Dodaj do ulubionych

Gdzie cos o tym mozna poczytac

20.02.05, 07:52
Mam prosbe, czy mozna gdzies w polskich mediach poczytac o tym
www.izvestia.ru/conflict/article1233442

Przepraszam za bledy.
Edytor zaawansowany
  • sasza04 20.02.05, 21:42
    Ha, prawde mowiac nie spotkalem sie w Polsce z tym tematem nigdzie. Ale sadze,
    ze ta kobnieta moze sobie tylko pomarzyc o odzyskaniu tych obrazow. Moim zdaniem
    jest dosc bezczelna, ze w ogole zglasza takie pretensje. Widocznie ma nadzieje,
    na szybki zarobek. dziwi mnie zas, ze w ogole sad rosyjski zajal sie jej pozwem.
    Niedawno Rosja ostro - i bardzo slusznie ! - pojechala po USA gdy amerykanski
    sad cos tam postanowil w sprawie Jukosu, ze nie ma do tego zadnych praw i niech
    sie odpier***li. Ja tej babie powiedzialbym mniej wiecej to samo. Moze sobie
    przyjechac do Warszawy i obrazy obejrzec - jak kupi bilet do muzeum oczywiscie
    winkDo tego jakas siodma woda po kisielu. No, bezczelna strasznie!
  • mpieczara 20.02.05, 23:38
    Nie jestem pewny czy masz rację. "Baba", jak ją nazywasz , może mieć jakieś
    związki prawne z mieniem znajdującym się obecnie w Muzeum Narodowym w
    Warszawie."Piąta woda po kisielu", jak nazywasz koligacje rodzinne "Baby" z
    ówczesnymi właścicielami też nie odbierają jej prawa do dochodzenia odzyskania
    majątku. W Krakowie, osoby prywatne nagminnie odzyskują nieruchomości
    skomunalizowane po roku 45-tym. Pewnie wyobrażasz sobie taki fakt, że ktoś
    kiedyś zlecił wybudowanie jakiejś kamienicy na swojej parceli, inny zlecił
    namalowanie jakiegoś obrazu, jeszcze inny kupił go poprostu. Każdy z nich
    zapłacił za to a więc wszedł w sposób prawny w stan posiadania. Potem
    nastąpiły, nazwijmy je, dziwne czasy. Do prywatnych kamienic wmeldowano
    lokatorów, dzieła sztuki zdarto ze ścian, jedne wywieziono do Niemiec inne do
    Rosji, część pozostała w Polsce. O mienie pozostałe w Polsce stosunkowo
    najłatwiej się ubiegać. Nie sposób sobie bowiem wyobrazić jak można wyrwać coś
    Niemcom z ogromnego majątku zagrabionego w czasie II wojny światowej z terenów
    Polski.Kilka lat temu z Biblioteki Jagiellońskiej wyniesiono wiele białych
    kruków(między innymi dzieło Kopernika) które później odnaleziono w jednym z
    wielkich monachijskich antykwariatów.Efekt? Do dzisiaj z kilkuset woluminów do
    Krakowa wrócił jeden.Jak trudno w takim razie odzyskać dzieła zagrabione przed
    sześćdziesięciu laty. O Rosji szkoda wogóle pisać jeśli chodzi o to zagadnienie.
    "Baba" ma szczęście, przedmioty których jest rzekomym spadkobiercą znajdują się
    w Polsce, może choć mieć nadzieję na ich odzyskanie.
  • mpieczara 21.02.05, 00:06
    Kiedyś spotkałem się z artykułem w którym ujawniono aferę dotyczącą wypływu z
    Rosji arcydzieł sztuki jubilerskiej, Jaj Faberge. Co rusz w Domu Aukcyjnym
    Sotheby`s lub Christie`s pojawiały się oryginalne egzemplarze. Sprzedawał
    anonim kupował, a jakże, anonim. Potem okazało się że w zasobach rosyjskich
    muzeów są falsyfikaty. Problemu jednak nie ma. Żadna "Baba", jako
    spadkobierca, się nie pojawi. Wszak komuniści wycieli w pień wszystkich
    prawnych właścicieli.
  • fanta-girl 21.02.05, 00:15
    Zaczelam cos o niej w necie szukac ale nie znalazłam.
    Jak ona po polsku bedzie ta babka:
    Elena czy Jelena
    Orłowa- Głabska?

    Еленa Орловa-Глонбскa

    Ja jej znalezc nie moge.
    Jak wrzuce Orłowa to każda wyszukiwarka mi od razu milion stron ze stronami dla
    doroslych podaje uncertain

    Jak by nie bylo wg mnie u nas w mediach nic o niej nie pisali.
    Tym samym uwazam, ze jesli nasze msz-ety i inne tego typu instytucje sobie nia
    glowy nie zaprzataja, malo prawdopodobne zeby cos wygrala.
  • mpieczara 21.02.05, 00:22
    Pewnie ani Jelena , ani Elena tylko zwykła Helenka Orłowa-Głąbska. MSZ-y nie
    będą sobie głowy zaprzątać bo to zwykła sprawa z powództwa cywilnego. Jak
    wejdzie na wokandę do się zlecą różne Wyborcze, Rzeczpospolite ... itd.smile)
  • kacap_z_moskwy 21.02.05, 13:55
    Dzienkuje za odpowiedzi.
    Zreszta ze chcialem poczytac o tym w polskich mediach.
    Ja sam uwarzam ze nie ma co chciec te obrazy odzyskac. Morze tylko gdzies
    wpisac w katalogu, ze ma ta kobieta do tego jakies zwiazek.

    Przepraszam za bledy.
  • lapushkin 22.02.05, 08:42
    Mozna poczytac w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Wklejam notke. Pozdr.

    Roszczenia wobec Muzeum Narodowego w Warszawie

    Rosjanka grozi trybunałem


    Mieszkanka Sankt Petersburga domaga się od Muzeum Narodowego w Warszawie zwrotu
    103 cennych obrazów.



    Jak twierdzi, stanowiły one własność jej ciotecznego pradziadka Jana
    Popławskiego. Elena Orłowa-Głąbska grozi pozwem do Trybunału Praw Człowieka w
    Strasburgu oraz do sądów polskich. Rosyjski sąd uznał prawa Orłowej na
    podstawie katalogu wydanego przez Muzeum Narodowe do wystawy w 1936 roku.
    Uzasadnił też w orzeczeniu, że "innych dokumentów prawa własności do kolekcji
    nie ujawniono, gdyż w Polsce panował wtedy sanacyjny reżim wrogi wobec ZSRR,
    którego Popławski był obywatelem". Pominięto fakt, że Jan Popławski przyjechał
    do Polski na początku lat dwudziestych i był obywatelem Polski. Lidia Karecka z
    Muzeum Narodowego podkreśla, że roszczenia Rosjanki są nieuzasadnione.

    Muzeum Narodowe ma obrazy od 1935 roku i dysponuje dokumentami
    potwierdzającymi, że kolekcja została kupiona od Jana Popławskiego i jego żony
    przez miasto Warszawa, a następnie przekazana w depozyt Muzeum Narodowemu.

    K. FEU., IAR
    --------------------------------------------------------------------------------


    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050222/kultura/kultura_a_9.html
  • mpieczara 22.02.05, 12:37
    Jeśli sprzedali a Muzeum ma na tą transakcje dokumenty to Helenka nie tylko
    jest bez szans a może jej grozić odpowiedzialność karna.
  • fanta-girl 22.02.05, 13:17
    Czyli zachlannosc nie poplaca smile))

    Swoja droga ciekawe, co to za plotna mieli w swojej kolekcji Poplawscy... wink
  • kontrkultura 22.02.05, 17:40
    a to z GW:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2564100.html
    P.S.
    Jeśli są dokumenty podtwierdzające fakt sprzedaży, to czemu sąd rosyjski ich
    nie uznał?
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka