Witam wszystkich jestem po slubie 3,5 roku przed ślubem znaliśmy sie 8 lat. 1,5 roku temu urodziłam dziecko i się zaczęło do porodu było wszystko ok i jakieś 2miesiące po też mąż pomagał przytulał mówił miłe słowa a teraz prawie codziennie słysze że nic nie robię nie sprząta mówi wypierdalaj jaka z ciebie matka wyzywa od najgorszych.Mieliśmy rocznicę ślubu to nawet kwiatka nie było.Nie rozumiem go dlaczego mówi że nic nie robię : poszłam do pracy jak dziecko miało 2 miesiące dieckiem zajmuje się moja mama podczas naszej nieobecnośći,wstaję do pracy o 4 rano z powrotm jestem ok 15.30 gdy tylko wejdę do domu diecko chce się ze mną bawić więc albo mi się uda zrobić obiad od razu albo jest póżniej bo bawie sie z moim aniołkiem ,razem z dzieckiem odkurzamy wycieramy kurze to ja wstaję w nocy to ja zmieniam pieliszki to ja ją kąpie ja się z nią bawię i ja ją usypiam ja prasuję jej ciuszki bo mąż twierdzi że to rola kobiety ja robię zakupy. A mój mąż chodzi do pracy na 10 rano nie bawi się z dzieckiem bo się szykuje, nie może obrać rano ziemniaków ani wyjąć mięsa z zamrażalki ,kończy pracę przeważnie o 17,30 zanim przyjdzie do domu idzie pod sklep na piwo a w domu jest dopiero o 19,00 jak idę kąpać dziecko i to jego całe zajęci i tak codziennie.Sobotę on ma wolną więc gdy ja wrócę z pracy to nie mam czsu na odpoczynek bo mąż wychodzi mówiąc że on pobył już z dzieckiem. Gdy jest niedziela i chciałabym dłużej pospać to zawsze on śpi bo przecież to jest mój jedyny dzień żebym wstała razem z dzieckiem więc jak widać odpoczynku nigdy nie miałam.Pomóżcie mi bo nie wiem co mam zrobić bo nie zasłużyłam na takie traktowanie mój mąż bardzo lubi piwo i codziennie wypija 3 piwa a nieraz więcej.myśle o rozwodzie ale trzyma mnie dziecko choć wiem że lepiej byłoby dla dziecka żeby nie słyszała kłótni i wyzwisk.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.