Smutek i żal po rozstaniu - jak sobie pomóc? :( Dodaj do ulubionych


W skrócie.... 5 lat po ślubie ( ślub z powodu ciąży), 4 - letnie
dziecko. Od poczatku się między nami nie układało. Mąż był
nieodpowiedzialny, sprawiał wrażenie, jakby nie potrafił "zerwać" z
życiem kawalerskim (tysiące koleżanek, imprezki, piwka z kumplami)i
przestawić sięna życie rodzinne (zarabianie na rodzinę, jakaś pomoc
w pracach domowych od czasu do czasu, czy zwyczajna pomoc jak
chorowałam czy jak chorowało dziecko). Jego rodzice nigdy mnie nie
lubili, choć nigdy mi tego wprost nie powiedzieli. Byli dla mnie
mili, życzliwi.... ale za moimi plecami opowiadali o mnie historie
wyssane z palca, które w dość przykry sposób obrażały mnie i moją
rodzinę. Mąż o tym wiedział, ale nigdy nie potrafił zareagować,
porozmawiać z nimi. Jak w każdym małżeństwie - były u nas wzloty i
upadki. Najważniejsze było dla mnie, że oboje chcemy walczyć o nasz
związek, że chcemy się"dotrzeć".
Niestety kilka iesięcy temu mąż z dnia na dzień (bez ustaleń i bez
wczesniejszych uzgodnien ze mną) wyjechał za granicę do swoich
rodziców. Byłam bez pracy, bo postanowiliśmy, że on zarabia n
rodzinę a ja zajmuję się dzieckiem i domem. Wyjechał zostawiając
mnie bez grosza.
Podczas rozmów przez tel., przez skypa coraz częściej mnie obrażał,
wyzywal od najgorszych. Zmienił się nie do poznania. Oświadczył, że
wrócić nie chce. Złożyłam pozew o rozwód, bo szans na poprawę nie
ma. On nie chce. Ja już też nie. Ale mimo wszystko pozostaje żal,
ból, cierpienie.... Zostałam sama z dzieckiem..... Jak sobie pomóc?
Jak "stanąć" na nogi, by mieć siłę przejść przez rozwód, by nie
cierpić i nie płakać kolejnego wieczoru w poduszkę?
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.