Dodaj do ulubionych

Jakie wydawnictwa?

06.08.05, 17:50
Z jakich wydawnictw kolekcjonujecie powieści Agathy Christie? Ja mam
większość z Wydawnictwa Dolnośląskiego i to z tej wersji bez niebieskiej
tekstury na okładce. Z Hachette mam tylko niestety dwie. Może z drugiej
strony to dobrze, bo one zajmują więcej miejsca...
Edytor zaawansowany
  • damian.pisula 06.08.05, 22:36
    Osobiście cenię sobie Hachette i książki tylko tego wydawnictwa czytuję :) Wg
    mnie- najlepszy design, najlepsze przekłady (chociaż te w większości wydawnictw
    te same) no i bardzo fajnie prezentują się na regale ;) Niestety są bardzo
    trudne do zdobycia, ą że nie mam całego kompletu poluję na braki w księgarniach
    i na Allegro..

    Pozdrawiam
    Damian

    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba działać!
    (E.W. Goethe)
  • kindov 06.08.05, 22:39
    Hmmm, chyba wyjde na maniaka... ale i tak nie po raz pierwszy ;)

    Z Hachette mam wszystkie.
    Z Dolnoslaskiego - z tego starego wydania - bardzo duzo
    Z Proszynskiego - tez z tych starszych wydan - sporo :)
    Z Phantom Press (okropne!) - tez wiekszosc, a moze nawet wszystkie

    oprocz tego pare rarytasow ;)
    Z Iskier (seria Klub srebrnego klucza) - kilka
    Z Czytelnika (seria z Jamnikiem lata 60te i 70te) - teraz juz chyba wszystkie
    Z CZytelnika - z lat 50tych - kilka
    Z Wydawnictwa Awir (to sa ksiazki z lat 40tych) - dwie (Hotel na wybrzezu i
    Piata kolumna dziala)
    Z PSW Plomien - z 1936 roku! - jedna (Zagadka nocy) - ale to jest najwiekszy
    rarytas mojej kolekcji :)

    oprocz tego:
    kilkanascie brytyjskich
    kilkanascie amerykanskich
    jedna po portugalsku
    jedna po hiszpansku
    jedna po czesku

    Nie jestem pewien, czy to juz wszystko... ;) calkiem mozliwe, ze cos pominalem

    Jak widac, nie zaluje miejsca na Agathe w swoim domu ;P

    Wybaczcie te przydluga liste - ale gdzie moze ona zostac doceniona poza tym
    forum...? ;)

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    Zapraszam na moją stronę:
    integra.boo.pl
    Zabaw się w detektywa
    i znajdź na niej Agathę Christie!
  • tom_beresford 07.08.05, 09:54
    Napisałeś, że masz z 1936 roku książkę o niejakim tytule "Zagadka nocy". Jaki
    jest obecny tytuł tej powieści?
  • damian.pisula 07.08.05, 10:37
    No właśnie Kindov!? Cóż to za unikat? Pamiętam, kiedy była wystawiona na
    Allegro :) Nawet wysłałem do redaktorki (merytorycznej) na AgathaChristie.pl
    zapytanie o tą książkę, ale odpowiedzi nie uzyskałem :P
    Tom, tutaj jest skan okładki tej książki (może Ciebie zainteresuje):
    www.mdamian.int.pl/hachette/zagadka_nocy.jpg
    Pozdrawiam
    Damian
    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba działać!
    (E.W. Goethe)
  • kindov 07.08.05, 12:23
    A moze sprobujecie zgadnac...?
    W sumie nie powinno byc przesadnie trudno, zwazywszy rok wydania. Do roku 36 az
    tak duzo Agatha nie napisala... :) Dla ulatwienia dodam, ze w Anglii ta ksiazka
    byla wydana na dluuugo przed wydaniem po polsku :)

    Niesamowite jest tez to stare tlumaczenie. Mam wrazenie, ze w ogole w tych
    starych tlumaczeniach nie przejmowano sie specjalnie tekstem oryginalnym... ;)
    Pelno tam skrotow i przeinaczen w stosunku do oryginalu i pozniejszych
    tlumaczen :) No i ten przedwojenny jezyk polski! :D Znakomite!

    Damian - wlasnie ja ten egzemplarz z Allegro wylicytowalem... ;)

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    Zapraszam na moją stronę:
    integra.boo.pl
    Zabaw się w detektywa
    i znajdź na niej Agathę Christie!
  • damian.pisula 07.08.05, 12:55
    Po braku odpowiedzi z Prószyńskiego głowiłem się nad tym, a jak! ;) Próbowałem
    dojść tego tytułu ale jakoś nie miałem szczęścia. Może to "Morderstwo na polu
    golfowym"? Chyba ten tytuł najbardziej mi pasował z tego co pamiętam...

    Pozdrawiam
    Damian

    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba działać!
    (E.W. Goethe)
  • tom_beresford 07.08.05, 14:54
    Myślę, że chodzi o powieść "Morderstwo na plebanii". Wywioskowałem to po
    okładce. Jeżeli nie zgadłem, to błagam, nie trzymaj nas w niepewności, i napisz
    w końcu!
  • kindov 07.08.05, 16:00
    Nie zgadliscie, niestety, ale zagadka nie byla latwa :)

    Sam bylem zaskoczony, kiedy po otrzymaniu wylicytowanej ksiazki, zajrzalem do
    niej i odkrylem, ze to...


    (jeszcze chwila napiecia :P)




    Tajemnicza historia w Styles, czyli debiut Agathy :)
    W ogole nie mialem wczesniej pojecia, ze przed wydawnictwem Awir ktos w Polsce
    wydawal juz Agathe! A tu prosze :)

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    Zapraszam na moją stronę:
    integra.boo.pl
    Zabaw się w detektywa
    i znajdź na niej Agathę Christie!
  • tom_beresford 07.08.05, 17:52
    Cóż, teraz tytuł pasuje do fabuły. Z tym "Morderstwem na plebanii" to głupio
    się wkopałem, bo przecież morderstwo miało tam miejsce w dzień, a nie w nocy.
  • yanga 07.08.05, 22:19
    Do roku 1936 Agata napisała dwadzieścia parę powieści i kilka zbiorów
    opowiadań. Może jednak Damian zdecyduje się uchylic rąbka tajemnicy i napisze
    chociaż parę słów o tej książce, bo zgadnąć raczej będzie trudno. I czyje
    tłumaczenie.
  • yanga 08.08.05, 17:54
    Jasne, przepraszam :-))). Po prostu się zagapiłam.
  • agi81 12.09.05, 13:48
    czesc wszystkim mam do was wielka prosbe potrzebne mi dokladne dane(tlumacz, rok
    wydania i wydawnictwo)do takich ksiązek:
    * morderstwo w orient expresie
    * 5 malych swinek
    * i nie bylo juz nikogo(10 malych murzynkow)
    * zabójstwo ogera acroyda
    * tajemnicza historia w styles
    * zerwane zareczyny
    z gory bardzo wielkie dzieki pozdrawim
  • kindov 12.09.05, 16:15
    Wydan ksiazek Agathy bylo juz w Polsce dosc duzo, czasem wznawiano wczesniejsze
    tlumaczenia, czasem pojawialy sie nowe. Ponizsze zestawienie niekoniecznie jest
    pelne:

    1.Morderstwo w Orient Expressie:
    Wyd. Dolnośląskie, 1991 - tłum. Anna Wiśniewska-Walczyk
    Prószyński - nie mam danych (można sprawdzić na ich stronach lub w dowolnym
    sklepie internetowym, np. www.merlin.com.pl)
    Hachette, 2000, - to samo tłumaczenie co Wyd. Dolnośląskie

    2. 5 małych świnek:
    Czytelnik, 1957, tłum. Izabella Kulczycka
    Wyd. Dolnośląskie - nie mam
    Prószyński - nie mam
    Hachette, 2003, tłum. Izabella Kulczycka-Dąmbska (to oczywiscie to samo
    tlumaczenie, ale tu wydane pod podwojnym nazwiskiem)

    3. Dziesięciu Murzynków:
    Iskry, 1960 (seria - Klub Srebrnego Klucza), tłum.Roman Chrząstowski
    Iskry, 1992 - to samo tłumaczenie
    Wyd. Dolnośląskie - nie mam
    Prószyński (również jako: I nie bylo juz nikogo) - nie mam
    Hachette, 2000, to samo tlumaczenie co Iskry
    Gazeta Wyborcza - nie mam

    4. Zabójstwo Rogera Ackroyda:
    Iskry, 1956 (seria - Klub Srebrnego Klucza), tłum. Marek Zakrzewski
    Iskry, 1992, to samo tłumaczenie
    Hachette, 2001, tłum. Jan Zakrzewski (ale to jest i tak to samo tłumaczenie co
    Iskry)
    Wydawnictwo Dolnośląskie - nie mam
    Prószyński - nie mam

    5. Tajemnicza historia w Styles:
    (jako: Zagadka nocy, Powszechna Spółka Wydawnicza "Płomień", 1936, tłum. Janina
    Zawisza-Krasucka)
    jako: Tajemnicza historia w Styles, Iskry (seria - Klub Srebrnego Klucza),
    1966, tłum. Tadeusz Jan Dehnel
    Iskry, 1992, tłum. Tadeusz Jan Dehnel
    Wyd. Dolnosląskie - nie mam
    Prószyński - nie mam
    Hachette, 2001, to samo tłumaczenie, co Iskry

    6. Zerwane zaręczyny:
    Czytelnik (seria z jamnikiem), 1966, tłum. Tadeusz Jan Dehnel
    Wyd. Dolnosląskie, 1992, tłumaczenie to samo co Czytelnik
    Prószyński - nie mam
    Hachette, 2003, tłumaczenie to samo co Czytelnik

    Mam nadzieję, że się przyda :)
    A można wiedzieć, do czego to potrzebne? Do jakiejś bibliografii...?

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    A teraz bez opłaty telefonicznej...
  • agi81 14.09.05, 18:16
    wielkie dzieki dla kindova:) uratowales mi zycie te informacje potrzebne mi sa
    do pracy:) wymyslilam sobie ze napisze magisterke z agatki:)mam pytanko czy
    wrazie czego moge liczyc na uratowanie kolejny raz?!!!:)jeszcze raz slicznie
    dziekuje pozdrawiam pa
  • kindov 14.09.05, 19:03
    W razie potrzeby pisz śmiało! Jeśli tylko będę w stanie, pomogę :) Ja też
    pisałem pracę z Agatki - pisało się cudownie, choć dość nietypowa to była
    analiza (komputerowa), już gdzieś tu na forum był wątek na ten temat :D

    A możesz napisać coś więcej na temat swojej planowanej pracy? Co studiujesz,
    jeśli to nie tajemnica? I czy to bedzie praca z literatury, czy językoznawstwa,
    jaka tematyka itd. :D

    jak widzisz, bardzo mnie to ciekawi :D więc może jestem troszkę wścibski... ;)

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    Tu znajdziesz troszkę o Agatce :D
  • agi81 14.09.05, 19:39
    HEJ NO COS TY ZADNA TO TAJEMNICA:)STUDIUJE FILOFOGIE I PISZE(WLASCIWIE KONCZE:)
    PRACE Z LITERATURY!I WIESZ CO ZACZNE CHYBA SOBIE W BRODE PLUC ZE NIE WPADALAM NA
    TO FORUM WCZESNIEJ:((((FAJNIE ZE JEST KTOS JEST ZORIENTOWANY W TEMACIE:)CO DO
    TEMATU TO MIALAM RÓŻNE OSTATNIO W CIAGU TYGODNIA ZMIENIL MI SIE
    3RAZY:(!!!WCZESNIEJ MIALAM PISAC GŁOWNIE O FILMACH ALE WYSZLO INACZEJ:(TERAZ
    UTKNELAM NA ROZDZIALE TEORETYCZNYM:POWIESC KRYMINALNA:(UUUU CIEZKO IDZIE:)MOZE
    WIESZ COS NA TEN TEMAT:)FAJNIE ZE ZNALAZLA SIE DOBRA DUSZA KTORA POMOZE:)JESZCZE
    SIE ODEZWE I BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC POZDRAWIAM CIEPLUTKO PA
  • kindov 14.09.05, 22:08
    Możesz sobie poczytać troszkę z mojego rozdziału teoretycznego na temat
    początków i struktury powieści kryminalnej, ale za dużo tego tam nie
    znajdziesz, raptem jakieś 4,5 strony, reszta to już stereotypy płci i metoda
    badawcza, ale może się przyda :)
    Wgram to na jakiś czas na swoją stronke: www.integra.boo.pl/chapter1.doc
    NIestety, tak jak pisałem już kiedyś na forum, przepadła mi wersja
    elektroniczna tej pracy :( i zostaly tylko 2 pierwsze rozdziały - w sumie
    najmniej ciekawe. Ale może do czegoś Ci się coś z tego przyda. :) Możesz
    korzystać, jeśli chcesz jak najbardziej, o ile zaznaczysz to w bibliografii -
    to takie moje małe dziwactwo...

    pozdrawiam serdecznie z nadzieją, że będziesz nas informować o postępach w
    pisaniu pracy! A może pewnego dnia pozwolisz też kawałek przeczytać...? :D

    kindov :)
    --
    integra.boo.pl
  • agi81 14.09.05, 23:19
    wielki dzieki za lekture:)ale zapomnialam dodac po filologii pl.:)dobrze ze
    praca nie jest po niemiecku bo mialabym wiekszy problem:)ale i tak bardzo
    dziekuje moj rozdz.o powiesci k. ma juz jakies 20 str.wiec moze jakos
    pojdzie:)martwie sie ostatnim musze zrobic recenzje kilku filmow agaty a
    zupelnie sie na tym nie znam:(((jeszcze raz dzieki za dobre checi i zlote
    serduszko:)ps. jestem pod wrazeniem stronki:)fiufiuuu... !!!!
  • kindov 14.09.05, 23:48
    Dzięki za miłe fiufiuuu! :D
    A co do filmów wg. Agathy, to można napisać całe tomy! Pisząc taką pracę, na
    pewno znasz już na pamięć Autobiografię, Biografię (najdokładniejszą i jedyną
    autoryzowaną napisała Janet Morgan :) czy jakieś companiony, bedsidy itp (np
    The Life and Crimes of Agatha Christie - napisane przez Charlesa Osbourne'a,
    całkiem niezłe). Wiadomo powszechnie, że sama Agatha miała alergię na
    ekranizacje swoich utworów, bo za swego zycia jakoś nie miała szczęścia do zbyt
    dobrych produkcji...
    Czy planujesz napisanie recenzji kilku konkretnych filmów, czy raczej
    skoncentrować się na jakimś utworze i przedstawić "historię" różnych
    ekranizacji tej powieści? W tym ostatnim wypadku niezłym pomysłem byłyby
    Murzynki - najwiecej ekranizacji i różnych zwariowanych wariacji powstało na
    podstawie (a często i bezpodstawnie) tej powieści. Tak sie jakoś składało, że
    inspirowała ta książka (zresztą świetna - a prawdopodobnie nawet najlepsza
    powieść kryminalna wszech czasów :) wszystkich, zawsze i wszędzie - swoje
    wersje nakręcili Amerykanie, Brytyjczycy, Rosjanie (zresztą to jest najlepsza
    wersja :), a inspirowali się także troszkę Polacy ;) (ostatnio Show
    Ślesickiego...)

    A może weźmiesz na tapetę Pannę Marple lub Poirota i zrobisz "przekrojówkę" ich
    filmowych wcieleń...? Też byłoby o czym pisać...

    Tutaj znajdziesz spis filmów Agathy, recenzji chyba nie, ale taki spis tez
    fajny :)
    www25.brinkster.com/agathachristie/agatha_christies_films.asp
    Jeśli moge Ci jakoś pomóc, nie wahaj się! :D Widziałem mnóstwo różnych
    filmów/wersji (i wciąż oglądam, bo większość z nich mam), więc może się do
    czegoś przydam :)

    pozdrawiam serdecznie,
    kindov :)
    --
    Agi81 mówi, że to fiufiuuu...!!!! ;)
  • agi81 15.09.05, 00:43
    PRZYDASZ??? COZ TO ZA PYTANIE JESTES "SKARBONKA"WIEDZY O AGACIE:)CO DO BIOGRAFII
    TO PODZIELAM ZDANIE CO DO MORGAN ALE LEPIEJ CZYTA SIE GRIPENBERG!!!CHOC JEST
    DUZO OGOLNIEJSZ:(MAM JUZ ROZDZ. O HERCULESIE I MISS MARPLE I TROCHE NAWIAZAN DO
    ICH KREACJII FILMOWYCH!CO DO FILMOW TO NIESTETY ALBO STETY MUSZE ZROBIC
    RECENZEJE TYLKO KILKU:*MORDERSTWA W ORIENT EXPRESSI
    *ŚMIERC NA NILU
    * ZERWANE ZARECZYNY
    *5 MALYCH SWINEK
    * 10 MURZYNKOW
    *I MOZE MUSUJACY CYJANEK ALE NIE MOGE DORWAC KSIAZKI:(WIEC PEWNIE ODPUSZCZE!
    MUSZE NAPISAC OGOLNY ROZDZIAL O TYM JAK WYGLADA PRZEKLAD POWIESCI AGATY NA JEZYK
    FILMU CZYLI COS O ICH AUDIOWIZUALNOSCI:)DZIEKI ZA LINK - FAJNA STRONKA
    A POMOC JEST NIEOCENIONA!!!WIELKIE DZIEKI PEWNIE JESZCZE TROSZKE POZAWRACAM CI
    GLOWE:(POZDRAWIAM I ZYCZE KOLOROWYCH
  • kindov 15.09.05, 14:37
    Napisałem przed chwilą dosyc obszerny tekst na temat Agatki i... kliknąłem w
    coś i komp wyczyścił te wypociny :( Trudno, na razie przepadło ("Może to los,
    przeznaczenie!" jak mawiała pewna młoda poetka, Hermenegilda Kociubińska)
    Zresztą to i tak były czyste dywagacje, więc w sumie strata niewielka :)

    Za to napiszę teraz ciąg dalszy - i postaram się na temat :)

    Co do recenzji wymienionych przez Ciebie filmów, to:
    1) Morderstwo w Orient Expressie - były już 2 wersje, z 1974 roku - bardzo
    dobra, na pewno znasz, bo szczęśliwie polska telewizja sobie tę ekranizację
    upodobała i co chwilę leci na jakimś kanale. Albert Finney jako Poirot bardzo
    dobry (choć nie aż tak, jak D. Suchet w swoich Poirotowych kreacjach). Plejada
    gwiazd i bardzo dobry scenariusz, dokładnie odpowiadający powieści.
    Druga wersja z bodajże 2000 roku (albo 2001?) - to Poirot współczesny, pożal
    się boże... Tragedia, po prostu, do obejrzenia zresztą w języku polskim, bo
    zostało to dzieło w Polsce niedawno wydane. Poirota gra Alfred Molina, moim
    zdaniem, jako Poirot koszmarny! Z książką, poza tytułem, to filmidło nie ma
    zbyt wiele wspólnego. Wśród bohaterów jest instruktor fitness i właściciel
    firmy komputerowej, produkującej jakiś cudownej jakości system operacyjny, na
    horyzoncie pojawia sie kaseta wideo, telefon komórkowy (na szczęście nie
    działa...) a zamiast wspomnień o rodzinie małej Daisy, oglądamy wszystkich w
    pełnej krasie jako bohaterów krótkich mpegów z imprez rodzinnych na ekranie
    laptopa podłączonego za pomocą łącza radiowego z internetem. Tylko nie wiem,
    czemu Molina przy pierwszym oglądaniu tak szybko wyłączał te filmiki i niezbyt
    się przyglądal ich bohaterom, a potem nagle się okazało, że można w nich
    rozpoznać bez trudu wszystkich współpasażerów... ;P
    Bohaterowie wspominają niedbałym głosem (w zamyśle scenarzysty, jak sądzę,
    miały to być swobodne wtrącenia) o swoich znajomych w rodzaju Donatelli
    Versace, zachwalają brzuszkowy kaloryfer Brada Pitta i ogólnie starają się jak
    mogą udowodnić wszystkim, że są jak najbardziej współcześni. Niestety, jakoś
    tak się składa, że przy każdym tego typu wtrąceniu wybucha się gromkim
    śmiechem, tudzież kiwa glową z politowaniem, bo po co to?!!!
    A na koniec dowiadujemy się, że Poirot jest niezłym playboyem, kiedy razem z
    pewną panią o wyglądzie supermodelki znika w drzwiach przedziału Orient
    Expressu, niemal wprost informując wszystkich z widzem na czele, co też tam
    zamierzają robić...(ta supermodelka ma być Hrabiną Rossakoff, mój Boże, Agatha
    przewraca się w grobie ze zgrozy, a widzowie przed ekranami ze śmiechu...)

    Jako wariacja (bardzo odpowiednie słowo! ;) może sobie takie coś (filmem to
    trudno nazwać...) być, proszę bardzo, jako samodzielna wersja - Boże broń!
    Nawiasem mówiąc wszyscy czekają z zapartym tchem na wersję z Suchetem. Można
    się jej chyba wkrótce spodziewać, bo nakręcic nową wersję można będzie
    najwcześniej w przyszłym roku. Zgaduję, że w następnej serii z Suchetem będzie
    właśnie Orient Express :D I oby!

    2. Śmierć na Nilu - moim zdaniem P. Ustinov, który jest świetnym aktorem i
    którego BARDZO sobie cenię, nie ma nic wspólnego z Poirotem, ani wizualnie, ani
    charakterologicznie. Choć w wywiadach twierdził, że czytał książki Agathy, żeby
    przygotować się do roli POirota, całkiem serio podejrzewam, że to sobie
    beztrosko podarował... Mimo to, lubie filmy z nim (nakrecono 3 kinowe i 3
    telewizyjne), ale też są to dla mnie wyłącznie zabawne próby przeniesienia
    Agathy na ekran.

    Śmierć na Nilu (1973) jest jednak wyjątkiem. Pomijając samego Poirota i kilka
    (niestety!) zmian w stosunku do książki - to jest naprawdę dobrze zrobiony
    film! Nie jest aż tak dobry jak Orient Express (1974), ale jest na bardzo
    wysokim poziomie. Zmianą, którą jestem łatwo w stanie wybaczyć, jest
    zastąpienie zahukanej opiekunki panny van ... (nie pamietam nazwiska, chodzi o
    te kleptomankę) kimś zupełnie innym, o całkiem odmiennej osobowości (tzw. herod-
    baby...) - a wybaczam dlatego, że zagrała ją wspaniała Maggie Smith! :D
    No i kostiumy, za które ten film zdobyl Oscara - warte obejrzenia (w
    przeciwieństwie do kiczu zaprezentowanego w Zło czai się wszedzie ;)

    A jednak, mimo tych wszystkich pozytywnych odczuć, i tak bardziej podoba mi się
    wersja z Suchetem! Pisałem już o niej na forum, więc nie będę sie powtarzał :)

    3. Zerwane zareczyny
    4. Piec malych swinek

    O obu filmach juz tez nieraz tu pisałem, nie będę więc zanudzał... :)
    Obie ekranizacje uważam na doskonałe! A 5 swinek zaliczam do moich ulubionych
    filmów wszechczasów - nie tylko ekranizacji Agathy!

    5. 10 Murzynków/ 10 małych Indian/ I nie było już nikogo - na ten temat tez juz
    duzo pisalem :) A jest co pisac (i oglądać - najwiecej wersji filmowych!).
    Niektóre są świetne, inne koszmarne, a niektóre śmiechu warte! (np. wersja z
    lat 80tych - rozgrywa się w dżungli, a Philipa Lombarda gra Frank Stallone,
    brat Sylwestra...) Oprócz tej wersji mam też dwie inne - pierwszą (i najlepszą
    z wersji amerykańskich i angielskich razem wziętych) z 1945 roku i wersje
    rosyjską Stanislava Govoroukhina (lub jakoś tak...;) - zdecydowanie najlepsza i
    najdokładniejsza pod każdym względem! Chyba też juz o niej tu pisałem...

    6. Musujący cyjanek - też 2 wersje - co jedna, to gorsza! Pierwsza z lat
    siedemdziesiątych, koszmarna i nudna, zasypia się po 10 minutach...
    Druga - współczesna - (na tę samą modłę, co Orient Express z Moliną...) -
    zupełnie pozmieniani bohaterowie, śledztwo prowadzi dwójka detektywów, którzy
    posługują się np komputerowymi sztuczkami w rodzaju dopasowywania twarzy z
    nagrania kamery CCTV, na której nic nic nie widać, oprócz ciemnej zmazy, ale
    mądry komputer wie, że to morderca, oraz jak wygląda ;)
    A książki, podejrzewam, mogłaś nie dorwać, jeśli szukałaś tytułu takiego jak
    filmy (i oryginał, Sparkling Cyanide). Po prostu polskie tłumaczenie nosi tytuł
    Rosemary znaczy pamięć :)

    A audiowizualność powieści Agathy to bardzo fajny temat! Na pewno mnóstwo
    ciekawych rzeczy można tu odkryć! Bardzo polecam 5 małych świnek (film) pod tym
    kątem, a zwłaszcza wywiad z producentką Margaret Mitchell (zupełnie jak ta pani
    od Przeminęło z wiatrem :), która opowiada o tym, jak szukali odpowiednich
    miejsc, żeby nakręcić ten film i żeby był maksymalnie "malarski", bo taka jest
    sama książka, której bohaterem jest przecież malarz i jego modelka :) Ogród
    wodny, który znaleźli jako zastępstwo, bo w książce jest inny ogród, pasuje do
    całości idealnie, światlo w tym filmie jest również genialne, a pogoda zrobiła
    producentom niespodziankę i poza 1 dniem - słońce prażyło jak w tropikach.
    Niektóre zdjęcia tak właśnie wyglądają, a to wszystko naprawdę nakręcono w
    Anglii... Producenci bali się, że nie uda sie odtworzyć tego tak nietypowego
    dla Anglii lata, jakie opisała Agatha, ale widać niebiosom też spodobały sie
    świniki... ;)

    Jeśli będzie Ci to potrzebne, a nie masz angielskiej plytki ze Świnkami (w
    polskim wydaniu nie ma wywiadów ani dodatkow, niestety :( - to mogę w celach
    naukowych zripować ten wywiad i jako mpeg zamiescic na mojej stronie i
    podrzucic Ci stosowny link :)

    Przydługi troche mi wyszedl ten post, ale pocieszam się, że jak ktoś nie chce,
    to nie musi czytac... :D
    A jak ktos już przeczytał, to przepadło :P

    pozdrawiam,
    kindov :)

    --
    Zapraszam na moją stronę:
    integra.boo.pl
  • kindov 15.09.05, 15:06
    I jeszcze mała prośba: nie używaj wersalików, bo trudniej czyta się Twoje
    posty :)

    pozdrawiam,
    kindov :)
    --
    Zapraszam na moją stronę:
    ***Tarot odpowiada na ważne pytania***
  • agi81 15.09.05, 17:58
    po prostu brak mi słów!!!jestem pod niesamowitym wrażeniem twoje wiedzy! ja tak
    calkiem serio zajmuje sie agatka od 3 lat i wydawalo mi sie ze po przeczytaniu
    wszystkiego co tylko mi wpadlo o niej wiem wszystko ...no prawie wszystko:)a
    teraz czuje sie "zielona"choć musze sie uczciwie przyznac ze filmami zaczelam
    sie interesowc dopiero teraz:( i moze dlatego tak mnie przerazja:(bo nic o nich
    nie wiem - ogladalam tylko kilka:(wiec boje sie wystawiac recenzje!!!nie wiem
    jak sie odwdziecze za cala tą "kopalnie"wiedzy o filmach;)))z gory dziekuje za
    wszelkie informacje!!!
  • agao1984 12.09.05, 16:52
    Ja jestem fanką wydawnictwa Hachette ;) Od kilku miesięcy szukam na Allegro
    książek, których mi jeszcze brakuje do kolekcji. Teraz już jestem na finiszu,
    ale jakoś nie mam szczęścia do "Po pogrzebie" :(
    Mam też sporo książek Prószyńskiego i cztery wyd. dolnośląskiego, ale pewnie
    pozbędę się ich (na rzecz biblioteki lub kogoś ze znajomych), kiedy uda mi się
    je kupić w wydaniu Hachette. Czemu akurat to wydawnictwo? Najlepiej mi się
    czyta, mają twarde okładki, więc może nie zniszczą się tak szybko i
    rzeczywiście pięknie wyglądają na półce :)))
    --
    Rendez-vous ze śmiercią

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka