
    sie za blisko no i wkurzalo mnie patrzenie w bok, bo monitor na skraju biurka,
    co miesiac zmienialam "strone" lewo-prawo

    i eureka!
    dałam do pracowni mój wielki stary stół okrągły
    mam wszystko na koronkowym obrusie terazbig_grin
    ale wreszcie monitor na wprost gałek i daleko, a stól wyższy od biurka, wiec i
    kregoslup zachwycony, jupi!

    dziecko sie poplacze ze smiechu jak przyjedzie...
  • jutka1 21.07.07, 21:47
    Pierwsze dni wlasnie na tym polegaja: szukaniu sobie zajecia, robieniu czegos z
    rekami, zajmowanie czyms - czymkolwiek - mysli.
    Jesli spojrzec na rozstanie z papierosami jak na rozstanie z kochanym
    czlowiekiem, to wszystko jasne.

    Z kazdym dniem jest odrobinke lepiej. Zbieraja sie z czasem te odrobinki, jedna
    do drugiej, i kiedys to sie staje do zniesienia. Tak mysle.

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • monia.i 10.07.07, 00:36
    Moim zdaniem wisiał za krótko - i roli nie spełnił - bo adresatka mogła nie
    odczytać. To, że uhahały się osoby będące w trakcie wiszenia - krótkiego - na
    forum - to taki bonus. Inna sprawa, że nie podejrzewam, by adresatka poczuła
    się dotknięta, nawet po odczytaniu. Natomiast autorka wyraziła na piśmie moje
    odczucia w odniesieniu do adresatki. I za to jej dziękuję.
  • monia.i 10.07.07, 02:26
    To do admina smile
    Masz nazbyt szybkie nożyczki smile
  • dado11 08.07.07, 00:39
    Pozwolę sobie dopisać się jako wspierająca całym sercem tę inicjatywę...wink))
    tym bardziej, że niechwalący, nie palę od 6 października 2003 roku, po 28 latach kopcenia po 1-2
    paczek dziennie. I co tu dużo gadać - niepalenie jest możliwe, niepalenie jest fantastyczne, a świat
    pachnie i smakuje tysiącami cudownych subtelności, które przy tym śmierdzialstwie nas po prostu
    omijają...
    trzymam kciuki!!!!! D.
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa
    do niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • joujou 08.07.07, 01:09
    Jutko,zaczynam Ci zazdrościć smile)

    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • jutka1 08.07.07, 11:21
    Ufff. Minal tydzien.
    Za dwa tygodnie mam miec podobno nastepny Duzy Kryzys. Potem jak beda mijac trzy
    miesiace niepalenia. Potem jak beda mijac trzy lata - tak mowia madrzy ludzie.

    Ale na razie jak w dewizie AA: kazdy dzien, jeden po drugim, bez myslenia o
    "reszcie zycia". Tak sobie mysle, ze to bardzo madra maksyma, dla zwiazkow
    miedzyludzkich tez. Dbac o chwile i dzien dzisiejszy, codziennie, nie odkladac
    na pozniej, nie skupiac sie na tym, co bedzie czy co ma byc.

    Liczy sie dzisiaj. A dzisiaj swieci slonce, i zaraz pojde na taras pooddychac
    swiezym powietrzem i powachac ogrodowe zapachy. smile))

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • luiza-w-ogrodzie 10.07.07, 00:36
    jutka1 napisała:

    > Ufff. Minal tydzien.
    > Za dwa tygodnie mam miec podobno nastepny Duzy Kryzys. Potem jak beda mijac
    trzy miesiace niepalenia. Potem jak beda mijac trzy lata - tak mowia madrzy
    ludzie.

    Nie sluchaj madrych ludzi. Moze bedziesz miec kryzys, ale nie nastawiaj sie ze
    to sie stanie za dwa tygodnie. I ze bedzie Duzy. A wogole wg mojej rachuby masz
    juz 9 dzien niepalenia na koncie!
    Trzymam kciuki za wszystkie trzy rzucajace
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • jutka1 10.07.07, 11:53
    Jakos leci.
    Dom prawie zupelnie wywietrzony, zaslony wyprane i pachnace, najgorzej w
    gabinecie, bo dym wlazl w ksiazki. Z czasem to tez sie wywietrzy.
    Nie mowie, ze mnie nie ciagnie, ale a) z kazdym dnie slabiej troszke, i b)
    odzyskuje smak i wech, wiec mi sie to niepalenie zaczyna podobac (perwersja i
    masochizm, co? wink))

    No i tyle.
    Bumerang od Luizy powiesze w sieni, zeby mi przypominal.

    I bede sie dalej czolgac ryjem do przodu. smile
    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • fedorczyk4 10.07.07, 12:00
    A co z reszta?
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • bystra2000 10.07.07, 15:10
    A reszta siedzi z podkulonym ogonem ,ot co sad
    jestem wściekła na siebie !!!
    nie ,ja jestem nienormalna !!!!!!
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • bystra2000 10.07.07, 15:14
    Jutka ,szacun ogromny smilesmile
    Luizo ,napisz instrukcję obsługi jak celnie
    rzucić?
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • jutka1 10.07.07, 18:51
    Bystra, nie ma co szacunowac - bez plastrow nicorette nie wytrzymalabym nawet 2 dni.
    Mozed nastepnym razem sprobuj z plastrami?

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • lablafox 10.07.07, 19:37
    Myślami Was wspieram .
    Wiem co to znaczy bo uczestniczyłam w rzucaniu palenia przez mojego męża.
    Bez gumy nicorette , nie dałby rady.Wowczas była to nowośc i przywoziłam ją
    specjalnie z Warszawy , bo tylko tam można ją było kupic.
    Bystra nie zapieraj sie i nie hojrakuj , plastry nie szkodzą.
    --
    "Życzę Ci, żebyś zawsze się dziwił. W dniu, w którym przestaniesz się dziwić -
    przestaniesz myśleć, a przede wszystkim - czuć".
    Ryszard Kapuściński
  • fedorczyk4 10.07.07, 22:41
    Tez towarzyszylam, malo tego, zmusilam go do tego najwredniejszyma szantazem.
    Sto tysiecy razy plulam sobie w brode bo byl nie do zniesienia. Pieklil sie ze
    sokami na rowne nogi po paletku wlacznie. Teraz mija mu 19 rok nie palenia i do
    dzisiaj sie tym raduje!
    --
    Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
  • luiza-w-ogrodzie 11.07.07, 01:26
    Moze skoro zmuszanie dziala rzucimy sie na Bystra? Bedziemy szantazowac,
    wyzywac i skakac po roznych rzeczach - jestem gotowa na wszystko, byle
    pomoglo :oP

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • monia.i 11.07.07, 01:56
    Myślę, że Bystra powinna się wspomóc jakimiś specyfikami. Bez żadnych wyrzutów
    sumienia. Bystra - Ty się nie dołuj - tylko kombinuj, co by mogło pomóc.
    Jednym jest łatwiej, drugim - trudniej. Nie zawsze walenie w łeb pomaga.
  • luiza-w-ogrodzie 11.07.07, 01:39
    bystra2000 napisała:

    > Jutka ,szacun ogromny smilesmile

    Dolaczam sie z wyrazami owegoz...

    > Luizo ,napisz instrukcję obsługi jak celnie rzucić?

    A w co chcesz trafic?

    Pozdrawiam, niezmiennie trzymajac kciuki
    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • jutka1 30.07.07, 10:07
    Dzis mijaja cztery tygodnie bez papierosa.
    Momentami jest latwiej, momentami trudniej.
    Przedwczoraj przeszlam na mniejsza dawke plastra, i szczerze mowiac: bylo trudno.
    Ale zaczynam sie przyzwyczajac.
    Cztery tygodnie tez bez jakiegokolwiek alkoholu (zeby mi sie nie kojarzylo) i
    kawy (ibid.). Wczoraj po raz pierwszy wypilam espresso, przezylam, bez zebow w
    sciane "bo chce do kawy papierosa".
    Teraz najtrudniejszy bedzie pazdziernik, jak mina trzy miesiace.
    Tak przynajmniej mowia madrzy ludzie.

    I tyle raportu.
    smile

    --
    Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie
    Wysadzam skrzynki balkonowe
  • lablafox 30.07.07, 11:48
    Raport przyjęty.
    Brawo Mościa Pani, tak trzymać.
    Grtulacje.
    --
    "Życzę Ci, żebyś zawsze się dziwił. W dniu, w którym przestaniesz się dziwić -
    przestaniesz myśleć, a przede wszystkim - czuć".
    Ryszard Kapuściński
  • dado11 30.07.07, 21:04
    Moje najgorętsze gratulacje, i co tu dużo gadać, jesteś the beściak!!! a na dodatek jaki zdrooowy!!smile))
    Ściskam kciuki za następne 4 tygodniesmile
    --
    Jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon osoby, z którą rozmawiasz, wiedz, że taka rozmowa do
    niczego nie prowadzi.
    Winnie-the-Pooh.
  • luiza-w-ogrodzie 31.07.07, 01:21
    Gratulacje, Jutencjo, z kazdym dniem bez dymka jestes coraz bardziej
    aromatyczna i zdrowsza, i piekniejsza. Trzymam kciuki i polecam zielona
    herbatke :o)

    Luiza-w-Ogrodzie
    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    Australia-uzyteczne linki
  • bystra2000 01.08.07, 20:32
    Jutko smilesmilesmile
    najszczersze gratulacje .
    u mnie - szkoda gadać sad zrytą korę mózgową
    mam chyba ...........
    --
    gniazdo.p2a.pl/index.php
  • verbena1 01.08.07, 22:47
    Dokladam gratulacje i trzymam kciuki za dalszy ciag.
    ps. moglybyscie zmienic juz ten sloj ogorkow na nastepny? Ten sie juz
    przelewasmile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka