Dodaj do ulubionych

Pomóżcie ze słowami piosenki

20.09.04, 19:03
Chodzi o bardzo klasyczną piosenkę Gorodnickiego ,,Snieg'' zaczynającą się tak
(piszę jak słyszę):

,,Тихо по вeткам шуршит снeгопад, сучья трeщат на огнe...''

W drugiej zwrotce jest coś takiego:

,,Тронул задумчивый инeй кос твоих свeтлую прядь.
И над бульварами линий по лeнинградскому синий,
вeчeр спустился опять.''

I właśnie nie kumam tych ,,bulwarów linii''. Gdyby tam było ,,над линиями
бульваров'', to by było do sensu; ale co artysta chciał wyrazić przez ,,над
бульварами линий''?

Dla ułatwienia: piosenka jest chwilowo dostępna w
www.ipipan.gda.pl/~stefan/Snieg.mp3 .

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Obserwuj wątek
          • maaax Re: Pomóżcie ze słowami piosenki- err. 20.09.04, 22:42
            alez Stefan- przeciez i polscy (i zapewne wszyscy) teksciarze stosuje podobne
            metody- przestawiania- moze nie jest to zbyt poprawne stylistycznie , ale to
            wlasnie piosenka- tu (!) liczy sie rytm i rym-
            no np. po polsku:
            "nad linia bulwarow"
            "nad bulwarow linia"


            --
            POLITYKA IDEOLOGIA HISTORIA
            -------------
            Konserwatyzm nie powinien być partią, lecz normalną postawą każdego człowieka
            honoru.
            (Mikołaj G. Davila)
            • stefan4 Re: Pomóżcie ze słowami piosenki- err. 20.09.04, 23:10
              maaax:
              > alez Stefan- przeciez i polscy (i zapewne wszyscy) teksciarze stosuje podobne
              > metody- przestawiania- moze nie jest to zbyt poprawne stylistycznie , ale to
              > wlasnie piosenka- tu (!) liczy sie rytm i rym-
              > no np. po polsku:
              > "nad linia bulwarow"
              > "nad bulwarow linia"

              To byłoby w porządku. Ale on NA PEWNO nie śpiewa ,,nad bulwarów linią''. Sam
              posłuchaj; powtarzam URL: www.ipipan.gda.pl/~stefan/Snieg.mp3 (swoją
              drogą fajna piosenka).

              Ale mniejsza o to, mogę z tym żyć. Tylko myślałem, że ktoś po prostu od razu
              wie. Specjalnych studiów nie warto przeprowadzać.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • hajota Re: Pomóżcie ze słowami piosenki- err. 20.09.04, 23:40
                Zawstydziłeś mnie, Stefan. Jestem wielbicielką Gorodnickiego (zaraziłam też
                qubraqa smile ), masę jego tekstów znam na pamięć, a nie zwróciłam dotąd uwagi na
                te "nad bulwarami linij". Licencia poetica? Diabli wiedzą. Nie umiem
                odpowiedzieć. Przydałby się ktoś z urodzenia rosyjskojęzyczny. Masz absolutnie
                rację, że jego słowa są starannie dobierane i że panuje nad tekstem. To
                nie "tekściarz", tylko poeta.
                Jaką płytę kupiłeś? Ja mam w mp3 kilka jego zbiorów na jednej płycie. A poza
                tym: gorodnit.bard.ru/
                • stefan4 Alieksandr Gorodnickij 21.09.04, 00:54
                  hajota:
                  > Zawstydziłeś mnie, Stefan.

                  To ja się jeszcze bardziej wstydzę. Mianowicie dopiero w tym roku po raz
                  pierwszy usłyszałem jego nazwisko z zachęcającym komentarzem.

                  Wobec tego przejeżdżając przez Moskwę poszedłem na Nowyj Arbat do sklepu
                  ,,Miełodija'', w którym wszyscy bardowie są w komplecie. Może oni i są w
                  komplecie, tylko że samego sklepu już nie ma. Wszyscy mi pokazywali, dokąd mam
                  iść, a ja ciągle nie mogłem znaleźć. W końcu ktoś mnie zaprowadził we właściwe
                  miejsce i stanął w połnom izumlieniju, po czym zaczął mnie przekonywać, że
                  jeszcze wczoraj sklep był... no może nie wczoraj, ale tydzień temu... w każdym
                  razie całkiem niedawno.

                  Wobec tego musiałem zapolować na Gorodnickiego w byle jakiej księgarni, i
                  znalazłem tylko jedną płytę. Na niej jest napisane ,,Konciert w 'Gniezdie
                  Głucharia' 29.03.2000, czast' I''. Kiedy ją puściłem w domu, to znalazłem na
                  niej strasznie dużo gadaniny i dziesięć piosenek, z których przynajmniej
                  cztery... znałem od dziecka. Tylko zawsze uważałem je za pieśni anonimowe -- a
                  tu nagle znalazł się autor.

                  hajota:
                  > To nie "tekściarz", tylko poeta.

                  Zdecydowanie. W dodatku jakoś dobrze na mnie działa jego głos. Dziękuję za
                  adres gorodnit.bard.ru/ , przeszukam go chętnie w wolnej chwili.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                  • hajota Re: Alieksandr Gorodnickij 21.09.04, 21:43
                    stefan4 napisał:

                    > znalazłem na
                    > niej strasznie dużo gadaniny i dziesięć piosenek, z których przynajmniej
                    > cztery... znałem od dziecka. Tylko zawsze uważałem je za pieśni anonimowe --
                    a
                    > tu nagle znalazł się autor.

                    Ach, z tymi anonimowymi pieśniami są zabawne historie. Dopiero od niedawna
                    podaje się w śpiewnikach itp., że autorem słynnego "Poruczika Golicyna" jest
                    Michaił Zwiezdinskij. Gorodnicki miał różne przypadki ze swoimi utworami, o
                    czym fajnie pisze we wspomnieniach. Nie mogę się powstrzymać, żeby nie
                    zacytować kawałka (ściągnęłam to kiedyś, ale link mi przepadł podczas awarii
                    komputera). Rzecz dotyczy jego słynnej piosenki "Na matierik"
                    (gorodnit.bard.ru/texts/texts/na_materik.htm)

                    Я написал ее в
                    Туруханском крае в 1960 году как подражание "зековским" песням, которых
                    наслушался к тому времени уже немало. Песня, видимо, прижилась. Уже на
                    следующий год во время полевых работ, после какого-то сабантуя, наши
                    рабочие, среди которых бывшие "зеки" составляли немалую часть, слегка
                    подвыпив, стали петь старые лагерные песни и, к моему удивлению, спели эту
                    мою. Поскольку был я еще молод, глуп и тщеславен, то немедленно заявил о
                    своем авторстве. Вот этого-то, оказывается, и нельзя было делать. Все, что
                    было мне сказано в ответ, практически на русский язык не переводится, а то,
                    что переводится, может быть сведено к одной лаконичной фразе: "Еще раз
                    скажешь, что твоя, - пришьем". Угроза была вовсе нешуточной - народ в тех
                    краях подбирался серьезный. "Да за такую песню, - кричали они мне, - надо
                    всю жизнь страдать в зоне! Чтобы ты, фраер с материка, да такую песню
                    придумал? Наша песня, всегда была нашей, понял?" Нашлись даже очевидцы,
                    которые "собственными ушами" слышали эту песню в сороковые в лагерях под
                    Норильском.





                    • stefan4 Re: Alieksandr Gorodnickij 21.09.04, 23:01
                      hajota:
                      > Gorodnicki miał różne przypadki ze swoimi utworami, o czym fajnie pisze we
                      > wspomnieniach. [...] Rzecz dotyczy jego słynnej piosenki "Na matierik"

                      To jest właśnie jedna z tych pieśni anonimowych, które znałem zawsze a teraz ze
                      zdumieniem znalazłem na płycie Gorodnickiego.

                      Ale słowa są trochę zmienione. Takie piosenki przychodziły wtedy do Polski albo
                      na ledwie dających się wysłuchać amatorskich kasetach magnetofonowych, albo
                      metodą głuchego telefonu: ktoś słuchał, śpiewał a potem uczył innych. Niezawsze
                      wszyscy po drodze dobrze znali język rosyjski. Czasami tekst przychodził
                      ewidentnie skażony i ktoś go poprawiał wg swojego najlepszego wyczucia
                      językowego i poetyckiego.

                      Wersja Matierika, której mnie nauczono, była poprawiona bardzo fachowo --
                      dlatego nie wzbudzała podejrzeń. Teraz widzę, że poprawiona z inwencją, na
                      przykład jasne było miejsce dziania się tej piosenki -- w oryginale nie ma
                      takiej informacji. Mianowicie trzeci i czwarty wers brzmiały po poprawce:

                      На материк, на Магадан
                      идет последний караван.

                      W oryginale tam jest dwukrotnie powtórzone ,,на материк''. Kiedyś dawno
                      starannie sprawdziłem mapę, żeby wyczaić, gdzie trzeba się znajdować, żeby o
                      Magadanie mówić ,,kontynent''. Wyszło mi, że z Kamczatki. Pewnie, że to nie
                      jest wyspa; ale jedyny możliwy transport jest statkiem, bo przecież nie można
                      poważnie traktować drogi przez daleką północ, prawie przez Czukotkę. Kamczatka
                      praktycznie jest wyspą dla osób tam mieszkających. Wielu ludziom wmówiłem tą
                      teorię. Jeśli ktoś z nich mnie teraz niechcący czyta, to niniejszym po latach
                      odszczekuję Kamczatkę! Ten Magadan, to było tylko głuchotelefoniczne skażenie
                      tekstu!

                      Były jeszcze inne zmiany ale mniej dramatyczne. Nie ,,дышат горы горячо''
                      tylko ,,горю дышится лeгко''. A pamięć legła na ramieniu nie ,,зеленой
                      тушью'', bo to już zdecydowanie za trudne, tylko ,,тяжeлым грузом''.

                      Nie dziwię się, że więźniowie nie uwierzyli, że to jego. Ja też z trudem
                      uwierzyłem, ze ta pieśń w ogóle ma autora.

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                      • stefan4 Miejsce akcji ,,Matierika'' 22.09.04, 12:35
                        stefan4:
                        > Kiedyś dawno starannie sprawdziłem mapę, żeby wyczaić, gdzie trzeba się
                        > znajdować, żeby o Magadanie mówić ,,kontynent''.

                        A skoro hipoteza magadańska padła, to jakie są inne możliwości? Na jakiej
                        wyspie dzieje się ,,Na matierik''?

                        Skoro ,,горы дышат горячо'', to gdzieś w okolicy muszą być jakieś góry.
                        Wobec tego bohater-więzień może znajdować się np. na Nowej Ziemi, która jest
                        właściwie porzedłużeniem Uralu. Jeszcze może się znajdować na Sachalinie, który
                        ma własne góry. I jeszcze... Kamczatka.

                        Czy są inne możliwości?

                        - Stefan

                        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                        • hajota Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' 22.09.04, 13:38
                          stefan4 napisał:

                          > A skoro hipoteza magadańska padła, to jakie są inne możliwości? Na jakiej
                          > wyspie dzieje się ,,Na matierik''?

                          Spieszę z wyjaśnieniem. "Matierik" w tym kontekście nie oznacza stałego lądu,
                          czy kontynentu, ale - w łagiernym żargonie - obszary, nazwijmy to umownie,
                          cywilizowane, w odróżnieniu od Kołymy i innych tego typu miejsc. Podaję za
                          Szałamowem:

                          На Колыме принято
                          называть центральные губернии "материком", хотя Чукотка ведь не остров, а
                          полуостров. Этот "материк" вошел и в литературу, и в газетный язык, и в
                          деловую официальную переписку. Это слово-образ рождено тоже в блатном мире -
                          морское сообщение, пароходная линия Владивосток - Магадан, высадка на
                          пустынных скалах - была очень похожей на сахалинские картины прошлого. Так
                          укрепилось название "материка" за Владивостоком, хотя островом Колыму никто
                          никогда не называл.

                          Hanka
                          • hajota Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' - uzupełnienie 22.09.04, 13:46
                            Mnie się to kojarzy tak, że ostatnia przed zimą partia zwolnionych więźniów
                            odjechała z łagru i bohater piosenki musi doczekać następnej wiosny. Jest tam
                            co prawda mowa o statku (Я до весны, до корабля / Не доживу когда-нибудьwink, ale
                            najprawdopodobniej chodzi o statek rzeczny.
                            • stefan4 Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' - uzupełnienie 22.09.04, 17:10
                              hajota:
                              > Mnie się to kojarzy tak, że ostatnia przed zimą partia zwolnionych więźniów
                              > odjechała z łagru i bohater piosenki musi doczekać następnej wiosny. Jest tam
                              > co prawda mowa o statku [...] ale najprawdopodobniej chodzi o statek rzeczny.

                              W takim razie po jakiej rzece? W Twoim cytacie Szałamow mówi, że ta
                              terminologia przyjęła się na Kołymie. Tymczasem Kołyma od południa zakończona
                              jest górami dochodzącymi do samego morza. Popłynąć rzeką Kołymą albo czymś
                              mokrym należącym do jej dorzecza możnaby tylko na północ, do oceanu. Tam chyba
                              nie wozili zwolnionych więźniów, co? Dlatego sądzę, że w takim razie chodziło
                              raczej o statek morski, np. Magadan -- Władywostok; i o ,,wyspę'' Kołymę.

                              Wygląda na to, że warunki nie zmieniły się tam aż do dzisiaj. Na północ od BAMu
                              (szer. geogr. mniej więcej taka jak Gdańska) praktycznie nie ma już żadnej kolei
                              a tym bardziej szosy. Jak kogoś nie stać na samolot, to musi płynąć statkiem.

                              - Stefan

                              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                              • hajota Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' - uzupełnienie 22.09.04, 17:40
                                stefan4 napisał:

                                >Popłynąć rzeką Kołymą albo czymś
                                > mokrym należącym do jej dorzecza możnaby tylko na północ, do oceanu. Tam
                                chyba
                                > nie wozili zwolnionych więźniów, co? Dlatego sądzę, że w takim razie chodziło
                                > raczej o statek morski, np. Magadan -- Władywostok; i o ,,wyspę'' Kołymę.

                                Masz rację, nie spojrzałam na mapę. Poza tym nałożyły mi się reminiscencje z
                                lektur o transportowaniu więźniów do łagrów i z łagrów barkami po rzece. Ale to
                                były inne regiony.
                                ... Przypomniał mi się jeszcze "Waninskij port".

                                ...Wstawał na puti Magadan
                                Stolica Kołymskogo kraja..
                                  • hajota Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' - uzupełnienie 22.09.04, 18:53
                                    > No tak, kolejna pieśń, którą zawsze znałem, jak zwykle ze skażeniami. Dla
                                    mnie
                                    > to był ,,warwarskij port'' -- barbarzyński. A co to znaczy ,,waninskij''? Od
                                    > jakiejś miejscowości?

                                    Tak, Wanino w Kraju Chabarowskim
                                    www.vanino.org/melodi.shtml
                                    (są i słowa, i posłuchać można)
                                    >
                                    > Czy ta pieśń też posiada autora?

                                    Do dzisiaj przysięgałabym, że nie, ale pogrzebałam w Yandexie i się znalazł:
                                    www.ruthenia.ru/folktee/CYBERSTOL/GULAG/Vaninskiy_port.html
                                    • qubraq Re: Miejsce akcji ,,Matierika'' - uzupełnienie 22.09.04, 20:02
                                      hajota napisała:

                                      > Do dzisiaj przysięgałabym, że nie, ale pogrzebałam w Yandexie i się znalazł:
                                      > www.ruthenia.ru/folktee/CYBERSTOL/GULAG/Vaninskiy_port.html

                                      Hanka, cudowna jesteś! z przejęciem wczytuję się w Waszą dyskusje i myślę sobie
                                      jacy Wy mądrzy jesteście, Kurcze blade! Uczyć mi się od Was, uczyć i jeszcze
                                      raz uczyć! Bardzo wiele dzis skorzystałem dzięki Wam!
                                      Hanka napisała już że to ona mnie zaraziła Gorodnickim, Śnieg jest moją
                                      ulubioną piosenką i właśnie teraz jej słucham. A "Waninskij Port" i "Warkuta-
                                      Leningrad" śpiewałem jeszcze prawie 40 lat temu daleko daleko stąd tam gdzie
                                      już teraz słońce wschodzi...
                                      Dziekuję Wam
                                      Andrzej
                                      • stefan4 ...gdie mczitsja skoryj Borkuta-Lieningrad... 22.09.04, 20:27
                                        qubraq:
                                        > A "Waninskij Port" i "Warkuta-Leningrad" śpiewałem jeszcze prawie 40 lat temu

                                        Czy masz na myśli

                                        ...по тундрe, по широкой дорогe,
                                        гдe мчится скорый Воркута-Лeнинград...

                                        Kolejna piosenka, którą zawsze znałem. Czy ona też ma autora? Chociaż jej
                                        treść wydaje mi się mniej typowa dla лагeрных пeсeн, bo się nie skarży, tylko
                                        donosi o sukcesie. No, o niezbyt prawdopodobnym sukcesie, takie tylko śpiewane
                                        marzenie...

                                        - Stefan

                                        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                        • qubraq Re: ...gdie mczitsja skoryj Borkuta-Lieningrad... 22.09.04, 20:46
                                          stefan4 napisał:

                                          > > Czy masz na myśli ...по тундрe, по широкой дорогe,
                                          > гдe мчится ско
                                          > ;рый Воркута-Л
                                          > ;eнинград...
                                          >
                                          > Kolejna piosenka, którą zawsze znałem. Czy ona też ma autora? Chociaż jej
                                          > treść wydaje mi się mniej typowa dla лагeрны
                                          > ;х пeсeн, bo się nie skarży, tylko
                                          > donosi o sukcesie. No, o niezbyt prawdopodobnym sukcesie, takie tylko
                                          śpiewane
                                          > marzenie...
                                          >
                                          > - Stefan
                                          >
                                          > www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak

                                          Tak, o niej myślę; ona rzeczywiście nazywa sie "pa tundrie, pa żelieznoj
                                          darogie"; pamiętam, że było kilka jej wersji. O autorze nigdy nie słyszałem.
                                          Co do Waninskiego portu to ja znałem słowa "leżał w pieriedi Magadan " a nie
                                          "stawał na puti Magadan".
                                          A.
                    • maaax Re: Alieksandr Gorodnickij 22.09.04, 00:05
                      "Dopiero od niedawna
                      podaje się w śpiewnikach itp., że autorem słynnego "Poruczika Golicyna" jest
                      Michaił Zwiezdinskij."
                      czy dlatego jest tyle wersji tej piesni?
                      na stronie, ktora podalem, Zwiezdinski widnieje jako autor-ale zamieszczony
                      tam text rozni sie w kilku miejscach od wykonania A. Malinina.
                      --
                      POLITYKA IDEOLOGIA HISTORIA
                      -------------
                      " Ne padajte duhom, poruchik Golicyn,
                      Kornet Obolenskij, nalejte vina! "
                      • hajota Por. Golicyn 22.09.04, 14:12
                        maaax napisał:

                        > czy dlatego jest tyle wersji tej piesni?
                        > na stronie, ktora podalem, Zwiezdinski widnieje jako autor-ale zamieszczony
                        > tam text rozni sie w kilku miejscach od wykonania A. Malinina.

                        Nie widziałam chyba dwóch jednakowych tekstów "Poruczika Golicyna" smile Zawsze
                        są jakieś różnice, choćby drobne. Nie wykluczam, że piosenka tak długo
                        uchodziła za anonimową dlatego, że Zwiezdinski 16 lat siedział w łagrach o
                        zaostrzonym reżimie. A piosenkę ludzie powtarzali sobie z ust do ust i
                        powstawały różne wersje. Ciekawostka: jeszcze na wydanej w 2002 roku płycie "20
                        białogwardiejskich piesien" "Golicyn" opatrzony jest notką "muzika i słowa
                        narodnoje".
    • zmiej Re: Pomóżcie ze słowami piosenki 21.09.04, 13:07
      Odpowiadam. Ilja Zmiejew. Powodzenia
      Александр Городницкий - СнегТихо по веткам шуршит снегопад, сучья трещат на
      костре.В эти часы, когда все еще спят, что вспоминается мне?Неба таежного
      просинь, редкие письма домой.В царстве чахоточных сосен быстро сменяется
      осеньДолгой полярной зимой. Снег, снег, снег, снег, снег над палаткой
      кружитсяВот и окончился наш краткий ночлег.Снег, снег, снег, снег, тихо на
      тундру ложитсяНад тишиной замерзающих рек снег, снег, снег.Над Петроградской
      твоей стороной вьется веселый снежок.Вспыхнет в ресницах звездой озорной, ляжет
      пушинкой у ног.Тронул задумчивый иней кос твоих светлую прядь.И над бульварами
      линий по ленинградскому синий,Вечер спустился опять.Снег, снег, снег, снег,
      снег за окошком кружится.Он не коснется твоих сомкнутых век...Снег, снег, снег,
      снег, что тебе, милая снится?Над тишиной замерзающих рек снег, снег, снег.Долго
      ли сердце свое зберегу - ветер поет на пути.Через туманы, мороз и пургу, мне до
      тебя не дойти.Вспомни же если взгрустнется наших палаток огни.Вплавь и пешком,
      как придется, песня к тебе доберетсяДаже в ненастные дни.Снег, снег, снег,
      снег, снег над палаткой кружитсяВьюга заносит следы наших саней.Снег, снег,
      снег, снег, пусть тебе нынче приснитсяЗалитый солнцем трамвайный перрон
      завтрашних дней.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka