Dodaj do ulubionych

Zagłębie pączkowe w Rosji ?

20.02.07, 09:45
W związku z tajemniczością Metelicę, proszę innych bywalców rosyjskiej
głubinki podpowiedzieć, gdzie tak wspaniale smażą pączki. Dla
niewtajemniczonych - przeczytajcie wątek Malennica.
W Polsce jak coś się złego wydarzyło, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można
obstawić Łódź.
Jeżeli chodzi o pączki w Rosji to stawiam na Tambow i Taganrog, gdyż nie
byłem nigdy tam.
Obserwuj wątek
          • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 20.02.07, 10:32
            Самое главное — нужно осознавать, что пост телесный без поста духовного ничего
            не приносит для спасения души. Даже наоборот, может быть и духовно вредным,
            если человек, воздерживаясь от пищи, проникается сознанием собственного
            превосходства и праведности. «Ошибается тот, кто считает, что пост лишь в
            воздержании от пищи. Истинный пост, — учит святитель Иоанн Златоуст, — есть
            удаление от зла, обуздание языка, отложение гнева, укрощение похотей,
            прекращение клеветы, лжи и клятвопреступления». Пост — не цель, а средство
            отвлечься от услаждения своего тела, сосредоточиться и подумать о своей душе;
            без всего этого он становится всего лишь диетой.

            и

            В правилах поста Православной Церкви даётся максимум, один и тот же пост для
            всех: для монахов, духовенства и мирян. Но к посту нужно подходить разумно.
            Миряне должны стремиться к выполнению правил, но могут облегчать себе пост; а
            больным, беременным и кормящим женщинам, людям, занятым тяжёлым физическим
            трудом и путникам даже самим Церковным уставом делаются некоторые послабления.
            • natalia_sankowska1 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 20.02.07, 13:10
              Pączki nie są tak charakterystyczne dla kuchni rosyjskiej, jak dla polskiej.
              Natomiast na Uralu i Syberii zawsze robiono śzańgi pieszczotliwie zwane
              sznieżkami.
              A na ulicach dużych miast (ponieważ jednolite Normy Obszczepita praktycznie
              zniwelowały regionalne i kulturowe różnice w dziedzinie szybkich dań), owszem,
              możesz kupić pączki z jabłkiem lub mieszanymi powidłami, bielasze (po rosyjsku
              sie mówi z akcentam na ostatniej sylabie - "bielaszy"), smażone pierożki z
              ryżem, mięsem (często wczorajszym kotletem), jabłkami, gdzie niegdzie czebureki.
              Pierwszy post napisałeś chyba na Maslenoj, bo od poniedziałku u prawosławnych
              jest Wielki post. Ale muszę powiedzieć, że i w poście jadano blinów i
              różnorodnych smazonych pierożków - byle z postnym nadzieniem i na takowymż
              masle (tzn. oleju - do dzis dnia nazywanym "postnym masłem")smażonych. Co
              bogatsi kupcy kawioru jako pochodzącego z ryby przysmaku, a więc w poście
              produktu dozwolonego, nie odmawiali. Byle nie tłuszczu pochodzenia zwierzęcego -
              masła, śmietany, smalcu. Formalnie dania postne (!). Pod tym względem
              doskonałą lekturą sa powieści A.Mielnikowa (Pieczerskiego) "W lasach" i "Na
              górach".
              Pięknie też okres postów był opisywany u Gilarowskiego.
              Polecam lekturę, natomiast nie radzę podjadania na ulicy, chyba ze sie ma
              wyjatkowo sprawny i wytrzymały żołądek.
              Natalia.
            • qubraq Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 20.02.07, 14:47
              pioter34 napisał:

              > Самое главно&
              > #1077; — нужно осоз
              > навать, что по
              > ;ст телесный б
              > ;ез поста духо
              > ;вного ничего
              > не приносит д
              > ля спасения д
              > уши.

              Domyslam sie ze to wazne co Piotr napisał czy mogę więc poprosic o powtorzenie
              po polsku chyba ze to nie dla postronnych tylko dla madam M.
              • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 10:21
                Ja tego nie napisałem, tylko wkleiłem wyimki na temat z hasła post z wikipedii.
                Być może w polskiej wersji jest przetłumaczone, jeśli nie to zrzucam brzemię
                tłumaczenia na Metelicę, jakoże to ona zaczęła pisać po rosyjsku, zapominając o
                wszystkich Qubrakach. Wypowiedź była skierowana do madam M., ale inni też moga
                mieć z niej pożytek.
                Ręczę Ci Metelico, że również dbam o swoja duszę i również Tobie tego życzę. To
                znaczy dbania o swoja duszę , a nie mojawink Trochę tłuszczu w zimie jeszcze
                nikomu nie zaszkodziło. I pamiętaj, że nie wszyscy tu znają rosyjski. Dlatego
                tekst na temat obróbki zdjęć też chyba musisz przetłumaczyć.
                Odnośnie szańg to nie jest to to samo co pączki mvr.e-stile.ru/shangi1/
                Przede wszystkim nie są smazone na oleju, ale pieczone w piekarniku. Powtarzam,
                że można kupić takie małe kuleczki z ciasta paczkowego, ale zawsze sa zimne,
                czyli wg polskich norm juz nie świeże.
                A na ulicach można spotkać bielasze, pierozki, watruszki, itp., ale one sa
                jeszcze dalej od polskich pączków.
                A na marginesie, co za perfidność, dać mi nadzieję na paczki, a potem bylejaką
                wymówka zniszczyć ta nadzieje. Ja paczki z jem tylko w tłusty czwartek, w
                związku z tym nie jadłem ich w Rosji, i w ogóle od dawien dawna.
                • metelica Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 12:20
                  Piotrze,zaczełam rozmawaic z Tobą po rosyjsku,bo dobrze pamiętam,jak
                  wysmiewales moj polski. Wybaczyłam Tobie to,ale nie zapomnialam -wszystko
                  dobrze pamiętam smile)) W związku z tym nic ja tlumaczyc na polski nie
                  będę,zostawiam to dla Ciebie,bo przeciez znasz dobrze i polski, i rosyjski smile

                  Rozumiem,ze jako podróznik (путникwink nie masz zamiar zrezygnowac z tłustego
                  jedzonka. Dla tego proponuję Tobie: a moze lepiej bedzie zrobic te pączki
                  samemu?

                  supercook.ru/zz310-fry11-all-doughnut.html

                  Wspomniane przez Ciebie bielasze, pierozki, watruszki, oczywiscie, sa bardzo
                  dalekie od pączkow,bo to zupelnie co innegosmile


                  A propos...a nie jestes zbyt kaprysny? wydaje mi sie,ze podróznicy powinni byc
                  mniej wybredni w jedzeniu wink

                  No i jezeli Ty,jak i ja,dbasz o swoją duszę,to najwazniejsza dla Ciebie powinna
                  byc пища духовная,a nie jakieś tam pączki smile
                  • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 13:25
                    Język polski znasz Metelico w stopniu dobrym (dlatego tłumaczyc dla Qubraka
                    spokojnie możesz), a nie bardzo dobrym, dlatego użycie przez Ciebie
                    słowa "wyśmiewałeś" będę uważać za nieadekwatność, a nie zwykłą złosliwość. A
                    poza tym, Twój stopień znajomości polskiego doskonale tłumaczy pewne
                    nieporozumienia miedzy nami.
                    Ja kapryśny? wręcz przeciwnie - często po Twoich wypowiedziach zastanawiam się:
                    не залетела ли наша Метелица? wink
                    A poza tym, przypomniałem sobie, że budki z napisami пончики widziałem kiedyś
                    na Wdnch, ale latem pączki są za tłuste dla mnie.
                    A teraz chyba też nie pojadę, bo moja ostatnia wizyta na Wdnch była smutna.
                    Zakazali handlu spożywką, i już nie kupuje tam od starego Ormiaszki serów i
                    powideł z orzechów włoskim. W pawilonie ormiańskim można sie było napić koniaku
                    ormiańskiego i ewentualnie kupić buteleczke (stały tak od najmłodszych
                    kilkuletnich do 20-letniego), w gruzińskim sprzedawali zakazaną Borżomi. Szkoda
                    • metelica Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 14:45
                      Ja jestem kaprysna? A gdzes Ty to zauwazyles w moich wypowiedziach? Czy ja
                      czyms jestem niezadowolona? Naodwrot! Jestem osobą bardzo optymistyczną i
                      jezeli nie ma pączkow,to bede wcinac suchy chleb i się cieszyc z tego,co mam.
                      A jezeli czasem wypowiadam sie tutaj na Forum dosc emocjonalnie,no to tylko
                      swiadczy,ze jestem kobietą z temperamentem wink To Ty,Piotrze, wlasnie
                      zachowujesz się jak kobieta w stanie blogoslawionym smile : nie ma pączkow-
                      tragedia! Czlowieku, nie rób problemu z tego,co problemem nie jest! Myśl
                      pozytywnie! smile

                      A Ty nie wiesz,Piotrze,czemu,rozmawiając z Tobą, zawsze chce mi
                      sie "odmietieliczyc" wink,ze więcej w tym wątku juz mnie nie zobaczycie? smile
                      Trudnym jestes rozmowcą. I Sedona ma racje,ze jestes bardzo powaznym. Ja
                      dodam,ze zbyt powaznym. Lubię ludzi powaznych,do takich sama nalezę smile,ale
                      trochę poczucia humoru nie zaszkodzi!



                      • yigor Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 15:24
                        Ale emocje z powodu niby paczkow smile
                        Droga Metelico, przeciez widzisz, ze panowie "oficerowie prowadzace" oprocz
                        wykonania obowiazkow sluzbowych maja osobisty powod do pisania w seci-
                        dowartosciowanie sie przez zniewazanie innych. Staraja sie to robic dyskretnie,
                        ale jakikolwiek temat nie podejma - zawsze daza do tego, zeby udowodnic swoja
                        wyzszosc. Nawet w tym watku w stosunku do Ormianina handlujacego na WDNH "...i
                        już nie kupuje tam od starego Ormiaszki serów..." - totalny brak szacunku dla
                        starszej osoby.
                        pozdrawiam
                        --
                        "-кaк художник художнику, Вы рисовать умеете?"
                        • metelica Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 21.02.07, 18:42
                          yigor napisał:

                          > Ale emocje z powodu niby paczkow smile

                          No wlasnie! smile Próbuję unikac jakichs wyjasnień tutaj na Forum,a ciągle jestem
                          w epicentrum wydarzeń smile)


                          >panowie "oficerowie prowadzace" oprocz
                          > wykonania obowiazkow sluzbowych

                          Faktycznie chyba są związane z jakimis sluzbami smileW jednym z postow w wątku o
                          Maslennicy Pioter34 pisze,zeby ja podalam nazwy miast,gdzie jadlam pączki,bo on
                          ma mozliwosc sprawdzenia tego! Pewniak,ze pracuje gdzies tam.... wink)))


                          > Nawet w tym watku w stosunku do Ormianina handlujacego na WDNH "...i
                          > już nie kupuje tam od starego Ormiaszki serów..." - totalny brak szacunku dla
                          > starszej osoby.

                          Tez to zauwazyłam. Ale na Forum juz tez to wykazali sad

                          Pozdrawiam.


                        • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 14:17
                          yigor napisał:

                          > Ale emocje z powodu niby paczkow smile
                          Я же говорю, точно залетела.
                          > Droga Metelico, przeciez widzisz, ze panowie "oficerowie prowadzace" oprocz
                          > wykonania obowiazkow sluzbowych maja osobisty powod do pisania w seci-
                          > dowartosciowanie sie przez zniewazanie innych.
                          Czy ty aby nie masz manii przesladowczej. Ja piszę jeden, a ty o jakichś
                          oficerach. Służby to ci się trochę z pauzujacym z niejasnych przyczyn Jemielą
                          chyba pomyliły. Kowal zawinił a Cygana powiesili. Ale w Rosji naroda mnogo..
                          Staraja sie to robic dyskretnie,
                          > ale jakikolwiek temat nie podejma - zawsze daza do tego, zeby udowodnic swoja
                          > wyzszosc. Nawet w tym watku w stosunku do Ormianina handlujacego na WDNH "...i
                          > już nie kupuje tam od starego Ormiaszki serów..." - totalny brak szacunku dla
                          > starszej osoby.
                          Ormianina bardzo lubiłem. Spytałem go czy może gdzieś sklepik przenosi.
                          Odpowiedział, że skurwysyny wyrzuciły go na ulicę.
                          Ormiaszka jest dla mnie zdrobnieniem, podkreslającym pozytywny emocjonalny
                          stosunek do człowieka. Nie sądźcie po sobie.
                          Mam nadzieję, że judząc i napuszczając, nie chcecie skłocic Ormian z Polakami,
                          jak to zrobili Rosjanie z Polakami i Ukraincami?
                          Zrzucę więc wasze oburzenie na braki w języku polskim, szczególnie w jego
                          kontekscie.
                          Na temat szacunku do starszych osób już się wypowiadałem, ale powtórzę. Nie mam
                          szacunku do katów, morderców, itp., chocby mieli po 100 lat i więcej. Sam wiek
                          nie może być wyłącznym powodem do szacunku. Tym bardziej, że w Moskwie
                          wielokrotnie zauważałem jak się starych ludzi nie szanuje. Ale to temat na
                          oddzielny wątek.
                      • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 14:04
                        Jesteś i kapryśna i małostkowa i za dokładna, ale za to cię wszyscy lubimy. A
                        niezadowolna jesteś choćby z tego, że w Polsce tak źle sie mówi o Rosji. A
                        wcinanie suchego chleba - no cóż jesteś typowa, zwyczjną Rosjanką - godzisz się
                        na warunki zewnętrzne, na jakiegoś tępego watażkę, który kieruje twoim życiem,
                        dlaczego Rosjanie są tacy pokorni wobec zła, nieszczęścia i fatalnych władców?
                        Mówisz, że jesteś kobietą z temperamentem, a niektórzy co znaja cię mniej niż
                        ja, mogą pomyśleć, że jesteś zwyczajną jędzą. Z pączkami miało być śmiesznie, a
                        wyszło jak zwykle, w Rosji.
                        No cóż, kto nie rozumie mojego humoru nie mam zamiaru opowiadać sensu "kawału".
                        A poza tym, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
                • natalia_sankowska1 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 22.02.07, 12:03
                  A gdybyś poszperał po innych stronach kucharskich, znalazłbyś szaniezki smażone
                  w oleju! Jadłam takie w sympatycznym mieście Kungur, smażyła je też moja
                  serdeczna przyjaciółka urodzona w Omsku. I pieczone, i smażone próbowałam w
                  Irkucku.
                  Natomiast Twój brzydki styl wyrażania się o osobie innej narodowości
                  ("Ormiaszka") dowodzi braku wychowania (conajmniej). A fe!
                  Natalia.
                  • sedona Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 22.02.07, 20:05
                    natalia_sankowska1 napisała:

                    > ("Ormiaszka") dowodzi braku wychowania (conajmniej).
                    A ja nie znalam tego slowa wczesniej. Rozumiem, ze jest obrazliwe.
                    A swoja droga, to skad na przyklad wzielo sie slowo "kacap"? Albo "pszekolandia" czy pszek? Tego tez nie
                    znalam wczesniej? I czy to tez jest bardzo obrazliwe? Znacie zrodloslow?
                    • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 14:29
                      Pewnie, że nie znasz słowa, ja też nie znam, zdrobniłem po prostu słowo
                      Ormianin. Ale po rosyjsku to musi byc bardzo obraźliwe, typu naszego ty żydzie,
                      albo ty cyganie.
                      Kacap chyba pochodzi od skrótu KC - komitet centralny, oczywiście jedynej
                      partii.
                      A pszek od tego , że oni jak słyszą język polski to co drugie słowa zaczyna się
                      niby na prefiks prze-. A przecież nie ma tak dużo słów tak się zaczynajacych.
                      Mnie sie wydaje, że Polacy, dobrze wychowani, mówili co chwila przepraszam,
                      żeby czymś ich nie urazić. I stąd się wzięło. Nie przepraszalibyśmy, nie byłoby
                      pszeków.
                      • hajota Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 14:52
                        pioter34 napisał:


                        > Kacap chyba pochodzi od skrótu KC - komitet centralny, oczywiście jedynej
                        > partii.

                        Chyba żartujesz smile To bardzo stare słowo, w XIX wieku używane, a może i
                        wcześniej. Przedwojenny słownik Brücknera podaje taką oto etymologię:
                        "kacap - przezwisko Moskali od Ukraińców, którym Moskal 'chachłami' odpłaca
                        [...]; od 'cap', z przyrostkiem ka- lub ko- oznaczającym coś 'wielkiego,
                        zgrubiałego', nieraz pogardliwie używanym; dla brody, od Moskala niegdyś
                        nieodłącznej, 'capem' go przezwano".
                                • kacap_z_moskwy Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 16:22
                                  Хохол - bo nosili ogolone glowy z jedyna kosiczka czy jak to nazwac po-polsku
                                  nie wiem, ktora nie golili i bala na srodku glowy. Taki czud chyba prawidlowo.
                                  Po-rosyjsku wlasnie mowia - хохолок. No i stali Chochlami, ktore zyja w
                                  Chochlandji.

                                  A Ormiaszka jest bardzo obrazliwe dla samych Ormian. Dla mnie nie bardzo.
                                  Wogule nie uznaje za obrazliwe jakis nazwy. Naprzyklad estonczykow nazywaja -
                                  тормоза. Bp wszystko robia medliudko. Finowie - czuchonce, Latysze - labusy,
                                  Belorusini - bulbaszy, Ormiani - chaczi... Polacy - przeki. Wiemy dobze ze
                                  chochly nazywaja nas kacapami. Nawet jest stara anekdota, bardzo kiedys
                                  popularna w Moskwie -
                                  Siedzy Mykola i Pitro.
                                  - A wiesz jak kacapy Piwo nazywaja
                                  - Nie, a jak?
                                  - PIwo (U nas mowia bardzeja dzwiek Иwink
                                  - Aaaa, kacapy!
                                  • kacap_z_moskwy PS 28.02.07, 16:26
                                    A u mnie jeden znajomy dawno temu, na poczatku 90-ch chcial emigrowac do USa.
                                    Nie wiedzial jak. W koncu wymyslil. Przyszedl do ambasady i powiedzial ze go
                                    przesladuja przez jego narodowosc (byl urodzony w Armenii). Spytali - a czy ma
                                    dowody. Nie wachajac sie dostal kilka foto z klatki schodowej, gdzie kolo jego
                                    mieszkania bylo napisane - Смерть хачам! Co napisal on sam przed tym dniem
                                    wieczorem! I dostal vize!
                        • kacap_z_moskwy Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 16:10
                          hajota napisała:
                          > Chyba żartujesz smile To bardzo stare słowo, w XIX wieku używane, a może i
                          > wcześniej. Przedwojenny słownik Brücknera podaje taką oto etymologię:
                          > "kacap - przezwisko Moskali od Ukraińców, którym Moskal 'chachłami' odpłaca
                          > [...]; od 'cap', z przyrostkiem ka- lub ko- oznaczającym coś 'wielkiego,
                          > zgrubiałego', nieraz pogardliwie używanym; dla brody, od Moskala niegdyś
                          > nieodłącznej, 'capem' go przezwano

                          No to ja jestem NASTOJASIJ kacap, bo z broda w tej chwili smile
                      • sedona Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 28.02.07, 19:57
                        pioter34 napisał:

                        > Pewnie, że nie znasz słowa, ja też nie znam, zdrobniłem po prostu słowo
                        > Ormianin. Ale po rosyjsku to musi byc bardzo obraźliwe, typu naszego ty żydzie,
                        >
                        > albo ty cyganie.
                        -Pierwsze slysze, ze Cygan jest obrazliwe. I pierwsze slysze, ze Zyd tez. To jak mam sie zwracac? Per
                        szanowny starozakonny? Zyd w polskim jest chyba neutralny, to rosyjski ma zyda i jewrieja.
                        PS. Ormiaszka tez wydal mi sie zdrobnieniem. Brzmi po polsku miekko i moze dlatego Ale po rosyjsku
                        jest jednak obelga. Znow temat loznych braci. A Ty Piotrze nie zarzucaj Rosjanom, ze nie znaja
                        polskiego, bo to wlasnie Ty zle uzyles to slowo i o to sie rozeszlo.
                        • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 01.03.07, 09:29
                          Sedono, jak zwykle wpadasz tu jak burza, rozstawiasz wszystkich po kątach, a
                          nie masz racji. Więcej pokory.
                          My tu piszemy po polsku a nie rosyjsku. W polskim Ormiaszka nie ma żadnych
                          negatywnych konotacji. Wręcz przeciwnie. Pamiętam dobrze film "Gdzie jest
                          generał", w którym polski żołnierz (grał go Kowalski - Pawlak z "Samych swoich")
                          pije wino razem z niemieckim generałem. Generał jest w rosyjskim wojskowym
                          płaszczu i siedzi cicho i pije, żeby go nie rozpoznać. Pije dużo, więc swój,
                          ale Pawlakowi nie pasuje niesłowiańska twarz generała i pyta "Ty to chyba
                          Ormiaszka jesteś?".
                          Poza tym, jak napisał kacap, Rosjanie obrażaja Ormian nazywając chaczi, a nie
                          Ormiaszka. Czyli co niektórzy Rosjanie, nie znają dobrze ani polskiego ani
                          rosyjskiego? smile Poza tym, nie byłoby problemu, gdyby Metelica nie czepiała sie
                          słówek, chcąc udowodnić jakąś swoja fałszywą teorię.
                          A swoja drogą, Sedono, nie wiem czy jesteś Polką, czy Rosjanka, czy Poł-na-pół,
                          ale polskiego też dobrze nie znasz. Ty cyganie, znaczy mniej więcej - ty
                          złodzieju. Dlatego poprawnie należy mówić o Romach, a nie cyganach.
                          Podobnie żyd, to taki oszust, ewentualnie sknera. Tutaj jest pewien problem,
                          dalej używane jest to słowo, np.środowiska żydowskie, bo inaczej np.osoby
                          wyznania judejskiego, jest za długie. A słowo starozakonny też nie jest
                          najlepsze.
                            • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 02.03.07, 09:14
                              Właśnie, że nie, to właśnie środowiska i organizacje romskie (zauważ nie
                              cygańskie) wielokrotnie występowały o to, żeby ich nie nazywać Cyganami, tylko
                              Romami. A w związku z tym, że u nas Roma nazywa się Rzym, nikt Romów nie myli z
                              Rzymianami smile
                              Z Żydami to nie wiem, ogólnie w Polsce mało kto oficjalnie przyznaje się do
                              takiego pochodzenia. Żyd, który jakiś czas żył w ZSRR, też pewnie źle sie
                              poczuje jak Polak znając jego pochodzenie, wspomni o jego żydowskich, a nie
                              np.jewrejskich korzeniach.
                              Za Uralem z tymi narodami też przecież jaja, np.Jakuci są Sacha, itd.
                              • sedona Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 02.03.07, 23:04
                                pioter34 napisał:

                                > Właśnie, że nie, to właśnie środowiska i organizacje romskie (zauważ nie
                                > cygańskie) wielokrotnie występowały o to, żeby ich nie nazywać Cyganami, tylko
                                > Romami.
                                -Wlasnie. Poza tym, z tego co pamietam, zaczelo sie to niedawno, jakies kilkanascie lat temu.
                                Wczesniej byli Cyganie i nikt sie nie obrazal. Widac i my sie robimy politycznie poprawni. Co ciekawe na
                                Zachodzie nikomu nie szkodzi nazwa Gypsies.
                                • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 06.03.07, 09:03
                                  Piszesz Sedono "właśnie" , "jakieś kilkanaście lat temu", "pierwsze słyszę, że
                                  cygan jest obraźliwe", co wypowiedź sobie przeczysz. Wyszło, że nie masz racji,
                                  a zachowujesz się, jakbyś od zawsze mówiła to co ja. Widocznie nie chcesz
                                  zostać "pszekiem", dlatego nie przepraszasz.smile
                                  A swoja drogą, ciekawe dlaczego Rosjanie używają tak często słowa "polaczka",
                                  jeżeli po rosyjsku prawidłowa jest "Polka"?
                                  Polityczna poprawność pojawiła się wraz z dążeniem różnych grup społecznych i
                                  narodowych do równouprawnienia. Wcześniej Romom też się słowo cygan nie
                                  podobało, ale cała reszta, a głównie władze, miała to gdzieś.
                                  Z ta poprawnością czasami przesadza sie (np.wersja biblii, gdzie bóg jest
                                  kobietą), ale ogólna tendencja jest pozytywna.
                                  Oczywiście wielu wolałoby, żeby "niegry" zapieprzały na plantacjach i cicho
                                  siedziały, ale mam nadzieję, że to już nie wróci.
    • pioter34 Re: Zagłębie pączkowe w Rosji ? 06.03.07, 09:14
      I w końcu spróbowałem rosyjskich ponczików. W moskiewskim zoo sprzedawali,
      smażone, ale były strasznie tłuste. Polskie pączki są o wiele mniej tłuste
      Metelico, spróbuj. Poza tym w tych rosyjskich była dziurka, czyli to były
      raczej donutsy. Czyli znowu nie to.
      Ale z samej wycieczki do zoo byłem zadowolony, gdyż trafiłem akurat na gody
      niedźwiedzi polarnych (w rosyjskim pewnie jest na to inne słowo z myśliwskiego
      słownika). Okazuje się, że niedźwiedzie wbrew pozorom szybkością i
      wytrzymałością dorównują norkom.
      Czyli tłuszcz w niczym tu nie przeszkodził, Metelico.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka