Dodaj do ulubionych

zycie zaczyna sie po 40!

27.11.03, 00:32
wita Was nowo upieczona 40...haha.
.czuje sie naprawde dobrze.
bala sie troche tej magicznej cyfry40...
wlansie zdalam sobie sprawe ze mam juz doroslego syna ...wiecej czasu dla
siebie ,swoich zainteresowaz,
to prawda zycie zaczyna sie poi 40...
Edytor zaawansowany
  • wywrot53 27.11.03, 00:48
    Witaj Bea smile))
    Szczęściara z Ciebie, bo ja pewnie powiem, że moje zycie zacznie się grubo po
    50 wink)) Dziecię dorosłe, ale ciagle potrzebuje pomocy smile))
  • bea081 27.11.03, 00:54
    witaj
    zycie po 50 tez jest wspaniale. kazy wiek ma swoje prawa i tylko to od nas
    zalezy
    czyz nie lepiej byc 50-latkiem z mloda duszyczka niz zrzedliwym
    20 latkiem.
    oczywiscie ze dzieciaczki zawsze nas potrzebuja ....
    pozdrawiam
  • wywrot53 27.11.03, 02:11
    Beo, ja już mam tą 50 smile)))
    Tylko, że jakoś ciągle nie mogę robić co chcę, żyć jak chcę, bo ...
    > oczywiscie ze dzieciaczki zawsze nas potrzebuja .... < i codziennie słyszę
    to kochane słówko " mamo".... daj, kup, zrób, pomóż smile))
    Chyba zacznę być zrzędliwa, może szybciej się usamodzielni wink))

  • dan8 27.11.03, 03:01
    Wiek jest jak dobre,stare wino,im wiecej lat,tym wiecej smaku i piekniejszy
    bukiet zapachowy.
  • bea081 27.11.03, 09:25
    wywrot53 napisała:

    > Beo, ja już mam tą 50 smile)))
    > Tylko, że jakoś ciągle nie mogę robić co chcę, żyć jak chcę, bo ...
    > > oczywiscie ze dzieciaczki zawsze nas potrzebuja .... < i codziennie sły
    > szę
    > to kochane słówko " mamo".... daj, kup, zrób, pomóż smile))
    > Chyba zacznę być zrzędliwa, może szybciej się usamodzielni wink))
    hahaah zaczniesz byc zrzedliwa skad ja to znam mamo to mamo tamto.
    kochana mysle ze czas pomyslec o sobie bron boze nie jestesm egoistka . ale
    nam tez sie cos nalezy od zycia ..
    najpierw rozne szkolki pozniej dzieci domek
    u mnie zawsze byla taka kolejnosc mezus pozniej jak urodzil sie synek to
    synu i mezus ,,,a ja gdzie miejsce na moje zainteresowania marzenia ,,czyz nie
    mamy do tego prawa??
    ja powli zaczelam je egzekwowac
    haha czas najwyzszy zeby mezus sie usamodzilnil synek tez ,,,wiec bea ma
    blysk w oku i marzy sobie co teraz zrobi..jakies male szlenstwo moze skok
    na ......hahaha pozdrwaim zycze milego dnai.
    >
  • ewelina10 27.11.03, 13:27
    Pamiętam, że tylko raz cieszyłam się ze swoich urodzin - to był dzień kiedy
    skończyłam 18 lat smile
    Chyba te wątki zakładane przez 40-stki stały się już tradycją.
    Szkoda, że większość poza jednorazowym wpisem, gdzieś potem ginie sad
    A może tym razem Tobie się uda zostać tu na dłużej.....
    --
    ___________________________________________________
    >Nie bój się - mów to co myślisz<
    gg *4418139
  • bea081 27.11.03, 19:54
    ewelina10 napisała:

    > Pamiętam, że tylko raz cieszyłam się ze swoich urodzin - to był dzień kiedy
    > skończyłam 18 lat smile
    > Chyba te wątki zakładane przez 40-stki stały się już tradycją.
    > Szkoda, że większość poza jednorazowym wpisem, gdzieś potem ginie sad
    > A może tym razem Tobie się uda zostać tu na dłużej.....
    mam nadzieje ze mi sie uda ...jezli tylko przyjmie mnie to szacowne grono
    znikne teraz na tydzien w zwiazku z moim wyjazdem..
    za tydzien sie melduje
    zycze milego wieczorku
  • marialudwika 27.11.03, 09:03
    Witaj nowa 40-tko!!!!Z pewnoscia masz racje.
    ml
  • bea081 27.11.03, 09:26
    marialudwika napisała:

    > Witaj nowa 40-tko!!!!Z pewnoscia masz racje.
    > ml
    witam cie rowneiz serdecznie..
  • lablafox 27.11.03, 14:41
    Witaj bea081 i wszystkiego dobrego na nową drogę życia .Ralizacja zamierzeń
    będzie trudna , ale warto spróbować . Powodzenia życzę.
    Pozdrawiam lablafox
  • mysza63 27.11.03, 17:13
    Bea i słusznie, słusznie ... co bożego Bogu, co królewskiego Królowi ... a
    dzieci trzeba usamodzielniać jak najwcześniej bo później bywa trudno
    Miałam przyjemność posiadać współmałżonka, za którego wiecznie coś załatwiała
    mamusia, koszmar
    --
    dawniej syla63 przez przyjaciół zwana po prostu Mysza
  • bea081 27.11.03, 20:01
    mysza63 napisała:

    > Bea i słusznie, słusznie ... co bożego Bogu, co królewskiego Królowi ... a
    > dzieci trzeba usamodzielniać jak najwcześniej bo później bywa trudno
    > Miałam przyjemność posiadać współmałżonka, za którego wiecznie coś załatwiała
    > mamusia, koszmar
    witaj
    widisz myszko wlansie zaczelam proces usamodzilniania mojego mezusia i
    synusi.hahahaa
    zycie zaczyna sie po 40....
    pozdrawiam cie serdecznie
  • bea081 27.11.03, 19:57
    lablafox napisała:

    > Witaj bea081 i wszystkiego dobrego na nową drogę życia .Ralizacja zamierzeń
    > będzie trudna , ale warto spróbować . Powodzenia życzę.
    > Pozdrawiam lablafox
    witaj Lablafox dziki serdeczne
    piszesz ze bedzie trudne .
    wiem ale nie mam zadnego powodu zeby z nich rezygnowac..
    juz nie ...
    wiec bede probowac do skutku..
    przez tych pare latek nauczylam sie
  • rudakitka 27.11.03, 18:15
    Ja właśnie robię plany co w przyszłym roku.Mam wprawdzie czterdziestke od
    pięciu lat ale jeszcze dużo rzeczy do zrobienia
    1)W końcu skończyć studia(ale to głupio brzmi w tym wieku)
    2)Zacząć podróżować,no moze jeszcze nie do Włoch ale chociaż zobaczyć Pragę!
  • lablafox 27.11.03, 18:25
    Jedź do Pragi - blisko .Jest równie piękna w siarczysty mróz jak i
    jesienią .Podejrzewam,że wiosną i latem też.
    Lx
  • mammaja 27.11.03, 18:34
    No to i ja witam ,zycze dobrej zabawy na tym forum i super realizacji wlasnych
    planow! Mm.
  • bea081 27.11.03, 20:08
    dziekuje slicznie
    milego wieczorku zycze
  • bea081 27.11.03, 20:08
    rudakitka napisała:

    > Ja właśnie robię plany co w przyszłym roku.Mam wprawdzie czterdziestke od
    > pięciu lat ale jeszcze dużo rzeczy do zrobienia
    > 1)W końcu skończyć studia(ale to głupio brzmi w tym wieku)
    > 2)Zacząć podróżować,no moze jeszcze nie do Włoch ale chociaż zobaczyć Pragę!
    witaj.
    nigdy nie jest za pozno na nauke..czasmi tak zycie sie uklada..teraz masz
    wiecej czasu zycze powodzenia trzymam kciuki
    wlansie podroze ...uwielbiam je.
    wyobrazcie sobie w tym roku pojechalismy na wakacje pod namiot!!!!!
    super frajda ...jak za dawnych studenckich latek..och lezka w oku sie kreci
    mezus moj uwielbia wygody wiec co roku wczasy/ pokoi telewizorek gazetka /
    a 40 tym razem postawila na swoim jedzimy pod namiot.wielkie zdziwienie szo
    kochani bylo super ..w tym roku chcemy to powtorzyc..
    polecam ta forme odpoczynku ...
  • lablafox 27.11.03, 21:34
    Pod namioty to jeździłam do 46 roku życia .Teraz już oczekuję wygód. Trudno
    już wchodzić do namiotu hahaha, trudno wstawać z materaca hahaha i wogóle
    trudno zwłaszcza gdy pada.
    Lx
  • bodzio49 28.11.03, 18:47
    Oj nie ćwiczymy, nie ćwiczymy Lx smile
    Pozdrowienia i uśmiechy od Bodzia smile
  • youlla 28.11.03, 19:53
    No a jakie Wy macie marzenia do zrealizowania po 40?
    Szalone ale takie mniej szalone?
    Ja marzę, aby:
    1.nauczyc się nurkować na rafie.
    2. popływać z delfinami
    3. żadne dziecko nie płakało
    4. zobaczyć cudne miejsca
  • marialudwika 28.11.03, 22:02
    Zycze Ci ich realizacji,ale zdaje sie na trzy z nich trzeba miec duzo "kasy".
    Delfiny-wspaniale zwierzaki,chetnie bym je chciala dotknac!!!
    ml
  • youlla 29.11.03, 09:36
    marialudwika napisała:

    > Zycze Ci ich realizacji,ale zdaje sie na trzy z nich trzeba miec duzo "kasy".

    Dlatego jak narazie pozostaną marzeniami. Ale i tak dzięki.

  • rudakitka 29.11.03, 10:30
    Faktycznie,ta czterdziestka to jakaś magiczna liczba w zyciu człowieka.
    Moze jest to spowodowane opinia ,ze jak po czterdziestce nic nie boli to
    znaczy ,ze człowiek juz nie zyjesad.
    Ja od kilku lat zaczełam bardziej interesować sie tym co jem ,więcej sie
    ruszam,a od półtora roku -kiedy to mam psa-bardzo dużo chodzę.Efekty sa ,moze
    nie oszałamiajace ale kilka kilo w bioderkach mniej.Wydaje mi sie ,ze po
    okresie uśpienia,kiedy to żyłam tylko sprawami dzieci(mam ich troje-22,19,12)
    zobaczyłam świat trochę innymi oczami.Kiedyś było nie do pomyślenia,zebyśmy z
    mężem planowali wyjście bez dzieci,to pewno niektórych zdziwi ale my dopiero w
    tym roku zaczęlismy wychodzić sami.Przedtem ewentyulnie zabawa karnawałowa i to
    też nie co roku.A teraz znowu zobaczyłam w męzu tego UKOCHANEGO i zaczynam tez
    myślec o swoich marzeniach i ich zaspokajaniu.
    Życie zacvzyna sie zawsze wtedy, kiedy mamy ochotę znowu pomyśleć o
    sobie!!!!!!!.
  • lablafox 29.11.03, 10:47
    I tak trzymaj rudakitko , jak najdłużej .
    Lx
  • marialudwika 29.11.03, 11:33
    Podjelas sluszna decyzje,by kochac innych trzeba najpierw pokochac siebie...
    Pozdrawiam
    ml
  • lablafox 29.11.03, 10:50
    bodzio49 napisał:

    > Oj nie ćwiczymy, nie ćwiczymy Lx smile
    > Pozdrowienia i uśmiechy od Bodzia smile

    Bodziu , oj nie ćwiczę , nie ćwiczę , oprócz tego jestem od Was starszawsza ,
    sporo starszawsza .Podobo gdzieś podawałeś ćwiczenia , ale nie wiem gdzie.
    Lx
  • oqo 01.12.03, 14:00
    ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka