Dodaj do ulubionych

Nowe zagadki

29.11.06, 07:56
To by był setny post w starym wątku, więc zakładam nowy.
W jakich utworach Agathy bawiono się w morderstwo?
Obserwuj wątek
      • sowca Re: Nowe zagadki 29.12.06, 23:28
        Nie umieraj :p podaj tę, którą kojarzysz, a drugą postaram się podpowiedzieć:)
        --
        "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
        galopuje"
        • owowo Re: Nowe zagadki 30.12.06, 16:46
          No mnie sie niestety kojarzy wyłacznie ksiązka ( i film) w której zostają
          zerwane zaręczyny - zresztą, słusznie, bo facet kompletnie bez hm.. oczywiscie
          happy end jak przystało na Agathę. Elinor Carlisle zasługiwała na mężczyznę;-)
          z czerwoną różą;-)
          • tommg Re: Nowe zagadka 06.01.07, 18:02
            Zwykle starałem się, aby odpowiedź na moje pytanie mogła być szybka, krótka i
            jednoznaczna. To dla odmiany teraz będzie trochę inaczej.

            W utworach Agathy Christie można znaleźć, wypowiadane przez głównych bohaterów,
            co najmniej ironiczne uwagi dotyczące funkcjonowania prasy i jej roli. Tak, z
            pamięci kojarzę dwa takie fragmenty, a pewnie jest ich więcej.
            W jakich powieściach i kto wypowiada takie uwagi?
            • blue_eyes Re: Nowe zagadka 06.01.07, 21:43
              Dwa to pamiętam, ale tak przez mgłę...
              1) Poirot mówił w "Zabójstwie Rogera Acroyda" o tym, że nie zawsze prasa podaje
              prawdziwe informacje - przy okazji ukazania się obwieszczenia nt. Ralfa Patona
              [szczegółów nie wskazuję, bo wiadomo]
              2) sporo uwag nt. prasy znalazło się w "Morderstwo odbędzie się" - wypowiadał
              się pułkownik Easterbrook (nie pamiętam co dokładnie, chyba coś o wojnie na
              łamach prasy, głowy nie dam); krytyczne uwagi miała gosposia chyba Sweetenhamów
              (tak to nazwisko brzmiało?), zwłaszcza prasy czytanej przez Edmunda - czytał
              jakąś gazetę dla klasy robotniczej; zresztą w książce sporo tego było, chyba
              też o Timesie - o pomieszaniu działów i trudności z odnalezieniem informacji
              (nie pamiętam, czyje to były zmartwienia). Plus dodatkowo tzw. 'Gazetka' była
              ulubionym pismem mieszkańców wioski. Pamiętam też, że było dużo ogłoszeń o
              skupie zebów :)
              Acha, może trzeci przypadek też się nada - uwagi panny Marple, na temat tego,
              co z prasy tzw. kolorowej można wywnioskować o ludziach - w 'Zwierciadło pęka w
              odłamków stos". Panna Marple pożyczyła wtedy cały stos gazet od pokojówki i
              zgłębiała 'duszę ludzką' na podstawie artykułów. Nie miała najlepszego o takiej
              prasie zdania, opisującej najintymniejsze szczegóły i sensacje towarzyskie
              każdego szczebla.
              • tommg Re: Nowe zagadka 08.01.07, 00:06
                Minęły 24 godziny od ostatniego (i jedynego) wpisu, zatem, żeby nie przedłużać.

                Wiedziałem, że takich fragmentów znajdzie się, co najmniej kilka. Mi osobiście
                najbardziej utkwiło w pamięci kilka z "Morderstwo to nic trudnego". Kiedy lord
                Whitfield mówi, jak to w przyszłym tygodniu miliony czytelników będą myśleć, co
                im podsunął. Późniejszy komentarz Bridget, że on wierzy nawet w to, co piszą
                jego gazety.

                Teraz blue_eyes, do dzieła.
                • blue_eyes Re: Nowe zagadka 08.01.07, 19:34
                  po 1) muszę sprostować moją poprzednią wypowiedź - panna Marple pożyczyła
                  kolorowe magazyny od fryzjerki, nie pokojówki

                  2) zagadka właściwa - proszę o podanie nazwy baru, którego właścicielem został
                  Albert po odejściu ze służby u Beresfordów
                        • brunosch Re: Całkiem nowa zagadka 15.01.07, 00:11
                          w "Uśpionym morderstwie"? Doktor - morderca, skradający się do ofiary został
                          zalany gorącymi mydlinami po oczach?... Ale nie wymagajcie imion i nazwisk.
                          Oddam zwycięstwo walkowerem każdemu, kto pamięta szczegóły!
                          --
                          Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć
                            • owowo Re: Całkiem nowa zagadka 15.01.07, 08:53
                              Panna Marple oczywiscie, i oczywiscie na schodach, zeby bylo deja vu, czyli
                              widząca morderstwo na schodach zostala tez na nich uratowana, czyli złe
                              wspomnienie odczarowane. Ale B odpowiedzial pierwszy, i niech zada nową
                              zagadkę;-)
                              • brunosch Re: Całkiem nowa zagadka 15.01.07, 13:06
                                Jak wszyscy wiemy, Poirot działał w Anglii przez długie dziesięciolecia, czasy i
                                obyczaje się zmieniały. Kluczem do których zagadek kryminalnych, rozwiązanych
                                przez Poirota były plecaki autostopowiczów?
                                --
                                Więc mówię prosto
                                olej robotę, dzień cały se spędź
                                bawiąc się z kotem
                                      • brunosch Re: Całkiem nowa zagadka 15.01.07, 22:15
                                        Oczywiście!
                                        W Morderstwie na festynie morderczyni w plecaku nosiła całe swoje przebranie, w
                                        Entliczek-Pentliczek w plecakach przemycano narkotyki i drogie kamienie.
                                        Salomonowy wyrok: oboje zadajecie dwie zagadki!
                                        --
                                        W jakich okropnych czasach żyjemy!
                                            • sowca Re: Całkiem nowa zagadka 16.01.07, 14:47
                                              To ja :D zagadka bedzie tak prosta, ze az sie wstydze. Prosze podac co najmniej
                                              3 ksiazki, w ktorych wazna role odegraly anoninowe listy.
                                              --
                                              "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
                                              galopuje"
                                                • owowo Re: Całkiem nowa zagadka 18.01.07, 21:53
                                                  anonimowe listy -
                                                  1. Zatrute pióro - moving finger to chyba jest origine;-) w kazdej ilosci
                                                  2. Death in the air, dr pisze list sprowokowany przez Poirota do Cecily
                                                  3.Morderstwo w Chimneys - listy pisane niby przez bohaterkę ale nie do konca
                                                  4. W gwiazdkowym puddingu to raczej ozdóbka
                                                  5. no i piekna Elinor i jej narzeczony dostają list anonimowy, który sugeruje
                                                  zagrozenie spadku - a juz z górki - zerwane zareczynym morderstwo, Morfina etc.
                                                  • sowca Re: Całkiem nowa zagadka 20.01.07, 22:05
                                                    Potwierdzam :D dodalabym tylko jeszcze "Morderstwo w Orient Expressie". a co z
                                                    zagadką Rogera?
                                                    --
                                                    "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
                                                    galopuje"
                                                  • owowo Re: Całkiem nowa zagadka 21.01.07, 15:28
                                                    taaak jest!

                                                    wiec mam pytanie teraz ja ( a poten sie skupie nad zagadką drugą;-) Brunscha

                                                    Poirot ( chyba nie panna Marple) mial duzy respekt przed la mere, i mowil o tym
                                                    pare razy. Podajcie 3 ksiazki, w których Poirot obiecuje matkom ze rozwiaze
                                                    sytuację ku ich zadowoleniu i tak robi...
                                                  • blue_eyes Re: Całkiem nowa zagadka 22.01.07, 09:57
                                                    uzupełniam owowową odpowiedź:
                                                    1) 'Noc i ciemność' kontra 'Śmiertelna klątwa' - opowiadanko z panną Marple,
                                                    niestety nie pamiętam, z którego zbiorku [chodziło o dostarczenie pannie M.
                                                    rozrywki intelektualnej w postaci rękopisu od doktora].
                                                    2) 'Zło, które żyje pod słońcem' kontra 'Trójkąt z Rodos' [chyba?!?] - także
                                                    nie pamiętam, z którego zbioru...
                                                    Owowo, zadawaj nową, szybciutko!
                                                  • owowo Re: Całkiem nowa zagadka 23.01.07, 00:05
                                                    hu ha, tak jest.
                                                    no wiec zapraszam:
                                                    Poirot ( chyba nie panna Marple) mial duzy respekt przed la mere, i mowil o tym
                                                    pare razy. Podajcie 3 ksiazki, w których Poirot obiecuje matkom ze rozwiaze
                                                    sytuację ku ich zadowoleniu i tak robi...przy okazji rozwiazując morderstwo
                                                    dobrych snów
                                                  • sowca Re: Całkiem nowa zagadka 24.01.07, 22:07
                                                    Przychodzi mi do glowy poki co tylko jedna powieśc, "Smierc Lorda Edgware'a",
                                                    chociaz tam nie bylo dokladnie tak, jak mowilas, ale mysle, ze z grubsza mozna
                                                    uznac :p alw zadne inne nie przychodzi mi do glowy :(
                                                    --
                                                    "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
                                                    galopuje"
                                                  • zoe125 Re: Całkiem nowa zagadka 08.02.07, 13:53
                                                    Na pewno motyw matki zatroskanej o syna był w "Tajemnicy egipskiego grobowca",
                                                    kiedy to syn wyjechał do Egiptu, a matka obawiała się klątwy, która zabijała
                                                    uczestników wyprawy.

                                                    Ten motyw pojawił sie też w "Bombonierce", kiedy to Poirot jeszcze jako oficer
                                                    belgijskiej policji obiecuje matce otrutego polityka zaczekać z ujawnieniem
                                                    prawdy.

                                                    Jeszcze jedno opowiadanie przychodzi mi do glowy, ale to z cyklu o Parkerze
                                                    Pynie", w zasadzie nawet dwa - jedno dotyczące porwanego syna i listu z
                                                    żądaniem okupu, drugie - matka, która była zrozpaczona wyborem narzeczonej
                                                    przez swego syna, a która w końcu bardzo polubiła. No ale to Parker Pyne, nie
                                                    Poirot.

                                                    Idąc tym tropem mozna by też podać opowiadanie z panem Satherwaitem, który
                                                    pomaga nieszczęśliwej kobiecie, zamkniętej w pustym domu, mężczyźnie, który ja
                                                    niegdyś kochał a teraz jest smiertelnie chory - wszystko kończy się happy
                                                    endem, a kobieta cieszy się, że jej syn wreszcie pozna ojca.

                                                    Ale trochę to naciągane...
                                                  • sowca Re: Całkiem nowa zagadka 08.02.07, 23:17
                                                    Przypomnialo mi sie jeszcze opowiadanie z tomu "Pulapka na myszy", niestety nie
                                                    pamietam tytlulu opowiadnia, w kazdym razie chodzilo o porwanego chlopca...tam
                                                    tez byla zatroskana matka, choc nie jestem pewna,czy do niej Poirot wyrazal
                                                    jakis szczegolnu szacunek :P
                                                    --
                                                    "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
                                                    galopuje"
                                                  • owowo Re: Całkiem nowa zagadka 12.02.07, 22:53
                                                    ...dodam tylko ze najbardziej mnie bawila zawsze scenka z arystokratyczną mamą
                                                    w Lordzie Edgare, gdzie zapewnia, Poirot, ze bierze pod uwage obawy przed
                                                    malzenstwem arystokraty i aktorki... no i wychodzi na to, ze wash and go
                                                    wszystko sie udaje;-)
                                                    Zoe, teraz strzelaj
      • sowca Re: Nowe zagadki 14.02.07, 21:32
        Hm... zeby nie było spoilera, czy wystarczy odpowiedz, ze pani Drake miała
        zobaczyć kogos wychodzącego z bilioteki z dziwnym wyrazem twarzy?
        --
        "W mojej rodzinie szalenstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie. Praktycznie
        galopuje"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka