Dodaj do ulubionych

Zagadki seria XXXIII

08.02.08, 23:31
Hmm... nie mam pomysłu:/
Jak się nazywał dentysta H.Poirot'a ?
--
"Nic nie organizuje się bez dezorganizacji" :-)
Edytor zaawansowany
  • wandalina 09.02.08, 15:54
    Henry Morley?
  • sonyanna 09.02.08, 23:41
    Jasne, teraz Ty.
    --
    "Nic nie organizuje się bez dezorganizacji" :-)
  • wandalina 10.02.08, 10:15
    Złamany obcas, blizna za uchem, nozyk do owocow? W jakiej ksiazce
    wystepuje ten zestaw?
  • helium 10.02.08, 21:42
    wydaje mi sie ze to bedzie "przyjdz i zgin"
  • wandalina 10.02.08, 22:06
    Jak najbardziej. Teraz Ty!
  • helium 11.02.08, 09:45
    to moja pierwsza zagadka i zaznaczam ze nie jestem dobry w
    wymyslamiu. Gdzie pracowal pan Scrig i w jakiej ksiazce wystepuje ta
    postac?
  • wandalina 11.02.08, 11:34
    Pracował w agencji wyanjmujacej czy sprzedajacej nieruchomości,
    w "Domu nad Kanałem"?
  • helium 11.02.08, 12:43
    tak to prawda!
  • wandalina 13.02.08, 12:54
    Przepraszam za opoznienie. Pytanie: kto popełnił błąd i zwrócił
    uwagę, że woskowe kwiaty w na malachitowym stole wspaniale wyglądają?
  • aliana 13.02.08, 14:03
    panna Gilchrist - w "Po pogrzebie" ?
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • wandalina 13.02.08, 16:17
    W samej rzeczy! Teraz Ty!
  • aliana 14.02.08, 08:07
    Jak nazwał się i w której powieści występuje policjant uczulony na
    koty?
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • damian.pisula 14.02.08, 11:31
    Może chodzi o inspektora Hardcastle'a z "Przyjdź i zgiń" ?

    Pozdrawiam
    Damian

    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba
    działać! (E.W. Goethe)
  • aliana 14.02.08, 12:49
    brawo, Twoja kolei :)
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • damian.pisula 15.02.08, 10:12
    Kto i przez kogo został wypchnięty z łodzi do wody, aby sprawdzić
    czy pływa, oraz w jakim utworze rozegrała się taka akcja?

    Pozdrawiam
    Damian

    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba
    działać! (E.W. Goethe)
  • aliana 15.02.08, 13:15
    Inspektor Battle Teda Latimera w "Godzinie Zero" ?
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • damian.pisula 15.02.08, 17:10
    Tak! Brawo.
    --
    Wiedza nie wystarczy- trzeba ją stosować, chęć nie wystarczy- trzeba
    działać! (E.W. Goethe)
  • aliana 18.02.08, 07:22
    w jakiej książce morderca posłużył się maską z plasteliny?
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • zoe125 18.02.08, 10:24
    W "morderstwo w Mezopotamii".
  • aliana 18.02.08, 11:04
    Dokładnie :)
    --
    nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko niezdiagnozowani
  • zoe125 18.02.08, 22:37
    No to jedziemy:

    W której powieści kilkakrotnie parę osób mówiło "gdyby tylko zrobiła to właściwa
    osoba"?
  • blue_eyes 19.02.08, 12:25
    Czy chodzi może o 'Dom zbrodni'? Choć właściwie to pasuje do takiego
    motywu jeszcze kilka innych powieści - np. Kieszeń pełna żyta, Próba
    niewinności, Tajemnicza historia w Styles...

    --
    Słoniocy!
  • zoe125 19.02.08, 14:24
    Zgadza się, to był "Dom Zbrodni". Tutaj pare osób - i ojciec Charlesa, i Sophia,
    i jeszcze ktoś wspomninał "gdyby tylko zrobila to właściwa osoba"...

    Teraz TY!
  • blue_eyes 20.02.08, 15:47
    Co łączy (jaki związek mają ze sobą) imiona:
    Ewa, Janice, Lily i Vera?
  • zoe125 20.02.08, 17:36
    Wszystkie te panie opisane zostały w artykule pani Pameli Horsefall "Gdzie sa
    tamte kobiety" - mowa była o paniach, które były oskarzone o popełnienie zbrodni
    lub przynajmniej współudział.
  • blue_eyes 21.02.08, 09:04
    oczywiscie, zgadza sie, twoja kolej

    --
    Słoniocy!
  • zoe125 21.02.08, 13:03
    Ponieważ nie mam pod reką ksiązki, nie podam dokładnego cytatu, ale opiszę, o co
    mi chodzi. W jednej z książek wspomniano o "dzieciach Lucyfera, które są piękne
    i się licznie plenią". Nie jest to dosłowny cytat, dlatego może sie wydac
    dziwny, ale jest moim zdaniem dość charakterystyczny.

    W jakiej książce padły te słowa?
  • ewa9717 21.02.08, 19:57
    "Biały (Blady?) Koń"?
  • zoe125 21.02.08, 21:48
    Nie, to nie był "Blady Koń".
  • tuppence82 22.02.08, 19:28
    Może Pasażer do Frankfurtu?
  • zoe125 22.02.08, 21:52
    Nie był to "Pasażer". Te słowa padły w rozmowie panny Marple z pewnym
    przedstawicielem policji...
  • ariadne_oliver 22.02.08, 22:41
    Słowa te padły w "Hotelu Bertram", a cytat dosłownie brzmi: "Dzieci Lucyfera często są piękne. I, jak wiemy, rosną jak zielony wawrzyn."
  • zoe125 24.02.08, 10:14
    Zgadza się, to był "Hotel Bertram". Twoja kolej!
  • ariadne_oliver 24.02.08, 18:06
    Narratorką której powieści jest Amy Leatheran? Kim była z zawodu?
  • sowca 24.02.08, 23:14
    "Morderstwa w Mezopotamii", a z zawodu była pielęgniarką.
    --
    "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez
    chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą
    w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM)
  • ariadne_oliver 25.02.08, 12:48
    Tak, oczywiście:) Teraz Twoja kolej.
  • sowca 25.02.08, 22:29
    Kim była Chloe West?
    --
    www.rosemond.ovh.org/ - moja strona :)
  • tuppence82 26.02.08, 07:51
    Młodą aktorką z "Rosemary znaczy pamięć"?
  • sowca 26.02.08, 21:40
    Odpowiedź prawidłowa, z największą przyjemnością przekazuję w Twoje
    ręce przywilej zadania zagadki :)
    --
    www.rosemond.ovh.org/ - moja strona :)
  • tuppence82 27.02.08, 06:44
    W dwóch powieściach detektywowi pomógł fakt, że kobieta ubrała się
    na czarno chociaż nigdy wcześniej tego nie robiła.
    Jakie to powieści?
  • zoe125 27.02.08, 10:38
    Jedna powieśc to "Samotny Dom". A druga - nie na sto procent, ale "Śmierć lorda
    Edgware'a"?
  • tuppence82 27.02.08, 11:51
    Niesamowite! W obu przypadkach masz rację :)
  • zoe125 29.02.08, 22:11
    OK, to zadaje następną zagadkę:

    Kto niósł walizkę, a po niedługim czasie wrócił bez niej?
  • ariadne_oliver 01.03.08, 10:41
    Myślę, że chodzi o Gladys Cram z "Morderstwa na plebanii".
  • blue_eyes 01.03.08, 10:44
    Gladys Cram w "Morderstwie na plebanii" - w nocy niosła walizkę do
    lasu i niedługo wróciła już bez niej
  • zoe125 02.03.08, 22:15
    Obie zgadłyście, chodziło o panne Cram. No ale ariadne_oliver była ciut szybsza,
    więc to teraz ona zadaje zagadkę.
  • bazylkai 08.03.08, 18:27
    może jak tamta zapomniała(!), to blue_eyes da zagadkę, proszę
  • ariadne_oliver 09.03.08, 00:11
    Nie zapomniałam, ale nie miałam czasu żeby wcześniej tu zajrzeć. Moje pytanie: kim z wykształcenia był Mark Easterbrook i w której powieści się pojawił?
  • helium 09.03.08, 08:08
    był młodym pisarzem, wystepuje w "Tajemnicy Bladego Konia"
  • ariadne_oliver 09.03.08, 08:14
    Tak, oczywiście. Teraz Twoja kolej, *helium:)
  • helium 09.03.08, 19:23
    Która kobieta podala sobie morfine, w jakim celu to zrobila i ktorej
    ksiazce mialo to miejsce?
  • blue_eyes 09.03.08, 20:50
    Chodzi o siostrę Hopkins, która 'podała' sobie morfinę zawartą w
    herbacie (wypiła ją dobrowolnie, wiedząc co zawiera), po czym w
    krótkim czasie wstrzyknęła sobie apomorfinę (pochodna morfiny) - a
    dzięki temu organizm nie wchłonął morfiny i przeżyła. Zrobiła to
    oczywiście dla pieniedzy, że tak się oględnie wyrażę, w
    powieści "Zerwane zaręczyny"
  • helium 10.03.08, 16:43
    zgadza sie :)
  • blue_eyes 11.03.08, 21:37
    Kto schował ciasto z agrestem w ogrodzie?

    --
    Słoniocy!
  • ariadne_oliver 12.03.08, 14:49
    Ciasto w ogrodzie schował Karol Arundell ("Niemy świadek").
  • blue_eyes 13.03.08, 07:29
    oczywiście, dobra odpowiedź, Twoja kolej!

    --
    Słoniocy!
  • ariadne_oliver 13.03.08, 16:30
    Jak naprawdę nazywał się "Niespodziewany gość"?
  • zoe125 13.03.08, 17:49
    John MacGregor.
  • ariadne_oliver 13.03.08, 19:20
    Oczywiście:) Brawo brawo!
  • zoe125 13.03.08, 23:54
    To kolejna zagadka:

    Czyj pies (mały terrier) wsadził łapę w paść, skutkiem czego pewien młodzieniec
    musiał przyjść z pomocą pieskowi i jego pani?
  • tuppence82 14.03.08, 07:02
    Chy chodzi o małą przyjaciółkę Angusa MacWhirtera - Dianę Brinton
    z "Godziny zero"?
  • zoe125 14.03.08, 10:33
    Nie, to nie ta książka. Owa przygoda z pieskiem pomogła nawiązać kontakt dwojgu
    raczej mało kontaktowym ludziom.
  • bazylkai 14.03.08, 11:50
    to był piesek Deirdre Henderson, a wybawcą James Bentley
  • zoe125 14.03.08, 12:17
    Zgadza się, bazylkai. Twoja kolej!
  • bazylkai 14.03.08, 19:00
    Kobieta zrobiła na bohaterze kolosalne wrazenie, najpierw upadł mu bochenek
    chleba, następnie laska a potem sam się potknął. Silne ramię „bogini”
    podtrzymało go.
    Kto był "boginią" a kto tym bohaterem?
  • blue_eyes 14.03.08, 20:51
    zauroczony bohater to Jerry Burton (narrator "Zatrutego pióra"),
    a 'bogini' to opiekunka do dzieci państwa Symmington
  • bazylkai 15.03.08, 14:16
    teraz Ty
  • blue_eyes 15.03.08, 23:19
    "Dużo przestrzeni, kilka wielkich kręgów, coraz większych,
    okalających się nawzajem, chyba tak można to opisać. Każdy krąg w
    innym kolorze. Kolory niezwykłe, zaskakujące. Tu i ówdzie rzucone
    barwne plamy, które chyba nic nie wyobrażały" - Czego dotyczy ten
    opis?

    --
    Słoniocy!
  • bartosz_bytom 16.03.08, 18:21
    Obrazu Michaela Rogera, czy tak?
  • blue_eyes 17.03.08, 10:24
    oczywiście, zgadza sie, teraz Ty

    --
    Słoniocy!
  • bartosz_bytom 17.03.08, 18:44
    Jak się nazywała kobieta, która była ,,dobrą kopią panny
    Bulstrode" ?
  • sowca 17.03.08, 23:07
    Panna Vansittart. Eleanor, o ile dovrze pamiętam.
    --
    www.rosemond.ovh.org/ - moja strona :)
  • bartosz_bytom 18.03.08, 20:38
    Brawo :)
  • sowca 18.03.08, 21:30
    Kto o kim powiedział:
    "Jest naprawdę w znacznej mierze swoim największym wrogiem. Pierwsza
    gotowa jestem przyznać, że ma bardzo nieprzyjemny sposób bycia. Jest
    szorstki, sarkastyczny, kpi z ludzi, zniechęca ich do siebie i w
    rezultacie myślą o nim jak najgorzej. Ale w głębi duszy jesy
    zupełnie inny od tego, jakim się przedstawia. Należy do tych
    nieśmiałych, w gruncie rzeczy nieszczęśliwych osób, które chcą być
    lubiane, ale z ducha przekory mówią i robią coś zupełnie odwrotnego,
    niż chciałyby powiedziec czy zrobić"
    --
    "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez
    chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą
    w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM)
  • bartosz_bytom 18.03.08, 22:23
    Nie dam głowy, ale stawiam, że jest to Nigel Chapman
  • tuppence82 19.03.08, 06:32
    Ja obstawiam, choć też nie jestem pewna - Bentley James z "Pani
    McGinty nie żyje"
  • sowca 19.03.08, 23:45
    Bartosz, trafiłeś :) powiedz jeszcze tylko, kto powiedział te słowa
    i mozesz zadawać dalej :)
    --
    "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez
    chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą
    w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM)
  • bartosz_bytom 20.03.08, 08:30
    Ksiązki niestety nie mam przy sobie, choć zdaje mi się (znowu nie
    dam głowy), że powiedziała to Patricia Lane
  • sowca 20.03.08, 22:16
    Dobrze, dobrze :) Twoja kolej.
    --
    www.rosemond.ovh.org/ - moja strona :)
  • bartosz_bytom 20.03.08, 22:45
    W jakich ksiązkach pewne znaczenie miał zapach kobiecych perfum ?
    Przychodzą mi na myśl dwie, ale może ktoś znajdzie więcej :)
  • blue_eyes 21.03.08, 08:06
    na pewno w 'Zło, które żyje pod słońcem' i [nie na 100%]
    w 'Morderstwo w Orient Expressie'


    --
    Słoniocy!
  • bartosz_bytom 21.03.08, 10:25
    Pierwsze dobrze, a drugie to nie ,,Orient Express", ale też inna
    powieśc z Poirotem :)
  • blue_eyes 21.03.08, 10:42
    ok, dzięki, już sobie przypomniałam - zapach w pokoju p. Upward,
    w 'Pani McGinty nie żyje'
  • bejaa 21.03.08, 12:29
    Wydaje mi się, że pasuje też "Zagadka gwiazdkowego puddingu".
    --
    - Chodzi o to, że cała sprawa nie ma sensu.
    - To niemożliwe - odparł Poirot. - Wszystko ma sens. Absolutnie wszystko.
    ("Przyjdź i zgiń")
  • bartosz_bytom 21.03.08, 12:40
    Blue Eyes dobrze, chodzilo o ,,P.Mcginty nie żyje"
  • blue_eyes 21.03.08, 15:19
    kolejna zagadka zatem:
    Ile lat liczył sobie najstarszy obywatel St Mary Mead, jak brzmiało
    jego nazwisko i w jakich okolicznościach go spotykamy?



    Ps. Bartoszu, sprawdziłam, bo mnie korciło, i jednak w Orient
    Expressie było o perfumach:) - pułkownik Arbuthnot podczas zeznań
    opowiedział o zauważonej na korytarzu TAJEMNICZEJ kobiecie i jedyne,
    co zapamiętał, to intentywny zapach jej perfum
  • zoe125 21.03.08, 18:43
    Chodziło o pana Sampsona, który miał 96 lat (jak twierdził) lub 86 )wg jego
    krewnych), a spotykamy go na przyjęciu u Mariny Gregg, kiedy stwierdza, że
    będzie tu dużo zepsucia.
  • blue_eyes 22.03.08, 08:54
    oczywiście - zoe teraz Ty!

    --
    Słoniocy!
  • zoe125 22.03.08, 09:00
    A więc nowa zagadka:
    Kto był tak posłusznym małżonkiem, że zawsze odpowiadał żonie: "Tak, kochanie",
    "Masz rację, kochanie" i to był prawie cały repertuar słowny tej osoby?
  • bartosz_bytom 23.03.08, 22:37
    Odell C. Gardener z ,,Zło czai się wszędzie"
  • zoe125 24.03.08, 01:06
    Tak.
  • bartosz_bytom 24.03.08, 12:19
    W którym opowiadaniu ze zbioru ,,Dwanaście prac Herkulesa" Poirot
    musi znaleźć mordercę, będącego w hotelu w górach?
  • bazylkai 24.03.08, 14:56
    DZIK Z ERYMANTU
  • bartosz_bytom 24.03.08, 20:30
    Oczywiście
  • bazylkai 25.03.08, 11:01
    "Młoda dziewczyna w kanarkowożółtym sweterku i granatowych spodniach siedziała w
    pełnym słońcu na szarej kamiennej balustradzie, mając za tło intensywny błękit
    morza... wspaniała, smukła, zwycięska, z dumnie odwróconą w bok głową, z oczami
    triumfującymi bezwstydnie".
    Kto to był?
  • ewa9717 25.03.08, 14:35
    Elza Greer.
  • bazylkai 25.03.08, 15:33
    gratuluję, teraz Ty
  • ewa9717 25.03.08, 16:51
    No to rozpoznań ciąg dalszy. O kim Agata napisała: "Pomimo
    niejakiego podobieństwa do małpki kataryniarza..."?
  • ancza7 25.03.08, 17:53
    Frankie, czyli lady Frances Derwent. Dodam, że mimo tego podobieństwa, była
    zdecydowanie pociągająca :) ("Dlaczego nie Evans?")
  • ewa9717 25.03.08, 18:45
    Trzy razy TAK! Zadajesz :-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka