Niesamowite. Właśnie obejrzałam na RTR Planeta "pojedynek" dwóch opcji w programie...
Jak zawsze przez przypadek i niestety nie od początku.
Obóz Kurginiana (czlowiek ZSRR) i Swanidze(mlodzi, dobrze sytuowani, ale mimo to gniewni) - walczyli
Uwielbiam tego typu rosyjskie programy, gdzie oponenci rzucają się sobie do gardeł..
Bo obejrzeniu programu, wysłuchaniu obu stron ( w ogóle, sam fakt, że są takie programy), nikt mi nie wmówi , że w Rosji nie ma demokracji.
No , ale, umom Rossiju nie poniat' - jak mówił poeta

)
W Polsce jest demokracja, chyba, ale ani państwowe, ani komercyjne stacje telewizyjne nie ośmielą się takich pojedynków urządzac...
Paradoks.
Ale. Wracając do rzeczy, w obozie (Swanidze) z Prospektu Sacharowa i Bolotnoj była Ksenia Sobczak.
Zaskoczyła mnie. Do tej pory uważałam ją (może nie jestem na bieżąco), za lalkę, ot, takie dziwadło estradowe i w żaden sposób nie kojarzyła mi się z polityką.
Ale przypomniała mi swoją wypowiedzią coś. Mianowicie zacytowała Герценa: Одно дело попасть в Сибирь из избы, другое дело - из дворца..., jakoś tak to brzmiało.
Kontra zarzuty Kurginiana i jego podział na norki i watniki...
Totalne rozwarstwienie czy co? Albo nieporozumienie?
Kurginian zarzucał oponentom, że - upaszczam, ale sens taki - że ci dobrze sytuowani (typu Sobczak), to wyszli protestowac na Sacharowa w celu utrzymania swojego statusu, i że wcale im o biednych itp, i demokrację nie chodziło.
Pozostaje ciekawostką też, ale to jest "zakonomiernośc" już chyba

), że mimo swojego jadowitego języka i agresji Kurginian zebrał poparcie w ilości prawie 90 tys sms-ów, a Swanidze tylko coś ok 13 tys.
Myślę, że walki "norek i watnikow" będzie ciąg dalszy, w ramach protestu o sfałszowanie ostatnich wyborów w Rosji.
ps. wiem, że chaotycznie i niezrozumiale wyłożyłam temat. A raczej swoje wrażenia.
Ale działo się, ciekawie było
--
"Ja jestem afropolką, lesbijką i żydówką. A na jutro wykupiłam bilety do loży masońskiej."
(by Szymon Majewski Show).