Dodaj do ulubionych

Ale ruski finał w Miami! Brawo dziewczyny!!! Nt

01.04.06, 19:26
Edytor zaawansowany
  • qubraq 01.04.06, 21:36
    No i biedna Marusia przerżnęła coś około 675 tysięcy dolarow; a Świetłana jest
    dobra, ma świetny forhand, bardzo mocny!
    Myślę ze rośnie nowa mistrzyni!
  • metelica 02.04.06, 10:17
    A ten finał nie jest przypadkiem "rosyjski" ?
  • qubraq 02.04.06, 11:23
    metelica napisała:

    > A ten finał nie jest przypadkiem "rosyjski" ?

    No oczywiście - dla Ciebie on jest "rosyjski" bo Ty bardzo dbasz o poprawnośc
    polityczną ale dla mnie jest "ruski"! ruski bo z głebokich głebin mojego serca -
    dla mnie ruski jest bardzo szczęśliwy i dlatego zawsze bedzie "ruski" bo dla
    mnie ruski znaczy pochodzacy od moich bliskich od rodziny od braci ze wschodu
    dla ktorych Ruś jest Matuszką a dla mnie jak druga Matuszka. Dla mnie "ruski"
    bedzie zawsze znaczylo cos ciepłego i bliskiego - pewnie są w naszej ojczyźnie
    ludzie ktorzy mowiąc "ruski" chcą nadać temu słowu pejoratywne znaczenie ale
    mysle ze to margines; Mietielico, jesli poczułaś sie urazona to...porzuc stare
    przyzwyczajenia i smiało patrz w przyszlośc - będzie dobrze! cierpliwie tlumacz
    sobie ze Kubrak i może inni tez chcą w ten sposób po rosyjsku wyrazić całą
    swoją sympatie do wschodniej Rodziny; mysle tak: nie dopuszczaj do siebie złych
    mysli - staraj sie myslec dobrze - wowczas utrwalisz w sobie nowy podprogram i
    uwierzysz że ci ktorzy mowia "ruski" niekoniecznie maja cos nieprzyjemnego na
    myśli - kiedys marzyłem żeby mieć ruska dziewczynę i nie ja jeden - Polacy
    zapytani co lubia najbardziej u Rosjan odpowiadaja natychmiast - "Rosjanki"!
    cos w tym jest!
    Andrzej
  • metelica 02.04.06, 11:49
    A dziewczyny,ktorzy w Maiami weszli do finalu,to skad byli? Z Rusi
    Kijowskiej,ze oni sa "ruskie" ? Czy z Rosji?
  • yigor 02.04.06, 12:52
    Swoja droga to dosc ciekawy temat.
    Jakbym mowil za siebie, to powiedzilbym "russkij" albo zgodnie z polskimi regulami pisowni "Russkij" poniewaz to slowo w tym przypadku juz jest rzeczownikiem, choc powstalo z odpowiedzi na pytanie "jaki?". Ale slowo Rosianin czy Rosianka jest rzeczownikiem w znacznie wiekszym stopniu,bo juz odpowiada na pytanie "kto?"
    Raczej Rosianie sa ci, co sa obywatelami Rosji a w sporcie to ma zasadnicze znaczenie bo tam nawet Amerykanie moga byc Russkie ale juz nie Rosianie smile

    Natomiast "ruski" niestety kojazy mi sie jako okreslenie pozbawione nalezytego szacunku choc jeszcze nie tak peoratywne, jak "rusek". A w Polsce to jest szczegolnie drazliwy temat, bo czesto zdarza sie z tym spotkac. Szegolnie mnie kidys rozbawila jedna znajoma Warszawianka, ktora na okreslenie niedoskonalosci technicznej wagonu metra z widoczna pogarda uzyla okreslenia "ruskie metro" smile

    Jest jeszcze jedna rzecz. Sa takie sytuacje oraz osoby, kiedy nawet okreslenia pozornie obrazliwe sa odbierane jako oznaka sympatii i blizkosci. Do takich osob zaliczam tez Qbraka i absolutnie nie przypuszczam, zeby chcial jakos urazic "Russkuju gordosc" (ale "Rosijska dume").
  • kacap_z_moskwy 13.04.06, 22:14
    metelica napisała:

    > A ten finał nie jest przypadkiem "rosyjski" ?

    Ruski. Rosyjski. Jaka roznica??? Aaa z ta poprawnoscia...
  • metelica 13.04.06, 23:35
    Dla mnie jest róznica. Napewno w Moskwie na Ciebie nie mowia
    pogardliwe "ruski",a tutaj wlasnie w takim znaczeniu jest to slowo,
    oprocz "ruskich pierogow" i "ruskiego miesiąca / roka".

    Juz chyba wszystko tutaj zostalo wyjaśnione. Nawet nie wyobrazasz,co ja
    czuję,kiedy slyszę pod swoim adresem "ruska".

    Nie chcę wracac do tego tematu przed świętami.

    Wybaczcie,ale nie bede w tym wątku więcej sie wypowiadać.
  • kacap_z_moskwy 21.04.06, 02:16
    metelica napisała:

    > Dla mnie jest róznica. Napewno w Moskwie na Ciebie nie mowia
    > pogardliwe "ruski",a tutaj wlasnie w takim znaczeniu jest to slowo,
    > oprocz "ruskich pierogow" i "ruskiego miesiąca / roka".
    >
    > Juz chyba wszystko tutaj zostalo wyjaśnione. Nawet nie wyobrazasz,co ja
    > czuję,kiedy slyszę pod swoim adresem "ruska".
    >
    > Nie chcę wracac do tego tematu przed świętami.
    >
    > Wybaczcie,ale nie bede w tym wątku więcej sie wypowiadać.

    Metla (mozna tak? zaranee, esli net, moi izwenenija), a ja kogda smotrel
    Olimpiadu i kogda naszi wyigrywali - mog byti chot trizdy "ruski" w luboj
    ipostasi!

    Na samom dele (chot ja i ne znaju realnosti u was) eto ne dolzno tak wolnowat.
    W Moskwe toze dowolno rasprostraneno wyrazenije "пшеки". I niczego strasznogo.
    Choczes, dla twojego spokojstwija, projezzaja mimo polskogo posolstwa ja budu
    szipet - "Aaaaaa, pszeki!" smile

    Na samom dele ja nie wizu problemy. Rosjanka, albo ruska... Na samom dele - eto
    erunda. Vse ravno mi vperedi planety vsej smile Выше голову!

  • metelica 21.04.06, 11:29
    Otóz,Kacapie smile, proszę się nie zwracać sie do mnie - Metla. Dziwnie,ze jaki
    nick nie wybiorę,to ciagle jakieś zaczepki,a Dunia jakas tam... na Forum
    Rosyjskim nie komu nie przeszkadza..ciekawe,nie?

    A co do "ruska" i "Rosjanka"...Ty poczytałeś uważnie,co tutaj się pisało? Ja
    widzę,ze dla Ciebie naprawdę nie ma żadnej roznicy,jak będa sie zwracać do
    Rosjan. Nawet slowo "kacap" nie przeszkadza,ze wziąłeś go do swego nicka.

    Czy Tobie naprawdę jest obojętnie, kiedy o Twojej Ojczyznie ktoś na forum
    Polska-Rosja pisze "kacapia"? ,a o Twoich rodakach mowią: "rusek","ruska dzicz"?

    Wiesz,ja byłam wychowana w rodzinie,gdzie nauczono mnie miłości do swego kraju
    i poczuciu własnej wartości. Takich miałam i nauczycieli,za co jestem im bardzo
    wdzięczna,ze nauczyli mnie nie byc obojetną na to,ze ktoś będzie mieszał z
    błotem mój kraj i moich rodaków.Ale nauczyli mnie jeszcze [ i to tez wynioslam
    z domu rodzinnego] szanować innych ludzi, nie zwracając uwagi na ich narodowośc
    i kolor skóry.I nigdy w zyciu ja na żadnego Polaka nie
    powiem "pszek", "polaczek". Nie lubię,kiedy do mnie mówią "ruska",to po co ja
    będę pogardliwie mowić o innych?

    Nie wiem,czy zrozumiales,co ja chcialam Tobie powiedzieć.Zbyt duzo emocij budzi
    we mnie ten wątek.Powiem jeszcze na koniec:jest u mnie taka zasada: zeby inni
    szanowali Ciebie,najpierw Ty szanuj samego siebie. Rozumiesz? Samego siebie
    trzeba szanować!

  • kacap_z_moskwy 23.04.06, 00:41
    Alez rozumiem czebie smile Zaduzo jednak emocji. Слишком много. Кстати, метла -
    сокращенное от метелица. примеров использования - масса. Но, это я так, между
    прочим. Не нравиться - ИЗВИНИ. Не хотел обидеть. Но в разговорной речи мало кто
    произнесет "метелица".

    А про выражения - не обращай внимания. Ты не употребляешь - здорово. Но просить
    не использовать такие слова - нонсенс. То же самое, что требовать не
    материться. Мне так кажется. А"кацап" у меня - чтоб раставить точки над i еще
    до появления этого i. Прекрасно осведомлен о слове и смысле.

    Вообщем, прости за нехорошее, улыбнись!

    Христос воскресе!

    С праздником!
  • yigor 23.04.06, 01:51
    Metelica - она конечно тоже метёт, ale pomiatać sobą nie pozwoli smile
    Podziwiam login "kacapa_z_moskwy" od początku i w pelni rozumiem tę otwartą przylbicę.
    Dolaczam sie do zyczen swiatecznych.
    Woistinu woskres.
  • metelica 23.04.06, 02:42
    A czemu ja nigdy nie słychałam skrotu "метла" ot "метелица"? albo stanowczo
    zadługo jestem w Polsce,że juz zapominam rosyjski? sad

    Natomiast dobrze znam polski smile i wiem,co to znaczy u Polakow "ruski", "ruska".
    Dla tego tyle emocij.Wiesz,jak nie mieszkalam w Polsce, mnie to tez nie
    obchodzilo,jak do nas mowią. A teraz nie moge być obojętna. Tym bardziej,ze
    okolicznosci,w ktorych ja slychalam pod swoim adresem "ruska" byli baaaardzo
    niemiłe [delikatnie mówiąc]. No i teraz "walczę" z tym chociabyś wirtualnie.
    Chyba masz racje,ze to nonsens...Niestety...sad Ale emocji swoi trzeba gdzies
    rozładowac ,nie? smile

    Dobrze,ze rozmawiamy wirtualnie...a to za tą "метлу" ja dopiero rozładowałabym
    swoi emocji smile) Matom ja nikogda nie rugajus'...to musialabym jakos inaczej
    rozładowac emocji - może własnie przy pomocy metly ? smile))

    A Twoj nick ... Szczerze mowiąc, kiedy po raz pierwszy go zobaczylam, chyba na
    Forum Polska-Rosja,to podziwiałam Ciebie za odwagęsmile

    ...Nie obrażam się na Ciebie. Przecież mi tez się zdarza czasem kogoś obrazić
    nieswiadomie. Tylko to nie znaczy,ze masz mnie nazywac "метла" smile


    Воистину Воскресе!

    С праздником всех!
  • qubraq 02.04.06, 12:50
    jak dziecku w lesie zbłąkanemu na czym polega róznica między Rosją a Rusią,
    ktora do dziś, jak sądziłem, obejmuje wszystkie ludy slowiańslie na wschod -
    powiedzmy od Bugu aż po Ocean spokojny - tak rozumialem powiedzenie wielikaja
    Ruś; teraz Ty mnie nagle pytasz o Ruś Kijowską mysle że w onym czasie, tj w XI
    wieku jakaś grupa etniczna zjednoczona wokół zwycięzkiego dowodcy utworzyła
    państwo czyli ustanowiła hegemonie na terenie całej Rusi a z przyczyn
    geograficznych państwo nazywane jest Kijowska choć kraj tj. Ruś jak była tak
    została do dziś, a teraz zamieszkuja ja różne plemiona słowiańskie Rosjanie
    Ukraińcy Białorusini i na jej terenie są utworzone rózne organizmy państwowe
    ale Ruś jest jedna przeważnie identyfikujemy ją bezmyślnie z Rosją - krainą -
    nie państwem i moze dlatego Wy Rosjanie mowicie ruskij jazyk i ruskije ludzi a
    my ślepo za Wami powtarzamy. Czy koniecznie trzeba mowić "rosyjski" a nie
    "ruski" język, rosyjski koncert a nie ruski, rosyjska muzyka a nie ruska - dla
    mnie slowo ruskie ruski ruska brzmi znacznie cieplej jakos tak bliżej serca...
    Czy ja jakies herezje wygaduje??? - jesli tak no to problem - co ze mna zrobic?
    Moze lepiej mnie nie nauczyć niz odepchnąć jako niegodnego, co? czyż nie lepiej
    pokochac takiego? może jeszcze przed śmiercia wyrosną z niego ludzie!?
    Skoroś Mietielico zaczęła temat to teraz może wytłumacz czlowiekowi dlaczego,
    jak sie domyślam - może zreszta niesłusznie, - poczułaś sie dotkniętą.
    Andrzej
  • yigor 02.04.06, 13:09
    Tez jestem ciekaw, jak ten problem wytlumaczy Metelica smile

    Chociaz obawiam sie, ze nie chodzi wcale o racjonalne tlumaczenie. poprostu czasem przyjacielskie poklepywanie po plecach czlowiek poprzez subjektywne doswiadczenia odbiera jako familjarne poklepywanie po tylku.
  • qubraq 02.04.06, 13:47
    Zawsze mi sie cos pochrzani:
    napisałem:

    > Moze lepiej mnie nie nauczyć niz odepchnąć jako niegodnego, co? czyż nie
    >lepiej pokochac takiego?

    Miało być: "Moze lepiej mnie nauczyć niz odepchnąć..."
    Przepraaaaszam!
    A.

    Swoją drogą - teraz sobie przypominam, że chyba ze dwa lata temu ktoś o tym juz
    pisał czy nie Ty nawet? a może "niedźwiadek" Lacietis...? nie ta pamięć!
    Igor to myslisz ze moje cieple rozumienie słowa "ruski" (przymiotnik) jest
    raczej rzadkie w naszym narodzie? wspólczuje i jako Polak czuje sie współwinny -
    cóż muszę w takim razie sobie przestawić wajchę w mózgu, daj Boh uda mi sie to!


  • yigor 02.04.06, 15:53
    Andrzeju, ja tak mysle, ze okreslenie "ruski" jako przymiotnik mialoby okreslac glownie takie zjawiska, jak jezyk, kultura, techniczne rozwjazania itp charakterystyczne dla calego bylego ZSRR. ale prawda jest taka, ze na podrecznikach jezykowych sie pisze "Rosyjski" a nie "Ruski", w przypadku koncertow czy wystaw tak samo.
    Czyli forma "ruski" jest nieformalna smile jakby glupio to nie zabrzmialo. Okreslenie "ruski" a raczej "russkij" jest absolutnie naturalne dla wszystkich Rosian, poza tymi, co juz poznali troche glebiej stereotyp polskiego stosunku do Rosian. Tak samo, jak okreslenie Polaczka jest normalne w Rosji, no bo "polka" to jest taniec, a "Polaczka" to kobieta z Polski. Natomiast kazdy Rosianin, mieszkajacy w Polsce wie, ze to okreslenie jest odbierane negatywnie i nie robi takiego bledu.

    Rozumiem tez, ze jezyk polski ma pewne perelki ktore go wzbogacaja, jak kazdy jezyk na swiecie takie cos miewa, np "ruski miesiac", ktore juz takie sa i nie ma potrzeby ani na to sie obrazac, ani sie z tego tlumaczyc.

    Po zastaniwieniu sie podtrzymuje w tej sprawie Metelice. wole okreslenie "rosyjski final" na wydarzenia sportowe, bo jesliby chodzilo o jazde figurowa, to "russkim finalem" moznaby okreslic tez final z Amerykanka rosyjskiego pochodzenia, a w kazdym razie jestem za forma "russkij" bo wlasnie tak nalezy pisac to okreslenie z oryginalnego brzmienia. I jestem przeciwko formie "ruski" bo w Polsce ta forma nie jest nawet neutralna, a raczej odpowiada formie "Polaczek" w moim odczuciu walorow jezykowych.

    Ufff... Kto robi doktorat z tego tematu?smile
  • natalia_sankowska1 03.04.06, 07:52
    Andrzeju, wybacz, że się wtrącam, ale chciałam Ci jednak powiedzieć: jesteś w
    błędzie. Nic z Tobą z tego powodu czynić nie potrzeba, ale warto, byś sie
    dowiedział: Ruś Kijowska - sztuczna nazwa powstała w historiografii Imperium
    Rosyjskiego w XIX wieku. Natomiast nazwą autentyczną w średniowieczu była Ruś
    (z tzw. Wielkim Stołem w Kijowie, ponieważ na nią się składały poszczególne
    księstwa - niektóre jako składnik stały, zaś niektóre - jako tymczasowy, bo
    albo przyszły-odeszły w wianie, albo zostały podbite-wyzwolone). I nie
    wszystkie księctwa z ludnością lub chociażby "wierchuszką" mówiącą "po russki"
    należały/wchodziły do Rusi. Skąd to nazewnictwo później? Sprawa prosta:
    brakowało bezspornej ciągłości Wielkiego Stołu (Rurykowicze z tej
    linii "skończyli się", dzieje dalej potoczyły się po innym torze. A że z czasem
    wywyższyła się Moskwa, nie Jarosławl lub Władimir, trzeba było "dorobić"
    ciągłość). Wiesz, ciekawa historia, ale długa. Natomiast Ruś, zgodnie z
    zapisami i wzmiankami w obcych kronikach, w jakiejs państwowej postaci istniała
    już w V wieku. Później powstało Księstwo/Carstwo Moskiewskie, Imperium
    Rosyjskie (a pełmy tytuł nadal brzmiał "...Wielikija, i Małyja, i Biełyja
    Rusi..."), Związek RADZIECKI (nie "sowiecki" - przeciez "Polacy nie gęsi, lecz
    SWÓJ jezyk mają").
    Wracając do "ruski"-"russkij"-"rosyjski". Wiesz, przecież prawidłowy wyraz
    polski o znaczeniu neutralnym jest "rosyjski". Stylizując, wkładasz jakies
    emocje. W Twoim przypadku są one donre, ale statystycznie biorąc,
    wyraz "ruski", choć i wywodzi się z samonazwy, w polskim środowisku wyraźnie
    nabiera znaczenia pejoratywnego. Możesz z tym walczyć, ale "plet'ju obucha nie
    pierieszybiosz". Natomiast sami Rosjanie w Rosji w ramkach poprawności
    politycznej rozróżniają dwa wyrazy-rzeczowniki (tu Yigor sie myli, "Russkij"
    jako narodowość jest rzeczownikiem odprzymiotnikowym, nie zaś przymiotnikiem, i
    odpowiada na pytania "kto?"): "russkij" (rzecz.) jako narodowość
    oraz "rossijanin" jako obywatej Rosji bez wzgledu na narodowość (w tak
    wielonarodowym kraju jest to naturalne). Mnie osobiście razi, jak nasi
    komentatorzy sportowi potrafią powiedzieć "Kazach Smirnow". Jezu, a nie mogą
    powiedzieć "Smirnow z Kazachstanu" lub "obywatel Kazachstanu Smirnow"?
    Rozumiem, że mogą nie wiedzieć, kto jest Ukraińcem/Rosjaninem/Białorusinem przy
    zbieżności nazwisk (choś warto przed audycją się dowiedzieć), ale w tak jasnych
    przypadkach... To mi przypomina, na odwyrtkę, mojego znajomego w USA na
    nazwisko Dębski: zrobił się Descky i jak przyjeżdża do Polski, tak każe się
    nazywać.
    Pozdrawiam i przepraszam za długie wywody.
    Natalia.
  • qubraq 03.04.06, 12:03
    ja juz dawno obiecywalem sobie postudiować dzieje Rosji, nawet Bazylowa kupiłem
    ale coś jak zwykle pilniejszego wypadło - aha byl rok 1982 i ja zwolniony z
    pracy technolog obrobki skrawaniem musiałem sie blyskawicznie przyuczać do
    zawodu przeciwpożarnika w tym samym biurze projektow...i Bazylow poszedł na
    półkę a da deske weszly steki i tysiące przepisow państwowych i branzowych;
    musialem moja politechniczną "chemię fizyczną" pogłębić o organikę i teorie
    wolnego spalania oraz teorię zagrożenia wybuchem; Myślę że dzięki pilnemu
    uczeniu sie tych mądrości udalo mi sie wielu ludziom w przemysle uratować życie;
    ... kiedy teraz na to patrzę z poziomu moich prawie 70 lat i widze ze juz nic z
    tego czego sie wtedy i później nauczyłem i stosowalem przez następne 20 lat już
    nie jest nikomu potrzebne smutno mi się robi; ja to wszystko zabiore do grobu
    ze soba - Czyż to nie jest marnotrawstwo?
    Jeszcze raz dziękuje wszystkim za naukę, jeszcze mi sie na pare lat przyda,
    daj Boh!
    Andrzej
  • qubraq 02.04.06, 15:42
    Zeszły się moje dorosłe dzieci na obiadek do mamusi i zapytalem ich co sądzą o
    przymiotniku "ruski" - niestety - wszyscy potwierdzają ze wiekszość Polaków
    uzywa - niestety - przymiotnika "ruski" w negatywnym znaczeniu...
    więc po pierwsze - przeprosiny należące sie wszystkim Rosjanom za gruby choć
    niezamierzony nietakt moimo że chciałem podkreslic moją największą uciechę bo
    lubie tenisistki rosyjskie (z wyjatkiem Ani Kurnikowej) a nie znoszę np.
    Jenifer Capriatti za to jej skandaliczne zachowanie wobec kulejącej Jeleny
    Dementiewej!,
    po wtóre - przeprosiny za narobienie zbytecznego szumu,
    tertio - prośba - nie miejcie o mnie złego wyobrażenia...
    A.
  • yigor 02.04.06, 15:57
    Tak sie napocilem, ukladaja uzasadnienie wyroku, a rozwiazanie krylo sie w glosowaniu przy niedzielnym obiedziesmile
    To sie nazywa demokracja!!!!!!!!!!!!!!
  • qubraq 02.04.06, 18:27
    yigor napisał:

    > Tak sie napocilem, ukladaja uzasadnienie wyroku, a rozwiazanie krylo sie w
    glos
    > owaniu przy niedzielnym obiedziesmile
    > To sie nazywa demokracja!!!!!!!!!!!!!!

    Anienie! Twój trud i pot nie poszly na marne! one dowodzą ze dobrze zrobiłem
    gdy zawczasu zacząłem odkręcać kota ogonem do siebie a pyszczkiem do załogi!
    Co do pracy doktorskiej to nie dalem rady choć miałem zezwolenie ministra
    "Wyszkolu" na otwarcie przewodu natychmiast po studiach gdyż przemysł
    zbrojeniowy czekał na jakies rozwiązanie obróbki turbin lotniczych natomiast
    zaproponowano mi w Kazaniu na KAI w 1966 r. zrobienie dysertacji "kandydackiej"
    na temat "obrobka dźwigarów łopat helikopterowych"...
    Więc juz od teraz "Rosjanie" i "rosyjski" i nigdy inaczej...
  • metelica 02.04.06, 23:44
    Widzę,że dopóki ja w piękny wiosenny dzień odpoczywałam na lonie przyrody,
    burzliwa dyskusja odbyła sie beze mnie. Ale najwazniejsze,że została zakończona
    w ciepłej przyjaznej atmosferze...smile

    Nawet nie wiem,czy warto mnie coś pisać na ten temat,jezeli wszystko już
    zostało powiedziane i dyskutujące strony przyszli do obustronnego
    porozumienia smile
  • metelica 03.04.06, 22:00
    Chociaż "posle draki kułakami nie maszut", jednak napiszę swój argument.

    Jeszcze na początku swego zamieszkania w Polsce szybko
    wyczułam,ze "ruski", "ruska" wymawia się z nutką pogardy,wyzszości. A już od
    slowa "rusek" to dopiero robi mi się niedobrze. Natomiast
    Rosjanin,Rosjanka,rosyjski wymawiają wszyscy normalnie smile

    Nie chodziło mnie o jakieś tam historyczne pojęcia. Słysząc pod swoim
    adresem "ruska", nie czuję więzi z Rusią Kijowską..mam zupelnie inne
    odczucia....((((:
  • qubraq 03.04.06, 22:06
    metelica napisała:

    > Nie chodziło mnie o jakieś tam historyczne pojęcia. Słysząc pod swoim
    > adresem "ruska", nie czuję więzi z Rusią Kijowską..mam zupelnie inne
    > odczucia....((((:

    Zanetto - już nie będę, obiecuję
  • metelica 03.04.06, 22:13
    Nic się nie stalo,nie obrazam się przecież! Wiem dobrze,ze chciałeś jak lepiej,
    a wyszło...........smile))))))
  • qubraq 14.05.06, 12:33
    Dzisiaj Nadia Pietrowa walczy z Justyną w Berlinie - bardzo chcialbym zeby
    Nadia wygrała ale jeśli Justyna bedzie tak młócić jak wczoraj z Franuską to
    slabo widze swoje nadzieje - ta mala jest fantastyczna ...!
  • metelica 14.05.06, 15:23
    Panie Andrzeju! A nie lepiej już byloby napisać nowy wątek? Bo
    znowu "wybuchnie" dyskusja na temat słowa "ruski" !
  • qubraq 14.05.06, 18:18
    metelica napisała:

    > Panie Andrzeju! A nie lepiej już byloby napisać nowy wątek? Bo
    > znowu "wybuchnie" dyskusja na temat słowa "ruski" !

    Myslałem tak ale nie wiedziałem czy zrobic tak; dzieki za oczywistą podpowiedź!
  • qubraq 14.04.06, 17:42
    Tak myslę ze może sprobujmy jednak upowszechniać przymiotnik ruski ruskie
    ruska w ten sposob zeby nasze grono rusoholikow nie mialo wątpliwości ze slowo
    to maw naszych ustach naturalnie neutralne lub wręcz pozytywne znaczenie.
    Oczywiście nie żyje na Księżycu jak ten singlowy starzec Żuławskiego z "Na
    Srebrnym Globie", oczywiście spotykam sie z chamskim i wulgarnym uzyciem
    przymiotnika "ruski", cóż bije się w piersi - taki jest moj naraód tacy są nasi
    ludzie ale to że chamstwa i prostactwa jest ryle ni znaczy ze powinnismy
    rezygnować - zacznijmy od tego może ze bedziemy tu przypominać takie
    zastosowania przymiotnika ruski ktorę nie budza wątpliwości że sa pozytywne,jak
    pisala Mietielica, ruskie pierogi - najwspanialsze na świecie choć Rosjanie sie
    z nas śmieja i mowia ze nam chodzi o wareniki ukraińskie z "syrom i kartoszką"
    Ruski rok czy ruski miesiąc uzywa sie zasadniczo tylko w dwóch miastach we
    Wroclawiu i w Gliwicach gdzie Polski urząd Repatryjacyjny kierował ludnośc
    lwowską w 1945 i 46 roku. Reszta kraju nie rozumie tego porównania.
    Ale są ruskie silniki rakietowe serii R280 i R350 bezwzględnie najlepsze na
    świecie wykupywane glownie przez Amerykę, jest wspaniala ruska kultura licząca
    setki lat ruska muzyka zjawisko nie majace konkurenta na świecie ruski balet
    nic tylko patrzec w największej ekstazie, ruska duszA - wsio jasne! nic więcej
    do powiedzenia! jest wiele innych przykładów zastosowania slowa ruski budzącego
    sympatię u normalnych luidzi nieszowinistow! Tak mnie zdeklarowanego
    materialiste naszlo przy Wielkim Piątku, ale może ja cos bredzę...? to niech
    mnie w takim razie ktoś postawi do pionu zebym w Wielkim Tygodniu nie chrzanil
    głupot! Nie mogę sie zgodzic z tym zeby "amerykańskie" znaczylo super a "ruskie"
    wprost przeciwnie!!!
    Andrzej
  • metelica 14.04.06, 18:19
    A jednak powiem, chociaz obiecywalam już tutaj milczeć: wpisz,Andrzeju,
    wyrazy"ruski rok" i "ruski miesiąc" w Google....czyzby naprawde te slowa nie sa
    znane w calej Polsce ? cos ja watpię....

    a po drugie...nie chcialabym ja,zeby slowo "ruska" bylo powszechne! niech
    jeszcze zostanie uzywane slowo "Rosjanka"!
  • qubraq 14.04.06, 20:38
    metelica napisała:

    > A jednak powiem, chociaz obiecywalam już tutaj milczeć: wpisz,Andrzeju,
    > wyrazy"ruski rok" i "ruski miesiąc" w Google....czyzby naprawde te slowa nie
    > sa znane w calej Polsce ? cos ja watpię....

    Racja - glupoty gadam! wszyscy to znaja i z Twojego Gdańska i ze Szczecina i
    Krakusi i Poznaniacy, a ja myslalem ze to tylko my Lwowiacy rozniesliśmy po
    świecie takie slowa jak "bakałać" albo "katulać" - wchodzę pod stól i po
    trzykroć odszczekuję: hau hau hau!!!

    > a po drugie...nie chcialabym ja,zeby slowo "ruska" bylo powszechne! niech
    > jeszcze zostanie uzywane slowo "Rosjanka"!

    ależ tak - gdybym miał drugie życie to bez zmrużenia oka poprosiłbym Pana Boga
    o Rosjanke na pozostałą część zycia! i prawdę mowiąc nie jestem pewny Szef by
    mnie tak wynagrodził za moje łajdactwa i to, że wierzę tylko w 137! (???)
    Jesli ktoś jest ciekaw co to za "wiara" to moge próbowac sie usprawiedliwiać
    ale to wymaga troche znajomosci fizyki jądrowej, mechaniki kwantowej i ogólnej
    teorii względności.
  • metelica 14.04.06, 19:03
    Jeszcze proszę popatrzeć tutaj i UWAŻNIE przeczytać!

    pl.wiktionary.org/wiki/ruski
  • qubraq 14.04.06, 20:04
    metelica napisała:

    > Jeszcze proszę popatrzeć tutaj i UWAŻNIE przeczytać!
    >
    > pl.wiktionary.org/wiki/ruski

    Przeczytałem, uważnie, no i co? myslisz że zmienie zdanie? ja nie mam 28 lat -
    nie jestem produktem nowego państwa państwa antykomunistycznego (z nazwy chyba
    tylko bo tak naprawdę to co Polska miala wspolnego z komunizmem? a jeszcze
    bardziej Sowietskij Sojuz!!!) i z postępowania niezbyt przyjaznego Rosji - ja
    mam prawie 70 lat i to co wiem to stara szkoła moze dla Was młodych
    niezrozumiala ale to moja szkoła i w tej mojej szkole nauczylem sie przyjaźni
    i szacunku dla moich wschodnich braci;
    ale może juz trzeba odchodzic i robic miejsce Wam nowoczesnym i mądrzejszym od
    nas starych...i jeszcze jedno Wikipedię nie stworzył automat tylko ludzie - a z
    ludźmi to różnie bywa jedni lubia ogórki a drudzy ogrodnika córki całą
    dzisiejszą "nadbudowę" nad systemem społeczno-politycznym ktoś tworzy i takich
    jak ja nie dopuszcza sie do tworzenie "Jedynie Słusznej Prawdy" bo cos jeszcze
    powiem politycznie niepoprawnego; Mietielico, czy zrozumiałaś to co z takim
    trudem chcę tu powiedzieć?
  • yigor 14.04.06, 21:12
    > metelica napisała:
    >
    > > Jeszcze proszę popatrzeć tutaj i UWAŻNIE przeczytać!
    > > pl.wiktionary.org/wiki/ruski

    Bardzo ciekawe!
    To mi sie spodobalo:
    "synonimy: (2.2) Kacap, Sowiet
    antonimy:_______________________"

    Nie ma antonimow!!!!!!!
    Czyli antonimem tego okreslenia jest puste miejsce. To chyba jedyny pozytyw tego okreslenia, ktory moznaby w takiej interpretacji znalezc.

    Chyba Natalia Sankowska dosc precyzyjnie okreslila, ze "Russkij(aja)" oznacza narodowosc, a "Rosjanin(ka)" obywatelstwo.
    W ten sposob "Russkij Ukrainiec" jest obywatelem Ukrainy, ale Russkim, a "Ukrainiec Rosianin" jest obywatelem Rosji, ale Ukraincem.
    Tak to ma logiczny i parktyczny sens.

    Tak samo polski Niemec i niemecki Polak. Tylko ze Russkij stalo sie rzeczownikiem.
    Natomiast "ruski" pozostaje tym, co napisane jest w slowniku.
    Jest to okreslenie negatywne, albo przynajmniej familjarne.
  • kacap_z_moskwy 21.04.06, 02:05
    yigor napisał:
    > W ten sposob "Russkij Ukrainiec" jest obywatelem Ukrainy, ale Russkim,
    a "Ukrainiec Rosianin" jest obywatelem Rosji, ale Ukraincem

    Raczej nie "Russkij Ukrainiec", a "rossijskij ukrainiec", albo "rossijanin,
    ukrainskogo proischozdenija", albo "ukrainiec iz Rossii". Choc moge sie mylic smile
  • kacap_z_moskwy 21.04.06, 02:23
    Ja naprawde mysle ze nie ma w tym nic obrazliwego - zeby oko za oko!

    Nie jestesmy przeczez muzynami, zeby obrazacsie na jakies wyrazy. A w
    kontekscze ze "ruski final" wogule nie widze niczego strasznego.

    Ale, dodam, ze ja nie jestem znawca polskiego jezyka powszechnego, na tyle,
    zeby moc twerdzic ze to jednak poprawnie.

    Dla mnie to nic. Dla metelicy - problem. No nie wiem co z ta poprawnoscza, ale
    mysle ze jednak nie duza waga - ruski, russkij, rossijanin, marsianin...

    Vsem priwet!
  • qubraq 15.04.06, 11:18
    wszystkich urażonych i dotkniętych gorąco i bardzo serdecznie przepraszam i
    prosze o wybaczenie a kto jest bez grzechu niech pierwszy na mnie kamień
    podniesie...
    A.
  • yigor 15.04.06, 12:20
    qubraq napisał:
    > wszystkich urażonych i dotkniętych gorąco i bardzo serdecznie przepraszam i
    > prosze o wybaczenie a kto jest bez grzechu niech pierwszy na mnie kamień
    > podniesie...

    Drogi Andrzeju, przeciez kazdy widzi, ze nie chodzilo Ci o obrazanie.
    Mam nadzieje, ze tez nie odebrales tych postow jako odszczekiwan, a jako
    probe znalezienia porozumienia w temacie, ktory jest istotny dla odnalezenia porozumienia smile
    A w podnoszeniu kamieni, to chyba wlasnie Polacy sa mistrzami swiatasmile
  • qubraq 15.04.06, 13:12
    yigor napisał:

    > A w podnoszeniu kamieni, to chyba wlasnie Polacy sa mistrzami swiatasmile

    może tak moze nie; sądzę ze kamienowanie to nie jest cecha narodowa lecz
    społeczna; Twoje obserwacje może sie biorą stąd ze pewnie miales sporo do
    czynienia z naszym prostactwem i chamstwem, ale chyba i warstwy kulturalne,
    inteligenckie naszego społeczeństwa nie sa calkowicie wolne od tej przywary.
    Przyjdź na spotkanie ze Stysia to pogadamy pa duszam;
    Smacznych pisanek wielkanocnych i mokrego śmigusa do suchej nitki!
    Andrzej



    nie wiem czy mistrzami ale są na pewno w czołówce na podium
  • yigor 15.04.06, 14:11
    Mialem na mysli tych, co podnosza najciezcze kamienie(i inne nieformalne cienzary). ostatnio nie tylko Pudzianowski, no i wsrod kobiet wlasnie Polka zdobyla mistrzostwo swiata smile

    Oczywiscie rzucanie kamieni w rosyjski ogrod tez jest narodowym sportem dla polskich dziennikarzy smile Nawet bardziej niz dla politykow.
    Miejmy nadzieje, ze z czasem wszystko sie wyrowna i wyprostuje.

    Chetnie przyjde na spotkanie, ale na razie jeszcze nie wiem, jak mi sie ulozy w tych dniach. Tak ze na razie zycze Twardego jajka (czy Smacznego ?smile)
    Pozdrawiam serdecznie
  • qubraq 15.04.06, 15:26
    yigor napisał:

    > Oczywiscie rzucanie kamieni w rosyjski ogrod tez jest narodowym sportem dla
    > polskich dziennikarzy smile Nawet bardziej niz dla politykow.
    > Miejmy nadzieje, ze z czasem wszystko sie wyrowna i wyprostuje.

    Oj! tu masz bezwzględnie racje! - zastanawiam sie komu się chca podlizać bo to
    co robia to jest OBRZYDLIWE!!!!
    Nigdy nie przepadałem za dziennikarzami; zawsze przemądrzali i nigdy nie
    douczeni! Zawsze wietrzący sensację, patrzący skąd wieje wiatr i pachnie forsa!
    Jest kilku ktorych lubiłem i ktorym ufałem, Krzysiek Mroziewicz absolwent
    fizyki z Wrocławia byly Ambasador Polski w Indiach & okolicach, Marek
    Ostrowski, Budrewicz, Giełżyński, Tadeusz Stolarski, ktorego spotkalem na Twoim
    wernisażu ale juz z Lidią Stanisławską trzeba uważać...natomiast nie znosze
    Marii Kruczkowskiej z GW!
    Andrzej

  • yigor 15.04.06, 18:52
    Wlasnie przed chwila podali w 2tvp reportaz o tym, ze na Kremlu wznowili w sezonie letnim zmiany warty wojskowych w carskich mundurach.
    Ale przekaz reportaza sprowadzal sie do tego, ze "Kreml pozazdroscil Palacu Bakingam", co bylo dwokrotnie powtorzono.

    Tak sie zastanawiam, kto komu pozazdroscil wink
  • qubraq 15.04.06, 21:38
    yigor napisał:

    > Wlasnie przed chwila podali w 2tvp reportaz o tym, ze na Kremlu wznowili w
    > sezonie letnim zmiany warty wojskowych w carskich mundurach.

    Widziałem - fajnie wyglądali mam nadzieję ze zwyczaj kręcenia karabinami nie
    został skopiowany, wiesz z kogo, tylko że jest oryginalnie rosyjski!

  • yigor 15.04.06, 22:29
    qubraq napisał:
    > Widziałem - fajnie wyglądali mam nadzieję ze zwyczaj kręcenia karabinami nie
    > został skopiowany, wiesz z kogo, tylko że jest oryginalnie rosyjski!

    Tego nie wiem, ale jestem daleki od tego, zeby bronic pirwszenstwo tego, ze to Rosianie wynalezli karabin i metode krecenia nim smile
  • qubraq 16.04.06, 00:04
    yigor napisał:

    > Tego nie wiem, ale jestem daleki od tego, zeby bronic pirwszenstwo tego, ze
    >to Rosianie wynalezli karabin i metode krecenia nim smile

    Igor czy widzialeś kiedys paradną musztre tych co napadli Laos i Wietnam?...
    a co do karabinu to nasz brat AK47A i tak jest najlepszy na świecie chociaż HK
    tez jest znakomity! tez można z niego trafić w gorach z 400 metrow między hełm
    a kamizelkę z tym ze przed AK47A kamizelka nie obroni!
  • kacap_z_moskwy 21.04.06, 02:36
    Andrzej, niech Pan poczyta o Abakanie. Ta bron u nas powoli zmienia w wojsku
    kalasznikow. www.rifle-guns.ru/guns/rifle/73/
  • kacap_z_moskwy 21.04.06, 02:49
    Сам церемониал отнюдь не бутафорский, основой его сценария послужил первый
    русский военный артикул, где прописана церемония развода караула на
    дежурство", - отметил представитель ФСО.
    news.mail.ru/news.html?965860

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka